Uzasadnienie
Zaskarżonym wyrokiem z dnia 8 listopada 2017 r. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie uchylił decyzję Ministra Rolnictwa i Rozwoju Wsi z dnia [...] maja 2017 r.
Wyrok ten został wydany w następującym stanie faktycznym i prawnym sprawy:
Wojewoda [...], na wniosek K. R., następcy prawnego byłego właściciela majątku ziemskiego [...], prowadził w trybie § 5 ust. 1 rozporządzenia Ministra Rolnictwa i Reform Rolnych z dnia 1 stycznia 1945 r. w sprawie wykonania dekretu Polskiego Komitetu Wyzwolenia Narodowego z dnia 6 września 1944 r. o przeprowadzeniu reformy rolnej (Dz.U. z 1945 r. Nr 10, poz. 151 ze zm.), postępowanie o stwierdzenie, że zespół pałacowo-parkowy, wchodzący w skład majątku ziemskiego "[...]", zlokalizowany na części działki nr [...] w obrębie [...], nie podpada pod działanie art. 2 ust. 1 lit. e dekretu PKWN.
W sprawie wywołanej tym wnioskiem i podjętych w niej decyzji wydane zostały dwa wyroki Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie. W pierwszym z nich, tj. wyroku z 18 grudnia 2006 r. IV SA/Wa 1868/06, którym uchylono decyzje organów obu instancji, Sąd wskazywał na konieczność ustalenia, czy objęty wnioskiem zespół pałacowo-parkowy pozostawał w funkcjonalnej i gospodarczej łączności z gospodarstwem rolnym. Wyjaśniał przy tym, że łączność taka występuje wtedy, gdy gospodarstwo rolne nie mogło funkcjonować bez tego zespołu, albowiem stanowiło jego integralną część z uwagi na te gospodarcze i funkcjonalne powiązania. Sam związek funkcjonalny przez osobę właściciela był niewystarczający.
Również fakt zamieszkiwania w obiektach mieszkalnych właściciela całej nieruchomości ziemskiej nie wystarczał bowiem do przejęcia nieruchomości ziemskiej wraz z tymi obiektami mieszkalnymi. W kolejnym wyroku z 9 marca 2011 r. IV SA/Wa 81/11 Sąd uchylił decyzje organów obu instancji ze względu na brak wykazania, zgodnie z wytycznymi sformułowanymi w pierwszym wyroku, czy majątek ziemski w [...] mógł funkcjonować bez części pałacowo-parkowej.
Prowadząc po raz kolejny postepowanie, organ wojewódzki ustalił, że klasycystyczny pałac (dwór) wraz parkiem, stanowił wyodrębnioną cześć majątku ziemskiego "[...]" i spełniał wyłącznie funkcję rezydencjalną. Wykorzystywany był bowiem wyłącznie na potrzeby mieszkalne i wypoczynkowe właściciela oraz jego rodziny. Całością natomiast majątku ziemskiego zarządzał administrator, który miał zamieszkiwać poza terenem tego zespołu. Przy czym sam budynek pałacu nie był architektonicznie przystosowany do administrowania częścią gospodarczą majątku, a to z kolei wynikało z tego, że brak w nim było kantoru czy jakiegokolwiek biura, gdzie można by przyjmować interesantów lub wypłacać wynagrodzenie pracownikom. Zespół zabudowań i parku był odgrodzony od pozostałej części majątku. Ustalając jaką funkcję pełnił dwór oraz park, jak też formułując ocenę o braku jego związku z częścią rolną majątku, Wojewoda odwoływał się nadto do przeprowadzonych w toku postępowania dowodów z wizji lokalnej terenu, wyjaśnień składanych przez następców prawnych byłego właściciela (A. R., R. K.) oraz z zeznań świadków: R. K. (przedwojennej nauczycielki języka francuskiego dzieci państwa R., zamieszkującej wówczas w pałacu); a także K. S. i C. S. (mieszkańców wsi [...]).
Wskazywał także na ustalenia NIK zawarte w wystąpieniu z [...] marca 2013 r. dotyczącym działań Wojewody w odniesieniu do roszczeń reprywatyzacyjnych dotyczących zespołu dworsko-parkowego, gdzie autorzy wystąpienia stali na stanowisku, że zespół ten nie stanowiły nieruchomości o charakterze rolniczym.
Wobec takich ustaleń faktycznych Wojewoda [...] decyzją z [...] lipca 2015 r. stwierdził, że przedmiotowy zespół pałacowo-parkowy nie podlega działaniu art. 2 ust. 1 lit e dekretu PKWN.
Od decyzji tej odwołanie wniósł Powiat [...] zarzucając decyzji naruszenie prawa materialnego i procesowego, wnioskując jednocześnie o przeprowadzenie dowodu z zeznań F. M., na okoliczność istnienia powiązania funkcjonalnych między częścią dworsko-parkową a pozostałą częścią majątku.
W następstwie przeprowadzonego postępowania odwoławczego Minister Rolnictwa i Rozwoju Wsi, działając na podstawie art. 138 § 1 pkt 2 k.p.a., uchylił w całości decyzję Wojewody [...]ego i orzekł, że zespół pałacowo-parkowy wchodzący w skład majątku ziemskiego "[...]", obejmujący część działki ew. nr [...] w granicach oznaczonych kolorem żółtym na mapie sporządzonej przez geodetę uprawnionego Ł. P., stanowiącej załącznik i integralną część decyzji, nie podlega działaniu art. 2 ust. 1 lit e dekretu PKWN.
Organ centralny podzielił stanowisko Wojewody co do tego, że nieruchomość tworząca ów zespół nie ma charakteru rolnego i pomiędzy nią, a pozostałą częścią majątku ziemskiego brak związku funkcjonalnego uzasadniającego przejęcie jej na cele reformy rolnej organ centralny podzielił stanowisko Wojewody. Jednakże, w celu jednoznacznego określenia granic zespołu pałacowo-parkowego, w ramach postępowania uzupełniającego, organ powołał biegłego w osobie geodety uprawnionego. Sporządzoną przez biegłego opinię i stanowiącą jej załącznik mapę nieruchomości ocenił jako wiarygodną i miarodajną dla rozstrzygnięcia sprawy i na podstawie tak zebranego materiału dowodowego uchylił decyzję organu pierwszej instancji i wydał w sprawie merytoryczne rozstrzygnięcie, w którym doprecyzował obszar jakiego ono dotyczy oraz jego granic, opisanych na ww. mapie.
W skardze do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego Powiat [...], zarzucił organowi błędną wykładnię art. 2 ust. 1 lit. e w zw. z art. 1 ust. 2 lit. d dekretu PKWN i § 44 pkt 3 rozporządzenia Ministra Rolnictwa z dnia 1 marca 1945 r., wyrażająca się w przyjęciu, że dekret o reformie rolnej dotyczył tylko tych nieruchomości albo ich części, które mogły być wykorzystywane do prowadzenia działalności wytwórczej w rolnictwie w zakresie produkcji roślinnej, zwierzęcej i sadowniczej. Ponadto zdaniem strony skarżącej organ centralny w sposób wadliwy przeprowadził postępowanie, naruszając tym samym art. 138 § 2 w zw. z art. 15 i art. 80 k.p.a. poprzez zaniechanie przekazania sprawy do ponownego rozpatrzenia organowi pierwszej instancji w sytuacji, gdy organ ten nie ustalił w sposób bezsporny przedmiotu sprawy, a to ustalenie wymagało wiadomości specjalnych i wywołania opinii biegłego i okoliczności te uzasadniały zdaniem Ministra Rolnictwa i Rozwoju Wsi, uchylenia decyzji organu I instancji w całości.
Organ ten, wbrew obowiązkowi wynikającemu z art.75 § 1 k.p.a., pominął zgłoszony w odwołaniu wniosek strony o dopuszczenie dowodu z zeznań świadka, co w konsekwencji doprowadziło do naruszenia art. 7, art. 77 § 1 i art. 80 k.p.a. poprzez zaniechanie zebrania i rozpatrzenia w sposób wyczerpujący materiału dowodowego w zakresie powiązań o charakterze funkcjonalnym, łączących zespół dworsko-parkowy z pozostałą częścią majątku ziemskiego i w konsekwencji oparcie podstawy faktycznej rozstrzygnięcia na okolicznościach, które nie zostały udowodnione.
W odpowiedzi na skargę organ wniósł o jej oddalenie, podtrzymując stanowisko przedstawione w uzasadnieniu decyzji. O oddalenie skargi wnieśli także następcy prawni byłego właściciela majątku ziemskiego "[...]"– K. R., A. R., R. K., S. R. i Z. R. – oceniając zarzuty Powiatu jako niezasadne.
Wojewódzki Sąd Administracyjny Warszawie uwzględnił skargę, uznając, że zakwestionowane decyzja Ministra Rolnictwa i Rozwoju Wsi wydana została z istotnym naruszeniem przepisów procedury administracyjnej.
W uzasadnieniu wyroku Sąd wskazał, że decyzja jest zgodna z prawem, jeżeli pod prawidłowo zrekonstruowaną normę prawa materialnego podciągnięto stan faktyczny ustalony w sposób nie budzący wątpliwości, co do jego zgodności z obiektywnie istniejącą rzeczywistością. Z takim stanem zaś mamy do czynienia, gdy jego elementy znajdują oparcie w zgromadzonym kompletnym materiale odwodowym, ocenionym w jego całokształcie. Jeżeli zaś w toku procedowania organ pomija określone dowody lub nie przeprowadza dowodów mogących mieć istotne znaczenie, zwłaszcza takich, o które wnioskuje strona i przyczyn takiego działania w żaden sposób nie wyjaśnia – mamy do czynienie z dowolnością w przeprowadzonej ocenie materiału dowodowego. Z taką zaś sytuacją w ocenie Sądu mamy do czynienia w niniejszej sprawie, albowiem odwołujący się od wydanej w pierwszej instancji decyzji Powiat [...], kwestionując ustalenia organu wojewódzkiego o braku istnienia związku funkcjonalnego pomiędzy zespołem pałacowo-parkowym zlokalizowanym na części działki nr [...], a częścią rolniczą majątku ziemskiego "[...]", wnioskował o przeprowadzenie na potwierdzenie swojego stanowiska dodatkowego dowodu z zeznań wskazanego przezeń świadka – F. M..
Żądanie to jednak pozostało bez jakiejkolwiek reakcji organu, odwoławczego. Tymczasem zważywszy na okoliczności, jakie za pomocą tego dowodu miały zostać wykazane, nie można było uznać, że dla rozstrzygnięcia sprawy mają one charakter irrelewantny. Nie sposób bowiem z góry założyć, że świadek ów z całą pewnością nie dysponuje wiedzą, bądź nie jest w stanie wskazać dowodów źródłowych, które dotychczasowe ustalenia organu o funkcji pałacu (zespołu pałacowo-parkowego) i jego związku z częścią rolną majątku by podważyły. Zwłaszcza, że te w istocie opierały się także w znacznej mierze na zeznaniach świadków, jak też wyjaśnieniach następców prawnych byłego właściciela majątku, którzy w sposób oczywisty byli bezpośrednio zainteresowani wynikiem tego postępowania.
Jeżeli zatem strona w ramach przysługujących jej uprawnień procesowych zgłasza dowód, który ma znaczenie dla rozstrzygnięcia sprawy, przy czym jest on zgłoszony na tezę dowodową odmienną od założonej przez organ, to powinien on być przez organ przeprowadzony. Bezpodstawne wszak nieuwzględnienie żądania strony w zakresie przeprowadzenia dowodu stanowi naruszenie prawa procesowego, mogące mieć istotny wpływ na wynik sprawy, a zwłaszcza naruszenie zasady czynnego udziału strony w postępowaniu. Jak zauważył Sąd, przepisy procedury administracyjnej dopuszczają wprawdzie możliwość odmowy uwzględnienia żądania przeprowadzenia dowodu, jednakże może to nastąpić tylko wtedy, gdy nie zostało ono zgłoszone w toku przeprowadzania dowodów lub w czasie rozprawy, jeżeli żądanie to dotyczy okoliczności już stwierdzonych innymi dowodami, chyba że mają one znaczenie dla sprawy (art. 78 § 2 k.p.a.). Przy czym nawet wówczas powody odmowy przeprowadzenia dowodu, winny być przez organ administracji publicznej wyartykułowane w motywach decyzji, umożliwiając tym samym kontrole poprawności przeprowadzonego w tym zakresie wnioskowania.
Tymczasem w rozpoznawanej sprawie Minister poza skonstatowaniem samego faktu zgłoszenia przez Powiat [...] żądania przeprowadzenia ww. dowodu, nie tylko nie przedstawił przyczyn, z powodu których go nie uwzględnił, ale w ogóle się do niego nie ustosunkował. Nie podjął także próby, a przynajmniej nie wynika to z akt sprawy, ustalenia kim jest osoba, której zeznania miałyby ów dowód stanowić. Nie zbadał zatem czy istotnie, choćby ze względu na walory osobiste (np. związane z wiekiem, czy miejscem zamieszkiwania w roku 1944) może ona być miarodajnym źródłem informacji o okolicznościach mających znaczenie w sprawie. Czy też jej wskazanie jako świadka stanowi – jako sugerują w odpowiedzi na skargę następcy prawni byłego właściciela majątku "[...]" – taktykę procesową Powiatu, ukierunkowaną na przedłużanie postępowania, o czym z kolei może świadczyć wcześniejszy sposób postępowania tego podmiotu, polegający na zgłaszaniu żądania przeprowadzanie dowodu z przesłuchania świadków, a następnie jego wycofywania (vide pismo Zarządu Powiatu w [...] z dnia [...] marca 2015 r. k.1126).
W konsekwencji Sąd, uchylając zaskarżone rozstrzygnięcie organu centralnego, nakazał w ponownym postępowaniu przeprowadzenie dowodu z przesłuchania wskazanego w odwołaniu świadka, względnie zlecenie na podstawie art. 136 k.p.a. jego przeprowadzenia organowi pierwszej instancji, powiadamiając o miejscu i dacie tej czynności dowodowej pozostałe strony postepowania. Dopiero na podstawie tak zebranego materiału organ dokona oceny jego całokształtu i w zależności od poczynionych w jego aspekcie ustaleń stanu faktycznego podejmie rozstrzygnięcie.
W skardze kasacyjnej K. R., A. R., R. K., S. R.i i Z. R.i na podstawie art. 174 pkt 2 p.p.s.a. zarzucili Sadowi I instancji naruszenie przepisów postępowania, które miało istotny wpływ na wynik sprawy, a mianowicie:
- 1. art. 145 § 1 pkt 1 lit. c p.p.s.a. w zw. z aft. 136 k.p.a. poprzez przyjęcie, że organ drugiej instancji wadliwie pominął żądany na etapie odwołania dowód w postaci przesłuchania świadka;
- 2. art. 145 § 1 pkt 1 lit. c p.p.s.a. w zw. z art. 140 w zw. z art. 77 § 1 i art. 80 k.p.a. poprzez błędne przyjęcie, iż organ drugiej instancji nie zebrał i nie rozpatrzył w sposób wyczerpujący kompletnego materiału dowodowego;
- 3. art. 145 § 1 pkt 1 lit. c p.p.s.a. w zw. z art. 78 k.p.a. w zw. z art. 140 k.p.a. poprzez uznanie, że w niniejszej sprawie należało uwzględnić wniosek dowodowy o przesłuchanie świadka F. M;
- 4. 145 § 1 pkt 1 lit. c p.p.s.a. w zw. z art. 80 k.p.a. w zw. z art. 140 k.p.a. poprzez przyjęcie, iż organ naruszył zasadę swobodnej oceny dowodów;
- 5. art. 151 p.p.s.a. poprzez błędne przyjęcie, że skarga zasługuje na uwzględnienie podczas gdy prawidłowa analiza sprawy i prawidłowe wykonanie przez Wojewódzki Sąd Administracyjny obowiązku kontroli legalności działalności administracji publicznej powinno prowadzić do oddalenie skargi w całości, albowiem kontrolowana decyzja Ministra jest zgodna z prawem.
W konsekwencji tych uchybień skarżący kasacyjnie zarzucili naruszenie art. 45 ust. 1 Konstytucji RP w zw. z art. 6 ust. 1 Europejskiej Konwencji Praw Człowieka poprzez dopuszczenie do dalszej, nieuzasadnionej przewłoki postępowania, podczas gdy zarówno Konstytucja, jak i ww. ratyfikowana przez Polskę Konwencja gwarantują każdemu prawo do sprawiedliwego i jawnego rozpatrzenia sprawy bez nieuzasadnionej zwłoki przez sąd.
W uzasadnieniu skarżący nie zgodzili się ze stwierdzeniem, że organ centralny pominął dowód w postaci przesłuchania świadka wnioskowanego przez Powiat wskazując, że z brzmienia art. 136 k.p.a. wynika, iż dowód taki może być przeprowadzony, przy czym, jeżeli organ odwoławczy dojdzie do wniosku, że organ pierwszej instancji przeprowadził postępowanie dowodowe w sposób wyczerpujący dla rozstrzygnięcia sprawy, wówczas nie ma obowiązku przeprowadzania kolejnych dowodów. Ponadto, jeżeli przedmiotem dowodu są wprawdzie okoliczności mające znaczenie dla sprawy, lecz są one stwierdzone wystarczająco innym dowodem, to organ nie musi uwzględniać zgłoszonego wniosku. Tak było natomiast w niniejszej sprawie, albowiem w sprawie przeprowadzono szereg dowodów, także przesłuchano świadków, na okoliczność istnienia związku funkcjonalnego między pałacem i parkiem a resztą majątku, zatem przeprowadzenie spornego dowodu nie mogło mieć już wpływu na wynika sprawy. Tym bardziej, że w wydanych rozstrzygnięciach brak jest śladu, aby organy miały wątpliwości co do ustalonych okoliczności wskazujących na brak istnienia takiego związku.
Błędne jest też stanowisko Sądu, że zebrany w sprawie materiał nie jest kompletny, a organ nie rozpatrzył go w sposób wnikliwy. Jak wskazali skarżący kasacyjnie organy obu instancji w wyjątkowo długim postępowaniu, trwającym łącznie prawie 20 lat (czego skutkiem był wyrok ETPCz w tej sprawie) zgromadziły bardzo obszerny materiał dowodowy, a obowiązek zebrania i rozpatrzenia całego materiału dowodowego nie oznacza, iż organ dysponując tak bogatym materiałem dowodowym, obowiązany jest do poszukiwania innych dowodów zgodnie z interesem jednego z uczestników postępowania. Z uwagi właśnie na długi czas procedowania w sprawie niezasadne byłoby przeprowadzanie spornego dowodu, gdyż z okoliczności sprawy wynika, że jego zgłoszenie służyć miało jedynie przewłoce postępowania, zaś jego pominięcie nie mogło mieć wpływu na wynik postępowania, gdyż jak wskazano, cały dotychczas zgromadzony materiał dowodowy, w tym zeznania trzech świadków (R. K., K. S. i C. S.), był spójny i pozwalał orzekającym w sprawie organom na ustalenie stanu faktycznego, będącego podstawą wydania decyzji, w tym zaskarżonej decyzji z dnia [...] maja 2017 r. Zatem, nawet gdyby świadek F. M. złożył odmienne od pozostałych trzech świadków zeznania, nie wpłynęłoby to na rozstrzygniecie organu odwoławczego.
W konsekwencji nie sposób także zarzucać organowi, że naruszył zasadę swobodnej oceny dowodów, gdyż wydał on decyzję w oparciu o prawidłowo zgromadzony, obszerny materiał dowodowy z zachowaniem reguł logiki prawniczej, wyciągając logiczne i spójne wnioski.
Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje
Zgodnie z art. 183 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz.U. z 2018 r., poz. 1302 ze zm.; zwanej dalej p.p.s.a.), Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznaje sprawę w granicach skargi kasacyjnej, bierze jednak z urzędu pod rozwagę nieważność postępowania. W niniejszej sprawie nie występują, enumeratywnie wyliczone w art. 183 § 2 p.p.s.a., przesłanki nieważności postępowania sądowoadministracyjnego. Z tego względu, przy rozpoznaniu sprawy, Naczelny Sąd Administracyjny związany był granicami skargi kasacyjnej wyznaczonymi wskazanymi podstawami.
Zgodnie z treścią art. 174 p.p.s.a. skargę kasacyjną można oprzeć na następujących podstawach:
- 1) naruszeniu prawa materialnego przez błędną jego wykładnię lub niewłaściwe zastosowanie;
- 2) naruszeniu przepisów postępowania, jeżeli uchybienie to mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy.
Naczelny Sąd Administracyjny uznał, że skarga kasacyjna nie zawiera usprawiedliwionych podstaw, które mogłyby podważyć dokonane przez Wojewódzki Sądu Administracyjnego w Warszawie ustalenia i ocenę prawną zaskarżonej decyzji.
W pierwszej kolejności wskazać trzeba, że nieskuteczny okazał się zarzut naruszenia art. 151 p.p.s.a., albowiem przepis ten ma charakter przepisu kompetencyjnego, który sam przez się nie może stanowić skutecznej podstawy kasacyjnej. Przepis art. 151 p.p.s.a. ma charakter swoistej "instrukcji" dla sądu, jakiej treści rozstrzygnięcie ma wydać, gdy uzna, że skarga nie zasługuje na uwzględnienie. Może on tym samym być naruszony tylko wówczas, gdy sąd uznając, że skarga zasługuje na uwzględnienie wydaje orzeczenie oddalające skargę lub gdy uznając, że skarga nie zasługuje na uwzględnienie uwzględnia ją. Dlatego też podnosząc taki zarzut, skarga kasacyjna powinna jednocześnie wskazać konkretne przepisy prawa materialnego lub procesowego, których to naruszeń nie dostrzegł sąd wojewódzki wadliwie oddalając skargę. Postawienie tylko zarzutu naruszenia art. 151 p.p.s.a. bez powiązania z naruszeniem innych konkretnych przepisów, jak miało to miejsce w rozpoznawanej skardze kasacyjnej, nie jest więc wystarczające.
Przechodząc do oceny pozostałych zarzutów kasacyjnych, należy podkreślić, że kwestionowana przed Sądem I instancji decyzja została wydana w okolicznościach związania organów oceną prawną i wskazaniami wyrażonymi w prawomocnym wyroku sądu administracyjnego. Na mocy orzeczenia Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z 18 grudnia 2006 r., IV SA/Wa 1868/06 organy zostały zobowiązane do ustalenia, czy objęty wnioskiem zespół pałacowo-parkowy pozostawał w funkcjonalnej i gospodarczej łączności z gospodarstwem rolnym. Konieczność dokonania ustaleń w tym zakresie podtrzymał tenże Sąd w kolejnym wyroku z 9 marca 2011 r., IV SA/Wa 81/11.
W konsekwencji organy orzekające w kontrolowanym obecnie postępowaniu zobligowane były do jednoznacznego ustalenia faktu funkcjonalnego i gospodarczego połączenia pałacu i parku z majątkiem gospodarskim. Wymóg ten związany jest bowiem z jednolitym poglądem orzecznictwa na temat znaczenia tzw. gospodarczego i związku funkcjonalnego z gospodarstwem rolnym, jako niezbędnej przesłanki dla uznania, że rezydencja właściciela nieruchomości ziemskiej przeszła na rzecz Państwa, w myśl dekretu.
Jak wynika z okoliczności niniejszej sprawy, w celu wykazania tej istotnej dla sprawy stwierdzenia przejścia na rzecz Państwa gruntu rolnego okoliczności, przeprowadzono szereg dowodów, w tym pozyskano osobowe źródła dowodowe, i na tej podstawie wydano rozstrzygnięcie, lecz w ocenie Naczelnego Sądu Administracyjnego Sąd I instancji prawidłowo stwierdził, że organ odwoławczy uchybił w sposób istotny przepisom postępowania, w szczególności art. 7, art. 77 § 1 i art. 78 § 1 k.p.a. i oceny tej nie zdołały zmienić zarzuty podniesione w skardze kasacyjnej.
Podstawą wyroku Sądu I instancji było stwierdzenie, że rozpoznający odwołanie Minister pominął zgłoszony przez Powiat dowód w postaci przesłuchania świadka na okoliczność istnienia związku funkcjonalnego między zespołem pałacowo-parkowym a majątkiem gospodarczym. W pierwszej kolejności stwierdzić należy, że w świetle wydanych w sprawie prawomocnych i wiążących wyroków Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego, kwestia ta ma istotne znaczenie dla rozstrzygnięcia sprawy. W konsekwencji także uchybienie organu polegające na nieprzeprowadzeniu tego dowodu i jego oceny należy uznać za istotne uchybienie, które miało wpływ na wynik sprawy.
We wniesionej skardze kasacyjnej uczestnicy postępowania podnieśli, że organ odwoławczy nie dopuścił się naruszenia art. 136 i art. 78 k.p.a., albowiem w okolicznościach sprawy nie było podstaw do przeprowadzenia spornego dowodu. W ich ocenie, skoro organ odwoławczy pozytywnie ocenił przeprowadzone przez Wojewodę postępowanie dowodowe, a w sprawie zebrano już wystarczające dowody w zakresie związku funkcjonalnego, to nie sposób zarzucać mu ww. naruszeń. Zdaniem Naczelnego Sądu Administracyjnego stanowisko to jest błędne. Jak bowiem stanowi art. 78 k.p.a. żądanie strony dotyczące przeprowadzenia dowodu należy uwzględnić, jeżeli przedmiotem dowodu jest okoliczność mająca znaczenie dla sprawy. Przy czym § 2 tego przepisu zastrzega możliwość nieuwzględnienia żądania, które nie zostało zgłoszone w toku przeprowadzania dowodów lub w czasie rozprawy, jeżeli dotyczy ono okoliczności już stwierdzonych innymi dowodami, chyba że mają one znaczenie dla sprawy.
Z treści tej regulacji wynika, że zgłoszenie przez stronę dowodu poza tokiem postępowania przeznaczonym do dokonywania takich czynności uprawnia organ do jego nieuwzględnienia w sytuacji, gdy wywodzone zeń okoliczności zostały już stwierdzone innymi dowodami. Podkreślenia przy tym wymaga, że uprawnienie to nie dotyczy okoliczności istotnych dla sprawy. Z takimi zaś okolicznościami mamy do czynienia w niniejszej sprawie i chociażby z tego powodu organ nie mógł odmówić przeprowadzenia dowodu zgłoszonego w odwołaniu.
Nie ma też racji autor skargi kasacyjnej twierdząc, że organ mógł skorzystać z kompetencji nadanych mu w art. 78 § 2 k.p.a., gdyż wnioskowany dowód dotyczy okoliczności już stwierdzonych innymi dowodami. Nie ulega wprawdzie wątpliwości, że przeprowadzone w sprawie dowody, w szczególności zeznania świadków, odnosiły się do spornej kwestii związku funkcjonalnego, lecz dotyczyły one wyłącznie tezy o braku takiego związku. Tymczasem zgłaszany przez Powiat wniosek służył wykazaniu tezy odmiennej, a mianowicie, że w sprawie istnieje związek funkcjonalny między zespołem pałacowo-parkowym a majątkiem gospodarskim.
W ocenie Naczelnego Sądu Administracyjnego sytuacja taka nie mieści się natomiast w dyspozycji art. 78 § 2 k.p.a. mówiącej o nieuwzględnieniu dowodu, gdy dotyczy on okoliczności już udowodnionych w sprawie. Okolicznością uznaną za udowodnioną w niniejszej sprawie był bowiem brak związku funkcjonalnego, zaś za pomocą spornego wniosku dowodowego strona zmierzała do wykazania okoliczności przeciwnej. Prawidłowo, wobec tego, Sąd I instancji przyjął, że w niniejszej sprawie należało uwzględnić wniosek dowodowy zgłoszony przez Powiat w odwołaniu.
W skardze kasacyjnej podniesiono także, że z okoliczności sprawy wynika, iż zgłoszenie wniosku dowodowego przesłuchania świadka F. M. miało służyć przewłoce postępowania, a nadto nawet odmienne zeznania tej osoby nie wpłynęłyby na rozstrzygnięcie organu odwoławczego. Formułując taki zarzut, autor skargi kasacyjnej winien był po pierwsze wykazać, które z okoliczności sprawy wskazują, iż celem zgłoszonego środka dowodowego jest przedłużenie postępowania. Ponadto skarżący kasacyjnie dokonali niedopuszczalnej z punktu widzenia zasad postępowania administracyjnego oceny środka dowodowego a priori uznając, że jego przeprowadzenie nie mogłoby zmienić rozstrzygnięcia organu centralnego. Tymczasem na mocy art. 77 § 1 k.p.a. organ zobowiązany jest do rozpatrzenia całego materiału dowodowego, zatem dopiero po jego zebraniu i rozpatrzeniu możliwa jest konstatacja, że dany dowód ma wpływ i jaki na wynik sprawy.
W konsekwencji, skarżący kasacyjnie, kwestionując stwierdzenie, że organ dopuścił się istotnego naruszenia prawa, winni byli wykazać, że uchybienie to nie miało istotnego wpływu na wynik sprawy, odmienne niż stwierdził to Sąd. Tymczasem autorzy skargi kasacyjnej ograniczyli się do stwierdzenia, że i tak zeznania świadka nie doprowadziłyby do zmiany stanu faktycznego, gdyż rozstrzygnięcie Ministra byłoby takie samo, jako że inni świadkowie zeznali odmiennie, niż miał zeznać świadek F. M.. Stanowisko to jest niezasadne w świetle tego, że jak wyżej wskazano, zeznania ww. osoby nie tylko dotyczyły istotnej dla sprawy kwestii, lecz także miały służyć wykazaniu tezy przeciwnej niż przyjął organ.
Nie sposób wobec tego twierdzić, że dowód ten wyłącznie ze względu na zeznania innych osób nie zdołałby zmienić stanu faktycznego sprawy i treści rozstrzygnięcia. Dotyczy to również złożonego w toku postępowania kasacyjnego dokumentu zwierającego oświadczenia kolejnego świadka, który może być przedmiotem postępowania wyjaśniającego w toku postępowania administracyjnego.
Reasumując, zdaniem Naczelnego Sądu Administracyjnego prawidłowo Sąd I instancji uznał, że jeżeli w odwołaniu zgłoszono sporny wniosek dowodowy na tezę przeciwną od przyjętej przez organ pierwszej instancji, a dotyczącą istotnej dla sprawy okoliczności związku funkcjonalnego zespołu pałacowo-parkowego z gospodarstwem rolnym, organ odwoławczy winien taki dowód przeprowadzić, bądź też na podstawie art. 136 k.p.a. zlecić jego przeprowadzenie organowi pierwszej instancji. Nie podejmując działań w tym zakresie, Minister nie tylko dopuścił się naruszenia art. 136 i art. 78 k.p.a., ale niewątpliwie również art. 80 k.p.a., gdyż przeprowadzona ocena materiału dowodowego była dowolna w tym sensie, że pomijała dowody mogące mieć istotne znaczenie z punktu widzenia rozstrzygnięcia.
Wyjaśnić przy tym należy, że wynikająca niewątpliwie z przepisów prawa powinność rozpoznania sprawy przez organ administracji bez zbędnej zwłoki nie może usprawiedliwiać naruszenia fundamentalnych zasad postępowania dowodowego.
Z powyższych względów Naczelny Sąd Administracyjny oddalił skargę kasacyjną na podstawie art. 184 p.p.s.a. O kosztach postępowania kasacyjnego Sąd orzekł natomiast na podstawie art. 204 pkt 2 p.p.s.a.