Prosto w prawo Dla profesjonalistyPro

Wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnegoz 12 marca 2008 r., sygn. akt I OSK 370/07

Metryka

Sąd
Naczelny Sąd Administracyjny
Rozpoznanie
w dniu 12 marca 2008 r. na rozprawie w Izbie Ogólnoadministracyjnej skargi kasacyjnej Prezydenta Miasta P.
Od orzeczenia
od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 3 listopada 2006 r. sygn. akt I SA/Wa 1084/06
Skład
Przewodniczący: sędzia NSA Izabella Kulig - Maciszewska (spr.) Sędziowie: sędzia del. WSA Arkadiusz Despot - Mładanowicz sędzia NSA Jan Paweł Tarno
Magdalena Cieślak protokolant
Sprawa
w sprawie ze skargi Prezydenta Miasta P. na postanowienie Ministra Infrastruktury z dnia [...]. nr [...] w przedmiocie odmowy przywrócenia terminu do złożenia wniosku o ponowne rozpoznanie sprawy

Sentencja

  1. oddala skargę kasacyjną
  2. oddala wniosek J. L. o zwrot kosztów postępowania kasacyjnego

Uzasadnienie

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie, wyrokiem z dnia 3 listopada 2006 r. sygn. akt I SA/Wa 1084/06, oddalił skargę Prezydenta Miasta P. na postanowienie Ministra Infrastruktury z dnia [...] Nr [...], w przedmiocie odmowy przywrócenia terminu do złożenia wniosku o ponowne rozpoznanie sprawy.

Wyrok ten zapadł w następujących okolicznościach sprawy:

Zaskarżonym postanowieniem Minister Infrastruktury, po rozpatrzeniu wniosku Prezydenta Miasta P. o przywrócenie terminu do złożenia wniosku o ponowne rozpatrzenie sprawy zakończonej decyzją Ministra Infrastruktury z dnia [...] o wydaniu z naruszeniem prawa orzeczenia Prezydium Rady Narodowej Miasta P. z dnia [...] Nr [...], w części dotyczącej wywłaszczenia nieruchomości objętej księgą wieczystą KW nr [...], a w pozostałej części stwierdzającą nieważność tego orzeczenia, odmówił przywrócenia terminu do złożenia wniosku o ponowne rozpatrzenie sprawy.

W uzasadnieniu postanowienia Organ wskazał, że w przedmiotowej sprawie skarżący nie uprawdopodobnił, iż fakt uchybienia terminu do złożenia wniosku o ponowne rozpatrzenie sprawy spowodowany był okolicznościami wyłączającymi winę. W ocenie organu wysyłanie wniosku pod niewłaściwy adres z uwagi na błąd popełniony przez nadawcę w adresie nie jest okolicznością wyłączającą winę, a strona zobowiązana była do zachowania należytej staranności w sprawie.

Stąd brak doręczenia w ustawowym terminie wniosku jest jednoznaczny z błędnym wskazaniem adresu organu i nie stanowi okoliczności wskazującej na fakt, iż uchybienie terminu nastąpiło bez winy skarżącego.

Prezydent Miasta P. złożył skargę na powyższe postanowienie, zarzucając naruszenie art. 58 § 1 k.p.a. i wnosząc o uchylenie tegoż postanowienia oraz o wstrzymanie jego wykonalności. W skardze podniósł, że przyczyną tego uchybienia było niedochowanie przez Pocztę Polską ustawowo przewidzianych obowiązków, polegających na dopuszczeniu się nieuprawnionego działania w postaci poprawienia kodu pocztowego zamiast otwarcia przez operatora przesyłki w celu uzyskania danych umożliwiających jej doręczenie lub zwrócenie nadawcy.

Oddalając skargę Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie wskazał, iż oceniając brak winy zainteresowanego - w świetle art. 58 § 1 i 2 k.p.a. - organ powinien przyjąć "obiektywny miernik staranności, jakiej można wymagać od strony dbającej należycie o swoje interesy". Wynika z tego, a także z utrwalonego orzecznictwa Naczelnego Sądu Administracyjnego, iż strona obowiązana jest do zachowania szczególnej staranności przy dokonywaniu czynności procesowej. Przywrócenie terminu nie jest zatem dopuszczalne, gdy strona dopuściła się choćby lekkiego niedbalstwa. Brak winy w uchybieniu terminu można przyjąć tylko wtedy, gdy strona nie mogła usunąć przeszkody, nawet przy użyciu największego w danych warunkach wysiłku.

W niniejszej sprawie - wskazał Sąd pierwszej instancji - skarżący nie uprawdopodobnił, iż uchybienie terminu spowodowane było okolicznościami wyłączającymi winę. Skarżący przyznał, iż nadając przesyłkę pocztową, w adresie błędnie wpisana była nazwa miejscowości, jednakże winą za niedostarczenie przesyłki do adresata obciążył Pocztę Polską, która nie dochowała swoich ustawowo przewidzianych obowiązków.

W ocenie Sądu stanowisko prezentowane przez skarżącego jest nietrafne, albowiem to nie Poczta Polska, a pracownik skarżącego dopuścił się zaniedbania w prawidłowym zaadresowaniu przesyłki, w związku z tym należy przyjąć, iż o braku winy w dopełnieniu wymogów procesowych nie mogą stanowić zaniedbania pracowników organu. Wysłanie wniosku pod niewłaściwy adres z uwagi na błąd popełniony przez nadawcę w adresie jest niedochowaniem należytej staranności w sprawie, co jest jednoznaczne z przypisaniem mu winy.

Prezydent Miasta P. złożył skargę kasacyjną od powyższego wyroku zarzucając naruszenie art. 58 § 1 k.p.a. poprzez błędne przyjęcie, że w sprawie nie zachodziły przesłanki do przywrócenia terminu do złożenia wniosku o ponowne rozpoznanie sprawy zakończonej decyzją Ministra Infrastruktury z dnia [...].

Wskazując na powyższe skarżący wniósł o rozpoznanie sprawy na podstawie art. 188 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi i uchylenie zaskarżonego wyroku oraz przywrócenie terminu do złożenia wniosku o ponowne rozpoznanie sprawy. Ponadto wniesiono o wstrzymanie wykonalności postanowienia Ministra Infrastruktury z dnia [...] oraz z [...] i zasądzenie kosztów postępowania w tym kosztów zastępstwa procesowego.

Skarżący podniósł, że w piśmie Państwowego Przedsiębiorstwa Użyteczności Publicznej Poczta Polska - Centrum Usług Pocztowych z dnia 22 lipca 2005 r. wskazano na uchybienia w działaniu Poczty. Wskazano, że ponieważ kod pocztowy umieszczony na przesyłce dotyczył W., a podaną miejscowością był P., prawdopodobnie któryś z pracowników zasugerował się nazwą miejscowości.

W związku z tym niesłusznie poprawił kod, na kod przypisany P. i skierował przedmiotową przesyłkę do doręczenia na ul. [...] w P..

Stąd w ocenie skarżącego nie można przyjąć, że na kopercie zawierającej wniosek o ponowne rozpoznanie sprawy błędnie podano adres Ministerstwa Infrastruktury, albowiem błąd dotyczył jedynie jednego elementu tegoż adresu, tj. miejscowości.

Uczestnik postępowania J. L. w piśmie z dnia 8 lutego 2007 r. wniósł o oddalenie skargi kasacyjnej podzielając pogląd Sądu oraz o zasądzenie zwrotu kosztów zastępstwa adwokackiego w wysokości 3600 zł.

W tym stanie sprawy Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje:

Stosownie do art. 183 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. Nr 153, poz. 1270 ze zm.), zwanej dalej P.p.s.a., rozpoznając sprawę Naczelny Sąd Administracyjny związany jest granicami skargi kasacyjnej, a z urzędu bierze pod uwagę jedynie przesłanki nieważności postępowania sądowego. Ponieważ w niniejszej sprawie nie zachodzi żadna z przesłanek nieważności, Sąd rozpoznał sprawę zgodnie z przedstawionym zarzutem i uznał, że jest on całkowicie chybiony.

W pierwszej kolejności stwierdzić należy, że nie wskazano, na której podstawie z art. 174 P.p.s.a. oparto skargę kasacyjną, tj. na naruszeniu prawa materialnego czy też naruszeniu przepisów postępowania. Podstawa ta nie wynika również z uzasadnienia skargi kasacyjnej. Natomiast Sądowi pierwszej instancji zarzucono naruszenie przepisu art. 58 § 1 k.p.a., którego to przepisu Sąd nie stosował. Przepis ten ma charakter procesowy i odnosi się do organu administracji publicznej, który przepis ten stosował. Wprawdzie dokonując kontroli zaskarżonego postanowienia pod kątem zgodności z prawem, Sąd oceniał czy jest ono zgodne z przepisami obowiązującego prawa, w tym z przepisami postępowania, jednakże w postępowaniu sądowoadministracyjnym bezpośrednio do tej kontroli nie stosował przepisów Kodeksu postępowania administracyjnego. Kontroli tej bowiem Sąd dokonuje w ramach zakreślonych przepisami powołanej wyżej ustawy o postępowaniu przed sądami administracyjnymi. Natomiast naruszenia przepisów tej ustawy nie wskazano ani w podstawach skargi kasacyjnej ani w jej uzasadnieniu.

Nieprawidłowo sformułowany zarzut kasacyjny, niewskazujący przepisów, które były stosowane i zostały naruszone przez Sąd powoduje, iż nie może on być rozpoznany merytorycznie.

Z tych też względów Naczelny Sąd Administracyjny na mocy art. 184 P.p.s.a. orzekł jak w sentencji wyroku. Jednocześnie Sąd oddalił wniosek uczestnika postępowania J. L. o zwrot kosztów postępowania kasacyjnego, bowiem brak jest podstawy prawnej do ich zasądzenia. Zgodnie bowiem z art. 199 P.p.s.a. strony ponoszą koszty postępowania związane ze swoim udziałem w sprawie, chyba że przepis szczególny stanowi inaczej.

W postępowaniu kasacyjnym te szczególne przepisy to art. 203 i 204 P.p.s.a., jednakże przepisy te przewidują zwrot kosztów postępowania kasacyjnego jedynie dla strony, która wniosła skargę kasacyjną, organu bądź skarżącego, w zależności od wyniku sprawy. Przepisy te nie przewidują zwrotu kosztów dla innych uczestników postępowania.

Treść dosłownie; przetworzyliśmy: podział na sekcje, układ według wzoru orzeczenia (metryka, punkty sentencji, nagłówki ze zdań sądu), linki do przepisów, wyróżnienia i zakrycie numerów PESEL, dowodów, paszportów i rachunków, których anonimizacja u wydawcy nie objęła.