Prosto w prawo Dla profesjonalisty

Wyrok NSA z 21 października 2016 r., I OSK 412/15

WyrokprawomocneNaczelny Sąd Administracyjny·21 października 2016 r.

Powołane przepisy

Sąd
Naczelny Sąd Administracyjny
Rozpoznanie
w dniu 21 października 2016 r. na rozprawie w Izbie Ogólnoadministracyjnej skargi kasacyjnej L.O.I.A. RP w Lublinie
Od orzeczenia
od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Lublinie z dnia 2 października 2014 r. sygn. akt II SA/Lu 559/14
Skład
Sędzia NSA Irena Kamińska przewodniczący
Sędzia NSA Monika Nowicka przewodniczący
Sędzia NSA Wojciech Jakimowicz przewodniczący, sprawozdawca
asystent sędziego Aleksander Jakubowski protokolant
Sprawa
w sprawie ze skargi L.O.I.A. RP w Lublinie na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Chełmie z dnia [..] maja 2014 r. nr [..] w przedmiocie udostępnienia informacji publicznej

Sentencja

  1. oddala skargę kasacyjną.

Uzasadnienie

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Lublinie wyrokiem z dnia 2 października 2014 r., sygn. akt: II SA/Lu 559/14 oddalił skargę L.O.I.A. RP w Lublinie na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Chełmie z dnia [..] maja 2014 r., nr [..] w przedmiocie udostępnienia informacji publicznej.

Powyższy wyrok zapadł w następującym stanie faktycznym i prawnym:

We wniosku z dnia 18 lutego 2014 r. L.O.I.A. RP domagała się udostępnienia przez Starostę Włodawskiego informacji w postaci nadesłania kopii decyzji o udzielenie pozwolenia na budowę wydanych w 2013 r. oraz stron tytułowych projektów budowlanych stanowiących załączniki do wniosków o wydanie wspomnianych decyzji lub w postaci dotychczas udzielanej informacji w formie zestawień dla wszystkich pozwoleń na inwestycje w których występuje projekt zagospodarowania lub część architektoniczna lub łącznie oba elementy projektu budowlanego, zgodnie z wymogami art. 34 Prawa budowlanego.

W piśmie z dnia 3 lutego 2014 r. Starosta poinformował wnioskodawcę, że kopie decyzji o pozwoleniu na budowę są informacją przetworzoną i wezwał do wykazania szczególnego interesu publicznego dla ich udostępnienia, natomiast w piśmie z dnia 4 lutego 2014 r. uznał, że informacje w postaci kart tytułowych projektów budowlanych nie stanowią informacji publicznej.

Następnie decyzją z dnia 1 kwietnia 2014 r. Starosta odmówił I. żądanych informacji, argumentując, że mają one charakter informacji przetworzonych, a wnioskodawczyni nie przedstawiła powodów szczególnie istotnych dla interesu publicznego uzasadniających ich udostępnienie. Organ dowodził, że z informacją publiczną "prostą" mamy do czynienia wówczas, kiedy znajduje się w posiadaniu podmiotu zobowiązanego, a jej udostępnienie nie wiąże się z angażowaniem podatkowych sił czy środków osobowych lub finansowych. Informacja ta może wówczas zostać udostępniona "od ręki". W przypadku kopii decyzji, o które wystąpiono wymagane jest usunięcie danych chronionych prawem (zanonimizowanie) i to całego roku 2013. W decyzjach, oprócz danych stron postępowania, w tym danych adresowych inwestorów, znajdują się też informacje o przeznaczeniu obiektów oraz dokładnej lokalizacji, które to dane, pomimo że są informacją publiczną, to prawo do tej informacji podlega ograniczeniu z uwagi na prywatność osoby, której tych pozwoleń udzielono. Ponadto w decyzjach o pozwoleniu na budowę zawarte też są informacje o wpisie na listę członków właściwej izby samorządu zawodowego autora projektu, które to informacje są powszechnie dostępne na stronach internetowych właściwych samorządów zawodowych, co automatycznie eliminuje możliwość uzyskania informacji w drodze wniosku (art. 10 ust. 1 ustawy o dostępie do informacji publicznej). Ponadto pozyskanie tych informacji wymaga zaangażowania znacznych środków osobowych, co negatywnie wpłynie na tok realizacji nałożonych na organ ustawowych zadań. W ocenie Starosty powyższe oznacza, że pozyskana w ten sposób informacja publiczna, składająca się z sumy informacji prostych jest informacją przetworzoną, o której mowa w art. 3 ust. 1 pkt 1 ustawy o dostępie do informacji publicznej i może zostać udostępniona jedynie po ujawnieniu szczególnie istotnego znaczenia dla interesu publicznego, czego jednak nie wykazano.

Powołując się na orzecznictwo organ zaznaczył, że pojęcie szczególnie istotnego interesu publicznego jest pojęciem niedookreślonym. Jest ono znaczeniowo węższe od pojęcia interesu społecznego, gdyż odnosi się do spraw związanych z funkcjonowaniem państwa i innych podmiotów publicznych jako prawnej całości, zwłaszcza jeżeli związane jest ono z gospodarowaniem mieniem komunalnym lub majątkiem Skarbu Państwa. Szczególnie istotną dla interesu publicznego informacją jest informacja, która ze względu na rodzaj, czas, miejsce, sposób, okoliczności rozstrzygnięcia i późniejszej realizacji w istotnym zakresie wpływa lub może wpłynąć na wykonywanie przez podmioty władzy publicznej ich uprawnień i obowiązków. W zakresie prawa dostępu do informacji oznacza to, że interes publiczny istnieje wówczas, gdy uzyskanie określonych informacji mogłoby mieć znaczenie z punktu widzenia funkcjonowania państwa. Pojęcie informacji "szczególnie istotnych dla interesu publicznego" oznacza zatem interes niezwykły, charakteryzujący się czymś osobliwym, mający nadzwyczajne znaczenie. Starosta zwrócił uwagę, że w orzecznictwie żądanie I.A. udzielenia informacji o nazwiskach autorów wszystkich projektów architektonicznych zatwierdzonych w określonym terminie, a także o ich liczbie i adresach inwestycji uznane zostało za żądanie udzielenia informacji przetworzonej i wykonywanie ustawowych zadań przez izbę architektów nie wystarczy do stwierdzenia, że ma ona szczególny interes publiczny w ujawnieniu informacji i że może ich żądać. Jeśli chodzi zaś o strony tytułowe projektów budowlanych Starosta wyjaśnił, że nie są wiadomością odnoszoną do władz publicznych, a także odnoszoną do innych podmiotów wykonujących funkcje publiczne w zakresie wykonywania przez nie zadań władzy publicznej i gospodarowania mieniem komunalnym lub mieniem Skarbu Państwa przez co nie są informacjami publicznymi. Strony tytułowe projektów budowlanych nie są treścią dokumentów wytworzonych przez organy władzy publicznej, treścią wystąpień, opinii i ocen przez nie dokonywanych. Nie stanowią treści dokumentów odnoszących się do organu władzy publicznej i dotyczących sfery jego działalności. Projekty budowlane są jedynie zatwierdzane decyzją o pozwoleniu na budowę. Ponadto projekt budowlany jako oprawiona całość, zabezpieczona przed dekompletacją (§ 6 rozporządzenia w sprawie szczegółowego zakresu i formy projektu budowlanego), jest utworem objętym ochroną przez prawo autorskie i na mocy art. 33 ustawy z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych wolno korzystać z takich utworów jedynie dla celów bezpieczeństwa publicznego lub na potrzeby postępowań administracyjnych, sądowych lub prawodawczych oraz sprawozdań z tych postępowań.

Po rozpoznaniu odwołania Izby Samorządowe Kolegium Odwoławcze w Chełmie decyzją z dnia [..] maja 2014 r. rozstrzygnięcie Starosty utrzymało w mocy. Także ten organ uznał, że wniosek w całości dotyczy informacji przetworzonej. Wskazując na orzecznictwo dowodził, że ograniczenie wprowadzone przepisem art. 3 ust. 1 pkt 1 ww. ustawy w zakresie udzielania informacji publicznej przetworzonej ma zapobiegać sytuacjom, w których działania organu skupiać się będą nie na funkcjonowaniu w ramach przypisanych mu kompetencji, lecz na czynnościach związanych z udzielaniem informacji publicznej. Zdaniem Kolegium, szeroki zakres wniosku wymagający zgromadzenia, przekształcenia (zanonimizowania) i sporządzenia wielu kserokopii określonych dokumentów (decyzji i stron tytułowych projektów), może wymagać działań organizacyjnych i angażowania środków osobowych, zakłócających normalny tok działania podmiotu zobowiązanego. Zobowiązanie organu do podjęcia takich czynności pozostawałoby w sprzeczności z zamiarem ustawodawcy i treścią art. 3 ust. 1 pkt 1 ustawy, który ma przeciwdziałać zalewom wniosków, zmierzających do uzyskania informacji przetwarzanej dla realizacji np. celów komercyjnych lub osobistych. Kolegium nie podzieliło jednak poglądu Starosty, według którego strony tytułowe projektów budowlanych nie są informacjami publicznymi. Wskazano, że zgodnie z utrwalonym orzecznictwem, projekt budowlany, zatwierdzony ostateczną decyzją o pozwoleniu na budowę, podlega udostępnieniu w trybie ustawy o dostępie do informacji publicznej - taki projekt budowlany stanowi informację publiczną. Jednak uchybienie to jest bez znaczenia, bowiem, nie tylko kopie decyzji, ale również kopie stron tytułowych projektów budowlanych z całego 2013 r. stanowią informację przetworzoną. Informacją przetworzoną jest również sporządzenie zestawienia dla wszystkich pozwoleń na budowę, w których występuje projekt zagospodarowania lub część architektoniczna lub łącznie oba elementy projektu budowlanego. Pomimo że informacja ta składa się z wielu informacji prostych będących w posiadaniu organu, powinna być jednak uznana za informację przetworzoną, bowiem powstały w wyniku wskazanych wyżej działań zbiór (zestawienie) nie istniał w chwili wystąpienia z żądaniem o udostępnienie informacji publicznej. Zgodnie z art. 38 ust. 2 ustawy z dnia 7 lipca 1994 r. Prawo budowlane organ administracji architektoniczno-budowlanej nie ma gotowego takiego zestawienia, natomiast prowadzi rejestr wydanych pozwoleń na budowę i przechowuje zatwierdzone projekty budowlane, a także inne dokumenty objęte pozwoleniem na budowę, co najmniej przez okres istnienia obiektu budowlanego, z zastrzeżeniem ust.

  1. Ponieważ I. nie wykazała, aby żądana informacja była szczególnie istotna dla interesu publicznego odmowa jej udzielenia była uzasadniona.

W skardze do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego O.I.A., zarzucając decyzji Kolegium błędne ustalenie stanu faktycznego sprawy, niezastosowanie się do zasady pogłębiania zaufania do Państwa oraz błędne uznanie żądanej informacji za informację przetworzoną, wniosła o jej uchylenie oraz uchylenie poprzedzającej ją decyzji Starosty Włodawskiego.

W ocenie skarżącej przyjęte przez organy założenie, zgodnie z którym żądana informacja stanowi informację przetworzoną dlatego, że wymaga zanonimizowania połączonego z zaangażowaniem znacznych (według organu) środków osobowych co miałoby negatywnie wpływać na tok realizacji nałożonych na niego zadań jest błędne. Skarżąca zaznaczyła, że pojęcie "normalnego toku działania" jest pojęciem nieostrym, a organ w żaden sposób nie jest uprawniony do oceniania w sposób subiektywny zamiaru ustawodawcy. W ocenie skarżącej przygotowanie i nadesłanie kserokopii decyzji o udzieleniu pozwolenia na budowę oraz stron tytułowych projektów budowlanych nie wymaga od organu merytorycznej analizy, gdyż za takim stanowiskiem nie przemawia jedynie odnalezienie i skserowanie wybranych strony tytułowych. Cała operacja sprowadza się do ręcznego przygotowania i skserowania wybranych kart. Nie sposób również mówić o wymaganiu ekspertyzy, analiz czy obliczeniach zestawień statystycznych, a co za tym idzie decyzja organu jest tym bardziej niezrozumiała. Skarżąca zwróciła uwagę, że powoływane przez organy orzeczenia Naczelnego Sądu Administracyjnego, mające potwierdzać ich stanowisko, dotyczą uzyskania informacji publicznej przetworzonej. W tym zaś przypadku chodzi o udostępnienie informacji prostej.

Odpowiadając na skargę Samorządowe Kolegium Odwoławcze podtrzymało swoją dotychczasową argumentację.

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Lublinie uznał, że skarga nie zasługuje na uwzględnienie. Wskazano, że w myśl art. 4 ust. 1 pkt 1 ustawy z dnia 6 września 2001 r. o dostępie do informacji publicznej, zobowiązane do udostępnienia informacji publicznej są władze publiczne oraz inne podmioty wykonujące zadania publiczne w szczególności organy władzy publicznej, przy tym starosta jako organ architektoniczno-budowlany zgodnie z art. 80 ust. 1 pkt. 1 ustawy z dnia 7 lipca 1994r. Prawo budowlane (t.j.: Dz. U z 2013 r., poz. 1409 ze zm.) jest organem władzy publicznej w rozumieniu ustawy, posiadającym informacje o prowadzonych przez siebie postępowaniach i wydanych pozwoleniach na budowę. Jest on więc zobowiązany z mocy wspomnianego art. 4 ust. 1 ustawy co do zasady do udostępnienia informacji publicznej (z zastrzeżeniem powoływanego art. 5 ust. 1 i 2 zezwalającego na odmowę informacji z uwagi na ochronę tajemnic ustawowo chronionych i prawa do prywatności).

W ocenie Sądu trafne jest również spostrzeżenie Kolegium co do charakteru żądanej informacji. Zgodnie z art. 1 ust. 1 ustawy o dostępie do informacji publicznej każda informacja o sprawach publicznych stanowi informację publiczną i podlega udostępnieniu oraz ponownemu wykorzystaniu na zasadach i w trybie określonych w tejże ustawie. Stosownie do unormowania art. 6 ust.1 pkt. 4 lit. a tiret pierwszy ustawy, udostępnieniu podlegają w szczególności informacje o danych publicznych, w tym treść i postaci dokumentów urzędowych, a zwłaszcza aktów administracyjnych oraz innych rozstrzygnięć. W myśl natomiast art. 6 ust. 2 dokumentem urzędowym jest treść oświadczenia woli lub wiedzy, utrwalona i podpisana w dowolnej formie przez funkcjonariusza publicznego w rozumieniu przepisów Kodeksu karnego, w ramach jego kompetencji, skierowana do innego podmiotu lub złożona do akt sprawy. Zaznaczono, że informacją publiczną są wiadomości dotyczące faktów, zarówno wytworzone przez władzę publiczną lub inny podmiot wykonujący funkcje publiczne, jak i jedynie skierowane do tych podmiotów (por. wyrok NSA z dnia 21 czerwca 2012 r., I OSK 736/12; wyrok NSA z dnia 9 grudnia 2010 r., I OSK 1797/10, Lex nr 1113061). W tym kontekście nie powinno budzić wątpliwości, że decyzje administracyjne, kserokopii których domaga się skarżąca, są dokumentami urzędowymi w rozumieniu art. 6 ust. 2 ustawy, gdyż zawierają treść oświadczenia woli utrwaloną i podpisaną przez funkcjonariusza publicznego (por. wyrok NSA z dnia 16 kwietnia 2010 r., I OSK 83/10, Lex nr 595563), a zatem posiadają status informacji publicznej. Podobnie ocenić należy projekt budowlany. Z przepisów ustawy Prawo budowlane wynika, że podlega on zatwierdzeniu w decyzji o pozwoleniu na budowę lub w odrębnej decyzji, poprzedzającej wydanie decyzji o pozwoleniu na budowę (art. 34 ust. 4 i 5). Projekt ten stanowi integralną część decyzji administracyjnej, podlega zatem ujawnieniu w takim samym zakresie jak sama decyzja administracyjna.

Zdaniem Sądu na akceptację zasługuje także przyjęte przez organy rozpoznające sprawę założenie o przetworzonym charakterze żądanych informacji. Wprawdzie ustawa o dostępie do informacji publicznej nie definiuje pojęcia informacji przetworzonej, to jednak w literaturze i orzecznictwie przeciwstawia się temu pojęciu kategorię informacji prostej, jako pozwalającej na prawidłową ocenę jej istoty. Uznaje się zatem, że informacją prostą jest informacja, której zasadnicza treść nie ulega zmianie przed jej udostępnieniem. Natomiast informacja przetworzona jest jakościowo nową informacją, nieistniejącą w przyjętej treści i postaci chociaż jej źródłem są materiały znajdujące się w posiadaniu zobowiązanego. W wyroku z dnia 3 listopada 2009 r. I OSK 735/09, sąd akcentował, że informacja przetworzona wymaga podjęcia określonego działania przez organ w odniesieniu do odpowiedniego zbioru informacji będącego w jego posiadaniu, z którego to zbioru uzyskana zostanie informacja publiczna. Konsekwentnie w wyroku z dnia 17 czerwca 2010 r., I OSK 495/10 Naczelny Sąd Administracyjny wyjaśnił, że za przetworzoną należy uważać taką informację, do której wytworzenia konieczne jest zaangażowanie podmiotu (jego pracowników) przygotowujących informację. Dlatego też za przetworzenie należy uznać wszystkie te działania, które nie przybierają postaci wyłącznie technicznego przeniesienia danych. A contrario jako przetworzenie należy rozumieć odpowiednie zestawienie konkretnych danych z określonego okresu, przybierające postać różnego rodzaju porównań, wyliczeń, odniesień itp. Do tego też wątku Naczelny Sąd Administracyjny nawiązał w wyroku z dnia 9 sierpnia 2011 r., I OSK 977/11 dowodząc, że za informację przetworzoną może zostać uznany zbiór informacji prostych, jeśli jego utworzenie wymaga takiego nakładu środków i zaangażowania pracowników, które negatywnie wpływa na tok realizacji ustawowych zadań nałożonych na zobowiązanego do udostępnienia informacji publicznej, a w szczególności, gdy wymaga to analizowania całego zasobu posiadanych dokumentów w celu wybrania tylko tych, których oczekuje wnioskodawca. Według sądu zbiór takich informacji nie stanowi informacji przetworzonej tylko wtedy, gdy jego wytworzenie nie wymusza analizowania posiadanego zasobu dokumentów i wyboru tylko niektórych dokumentów z tego zasobu według określonych kryteriów (tak też w wyroku z dnia 9 listopada 2011 r., I OSK 1365/11; z dnia 9 sierpnia 2011 r. I OSK 792/11; z dnia 5 grudnia 2013 r., I OSK 1857/13 oraz z dnia 17 października 2006 r., I OSK 1347/05).

Podzielając ten punkt widzenia za przekonujące Sąd pierwszej instancji uznał stanowisko, stosownie do którego żądanie decyzji o pozwoleniu na budowę oraz kopii pierwszych stron tytułowych projektów budowlanych stanowiących załączniki do decyzji o pozwoleniu na budowę za okres 2013 r. lub zestawień dla wszystkich pozwoleń na inwestycje, w których występuje projekt zagospodarowania lub część architektoniczna lub łącznie oba elementy projektu budowlanego, zgodnie z wymogami art. 34 Prawa budowlanego należy uznać za informację przetworzoną. Sąd zaaprobował pogląd, zgodnie z którym w pewnych sytuacjach szeroki zakres wniosku (tak jak to ma miejsce w niniejszej sprawie za okres roku) wymagający zgromadzenia, przekształcenia (zanonimizowania) i sporządzenia wielu kserokopii określonych dokumentów, może wymagać takich działań organizacyjnych i angażowania środków osobowych, które zakłócają normalny tok działania podmiotu zobowiązanego i utrudniają wykonywanie przypisanych mu zadań.

Sąd pierwszej instancji podkreślił, że wprawdzie z mocy art. 82b ust. 1 i 1a Prawa budowlanego organy architektoniczno-budowlane prowadzą rejestr wniosków o pozwolenie na budowę i decyzji o pozwoleniu na budowę, a według art. 34 ust. 1 tej ustawy projekt zagospodarowania działki lub terenu oraz projekt architektoniczno-budowlany stanowią integralną część projektu budowlanego zatwierdzanego decyzją o pozwoleniu na budowę, to jednak nie w każdym przypadku są one elementami obligatoryjnymi. Według art. 34 ust.3a projekt zagospodarowania działki lub terenu nie jest konieczny w przypadku projektu budowlanego przebudowy lub montażu obiektu budowlanego, jeżeli zgodnie z przepisami o zagospodarowaniu przestrzennym nie jest wymagane ustalenie warunków zabudowy i zagospodarowania terenu (art. 34 ust. 3a), natomiast projektu architektoniczno-budowlanego nie stosuje się do projektu budowlanego budowy lub przebudowy urządzeń budowlanych bądź podziemnych sieci uzbrojenia terenu, jeżeli całość problematyki może być przedstawiona w projekcie zagospodarowania działki lub terenu (art. 34 ust. 3b). Dla zadośćuczynienia żądaniu skarżącej niezbędne byłoby zatem dokonanie przeglądu prowadzonych spraw administracyjnych i sporządzenie zestawu pozwoleń na budowę w sposób wskazany przez wnioskodawcę, a więc tych, w których nie było potrzeby sporządzania projektu zagospodarowania działki lub terenu, w których zbędny był projekt architektoniczno-budowlany oraz zawierających oba te elementy. Sąd stwierdził, że bez wątpienia przygotowanie kopii decyzji o pozwoleniu na budowę, stron tytułowych projektów budowlanych lub zestawienia decyzji jakiego domaga się skarżąca wymaga analizy posiadanego zasobu dokumentów i dokonania ich wyboru według wskazanych kryteriów. Biorąc pod uwagę znaczny zakres czasowy obejmujący żądane informacje, wymagałoby to również istotnego zaangażowania pracowników organu, co w konsekwencji może wpłynąć negatywnie na bieżące wykonywanie zadań przez organ. Co więcej, w szeregu orzeczeń dotyczących żądania udzielenia informacji publicznej przez O.I.A. Naczelny Sąd Administracyjny wskazując na powyższy przepis zwrócił uwagę na możliwość dostępu do informacji publicznej właśnie przez wgląd do wspomnianego rejestru prowadzonego na postawie przepisów rozporządzenia Ministra Infrastruktury z dnia z dnia 23 czerwca 2003 r. w sprawie wzorów rejestrów: wniosków o pozwolenie na budowę oraz decyzji o pozwoleniu na budowę (Dz. U. Nr 120, poz. 1129 ze zm.), w którym zawarte są dane co do nazwy, rodzaju i adresu zamierzenia budowlanego (inwestycji) oraz nazwiska autora projektu, jego specjalności, zakresu, numeru uprawnień budowlanych i wpisu na listę członków właściwej izby samorządu zawodowego. Z kolei dane co do numeru uprawnień i wpisu na liście członków izby samorządu zawodowego można skonfrontować z informacjami będącymi w posiadaniu poszczególnych I., dostępnych również internetowo. Jest to o tyle istotne, że przy rozstrzyganiu tego typu spraw należy mieć na uwadze, iż ograniczenie wprowadzone przepisem art. 3 ust. 1 pkt 1 ustawy o dostępie do informacji publicznej w zakresie udzielania informacji publicznej przetworzonej ma zapobiegać sytuacjom, w których działania organu skupiać się będą nie na funkcjonowaniu w ramach przypisanych kompetencji, lecz na czynnościach związanych z udzielaniem informacji publicznej (wyroki NSA z dnia 5 września 2013 r. I OSK 953/13, I OSK 866/13, I OSK 865/13).

Sąd zauważył, że w efekcie organy trafnie zaznaczyły konieczność wykazania się przez I.A. szczególnym interesem publicznym dla udostępnienia żądanych informacji w trybie art. 3 ust. 1 pkt. 1 ustawy o dostępie do informacji publicznej. Skoro wnioskodawczyni takiego interesu nie przedstawiła, odmowa udzielenia informacji jest uzasadniona. Z tych względów na podstawie art. 151 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi skarga została oddalona.

Skargę kasacyjną od powyższego wyroku wywiodła L.I.A. RP w Lublinie zaskarżając ten wyrok w całości i zarzucając:

  1. naruszenie przepisów prawa materialnego, tj.:
  1. naruszenie przepisów postępowania przed sadami administracyjnymi, tj.:

Wskazując na przytoczone wyżej podstawy wniesiono o uchylenie zaskarżonego wyroku w całości i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania Wojewódzkiemu Sądowi Administracyjnemu w Lublinie oraz o zasądzenie na rzecz skarżącej kosztów postępowania według norm przepisanych.

W uzasadnieniu skargi kasacyjnej wskazano, że nie sposób się zgodzić z błędnym stanowiskiem Sądu i organów, zgodnie z którym wnioskowane do udostępnienia informacje są informacjami przetworzonymi. Sąd pierwszej instancji wskazuje na przetworzony charakter żądanej informacji i podnosi, że "informacja przetworzona jest jakościowo nową informacją" oraz powołuje się na wyrok NSA, zgodnie z którym "informacją przetworzoną jest informacja, do której wytworzenia konieczne jest zaangażowanie podmiotu (jego pracowników) przygotowujących informację" lub na lakoniczne stwierdzenie, że "za informację przetworzoną może zostać uznany zbiór informacji prostych, jeżeli jego utworzenie wymaga takiego nakładu środków i zaangażowania pracowników, które negatywnie wpływa na tok realizacji ustawowych zadań". Argumentacja przytoczona powyżej jest w ocenie strony skarżącej kasacyjnie nieostra, mało konkretna i doprowadzająca do sytuacji wręcz absurdalnych, kiedy to organ może decydować, czy dany wniosek już wpływa negatywnie na tok realizacji ustawowych zadań (wśród których to zadań jest również - zgodnie z art. 4 ust. 1 pkt 1 ustawy o dostępie do informacji publicznej - udostępnianie informacji publicznej przez dane organy) czy jeszcze nie, co rodzi wiele niejasności i komplikacji w działaniach organu. Podniesiono, że trudno również zrozumieć w jaki sposób kserokopie mogą być uważane za informację "nową jakościowo". Z kolei stwierdzenie, że do przygotowania danej informacji konieczne jest zaangażowanie pracowników administracji jest stuprocentowo błędne, gdyż jest to jednym z ich ustawowych obowiązków, a pracownicy ci są, a przynajmniej powinni być, zaangażowani w wykonywanie powierzonych im zadań. Strona skarżąca kasacyjnie dodała, że Sąd nie może stawać w roli ustawodawcy i rozporządzać zadaniami pracowników administracji publicznej, nie jest też w żaden sposób uprawniony do oceniania w sposób subiektywny zamiaru ustawodawcy, zaś udostępnienie informacji publicznej jest właśnie przez ustawodawcę wskazane jako obowiązek organu.

Sąd pierwszej instancji stwierdził, że aprobuje pogląd, zgodnie z którym w pewnych sytuacjach szeroki zakres wniosku wymagający zgromadzenia, przekształcenia (w tym również zanonimizowania) i sporządzenia wielu kserokopii określonych dokumentów, może wymagać takich działań organizacyjnych i angażowania środków osobowych, które zakłócają normalny tok działania podmiotu zobowiązanego i utrudniają wykonywanie mu przypisanych zadań. Tymczasem, jak twierdzi strona skarżąca kasacyjnie, udzielanie informacji publicznej również jest przypisanym zadaniem organu, więc argumentacja podniesiona przez Sąd nie może zostać uznana za trafną. Ponadto przygotowanie i nadesłanie kserokopii decyzji o udzieleniu pozwolenia na budowę wydanych w roku 2013 oraz stron tytułowych projektów budowlanych nie wymaga od organu analizy merytorycznej, gdyż samo odnalezienie i skserowanie wybranych stron tytułowych nie może być nazywane analizą. Cała operacja sprowadza się do ręcznego przygotowania i skserowania wybranych kart. Jak wskazuje WSA w Warszawie w wyroku z dnia 17 maja 2005 r., II SA/Wa 481/05, niepubl.: "informacja publiczna przetworzona to taka, która, co do zasady, wymaga dokonania stosownych analiz, obliczeń zestawień statystycznych, ekspertyz połączonych z zaangażowaniem w ich pozyskiwanie określonych środków osobowych i finansowych". W podobnym tonie wypowiadają się również specjaliści prawa administracyjnego. Zdaniem P. Szustakiewicza, "informacja przetworzona to taka informacja, która została przygotowana "specjalnie" dla wnioskodawcy wedle wskazanych przez niego kryteriów. Taką informacją może być np. zestawienie umów z ostatnich kilku lat wraz ze wskazaniem wykonawców i kwot, jakie otrzymali za wykonane prace. Nie będą informacją przetworzoną analizy sporządzane przez zamawiającego lub dla zamawiającego, które zostały wytworzone w związku z jego bieżącą działalnością, np. informacja sporządzona dla Prezesa Urzędu Zamówień Publicznych w związku z przeprowadzaną kontrolą" (zob. P. Szustakiewicz, Jawność umów w zamówieniach publicznych, Zamówienia Publiczne. Doradca 2008, Nr 3, s. 4).

Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje

Zgodnie z art. 183 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (t.j.: Dz.U. z 2016 r., poz. 718), Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznaje sprawę w granicach skargi kasacyjnej, bierze jednak z urzędu pod rozwagę nieważność postępowania. W sprawie nie występują, enumeratywnie wyliczone w art. 183 § 2 ustawy – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi, przesłanki nieważności postępowania sądowoadministracyjnego. Z tego względu, przy rozpoznaniu sprawy, Naczelny Sąd Administracyjny związany był granicami skargi kasacyjnej.

Skargę kasacyjną można oprzeć na następujących podstawach:

  1. naruszeniu prawa materialnego przez błędną jego wykładnię lub niewłaściwe zastosowanie;
  2. naruszeniu przepisów postępowania, jeżeli uchybienie to mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy (art. 174 Prawa o postępowaniu przed sądami administracyjnymi).

Granice skargi kasacyjnej wyznaczają wskazane w niej podstawy.

Naczelny Sąd Administracyjny, ze względu na ograniczenia wynikające ze wskazanych regulacji prawnych, nie może we własnym zakresie konkretyzować zarzutów skargi kasacyjnej, uściślać ich bądź w inny sposób korygować. Do autora skargi kasacyjnej należy wskazanie konkretnych przepisów prawa materialnego lub przepisów postępowania, które w jego ocenie naruszył Sąd pierwszej instancji i precyzyjne wyjaśnienie, na czym polegało ich niewłaściwe zastosowanie lub błędna interpretacja, w odniesieniu do prawa materialnego, bądź wykazanie istotnego wpływu naruszenia prawa procesowego na rozstrzygnięcie sprawy przez Sąd pierwszej instancji.

W skardze kasacyjnej zarzucono naruszenie prawa materialnego, jak i naruszenie przepisów postępowania. Rozpoznając skargę kasacyjną w tak zakreślonych granicach, stwierdzić należy, że skarga nie zasługuje na uwzględnienie.

Zasadniczo w pierwszej kolejności rozpatrzeniu podlegają zarzuty naruszenia przepisów postępowania. W niniejszej sprawie zarzuty te jednak w sposób bezpośredni wiążą się z zarzutem naruszenia przez Sąd pierwszej instancji prawa materialnego, który sprowadza się do niewłaściwego zastosowania art. 3 ust. 1 pkt 1 ustawy z dnia 6 września 2001 r. o dostępie do informacji publicznej będącego wynikiem błędnej wykładni tego przepisu przez bezpodstawne uznanie, że informacja, o której udostępnienie wnosiła skarżąca kasacyjnie jest informacją przetworzoną, podczas gdy w ocenie skarżącej kasacyjnie jest ona informacją prostą albowiem przygotowanie i nadesłanie kopii decyzji o udzielenie pozwolenia na budowę wydanych w 2013 roku oraz stron tytułowych projektów budowlanych stanowiących załączniki do wniosków o wydanie wspomnianych decyzji nie wymaga od organu przetworzenia informacji, tj. jakiejkolwiek analizy merytorycznej.

Zgodnie z art. 3 ust. 1 pkt 1 ustawy z dnia 6 września 2001 r. o dostępie do informacji publicznej (Dz.U. z 2001 r. Nr 112, poz. 1198 z późn. zm.), prawo do informacji publicznej obejmuje uprawnienie do uzyskania informacji publicznej, w tym uzyskania informacji przetworzonej w takim zakresie, w jakim jest to szczególnie istotne dla interesu publicznego.

Pojęcie "informacji publicznej przetworzonej" jest pojęciem nieostrym i nie zostało przez ustawodawcę zdefiniowane. Tym bardziej zatem wymagało dokonania jego wykładni. Analiza dotychczasowego orzecznictwa sądowego daje podstawę do odkodowania swojego rodzaju opisowej definicji tego pojęcia stanowiącej wynik wykładni art. 3 ust. 1 pkt 1 ustawy z dnia 6 września 2001 r. o dostępie do informacji publicznej. Informacja publiczna przetworzona to zatem taka informacja publiczna, która:

Biorąc pod uwagę wyżej przedstawione rozumienie pojęcia informacji publicznej przetworzonej oraz odnosząc je do realiów niniejszej sprawy, Naczelny Sąd Administracyjny doszedł do przekonania, że informacja publiczna, której udostępnienia domagała się skarżąca kasacyjnie ma charakter informacji przetworzonej. W orzecznictwie trafnie wskazano, że na tle art. 3 ust. 1 pkt 1 ustawy o dostępie do informacji publicznej, nie można zaniechać indywidualnej klasyfikacji informacji publicznej w każdej konkretnej sprawie (zob. wyrok NSA z dnia 18 sierpnia 2016 r., I OSK 19/15).

Strona skarżąca kasacyjnie w swoim wniosku z dnia 18 lutego 2014 r. domagała się udostępnienia przez organ administracji publicznej - Starostę Włodawskiego - informacji w postaci "nadesłania kopii decyzji o udzielenie pozwolenia na budowę wydanych w 2013 r. oraz stron tytułowych projektów budowlanych stanowiących załączniki do wniosków o wydanie wspomnianych decyzji lub w postaci dotychczas udzielanej informacji w formie zestawień dla wszystkich pozwoleń na inwestycje, w których występuje projekt zagospodarowania lub część architektoniczna lub łącznie oba elementy projektu budowlanego, zgodnie z wymogami art. 34 Prawa budowlanego". Trafne jest stanowisko organów i Sądu pierwszej instancji z którego wynika, że specyfika decyzji udzielających pozwoleń na budowę jest tego rodzaju, że zawierają one – ze względu na wielość stron postępowań w tego rodzaju sprawach (a co za tym idzie wielość danych adresowych), na informacje o przeznaczeniu obiektów i ich lokalizacji oraz na charakter niektórych załączników decyzji (takich jak projekty budowlane) – ponadstandardową ilość danych wymagających anonimizacji i usunięcia ze względu na prawną ochronę tych danych. Dodatkowo wniosek został skonstruowany alternatywnie, tj. dotyczy kserokopii dokumentów (decyzji i stron tytułowych projektów budowlanych) lub zestawień pozwoleń na inwestycje, w których występuje projekt zagospodarowania lub część architektoniczna lub łącznie oba elementy projektu budowlanego, zgodnie z wymogami art. 34 Prawa budowlanego. Zakres złożonego wniosku z dnia 18 lutego 2014 r. jest zatem szeroki zarówno przedmiotowo, jak i podmiotowo, a także czasowo – obejmuje bowiem cały rok 2013, a jego uwzględnienie wymaga nie tylko zwykłych czynności technicznych związanych z kopiowaniem dokumentów, lecz znacznego nakładu pracy związanego z koniecznością ponadstandardowej anonimizacji dokumentów oraz wykreowania nowej informacji w postaci zestawienia, którego organ nie posiada w swojej dokumentacji. Analiza regulacji prawnych dotyczących prowadzonych przez organy administracji architektoniczno-budowlanej rejestrów wniosków o pozwolenie na budowę i decyzji o pozwoleniu na budowę (art. 82b ust. 1 pkt 1, 2 i 5 ustawy z dnia 7 lipca 1994 r. Prawo budowlane (t.j.: Dz.U. z 2013 r., poz. 1409 ze zm.) w jej brzmieniu obowiązującym w dacie wydania decyzji zaskarżonej do Sądu pierwszej instancji) wykazuje, że informacje zawarte w tych rejestrach nie były gromadzone według kryteriów wskazanych we wniosku z dnia 18 lutego 2014 r., co oznacza, że konieczne było dokonanie przez organ analizy wszystkich wydanych w 2013 r. roku decyzji o pozwoleniu na budowę pod kątem ustalenia treści projektów budowlanych nimi zatwierdzonych z uwzględnieniem, w których projektach występuje projekt zagospodarowania terenu lub część architektoniczna lub łącznie oba te elementy projektu budowlanego, i dopiero w wyniku tej analizy możliwe było przygotowanie wnioskowanego zestawienia. Należy zwrócić uwagę, że nie każdy projekt budowlany, który wymaga pozwolenia na budowę składa się z projektu zagospodarowania działki lub terenu oraz projektu architektoniczno-budowlanego, o czym stanowią art. 34 ust. 3a i ust. 3b Prawa budowlanego. W związku z powyższym należy zaakceptować ocenę Sądu pierwszej instancji, według której w realiach niniejszej sprawy przygotowanie w odniesieniu do całego roku 2013 kopii decyzji o pozwoleniu na budowę, stron tytułowych projektów budowlanych lub zestawienia decyzji, jakich domagała się strona skarżąca kasacyjnie, wymagające uprzedniej analizy posiadanego zasobu dokumentów i dokonania ich wyboru według kryteriów wskazanych przez wnioskodawcę, związane byłoby również z istotnym i takim zaangażowaniem pracowników organu, które w konsekwencji mogłoby wpłynąć negatywnie na bieżące wykonywanie zadań przez organ. W konsekwencji wnioskowana do udzielenia informacja publiczna miała charakter informacji publicznej przetworzonej.

Niezasadny okazał się zatem podniesiony w skardze kasacyjnej zarzut naruszenia art. 3 ust. 1 pkt 1 ustawy z dnia 6 września 2001 r. o dostępie do informacji publicznej. Skoro zgodnie z tym przepisem, "prawo do informacji publicznej obejmuje uprawnienia do uzyskania informacji publicznej, w tym uzyskania informacji przetworzonej w takim zakresie, w jakim jest to szczególnie istotne dla interesu publicznego", a wnioskodawca mimo uprzedzenia go przez organ o konieczności wykazania, że uzyskanie wnioskowanej informacji jest szczególnie istotne dla interesu publicznego, nie wykazał tej okoliczności, to nie mogło dojść do naruszenia art. 2 ust. 1 w związku z art. 5 ust. 2 ustawy o dostępie do informacji publicznej. Dopiero zaistnienie przesłanki szczególnej istotności informacji publicznej przetworzonej dla interesu publicznego – czego strona skarżąca kasacyjnie nie wykazała - stanowi podstawę dla podjęcia działań zmierzających do przygotowania przez podmiot zobowiązany informacji publicznej przetworzonej.

Przysługujące prawo strony skarżącej kasacyjnie dostępu do informacji publicznej nie zostało zakwestionowane przez organy i Sąd pierwszej instancji w wyniku prawidłowo zastosowanej regulacji art. 3 ust. 1 pkt 1 cyt. ustawy, która statuuje przesłankę ograniczającą, a nie wyłączającą prawo dostępu do informacji publicznej przetworzonej. Ograniczenie to dokonane aktem rangi ustawowej odpowiada regulacji art. 31 ust. 3 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej, a ustawodawca, ograniczając w art. 3 ust. 1 pkt 1 ustawy o dostępie do informacji publicznej dostęp do informacji przetworzonej, czyni to w zgodzie z zasadą proporcjonalności i nie można w tym przypadku mówić o łamaniu konstytucyjnych uprawnień obywatela, skoro przedkładając interes publiczny nad interes strony, prawodawca ma na względzie zapewnienie prawidłowego funkcjonowania organów Państwa i innych podmiotów zobowiązanych do udzielania informacji publicznej. Brak wykazania przez stronę skarżącą kasacyjnie, że uzyskanie wnioskowanej informacji przetworzonej jest szczególnie istotne dla interesu publicznego, uzasadniał zatem odmowę udzielenia wnioskowanej informacji bez potrzeby stosowania w sprawie przepisu art. 5 ust. 2 ustawy o dostępie do informacji publicznej. Przepis ten zasadnie w sprawie nie był stosowany, a zatem również zarzut jego naruszenia nie mógł osiągnąć skutku. Tym bardziej w realiach niniejszej sprawy nie mogło dojść i nie doszło do naruszenia art. 2 ust. 1 w związku z art. 5 ust. 2 ustawy o dostępie do informacji publicznej z przyczyn wskazanych przez stronę skarżącą kasacyjnie, tj. przez brak rozważenia wszystkich okoliczności mogących mieć znaczenie dla rozstrzygnięcia, jak również przez błędne uzasadnienie wydanego wyroku, skoro okoliczności podnoszone przez organy i Sąd w odniesieniu do treści art. 3 ust. 1 pkt 1 cyt. ustawy wskazują na prawidłowe zastosowanie tego przepisu. Mając na uwadze specyfikę spraw dotyczących udostępnienia informacji publicznej, których istota polega na udzieleniu odpowiedzi w stosunku do wniosku o udzielenie informacji publicznej, a nie na wydawaniu aktu administracyjnego w jurysdykcyjnym postępowaniu administracyjnym, a przepisy kodeksu postępowania administracyjnego zgodnie z art. 16 ust. 2 stosuje się do jedynie do decyzji o odmowie udostępnienia informacji publicznej oraz o umorzeniu postępowania o udostępnienie informacji publicznej, należy stwierdzić, że ustalenia faktyczne zdeterminowane są treścią wniosku o udostępnienie informacji publicznej, a rozstrzygnięcie sprawy wynika z oceny możliwości uwzględnienia tego wniosku w oparciu o unormowania ustawowe, w tym przypadku ustawy o dostępie do informacji publicznej. Sąd pierwszej instancji prawidłowo odczytał treść wniosku z dnia 18 lutego 2014 r., dokonał prawidłowej wykładni mających zastosowanie w sprawie przepisów ustawy o dostępie do informacji publicznej i w tym kontekście prawidłowo zaakceptował stanowisko wyrażone w decyzji zaskarżonej do tego Sądu. Oznacza to, że kontrola sądowoadministracyjna została przeprowadzona w sprawie prawidłowo, a w wyniku oddalenia skargi nie doszło do naruszenia art. 3 § 1 Prawa o postępowaniu przed sądami administracyjnymi w związku z art. 7, art. 77 § 1 i 107 § 3 k.p.a. oraz art. 151 i art. 134 ust. 1 Prawa o postępowaniu przed sądami administracyjnymi.

W tym stanie rzeczy Naczelny Sąd Administracyjny stwierdził, że skoro skarga kasacyjna nie ma usprawiedliwionych podstaw, to podlega ona oddaleniu na podstawie art. 184 Prawa o postępowaniu przed sądami administracyjnymi.

Źródło: CBOSA (Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych) ↗, pobrane 4.10.2026. Treść dosłownie; przetworzyliśmy: podział na sekcje, układ według wzoru orzeczenia (metryka, punkty sentencji, nagłówki ze zdań sądu), linki do przepisów, wyróżnienia i zakrycie numerów PESEL, dowodów, paszportów i rachunków, których anonimizacja u wydawcy nie objęła. Wiążący jest tekst u wydawcy. Dane osobowe w dokumencie albo błąd? Napisz: zgłoś błąd; dane osobowe zakryjemy w ciągu 7 dni.

Zapytaj o swoją sytuację

5 wyjaśnień za darmo. Logowanie przez Google albo e-mail, bez hasła i bez karty.