Uzasadnienie
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie wyrokiem z 25 maja 2015 r. oddalił skargę Z. F. na decyzję Ministra Infrastruktury i Rozwoju z [...] października 2014 r. w przedmiocie odmowy stwierdzenia nieważności decyzji.
Wyrok ten został wydany w następujących okolicznościach faktycznych i prawnych.
Prezydium Wojewódzkiej Rady Narodowej w Kielcach decyzją z [...] grudnia 1966 r. orzekło o wywłaszczeniu części nieruchomości o powierzchni 557m2 z nieruchomości o powierzchni 6917m2, położonej w Kielcach w przedłużeniu ul. T., stanowiącej własność J. i K. F. pod budowę ulicy dojazdowej do szkoły. Odszkodowanie nie zostało przyznane.
Wnioskiem z dnia [...] maja 2013 r., ponowionym w dniu [...] czerwca 2013 r. Z. F. reprezentowany przez R. F. wystąpił o stwierdzenie nieważności decyzji wywłaszczeniowej w części dotyczącej nieprzyznania odszkodowania za wywłaszczoną nieruchomość.
Minister Transportu, Budownictwa i Gospodarki Morskiej decyzją z [...] lipca 2013 r. odmówił stwierdzenia nieważności decyzji wywłaszczeniowej w żądanym zakresie.
Po rozpatrzeniu wniosku o ponowne rozpatrzenie sprawy Minister Infrastruktury i Rozwoju decyzją z [...] października 2014 r. utrzymał kwestionowaną decyzję w mocy. Minister podkreślił, że wywłaszczenia przedmiotowej nieruchomości dokonano na podstawie przepisów ustawy z dnia 12 marca 1958 r. o zasadach i trybie wywłaszczania nieruchomości (Dz. U. z 1961 r. Nr 18, poz. 94), dalej: "ustawa wywłaszczeniowa". Decyzja ta została wydana w oparciu o decyzję lokalizacyjną Prezydium Miejskiej Rady Narodowej w Kielcach z [...] grudnia 1965 r., na mocy której wywłaszczona nieruchomość została przeznaczona pod budowę ulicy w przedłużeniu ul. T. jako dojazd do szkoły podstawowej. Organ podkreślił, że rozprawa, jaka została w niniejszej sprawie wyznaczona odbyła się w przewidzianym terminie: w dniu [...] grudnia 1966 r., jednakże nie brał w niej udziału biegły. Pomimo prawidłowego zawiadomienia na rozprawę nie stawili się także właściciele zawnioskowanych do wywłaszczenia nieruchomości.
Oceniając powyższe pod kątem zaistnienia przesłanki przewidzianej art. 156 § 1 pkt 2 k.p.a. organ stwierdził, że niewątpliwie nieobecność biegłych na rozprawie wywłaszczeniowej stanowi naruszenie art. 21 ustawy wywłaszczeniowej, jednakże takie naruszenie należy rozważyć w kontekście całości postępowania w przedmiocie wywłaszczenia nieruchomości w tym, czy powyższe uchybienia miały wpływ na wysokość ustalonego odszkodowania. Organ stwierdził, że nieobecność biegłych na rozprawie w przypadku braku jakichkolwiek zastrzeżeń co do wysokości odszkodowania ustalonego na podstawie opinii biegłego z listy wojewody ze strony właściciela nieruchomości, tak jak to miało miejsce w przedmiotowej sprawie, nie może być oceniany w kategoriach rażącego naruszenia prawa. Choć biegły nie był obecny na rozprawie to uczestniczył w postępowaniu wywłaszczeniowym poprzez sporządzenie opinii szacunkowej. Z opinii biegłego sporządzonej w dniu [...] kwietnia 1966 r. wynika, że przedmiotowa nieruchomość jak i inne nieruchomości objęte przedmiotową inwestycją nie przekraczały 25% ogólnej powierzchni posiadanych nieruchomości, wobec czego odszkodowanie zgodnie z art. 8 ust. 7 ustawy wywłaszczeniowej nie przysługiwało.
K. i J. F. byli bowiem właścicielami nieruchomości o powierzchni 6.917m2, a do wywłaszczenia została zawnioskowana tylko część o powierzchni 557m2. Organ nie podzielił też stanowiska skarżącego, że o nieobjęciu przedmiotowego wywłaszczenia przepisem art. 8 ust. 7 ustawy, świadczy to że wywłaszczona nieruchomość była objęta zakazem zabudowy i przeznaczona w miejscowym planie zagospodarowania przestrzennego pod zieleń parkową oraz pod inwestycję dzielnicowego ośrodka usługowego. Wskazał zatem, że budowa drogi dojazdowej do szkoły podstawowej objęta była decyzją o lokalizacji szczegółowej wydanej na podstawie art. 30 ustawy z dnia 31 stycznia 1961 r. o planowaniu przestrzennym (Dz. U. Nr 7, poz. 47). Podstawą wydania decyzji z 16 grudnia 1965 r. były obowiązujące plany zagospodarowania przestrzennego. Z pisma z [...] kwietnia 1966 r. wynika, że zgodnie z planem zagospodarowania przestrzennego miasta Kielce przedmiotowa nieruchomość została zaplanowana pod budowę ulicy.
Organ podkreślił, że w myśl utrwalonego orzecznictwa sądowego rażące naruszenie prawa może dotyczyć tylko takiego przepisu prawa, którego treść bez żadnych wątpliwości może być ustalona w bezpośrednim rozumieniu. Z uwagi na to, że treść art. 8 ust. 7 ustawy wywłaszczeniowej może budzić wątpliwości interpretacyjne, do oceny legalności decyzji wydanych wiele lat temu należy stosować - w celu zapewnienia bezpieczeństwa i pewności obrotu prawnego – ówcześnie obowiązującą wykładnię przepisów. Zgodnie z ówcześnie obowiązującą wykładnią art. 8 ust. 7 przybliżoną w komentarzu Walentego Ramusa "Prawo wywłaszczeniowe" (Wydawnictwo Prawnicze, Warszawa 1965 r.): "wobec ujednolicenia w wyniku nowelizacji art. 8 ust. 6 zasad odszkodowania za wszystkie grunty położone w mieście lub osiedlu i zlikwidowanie dawnego podziału gruntów w miastach na grunty budowlane i rolne, przepis art. 8 ust. 7 dotyczy obecnie każdego gruntu położonego w mieście lub osiedlu, bez względu na jego charakter użytkowo- budowlany lub rolny." Powyższe rozumienie przepisu znajduje wyraz zarówno w opinii szacunkowej z [...] kwietnia 1966 r. sporządzonej przez biegłego do Spraw Wywłaszczeniowych Prezydium Wojewódzkiej Rady Narodowej w Kielcach inż.
A. N., jak i w treści samej decyzji Prezydium Wojewódzkiej Rady Narodowej w Kielcach Urząd Spraw Wewnętrznych z [...] grudnia 1966 r. Przy dyskusyjności zagadnienia prawnego i rozbieżności w orzecznictwie wybór jednego z możliwych rozwiązań nie może być uznany za rażące naruszenie prawa.
Opisana decyzja stała się przedmiotem skargi Z. F. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie uznał skargę za nieuzasadnioną i oddalił ją na podstawie art. 151 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (akt. Dz. U. z 2016 r. poz. 718 ze zm.), zwanej dalej: "p.p.s.a.".
Sąd podkreślił, że stwierdzenie nieważności ostatecznej decyzji administracyjnej stanowi wyłom w zasadzie trwałości decyzji administracyjnych, ustanowionej w art. 16 § 1 k.p.a. Z uwagi na doniosłość tej zasady zaistnienie przesłanki powodującej stwierdzenie nieważności musi być oczywiste i oczywistość tę właściwy organ ma obowiązek wykazać. Przedmiotem weryfikacji w postępowaniu o stwierdzenie nieważności decyzji administracyjnej nie są więc jakiekolwiek uchybienia kontrolowanej decyzji, a tylko uchybienia o charakterze kwalifikowanym, tj. wymienione w art. 156 § 1 k.p.a. W odniesieniu do przewidzianej w art. 156 § 1 pkt 2 k.p.a. wady prawnej w decyzji administracyjnej, polegającej na rażącym naruszeniu prawa, Sąd zaznaczył, że zgodnie z utrwalonym stanowiskiem orzecznictwa sądowego, rażące naruszenie prawa zachodzi wtedy, gdy treść decyzji pozostaje w wyraźnej sprzeczności z przepisami prawa i gdy charakter tego naruszenia powoduje, że decyzja taka nie może być akceptowana jako akt wydany przez organ praworządnego państwa.
Cechą rażącego naruszenia prawa jest również to, że treść decyzji pozostaje w oczywistej sprzeczności z treścią zastosowanego w niej przepisu. Nie chodzi przy tym o błędy w wykładni prawa, ale o przekroczenie prawa w sposób jasny i niedwuznaczny. O rażącym (a nie jakimkolwiek) naruszeniu prawa można mówić, gdy decyzja została wydana wbrew nakazowi lub zakazowi ustanowionemu w przepisie prawnym, wbrew wszystkim przesłankom przepisu nadano prawa albo ich odmówiono, albo też wbrew tym przesłankom obarczono stronę obowiązkiem albo uchylono obowiązek.
W ocenie Sądu trafnie ocenił Minister, że kwestionowane przez skarżącego rozstrzygnięcie decyzji wywłaszczeniowej o nieprzyznaniu odszkodowania za wywłaszczenie nie narusza w rażący sposób art. 8 ust. 7 ustawy wywłaszczeniowej. Przywołany przepis, w brzmieniu obowiązującym w dacie wywłaszczenia, stanowił że jeżeli wywłaszczenie gruntu w mieście lub osiedlu następuje na cele budowy lub poszerzenia ulicy lub placu albo na wyrównanie granic zieleni publicznej, wywłaszczenie części działki budowlanej nie przekraczającej 25% jej obszaru odbywa się bez odszkodowania. Odszkodowanie należy się według zasad określonych w ust. 6 tylko za część wywłaszczanego gruntu, która przekracza 25% obszaru nieruchomości.
W ocenie Sądu wykładnia art. 8 ust. 7 ustawy wywłaszczeniowej wymagała uwzględnienia relacji tego przepisu do art. 8 ust. 6 tej ustawy, w tym konieczności wzięcia pod uwagę tego, że w taki właśnie sposób przepis ten był powszechnie wykładany w okresie jego stosowania. Powyższe wynika z faktu, że zmiana art. 8 ust. 6 ustawy wywłaszczeniowej, dokonana ustawą z dnia 31 stycznia 1961 r. o zmianie ustawy z dnia 12 marca 1958 r. o zasadach i trybie wywłaszczania nieruchomości ujednoliciła zasady ustalania odszkodowania za grunt położony w mieście, bez względu na charakter tego gruntu (budowlany, rolny czy leśny). Powyższa okoliczność wpłynęła bezspornie na ówcześnie obowiązującą wykładnię art. 8 ust. 7 ustawy, czego dobitną ilustracją jest przytoczone przez Ministra stanowisko sformułowane w komentarzu Walentego Ramusa "Prawo wywłaszczeniowe". Taka wykładnia art. 8 ust. 7 ustawy wywłaszczeniowej legła u podstaw zarówno opinii szacunkowej z dnia [...] kwietnia 1966 r. sporządzonej przez biegłego, jak i konsekwentnie samej decyzji Prezydium Wojewódzkiej Rady Narodowej w Kielcach Urząd Spraw Wewnętrznych z [...] grudnia 1966 r. W świetle powyższego Sąd uznał za trafne przyjęcie przez Ministra, że w rozpatrywanej sprawie nie został spełniony warunek konieczny do zaistnienia rażącego naruszenia prawa w postaci zastosowania przez organ administracji przepisu prawa w sposób oczywiście sprzeczny z jego nie budzącą wątpliwości, jednoznaczną wykładnią.
Jak bowiem wykazano, brak jest podstaw do uznania, że wykładnia art. 8 ust. 7 ustawy wywłaszczeniowej w sposób zaproponowany przez skarżącego była w dacie stosowania tego przepisu przez organ wywłaszczeniowy wykładnią powszechnie przyjmowaną. Nawet zatem hipotetyczne przyjęcie, że przedmiotowa nieruchomość miała w tej dacie charakter rolny, nie mogłoby prowadzić do wniosku, że w sprawie doszło do rażącego naruszenia art. 8 ust. 7 ustawy wywłaszczeniowej.
Sąd uznał również za trafne przyjęcie, że kwestionowana przez skarżącego część orzeczenia wywłaszczeniowego nie została wydana z rażącym naruszeniem art. 21 ustawy wywłaszczeniowej. W myśl przywołanego przepisu odszkodowanie ustalano na podstawie wyników rozprawy po wysłuchaniu na niej opinii biegłych, przy czym opinia biegłych powinna zawierać szczegółowe uzasadnienie. Poza sporem jest, że do wymaganej przepisem rozprawy doszło w dniu [...] grudnia 1996 r., co potwierdza stosowny protokół. Pomimo prawidłowego zawiadomienia na rozprawę nie stawili się właściciele przeznaczonych do wywłaszczenia nieruchomości, a także biegły. Co do zasady nieobecność biegłego na rozprawie wywłaszczeniowej stanowi naruszenie art. 21 ustawy, jednakże naruszenie to należy ocenić w kontekście tego, czy mogło ono wpłynąć na wysokość należnego stronie odszkodowania. O wpływie takim można by mówić wtedy, gdyby niestawienie się biegłego na rozprawie doprowadziło do braku możliwości ustosunkowania się przez biegłego do uzasadnionych zarzutów co do wyceny nieruchomości, zgłoszonych przez właścicieli wywłaszczanych nieruchomości bądź w toku samej rozprawy, bądź też wcześniej.
W oczywisty sposób sytuacja tego rodzaju nie miała miejsca w niniejszej sprawie wobec faktu niestawienia się na rozprawie właścicieli przedmiotowej nieruchomości, jak też wobec niesformułowania przez nich w okresie wcześniejszym zastrzeżeń do sporządzonej wyceny. Jednocześnie wbrew stanowisku skargi prawidłowość opinii biegłego, w której stwierdzono nieodpłatność wywłaszczenia z racji zastosowania art. 8 ust. 7 ustawy wywłaszczeniowej nie budzi zastrzeżeń.
W skardze kasacyjnej wniesionej od powyższego wyroku Z. F. podniósł następujące zarzuty:
- 1. naruszenie art. 1 § 1 i 2 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. z 2014 r. poz. 1647 ze zm., dalej: "p.u.s.a.") w zw. z art. 3 § 3 p.p.s.a. poprzez niewłaściwe zastosowanie, powodujące sprzeczność zaskarżonego wyroku z prawem wobec zignorowania przez Sąd błędów proceduralnych organu administracyjnego mogących mieć wpływ na wynik sprawy, gdy organ z naruszeniem art. 7, art. 10 § 1, art. 77 § 1 i art. 80 k.p.a. w stopniu mogącym mieć istotny wpływ na wynik sprawy, nie ustalił stanu faktycznego zgodnego z zasadą prawdy materialnej w zakresie rolnego charakteru wywłaszczanej nieruchomości oraz art. 145 § 1 pkt 1 lit. c p.p.s.a. poprzez niewłaściwe zastosowanie, a to przedstawienie stanu sprawy niezgodnie ze stanem rzeczywistym, skutkujące oddaleniem skargi pomimo naruszenia prawa przez organ administracyjny, stanowiąc nieprawidłową kontrolę działalności administracji publicznej wskutek zaakceptowania błędnego ustalenia przez organ budowlanego charakteru nieruchomości wywłaszczanej;
- 2. art. 1 § 1 i 2 p.u.s.a. w zw. z art. 21 ustawy wywłaszczeniowej, art. 134 i art. 145 § 1 pkt 1 lit. c p.p.s.a. poprzez uchylenie się od oceny zaniechania przez organ rozważenia kwestii naruszenia art. 21 ustawy wywłaszczeniowej polegającego na sporządzeniu opinii przez jednego tylko biegłego;
- 3. art. 145 § 1 pkt 1 lit. c p.p.s.a. w zw. z art. 156 § 1 pkt 2 k.p.a. poprzez przyjęcie, że pojęcie rażącego naruszenia prawa nie ma charakteru obiektywnie definiowalnego, lecz uzależnione jest od okoliczności stosowania prawa konkretnego czasu i miejsca;
- 4. art. 145 § 1 pkt 1 lit. c p.p.s.a. w zw. z art. 134 § 1 p.p.s.a. oraz art. 156 § 1 pkt 2 k.p.a. w zw. z art. 22 ust. 1 ustawy wywłaszczeniowej poprzez nierozpoznanie istoty sprawy i nieuwzględnienie naruszenia przez organ nadzorczy art. 156 § 1 pkt 2 k.p.a. polegającego na zignorowaniu okoliczności, że decyzja wywłaszczeniowa została wydana bez podstawy prawnej w zakresie jej pkt II.
Wskazując na powyższe wniesiono o uchylenie zaskarżonego wyroku i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania Sądowi I instancji oraz zasądzenie zwrotu kosztów postępowania kasacyjnego.
Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje
Skarga kasacyjna nie została oparta na usprawiedliwionych podstawach.
Przystępując do wyjaśnienia motywów odmowy uwzględnienia skargi kasacyjnej przypomnieć należy, że będąca przedmiotem kontroli Sądu I instancji decyzja została wydana w trybie nadzwyczajnym – nieważnościowym. Celem takiego postępowania jest zweryfikowanie, czy decyzja, której stwierdzenia nieważności domaga się strona, jest obarczona którąkolwiek z wad wymienionych w art. 156 § 1 k.p.a. Przesłanka "rażącego naruszenia prawa", o której mowa w art. 156 § 1 pkt 2 k.p.a., stanowi podstawę stwierdzenia nieważności decyzji ostatecznej w sytuacji, gdy treść decyzji pozostaje w wyraźnej sprzeczności z przepisami prawa i gdy charakter tego naruszenia powoduje, że decyzja taka nie może być akceptowana, jako akt wydany przez organ praworządnego państwa. Rażące naruszenie prawa oznacza więc kwalifikowaną wadę decyzji ostatecznej, która stanowi rezultat naruszenia norm prawnych regulujących działania administracji publicznej w indywidualnych sprawach, o szczególnie dużym ciężarze gatunkowym.
O rażącym naruszeniu prawa nie można mówić w przypadku wybrania jednej z wykładni niejednoznacznego przepisu prawa, nawet, jeśli później została ona uznana za nieprawidłową, a nawet już sam fakt istnienia różnych wykładni przepisu prawa wskazuje, że nie występuje przesłanka rażącego naruszenia normy prawnej.
W sposób rażący może zostać naruszony wyłącznie przepis, który może być stosowany w bezpośrednim rozumieniu, to znaczy taki, który nie wymaga stosowania wykładni prawa. Podkreślić przy tym należy, że przedmiotem postępowania o stwierdzenie nieważności jest ustalenie istnienia wady decyzji określonej w art. 156 § 1 pkt 2 k.p.a., a nie ponowne rozpoznanie sprawy, w której ta decyzja została wydana.
Uwzględniając powyższe nie sposób zgodzić się ze stanowiskiem skargi kasacyjnej, że doszło do naruszenia przez Sąd I instancji art. 145 § 1 pkt 1 lit. c p.p.s.a. w zw. z art. 156 § 1 pkt 2 k.p.a. poprzez zaakceptowanie stanowiska organów, iż w niniejszej sprawie przy wydawaniu decyzji wywłaszczeniowej nie doszło do rażącego naruszenia przepisów prawa. Zasadnie Sąd wywiódł, że w dacie wydania decyzji wywłaszczeniowej obowiązujący wówczas przepis art. 8 ust. 7 ustawy wywłaszczeniowej pozwalał na różną jego interpretację. Odpowiedzią na wyprowadzane wątpliwości była nowelizacja tego przepisu wprowadzona z dniem 28 listopada 1973 r., w której ustawodawca uzależnił wysokość odszkodowania od charakteru gruntu i jego wielkości.
Niezasadnym okazał się również zarzut naruszenia art. 1 § 1 i 2 p.u.s.a. w zw. z art. 21 ustawy wywłaszczeniowej, art. 134 i art. 145 § 1 pkt 1 lit. c p.p.s.a. Podkreślić trzeba, że skoro istotą postępowania zakończonego wydaniem decyzji z dnia [...] grudnia 1966 r. było m.in. ustalenie odszkodowania za wywłaszczoną nieruchomość na rzecz poprzedników prawnych skarżących kasacyjnie, to aby można było mówić o rażącym naruszeniu prawa należało wykazać, że ewentualne naruszenie przepisów prawa miało taki wpływ na wynik sprawy, iż wydana w tym przedmiocie decyzja wywołała skutek prawny niemożliwy do zaakceptowania z punktu widzenia wymogów praworządności, które to wymagania trzeba chronić kosztem trwałości decyzji. Wypada przypomnieć, że przepis art. 21 ustawy wywłaszczeniowej przewidywał, że "odszkodowanie ustala się na podstawie wyników rozprawy po wysłuchaniu na niej opinii biegłych powołanych przez organ do spraw wewnętrznych prezydium wojewódzkiej rady narodowej.
Opinia biegłych powinna zawierać szczegółowe uzasadnienie". Przepis ten zamieszczony został w Rozdziale 3 "Postępowanie wywłaszczeniowe", regulującym m.in. tryb postępowania w sprawie ustalenia wysokości odszkodowania za wywłaszczoną nieruchomość, którego elementem była rozprawa administracyjna. Stwierdzić należy, że Sąd I instancji zasadnie przyjął, iż do uznania za rażące naruszenie przepisu art. 21 ustawy wywłaszczeniowej nie jest wystarczający sam fakt nieobecności biegłego na rozprawie wywłaszczeniowo-odszkodowawczej. W tym zakresie stanowisko Sądu pozostaje w zgodzie z prezentowanym w orzecznictwie poglądem, że sam fakt nieobecności biegłego na rozprawie wywłaszczeniowo-odszkodowawczej, prowadzonej na zasadzie przepisów ustawy wywłaszczeniowej nie musi jeszcze świadczyć o rażącym naruszeniu prawa, jeśli wydana opinia dotyczy jedynie gruntu i jest prawidłowa. Ustalenie odszkodowania nastąpić powinno nie tyle po wysłuchaniu biegłych a po wysłuchaniu opinii biegłych, co może również oznaczać odczytanie na rozprawie wyżej wymienionych opinii. (por. wyrok NSA z dnia 10 lipca 2012 r., sygn. akt I OSK 1042/11, CBOSA) W okolicznościach rozpoznawanej sprawy sytuacja była o tyle prosta, że na rozprawę administracyjną, oprócz biegłego, nie stawili się właściciele wywłaszczanych nieruchomości, którzy nie zgłaszali w toku postępowania żadnych uwag do włączonej do akt sprawy opinii biegłego.
Powyższego nie zmienia podnoszona w skardze kasacyjnej argumentacja nakierowana na nieprawidłowość dokonanej przez Sąd I instancji oceny rozstrzygnięcia, jako pomijająca okoliczność sporządzenia opinii tylko przez jednego biegłego. Zauważyć należy, że potrzeba zwrócenia się do innego biegłego o sporządzenie opinii, nie była artykułowana przez strony w postępowaniu zwykłym, spójność zaś i klarowność już przedłożonej czyniło zbędnym występowanie o dodatkową opinię. W tym zatem zakresie nie można mówić o wadliwości skutkującej uznaniem, że doszło do rażącego naruszenia obowiązujących w dacie wydania decyzji wywłaszczeniowej przepisów.
Nie sposób również uznać za usprawiedliwiony zarzut naruszenia art. 145 § 1 pkt 1 lit. c p.p.s.a. w zw. z art. 134 § 1 p.p.s.a. w zw. z art. 156 § 1 pkt 2 k.p.a. w zw. z art. 22 ust. 1 ustawy wywłaszczeniowej, wywodzony z faktu, że wśród elementów decyzji o wywłaszczeniu ustawodawca nie przewidział wydania negatywnego rozstrzygnięcia o nieprzyznaniu odszkodowania, w tym zatem zakresie decyzja wydana była bez podstawy prawnej. Zauważyć należy, że przepisu art. 22 ust. 1 ustawy wywłaszczeniowej, ustalającego elementy orzeczenia o wywłaszczeniu, nie sposób interpretować w oderwaniu od treści pozostałych przepisów tej ustawy. W zakresie bowiem wykonania obowiązku zawarcia w orzeczeniu wywłaszczeniowym ustalenia odszkodowania i terminu zapłaty odszkodowania, nałożonego art. 22 ust. 1 pkt 3 ustawy wywłaszczeniowej, należało wziąć pod uwagę treść art. 8 ust. 7 tej ustawy przewidującego wyjątek od zasady ustalenia i wypłaty odszkodowania tytułem wywłaszczenia. Powyższe czyni omawiany zarzut nieuzasadnionym.
Odmawiając następnie słuszności zarzutom naruszenia art. 1 § 1 i 2 p.u.s.a. w zw. z art. 3 § 3 p.p.s.a. w powiązaniu z art. 7, 10 § 1, art. 77 § 1 i art. 80 k.p.a. oraz z art. 145 § 1 pkt 1 lit. c p.p.s.a. nie sposób uznać za usprawiedliwioną argumentację skargi kasacyjnej nakierowaną na wyprowadzenie wadliwości zaskarżonego wyroku jako wydanego z uchyleniem się przez Sąd od dokonania oceny procedowania przez organy, które pomijało aspekt dokładnego wyjaśnienia charakteru nieruchomości. Przede wszystkim należy podkreślić, jak wyjaśniono wcześniej, że w postępowaniu nieważnościowym ocenie podlegają jedynie wadliwości ujęte w katalogu zamieszczonym w art. 156 § 1 k.p.a. W tych kategoriach o kwalifikowanej wadliwości naruszenia przepisów postępowania możemy mówić jedynie w sytuacji, gdy skutki tego naruszenia są niemożliwe do zaakceptowania z punktu widzenia praworządności. W warunkach rozpoznawanej sprawy nie sposób zarzucić Sądowi I instancji błędu polegającego na niewystarczającym odniesieniu się do prowadzonego przez organy postępowania w zakresie ustaleń co do charakteru wywłaszczanej nieruchomości, którego wadliwość - w ocenie skarżącego kasacyjnie - nosi znamiona rażącego.
Poczynienie pogłębionych rozważań w tym zakresie było bowiem zbędne, jako że - przy niepodważonym stanowisku co do różnych interpretacji art. 8 ust. 7 ustawy wywłaszczeniowej - okoliczność ustalenia, czy wywłaszczana nieruchomość miała charakter rolny, czy budowlany, nie mogła prowadzić do odmiennego rozstrzygnięcia. Innymi słowy, wadliwość postępowania prowadzonego przez organy w zakresie, w jakim dokonywano ustaleń co do charakteru nieruchomości wywłaszczonej, nie mogła rzutować na ocenę prawidłowości pkt II decyzji, w którym odstąpiono od ustalenia odszkodowania na rzecz ówczesnych właścicieli.
W tym stanie rzeczy Naczelny Sąd Administracyjny, nie stwierdzając zarzucanych naruszeń, na podstawie art. 184 p.p.s.a. oddalił skargę kasacyjną.