Uzasadnienie
Wyrokiem z dnia 15 listopada 2005 r. sygn. akt III SAB/Lu 4/05 Wojewódzki Sąd Administracyjny w Lublinie, uwzględniając skargę Komendanta Miejskiego Policji w Białej Podlaskiej, zobowiązał Starostę Bialskiego do przejęcia rzeczy znalezionych w postaci przyczepy ciągnikowej, monitora marki "Philips", klawiatury komputerowej "Timex" warz z zasilaczem, stacji dysków "Timex" wraz z klawiaturą CM i 3 dyskietkami oraz radioodtwarzacza samochodowego w terminie dni 30 od uprawomocnienia się wyroku.
W uzasadnieniu wyroku Sąd przytoczył treść skargi Komendanta Miejskiego Policji z 8 marca 2005 r. na bezczynność Starosty, polegającą na odmowie przyjęcia rzeczy znalezionych: przyczepy ciągnikowej, monitora marki "Philips", klawiatury komputerowej "Timex" wraz z zasilaczem, stacją dysków "Timex" wraz z kartą CM i 3 dyskietkami oraz radioodtwarzacza samochodowego (bez oznaczeń), w posiadaniu których KMP w Białej Podlaskiej znalazła się w wyniku zawiadomienia W. B. i K. S. Prowadzone przez Policję postępowania w celu ustalenia właścicieli tych rzeczy oraz czy nie pochodziły z przestępstwa zostały umorzone przed wszczęciem, wobec braku ustawowych znamion czynu zabronionego na podstawie art. 17 § 1 pkt 2 kpk. Żądanie przejęcia rzeczy Komendant oparł o przepis § 1 rozporządzenia Rady Ministrów z 14 czerwca 1966 r. w sprawie rzeczy znalezionych (Dz.U. Nr 22, poz. 141 z późn. zm.).
W odpowiedzi na skargę Starosta Bialski wniósł o jej oddalenie a podtrzymując swe stanowisko zawarte w udzielonych wcześniej informacjach, stwierdził, że stan faktyczny w tej sprawie nie spełnia wymogów określonych w rozporządzeniu. Zarzut bezczynności organu może być postawiony wówczas, gdy jest on legitymowany do załatwienia tej sprawy. Nie ma bezczynności, gdy przepis nie zobowiązuje organu do wydania decyzji, postanowienia lub innego aktu, czy też gdy nie doszło do wszczęcia postępowania administracyjnego. Ponadto legitymowanym do żądania przejęcia przez organ znalezionej rzeczy jest tylko znalazca, zaś Komendy Policji nie można uznać za taki podmiot. Obowiązki Starosty określają przepisy prawa cywilnego nie zaś administracyjnego, co powoduje, że nie może rozstrzygać sprawy w drodze decyzji. Wobec umorzenia postępowania karnego rzeczy te powinny być złożone do depozytu. Zdaniem Starosty skarga została złożona z naruszeniem terminu określonego w art. 53 § 2 ustawy Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi.
Uwzględniając skargę na podstawie art. 149 ustawy Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi, Wojewódzki Sąd Administracyjny stwierdził, iż rozporządzenie Rady Ministrów z dnia 14 czerwca 1966 r. w sprawie rzeczy znalezionych nakłada na organ administracji publicznej (którym jest Starosta) podejmowanie czynności określonych w rozporządzeniu. Rozporządzenie to wydane na podstawie upoważnienia zamieszczonego w art. 185 kc, a więc przepisu zawartego w akcie regulującym stosunki cywilnoprawne, nakłada na organ określone powinności, zmierzające do realizacji stosunków cywilnoprawnych. Art. 183 kc nakłada na znalazcę obowiązek niezwłocznego zawiadomienia o tym osoby uprawnionej do odbioru rzeczy, bądź też właściwego organu, w przypadku gdy nie zna osoby uprawnionej lub jej miejsca zamieszkania. Ustawa i rozporządzenie nie zawierają definicji rzeczy znalezionej i znalazcy. Z tych względów Sąd zaznacza, iż należałoby przyjąć ich znaczenie językowe.
W doktrynie przyjmuje się, że rzeczą zagubioną jest rzecz ruchoma, w stosunku do której właściciel czy posiadacz utracili władztwo faktyczne i nie wiedzą, gdzie rzecz się znajduje. Za znalazcę rzeczy należy uznać każdego, kto objął w swoje władanie rzecz zagubioną (por. Kodeks cywilny - Komentarz Tom I pod red. prof. dr. hab. Edwarda Gniewka, Wydawnictwo C.H.Beck W-wa 2004 r. s. 494).
Przyjmując powyższe znaczenie pojęć "znalazcy" i "rzeczy zagubionej" Sąd uznał, iż osoby fizyczne, które powiadomiły Policję o przedmiotowych rzeczach nie spełniają tych wymogów, bowiem z ich wyjaśnień nie wynika, aby objęły te rzeczy w swoje władanie.
Niewątpliwie Policja, jako instytucja wykonująca określone funkcje, na skutek uzyskanych informacji od ww. osób zabezpieczyła przedmiotowe rzeczy nie znając ich statusu prawnego i podjęła stosowne czynności sprawdzające, dotyczące tych rzeczy. Realizowała zatem ustawowy obowiązek określony w art. 1 ust. 2 pkt 1 ustawy z dnia 6 kwietnia 1990 r. o Policji poprzez ochronę mienia przed bezprawnymi zamachami naruszającymi te dobra. Oznacza to, że faktycznie objęła te rzeczy w swoje władanie, która to czynność, czysto faktyczna, rodzi określone w art. 183 kc obowiązki. W tych też warunkach Policję należy traktować jako znalazcę tych rzeczy ze wszystkimi skutkami wynikającymi z ustawy i rozporządzenia.
Sąd zauważa, że w wyniku przeprowadzonych czynności sprawdzających Policja wykluczyła, aby rzeczy te pochodziły z przestępstwa, w związku z czym Prokurator Rejonowy wydał stosowne postanowienia o umorzeniu dochodzenia przed jego wszczęciem z uwagi na to, iż nie popełniono czynu zabronionego - art. 17 § 1 pkt 1 kpk z udziałem tych rzeczy.
Postanowienia w tym przedmiocie są prawomocne i nie zawierają jakichkolwiek rozstrzygnięć co do dowodów rzeczowych.
W takim stanie faktycznym sprawy, przyjmując wyżej przedstawioną definicję "rzeczy znalezionej", prawidłowo Komendant Policji zwrócił się do Starosty Bialskiego jako właściwego organu do wypełnienia nałożonych na ten organ powinności określonych w rozporządzeniu. Zdaniem Sądu, Starosta nie może odmówić odebrania rzeczy znalezionej w powyższych okolicznościach, co wynika z § 3 ust. 2 rozporządzenia. Rozporządzenie to nie uprawnia Starosty do wydania decyzji w tej sprawie, bowiem są to czynności inne niż określone w art. 3 § 2 pkt 1-3 ustawy Ppsa. Czynności te, mające charakter publicznoprawny, mieszczą się – zdaniem Sądu - w art. 3 § 2 pkt 4 i 8 powołanej ustawy, co uzasadnia dopuszczalność kontroli przez sąd administracyjny.
W ocenie Sądu z akt sprawy wynika, że korespondencja pomiędzy Komendantem a Starostą prowadzona była pocztowymi przesyłkami zwykłymi kilka miesięcy, wobec tego przy braku dowodów doręczenia nie można ustalić czy skarga została złożona w ustawowym terminie, czy z jego z jego przekroczeniem. Wobec braku dowodów w tym zakresie, Sąd rozpoznał skargę i uznał jej zasadność.
Skargę kasacyjną od powyższego wyroku wniósł Starosta Bialski, reprezentowany przez radcę prawnego W. B. i zaskarżając wyrok w całości, zarzucił naruszenie prawa materialnego przez błędną jego wykładnię i niewłaściwe przyjęcie, że Policję należy traktować jako znalazcę ze wszystkimi skutkami wynikającymi z ustawy, jak i rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 14 czerwca 1966 r. w sprawie rzeczy znalezionych. Skarga kasacyjna domaga się uchylenia zaskarżonego wyroku w całości, przekazania sprawy do ponownego rozpoznania i zasądzenia kosztów postępowania.
W uzasadnieniu skargi kasacyjnej organ wywodzi, że art. 180-190 kc oraz przepisy rozporządzenia określają obowiązki i uprawnienia Starosty tylko w zakresie przechowywania rzeczy zagubionych oraz porzuconych bez zamiaru wyzbycia. Chybione są ustalenia Sądu, że Policja jest znalazcą tych rzeczy, bowiem Policję należy traktować jako instytucję, która wykonuje swoje czynności służbowe i w związku z tymi czynnościami nie może być traktowana jako znalazca. Stanowisko takie zajął Sąd Najwyższy w wyroku z 5.10.1982 r. III CRN 242/82.
Trudno z istniejącego stanu faktycznego – w odniesieniu do przyczepy ciągnikowej, pozostawionej w lesie i sprzętu komputerowego, zdeponowanego w zamkniętym prywatnym pomieszczeniu osoby fizycznej – wyprowadzić wniosek, że spełniają one kryteria rzeczy zagubionej lub porzuconej bez zamiaru wyzbycia się własności. Rzeczy te stanowią albo własność rzekomego znalazcy, albo są efektem działań przestępczych. W obu tych przypadkach nie do Starosty należy przechowywanie tych rzeczy. W obu tych przypadkach Policja prowadziła dochodzenie, które zostało umorzone. W takich sytuacjach ma zastosowanie art. 231 kpk, który rozstrzyga, że w przypadku wątpliwości komu po umorzeniu należy wydać zatrzymaną rzecz, sąd lub prokurator składa ją do depozytu sądowego albo oddaje osobie godnej zaufania aż do wyjaśnienia uprawnienia do odbioru. Starosta za przechowywanie takich rzeczy nie odpowiada z braku podstaw prawnych.
Stąd stanowisko wyrażone w wyroku jest nie do zaakceptowania. Problemy w tej sprawie stwarza także niespójność przepisów oraz rodzące się wątpliwości do jakiej grupy należy zaliczyć rzecz znalezioną, kiedy ma cechy rzeczy porzuconej z zamiarem wyzbycia, a kiedy jest to rzecz porzucona bez takiego zamiaru, co wiążę się z ustaleniem na jakim etapie organ ma rozstrzygać oraz z właściwością organu – kto jest odpowiedzialny za rzeczy porzucone z zamiarem wyzbycia.
W odpowiedzi na skargę kasacyjną Komendant Miejski Policji wniósł o jej odrzucenie i zasądzenie kosztów postępowania kasacyjnego. Jako uzasadnienie wniosku podano, że skarga kasacyjna nie spełnia wymagań z art. 176 ustawy Ppsa, gdyż nie wskazano podstawy kasacyjnej, tj. przepisu, który zdaniem skarżącego został naruszony, a ograniczono się do powołania treści art. 174 pkt 1 ustawy Ppsa. Ponadto stwierdzono, że zaskarżony wyrok jest prawidłowy, a wywody skargi kasacyjnej stanowią jedynie polemikę z argumentacją WSA, którą Komendant uważa za trafną.
Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje
skarga kasacyjna nie zawiera usprawiedliwionych podstaw
Sąd odwoławczy stosownie do art. 183 § 1 ustawy Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi rozpoznaje sprawę w granicach skargi kasacyjnej.
Oznacza to, że skarga kasacyjna wyznacza granice orzekania Naczelnego Sądu Administracyjnego, który z urzędu uwzględnia jedynie nieważność postępowania.
Z uwagi na to, że w tej sprawie nie wystąpiła żadna z przesłanek wymienionych w art. 183 § 2 ustawy, Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznał sprawę w granicach wyznaczonych skargą kasacyjną.
Skarga kasacyjna, będąca sformalizowanym środkiem zaskarżenia, co do którego ustawodawca wprowadził przymus adwokacko-radcowski, winna odpowiadać wymaganiom zamieszczonym w art. 176 ustawy Ppsa. Zatem oprócz wymagań, jakie winno spełniać każde pismo procesowe w postępowaniu sądowym, skarga kasacyjna powinna zawierać oznaczenie zaskarżonego orzeczenia ze wskazaniem czy jest ono zaskarżone w całości, czy w części, przytoczenie podstaw kasacyjnych i ich uzasadnienie oraz wniosek o uchylenie lub zmianę orzeczenia.
Sporządzona w tej sprawie skarga kasacyjna, zawierająca wskazane wyżej elementy jako odpowiadająca wymogom formalnoprawnym podlega rozpoznaniu, stąd wniosek zawarty w odpowiedzi na skargę kasacyjną o jej odrzucenie nie jest trafny.
Związanie Naczelnego Sądu Administracyjnego granicami skargi kasacyjnej wymaga prawidłowego powołania podstawy ze wskazaniem naruszonego przepisu, podaniem na czym polegało naruszenie prawa oraz skonstruowania odpowiedniego uzasadnienia przytoczonej podstawy.
Przyjmując podstawę z art. 174 pkt 1 ustawy Ppsa skarga kasacyjna nie wskazuje naruszonego przepisu prawa materialnego, wymieniając ogólnie ustawę (bez wskazania, o którą ustawę chodzi) oraz rozporządzenie Rady Ministrów z dnia 14 czerwca 1966 r. w sprawie rzeczy znalezionych. Tak skonstruowany zarzut uniemożliwia kontrolę zaskarżonego wyroku, bowiem Sąd odwoławczy nie jest uprawniony do ustalania jakie przepisy rangi ustawowej miał na uwadze skarżący oraz które z przepisów rozporządzenia – zdaniem skarżącego – naruszył Sąd.
Te wady skargi kasacyjnej, uniemożliwiające przeprowadzenie kontroli instancyjnej, uzasadniają jej oddalenie na podstawie art. 184 ustawy Ppsa. O kosztach Sąd orzekł na podstawie art. 204 pkt 2 powołanej ustawy i § 14 ust. 2 pkt 2 lit. c rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 28 września 2002 r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych oraz ponoszenia przez Skarb Państwa kosztów pomocy prawnej udzielonej przez radcę prawnego ustanowionego z urzędu (Dz.U. Nr 163, poz. 1349 z późn. zm.), uznając, iż zasądzona kwota jest współmierna do udziału w sprawie pełnomocnika.