Uzasadnienie
Wyrokiem z dnia 5 września 2013 r. sygn. akt II SA/Wa 735/13 Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie oddalił skargę [...] sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie (dalej jako Spółka) na decyzję Generalnego Inspektora Ochrony Danych Osobowych z dnia [...] lutego 2013 r. nr [...] w przedmiocie nakazu udostępnienia danych osobowych.
W uzasadnieniu Sąd I instancji wskazał, że decyzją z dnia [...] października 2012 r. znak: [...], wydaną na podstawie art. 104 § 1 i art. 105 § 1 k.p.a., art. 12 pkt 2, art. 22, art. 18 ust. 1 pkt 2 w zw. z art. 23 ust. 1 pkt 5 ustawy z dnia 29 sierpnia 1997 r. o ochronie danych osobowych (Dz. U. z 2002 r. Nr 101, poz. 926 ze zm., dalej u.o.d.o.) Generalny Inspektor Ochrony Danych Osobowych nakazał Spółce udostępnienie B.T. prowadzącemu działalność gospodarczą pod firmą "B.T. [...]" z siedzibą w P., danych osobowych w zakresie adresu zamieszkania A.B., M.B. i D.Ł., odmówił uwzględnienia wniosku B.T. o nakazanie Spółce udostępnienia danych osobowych w zakresie numeru PESEL: A.B., M.B. i D.Ł., zaś w pozostałym zakresie umorzył postępowanie. Organ wyjaśnił, że skarżący zwrócił się z wnioskiem o nakazanie Spółce udostępnienia danych osobowych w zakresie adresów zamieszkania i numerów PESEL: A.B. i M.B. - dziennikarzy programu telewizyjnego "[...]", D.Ł. - redaktora wydania tego programu oraz M.G. - redaktora wydania internetowego.
Wnioskodawca wyjaśnił, że złożył przeciwko Spółce oraz wymienionym osobom pozew o nakazanie opublikowania odpowiedzi oraz o ochronę dóbr osobistych, wskazując jako adres do doręczeń pozwanych, będących osobami fizycznymi, miejsce ich pracy, czyli siedzibę Spółki. Sąd Okręgowy w Warszawie wezwał powoda do usunięcia braków formalnych pozwu przez wskazanie aktualnego adresu zamieszkania pozwanych osób fizycznych. B.T. zwrócił się do Spółki o udostępnianie tych danych, nie otrzymał jednak odpowiedzi. W związku z powyższym wnioskodawca, na podstawie art. art. 23 ust. 1 pkt 5 u.o.d.o., wystąpił do organu o wydanie decyzji nakazującej Spółce udostępnienie wymienionych wyżej danych osobowych, zaznaczając, że dane te są niezbędne dla skutecznego wytoczenia powództwa przeciwko tym osobom i będą wykorzystane wyłącznie dla celów dochodzenia roszczeń przed sądem. Z wyjaśnień udzielonych przez Spółkę wynika, że nie posiada ona danych osobowych M.G., zaś pozostałe osoby nie wyrażają zgody na udostępnienie ich danych stosownie do art. 15 ust. 1 ustawy z dnia 26 stycznia 1984 r. Prawo prasowe (Dz. U. Nr 5, poz. 24 ze zm.). Po przeanalizowaniu zebranego w sprawie materiału dowodowego organ uznał żądanie częściowo za słuszne.
Wniosek o ponowne rozpoznanie sprawy wniosła Spółka podnosząc między innymi, że w sprawie "(...) nie zostały spełnione przesłanki do wydania decyzji nakazującej udostępnienie danych osobowych ww. osób. Decyzja ta narusza uzasadniony interes dziennikarzy i samej Spółki, wobec czego Spółka nie jest zadowolona z wydanej decyzji i wnosi - przy ponownym rozpatrzeniu sprawy - o wydanie decyzji odmownej". Ponadto Spółka wniosła o "(...) ponowne rozpatrzenie sprawy, w zakresie punktu 1 tej decyzji".
Zaskarżoną decyzją Generalny Inspektor Ochrony Danych Osobowych utrzymał w mocy swoje wcześniejsze rozstrzygnięcie. Organ wskazał, że zgodnie z art. 7 pkt 2 u.o.d.o., ilekroć w ustawie jest mowa o przetwarzaniu danych, rozumie się przez to jakiekolwiek operacje wykonywane na danych osobowych, w tym ich udostępnianie. Każda forma przetwarzania danych osobowych powinna znaleźć uzasadnienie w jednej z przesłanek warunkujących legalność tego procesu, enumeratywnie wymienionych w art. 23 ust. 1 u.o.d.o. W myśl art. 23 ust. 1 pkt 5 ustawy przetwarzanie danych osobowych jest dopuszczalne, gdy jest to niezbędne dla wypełnienia prawnie usprawiedliwionych celów realizowanych przez administratorów danych albo odbiorców danych, a przetwarzanie nie narusza praw i wolności osoby, której dane dotyczą. Organ podkreślił, że termin “usprawiedliwione cele" jest zwrotem niedookreślonym i stanowi klauzulę generalną w znaczeniu funkcjonalnym.
Daje w szczególności pewnego rodzaju luz decyzyjny, dzięki któremu organ stosujący prawo może przy podejmowaniu decyzji kierować się ocenami indywidualnymi konkretnej sytuacji, a także pewnymi zasadami postępowania niesformułowanymi w przepisach prawa. W niniejszej sprawie wnioskodawca w skierowanym do Spółki wniosku o udostępnienie danych osobowych określił zakres żądanych danych pozwanych dziennikarzy, uzasadniając potrzebę ich pozyskania niezbędnością dla prowadzenia postępowania sądowego ze względu na art. 126 § 2 K.p.c. Organ zauważył, iż w świetle art. 187 § 1 i art. 126 § 2 K.p.c. niezbędnym elementem pozwu, w tym o naruszenie dóbr osobistych, jest oznaczenie miejsca zamieszkania osób, przeciwko którym żądanie określone w pozwie jest skierowane (tj. przyszłej strony procesowej).
Zatem niezbędnym jest uzyskanie przez wnioskodawcę możliwości dysponowania informacją o adresie zamieszkania znanych mu z imienia i nazwiska osób w celu skutecznego wniesienia przeciwko nim pozwu o ochronę dóbr osobistych dla zrealizowania jego prawnie usprawiedliwionego celu, prawa do sądu. Ponadto organ zaznaczył, że pozyskanie (przetwarzanie) w tym celu danych osobowych zostanie uznane przez osoby, których te dane dotyczą, za sprzeczne z ich interesem, to jednak okoliczność ta nie świadczy o naruszeniu ich praw i wolności, gdyż mogą oni w trakcie postępowania sądowego w pełni korzystać z praw zagwarantowanych przepisami kodeksu postępowania cywilnego i bronić się przed zarzutami pozwu.
W ocenie organu, przytoczone okoliczności faktyczne i prawne wyłączają możliwość powołania się w tej sprawie na przeszkodę udostępnienia danych z art. 23 ust. 1 pkt 5 in fine u.o.d.o., tj. jeśli miałoby to spowodować naruszenie praw i wolności osoby, której dane dotyczą. Bowiem prawo do prywatności nie ma charakteru absolutnego, a jego ochrona nie może odbywać się kosztem braku poszanowania praw innych osób. Odnosząc się do części wniosku dotyczącej nakazania Spółce udostępniania numerów PESEL wymienionych dziennikarzy, organ stwierdził, ze nie są to dane niezbędne do skierowania przeciwko nim pozwu. Odnosząc się zaś do części wniosku dotyczącej udostępnienia przez Spółkę danych M.G., organ wyjaśnił, że Spółka nie przetwarza danych tej osoby, zatem w tym zakresie sprawa podlega umorzeniu.
Skargę na powyższą decyzję wniosła [...] Sp. z o.o. z siedzibą w W. domagając się jej uchylenia w całości oraz uchylenia poprzedzającej ją decyzji z dnia 16 października 2012 r. W skardze Spółka zarzuciła organowi naruszenie art. 23 ust. 1 pkt 5 u.o.d.o. poprzez błędną wykładnię tego przepisu prowadzącą do uznania, że w niniejszej sprawie zachodzą przesłanki do uwzględnienia żądania wnioskodawcy oraz mogące mieć istotny wpływ na wynik sprawy naruszenie art. 7 k.p.a. poprzez niedostateczne rozważenie kolizji interesu społecznego (dziennikarzy pełniących wobec społeczeństwa funkcje informacyjne) z interesem partykularnym osoby domagającej się udostępnienia danych podlegających ochronie.
W odpowiedzi na skargę Główny Inspektor Ochrony Danych Osobowych wniósł o jej oddalenie i podtrzymując swoje dotychczasowe stanowisko w sprawie.
Oddalając skargę na podstawie art. 151 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi – dalej jako p.p.s.a. (t.j. Dz. U. z 2012 r. poz. 270 ze zm.) wymienionym na wstępie wyrokiem, Sąd I instancji podkreślił, że zadaniem ustawy o ochronie danych osobowych nie jest jedynie stanie na straży interesów tych, których przetwarzane dane osobowe dotyczą. Nie istnieje więc bezwzględny zakaz przetwarzania danych osobowych, lecz nakaz przestrzegania zakresu i trybu ich przetwarzania. Przepis art. 1 ust. 2 u.o.d.o. stanowi, że przetwarzanie danych osobowych może mieć miejsce ze względu na dobro publiczne, dobro osoby, której dane dotyczą, lub dobro osób trzecich w zakresie i trybie określonym ustawą.
Ponadto ustawa ustala zasady posługiwania się i udostępniania danych osobowych. Nie ogranicza się jedynie do zakazu udostępniania takich danych, a określa warunki i zasady legalnego ich udostępniania, czego przykładem jest regulacja zawarta w art. 23 u.o.d.o., zgodnie z którym udostępnienie danych osobowych, w trybie tego przepisu, uzależnione jest od spełnienia łącznie dwóch przesłanek: uzasadnienia potrzeby posiadania danych niezbędnością dla wypełnienia prawnie usprawiedliwionych celów realizowanych przez administratorów danych albo odbiorców danych oraz zagwarantowanie, że udostępnienie tych danych nie naruszy praw i wolności osoby, której dane dotyczą. Zdaniem Sądu w niniejszej sprawie obie te przesłanki zostały spełnione. Wnioskodawca wiarygodnie uzasadnił potrzebę posiadania adresów zamieszkania wymienionych dziennikarzy, jako niezbędnych do uzupełniania braków formalnych pozwu wniesionego przeciwko Spółce oraz wymienionym dziennikarzom.
Sąd zgodził się z argumentacją organu, że stosownie do przepisów K.p.c., niezbędnym jest dysponowanie przez wnioskodawcę tymi danymi w celu uzupełnienia przedmiotowego pozwu o nakazanie opublikowania odpowiedzi i o ochronę dóbr osobistych. Sąd zaznaczył, że wnioskodawca nie wyraził w tej sytuacji jedynie hipotetycznego zamiaru odnośnie zainicjowania w przyszłości procesu przeciwko dziennikarzom, który to zamiar może, ale nie musi być zrealizowany. A Spółka o wniesionym pozwie oraz o wezwaniu do jego uzupełniania wiedziała. Sąd wskazał, że nie można ograniczać praw osobie czującej się pokrzywdzoną do ochrony jej dóbr osobistych, ograniczać jej prawo do sądu i prawo do zgodnego z procedurą prowadzenia procesu cywilnego.
Sąd zaznaczył także, że w trakcie procesu cywilnego dziennikarze będą mieli możliwość w pełni korzystać ze swoich praw i dowodzić niezasadności powództwa. Ponadto zdaniem Sądu, udostępnienie wnioskodawcy danych osobowych wymienionych dziennikarzy niewiązałoby się także z naruszeniem ich praw i wolności gwarantowanych przepisami ustawy Prawo prasowe. Przepis art. 15 tej ustawy wyłącza obowiązek ujawnienia danych osobowych dziennikarza - autora artykułu prasowego w takiej sytuacji, gdy zastrzegł on anonimowość swojego nazwiska, inaczej mówiąc, posłuży się przy sygnowaniu materiału prasowego pseudonimem. W przypadku jednak, gdy dziennikarz poda swoje dane personalne do publicznej wiadomości, ponosi odpowiedzialność wobec osób trzecich z tytułu ewentualnego naruszenia publikacją prasową ich dóbr osobistych i nie może w takiej sytuacji powoływać się na klauzulę prasową, zawartą w omawianym przepisie.
Podkreślił też, że w sprawie niniejszej wnioskodawca wystąpił do skarżącej Spółki o udostępnienie danych osobowych w zakresie adresów zamieszkania dziennikarzy, nie zaś w zakresie nazwisk, które w istocie były mu znane. Sąd wyjaśnił także, że ustawa o ochronie danych osobowych ma przede wszystkim na celu ochronę osób fizycznych przed nadużyciami w uzyskiwaniu danych osobowych i wadliwym administrowaniem tymi danymi.
Skargę kasacyjną od powyższego wyroku wniosła [...] Sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie zaskarżając go w całości, żądając jego uchylenia w całości i przekazania sprawy do ponownego rozpatrzenia oraz zasądzenia kosztów postępowania według norm przepisanych. W skardze kasacyjnej zarzucono mogące mieć istotny wpływ na wynik sprawy naruszenie przepisów postępowania, tj. art. 151 p.p.s.a. w związku z art. 7 k.p.a. poprzez niedostateczne rozważenie kolizji interesu społecznego (dziennikarzy pełniących wobec społeczeństwa funkcje informacyjne) z interesem partykularnym osoby domagającej się udostępnienia danych podlegających ochronie, co doprowadziło do oddalenia skargi. W skardze kasacyjnej zarzucono również naruszenie prawa materialnego, tj.: art. 23 ust.1 pkt 5 u.o.d.o. poprzez błędną wykładnię tego przepisu, prowadzącą do uznania, że w sprawie niniejszej zachodzą przesłanki do uwzględnienia wniosku B.T.
W uzasadnieniu skargi kasacyjnej wskazano, że wszelkie wyjątki od generalnej reguły ochrony danych osobowych powinny być wykładane ścieśniająco. Co należy brać szczególnie pod uwagę w sytuacji żądania danych osobowych grupy osób narażonych na szczególne ryzyko, jakimi są tzw. dziennikarze śledczy. W sytuacji tych osób udostępnienie ich adresów zamieszkania może oznaczać nie tylko naruszenie prawa do prywatności, a nawet zagrożenie ich nietykalności. Wymagane jest zatem szczególne wyważenie interesów obu stron — dziennikarza i osoby domagającej się jego adresu. Taki tryb postępowania nakazuje w szczególności art. 7 k.p.a., znajdujący zastosowanie w przypadku kolizji interesu indywidualnego, który wskazywałby na zasadność postępowania sądowego, z wolnością wypowiedzi i prawem do informacji.
Ponadto w skarżąca podkreśliła, że ani organ, ani Sąd nie zapoznały się z treścią audycji, która miała naruszać dobra wnioskodawcy. Tym samym Sąd i organ oparły swoje ustalenia jedynie na niezweryfikowanym twierdzeniu wnioskodawcy, iż taka audycja została wyemitowana i że dotyczyła ona w jakiejkolwiek formie wnioskodawcy, a zwłaszcza jego danych osobowych, oraz że skierowany do sądu powszechnego pozew takiej właśnie audycji dotyczy. Zdaniem Spółki, samo przedstawienie wezwania z Sądu do wskazania adresów nie powinno oznaczać powstania obowiązku ujawnienia danych osobowych dziennikarzy, bez wszechstronnej analizy, że partykularny interes powoda w procesie ma mieć pierwszeństwo przed szerszym interesem społecznym, jakim jest ochrona dziennikarzy przed atakami kierowanymi przeciwko nim.
Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje
Zgodnie z art. 183 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznaje sprawę w granicach skargi kasacyjnej, biorąc z urzędu pod rozwagę jedynie nieważność postępowania, której przesłanki, enumeratywnie określone w § 2 art. 183 p.p.s.a., w rozpoznawanej sprawie nie występują. Sprawowana przez Naczelny Sąd Administracyjny kontrola prawidłowości zaskarżonego wyroku Sądu pierwszej instancji ograniczała się zatem do oceny zarzutów powołanych w skardze kasacyjnej.
Rozpatrując wniesioną w niniejszej sprawie skargę kasacyjną, Naczelny Sąd Administracyjny uznał, że nie zasługuje ona na uwzględnienie, bowiem jej zarzuty nie są zasadne. Wbrew odmiennym zapatrywaniom strony skarżącej kasacyjnie stanowisko Sądu I instancji w sygnalizowanych w skardze kasacyjnej kwestiach jest trafne i zostało prawidłowo umotywowane. Zgodnie z art. 47 Konstytucji RP, każdy ma prawo do ochrony prawnej życia prywatnego, rodzinnego, czci i dobrego imienia oraz do decydowania o swoim życiu osobistym. Stosownie zaś do art. 51 Konstytucji, nikt nie może być obowiązany inaczej niż na podstawie ustawy do ujawniania informacji dotyczących jego osoby. Władze publiczne nie mogą pozyskiwać, gromadzić i udostępniać innych informacji o obywatelach niż niezbędne w demokratycznym państwie prawnym. Każdy ma prawo dostępu do dotyczących go urzędowych dokumentów i zbiorów danych. Ograniczenie tego prawa może określić ustawa.
Rozwinięcie tych konstytucyjnych praw zawiera ustawa z dnia 29 sierpnia 1997 r. o ochronie danych osobowych. Wskazać należy, że przepis art. 23 ust. 1 pkt 5 tej ustawy stanowi, że przetwarzanie danych jest dopuszczalne tylko wtedy, gdy jest to niezbędne dla wypełnienia prawnie usprawiedliwionych celów realizowanych przez administratorów danych albo odbiorców danych, a przetwarzanie nie narusza praw i wolności osoby, której dane dotyczą. Wniosek o udostępnienie danych osobowych (co mieści się w pojęciu przetwarzania danych) może złożyć dowolny podmiot (osoba fizyczna, dowolna jednostka organizacyjna zarówno publiczna, jak i prywatna). Ważne jest, aby posiadanie danych osobowych było konieczne dla osiągnięcia zamierzonych celów, a wniosek o udostępnienie danych był wiarygodny i uzasadniony. Złożenie takiego wniosku nie zobowiązuje administratora do udostępnienia danych osobowych - musi on najpierw ocenić, czy zostały spełnione przesłanki udostępnienia danych osobowych, zawarte w art. 23 ust. 1 pkt 5 powołanej ustawy.
Należy zauważyć, że przesłanka udostępniania danych osobowych na tej podstawie została sformułowana w postaci pojęcia nieostrego, niedookreślonego. Ustawa nie definiuje bowiem zwrotu "wypełnienia prawnie usprawiedliwionych celów". Dlatego trzeba przyjąć, że wnioskodawca powinien przynajmniej uprawdopodobnić, iż wnioskowane dane są mu potrzebne dla realizacji własnych interesów, także faktycznych, które w świetle obowiązującego prawa można uznać za usprawiedliwione. Jednak samo powołanie się na takie cele jeszcze nie wystarcza do prawidłowego stosowania art. 23 ust. 1 pkt 5 ustawy. Konieczne jest również dokonanie oceny czy dla realizacji takich zamierzeń wnioskodawcy niezbędne jest przekazanie mu żądanych danych, mimo braku zgody osoby, której dane te dotyczą. Ocena taka wymaga też wyważenia racji i interesów z jednej strony wnioskodawcy, a z drugiej strony osoby, której dane dotyczą, mającej objęty ochroną prawną interes, aby jej dane nie były przetwarzane bez jej zgody.
Wyważenie tych interesów jest warunkiem koniecznym przy stosowaniu powołanego przepisu, z uwzględnieniem rangi tych interesów w realiach konkretnej sprawy. Oceniając "prawnie usprawiedliwione cele", należy zbadać, czy chodzi o jej "słuszność" w porównaniu z interesem społecznym. Dopiero rozważenie wszystkich tych okoliczności pozwala na ustalenie, czy spełnione zostały ustawowe przesłanki, o jakich mowa w art. 23 ust. 1 pkt 5 u.o.d.o. (por. wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 22 marca 2011 r., sygn. akt I OSK 623/10).
Osoba, która czuje się pokrzywdzona publikacją materiału prasowego ma niewątpliwie prawo dochodzenia przysługujących jej z tego tytułu roszczeń. Takie uprawnienia gwarantuje jej Konstytucja RP (art. 45 ust.1) oraz przepisy Prawa prasowego i Kodeksu cywilnego. Zatem jeżeli zdecyduje się na podjęcie na drodze sądowej stosownych kroków przeciwko dziennikarzowi, to należy rozważyć zasadność udostępnienia jej adresu dziennikarza, gdyż brak takich danych nie może ograniczać jej prawa do merytorycznego rozpoznania sprawy przez sąd powszechny. Niewskazanie przez powoda miejsca zamieszkania pozwanego wprawdzie nie wyklucza dopuszczalności złożenia pozwu, ale uniemożliwia nadanie mu prawidłowego biegu, a tym samym może skutkować podjęciem przez przewodniczącego czynności przewidzianych w art.130 § 2 k.p.c. Dlatego należy przyjąć, że "prawnie usprawiedliwiony cel" posiadania danych adresowych dziennikarzy - w znaczeniu przewidzianym w art. 23 ust. 1 pkt 5 u.o.d.o.- może zachodzić po wszczęciu przez poszkodowanego procesu przeciwko dziennikarzom. Taka sytuacja miała miejsce w niniejszej sprawie.
Istota skargi kasacyjnej sprowadza się do zarzucania organowi i sądowi, że nie dość rozważyły drugiej z przesłanek wynikających ze wskazanego wyżej uregulowania, mianowicie czy udostępnienie adresów dziennikarzy nie narusza ich praw i wolności szczególnie w kontekście wymagań art. 7 k.p.a.
Przepis art. 7 k.p.a. zawiera kilka podstawowych zasad postępowania administracyjnego: zasadę praworządności, rozwiniętą szerzej w art. 6 k.p.a., zasadę prawdy obiektywnej oraz zasadę uwzględniania interesu społecznego i słusznego interesu obywateli. Stosowanie zasady uwzględniania interesu społecznego i słusznego interesu obywateli odnosi się nie tylko do prawa procesowego, gdyż wynikają z niej również zasady interpretacyjne dla prawa materialnego (B. Adamiak (w:) B. Adamiak, J. Borkowski, Kodeks postępowania administracyjnego. Komentarz, C.H. Beck Warszawa 1996 s. 56). Naczelny Sąd Administracyjny w wyroku z dnia 11 czerwca 1981 r. sygn. akt SA 820/81 przyjął, że przewidziana w art. 7 k.p.a. zasada postępowania administracyjnego odnosi się w równym stopniu do zakresu i wnikliwości postępowania wyjaśniającego oraz dowodowego, jak i do stosowania norm prawa materialnego, to jest do całokształtu przepisów prawnych służących załatwieniu sprawy (ONSA 1981, nr 1, poz. 57, s. 226).
Podzielając w pełni przedstawiony pogląd, wskazać należy, że art. 7 k.p.a. in fine ma zastosowanie przede wszystkim w przypadkach, w których rozstrzygnięcie sprawy powierzone zostało tzw. uznaniu administracyjnemu, co zachodzi wówczas, gdy norma prawna nie przewiduje obowiązku określonego zachowania lecz możliwość wyboru sposobu załatwienia takiej sprawy. Reguła wyrażona w art. 7 k.p.a. odnosi się także do pozostałych norm materialnoprawnych, w tym operujących pojęciami nieostrymi. Wypełnienie takich pojęć określoną treścią należy bowiem do dyskrecjonalnych uprawnień organów, zbliżonych do uznania administracyjnego, co również wymaga należytego wyważenia interesu społecznego i słusznego interesu obywateli.
W zaskarżonym wyroku WSA w Warszawie przyjął, że Generalny Inspektor Ochrony Danych Osobowych zasadnie, na podstawie art. 23 ust. 1 pkt 5 u.o.d.o., nakazał Spółce udostępnienie B.T. adresów zamieszkania dziennikarzy. Zgodnie bowiem z art. 187 w zw. z art. 126 § 2 K.p.c. pozew powinien wskazywać między innymi miejsce zamieszkania pozwanych osób fizycznych. Skoro zatem powód zamierza przeciwko dziennikarzom wystąpić z powództwem cywilnym o ochronę dóbr osobistych, to musi dysponować adresem zamieszkania pozwanych, co w sposób wiarygodny - w rozumieniu powołanego przepisu - uzasadnia potrzebę posiadania przez wnioskodawcę żądanych przez niego danych osobowych.
Sąd I instancji uznał, że do wiarygodnego uzasadnienia potrzeby posiadania danych osobowych dziennikarzy nie wystarczyło wytoczenie przeciwko nim powództwa cywilnego ale koniecznym było także wyważenia słusznego interesu wnioskodawcy i interesu społecznego (dziennikarzy spełniających wobec społeczeństwa funkcje informacyjne). Wbrew zarzutom zawartym w skardze kasacyjnej Sąd pierwszej instancji prawidłowo uzasadnił swoje stanowisko w tym względzie.
Należy podkreślić, że Spółka w postępowaniu administracyjnym nie kwestionowała faktu wyemitowania programu, który dotyczył skarżącego. Wbrew twierdzeniom Spółki organ i Sąd Wojewódzki zweryfikowały twierdzenia wnioskodawcy w oparciu o które uznano, że zachodzi "prawnie usprawiedliwiony cel". Z akt postępowania administracyjnego prowadzonego przez Generalnego Inspektora Danych Osobowych wynika, że w dniu 4 czerwca 2012 r. dokonano oględzin reportażu pt. "[...]", znajdującego się na stronie internetowej [...], czego dowodem jest notatka z k. 35 tych akt.
Ponadto w aktach administracyjnych (k. 27 i 28), znajduje się materiał tekstowy dotyczący ww. audycji, w którym co prawda nie wymieniono wprost imienia i nazwiska wnioskodawcy, ale jest w nim mowa o "firmie CUBE Promotion z Poznania", której właścicielem jest właśnie skarżący. W aktach tych jest też wezwanie z Sądu Okręgowego Warszawa Praga II Wydział Cywilny do uzupełnienia braków formalnego pozwu B.T. przeciwko wskazanym dziennikarzom, poprzez podanie ich adresów (k. 4). Postępowanie to o sygnaturze II C 364/11, na podstawie art. 177 § 1 pkt 6 k.p.a. Sąd ten zawiesił, z powodu niewskazania tych adresów.
Zatem w ocenie Naczelnego Sądu Administracyjnego okoliczności faktyczne niezbędne do rozstrzygnięcia sprawy zostały ustalone. Organ ustalił, czy twierdzenia wnioskodawcy zostały uprawdopodobnione, tj. czy wniósł przeciwko dziennikarzom i redaktorowi programu telewizyjnego "[...]" pozew do sądu powszechnego. Ustalił także, że program wskazany przez wnioskodawcę jako naruszający jego dobra osobiste, rzeczywiście został wyemitowany, oraz że padły w nim dotyczące go dane i w jakim kontekście. Zatem nie można podzielić stanowiska skarżącej kasacyjnie, że Sąd bezkrytycznie zaakceptował twierdzenia wnioskodawcy, zwłaszcza co do emisji audycji.
Wskazówką interpretacyjną przy odkodowaniu pojęcia "prawnie usprawiedliwiony cel" powinna być - o czym była już mowa - dyrektywa zawarta w art. 7 k.p.a. W przypadku udostępnienia danych dziennikarza w sposób oczywisty dochodzi do kolizji interesu społecznego i interesu strony. Przy interpretacji art. 23 ust.1 pkt 5 u.o.d.o. Sąd pierwszej instancji ważył interes osoby, która zamierza wytoczyć powództwo oraz miejsce, jakie zajmuje prasa w demokratycznym społeczeństwie, oraz prawo społeczeństwa do informacji o różnych przejawach życia publicznego (art. 61 Konstytucji RP).
Sąd nie pominął również prawa dziennikarzy do ochrony własnych danych osobowych, ani kwestii zagrożeń, jakie stwarza dla niego i dla jego rodziny ujawnienie jego danych osobom niepowołanym. Sąd zajął też stanowisko czy chodzi o kwalifikowany interes wnioskodawcy w omawianym znaczeniu, a tym samym czy realizacja jego prawa jest "słusznym interesem obywatela" w rozumieniu art. 7 k.p.a. Podsumowując, w oparciu o prawidłowo zebrany materiał dowodowy, Sąd rozważył kolizję interesu wnioskodawcy i interesu dziennikarzy a po przeprowadzeniu szerokiej analizy tej kolizji, zasadnie uznał, że należy dać prymat prawu wnioskodawcy do sądu, bo to on jest właściwy do merytorycznej oceny zasadności powództwa. Odmowa realizacji prawnie uzasadnionego żądania wnioskodawcy pozbawiałaby go tego prawa, gwarantowanego w art. 45 ust. 1 Konstytucji.
Przyjęcie tezy przyjmowanej przez Spółkę, że przetwarzanie (udostępnianie) danych osób, wobec których zainteresowany chce zainicjować postępowanie sądowe, miałoby godzić w prawa i wolności tych osób (pozwanych), prowadziłoby jak to trafnie wskazał Sąd pierwszej instancji do nieuzasadnionej ochrony tych osób przed ewentualną odpowiedzialnością za swoje działania. Naczelny Sąd Administracyjny dostrzega dyskomfort dziennikarzy, mogących z uwagi na publiczny charakter ich pracy, w każdej chwili być narażonymi na procesy sądowe, jednakże jest to konsekwencja publicznej misji, jaką pełnią dziennikarze. Z drugiej strony podkreślić należy, iż w demokratycznym i praworządnym państwie właśnie droga postępowania sądowego powinna być środkiem zarówno dochodzenia swoich praw w zakresie ochrony dóbr osobistych, jak i potwierdzania rzetelności dziennikarskiej, zaś polska procedura cywilna umożliwia stronom procesu cywilnego dowodzenie prawidłowości swoich twierdzeń.
Odnosząc się natomiast do argumentacji Spółki w części wskazującej na możliwość naruszenia praw i wolności dziennikarzy, a w szczególności ich prawa do prywatności, spokoju, miru domowego i poczucia rodzinnego bezpieczeństwa podnoszonych w aspekcie naruszenie art. 47 Konstytucji RP wskazać należy, iż argumentacja ta również nie może zasługiwać na uwzględnienie. Przede wszystkim nic w okolicznościach sprawy nie wskazuje aby te dobra osobiste dziennikarzy były realnie zagrożone naruszeniem. Prewencyjna ochrona tych dóbr osobistych dziennikarzy nie może, co do zasady, pozbawiać możliwości pełnej ochrony dóbr osobistych osób, które stały się tematem audycji telewizyjnych. Wytoczenie przez taką osobę powództwa o ochronę dóbr osobistych, naruszonych jej zdaniem informacjami zawartymi w danej audycji stanowi "prawnie usprawiedliwiony cel", o której mowa w art. 23 ust. 1 pkt 5 u.o.d.o.
Przytoczone okoliczności faktyczne i prawne wyłączają możliwość powoływania się w kontrolowanej sprawie na przeszkodę udostępnienia danych osobowych z art. 23 ust. 1 pkt 5 u.o.d.o. tj. jeśli miałoby to spowodować naruszenie praw i wolności osoby której dane dotyczą. Podkreślenia wymaga, że prawo do prywatności nie ma charakteru absolutnego, a jego ochrona nie może odbywać się kosztem braku poszanowania praw innych osób.
Mając na uwadze powyższe, Naczelny Sąd Administracyjny uznał, że skarga kasacyjna nie zawiera usprawiedliwionych podstaw, dlatego na podstawie art. 184 p.p.s.a. ja oddalił. O kosztach postępowania kasacyjnego na rzecz organu orzeczono na podstawie art. 204 pkt 1 p.p.s.a.