Uzasadnienie
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie wyrokiem z dnia 7 marca 2018 r. sygn. akt I SA/Wa 1139/17 oddalił skargę E.B. i W.K. na decyzję Ministra Spraw Wewnętrznych i Administracji z dnia [...] maja 2017 r. nr [...] w przedmiocie odmowy potwierdzenia prawa do rekompensaty. W uzasadnieniu wskazano na następujący stan faktyczny i prawny sprawy:
Minister Spraw Wewnętrznych i Administracji, decyzją z dnia [...] maja 2017 r. nr [...], utrzymał w mocy decyzję Wojewody [...] z dnia [...] lutego 2017 r. nr [...], którą odmówiono potwierdzenia prawa do rekompensaty z tytułu pozostawienia przez K.B. nieruchomości poza obecnymi granicami Rzeczypospolitej Polskiej, położonych we wsi S. i Z., gmina B., powiat s., województwo s.
Z ustaleń organu wynika, że wnioskiem z dnia 30 grudnia 2008 r., doprecyzowanym pismem z 14 grudnia 2009 r. E.M., W.B., W.K. i E.B. – spadkobierczynie K.B. zmarłego 24 września 1994 r. wystąpiły o wydanie decyzji potwierdzającej prawo do rekompensaty z tytułu pozostawienia przez K.B. nieruchomości poza granicami RP, położonych we wsi S. i w miejscowości Z. W ocenie organu strony nie udowodniły, że K.B. był przed wybuchem II Wojny Światowej właścicielem nieruchomości położonych w S. i Z. Jedynymi dokumentami przedłożonymi przez strony były oświadczenia świadków: J.F. i K.G. z dnia 18 maja 1989 r. oraz M. O. i P. M. z dnia 15 lipca 2016 r.
Oświadczeń J. F. i K. G. nie można, w ocenie organu, uznać za dowody w sprawie, bowiem w świetle ustawy z dnia 8 lipca 2005 r. o realizacji prawa do rekompensaty z tytułu pozostawienia nieruchomości poza obecnymi granicami Rzeczypospolitej Polskiej (Dz. U. z 2016 r., poz. 2042 ze zm., dalej jako "ustawa") nie spełniają one wymogów określonych w art. 6 ust. 5 ustawy, gdyż nie wiadomo czy osoby te były osobami bliskimi dla właściciela nieruchomości oraz jego następców prawnych, a także czy zamieszkiwały w miejscowości, w której znajduje się pozostawiona nieruchomość lub w miejscowości sąsiedniej. Z powodu śmierci świadków nie było możliwości konwalidowania tych oświadczeń.
Nadto organ ustalił, że J. F. urodził się 19 marca 1938 r., a repatriował do Polski w 1940 r. Zatem w dacie repatriacji miał 2 lata i nie mógł pamiętać gdzie i jaki majątek pozostawił K. B.. K. G. urodziła się 23 kwietnia 1917 r., ale nie udało się ustalić gdzie zamieszkiwała przed wybuchem II Wojny Światowej. M. O. urodziła się 14 października 1953 r. w S., a zatem po zakończeniu II Wojny Światowej, a informacje jakie podała opierają się na opowiadaniach "babci B.". Wobec tego oświadczenie świadka również nie może być dowodem w sprawie na okoliczność posiadania i pozostawienia nieruchomości przez K. B. Natomiast świadek M. P. urodził się 19 stycznia 1940 r. i po zakończeniu wojny miał 5 lat. Oświadczył, że informacje ma od matki.
Wobec tego, w ocenie organu, również oświadczenie tego świadka nie może być dowodem na okoliczność posiadania i pozostawienia nieruchomości przez K. B. Organ ponadto podjął we własnym zakresie działania w celu pozyskania dowodów w sprawie i w związku z tym zwracał się o informacje do Archiwum Akt Nowych [...], Centralnego Archiwum Wojskowego, Archiwum Państwowego [...], [...], [...] i [...], Instytutu Pamięci Narodowej oraz do Konsulatu Generalnego RP we Lwowie. Konsulat Generalny RP we Lwowie przy piśmie z dnia 15 grudnia 2015 r. przesłał dokument z urzędu ukraińskiego, z którego wynika, że T. B. posiadał własność we wsi "S." powiatu s., według stanu na dzień 31 marca 1939 r. o powierzchni 1,78 ha.
Natomiast żadnych informacji o nieruchomościach należących do K. B. od tych instytucji nie otrzymano. Wobec braku dowodów świadczących o tym, że K. B. był właścicielem nieruchomości położonych w S. i Z. uzasadniona jest odmowa potwierdzenia prawa do rekompensaty.
Skargę na powyższą na decyzję Ministra Spraw Wewnętrznych i Administracji złożyły E. B. i W. K. W odpowiedzi na skargę organ wniósł o jej oddalenie.
Powołanym na wstępie wyrokiem Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie, działając na podstawie art. 151 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2017 r., poz. 1369 ze zm., dalej jako "P.p.s.a.") uznał, że skarga jest niezasadna, ponieważ nie zostało udowodnione aby K. B. był właścicielem wymienionych we wniosku o zwrot nieruchomości, które pozostawił w związku z wojną rozpoczętą w 1939 r.
W uzasadnieniu Sąd wskazał, że art. 6 ustawy w sposób szczegółowy wskazuje istotne dowody, które świadczą o pozostawieniu nieruchomości poza obecnymi granicami RP. Konstrukcja tego przepisu dowodzi, że to na osobie ubiegającej się o przyznanie rekompensaty ciąży obowiązek udowodnienia okoliczności pozostawienia nieruchomości. Jakimi dowodami okoliczności te mają być wykazane ustawa wskazuje w ust. 4 i ust. 5 art.
6. Pomimo, że konstrukcja art. 6 ustawy nie wyklucza innych dowodów niż w nim wymienione, jednakże dowodom wskazanym w ustawie nadaje określoną rangę. Dostarczone przez strony dowody organy poddały ocenie i uznały, że nie mogą być one wiarygodnymi dowodami poświadczającymi, że K. B. był właścicielem nieruchomości położonych w S. i Z. Ocenę tę Sąd w pełni podzielił. Zupełnie nie dowodzą tych okoliczności oświadczenia świadków M. O. i M. P. złożone 15 lipca 2016 r. przed Konsulem RP we Lwowie. M. O. urodziła się w 1953 r. a więc już po zakończeniu II Wojny Światowej. Nie posiada więc żadnej wiedzy z własnych spostrzeżeń co do majątku K. B. Jest świadkiem "ze słyszenia", gdyż wiedzę jaką posiada na ten temat ma z opowiadań "babci B.". Zeznania te nie zasługują na wiarę. Trudno uwierzyć, że świadka interesowały szczegóły majątku osób, których w ogóle nie znała i wypytywała swoją babcię o to, jakiego rodzaju grunty były własnością K. B., jaki był areał tych gruntów (oświadczyła, że nieruchomość składała się z sadu o pow. 0.7 ha oraz lasu i pola o powierzchni około 20 ha), jakie drzewa rosły w tym majątku, jaki był inwentarz żywy i martwy. Taką samą ocenę należy odnieść również do zeznań M. P. Świadek ten urodził się w 1940 r. W chwili zakończenia II Wojny Światowej był więc dzieckiem w wieku 5 lat. Również informacje o majątku ma ze słyszenia – od swojej matki. Podał te same szczegóły dotyczące nieruchomości co świadek M. O. W ocenie Sądu, nie znajduje żadnego uzasadnienia zainteresowanie tych świadków tym jaką powierzchnię miał np. sad K. B. i, że informujący ich o tym krewni mieli tak szczegółową wiedzę na ten temat.
Natomiast oświadczenia J. F. i K. G. nie spełniają wymogów określonych w art. 6 ust. 5 ustawy. Świadkowie ci zeznania złożyli 18 maja 1989 r. – jeszcze za życia K. B. Z oświadczenia J. F. wynika, że urodził się 19 marca 1938 r. zaś repatriował się w 1940 r. Zatem w chwili opuszczenia byłego terytorium RP miał dwa lata. Wobec tego nie posiadał wiedzy na temat nieruchomości K. B., gdyż dziecko w takim wieku nie jest w stanie pozyskiwać takiej wiedzy. Natomiast K. G. urodziła się w 1917 r. ale z protokołu przesłuchania nie wynika gdzie zamieszkiwała przed opuszczeniem byłego terytorium RP ani czy była osobą bliską dla właściciela nieruchomości. Mimo starań podjętych przez organ nie udało się tych informacji uzyskać, a z powodu śmierci tych świadków uzupełnienie ich zeznań o te informacje nie było możliwe.
Wobec tego prawidłowo organy nie dały wiary również i zeznaniom tych świadków, gdyż dla oceny ich wiarygodności konieczne są ustalenia z jakiego źródła i czy obiektywna jest wiedza świadka, a z przyczyn wskazanych tego nie dało się ustalić. Nadto zeznania świadków, które nie odpowiadają wymogom określonym w art. 6 ust. 5 ustawy nie mogą być jedynym dowodem potwierdzającym fakt jakie nieruchomości i gdzie położone zostały pozostawione przez K. B. grunty, w sytuacji gdy brak jest jakichkolwiek, nawet pośrednich, ale obiektywnych dowodów na tę okoliczność.
W ocenie Sądu, organ również wykazywał inicjatywę w pozyskiwaniu dowodów, które potwierdziłyby, że K. B. pozostawił nieruchomości poza obecnymi granicami RP. W tym celu zwracał się o informację do wielu instytucji na terenie Polski, szczegółowo wymienionych w decyzji jak i Konsulatu RP we Lwowie. Żadnego dowodu dotyczącego nieruchomości, które były własnością K. B. nie uzyskano. Jedynie Konsulat Generalny RP we Lwowie przy piśmie z dnia 15 grudnia 2015 r. przesłał dokument otrzymany z urzędu ukraińskiego, z którego wynika, że T. B. posiadał we wsi "S." powiatu s., według stanu na 31 marca 1939 r., własność o powierzchni 1,78 ha. Skarżące utrzymują, że T. B. był ojcem K. B. Jednakże nie zostało to wykazane w żaden sposób, jak również i to, że K. B. przysługiwały prawa spadkowe do wskazanej w dokumencie nieruchomości. Poza tym w toku postępowania sądowego skarżące złożyły do akt dokumenty uzyskane z Archiwum Państwowego Obwodu [...] dotyczące T. B. Analiza tych dokumentów wskazuje, że T. B. według stanu na dzień 27 marca 1930 r. nabył z rozparcelowanego majątku S. działki gruntu nr [...] i [...] o łącznej powierzchni 2 ha 34 a 75 m² - wynika to z wykazu nabywców.
Natomiast z wniosku z dnia 3 września 1935 r. Urzędu Wojewódzkiego S. skierowanego do Sądu Okręgowego w [...] o uregulowanie stanu hipotecznego gruntów z majątku S. wynika, że działka nr [...] została włączona do działki nr [...] zaś tak połączone działki oznaczone nr [...] zostały podzielone na nowe parcele oznaczone nr od [...] do [...] (pkt III lit. B pkt 1 i 2 wniosku). Z zapisu na str. 6 wniosku wynika, że działki wymienione pod poz. od 15 do 21 w pkt III wniosku zostały nabyte od właściciela hipotecznego w październiku 1928 r. przez T. B. na podstawie ustnej umowy kupna i sprzedaży, a następnie sprzedane przez niego w roku 1930 na podstawie ustnej umowy kupna i sprzedaży osobom wymienionym w części III wniosku od poz. 16 do poz.
- 21. Wynika więc, że na datę wniosku T. B. był właścicielem parceli nr [...] o powierzchni 33 a 34 m² co uwidocznione jest w części III wniosku poz.
- 15. Natomiast najpóźniejszym dokumentem własności na rzecz T. B. jest pozyskany przez organ za pośrednictwem Konsulatu Generalnego RP we Lwowie wykaz z dnia 30 marca1939 r., z którego wynika, że T. B. był właścicielem gruntów rolnych o pow. 1,78 ha. Mając na uwadze to, że wysokość świadczenia z tytułu rekompensaty stanowi 20% wartości pozostawionych nieruchomości oraz, że K. B. kupił od Skarbu Państwa lokal mieszkalny o powierzchni użytkowej 37,21 m² w C. przy ul. [...], a wraz z udziałem wynoszącym 0,0081457 części w prawie użytkowania wieczystego gruntu, na którym posadowiony jest budynek z własnością którego związany jest nabyty lokal oraz udziałem także wynoszącym 0.0081457 części w częściach wspólnych tego budynku (akt notarialny z 30 lipca 1990 r. rep. A. Nr [...]) z prawem zaliczenia wartości mienia pozostawionego za granicą w miejscowości S., czynienie ustaleń czy K. B. dziedziczy spadek po T. B. jest niecelowe. Niewątpliwie wartość nabytego lokalu mieszkalnego przewyższa 20% wartości nieruchomości rolnej o powierzchni 1,78 ha zatem i tak skarżące nie uzyskałyby rekompensaty.
Wysokość rekompensaty stanowiąca 20% wartości pozostawionych nieruchomości pomniejsza się bowiem o wartość prawa własności lub użytkowania wieczystego nieruchomości nabytego na podstawie odrębnych przepisów, w ramach realizacji prawa do rekompensaty. Wynika to wprost z art. 13 ust. 2 i ust. 3 ustawy. Wykazanie dziedziczenia obciąża ubiegających się o potwierdzenie prawa do rekompensaty. W świetle przedstawionych wyżej okoliczności zobowiązywanie skarżących do wykazania praw spadkowych spowodowałoby narażenie ich na koszty zupełnie zbędne, gdyż i tak nie skutkowałoby potwierdzeniem im prawa do rekompensaty.
W dniu 24 czerwca 2018 r. skargę kasacyjną od powyższego wyroku złożyła W. K., wnosząc o uchylenie zaskarżonego rozstrzygnięcia w całości i przekazanie sprawy Wojewódzkiemu Sądowi Administracyjnemu w Warszawie do ponownego rozpoznania oraz zasądzenie kosztów postępowania niezbędnych do celowego dochodzenia praw. Zarzuciła Sądowi pierwszej instancji:
- 1. na podstawie art. 174 pkt 2 P.p.s.a. naruszenie art. 145 § 1 pkt 1 lit. c oraz pkt 2 P.p.s.a. w zw. z art. 134 § 1 i 2 P.p.s.a., art. 135 P.p.s.a. oraz art. 6, art. 61a § 1 k.p.a., art. 97 § 2 k.p.a., art. 105 § 1 k.p.a.- mające istotny wpływ na wynik sprawy poprzez brak uchylenia zgodnie z art. 135 P.p.s.a. postanowienia Wojewody [...] z dnia [...] września 2015 r. sygn. akt sprawy [...] o podjęciu postępowania zawieszonego postanowieniem Kierownika Urzędu Rejonowego w [...] z dnia [...] lutego 1993 r. znak [...] oraz brak orzeczenia o uchyleniu decyzji organów obu instancji i umorzeniu postępowania wszczętego wnioskami z dnia 30 grudnia 2008 r. tak skarżącej, jak i pozostałych spadkobierców K. B. inicjującymi postępowanie prowadzone przez Wojewodę [...] najpierw pod sygnaturą akt [...], następnie pod sygnaturą akt [...] w sytuacji, gdy K. B., ojciec skarżącej, za swego życia wnioskiem z dnia 28 grudnia 1992 r. o dopłatę odszkodowania do wartości mienia pozostawionego za granicą, zainicjował postępowanie, które następnie zostało zawieszone postanowieniem Kierownika Urzędu Rejonowego w [...] z dnia [...] lutego 1993 r. znak [...], i które to postępowanie wraz z wejściem w życie przepisów ustawy o realizacji prawa do rekompensaty z tytułu pozostawienia nieruchomości poza obecnymi granicami Rzeczypospolitej Polskiej winno być prowadzone na podstawie ustawy, natomiast wspomniane wyżej wnioski z dnia 30 grudnia 2008 r. winny spotkać się z odmową wszczęcia postępowania, wobec faktu, iż sprawa realizacji prawa do rekompensaty była już zawisła przed tym samym organem, względnie postępowanie zainicjowane rzeczonymi wnioskami winno być umorzone wobec faktu, iż jego przedmiot jest już rozpoznawany w toku zainicjowanego wcześniej postępowania, a przy tym w ocenie skarżącej, postępowanie zainicjowane pierwotnie przez K. B. winno być podjęte wraz z wejściem w życie ustawy a sama sprawa, stanowiąca przedmiot tegoż postępowania, winna być rozpoznana w oparciu o przepisy ustawy, gdzie dodatkowo za niedopuszczalne uznać należało podjęcie postępowania w sprawie wszczętej z wniosku K. B. z dnia 28 grudnia 1992 r. w toku postępowania w sprawie z wniosków z dnia 30 grudnia 2008 r.
- 2. z ostrożności procesowej na podstawie art. 174 pkt 2 P.p.s.a. naruszenie art. 145 § 1 pkt 1 lit. c P.p.s.a. w zw. z art. 7 k.p.a., art. 8 § 1 k.p.a., art. 9 k.p.a., art. 75 § 1 k.p.a., art. 77 § 1 k.p.a. oraz art. 6 ust. 4 i 5 i art. 7 ust. 1 ustawy poprzez:
- a. podzielenie przez Wojewódzki Sąd Administracyjny dokonanej dowolnie, wybiorczo i w oderwaniu od realiów historycznych i społecznych oceny materiału dowodowego zebranego w sprawie,
- b. brak uwzględnienia przez Sąd I instancji nieudzielenia przez organy obu instancji stronom postępowania stosownych pouczeń i informacji o okolicznościach faktycznych i prawnych, które mogą mieć wpływ na ustalenie ich praw i obowiązków będących przedmiotem postępowania administracyjnego, zwłaszcza w zakresie realizacji ciężaru dowodowego, gdzie dla przykładu Sąd I instancji wskazuje na niedostatki, którymi były dotknięte dowody w tym w postaci zeznań świadków, podczas gdy wskutek upływu czasu i przedłużającego się prowadzenia postępowania, naznaczonego de facto przewlekłością, dochodzi do zatarcia dowodów i śmierci świadków, w szczególności spełniających wymagania z art. 6 ust. 5 ustawy, gdzie Sąd I instancji zwraca uwagę, iż nie wykazano, by nieruchomości położone w S. były własnością K. B., czy też by był on synem T. B., podczas gdy ani organ I, ani też organ II instancji nie pouczyły skarżącej i pozostałych stron postępowania o doniosłości prawnej i potrzebie wykazania rzeczonych faktów, nie zostały one wezwane do przedłożenia dowodów na wykazanie rzeczonych okoliczności, co więcej uwagę Sądu I instancji dotyczącą braku wykazania, iż T. B. był ojcem K. B. uznać należy o tyle za chybioną, o ile w postanowieniu o stwierdzeniu nabycia spadku po K. B. czy też w akcie zgonu K. B. wskazane jest czyim synem był K. B.,
- c. bezpodstawne uznanie za prawidłowe działania organu I instancji w postaci wydania przezeń postanowienia z dnia [...] września 2015 r., na mocy którego Wojewoda [...] uchylił swe postanowienie z dnia [...] lipca 2012 r. o pozytywnej ocenie dowodów przedstawionych przez strony postępowania.
Odpowiedzi na skargę kasacyjną nie wniesiono.
Naczelny Sąd Administracyjny zaważył co następuje:
Zgodnie z art. 183 § 1 P.p.s.a., Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznając skargę kasacyjną, związany jest jej granicami. Z urzędu bierze pod rozwagę wyłącznie nieważność postępowania. W rozpoznawanej sprawie żadna z enumeratywnie wymienionych w art. 183 § 2 P.p.s.a. przesłanek nieważności postępowania nie zachodzi, stąd NSA rozpoznał skargę kasacyjną w jej granicach.
Skarga kasacyjna jest niezasadna.
W skardze kasacyjnej zarzucono Sądowi pierwszej instancji naruszenie przepisów postępowania w zakresie błędów w ustaleniu stanu faktycznego związanego z przebiegiem postępowania związanego z rekompensatą za pozostawione przez K. B. mienie poza granicami Rzeczypospolitej Polskiej. Pierwszy z zarzutów skargi kasacyjnej w istocie dotyczy kwestii związanej z zawisłością sprawy. Zdaniem skarżącego kasacyjnie, w toku postępowania zostały złożone trzy odrębne wnioski: dwa K. B. z dnia 5 czerwca 1990 r. o przyznanie działki rekreacyjnej i z dnia 28 grudnia 1992 r. o dopłatę odszkodowania do wartości mienia pozostawionego za granicą i jeden wniosek z dnia 30 grudnia 2008 r. W. B., E. M., W. K. oraz E. B. o wydanie decyzji potwierdzającej prawo do rekompensaty za nieruchomości pozostawiane poza granicami Rzeczypospolitej Polskiej. W skardze kasacyjnej podniesiono jednak, że w istocie wniosek z dnia 5 czerwca 1990 r. o przyznanie działki rekreacyjnej nie był wnioskiem o wszczęcie nowego postępowania, lecz był jedynie reakcją na poprzednio wydaną decyzję.
Dopiero wniosek K. B. z dnia 28 grudnia 1992 r. wszczął postępowanie dotyczące rekompensaty za pozostawione mienie. Skarżąca zatem przyznaje, że wszczęcie postępowania nastąpiło wnioskiem z dnia 28 grudnia 1992 r. o dopłatę odszkodowania do wartości mienia pozostawionego za granicą. Wskazać należy, że postępowanie to zostało zawieszone przez Kierownika Urzędu Rejonowego w [...] postanowieniem z dnia [...] lutego 1992 r. (k-37- 38 akt administracyjnych). Z treści postanowienia wynika, że powodem zawieszenia postępowania była konieczność przeprowadzenia pogłębionych poszukiwań dowodów w sprawie. W okresie zawieszenia postępowania, w dniu 7 października 2005 r. weszła w życie ustawa o realizacji prawa do rekompensaty z tytułu pozostawienia nieruchomości poza obecnymi granicami Rzeczypospolitej Polskiej. Zgodnie z art. 27 tejże ustawy sprawa w przedmiocie prawa do rekompensaty wszczęta wnioskiem złożonym przed wejściem w życie tej ustawy, która nie została zakończona, stanowi sprawę odrębną podlegającą załatwieniu na podstawie obowiązujących aktualnie przepisów.
Zwrot "w postępowaniu prowadzonym na podstawie obecnie obowiązujących przepisów" oznacza, że należy stosować obowiązujące przepisy zawarte w powyższej ustawie (por. wyrok NSA z dnia 27 stycznia 2016 r., sygn. akt I OSK 1052/14). W art. 3 ust. 2 ustawy wprost wskazano, że w przypadku śmierci właściciela nieruchomości pozostawionych poza obecnymi granicami Rzeczypospolitej Polskiej, prawo do rekompensaty przysługuje wszystkim spadkobiercom albo niektórym z nich, wskazanym przez pozostałych spadkobierców, jeżeli spełniają wymóg określony w art. 2 pkt 2 ustawy, a przy czym jak wskazano w uzasadnieniu do projektu ustawy uprawnienia spadkobierców powinny być szeroko interpretowane (por. Uzasadnienie do projektu ustawy realizacji prawa do rekompensaty z tytułu pozostawienia nieruchomości poza obecnymi granicami Rzeczypospolitej Polskiej Druk Sejmowy nr 3793 Sejm IV Kadencji, s. 10). Tak więc uprawienie po osobie, która pozostawiła mienie na terenach przynależących do Rzeczypospolitej Polskiej przed 1945 r. przechodzą na jej spadkobierców. Nie ma zatem przeszkód, aby spadkobiercy przestąpili do postępowania wszczętego przez osobę, po której dziedziczą, a samo postępowanie nadal się toczył według przepisów ustawy.
K. B. zmarł w dniu 24 września 1994 r., a spadek po nim zgodnie z postanowieniem Sądu Rejonowego w [...] z dnia [...] stycznia 1998 r., sygn. akt [...] nabyły W. B., E. M., W. K. oraz E. B. Z wniosku spadkobierczyń po K. B. z dnia 30 grudnia 2008 r. (k. 42-52 akt administracyjnych) oraz z korespondencji wnioskodawczyń z Wojewodą [...] wynika, że nie wszczęły one nowego postępowania, lecz wstąpiły do toczącego się już postępowania w miejsce zmarłego spadkobiercy (pismo z dnia 14 grudnia 2009 r. k- 109 akt administracyjnych). Tak więc po śmierci K. B. w jego miejsce wstąpiły spadkobierczynie, postępowanie zaś toczyło się zgodnie z art. 27 ustawy wedle nowych przepisów. Tak więc nie było potrzeby aby organ wydał orzeczenia, które umorzałoby postępowanie wszczęte przez K. B. lub postępowanie wszczęte w dniu 30 grudnia 2008 r. przez W. B., E. M., W. K. oraz E. B. Niezasadny jest również drugi zarzut skargi kasacyjnej dotyczący sposobu prowadzenia postępowania w sprawie.
Nie można się zgodzić z zarzutem, że w toku postępowania strony nie były informowane o jego przebiegu oraz o koniecznych dla jego pozytywnego rozstrzygnięcia dowodach. W tym zakresie z akt administracyjnych wynika, że strony bez przeszkód zapoznały się z aktami sprawy (k-146 akt administracyjnych). Nadto w korespondencji ze stronami organy informowały je o tym jakie dowody powinny być przestawione w sprawie (k-106 akt administracyjnych) oraz dlaczego przedstawione dowody nie mogą być uznane za wiarygodne (k-135 akt administracyjnych).
Zarówno Sąd pierwszej instancji jak i organy orzekające w sprawie w obszernym uzasadnieniu wskazały przyczyny, dla których przedstawione dowody nie mogły potwierdzać, faktu pozostawienia przez K. B. mienia na terenach postawionych poza granicami Rzeczypospolitej Polskiej. Podkreślono brak wiarygodności świadków, którzy w większości ze względu na wiek nie mogli posiadać wiedzy co do wielkości i charakteru pozostawionego majątku. Ponadto otrzymana za pośrednictwem polskich służb dyplomatycznych dokumentacja nie potwierdzała roszczeń skarżących. W takiej sytuacji organy orzekające w sprawie jak i WSA w Warszawie słusznie uznali, że brak jest podstaw do przyjęcia, że można potwierdzić prawo do rekompensaty za pozostawione przez K. B. mienie poza obecnymi granicami Rzeczypospolitej Polskiej.
Biorąc zatem pod uwagę, że skarga kasacyjna nie zawierała usprawiedliwionych podstaw, Naczelny Sąd Administracyjny, na podstawie art. 184 P.p.s.a., orzekł jak w sentencji.