Uzasadnienie
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Kielcach wyrokiem z dnia 19 grudnia 2007 r., sygn. akt II SA/Ke 685/07, oddalił skargę A. B. na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Kielcach z dnia [...] października 2007 r., znak: [...], w przedmiocie zaliczki alimentacyjnej.
Wyrok został wydany w następujących okolicznościach faktycznych i prawnych sprawy.
Kierownik Działu Świadczeń Rodzinnych Miejskiego Ośrodka Pomocy Społecznej w Starachowicach działający z upoważnienia Prezydenta Miasta Starachowice decyzją z dnia [...] września 2007 r., znak: [...], przyznał na wniosek A. B., na okres od 1 września 2007 r. do 31 sierpnia 2008 r., zaliczkę alimentacyjną: na rzecz A. B. w kwocie 170 zł miesięcznie i na rzecz M. B. w kwocie 170 zł miesięcznie, wskazując w uzasadnieniu swego rozstrzygnięcia, że dochód rodziny A. B. wynosi 981,22 zł, co w przeliczeniu na jedną osobę daje 327,08 zł, przy takiej zaś kwocie stosownie do art. 8 ust. 1 pkt 1 w zw. z art. 8 ust. 2 pkt 1 ustawy z dnia 22 kwietnia 2005 r. o postępowaniu wobec dłużników alimentacyjnych oraz zaliczce alimentacyjnej, zaliczka alimentacyjna przysługuje w wysokości 170 zł miesięcznie na każde dziecko.
W odwołaniu od powyższej decyzji A. B. podała, że od 2004 r. kwalifikowała się do zaliczki alimentacyjnej w kwocie po 300 zł na każde dziecko. Zaległość dłużnika w płaceniu alimentów wyniosła kwotę 7200 zł, w następstwie czego popadła ona w długi. Począwszy od marca 2005 r. komornik zaczął częściowo – po 160 zł miesięcznie – egzekwować alimenty tak, że aktualnie zaległość wynosi 3920 zł. Odwołująca wskazała, że w 2005 r. komornik wyegzekwował alimenty w wysokości 1600 zł, jednakże kwota ta nie była uwzględniona przy ustalaniu kwoty zaliczki alimentacyjnej na kolejny okres.
Po rozpoznaniu odwołania Samorządowe Kolegium Odwoławcze w Kielcach decyzją z dnia [...] października 2007 r., znak [...], zaskarżoną decyzję utrzymało w mocy.
W uzasadnieniu decyzji podało, że zgodnie z art. 7 ust. 1 i 2 ustawy z dnia 22 kwietnia 2005 r. o postępowaniu wobec dłużników alimentacyjnych i zaliczce alimentacyjnej (Dz.U. Nr 86, poz. 732 ze zm.), zaliczka alimentacyjna przysługuje osobie uprawnionej do ukończenia 18 roku życia albo, w przypadku gdy uczy się w szkole wyższej, do ukończenia 24 roku życia. Zaliczka przysługuje, jeżeli dochód rodziny w przeliczeniu na osobę nie przekracza kwoty 583 zł. Wskazało, iż ustawa nie zawiera definicji dochodu rodziny. Stosownie do art. 18 ust. 2, cyt. ustawy w sprawach nieuregulowanych stosuje się odpowiednio przepisy ustawy o świadczeniach rodzinnych, jeżeli nie są sprzeczne z tą ustawą. Zgodnie zaś z art. 3 ust. 1 pkt 1 ustawy o świadczeniach rodzinnych, ilekroć jest mowa o dochodzie, oznacza to, po odliczeniu kwot alimentów świadczonych na rzecz innych osób, przychody podlegające opodatkowaniu na zasadach ogólnych na podstawie przepisów o podatku dochodowym od osób fizycznych, pomniejszone o koszty uzyskania przychodu, należny podatek dochodowy od osób fizycznych, składki na ubezpieczenie społeczne, niezaliczone do kosztów uzyskania przychodu oraz składki na ubezpieczenie zdrowotne.
Z zaświadczenia Naczelnika Urzędu Skarbowego w Starachowicach z dnia 18 maja 2007 r. wynika, że wysokość dochodu uzyskanego przez A. B. w roku kalendarzowym, poprzedzającym okres zasiłkowy wyniosła 11 137,08 zł. Dochód ten, pomniejszony o składkę ubezpieczeniową i zdrowotną oraz podatek, wyniósł 9870,69 zł. Ponadto z zaświadczenia Komornika Sądowego Rewiru I przy Sądzie Rejonowym w Starachowicach z dnia 7 września 2007 r. wynika, iż w 2006 r. wyegzekwowano i przekazano wierzycielowi kwotę 1904 zł tytułem zaległych alimentów. Zatem dochód netto A. B. w 2006 r. wyniósł 11 774, 69 zł, w związku z czym miesięczny dochód trzyosobowej rodziny to kwota 981,232 zł a dochód w przeliczeniu na jedną osobę to 327,07 zł. Powyższe oznacza, że w przedmiotowej sprawie nie znajduje zastosowania przepis art. 8 ust. 2 pkt 1 ustawy z dnia 22 kwietnia 2005 r., który stanowi, że w przypadku, gdy dochód rodziny nie przekracza kwoty 50%, o której mowa w art. 7 ust. 2, to jest kwoty 291,50 zł, kwotę zaliczki, o której mowa w ust. 1, zwiększa się do 300 zł na osobę.
Odnosząc się do podniesionego przez A. B. w odwołaniu zarzutu, iż do dochodu nie powinny być wliczone wyegzekwowane przez komornika zaległe alimenty Kolegium wyjaśniło, iż przez dochód rodziny w rozumieniu art. 3 ustawy o świadczeniach rodzinnych należy rozumieć cały dochód osiągnięty w 2006 r. Skoro zaś w tym roku wyegzekwowano i przekazano wierzycielce alimenty w wysokości 1904 zł, to kwotę tę należało doliczyć do dochodu rodziny. Podkreśliło, że ani przepisy ustawy o świadczeniach rodzinnych, ani też ustawy o postępowaniu wobec dłużników alimentacyjnych nie przewidują możliwości odliczania od dochodu rodziny zadłużeń zaciągniętych na skutek niewyegzekwowania w całości alimentów.
Odnosząc się do podniesionego uchwałą zarzutu, że w poprzednim roku przyznana na dzieci była zaliczka alimentacyjna w wysokości po 300 zł miesięcznie, mimo, że równocześnie od komornika otrzymywały one alimenty w wysokości po 160 zł miesięcznie. Kolegium wskazało, iż wynikało to z zatajenia przez odwołującą się faktu częściowego pobierania świadczeń alimentacyjnych.
Powyższa decyzja stała się przedmiotem skargi A. B. do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Kielcach, w której zarzuciła obrazę przepisów ustawy o postępowaniu wobec dłużników alimentacyjnych oraz zaliczce alimentacyjnej poprzez włączenie do kryterium dochodowego wyegzekwowanej tytułem zaległych alimentów kwoty 1904 zł, lekceważenie zaświadczenia Kancelarii Komorniczej, oraz obrazę jej i komornika przez pomówienie o zatajeniu egzekwowanych kwot.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Kielcach po rozpoznaniu skargi uznał, iż nie zasługuje ona na uwzględnienie.
W uzasadnieniu stwierdził, iż w niniejszej sprawie kwestią sporną było to, czy do dochodu rodziny skarżącej należy zaliczyć wyegzekwowane w 2006 r. przez komornika zaległe alimenty. Sąd pierwszej instancji wskazał, że ustawa z dnia 22 kwietnia 2005 r. o postępowaniu wobec dłużników alimentacyjnych oraz zaliczce alimentacyjnej (Dz.U. Nr 86, poz. 732 ze zm.) nie definiuje w sposób samodzielny pojęcia dochodu rodziny. Definicji tego pojęcia należy zatem poszukiwać, stosownie do art. 18 ust. 2 cyt. ustawy, w ustawie z dnia 28 listopada 2003 r. o świadczeniach rodzinnych (Dz.U. Nr 139, poz. 992 ze zm.). Zgodnie z art. 3 pkt 1 tej ustawy ilekroć mowa o dochodzie oznacza to, po odliczeniu kwot alimentów na rzecz innych osób przychody podlegające opodatkowaniu na zasadach ogólnych na podstawie przepisów o podatku od osób fizycznych, pomniejszone o koszty uzyskania przychodu, należny podatek dochodowy od osób fizycznych, składki na ubezpieczenie społeczne niezaliczone do kosztów uzyskania przychodu oraz składki na ubezpieczenie zdrowotne oraz inne dochody w tym, zgodnie z pkt 3 tiret 14 art. 3, alimenty na rzecz dzieci.
Chodzi tutaj o alimenty faktycznie uzyskane w roku kalendarzowym, poprzedzającym okres zasiłkowy, nie zaś o alimenty należne za ten rok i w nim wyegzekwowane. Na poparcie swojego stanowiska, Wojewódzki Sąd Administracyjny powołał wyrok WSA w Warszawie z dnia 4 czerwca 2006 r. sygn. akt I SA/Wa 403/06, Lex nr 209725; wyrok WSA w Warszawie z dnia 15 lutego 2007 r. sygn. akt I SA/Wa 2098/06, Lex nr 307167.
Sąd pierwszej instancji podkreślił, że okoliczność, iż w niniejszej sprawie komornik wyegzekwował alimenty zaległe, nie zaś bieżące oraz że dłużnik w dalszym ciągu zalega z płaceniem alimentów na ponad 3000 zł ma o tyle znaczenie, że niejako dzięki temu dzieci skarżącej są nadal uprawnione do otrzymywania zaliczki alimentacyjnej na podstawie przepisów ustawy z dnia 22 kwietnia 2005r. Zgodnie bowiem z art. 1 pkt 2 ustawy, zaliczka alimentacyjna przyznawana jest osobom uprawnionym do świadczenia alimentacyjnego na podstawie tytułu wykonawczego, którego egzekucja jest bezskuteczna, stosownie zaś do art. 2 pkt 1 bezskuteczność egzekucji oznacza egzekucję, w wyniku której nie wyegzekwowano należności z tytułu świadczeń alimentacyjnych za okres trzech ostatnich miesięcy, a więc należnych za ostatnie trzy miesiące. Jeśli natomiast chodzi o pojęcie dochodu, ustawodawca wskazał ogólnie, że wchodzą do niego alimenty, nie precyzując, tak jak to uczynił w cytowanym przepisie art. 2 pkt 2 ustawy, że mają to być alimenty "za okres..."
Ponadto Sąd pierwszej instancji stwierdził, że poczynając od dnia 6 lipca 2007 r., kiedy to weszła w życie ustawa z dnia 24 maja 2007 r. o zmianie ustawy o świadczeniach rodzinnych oraz ustawy o podatku rolnym (Dz.U. Nr 109, poz. 747), zmieniło się pojęcie utraty dochodu, uregulowane w art. 3 pkt 23 ustawy o świadczeniach rodzinnych. Mianowicie do dnia 5 lipca 2007 r. przez utratę dochodu należało rozumieć także nieotrzymanie części albo całości zasądzonych świadczeń alimentacyjnych (art. 3 pkt 23 ppkt e/ ustawy o świadczeniach rodzinnych w brzmieniu obowiązującym do dnia 5 lipca 2007 r.).
W ocenie Sądu prawdopodobnie tym uregulowaniem należy tłumaczyć fakt, iż w poprzednim okresie, to jest od dnia 1 września 2006 r. do dnia 31 sierpnia 2007 r. dzieciom skarżącej zostały przyznane zaliczki alimentacyjnej w wysokości po 300 zł miesięcznie na każde z nich, nie zaś – jak to przyjęło Kolegium, odnosząc się do zawartego w odwołaniu zarzutu – faktem zatajenia przez skarżącą uzyskania zaległych alimentów. Poczynając od 6 lipca 2007 r. przez pojęcie utraty dochodu należy bowiem rozumieć utratę dochodu, spowodowaną:
- – uzyskaniem prawa do urlopu wychowawczego,
- – utratą prawa do zasiłku dla bezrobotnych lub stypendium w wysokości zasiłku dla bezrobotnych,
- – utratą zatrudnienia lub innej pracy zarobkowej, z wyłączeniem pracy wykonywanej na podstawie umowy o dzieło,
- – utratą zasiłku przedemerytalnego lub świadczenia przedemerytalnego, a także emerytury lub renty, renty rodzinnej lub renty socjalnej, z wyjątkiem rent przyznanych rolnikom w związku z przekazaniem lub dzierżawą gospodarstwa rolnego,
- – wyrejestrowaniem pozarolniczej działalności gospodarczej.
Sąd pierwszej instancji wskazał, że w 2006 r. A. B. i jej dzieci utrzymywali się z pobieranego przez nią świadczenia przedemerytalnego, do którego prawa nie utraciła. W ocenie Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Kielcach organy prawidłowo ustaliły dochód rodziny, od którego zależy prawo do zaliczki alimentacyjnej w przeliczeniu na jedną osobę i jego wysokość, na kwotę 327,07 zł miesięcznie. Stosownie do obowiązujących przepisów, dochód ten nie może być obniżony (poprzez uznanie, iż nastąpiła jego utrata) w związku z podnoszoną przez skarżącą okolicznością, że na skutek zalegania z alimentami przez ojca dzieci, musiała ona zaciągnąć w banku pożyczki. Natomiast organy prawidłowo do dochodu skarżącej zaliczyły wyegzekwowane przez komornika w 2006 r. alimenty w kwocie 1904 zł.
Z tych względów Wojewódzki Sąd Administracyjny w Kielcach, na podstawie art. 151 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz.U. Nr 153, poz. 270 ze zm.), zwanej dalej w tekście P.p.s.a., skargę oddalił.
Skargę kasacyjną od powyższego wyroku do Naczelnego Sądu Administracyjnego wniosła A. B. reprezentowana przez adwokata ustanowionego z urzędu i zaskarżając go w całości powołując art. 174 pkt 2 P.p.s.a. podniosła zarzut naruszenia przepisów postępowania w stopniu mającym wpływ na wynik sprawy, tj. art. 133 § 1 ustawy – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi, przez pominięcie przy dokonywaniu oceny zgromadzonych dowodów potwierdzonego w aktach sprawy, a wielokrotnie podnoszonego przez skarżącą krytycznego stanu majątkowego jej i dwóch córek oraz braku możliwości należytego zabezpieczenia potrzeb swojej rodziny.
Wskazując na powyższą podstawę skargi kasacyjnej wniosła o uchylenie zaskarżonego wyroku w całości i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania Wojewódzkiemu Sądowi Administracyjnemu w Kielcach oraz zasądzenie kosztów postępowania według norm przepisanych.
Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje
W postępowaniu przed Naczelnym Sądem Administracyjnym prowadzonym na skutek wniesienia skargi kasacyjnej, obowiązuje generalna zasada ograniczonej kognicji tego Sądu. Z art. 183 § 1 ustawy – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi wynika, że sąd rozpoznaje sprawę w granicach skargi kasacyjnej, biorąc jednak z urzędu pod rozwagę nieważność postępowania, której przesłanki określone w § 2 art. 183 w rozpoznawanej sprawie nie występują.
Stosownie do art. 176 P.p.s.a. skarga kasacyjna powinna czynić zadość wymaganiom przepisanym dla pisma w postępowaniu sądowym oraz zawierać oznaczenie zaskarżonego orzeczenia ze wskazaniem, czy jest ono zaskarżone w całości, czy w części, przytoczenie podstaw kasacyjnych i ich uzasadnienie, wniosek o uchylenie orzeczenia z oznaczeniem zakresu uchylenia. Autor skargi kasacyjnej powinien wskazać na konkretne, naruszone przez Sąd zaskarżonym orzeczeniem przepisy prawa materialnego i procesowego. W odniesieniu do prawa materialnego należy wykazać na czym polegała ich błędna wykładnia i niewłaściwe zastosowanie oraz jaka powinna być wykładnia prawidłowa i właściwe zastosowanie. Przy naruszeniu prawa procesowego należy wskazać przepisy tego prawa naruszone przez sąd, wyjaśnić na czym polegało uchybienie tym przepisom oraz dodatkowo wykazać, że uchybienie to mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy.
W myśl art. 174 P.p.s.a. skargę kasacyjną można oprzeć na następujących podstawach:
- 1) naruszeniu przez sąd prawa materialnego przez błędną wykładnię lub niewłaściwe zastosowanie,
- 2) naruszeniu przez sąd przepisów postępowania, jeżeli uchybienie to mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy.
Naczelny Sąd Administracyjny dokonując kontroli zgodności zaskarżonego orzeczenia z prawem w granicach skargi kasacyjnej, nie jest uprawniony do badania wadliwości zaskarżonego orzeczenia poza ramy wyznaczone zarzutami skargi kasacyjnej. Nie jest zatem władny badać, czy Sąd pierwszej instancji nie naruszył jeszcze innych przepisów. Ponadto Naczelny Sąd Administracyjny nie jest uprawniony do zastępowania strony i precyzowania, poprawiania, czy też uzupełniania podstaw skargi kasacyjnej. Ze względu na to, że skarga kasacyjna jest bardzo sformalizowanym środkiem odwoławczym jej sporządzenie obarczone jest przymusem adwokacko-radcowskim art. 175 § 1 P.p.s.a. Opiera się on na założeniu, że powierzenie tej czynności wykwalifikowanym prawnikom zapewni skardze kasacyjnej odpowiedni poziom formalny i merytoryczny.
Przechodząc od rozważań ogólnych na grunt rozpoznawanej sprawy zauważyć należy, iż w skardze kasacyjnej została zgłoszona jedynie podstawa z art. 174 pkt 2 P.p.s.a., tj. naruszenie przepisów postępowania, które miało istotny wpływ na wynik sprawy. Jako naruszony wskazano art. 133 § 1 P.p.s.a. przez pominięcie zgromadzonych w aktach sprawy dowodów potwierdzających krytyczny stan majątkowy skarżącej.
W związku z tak sformułowanym zarzutem wskazać należy, że powołany art. 133 § 1 P.p.s.a. stanowi między innymi, że sąd wydaje wyrok po zamknięciu rozprawy na podstawie akt sprawy, chyba że organ nie wykonał obowiązku, o którym mowa w art. 54 § 2 P.p.s.a.. Oznacza to, że sąd orzeka o zgodności z prawem zaskarżonej decyzji biorąc za podstawę swojej oceny stan faktyczny sprawy i przepisy prawa stanowiące podstawę zaskarżonej decyzji istniejące w dacie jej wydania. Zdaniem Naczelnego Sądu Administracyjnego za naruszenie art. 133 § 1 P.p.s.a. nie można uznać zaakceptowania przez Sąd pierwszej instancji jako zgodnej z przepisami postępowania oceny materiału dowodowego oraz przyjęcie za prawidłowe ustaleń będących konsekwencją tej oceny. Ewentualna wadliwość mogłaby uzasadniać zarzut naruszenia przez Sąd pierwszej instancji innych przepisów postępowania sądowoadministracyjnego, jednakże w niniejszej sprawie w podstawie kasacyjnej nie zostały one wskazane.
Z tych względów Naczelny Sąd Administracyjny uznał, iż skarga kasacyjna nie miała usprawiedliwionych podstaw i podlegała oddaleniu w oparciu o art. 184 ustawy – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi. W wydanym wyroku nie orzekł natomiast co do wniosku pełnomocnika skarżącej ustanowionego z urzędu o przyznaniu mu wynagrodzenia za wykonaną pomoc prawną, należnego mu od Skarbu Państwa, gdyż stosownie do art. 250, 258 § 2 pkt 8 i § 3 oraz art. 259 i 260 P.p.s.a. następuje to przed Wojewódzkim Sądem Administracyjnym, w tym przedmiocie Sądem pierwszej instancji. Stosownie do § 20 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 28 września 2002 r. w sprawie opłat za czynności adwokackie oraz ponoszenia przez Skarb Państwa kosztów nieopłaconej pomocy prawnej udzielonej z urzędu (Dz.U. Nr 163, poz. 1348 ze zm.) pełnomocnik skarżącej złoży temu Sądowi stosowne oświadczenie, o jakim mowa w tym przepisie.