Uzasadnienie
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie wyrokiem z dnia 26 października 2012 r. sygn. akt I SAWa 1811/12 oddalił skargę M.Z. i Z.Z. na decyzję Ministra Transportu, Budownictwa i Gospodarki Morskiej z dnia [...] lipca 2012 r., nr [...] w przedmiocie ustalenia odszkodowania za nieruchomość.
Wyrok został wydany w następującym stanie faktycznym i prawnym.
Wojewoda [...] decyzją z dnia [...] kwietnia 2009 r. nr [...], w trybie przepisów ustawy z dnia 10 kwietnia 2003 r. – o szczególnych zasadach przygotowywania i realizacji inwestycji w zakresie dróg publicznych (Dz.U. z 2008 r. Nr 193, poz. 1194 ze zm.), ustalił lokalizację drogi wojewódzkiej dla inwestycji pn.: "Budowa odcinka łącznikowego w ciągu drogi wojewódzkiej nr [...] wraz z budową obiektu mostowego na rzece [...] – budowa obejścia [...]" oraz zatwierdził na potrzeby tej inwestycji projekt podziału nieruchomości nią objętych. Obszar tej inwestycji obejmował między innymi część nieruchomości położonej w [...], obręb [...], powiat [...], oznaczonej w ewidencji gruntów jako działka nr [...], stanowiącej współwłasność Z. i M. małż. Z., uregulowanej w KW nr [...]. Na mocy ww. decyzji z nieruchomości tej wydzielona została działka nr [...], o pow. [...] ha, przeznaczona pod inwestycję, która z dniem, w którym decyzja o ustaleniu lokalizacji drogi stała się ostateczna (tj. z dniem [...] grudnia 2009 r.), przeszła na własność województwa [...]. Skutkowało to koniecznością ustalenia odszkodowania za wywłaszczenie na rzecz dotychczasowych właścicieli tej działki.
Wojewoda [...] decyzją z dnia [...] kwietnia 2011 r. nr [...], na podstawie art. 12 ust. 4a i 5, art. 18, art. 22 ust. 1 cyt. ustawy o szczególnych zasadach przygotowywania i realizacji inwestycji w zakresie dróg publicznych oraz art. 130 ust. 2 i art. 132 ust. 1a, 2 i 3 ustawy z dnia 21 sierpnia 1997 r. – o gospodarce nieruchomościami (Dz.U. z 2010 r. Nr 102, poz. 651 ze zm.), orzekł o ustaleniu na rzecz Z.Z. i M.Z. odszkodowania w wysokości [...] zł za przejęcie z mocy prawa na rzecz województwa [...] własności ww. działki.
Podstawę ustalenia wysokości odszkodowania stanowiła wycena nieruchomości zawarta w operacie szacunkowym sporządzonym w dniu 14 grudnia 2010 r. przez rzeczoznawcę majątkowego U.W. Dokonując oceny wartości dowodowej tego operatu uznał, że może on stanowić wiarygodny dowód w sprawie. Stwierdził, że rzeczoznawca we właściwy sposób dokonał wyboru techniki oraz metody szacowania nieruchomości. W szczególności: uwzględnił cel wyceny, rodzaj i położenie nieruchomości, przeznaczenie w miejscowym planie zagospodarowania przestrzennego obszaru miasta i gminy [...], stan jej zagospodarowania oraz dostępne dane o cenach, dochodach i cechach nieruchomości podobnych. Operat szacunkowy określający wartość rynkową przedmiotowej nieruchomości został sporządzony prawidłowo i zgodnie z obowiązującymi przepisami specustawy drogowej, ustawy o gospodarce nieruchomościami, rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 21 września 2004 r. w sprawie wyceny nieruchomości i sporządzania operatu szacunkowego (Dz.U. Nr 207, poz. 2109 ze zm.), jak również ze Standardami Rzeczoznawców Majątkowych.
Z.Z. i M.Z. od powyższej decyzji wnieśli odwołanie, w którym domagali się uchylenia zaskarżonej decyzji i przyznania odszkodowania na podstawie nowego operatu szacunkowego.
Minister Transportu, Budownictwa i Gospodarki Morskiej, po rozpatrzeniu odwołania, decyzją z [...] lipca 2012 r. nr [...], na podstawie art. 138 § 2 K.p.a., uchylił zaskarżona decyzję w całości i przekazał sprawę organowi pierwszej instancji do ponownego rozpatrzenia.
W uzasadnieniu decyzji powołując się na art. 156 ust. 3 cyt. ustawy o gospodarce nieruchomościami, stwierdził, że skoro operat szacunkowy może być wykorzystany do celu, dla którego został sporządzony, przez okres 12 miesięcy od daty jego sporządzenia, a na dzień orzekania przez organ odwoławczy termin ważności operatu sporządzonego w niniejszej sprawie upłynął, a rzeczoznawca majątkowy odmówił jego aktualizacji (powołując się na wejście w życie przepisów rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 14 lipca 2011 r., zmieniających rozporządzenie w sprawie wyceny nieruchomości i sporządzania operatu szacunkowego, Dz.U. Nr 165, poz. 985), to obecnie zaistniała konieczność sporządzenia w sprawie nowego operatu szacunkowego. Uznał, że skoro operat wpływa bezpośrednio na treść decyzji ustalającej wysokość odszkodowania, to stronie należy zagwarantować prawo do oceny tego operatu przez organy obu instancji, z poszanowaniem zasady dwuinstancyjności (art. 15 K.p.a.).
Ponowne przeprowadzenie dowodu z operatu szacunkowego (sporządzenie nowego operatu i to przy zastosowaniu innych danych rynkowych), oznacza w istocie konieczność przeprowadzenie postępowania wyjaśniającego w znacznej części. Z tego względu w tej sprawie art. 136 K.p.a. nie mógł mieć zastosowania. W ocenie organu odwoławczego przesądza to o konieczności uchylenia decyzji organu pierwszej instancji i przekazania sprawy do ponownego rozpatrzenia.
Minister Transportu, Budownictwa i Gospodarki Morskiej w odpowiedzi na skargę wniósł o jej oddalenie podtrzymując stanowisko wyrażone w zaskarżonej decyzji.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie uznał, że skarga nie zasługuje na uwzględnienie.
W uzasadnieniu wyroku podał, że zasadnicze znaczenie dla oceny legalności zaskarżonej decyzji ma ustalenie czy Minister Transportu, Budownictwa i Gospodarki Morskiej uchylając decyzję odszkodowawczą Wojewody [...] i przekazując temu organowi sprawę do ponownego rozpatrzenia, prawidłowo skorzystał z uprawnień kasacyjnych przewidzianych w art. 138 § 2 K.p.a. Odwołując się do treści tego przepisu stwierdził, że wydana na jego postawie decyzja stanowi wyjątek od zasady merytorycznego rozstrzygania sprawy przez organ odwoławczy. Jego zastosowanie jest dopuszczalne wyjątkowo i dotyczy co do zasady sytuacji, gdy organ pierwszej instancji przed wydaniem decyzji przeprowadził postępowanie wyjaśniające z istotnym naruszeniem przepisów procedury administracyjnej, skutkiem czego nie zostały w nim poczynione ustalenia wystarczające do prawidłowego rozstrzygnięcia sprawy w oparciu o normy prawa materialnego, a zakres postępowania, jakie powinno jeszcze zostać przeprowadzone przekracza granice postępowania uzupełniającego, które może przeprowadzić organ odwoławczy (art. 136 K.p.a.) Wskazał, że wydanie decyzji kasacyjnej, może mieć miejsce wówczas, gdy wprawdzie postępowanie pierwszoinstancyjne nie było dotknięte istotnymi uchybieniami proceduralnymi, ale już po wydaniu w sprawie rozstrzygnięcia zaistniały zdarzenia skutkujące dezaktualizacją materiału dowodowego, mającego dla jej załatwienia kluczowe znaczenie, a uniemożliwiające jego dalsze wykorzystanie.
Podjęcie bowiem w takich warunkach decyzji przewidzianej w art. 138 § 1 K.p.a., godziłoby w ustanowioną w art. 15 K.p.a. zasadę instancyjności postępowania, gwarantującą stronie prawo do dwukrotnego rozpoznania i rozstrzygnięcia sprawy w jej całokształcie. Zdaniem Sądu taka sytuacja zaistniała w niniejszej sprawie.
Sąd pierwszej instancji stwierdził, że w sprawie ustalenia odszkodowania za wywłaszczenie nieruchomości kluczowym dowodem jest dowód z opinii rzeczoznawcy majątkowego – operat szacunkowy (art. 130 ust. 2 cyt. ustawy o gospodarce nieruchomościami w zw. z art. 12 ust. 5 cyt. ustawy o szczególnych zasadach przygotowania i realizacji inwestycji w zakresie dróg publicznych).
W rozpoznawanej sprawie na etapie postępowania pierwszoinstancyjnego opinia taka została wprawdzie przez rzeczoznawcę majątkowego sporządzona – stanowił ją operat szacunkowy z dnia 14 grudnia 2010 r. – jednakże w dacie podejmowania przez organ odwoławczy decyzji (17 lipca 2012 r.) operat ten utracił już ważność, co oznacza, że nie mógł już stanowić dowodu. Sąd podzielił stanowisko Ministra, że w świetle przepisów ustawy o gospodarce nieruchomościami operat szacunkowy może być wykorzystany do celu, dla którego został sporządzony, przez okres 12 miesięcy od daty jego sporządzenia (art. 156 ust. 3 cyt. ustawy o gospodarce nieruchomościami). Operat szacunkowy, jako kluczowy element materiału dowodowego znajdującego się w aktach, musi nadawać się do wykorzystania w toku całego prowadzonego postępowaniu. Po upływie ww. okresu wykorzystanie w sprawie takiego operatu możliwe jest jedynie w sytuacji, potwierdzenia przez rzeczoznawcę majątkowego jego aktualności (art. 156 ust. 4 cyt. ustawy o gospodarce nieruchomościami).
Sąd pierwszej instancji wskazał, że organ odwoławczy zwrócił się do rzeczoznawcy o wyjaśnienie kwestii aktualności operatu (vide: pismo z dnia [...] czerwca 2012 r., znak: [...]). Odmówił on jednak potwierdzenia jego aktualności wskazując, że operat został wykonany w oparciu przepisy rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 21 września 2004 r. w sprawie wyceny nieruchomości i sporządzania operatu szacunkowego (Dz.U. Nr 207, poz. 2109 ze zm.), w brzmieniu obowiązującym przed dniem 26 sierpnia 2011 r., które uległy zmianie, w związku z wejściem w życie ich nowelizacji, dokonanej rozporządzeniem Rady Ministrów z dnia 14 lipca 2011 r. (vide: pismo z dnia 25 czerwca 2012 r.). Zaistniała zatem konieczność sporządzenia nowego operatu, a w konsekwencji także przeprowadzenie na jego podstawie dowodu co do wartości wywłaszczonej nieruchomości, co obejmuje zasadniczy zakres postępowania w przedmiocie ustalenia wysokości odszkodowania.
Operat szacunkowy wpływa wszak bezpośrednio na treść decyzji kształtującej prawa i obowiązki stron postępowania odszkodowawczego. To zaś powoduje, że strony te, muszą mieć możliwość pełnego i wyczerpującego ustosunkowania się do takiego dowodu i dokonania jego weryfikacji w toku kontroli instancyjnej, a więc zarówno w postępowaniu przed organem pierwszej jak i drugiej instancji.
Podzielił stanowisko Ministra, że w ramach postępowania uzupełniającego, o którym mowa w art. 136 K.p.a., może nastąpić uzupełnienie opinii biegłego względnie jej aktualizacja, zaś konieczność sporządzenia takiej opinii od nowa oznacza, że ze względu na brak kluczowego dowodu w sprawie, zakres postępowania wyjaśniającego niezbędnego do merytorycznego jej załatwienia jest znaczny. To zaś prowadzić musi do wydania przez organ odwoławczy decyzji kasacyjnej, o której mowa w art. 138 § 2 K.p.a. (por. wyrok NSA z dnia 17 lutego 2010 r. sygn. akt I OSK 624/09 Lex nr 786717). W konsekwencji uznał, że organ odwoławczy stosując prawidłowo art. 138 § 2 K.p.a uchylił decyzję odszkodowawczą i przekazał sprawę do ponownego rozpoznania organowi pierwszej instancji, wskazując jednocześnie na konieczność zlecenie sporządzenia nowej wyceny działki nr [...].
Odnosząc się do zarzutu braku poinformowania stron przed utratą ważności operatu o zmianie przepisów rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 21 września 2004 r. regulujących zasady wyceny, co ewentualnie umożliwiło by im cofnięcie odwołania, stwierdził, że ustanowiony w art. 9 K.p.a. obowiązek informowania stron o istotnych okolicznościach faktycznych i prawnych sprawy, nie może być utożsamiany z doradztwem prawnym, czy też obowiązkiem zawiadamiania strony o powszechnie obowiązujących, publikowanych aktach prawnych i mających miejsce w toku rozpoznawania sprawy nowelizacjach przepisów mających w niej zastosowanie. W tym stanie rzeczy niepoinformowanie skarżących o nowelizacji przywołanego aktu wykonawczego, nie stanowiło naruszenia ww. przepisu, tym bardziej naruszenia go w stopniu mającym istotny wpływ na wynik sprawy. Sformułowany w tym kontekście zarzut uznać należy za chybiony.
Sąd pierwszej instancji podkreślił, że poza jego oceną w niniejszej sprawie pozostają zarzuty skargi, które koncentrują się na wykazaniu bezczynności, czy też przewlekłego prowadzenia postępowania przez Wojewodę [...] oraz Ministra Transportu, Budownictwa i Gospodarki Morskiej, zakończonego ostatecznie kwestionowaną decyzją. Wskazał, że zwalczaniu tego stanu służy wnoszona w odrębnym trybie skarga na bezczynność organu lub przewlekłe prowadzenie postępowania (art. 3 § 2 pkt 8 P.p.s.a.), a nie skarga na wydaną w takim postępowaniu decyzję.
Mając powyższe na uwadze, Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie na podstawie art. 151 w zw. z art. 119 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz.U. Nr 153, poz. 1270 ze zm., dalej: P.p.s.a.) skargę oddalił.
Skargę kasacyjną od powyższego wyroku do Naczelnego Sądu Administracyjnego wnieśli Z.Z. i M.Z. reprezentowani przez adwokata i zaskarżając go w całości, na podstawie art. 174 pkt 2 P.p.s.a. zarzucili naruszenie:
- 1) art. 3 § 1 i § 2 pkt 1 P.p.s.a. poprzez pominięcie w zaskarżonym orzeczeniu oceny prawidłowości przestrzegania przez organy prawa procesowego, a zwłaszcza art. 35 § 3 K.p.a. Sąd skupił się na ocenie legalności spornej decyzji w aspekcie prawidłowości skorzystania przez organ z uprawnień określonych w art. 138 § 2 K.p.a., pomijając kwestię naruszenia prawa procesowego w trakcie postępowania, co miało decydujący wpływ na treść spornej decyzji, a zarazem mogłoby stanowić podstawę do jej wzruszenia;
- 2) art. 134 § 1 P.p.s.a. poprzez wybiórcze analizowanie niektórych tylko elementów zaskarżonej decyzji, przy pomijaniu innych, także istotnych, i w konsekwencji wydanie orzeczenia tylko na podstawie analizy wybranych elementów decyzji;
- 3) art. 141 § 4 P.p.s.a. wobec nieustosunkowania w uzasadnieniu zaskarżanego orzeczenia do kwestii wielokrotnego naruszania przez organ przepisów K.p.a., które dotyczyły nie tylko bezczynności organu, czy przewlekłego prowadzenia postępowania, ale także naruszenia ogólnych zasad postępowania administracyjnego wyrażonych w art. 6 – art. 12 K.p.a., ze szczególnym uwzględnieniem art. 9 i art. 10 (do czego Sąd się nie ustosunkował);
- 4) art. 145 § 1 pkt 1 lit. c oraz pkt 2 i pkt 3 P.p.s.a. wskutek niedokonania przez Sąd ustaleń pozwalających na udzielenie odpowiedzi na pytanie: czy w rozpatrywanej sprawie zachodzą przesłanki uchylenia, stwierdzenia nieważności decyzji Ministra Transportu, Budownictwa i Gospodarki Morskiej, czy też podstawy do orzeczenia o wydaniu decyzji z naruszeniem prawa.
Wskazując na powyższe podstawy skargi kasacyjnej wnieśli o uchylenie zaskarżonego wyroku w całości i przekazanie sprawy Wojewódzkiemu Sądowi Administracyjnemu w Warszawie do ponownego rozpoznania, zasądzenia na rzecz skarżących kosztów postępowania według norm przepisanych oraz rozpoznania skargi na posiedzeniu niejawnym.
W uzasadnieniu skargi kasacyjnej jej autor podał, że za doprowadzenie do sytuacji, w której wydanie merytorycznego rozstrzygnięcia stało się niemożliwe odpowiedzialny jest wyłącznie organ. Jego zdaniem stanowi to naruszenie art. 7 K.p.a. Zakwestionował także stanowisko Sądu, że w tej sprawie ocenie nie podlegała terminowość załatwienia sprawy (art. 35 i art. 37 K.p.a.). Przy czym, podkreślił, że skarżący przeciwko działaniu organu nie skierowali zażalenia na bezczynność ani na przewlekłe prowadzenie postępowania. Organy miały obowiązek załatwić sprawę terminowo, a ich działanie narusza art. 7 i 8 K.p.a. W ocenie autora skargi kasacyjnej naruszenie przez organ art. 35 i art. 36 K.p.a., miało istotny wpływ na wynik sprawy.
Uzasadniając zarzut naruszenia art. 9 i 10 K.p.a., podał, że w istocie organ pozbawił skarżących prawa uczestnictwa w postępowaniu na każdym jego etapie nie zawiadamiając o jego wszczęciu, nie informując o dokonanych czynnościach, przeprowadzonych dowodach, nie udzielając odpowiedzi na ich pisma, uniemożliwiając zapoznanie się ze zgromadzonym w aktach sprawy materiałem dowodowym, nie informując o zakończeniu postępowania administracyjnego, a przed wydaniem decyzji uniemożliwiając im wypowiedzenie się co do zebranych dowodów i materiałów oraz zgłoszonych żądań. W tym zakresie wskazał, że skarżący nie zostali przez organ zawiadomieni o przyczynie niezałatwienia sprawy w terminie określonym w art. 35 § 3 K.p.a. Takie zawiadomienie otrzymali dopiero po upływie 3 miesięcy od złożenia odwołania, i wówczas wyznaczono termin załatwienia sprawy na dzień 31 października 2011 r.
Zdaniem autora skargi kasacyjnej naruszenie art. 145 § 1 pkt 1 lit. c oraz pkt 2 i pkt 3 P.p.s.a. wynika, z braku pełnej kontroli przez Sąd przestrzegania przez organ przepisów postępowania administracyjnego, które to działanie, przez ujemne dla skarżących następstwa, stanowi naruszenie art. 7 Konstytucji RP.
Uczestnicy postępowania nie zażądali przeprowadzenia rozprawy.
Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje
Zgodnie z art. 183 § 1 P.p.s.a. Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznaje sprawę w granicach skargi kasacyjnej, bierze jednak z urzędu pod rozwagę nieważność postępowania, której przesłanki enumeratywnie wymienione w art. 183 § 2 P.p.s.a. w rozpoznawanej sprawie nie występują. Oznacza to, że przytoczone w skardze kasacyjnej przyczyny wadliwości prawnej zaskarżonego wyroku determinują zakres kontroli dokonywanej przez Naczelny Sąd Administracyjny. Sąd ten w odróżnieniu do wojewódzkiego sądu administracyjnego nie bada całokształtu sprawy, lecz tylko weryfikuje zasadność zarzutów podniesionych w skardze kasacyjnej.
W rozpoznawanej sprawie skarga kasacyjna została oparta na obydwu podstawach kasacyjnych określonych w art. 174 pkt 2 P.p.s.a.
Odnosząc się do tych zarzutów przypomnieć należy, iż na gruncie art. 174 pkt 2 P.p.s.a. zamierzony skutek skargi kasacyjnej może odnieść jedynie wykazanie takiego naruszenia przepisów postępowania przez Sąd pierwszej instancji, któremu można zasadnie przypisać możliwy istotny wpływ na treść rozstrzygnięcia. Niezależnie zatem od wskazania istoty zarzutu, autor skargi kasacyjnej powinien przeprowadzić argumentację w kierunku wykazania wpływu tego naruszenia na treść orzeczenia oraz wykazania, poprzez odwołanie się do oszacowania skali tego wpływu, że mógł on być istotny dla treści rozstrzygnięcia.
W ocenie Naczelnego Sądu Administracyjnego w rozpoznawanej sprawie autor skargi kasacyjnej nie wykazał, że wytknięte – jego zdaniem – uchybienia mogły mieć istotny wpływ na wynik sprawy, czyli że między naruszeniem wskazanych przepisów procesowych a treścią zaskarżonego wyroku zachodzi związek przyczynowy, a także nie uprawdopodobnił wpływu tego związku przyczynowego na treść orzeczenia sądu. W uzasadnieniu skargi kasacyjnej nie przeprowadził w tym kierunku skutecznej argumentacji.
Odnosząc się zarzutu naruszenia art. 3 § 1 i 2 pkt 1 P.p.s.a. wskazać należy, iż przepisy te należą do przepisów kompetencyjnych. Oznacza to, że ich naruszenie może mieć miejsce jedynie w sytuacji, gdy sąd uchyla się od obowiązku dokonania kontroli kwestionowanego przez stroną skarżącą działania organu. Nie określa on wzorca, według którego kontrola ta ma być dokonana. Wniesiona przez skarżących skarga została przez Sąd pierwszej instancji rozpoznana poprzez jej oddalenie. Okoliczność, że skarżący nie zgadzają się z wynikiem sądowej kontroli nie oznacza, że ww. przepisy zostały naruszone.
Zamierzonego skutku nie mógł odnieść również zarzut naruszenia art. 134 § 1 P.p.s.a. z uwagi na brak jego uzasadnienia. Wyjaśnić należy, że zgodnie ze stanowiskiem przyjętym w uchwale pełnego składu NSA z dnia 26 października 2009 r. sygn. akt I OPS 10/09 "Przytoczenie podstaw kasacyjnych, rozumiane jako wskazanie przepisów, które zdaniem wnoszącego skargę kasacyjną zostały naruszone przez wojewódzki sąd administracyjny, nakłada na Naczelny Sąd Administracyjny (...) obowiązek odniesienia się do wszystkich zarzutów przytoczonych w skardze kasacyjnej". Zaprezentowane w powołanej uchwale stanowisko nie zwalnia jednak autora skargi kasacyjnej z obowiązku uzasadnienia podstaw kasacyjnych (art. 176 P.p.s.a.). Za uzasadnienie podstaw kasacyjnych nie można bowiem uznać, stwierdzenie zawartego w skardze kasacyjnej, iż Sąd pierwszej instancji naruszył art. 134 § 1 P.p.s.a. poprzez wybiórcze analizowanie niektórych tylko elementów zaskarżonej decyzji, przy pomijaniu innych, także istotnych, i w konsekwencji wydanie orzeczenia tylko na podstawie analizy wybranych elementów decyzji.
Ze stwierdzenie tego nie wynika, których elementów zaskarżonej decyzji Sąd nie poddał analizie, i w konsekwencji nie poddał prawidłowej kontroli pod kątem zgodności z prawem. Wobec faktycznego braku przytoczenia uzasadnienia zarzutu naruszenia art. 134 § 1 P.p.s.a., zarzut naruszenia tego przepisu nie może być uznany za oparty na usprawiedliwionych podstawach.
Zdaniem Naczelnego Sądu Administracyjnego jako niezasadny ocenić należy także zarzut naruszenia art.141 § 4 P.p.s.a. Przypomnieć należy, że zgodnie z tym przepisem uzasadnienie wyroku powinno zawierać zwięzłe przedstawienie stanu sprawy, zarzutów podniesionych w skardze, stanowisk pozostałych stron, podstawę prawną rozstrzygnięcia oraz jej wyjaśnienie. Obowiązek zwięzłego przedstawienia stanu sprawy obejmuje nie tylko przytoczenie ustaleń dokonanych przez organ administracji publicznej, ale także ich ocenę pod względem zgodności z prawem, i w konsekwencji wpływem na wynik sprawy.
W ocenie Naczelnego Sądu Administracyjnego uzasadnienie zaskarżonego wyroku spełnia wszystkie wymogi określone w art. 141 § 4 P.p.s.a. Za pomocą art. 141 § 4 P.p.s.a. nie można bowiem skutecznie zwalczać prawidłowości przyjętego przez sąd stanu faktycznego, czy też stanowiska sądu co do wykładni bądź zastosowania prawa.
Z uzasadnienia zarzutu naruszenia art.141 § 4 P.p.s.a. wynika, że jego istotę autor skargi kasacyjnej upatruję w nieuwzględnieniu przez Sąd pierwszej instancji okoliczności faktycznych sprawy związanych z terminem załatwienia sprawy (art. 35, art. 36 i art. 37 K.p.a.), i skoncentrowanie się na prawidłowości zastosowania przez organ art. 138 § 2 K.p.a. Odnosząc się do tej kwestii przypomnieć należy, iż "zwięzłe przedstawienie stanu sprawy", nakłada na Sąd administracyjny obowiązek szczegółowego odniesienia się do tych aspektów sprawy, które mogą mieć wpływ na wynik sprawy, tj. rozstrzygnięcie o tym czy skarga zasługuje na uwzględnienie, czy nie. W rozpoznawanej sprawie Sąd pierwszej instancji trafnie uznał, że okoliczności związane z ewentualną bezczynnością organu lub przewlekłością prowadzonego przez ten organ postępowania, nie mają wpływu na ocenę zaskarżonej decyzji. Na niezałatwienie sprawy w terminie określonym w art. 35 K.p.a., ustalonym w art. 36 lub na przewlekłe prowadzenie postępowania stronie służy zażalenie do organu wyższego stopnia, a jeżeli nie ma takiego organu – wezwanie do usunięcia naruszenia prawa (art. 37 § 1 K.p.a.).
Z kolei, zgodnie z art. 3 § 2 pkt 8 P.p.s.a. kontrola działalności administracji publicznej przez sądy administracyjne obejmuje orzekanie w sprawach skarg na bezczynność lub przewlekłe prowadzenie postępowania w przypadkach określonych w pkt 1–4a (w tym m.in. decyzję). Z kolei istotna w sprawie kwestia, a mianowicie zaaprobowanie przez Sąd pierwszej instancji stanowiska organu odwoławczego co do konieczności zastosowania w sprawie art. 138 § 2 K.p.a. nie została przez autora skargi kasacyjnej zakwestionowana. Z tych względów zarzut naruszenia powołanych przepisów nie mógł odnieść zamierzonego skutku.
Przechodząc od oceny zarzutu dotyczącego naruszenia art. 145 § 1 pkt 1 lit. c oraz pkt 2 i pkt 3 P.p.s.a. podkreślić należy, że przedstawione powyżej stanowisko odnoście wpływu naruszenia przez organ ustawowego terminu do załatwienia sprawy, na wynik kontroli decyzji administracyjnej, uprawnia do stwierdzenia, że w tej sprawie ewentualne naruszenie przez organ art. 35, art. 36 i art. 37 K.p.a. nie może być traktowane ani jako mogące mieć istotny wpływ na wynik sprawy w rozumieniu art. 145 § 1 pkt 1 lit. c P.p.s.a., ani jako rażące naruszenie prawa w rozumieniu art. 156 § 1 pkt 2 K.p.a. Nie stanowi ono również podstawy do stwierdzenia, na podstawie art. 145 § 1 pkt P.p.s.a., faktu wydania decyzji z naruszeniem prawa. Z tych względów podniesione w tym zakresie zarzuty uznać należy za nietrafne.
Odnosząc się do pozostałych zarzutów skargi kasacyjnej dotyczących naruszenia zasad postępowania administracyjnego (art. 6 – art. 12 K.p.a.) w pierwszej kolejności zauważyć należy, iż z wyjątkiem art. 10 § 1 K.p.a. nie zostały one w jakikolwiek sposób uzasadnione. W przypadku art. 7 i 8 K.p.a. autor skargi kasacyjnej ograniczył się tylko do przywołania treści ww. przepisów. Z kolei, uzasadniając naruszenia art. 10 § 1 K.p.a. stwierdził, że organ pozbawił skarżących prawa uczestnictwa w postępowaniu. Tymczasem z akt sprawy wynika, że skarżący zostali poinformowano o: przesłaniu ich odwołania do organu drugiej instancji (karta nr 115 – akt administracyjnych), wystąpieniu przez organ odwoławczy do Urszuli Witaszek o wyjaśnienie kwestii aktualności sporządzonego przez nią operatu szacunkowego z dnia 14 grudnia 2010 r. (karta nr 120 – akt administracyjnych). Przy czym, z akt sprawy nie wynika, że skarżący skorzystali z prawa wglądu w akta sprawy (art. 73 § 1 K.p.a.).
Nie można zatem uznać, że zostali oni pozbawieni czynnego udziału w sprawie. Z kolei, ze wskazanych powyżej względów, zamierzonego skutku nie mogło odnieść podniesienie okoliczności faktycznych, związanych z terminowością zawiadamiania ich o niezałatwieniu sprawy w terminie, przyczynach zwłoki i wskazaniu nowego terminu załatwienia spraw.
Odnosząc się do podniesionej przez autora skargi kasacyjnej oceny działania organu, który narusza wynikający z art. 35 K.p.a. ustawowy termin załatwienia sprawy, w kontekście art. 7 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej, stwierdzić należy, iż takie działanie nie może zasługiwać na aprobatę. To jednak w tej sprawie jej istotą nie była terminowość działania organów lecz ocena zasadności zastosowania w sprawie przez organ odwoławczy art. 138 § 2 K.p.a. W związku z tym kwestia terminowości działania organu nie miała wpływu na treść rozstrzygnięcia.
Z powyższych względów Naczelny Sąd Administracyjny uznał, że skarga kasacyjna nie zawiera usprawiedliwionych podstaw i podlega oddaleniu w oparciu o art. 184 w zw. z art. 182 § 2 i 3 P.p.s.a.