Uzasadnienie
Wyrokiem z dnia 23 maja 2018 r. sygn. akt II SAB/Rz 43/18 Wojewódzki Sąd Administracyjny w Rzeszowie stwierdził, że Wojewoda [..] dopuścił się bezczynności, że bezczynność nie miała miejsca z rażącym naruszeniem prawa oraz zasądził od Wojewody [..] na rzecz skarżącego J. K. kwotę 217 złotych
W uzasadnieniu Sąd stwierdził, że przedmiotem skargi J.K. była bezczynność Wojewody [..] (dalej organu) w przedmiocie udostępnienia informacji publicznej. Z akt administracyjnych sprawy wynika, że w dniu 26 lutego 2018 r. skarżący złożył na adres poczty elektronicznej organu wniosek o udostępnienie informacji publicznej w zakresie obejmującym udzielenie odpowiedzi na następujące pytania:
- 1) Ilu pracowników było zatrudnionych w [..] Urzędzie Wojewódzkim, dalej "[..]UW" wg stanu na dzień 31 sierpnia 2017 r. na stanowisku głównego specjalisty,
- 2) Jakie wynagrodzenie, wg stanu na dzień 31 sierpnia 2017 r. posiadały poszczególne osoby zatrudnione na stanowisku głównego specjalisty w [..]UW, tj. jaki mnożnik, jakie inne składniki oraz w jakiej wysokości,
- 3) Jaka była, wg stanu na dzień 31 sierpnia 2017 r. łączna wysokość miesięcznego wynagrodzenia brutto poszczególnych osób zatrudnionych na stanowisku głównego specjalisty w [..]UW?
W skardze, która wpłynęła do organu w dniu 19 marca 2018 r. skarżący reprezentowany przez profesjonalnego pełnomocnika zaskarżył bezczynność organu w zakresie rozpatrzenia wniosku z dnia 26 lutego 2018 r., co stanowi naruszenie art. 61 ust. 1 i 2 Konstytucji RP i art. 4 ust. 1 w związku z art. 1 ust. 1, art. 3 ust. 1 pkt 1 oraz art. 13 ust. 1 ustawy z dnia 6 września 2001 r. o dostępie do informacji publicznej (tekst jednolity Dz. U. z 2016 r. poz. 1764, dalej "u.d.i.p.") i zażądał zobowiązania organu do rozpoznania wniosku o udostępnienie informacji publicznej oraz zasądzenia od organu na rzecz Skarżącego kosztów postępowania według norm przepisanych, w tym kosztów zastępstwa procesowego.
W odpowiedzi na skargę organ wniósł o umorzenia postępowania i odstąpienie od zasądzania kosztów postępowania. Wyjaśnił, że odpowiedź na wniosek została przesłana skarżącemu w dniu 20 marca 2018 r., co oznacza, że stan bezczynności ustał po wniesieniu skargi, a organ wywiązał się z swojego obowiązku, co winno skutkować umorzeniem postępowania. W ocenie organu brak jest także podstaw do uznania, że ewentualna bezczynność miała miejsce z rażącym naruszeniem prawa, bowiem informacja została udostępniona z niewielkim opóźnieniem w stosunku do ustawowego terminu określonego w art. 13 ust. 1 u.d.i.p. Nie stanowi to o naruszeniu powołanego przypisu, jeśli uwzględni się takie obiektywne okoliczności jak problemy teleinformatyczne, które wystąpiły w związku ze złożonym wnioskiem. Otóż wiadomość skarżącego zawierająca wniosek została zakwalifikowania jako spam i nie dotarła do skrzynki odbiorczej [..].
W celu dostarczenia wiadomości przekazanej z konta skarżącego w systemie antyspamowym ręcznie wymuszono dostarczenia jej do adresata w dniu 19 marca 2018 r. Dzień ten należy uznać za faktyczną i rzeczywistą datę otrzymania przez organ wniosku o udostępnienie informacji publicznej. Jej udzielenie nastąpiło w dniu 20 marca 2018 r., a zatem organowi nie można zarzucić celowego i istotnego naruszenia prawa bądź też lekceważącego stosunku do prawa. O rażącym naruszeniu prawa można mówić w razie znacznego przekroczenia terminów ustawowych i w razie braku jakiejkolwiek reakcji. Organ wskazał dalej, iż nawet jeśli przyjąć, że termin udzielenia informacji został przekroczony to i tak działanie to nie było zamierzone, a wynikało z konfiguracji systemów teleinformatycznych. Zakwalifikowanie danej wiadomości jako spam jest realizowane na podstawie wielu czynników w tym czarnych list, gdzie umieszczane są adresy o domenach, z których bardzo często wysyłane są wiadomości typu spam.
Czarne listy są aktualizowane automatycznie przez producentów systemów antyspamowych, co wyklucza możliwości stwierdzenia rażącego naruszenia prawa przyjmując nawet, że organ był w bezczynności albowiem nastąpiło to z powodów niezależnych od organu.
W uzasadnieniu wyroku Wojewódzki Sąd Administracyjny w Rzeszowie podniósł, że bezczynność organu administracji publicznej to sytuacja, gdy w prawnie ustalonym terminie organ ten nie podjął żądanych czynności w sprawie lub opieszale prowadził postępowanie, albo - mimo ustawowego obowiązku - nie zakończył go wydaniem w terminie decyzji, postanowienia lub też innego aktu lub nie podjął stosownej czynności (tak NSA w wyroku z dnia 5 lutego 1999 r., sygn. akt I SAB 90/98, LEX nr 48016). Na mocy art. 13 ust. 1 ustawy z dnia 6 września 2001 r. o dostępie do informacji publicznej (Dz.U. z 2016 r. poz. 1764), dalej u.d.i.p., udostępnianie informacji publicznej na wniosek następuje bez zbędnej zwłoki, nie później jednak niż w terminie 14 dni od dnia złożenia wniosku.
W świetle ugruntowanego stanowiska sądów administracyjnych pozostawanie w bezczynności przez podmiot obowiązany do udostępnienia informacji publicznej w rozumieniu ustawy oznacza niepodjęcie przez ten podmiot w terminie wskazanym w wyżej przytoczonym przepisie stosownych czynności. Do tych czynności należy albo udostępnienie informacji, co odbywa się w drodze czynności materialno–technicznej, albo też wydanie decyzji o odmowie jej udzielenia lub decyzji o umorzeniu postępowania (zob. wyrok WSA w Krakowie z dnia 25 października 2012 r., sygn. akt II SAB/Kr 122/12). Na równi z niepodjęciem tego rodzaju czynności orzecznictwo traktuje przedstawienie informacji innej niż ta, której oczekuje wnioskodawca, informacji niepełnej lub też nieadekwatnej do treści wniosku, co może powodować uzasadnione wątpliwości adresata odpowiedzi co do tego, czy organ w ogóle udzielił odpowiedzi na jego wniosek (zob. wyrok WSA w Szczecinie z dnia 10 stycznia 2013 r., sygn. akt II SAB/Sz 51/12).
Innymi słowy, niepodjęcie czynności udostępnienia informacji lub niewydanie decyzji administracyjnej rozpoznającej wniosek w terminie 14 dni od dnia wpływu wniosku uzasadnia ocenę zachowania organu w kategorii bezczynności. Stwierdzenie stanu bezczynności zobowiązuje sąd administracyjny do zastosowania art. 149 § 1 p.p.s.a.
Następnie Sąd I instancji wskazał, że skarżący składając skargę do WSA zarzucił wójtowi bezczynność polegającą na nieudostępnieniu informacji publicznej w zakresie prac inwestycyjnych, remontowych, porządkowych oraz nakładów na drogę nr [..] w okresie ostatnich 5 lat z wyszczególnieniem działania, daty lub okresu czasowego oraz poniesionego kosztu. Analiza żądania skarżącego skutkowała stwierdzeniem Sądu I instancji, że dotyczyło ono informacji publicznej będącej w posiadaniu w/w organu w rozumieniu art. 1 ust. 1 u.d.i.p. Każdemu przysługuje prawo dostępu do tego rodzaju informacji z zastrzeżeniem wyjątków określonych w ustawie (zob. 2 ust. 1 i art. 5 ust. 1 u.d.i.p.). Wniosek wpłynął do organu w dniu 31 lipca 2017 r. Na żądania skarżącego organ udzielił odpowiedzi skarżącemu w piśmie z dnia 9 stycznia 2018 r. doręczonym skarżącemu w dniu 1 lutego 2018 r., a zatem po upływie 6 miesięcy od dnia złożenia wniosku.
W niniejszej sprawie zatem organ przed wniesieniem skargi pozostawał w bezczynności, jednak przed jej rozpoznaniem w pełni odpowiedział na zgłoszone żądanie. Przesłanie wnioskowanych przez skarżącego informacji nakazywało uznać, iż organ załatwił wniosek skarżącej strony zgodnie z jego treścią. Skarżący w piśmie procesowym z dnia 27 lutego 2018 r. potwierdził fakt doręczenia mu odpowiedzi na wniosek po wniesieniu skargi.
Zdaniem Sądu I instancji w świetle powyższych okoliczności, skoro udostępnienie informacji nastąpiło po upływie ustawowego 14-dniowego terminu załatwienia wniosku (art. 13 ust. 1 u.d.i.p.) i nie zachodziły okoliczności, o których mowa w art. 13 ust. 2 oraz art. 15 ust. 2 u.d.i.p., sąd był zobowiązany z urzędu do orzeczenia o uwzględnieniu skargi na podstawie art. 149 § 1 pkt 3 p.p.s.a. poprzez deklaratoryjne stwierdzenie, że skarżony podmiot dopuścił się bezczynności w zakresie załatwienia wniosku skarżącego. Nie jest uzasadnione stanowisko w świetle którego w razie stwierdzenia, że orzekanie o zobowiązaniu do załatwienia sprawy jest bezprzedmiotowe (gdyż sprawa została załatwiona po wniesieniu skargi), sąd administracyjny powinien orzekać o umorzeniu postępowania sądowo-administracyjnego w tym zakresie.
Należy bowiem zauważyć, że zgodnie z zasadą niezwiązania granicami skargi (art. 134 § 1 p.p.s.a.), w tym wnioskami skargi, sąd administracyjny stosuje z urzędu właściwy i adekwatny sposób orzekania (w tym rodzaj orzeczenia uwzględniającego skargę) i nie jest związany żądaniem strony skarżącej co do sposobu orzekania. Ponadto w przedmiotowej sprawie przedmiot postępowania nie przestał istnieć w sensie procesowym, albowiem Sąd na podstawie art. 149 § 1 pkt 3 p.p.s.a. dysponuje obecnie kompetencją do uwzględnienia skargi na bezczynność, pomimo iż sama bezczynność przestała istnieć po wniesieniu skargi na skutek załatwienia sprawy przez skarżony organ.
Jednocześnie na podstawie art. 149 § 1a p.p.s.a. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Rzeszowie stwierdził, że bezczynność skarżonego podmiotu nie miała miejsca z rażącym naruszeniem prawa. Organ wprawdzie nie załatwił wniosku skarżącego w terminie określonym w art. 13 ust. 1 u.d.i.p., a okres ten stanowi wielokrotność maksymalnego terminu ustawowego (14 dni) w jakim organ administracji publicznej winien zareagować na zgłoszone żądanie. Organ jednak w odpowiedzi na skargę wyjaśnił wnioskodawcy powody braku reakcji na jego wniosek powołując się na konieczność uprzedniego uzyskania dostępu do dokumentów księgowych, znajdujących się w archiwum zakładowym, których dysponentami byli pracownicy przebywający w dacie wniesienia wniosku na urlopach wypoczynkowych oraz na konieczność uprzedniego zakończenia postępowań przetargowych przez pracownika, któremu powierzono załatwienie wniosku. Skutkowało to odłożeniem wniosku do segregatora, a następnie odnalezieniem go dopiero podczas porządkowania dokumentów, kiedy to niezwłocznie udzielono nań odpowiedzi.
Sąd uznał zatem, że stwierdzona bezczynność organu nie miała charakteru rażącego naruszenia prawa (art. 149 § 1a p.p.s.a.). Tego rodzaju kwalifikacja jest konsekwencją stwierdzenia, że podmiot zobowiązany do udostępnienia informacji publicznej nie wykazał uporczywości lub innego przejawu złej woli w procesie wykonywania ustawowego obowiązku. Powyższa okoliczność zadecydowała o tym, że Sąd I instancji nie wymierzył organowi grzywny ani sumy pieniężnej, o jakiej mowa w art. 149 § 2 w zw. z art. 154 § 6 p.p.s.a.
Skargę kasacyjną od powyższego wyroku, zaskarżając go w całości, wniósł Wojewoda [..] zarzucając mu:
- I. Naruszenie przepisów prawa materialnego przez niewłaściwe zastosowanie, tj.:
- 1) Art. 13 ust. 1 u.d.i.p. w zakresie w jakim przepis ten reguluje prawne konsekwencje złożenia wniosku o udostępnienie informacji publicznej, poprzez jego błędną wykładnię polegającą na przyjęciu, że samo tylko wysłanie drogą elektroniczną wniosku o udostępnienie informacji publicznej na serwer pocztowy adresata jest skutecznym "złożeniem wniosku";
- 2) Art. 133 § 1 p.p.s.a. w zakresie w jakim przepis ten nakazuje sądowi wydanie wyroku na podstawie akt sprawy poprzez wydanie przez Wojewódzki Sąd Administracyjny rozstrzygnięcia nie znajdującego umocowania w aktach sprawy, gdyż kwestionowany wyrok jest sprzeczny ze stanem faktycznym sprawy wynikającym z materiałów znajdujących się w aktach sprawy,
- II. Naruszenie przepisów postępowania przez ich błędne zastosowanie, a mających istotny wpływ na wynik wydanego rozstrzygnięcia tj. art. 141 § 4 p.p.s.a. w związku z art. 161 § 1 pkt. 3 p.p.s.a. i art. 149 § 1 pkt. 3 p.p.s.a. oraz art. 13 ust. 1 u.d.i.p. w zakresie, w jakim przepis ten nakazuje sądowi przedstawienie w uzasadnieniu wyroku stanu sprawy, zarzutów podniesionych w skardze, stanowisk pozostałych stron, podstawę prawną rozstrzygnięcia oraz jej wyjaśnienie poprzez przyjęcie przez WSA merytorycznie błędnych ustaleń faktycznych, niezgodnych ze stanem rzeczywistym, wynikającym z okoliczności i dowodów, zawartych w aktach sprawy, gdy tymczasem postępowanie należało umorzyć, gdyż wobec udostępnienia przez organ żądanej informacji publicznej do dnia rozpoczęcia sprawy stało się ono bezprzedmiotowe.
Wskazując na powyższe składający skargę kasacyjną wniósł o uchylenie zaskarżonego wyroku w całości i oddalenie skargi (art.. 188 p.p.s.a.) albo o uchylenie zaskarżonego wyroku i umorzenie postępowania (art. 189 p.p.s.a.), ewentualnie uchylenie zaskarżonego wyroku w całości i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania Wojewódzkiemu Sądowi Administracyjnemu w Rzeszowie oraz zasądzenie kosztów postępowania. Jednocześnie skarżący zrzekł się rozprawy w niniejszej sprawie (art. 176 § 2 p.p.s.a.).
W uzasadnieniu składający skargę kasacyjną wskazał, że doszło do naruszenia art. 13 ust. 1 u.d.i.p. Przepis ten reguluje terminy załatwienia wniosku o udostępnienie informacji publicznej. Bezczynność według organu ma miejsce wówczas, gdy w prawnie ustalonym terminie organ nie podjął żadnych czynności w sprawie lub wprawdzie prowadził postępowanie w sprawie, ale mimo istnienia ustawowego obowiązku - nie zakończył go wydaniem decyzji, postanowienia lub też innego aktu lub nie podjął stosownej czynności. Na organie władzy publicznej spoczywa obowiązek rozpatrzenia takiego wniosku w terminie wskazanym w powyższym przepisie. Pisemny wniosek nie musi odpowiadać żadnym szczególnym wymogom formalnym. Nie stanowi on podania w rozumieniu art. 63 k.p.a., nie trzeba go uzasadniać, a jedyny wymóg wiąże się z jednoznacznym wyrażeniem woli podmiotu składającego taki wniosek. Nie ulega również wątpliwością, że wniosek taki musi dotrzeć do adresata.
Po otrzymaniu skargi od pełnomocnika J. K. w dniu 19 marca 2018 r. na bezczynność Wojewody [..], służby informatyczne [..] Urzędu Wojewódzkiego sprawdziły czy taka wiadomość została przekazana na konto [..] z konta [..] Wiadomości tej nie było w skrzynce odbiorczej, więc został sprawdzony zewnętrzny, sprzętowy system antyspamowy, który ma za zadanie zatrzymywanie wiadomości uznanych za spam lub posiadających niebezpieczny kod. Wiadomość ta została zaklasyfikowana jako spam i w związku z tym nie została dostarczona na konto [..] W celu jej dostarczenia, w systemie antyspamowym ręcznie wymuszono dostarczenie tej wiadomości do adresata w dniu 19 marca 2018 r. Następnie składający skargę kasacyjną przytoczył dane statystyczne dotyczące ilości otrzymywanych wiadomości, w tym ilości wiadomości poprawnych oraz ilości tzw. spamu. Z danych tych wynika, że ponad 91% to wiadomości niechciane, które są automatycznie filtrowane przez urządzenia. Algorytmy, które decydują, czy daną wiadomość dostarczyć, czy zatrzymać, nie są nieomylne, a PUW w Rzeszowie nie ma możliwości ich strojenia w bardzo ograniczonym czasie.
W dalszej kolejności organ wskazał, że przedłożony przez skarżącego wydruk wiadomości z dnia 26 lutego 2018 r. ze strony internetowej ze "skrzynki poczty elektronicznej interia" skarżącego, w którym uwidocznione jest z jakiego adresu mailowego i na jaki adres wysłano prośbę o informację publiczną, nie jest dowodem skutecznego otrzymania wniosku przez organ. Wydruk ten potwierdza jedynie, że plik ten został w dniu 26 lutego 2018 r. wysłany przez skarżącego na adres organu. Z wydruku tego nie wynika natomiast, że organ wiadomość tę otrzymał i to w jaki sposób, że mógł się z nią fizycznie zapoznać, czyli że wiadomość ta dotarła na pocztę elektroniczną organu. Przy takim wydruku wniosku nie ma możliwości sprawdzenia, czy jest to autentyczny wydruk pochodzący z folderu elementy wysłane, czy tylko kopia robocza.
Natomiast ciężar dowodu świadczącego o wniesieniu wniosku do podmiotu zobowiązanego do udostępnienia informacji publicznej za pośrednictwem poczty elektronicznej obciąża wnioskodawcę, a nie adresata wniosku (postanowienia NSA z dnia 22 maja 2012 r., sygn. akt I OSK 973/12; postanowienia z dnia 5 listopada 2015 r., sygn. akt I OZ 1414/15). Istotne odformalizowanie postępowania mającego na celu umożliwić obywatelowi dostęp do informacji publicznej, w tym złożenie takiego wniosku także w drodze poczty elektronicznej, nie może bowiem oznaczać całkowitej dowolności i braku jakichkolwiek obowiązków po stronie wnioskodawcy.
Składający skargę kasacyjną wskazał, że ustawodawca regulując kwestie daty doręczenia wniosku drogą elektroniczną przyjął zgodnie z art. 61 ust. 3a k.p.a., że datą wszczęcia postępowania na żądanie strony wniesione drogą elektroniczną jest dzień wprowadzenia żądania do systemu teleinformatycznego organu administracji publicznej, co oznacza, że żądanie to faktycznie musi dotrzeć do organu. Z tych przyczyn organ nie podziela tych poglądów judykatury, w których przyjmuje się domniemanie, że jeżeli wiadomość została prawidłowo nadana na oficjalny adres poczty elektronicznej organu, to znaczy, że dotarła ona do adresata. Takie domniemanie, aby mogło wywoływać negatywne skutki dla organu, musiałoby bowiem wynikać z określonego przepisu ustawy. Organ przywołał także wyrok WSA w Warszawie z dnia 26 października 2016 r. (VIII SAB/Wa 48/16), w którym sąd zauważył, że "nie ma (...) żadnych podstaw do różnicowania sytuacji podmiotów korzystających z poczty elektronicznej i metod tradycyjnych.
Skoro więc w przypadku korzystania z pośrednictwa operatorów pocztowych nie jest wystarczające samo wysłanie korespondencji na adres odbiorcy, a dla wykazania skuteczności doręczenia konieczne jest posługiwanie się dowodem doręczenia, wydaje się oczywiste, że takie same wymogi stawiane być muszą wobec korespondencji kierowanej drogą elektroniczną. W przypadku korzystania z platformy e-PUAP potwierdzenie takie generowane jest zresztą automatycznie, co zabezpieczać ma interes wnioskodawców". Organ zauważył, że skarżący nie skorzystał z e-PUAP. Za skuteczne złożenie wniosku nie może być uznane jedynie twierdzenie o jego wysłaniu, a jest nim doręczenie, złożenie wniosku we właściwym organie. Za pośrednictwem poczty elektroniczne możliwe są doręczenia za potwierdzeniem odbioru, czyli doręczenia z wykorzystanie systemu e-PUAP organu. Skarżący z tej możliwości nie skorzystał i wiąże się to z brakiem wykazania skutecznego doręczenia złożenia wniosku.
Organ wskazał w dalszej części swojej skargi kasacyjnej, że skarżący po przekroczeniu terminu 14 dni od nieotrzymania odpowiedzi na swój wniosek nie kontaktował się z organem, aby udzielił mu odpowiedzi. Dopiero w dniu 19 marca 2018 r. wystosował skargę na bezczynność organu.
Przechodząc do zarzutu naruszenia art. 133 § 1 p.p.s.a. składający skargę kasacyjną wskazał, że z przepisu tego wynika nakaz wyprowadzania oceny prawnej na gruncie faktów i dowodów znajdujących odzwierciedlenie w aktach sprawy. Naruszenia tego przepisu organ dopatruje się zaś w wydaniu przez Sąd I instancji rozstrzygnięcia nie znajdującego umocowania w aktach sprawy, "gdyż kwestionowany wyrok jest sprzeczny z rzeczywistym stanem faktycznym sprawy, wynikającym z dowodów znajdujących się w aktach sprawy". W końcowej części uzasadnienia wyroku Sąd I instancji przytoczył stan faktyczny z zupełnie innej sprawy. Sąd ten przeanalizował i ocenił więc dokumenty znajdujące się w aktach zupełnie innej sprawy. W związku z powyższym nie można mówić o prawidłowości oceny akt sprawy w związku z czym organ upatruje zarzut naruszenia tego przepisu.
W dalszej kolejności organ podniósł zarzut naruszenia przepisu art. 141 § 4 p.p.s.a., który reguluje wymogi uzasadnienia orzeczenia sądowego, które winno odtwarzać proces myślowy sędziów, który doprowadził do wydania uzasadnianego orzeczenia oraz ustawowe wymogi, jakie musi spełniać uzasadnienie orzeczenia. Musi ono spełniać funkcję dopełniającą i wyjaśniającą. Pierwsza łączy się z przedmiotem rozstrzygnięcia sądu; sąd bowiem rozstrzyga nie tylko w oparciu o określoną normę prawną, ale także w skonkretyzowanym stanie faktycznym. Druga wyjaśnia, dlaczego sąd wydał określone rozstrzygnięcie – odtwarzając przebieg rozumowania sądu. W związku z tak sformułowanym zarzutem skarżący organ podkreślił, że początek uzasadnienia zaskarżonego wyroku zawiera wprawdzie przedstawienie stanu sprawy, jednakże już dalsza część uzasadnienie przytacza stan faktyczny zupełnie innej sprawy.
Ponadto podstawa prawna rozstrzygnięcia oraz jej wyjaśnienie oparte jest na innym stanie faktycznym. Z wywodów Sądu I instancji wynika, że przyjął inny – błędny – stan faktyczny za podstawę orzekania w niniejszej sprawie i to na nim oparł motywy podjętego rozstrzygnięcia. Dodatkowo wskazać należy, że Sąd orzekając bezczynność organu nie odniósł się w ogóle do wniosku o umorzenie postępowania, gdy tymczasem postępowanie należało umorzyć, gdyż wobec udostępnienia żądanej informacji publicznej w dacie orzekania przez Sąd, organ nie pozostawał już w stanie bezczynności.
W konsekwencji stosownie do art. 161 § 1 pkt 3 p.p.s.a., przy stwierdzeniu, że Wojewoda [...] dopuścił się bezczynności, zachodziły podstawy do umorzenia postępowania sądowoadministracyjnego w zakresie zobowiązania tego organu do rozpoznania wniosku o udostępnienie informacji publicznej z uwagi na bezprzedmiotowość orzekania w tym zakresie.
Skarżący J. K. w odpowiedzi na skargę kasacyjną wniósł o jej oddalenie oraz zasądzenie kosztów postępowania kasacyjnego według norm przepisanych.
W uzasadnieniu odnosząc się do zarzutów naruszenia przepisów postępowania, a w szczególności art. 13 ust. 1 u.d.i.p. podniósł, że wniosek o udzielenie informacji publicznej może przybrać każdą formę, o ile wynika z niego w sposób jasny, co jest jego przedmiotem. Wniosek taki może być przesłany również drogą elektroniczną i wszczyna on skutecznie postępowanie w sprawie o udzielenie informacji publicznej. Wniosek taki nie stanowi podania w rozumieniu art. 63 k.p.a., a w konsekwencji jego uzupełnienie nie podlega rygorom k.p.a. Skarżący przywołał uzasadnienie wyroku WSA we Wrocławiu z dnia 20 kwietnia 2018 r., sygn. akt IV SAB/Wr 55/18, w którym wskazano, że "przy nadaniu wniosku poprzez e-mail, na oficjalnie podany do powszechnej wiadomości elektroniczny adres organu, należy przyjąć istnienie domniemania faktycznego, że tak nadany wniosek dotarł do organu, co z kolei jest równoznaczne z zainicjowanie ustawowej procedury w zakresie udostępniania informacji publicznej, w tym w zakresie obowiązujących organ terminów do załatwienia wniosku.
Skutki trudności, błędów czy nieprawidłowości w zakresie kształtowania i obsługiwania przez organy administracji publicznej oficjalnych systemów służących do komunikacji z tymi organami (np. poczty elektronicznej, systemu e-PUAP) nie mogą być przerzucane na korzystających z tych systemów. Tym samym twierdzenie podmiotu zobowiązanego, że nie otrzymał (nie odebrał) tej wiadomości, mogą tylko świadczyć o wadliwej organizacji pracy organu (obsługującego go urzędu) lub nieprawidłowym skonfigurowaniu jego poczty elektronicznej – co obciąża ten organ (postanowienia NSA z dnia 10 września 2010 r., I OSK 1968/15 oraz z dnia 5 listopada 2015 r., I OZ 1414/15)".
Ponadto podnieść należy, że "do obowiązków organu administracji publicznej, jak też i innych podmiotów wykonujących zadania administracji publicznej, należy taka konfiguracja poczty elektronicznej, w tym filtrów antyspamowych oraz takie zorganizowanie obsługi technicznej poczty elektronicznej, aby zapewnić bezproblemowy i bezzwłoczny odbiór przesłanych na ten adres podań, wobec prawnej dopuszczalności ich wnoszenia także drogą elektroniczną" (wyrok WSA w Rzeszowie z dnia 19 kwietnia 2018 r., sygn. akt II SAB/Rz 28/18).
Mając powyższe na uwadze skarżący wskazał, że w sprawie bezsporne jest, że jego wniosek o udostępnienie informacji publicznej został przesłany mailem w dniu 26 lutego 2018 r. przez skarżącego z konta [..] na oficjalny adres organu [..] który był wskazany przez organ jako oficjalny adres do kontaktów. Pełnomocnik organu podniósł, że wniosek ten został umieszczony przez system w spamie, co oznacza, że wpłynął on na skrzynkę mailową, z uwagi jednak na ustawienia, znalazł się w spamie, a nie w skrzynce odbiorczej. Skoro więc skarżący przedstawił dowód wysłania drogą elektroniczną wniosku o informację publiczną, a nie otrzymał odpowiedzi w przepisanym prawem terminie, zaś organ przyznał, że otrzymał maila, tylko z przyczyn technicznych został on umieszczony w spamie, to uznać należy, że organ pozostawał w bezczynności, gdyż wniosek otrzymał w dacie nadania go przez skarżącego drogą elektroniczną w dniu 26 lutego 2018 r., i nie udzielił w terminie odpowiedzi na ten wniosek.
Organ nie może czynić skarżącemu zarzutu, że nie skorzystał z e-PUAP. Bezzasadny jest również wniosek, że po przekroczeniu terminu 14 dni na udzielenie odpowiedzi przez organ, skarżący nie kontaktował się z organem, gdyż przepisy powszechnie obowiązującego prawa nie nakładają na skarżącego takiego obowiązku.
Zdaniem skarżącego bezzasadny jest również zarzut naruszenia przepisów postępowania przez błędne ich zastosowanie, a mających istotny wpływ na wynik rozstrzygnięcia, tj. naruszenie art. 141 § 4 p.p.s.a. w związku z art. 161 § 1 pkt. 3 p.p.s.a. i art. 149 § 1 pkt. 3 p.p.s.a. poprzez przyjęcie przez Wojewódzki Sąd Administracyjny w Rzeszowie merytorycznie błędnych ustaleń faktycznych, niezgodnych ze stanem rzeczywistym, wynikającym z okoliczności i dowodów, gdyż wobec udostępnienia przez organ żądanej informacji publicznej do dnia rozpoczęcia rozprawy stało się ono bezprzedmiotowe. W przypadku zarzutu naruszenia przepisów prawa procesowego strona wnosząca skargę kasacyjną winna wskazać, w jaki sposób doszło do naruszenia konkretnych przepisów postępowania i wykazać istotny wpływ wytkniętego naruszenia prawa na wynik sprawy. Przez wpływ należy zaś rozumieć związek przyczynowy pomiędzy uchybieniem procesowym podniesionym w zarzucie skargi kasacyjnej a wydanym w sprawie zaskarżonym orzeczeniem sądu I instancji.
Zdaniem skarżącego pełnomocnik organu nie wykazał, by naruszenie tych przepisów miało istotny wpływ na wynik sprawy, ograniczając się jedynie do enigmatycznego stwierdzenia, że początek uzasadnienia zawiera przytoczenie stanu sprawy, jednakże dalsza część uzasadnienie przytacza stan faktyczny zupełnie innej sprawy. Podstawa prawna rozstrzygnięcia oraz jej wyjaśnienie oparte jest na innym stanie faktycznym.
W zakresie naruszenia art. 149 § 1 pkt. 3 p.p.s.a. skarżący podniósł, że z regulacji zawartej w art. 149 § 1 p.p.s.a. wynika, że wydanie przez organ decyzji po wniesieniu do sądu skargi na bezczynność nie zwalnia wojewódzkiego sądu administracyjnego z obowiązku rozpoznania skargi w zakresie orzekania w przedmiocie stwierdzenia czy organ dopuścił się bezczynności (art. 149 § 1 pkt. 3 p.p.s.a.), jak również czy bezczynność miała miejsce z rażącym naruszeniem prawa oraz w zakresie wymierzenia organowi grzywny z tego tytułu. Użycie w art. 149 § 1a p.p.s.a. wyrazu "jednocześnie" nie oznacza, że przepis ten ma zastosowanie tylko wówczas, gdy sąd zobowiązuje organ do wydania aktu w określonym terminie, na podstawie art. 149 § 1 pkt. 1 p.p.s.a. Wydanie przez organ decyzji po wniesieniu do sądu skargi na bezczynność organu nie powoduje automatycznie, że postępowanie sądowe – w zakresie dotyczącym rozstrzygnięcia o tym, czy w sprawie organ dopuścił się bezczynności, a jeśli tak, to czy stwierdzona bezczynność miała miejsce z rażącym naruszeniem prawa – staje się bezprzedmiotowe i podlega umorzeniu.
Ponadto w sprawach ze skargi na bezczynność w przedmiocie udostępnienia informacji publicznej kontrola WSA ma na celu ustalenie, czy organ będący adresatem wniosku w ustawowym terminie zakończył postępowanie w sposób przewidziany w przepisach prawa, czy też w dacie wniesienia skargi pozostawał w bezczynności (wyrok NSA z dnia 22 marca 2018 r., sygn. akt I OSK 2032/16). Stąd też Wojewódzki Sąd Administracyjny w Rzeszowie zasadnie stwierdził, że Wojewoda [..] dopuścił się bezczynności, a skoro na podstawie art. 149 § 1 pkt. 3 p.p.s.a. Sąd mógł wydać orzeczenie stwierdzające bezczynność organu, to tym samym zarzut naruszenia art. 161 § 1 pkt. 3 p.p.s.a.
Naczelny Sąd Administracyjny zważył co następuje;
Zgodnie z art. 183 § 1 p.p.s.a. Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznaje sprawę w granicach skargi kasacyjnej, bierze jednak z urzędu pod rozwagę nieważność postępowania. W niniejszej sprawie nie zachodzi żadna z okoliczności skutkujących nieważnością postępowania, o jaki mowa w art. 183 § 2 p.p.s.a. Nie zachodzi też żadna z okoliczności, o których mowa w art. 189 p.p.s.a., a które Naczelny Sąd Administracyjny rozważa z urzędu dokonując kontroli wyroku zaskarżonego skargą kasacyjną. W związku z tym przejść należy do zbadania zarzutów kasacyjnych, będąc związanym granicami skargi kasacyjnej.
Rozpoznając w powyższych granicach wniesioną skargę kasacyjną należało uznać, że zawiera ona usprawiedliwione podstawy. Zasadniczo w pierwszej kolejności rozpatrzeniu podlegają zarzuty naruszenia przepisów postępowania.
W niniejszej sprawie autor skargi kasacyjnej wskazał na naruszenie art. 133 § 1 p.p.s.a., art. 141 § 4 p.p.s.a. w związku z art. 161 § 1 pkt. 3 p.p.s.a. i art. 149 § 1 pkt. 3 p.p.s.a. Istota zarzutów skarżącego kasatoryjniej sprowadza się do wydania przez Sąd I instancji rozstrzygnięcia, które nie znajduje umocowania w aktach sprawy, gdyż kwestionowany wyrok jest sprzeczny ze stanem faktycznym sprawy wynikającym z materiałów znajdujących się w aktach sprawy, a to w związku z błędnymi ustaleniami faktycznymi przywołanymi w uzasadnieniu do zaskarżonego wyroku, niezgodnymi ze stanem rzeczywistym, wynikającym z okoliczności i dowodów, zawartych w aktach sprawy.
Skarżący kasatoryjnie podniósł, iż w uzasadnieniu przywołany został stan faktyczny z zupełnie innej sprawy, co oznacza, że Sąd I instancji przeanalizowała i ocenił dokumenty znajdujące się w aktach innej sprawy. W konsekwencji czego nie jest możliwe odtworzenie procesu myślowego sędziów wydających wyrok i poddanie go kontroli.
Za usprawiedliwiony uznać należało zarzut naruszenia art. 141 § 4 p.p.s.a. oraz zarzut naruszenia art. 133 § 1 p.p.s.a. poprzez przywołanie w rozważaniach Sądu I instancji opisu stanu faktycznego nie znajdującego oparcia w aktach sprawy. Należy stwierdzić, iż jest to stan faktyczny z innej sprawy rozpatrywanej przez ten sąd.
W orzecznictwie Naczelnego Sądu Administracyjnego, podobnie jak na gruncie przepisów procedury cywilnej przyjmuje się, że uzasadnienie wyroku pełni wobec jego sentencji dwojaką funkcję: 1) dopełniającą (uzupełniającą) i 2) wyjaśniającą - zgodną ze swym normalnym przeznaczeniem. Pierwsza łączy się ściśle z przedmiotem rozstrzygnięcia sądu; sąd bowiem rozstrzyga nie tylko opierając się na określonej normie prawnej, ale także na skonkretyzowanym stanie faktycznym. Druga wyjaśnia, dlaczego sąd wydał określone rozstrzygnięcie, odtwarzając przebieg rozumowania sądu (por. J. Klich - Rump: Podstawa faktyczna rozstrzygnięcia sądowego w procesie cywilnym, Warszawa 1977, s. 161-162; M. Waligórski: Podstawy kasacyjne procesu cywilnego w świetle różnicy pomiędzy faktem i prawem, Lwów 1936, s. 328; tegoż autora: Moc dowodowa ustaleń faktycznych zawartych w uzasadnieniu orzeczenia, "Nowe Prawo" 1953, nr 3, s. 28; J. Wróblewski: Sądowe stosowanie prawa, Warszawa 1998, s. 305-308).
W związku z tym uzasadnienie wyroku nie jest instytucją wtórną w stosunku do postępowania przeprowadzonego przed sądem administracyjnym, gdyż jest ono odzwierciedleniem procesu myślowego sędziów i ewentualne błędy rozumowania zostają ujawnione dopiero po ich utrwaleniu na piśmie (por. B. Gruszczyński [w:] B. Dauter, B. Gruszczyński, A. Kabat, M. Niezgódka-Medek: Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi, Komentarz, Warszawa 2009, s. 476; J.P. Tarno: Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi. Komentarz, Warszawa 2008, s. 349-350). Istotą uzasadnienia bowiem jest wykazanie trafności podjętego rozstrzygnięcia, a nie opis wyników narady (por. J. Wróblewski: op. cit., s. 308).
Zgodnie z art. 141 § 4 zdanie pierwsze p.p.s.a. uzasadnienie wyroku powinno zawierać zwięzłe przedstawienie stanu sprawy, zarzutów podniesionych w skardze, stanowisk pozostałych stron, podstawę prawną rozstrzygnięcia oraz jej wyjaśnienie. Z punktu widzenia niniejszej sprawy zasadnicze znaczenie ma zawarty w tym zdaniu zwrot normatywny "stan sprawy". Jest on różnie interpretowany w orzecznictwie sądów administracyjnych. Raz jako zrelacjonowanie dotychczasowego przebiegu postępowania w sprawie, obejmujące te kwestie, które są niezbędne do wyczerpującego przedstawienia pozostałych elementów uzasadnienia wyroku (por. wyroki NSA z dnia: 15 stycznia 2009 r. sygn. akt II FSK 1451/07, niepubl.; 5 listopada 2008 r. sygn. akt II GSK 428/08, niepubl.; 16 kwietnia 2008 r. sygn. akt II FSK 307/07, niepubl.). Innym razem jako przedstawienie stanu faktycznego sprawy przyjętego przez sąd (wyroki NSA z dnia: 18 marca 2008 r. sygn. akt I FSK 486/07, niepubl.; 27 kwietnia 2006 r. sygn. akt I GSK 1209/05, niepubl.; 30 marca 2006 r. sygn. akt I FSK 795/05, niepubl.).
Są też orzeczenia, które zwrot ten łączą nie tylko z przyjętym przez sąd stanem faktycznym, ale także z jego oceną pod względem zgodności z prawem (por. wyroki NSA z dnia: 17 kwietnia 2009 r. sygn. akt II FSK 16/08, niepubl.; 24 kwietnia 2008 r. sygn. akt II FSK 711/07, niepubl.; 29 stycznia 2008 r. sygn. akt I FSK 1006/06, niepubl.).
Wykonanie przez wojewódzki sąd administracyjny wynikającego z art. 141 § 4 p.p.s.a. obowiązku wskazania w uzasadnieniu wyroku podstawy faktycznej, nie pozostaje bez wpływu na ocenę prawidłowości realizacji przez to uzasadnienie funkcji kontroli trafności rozstrzygnięcia. Powinno być ono sporządzone w sposób umożliwiający instancyjną kontrolę (zaskarżonego) wyroku. Funkcja uzasadnienia wyroku wyraża się bowiem i w tym, że jego adresatem, oprócz stron, jest także Naczelny Sąd Administracyjny. Tworzy to więc po stronie wojewódzkiego sądu administracyjnego obowiązek wyjaśnienia motywów podjętego rozstrzygnięcia w taki sposób, który umożliwi przeprowadzenie kontroli instancyjnej zaskarżonego orzeczenia wówczas, gdy strona postępowania zażąda jego kontroli, poprzez wniesienie skargi kasacyjnej. Jak wyjaśnia się w orzecznictwie Naczelnego Sądu Administracyjnego, nie jest możliwa kontrola orzeczenia, które nie zawiera określonych w art. 141 § 4 p.p.s.a. elementów, a mianowicie na przykład przedstawienia stanu sprawy, czy też wskazania i wyjaśnienia podstawy prawnej rozstrzygnięcia (por. wyrok NSA z dnia 12 października 2010 r., sygn. akt II OSK 1620/10).
Uzasadnienie wyroku powinno być tak sporządzone, aby wynikało z niego, dlaczego sąd uznał zaskarżone działanie/zaniechanie organu administracji za zgodne albo niezgodne z prawem, a zarzut uchybienia temu wymogowi jest uzasadniony w sytuacji, gdy wojewódzki sąd administracyjny nie wyjaśni w sposób adekwatny do celu wynikającego z art. 141 § 4 p.p.s.a., dlaczego nie stwierdził w rozpatrywanej sprawie naruszenia przez organ administracji przepisów prawa materialnego, ani przepisów procedury w stopniu, który mógłby mieć wpływ na treść rozstrzygnięcia (por. np.: wyrok NSA z dnia 21 listopada 2012 r., sygn. II FSK 1067/11).
Wymogom wynikającym z art. 141 § 4 p.p.s.a. nie odpowiada uzasadnienie sporządzone przez Sąd I instancji w niniejszej sprawie. Przedmiotem skargi J. K. była bezczynność Wojewody [..] w związku z jego wnioskiem z dnia 26 lutego 2018 r. o udostępnienie informacji publicznej, który został złożony drogą elektroniczną. We wniosku tym skarżący wniósł o udzielenie mu informacji publicznej w zakresie ilości pracowników zatrudnionych na stanowisku głównego specjalisty, wynagrodzeń poszczególnych osób na tym stanowisku według stanu na dzień 31.08.2017 r., tj. przyjętych mnożników, składników wynagrodzenia oraz ich wysokości oraz łącznej wysokości miesięcznego wynagrodzenia poszczególnych osób zatrudnionych na tym stanowisku na dzień 31.08.2017 r.
Sąd I instancji w swoich rozważaniach wyjaśnił abstrakcyjnie istotę bezczynności organu administracyjnego, podstawy materialnoprawne, zasady i procedurę udostępniania informacji publicznej. W dalszej części wskazał jednakże, iż przedmiotem skargi była bezczynność wójta polegająca na nieudostępnieniu informacji publicznej w zakresie prac inwestycyjnych, remontowych, porządkowych oraz nakładów na drogę nr [..] w okresie ostatnich 5 lat z wyszczególnieniem działania, daty lub okresu czasowego oraz poniesionego kosztu. Następnie Wojewódzki Sąd Administracyjny w Rzeszowie ustalił, iż wniosek dotyczył informacji publicznej będącej w posiadaniu w/w organu w rozumieniu art. 1 ust. 1 u.d.i.p., zaś wniosek wpłynął do organu w dniu 31 lipca 2017 r., a udzielenie odpowiedzi skarżącemu nastąpiło w piśmie z dnia 9 stycznia 2018 r. doręczonym skarżącemu w dniu 1 lutego 2018 r. Jednocześnie Wojewódzki Sąd Administracyjny w Rzeszowie stwierdził, że bezczynność skarżonego podmiotu nie miała miejsca z rażącym naruszeniem prawa.
Organ wprawdzie nie załatwił wniosku skarżącego w terminie określonym w art. 13 ust. 1 u.d.i.p., a okres ten stanowił wielokrotność maksymalnego terminu ustawowego (14 dni) w jakim organ administracji publicznej winien zareagować na zgłoszone żądanie. Organ jednak w odpowiedzi na skargę wyjaśnił wnioskodawcy powody braku reakcji na jego wniosek powołując się na konieczność uprzedniego uzyskania dostępu do dokumentów księgowych, znajdujących się w archiwum zakładowym, których dysponentami byli pracownicy przebywający w dacie wniesienia wniosku na urlopach wypoczynkowych oraz na konieczność uprzedniego zakończenia postępowań przetargowych przez pracownika, któremu powierzono załatwienie wniosku. Skutkowało to odłożeniem wniosku do segregatora, a następnie odnalezieniem go dopiero podczas porządkowania dokumentów, kiedy to niezwłocznie udzielono nań odpowiedzi.
Wynika z tego, iż przedmiotem rozstrzygnięcia Sądu I instancji był odmienny stan faktyczny, aniżeli wynikający ze skargi J. K. Uzasadnienie wyroku Sądu I instancji w części obejmującej subsumpcję dotyczy bowiem innego przedmiotu i czasookresu bezczynności, wskazuje inny organ, który miał dopuścił się bezczynności oraz inne daty i przyczyny zaistnienia i ustania bezczynności organu.
W orzecznictwie Naczelnego Sądu Administracyjnego przyjmuje się, iż już orzeczenie, zawierające w uzasadnieniu element opisu stanu sprawy, które sformułowane jest w sposób lakoniczny, niejasny, uniemożliwiający jednoznaczne ustalenie stanu faktycznego i prawnego sprawy stanowiącego podstawę kontrolowanego orzeczenia sądu, nie odpowiada wymogom art. 141 § 4 p.p.s.a. (por. wyrok NSA z dnia 30 maja 2012 r., sygn. akt II GSK 620/11). Zdaniem Naczelnego Sądu Administracyjnego wyrażonym w wyroku z dnia 12 maja 2005 r. (FSK 2123/04, ONSAiWSA 2006, nr 1, poz. 9), przyjęcie przez wojewódzki sąd administracyjny stanu faktycznego, który organ administracji ustalił bez wyczerpującego rozpatrzenia całego materiału dowodowego i bez jego właściwej oceny, stanowi również naruszenie przez sąd art. 141 § 4 p.p.s.a. Z tego ważnego dla praktyki orzeczenia, zaakceptowanego zarówno przez orzecznictwo, jak i piśmiennictwo prawnicze (por.,, m.in. wyrok NSA z dnia 17 kwietnia 2009 r. sygn. akt II FSK 16/08, niepubl.; T. Woś [w:] T. Woś, H. Knysiak-Molczyk: Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi.
Komentarz, Warszawa 2008, s. 516; A. Kabat [w:] Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi, s. 385 i B. Gruszczyński, tamże, s. 476) wynika, że obowiązkiem sądu administracyjnego jest uwzględnienie w stanie sprawy przyjętego stanu faktycznego i jego rozpatrzenie w kontekście całego materiału dowodowego sprawy. Brak któregokolwiek z tych elementów powoduje naruszenie przez sąd art. 141 § 4 p.p.s.a. w stopniu mogącym mieć istotny wpływ na wynik sprawy, nieprzyjęcie bowiem stanu faktycznego pozbawia sąd administracyjny możliwości jego subsumcji do wzorca ustawowego. Podobnie uzasadnienie wyroku zawierające jedynie opis poszczególnych elementów stanu faktycznego, bez wskazania, w jakim zakresie zostały one przyjęte przez sąd i dlaczego, nie spełnia wymagań art. 141 § 4 p.p.s.a. W przepisie tym bowiem nie chodzi o przedstawienie jakiegokolwiek stanu faktycznego, lecz stanu rzeczywistego, ustalonego i przyjętego zgodnie z obowiązującym prawem. W tych wszystkich przypadkach sądy I instancji wyrokowały, a następnie prowadziły w uzasadnieniach swoje rozważania na gruncie stanów faktycznych wynikających z akt danej sprawy.
Zdaniem Naczelnego Sądu Administracyjnego orzekającego w niniejszej sprawie uzasadnienie Sądu I instancji zawiera daleko dalej idące naruszenie przepisów art. 141 § 4 p.p.s.a. Oparcie uzasadnienia wyroku na innym stanie faktycznym, aniżeli ten, który wynika z akt sprawy oznacza, że w uzasadnieniu brak jest zupełny przedstawienia stanu sprawy, w tym przede wszystkim stanu faktycznego, w oparciu o który nastąpiło wydanie zaskarżonego wyroku. Nie jest możliwe tym samym prześledzenie toku rozumowania Sądu I instancji oraz realizacji celów sądowej kontroli administracji publicznej. Rolą sądu I instancji jest przeprowadzenie w uzasadnieniu wydawanego rozstrzygnięcia stosowanej weryfikacji i analizy obejmującej istotne dla rozstrzygnięcia sprawy elementy jej stanu faktycznego i prawnego oraz ich wzajemnej relacji, a brak wskazanej analizy stanowi wadliwość polegającą na niedostatecznym wyjaśnieniu przez sąd administracyjny stanu faktycznego i prawnego rozpoznawanej sprawy, a więc uchybienie, które mogło mieć istotny wpływ na jej wynik (por. wyroki NSA: z dnia 11 stycznia 2011 r., sygn. akt I GSK 685/09; z dnia 15 lutego 2011 r. sygn. akt II FSK 1832/09; z dnia 25 listopada 2010 r., sygn. akt I GSK 1215/09).
Według Naczelnego Sądu Administracyjnego uzasadnienie Sądu I instancji nie spełnia wymogu art. 141 § 4 p.p.s.a. i już tylko to naruszenie przepisów procedury sądowoadministracyjnej jest wystarczające do uchylenia zaskarżonego orzeczenia.
Zarzut naruszenia przepisu art. 133 § 1 p.p.s.a. pozostaje w związku z zarzutem naruszenia przepisu art. 141 § 4 p.p.s.a. Sąd administracyjny orzeka na podstawie akt sprawy, co oznacza zasadniczo, iż rozpatruje sprawę na podstawie stanu faktycznego wynikającego z akt sprawy, tzn. bierze pod uwagę materiał dowodowy zgromadzony przez organy administracyjne w toku całego postępowania administracyjnego przed organem lub organami administracyjnymi, badając czy ustalenia faktyczne organów, których działanie lub zaniechanie zostało zaskarżone, odpowiadają prawu (wyrok NSA z 23.01.2007 r., II FSK 72/06, ONSAiWSA 2008/2/31). W niniejszej sprawie sąd w uzasadnieniu powołał okoliczności faktyczne, które z akt sprawy nie wynikają, a które legły u podstaw wyrokowania. Tym samym doszło również do naruszenia przepisu art. 133 § 1 p.p.s.a.
Pozostałe zarzuty naruszenia przepisów prawa procesowego pozostają w związku z naruszeniami prawa materialnego, a w związku z okolicznościami stwierdzonymi powyżej ich rozpoznanie jest przedwczesne.
W związku z powyższym, Naczelny Sąd Administracyjny na podstawie art. 185 § 1 orzekł jak w punkcie pierwszym sentencji wyroku.
O kosztach postępowania orzeczono na podstawie art. 203 pkt 2 p.p.s.a. w związku z § 14 ust. 1 pkt 2 b Rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015 r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych (Dz.U. z 2018 r., poz. 265) jak punkcie 2. w sentencji wyroku.