Uzasadnienie
Wyrokiem z dnia 9.11.2005 r. sygn. akt IV SA/Wa 1403/05, Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie oddalił skargę B. J. na decyzję Ministra Gospodarki i Pracy z dnia [...], nr [...], którą utrzymana została w mocy decyzja tegoż organu z dnia [...], nr [...]. Decyzjami tymi odmówiono wszczęcia postępowania o stwierdzenie nieważności zarządzenia Ministra Przemysłu Drobnego i Rzemiosła z dnia 20.12.1952 r., nr [...], o ustanowieniu przymusowego zarządu państwowego nad przedsiębiorstwem Młyn Elektryczny "A." w [...] oraz orzeczenia Przewodniczącego Komitetu Drobnej Wytwórczości z dnia 31.12.1963 r., nr [...] w sprawie stwierdzenia przejścia na własność Państwa ww. przedsiębiorstwa, o co wystąpiła w swoim imieniu B. J., a której organ odmówił przymiotu strony. Legitymację do żądania wznowienia postępowania nadzorczego B. J. wywodziła z faktu, iż jeden ze współwłaścicieli Młyna "A.", A. R. udzielił, dnia 15.11.1950 r. aktem notarialnym, jej ojcu, K. K. (którego jest jedną ze spadkobierczyń), szerokiego pełnomocnictwa do zarządu i dysponowania swoim majątkiem, zaznaczając, iż jest ono nieodwracalne i nie wygasa z chwilą śmierci mocodawcy lub pełnomocnika, a z chwilą śmierci tego drugiego przechodzi na ustanowionych za życia substytutów, a w razie braku takich na spadkobierców pełnomocnika.
Wojewódzki Sąd Administracyjny stwierdził, że organ zasadnie odmówił skarżącej przymiotu strony i wyjaśnił, że w dacie udzielenia pełnomocnictwa ojcu skarżącej obowiązywały przepisy ustawy z dnia 18 lipca 1950 r. Przepisy ogólne prawa cywilnego (Dz. U. Nr 34, poz. 311 ze zm.), które choć zostały uchylone ustawą z dnia 23 kwietnia 1964 r. – Przepisy wprowadzające kodeks cywilny (Dz. U. Nr 16, poz.
- to, na mocy art. XXVI, obowiązywały co do stosunków powstałych przed dniem wejścia w życie kodeksu cywilnego, a wobec tego pełnomocnictwo należało oceniać w świetle Przepisów ogólnych prawa cywilnego. Zgodnie z art. 91 tych przepisów, jeżeli nie sprzeciwia się temu stosunek prawny będący podstawą pełnomocnictwa pełnomocnictwo może być w każdej chwili odwołane lub ograniczone i wygasa ze śmiercią mocodawcy lub pełnomocnika, przy czym art. 41 § 1 stanowił, że czynność sprzeczna z ustawą lub zasadami współżycia społecznego jest nieważna – kontynuował Sąd, dochodząc do wniosku, że pełnomocnictwo udzielone ojcu skarżącej wygasło z chwilą jego śmierci. Sąd podkreślił też, że gdyby nawet uznać racje skarżącej co do niewygaśnięcia pełnomocnictwa i wziąć pod uwagę jego szeroki zakres to z istoty czynności pełnomocnictwa nie wynika, że pełnomocnik działa w swoim imieniu, zatem gdyby na skarżącą przeszły po ojcu prawa z pełnomocnictwa nie posiada ona własnego interesu prawnego w postępowaniu sądowym.
Skargę kasacyjną od tego wyroku wniosła B. J., działająca przez adwokata, domagając się uchylenia wyroku i przekazania sprawy do ponownego rozpoznania Wojewódzkiemu Sądowi Administracyjnemu i stawiając zarzut naruszenia przepisów tak prawa materialnego jak i procesowego:
- przez pominięcie udziału pełnomocnika A. C. K. w postępowaniu administracyjnym dot. ustanowienia przymusowego zarządu państwowego nad młynem jak i przejścia na własność Państwa tego młyna, choć pełnomocnictwo udzielone ojcu skarżącej było złożone do ksiąg wieczystych,
- przez obrazę przepisów o pełnomocnictwie (o przedstawicielstwie) zawarte w ustawie z dnia 18.07.1950 r. Przepisy ogólne prawa cywilnego (art. 91, 93, 87) cytowanej tylko częściowo przez Wojewódzki Sąd Administracyjny z pominięciem końcowych ich fragmentów, które brzmiały, iż zasada wcześniej zawarta obowiązuje o ile nie sprzeciwia się temu stosunek prawny będący podstawą pełnomocnictwa, bo granice umocowania pełnomocnika określa pełnomocnictwo i dlatego możliwe było umieszczenie w pełnomocnictwie zapisu dotyczącego jego nieodwracalności (podobnie art. 101 § 2 kc),
- przez błędny pogląd, iż skarżąca nie wykazała, że ma interes prawny w sprawie a więc nie służy jej legitymacja do uczestnictwa w sprawie, choć ten interes prawny jest ewidentny w świetle wyjątkowo obszernie opisanych w pełnomocnictwie uprawnień K. K., który mógł nawet np. darować czy sprzedać nieruchomość osobie trzeciej i zachować dla siebie uzyskaną cenę, bo dla A. C. najbardziej było cenne to, iż Knap w czasie okupacji hitlerowskiej zapewnił mu bezinteresowne ukrycie i utrzymanie. C. tę okupację przeżył i mógł wrócić do I..
Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje
Skarga kasacyjna jest środkiem odwoławczym od orzeczeń wojewódzkich sądów administracyjnych dość szczególnym, bowiem art. 176 w zw. z art. 174 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. Nr 153, poz. 1270 ze zm.), zwanej dalej "ppsa", stawia jej określone warunki formalne, którym powinna ona odpowiadać. Jednym z elementów skargi kasacyjnej, wymienionych w art. 176 ppsa jest przytoczenie podstaw kasacyjnych i ich uzasadnienie. Podstawy skargi określa art. 174 ppsa, stanowiąc, że jest nim naruszenie prawa materialnego przez błędną jego wykładnię lub niewłaściwe zastosowanie oraz naruszenie przepisów postępowania, które mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Zgodne z art. 174 ppsa przytoczenie podstaw skargi kasacyjnej polega na wskazaniu konkretnych przepisów, konkretnego aktu prawnego oraz zakresu naruszenia, a art. 176 ppsa wymaga uzasadnienia tak przytoczonych podstaw. Tylko tak przytoczone zarzuty i ich uzasadnienie jako odpowiadające ww. przepisom, powoduje, że skarga kasacyjna spełnia wymogi formalne.
Jeśli idzie o skargę kasacyjną B. J. zawiera ona trzy zarzuty, jednak jest ona tak skonstruowana, iż nie wiadomo, który z nich dotyczy naruszenia prawa materialnego, a który procesowego, przy czym tylko w rezultacie jeden z nich, oznaczony numerem drugim można uznać za odpowiadający ww. wymogom formalnym z tego względu, że wskazuje on przepisy, których naruszenie skarżąca zarzuca Sądowi. Pozostałe dwa, wobec tego, że nie wskazują żadnych przepisów nie mogą być uznane za przytoczone w sposób odpowiadający art. 174 ppsa i z tego powodu nie mogą być wzięte pod uwagę.
Z kolei zarzut zawarty w punkcie drugim, jakkolwiek formalnie odpowiada art. 174 ppsa, z tego względu, iż wskazuje konkretne przepisy ustawy z dnia 18.07.1950 r. Przepisy ogólne prawa cywilnego (Dz. U. Nr 34, poz. 311 ze zm.) to jednak nie wiadomo czy zostały one wskazane jako zarzut naruszenia prawa materialnego, czy prawnego i jaki jest charakter tego naruszenia.
Naczelny Sąd Administracyjny jest związany granicami skargi kasacyjnej, jak wynika z art. 183 § 1 ppsa, co oznacza, że może brać pod uwagę tylko zarzuty przytoczone w skardze, ale w sposób odpowiadający art. 174 ppsa. Związanie granicami skargi nie uprawnia bowiem ani nie obliguje Naczelnego Sądu do poprawiania czy uzupełniania podstaw skargi kasacyjnej, gdyż prowadziłoby to do tego, że Sąd ten zastępowałby skarżącego i działał z urzędu, natomiast z urzędu Naczelny Sąd bierze pod uwagę tylko nieważność postępowania sądowego, jak stanowi ww. przepis. Przymus adwokacko-radcowski sporządzenia skargi kasacyjnej zawarty w art. 175 § 1 ppsa, służy prawidłowemu sporządzeniu skargi kasacyjnej właśnie z powodu związania Sądu granicami skargi kasacyjnej.
Z powyższych względów zarzut skargi kasacyjnej ujęty pod numerem drugim jest nietrafny, ale także i z tego powodu, że Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie nie naruszył przepisów, które w podstawie tej zostały wskazane.
Pełnomocnictwo w formie aktu notarialnego z dnia 15.11.1950 r. jakiego A. R[...] udzielił K. K., ojcu skarżącej, jest szerokie i szczegółowe, jednak nie zmienia to faktu, że jest to pełnomocnictwo do zarządu nieruchomością, ale tylko pełnomocnictwo. Z istoty pełnomocnictwa wynika zaś to, że pełnomocnik działa w imieniu mocodawcy, reprezentuje jego interesy, tak faktyczne, jak i prawne. Działając na podstawie pełnomocnictwa pełnomocnik nie staje się stroną postępowania, jest tylko jej pełnomocnikiem. Udzielone K. K. pełnomocnictwo upoważniało go do działania w imieniu A. R. w odniesieniu do mienia w nim wskazanego, a nie we własnym, a wobec tego w żadnym postępowaniu dot. tego mienia nie mógłby on działać w innym charakterze jak tylko pełnomocnika. Gdyby nawet uznać zapis pełnomocnictwa co do jego nieodwracalności za skuteczny, to i tak spadkobiercy K. K. mogliby występować w sprawach dotyczących mienia wskazanego w pełnomocnictwie w takim charakterze, w jakim występował on sam, a więc tylko pełnomocnika, gdyż tylko takie prawo mu przysługiwało i tylko takie mogłoby przejść.
Jak wynika z akt sprawy B. J. wystąpiła o wszczęcie postępowania nadzorczego we własnym imieniu ale ani jej samej, ani jej ojcu nie przysługiwało prawo własności do młyna "A.", zatem jego nacjonalizacja nie naruszyła jej praw. Dotyczyła jego właścicieli, w tym A. R., ale udzielone przez niego pełnomocnictwo nie daje pełnomocnikowi legitymacji strony w postępowaniu dotyczącym jego mienia.
Skarga kasacyjna z powodów ww. nie zawiera usprawiedliwionych podstaw i należało jak oddalić, na podstawie art. 184 ppsa.