Uzasadnienie
Wyrokiem z dnia 27 listopada 2012 r., sygn. akt II SAB/Wr 10/12, Wojewódzki Sąd Administracyjny we Wrocławiu oddalił skargę J. W. na przewlekłe prowadzenie postępowania przez Wojewodę Dolnośląskiego w przedmiocie odszkodowania z tytułu nabycia z mocy prawa przez Skarb Państwa nieruchomości.
W jego uzasadnieniu Sąd podał, że skarżący w dniu 12 marca 2012 r. złożył skargę na przewlekłe prowadzenie przez Wojewodę Dolnośląskiego postępowania w sprawie odszkodowania za działki, których własność utracił na podstawie decyzji z dnia [...] sierpnia 2007 r. o ustaleniu lokalizacji drogi. Według skarżącego postępowanie to trwa już 4 lata i 7 miesięcy. Skarżący wskazał, że jego zażalenie na przewlekłość z dnia 11 kwietnia 2011 r. zostało uznane za nieuzasadnione postanowieniem z dnia [...] lutego 2012 r. Tymczasem zgodnie z art. 35 k.p.a. sprawa powinna zostać załatwiona nie później niż w terminie 2 miesięcy, co dowodzi przewlekłości.
W odpowiedzi na skargę organ wniósł o jej oddalenie i wyjaśnił, że w dniu 20 września 2011 r. skarżący złożył odwołanie od decyzji załatwiającej sprawę i od dnia 17 października 2011 r. do tej pory trwa postępowanie odwoławcze. Organ w dacie złożenia skargi i obecnie nie miał wpływu na czas trwania postępowania i jego przebieg. W piśmie procesowym (k.24-27) wywodził, że postępowanie sądowe było od początku bezprzedmiotowe, skoro sprawa została przez niego załatwiona decyzją z dnia [...] czerwca 2011 r. i dlatego powinno ulec umorzeniu na podstawie art. 161 § 1 pkt 3 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2012 r., poz. 270 ze zm.), dalej p.p.s.a. Organ wniósł ewentualnie o oddalenie skargi, podkreślając, że według art. 12 ust. 4 b ustawy z dnia 10 kwietnia 2003 r. o szczególnych zasadach przygotowania i realizacji inwestycji w zakresie dróg krajowych decyzję ustalającą wysokość odszkodowania wydaje się w terminie 30 dni od dnia, w którym decyzja o zezwoleniu na realizację inwestycji drogowej stała się ostateczna. Organ nie podał, w którym dniu wszczął postępowanie w niniejszej sprawie, jednak wskazał na jego skomplikowany charakter związany m.in. z potrzebą uzyskania operatu szacunkowego.
W dniu 12 lipca 2012 r. do Sądu wpłynęły akta nadesłane przez organ odwoławczy z informacją, że decyzją z dnia [...] czerwca 2012 r. uchylił on decyzję Wojewody Dolnośląskiego z dnia [...] czerwca 2011 r. i przekazał sprawę do ponownego rozpatrzenia. W dniu 10 sierpnia 2012 r. nadesłał odpis decyzji odwoławczej, która wpłynęła do organu I instancji w dniu 9 lipca 2012r. W dalszym postępowaniu zlecił opracowanie nowego operatu szacunkowego oraz zawiadomił skarżącego o nowym terminie załatwienia sprawy do dnia 31 grudnia 2012 r. Jak wynika z akt administracyjnych wniosek o ustalenie odszkodowania (art. 12 ust. 4 pkt 1 ustawy z 10 kwietnia 2003 r.) wpłynął do organu w dniu 23 września 2010 r. Dołączona doń dokumentacja nie zawierała aktualnego adresu skarżącego, wobec tego w dniu 19 stycznia 2011 r. organ podjął starania o jego uzyskanie. W dniu 7 kwietnia 2011 r. skarżący potwierdził odbiór zawiadomienia o wszczęciu postępowania.
W dniu 28 lutego 2011 r. wpłynęły do organu operaty szacunkowe, o czym organ zawiadomił skarżącego po uzyskaniu jego adresu w marcu 2011 r., doręczając mu to zawiadomienie w dniu 11 kwietnia 2011 r. W dniu 27 kwietnia 2011 r. organ wystosował zawiadomienie na podstawie art. 10 § 1 k.p.a., a następnie wyznaczył kolejny termin załatwienia sprawy do dnia 30 czerwca 2011 r. i w dniu tym wydał decyzję.
Postanowieniem z dnia [...] lutego 2012 r. Minister Transportu, Budownictwa i Gospodarki Morskiej rozpatrzył negatywnie zażalenie skarżącego, jak określił "na bezczynność" Wojewody Dolnośląskiego. W jego uzasadnieniu opisał przebieg postępowania poczynając od dnia 17 września 2010 r. (poszukiwane adresu skarżącego, wyznaczanie kolejnych terminów załatwienia sprawy do dnia 31 marca, dalej 31 maja), aż do zakończenia wydaniem decyzji w dniu [...] czerwca 2011 r. Wobec tego faktu Minister uznał, że organ I instancji nie pozostaje w bezczynności.
Wojewódzki Sąd Administracyjny we Wrocławiu oddalił skargę jako niezasługującą na uwzględnienie. W motywach obecnie zaskarżonego wyroku zaakcentował, że przewlekłość postępowania charakteryzuje się jako taki jego przebieg, w którym podejmowane przez organ czynności nie zmierzają do należytego i szybkiego załatwienia sprawy, czynności te dokonywane są bez uzasadnionych przyczyn w dłuższych odstępach czasu, niekiedy są to czynności pozorne lub zbędne. Z przebiegu postępowania wynika więc wówczas brak należytego zaangażowania organu w załatwieniu sprawy.
Sąd zwrócił uwagę na złożoność stanu prawnego niniejszej sprawy, czasochłonność czynności dowodowych (przykładowo, gdy zlecenie opracowania operatu szacunkowego wymaga przeprowadzenia procedury zamówień publicznych), korzystanie przez stronę z uprawnień procesowych prowadzących do przedłużenia okresu trwania postępowania z przyczyn niezależnych od organu (por. wyrok II SAB/Ol 6/12 wraz z powołanym orzecznictwem i wypowiedziami doktryny, wyrok I SAB/Wa 446/11). Dalej podniósł, iż skarżący złożył zażalenie na przewlekłość postępowania w 4 dni po jego wszczęciu, w dniu otrzymania zawiadomienia o możności zapoznania się z operatami szacunkowymi. W krótkim okresie poprzedzającym to zdarzenie organ poszukiwał adresu skarżącego, podejmując w tym czasie celowe czynności oraz niezwłocznie po umożliwieniu skarżącemu możności obrony jego praw wydał decyzję. W dacie złożenia skargi na przewlekłość organ nie miał żadnych możliwości działania w sprawie, gdyż trwało postępowanie odwoławcze.
Okoliczność zakończenia postępowania przed organem w dacie wniesienia skargi oznaczała niemożność stosowania art. 149 p.p.s.a. Nie była to bezprzedmiotowość postępowania sądowego, bowiem okoliczność ta nie powstała w czasie trwania tego postępowania. W ocenie Sądu skarżący błędnie liczy ten okres od dnia decyzji drogowej. Wyznaczony dodatkowy termin załatwienia sprawy nie budził jego zastrzeżeń. Nie miało wreszcie znaczenia procesowego, wedle Sądu, potraktowanie zażalenia skarżącego przez organ wyższego stopnia jako zażalenia na bezczynność. Dlatego na zasadzie art. 151 p.p.s.a. skargę oddalił.
W skardze kasacyjnej J. W. zaskarżył powyższy wyrok w całości, zarzucając mu naruszenie przepisów postępowania, które miało istotny wpływ na wynik sprawy, tj.: art. 145 § 1 pkt 1 lit. c p.p.s.a. w związku z art. 149 p.p.s.a. poprzez akceptację postępowania Wojewody Dolnośląskiego, który naruszył art. 35 k.p.a. w związku z art. 21 ust. 2 Konstytucji, gdyż od 5 lat i 5 miesięcy przewleka postępowanie w sprawie ustalenia odszkodowania za wywłaszczoną nieruchomość.
Na tej podstawie wniósł o uchylenie zaskarżonego wyroku i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania oraz o zasądzenie zwrotu kosztów postępowania kasacyjnego, w tym kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych.
Skarżący podniósł, że w przedmiotowej sprawie bezsporny jest fakt, że na mocy decyzji Wojewody Dolnośląskiego z dnia [...] sierpnia 2007 r. utracił on prawo własności do nieruchomości oznaczonej geodezyjnie jako działki nr [...] i [...] obręb [...] oraz do nieruchomości oznaczonej geodezyjnie jako działki nr [...] obręb [...], które przeszły na rzecz Skarbu Państwa. Zaznaczył, iż postępowanie to Wojewoda Dolnośląski wszczął dopiero dnia 23 września 2010 r., i już to oznacza, że postępowanie w sprawie ustalenia odszkodowania zostało wszczęte ze zwłoką ponad 3 lat (licząc od 27 sierpnia 2007 r.).
W ocenie skarżącego przerzucanie odpowiedzialności na niego poprzez utrzymywanie, że sam mógł wcześniej złożyć wniosek o wszczęcie postępowania, jest nie do zaakceptowania ze względu na to, że nie skarżący był inicjatorem wywłaszczenia go z własnych nieruchomości oraz, że nigdy nie został pouczony o możliwości złożenia wniosku o ustalenie i przyznanie odszkodowania za wywłaszczone nieruchomości. W ocenie skarżącego Wojewoda Dolnośląski wypełniając dyspozycję art. 21 ust. 2 Konstytucji RP obowiązany był do prowadzenia postępowania w sprawie ustalenia odszkodowania za przedmiotowe nieruchomości, gdyż to on dokonał wywłaszczenia tych nieruchomości na rzecz Skarbu Państwa. Jeżeli zatem po wydaniu decyzji z dnia [...] sierpnia 2007 r. dostrzegł, że wnioskodawca - Skarb Państwa reprezentowany przez Generalnego Dyrektora Dróg Krajowych i Autostrad nie złożył wniosku o wszczęcie postępowania w sprawie ustalenia odszkodowania za wywłaszczone nieruchomości, to alternatywnie obowiązany był do: wszczęcia postępowania z urzędu w sprawie ustalenia odszkodowania; zobowiązania GDDKiA do złożenia wniosku o ustalenie odszkodowania lub pouczenia skarżącego J. W. o przysługującym mu prawie do złożenia takiego wniosku.
Dalej podkreślił, że Wojewódzki Sąd Administracyjny we Wrocławiu, pomimo że mógł zastosować środki przewidziane w art. 149 p.p.s.a. i usunąć istniejące naruszenie prawa, nie uczynił tego i pozostawił niezgodny z prawem stan przewlekłości. A zatem, przewlekłe prowadzenie postępowania administracyjnego, jakie ma miejsce w sprawie powoduje utrzymywanie się stanu naruszenia własności skarżącego i pogłębia poniesioną przez niego szkodę. Na poparcie swojego stanowiska skarżący przywołał orzecznictwo Europejskiego Trybunału Praw Człowieka, w którym m.in. przyjęto, że nadmiernie długie postępowanie sądowe powodujące niemożliwość uzyskania odszkodowania może skutkować naruszeniem art. 1 Protokołu nr 1 ustanawiającego prawo do spokojnego korzystania z mienia.
Ponadto jednym z podstawowych założeń dotyczących wypłaty odszkodowania w razie wywłaszczenia jest norma ugruntowana już w orzecznictwie strasburskim, iż odszkodowanie powinno być wypłacone w rozsądnym terminie, albowiem zwłoka przy wypłacie odszkodowania stanowi naruszenie prawa do sądu i prawa własności. Również Trybunał Konstytucyjny wypowiadając się w kwestii "słuszności odszkodowania" należnego za wywłaszczone mienie orzekł, że odszkodowanie nie może być uszczuplane, i to nie tylko poprzez sposób obliczania jego wysokości, ale również przez tryb jego wypłacania (por. wyrok z 19.06.1990 r., sygn. K 2/90 (OTK z 1990 r., poz.3).
Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje
Zgodnie z art. 183 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi, Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznaje sprawę w granicach skargi kasacyjnej, biorąc pod rozwagę z urzędu jedynie nieważność postępowania. W rozpoznawanej sprawie nie zachodzi żadna z okoliczności skutkujących nieważnością postępowania, o jakich mowa w art. 183 § 2 p.p.s.a., jak też żadna z przesłanek, o których mowa w art. 189 p.p.s.a., które Naczelny Sąd Administracyjny bada z urzędu dokonując kontroli zaskarżonego skargą kasacyjną orzeczenia.
Podstawy, na których można oprzeć skargę kasacyjną, zostały określone w art. 174 P.p.s.a. Przepis art. 174 pkt 1 tej ustawy przewiduje dwie postacie naruszenia prawa materialnego, a mianowicie błędną jego wykładnię lub niewłaściwe zastosowanie. Przez błędną wykładnię należy rozumieć nieprawidłowe zrekonstruowanie treści normy prawnej wynikającej z konkretnego przepisu, natomiast przez niewłaściwe zastosowanie dokonanie wadliwej subsumcji przepisu do ustalonego stanu faktycznego. Również druga podstawa kasacyjna wymieniona w art. 174 pkt 2 P.p.s.a. - naruszenie przepisów postępowania - może przejawiać się w tych samych formach, co naruszenie prawa materialnego, przy czym w tym wypadku ustawa wymaga, aby skarżący nadto wykazał istotny wpływ wytkniętego uchybienia na wynik sprawy.
Skarga kasacyjna wniesiona w niniejszej sprawie nie zasługuje na uwzględnienie. Przede wszystkim nie sprecyzowała formy, w jakiej miałoby dojść do naruszenia wskazanych w niej przepisów. Po wtóre zarzucając naruszenie art. 145 § 1 pkt 1 lit. c P.p.s.a. autor skargi kasacyjnej nie dostrzegł, iż Sąd I instancji nie stosował tego przepisu, bowiem kompleksowa regulacja możliwych rozstrzygnięć w przypadku skargi na bezczynność lub przewlekłe prowadzenie postępowania zawarta jest w treści przepisu art. 149 tej ustawy, natomiast regulacja art. 145 P.p.s.a. odnosi się wyłącznie do skarg na decyzje lub postanowienie.
Szczegółowe rozważania należy poprzedzić kilkoma uwagami natury ogólnej. Otóż stosownie do brzmienia art. 3 § 1 p.p.s.a. sądy administracyjne sprawują kontrolę działalności administracji publicznej i stosują środki określone w ustawie. Jak zaś stanowi art. 149 § 1 p.p.s.a. sąd, uwzględniając skargę na bezczynność lub przewlekłe prowadzenie postępowania przez organy w sprawach określonych w art. 3 § 2 pkt 1-4a, zobowiązuje organ do wydania w określonym terminie aktu lub interpretacji lub dokonania czynności lub stwierdzenia albo uznania uprawnienia lub obowiązku wynikających z przepisów prawa.
Jednocześnie sąd stwierdza, czy bezczynność lub przewlekłe prowadzenie postępowania miały miejsce z rażącym naruszeniem prawa. Podkreślić trzeba, że zgodnie z art. 12 § 1 k.p.a. organy administracji publicznej mają obowiązek działać w sprawie wnikliwie i szybko, posługując się możliwie najprostszymi środkami prowadzącymi do jej załatwienia. Na organie prowadzącym postępowanie spoczywa obowiązek podejmowania wszelkich kroków niezbędnych do załatwienia sprawy (art. 7 i art. 77 § 1 k.p.a.). Po myśli art. 35 § 1 k.p.a. organy administracji publicznej obowiązane są załatwiać sprawy bez zbędnej zwłoki. Załatwienie sprawy wymagającej postępowania wyjaśniającego powinno nastąpić nie później niż w ciągu miesiąca, a sprawy szczególnie skomplikowanej - nie później niż w ciągu dwóch miesięcy od dnia wszczęcia postępowania, zaś w postępowaniu odwoławczym - w ciągu miesiąca od dnia otrzymania odwołania (art. 35 § 3 k.p.a.).
Zgodnie zaś z art. 36 § 1 k.p.a. o każdym przypadku niezałatwienia sprawy w terminie określonym w art. 35 k.p.a. lub w przepisach szczególnych organ administracji publicznej jest obowiązany zawiadomić strony, podając przyczyny zwłoki i wskazując nowy termin załatwienia sprawy. Ten sam obowiązek ciąży na organie administracji publicznej również w przypadku zwłoki w załatwieniu sprawy z przyczyn niezależnych od organu (art. 36 § 2 k.p.a.). Tak więc z przewlekłością postępowania mamy do czynienia wówczas, gdy organ wprawdzie nie pozostaje w bezczynności, tj. nie przekroczył ustawowych lub ustalonych terminów jego zakończenia, ale postępowanie prowadzone jest zbyt długo bez uzasadnionych względów, na przykład z powodu podejmowania czynności w znacznych odstępach czasu lub bezzasadnego korzystania przez organ z możliwości wyznaczenia nowego terminu załatwienia sprawy, bądź wyznaczenia zbyt długiego terminu zakończenia postępowania, niewynikającego z toku postępowania i konieczności dokonywania potrzebnych do zakończenia sprawy czynności procesowych.
Odnosząc te rozważania do niniejszej sprawy należy podkreślić, że żaden z wyżej przedstawionych przypadków nie został trafnie wyeksponowany w treści skargi kasacyjnej, zatem nie dowiodła ona przewlekłości postępowania. Wprawdzie okres pomiędzy wydaniem decyzji z dnia [...] sierpnia 2007 r. o ustaleniu lokalizacji drogi do dnia wydania decyzji z dnia [...] czerwca 2011 r. o ustaleniu odszkodowania na rzecz skarżącego za wywłaszczone nieruchomości jest długi, to jednak porównanie dat jej wszczęcia (23 września 2010 r.) i zakończenia przez skarżony organ (30 czerwca 2011 r.) oraz charakter sprawy, stopień jej skomplikowania, konieczność ustalenia aktualnego adresu skarżącego, wreszcie tok postępowania odwoławczego, nie pozwalają na uznanie, że Wojewoda Dolnośląski prowadził postępowanie odszkodowawcze w sposób przewlekły, nie mając zamiaru zakończenia sprawy w rozsądnym terminie.
Sąd meriti orzekając na podstawie całego materiału dowodowego zgromadzonego w sprawie, wziął pod uwagę, że postępowanie to było prowadzone w sposób zmierzający do jego zakończenia. Nadto, że w dacie wniesienia skargi w sprawie toczyło się postępowanie odwoławcze od decyzji z dnia [...] czerwca 2011 r. Strona skarżąca skorzystała z przysługujących jej uprawnień procesowych, które de facto prowadzą do wydłużenia okresu trwania postępowania, ale - co należy podkreślić – dochodzi do tego z przyczyn niezależnych od organu. Jak słusznie zauważył Sąd I instancji - w dacie złożenia skargi na przewlekłość organ nie miał możliwości działania w sprawie, gdyż toczyło się postępowanie odwoławcze.
Nadto należy zważyć, że postępowanie w sprawie ustalenia odszkodowania na podstawie ustawy z dnia 10 kwietnia 2003 r. o szczególnych zasadach przygotowania i realizacji inwestycji w zakresie dróg publicznych ma charakter złożony i co do zasady powoduje potrzebę dokonania wielu czynności procesowych i wykorzystania licznych środków dowodowych, celem prawidłowego ustalenia stanu faktycznego. Ustawa ta obliguje wojewodę do zasięgnięcia opinii biegłego - rzeczoznawcy majątkowego, mającej formę operatu szacunkowego dotyczącego wysokości odszkodowania.
Również w niniejszej sprawie taka czynność została przedsięwzięta, o czym skarżący został informowany (pismem z dnia 28 września 2012 r. powiadomiono go o nowym terminie załatwienia sprawy – do dnia 31 grudnia 2012 r. z uwagi na konieczność zakończenia postępowania o udzielenie zamówienie publicznego w sprawie wykonania operatów szacunkowych). A zatem słuszne jest stanowisko tego Sądu o czasochłonności czynności dowodowych. Zasada szybkości postępowania administracyjnego nie może zwalniać właściwego organu od obowiązku rzetelnego i wnikliwego ustalenia stanu faktycznego i rozpatrzenia sprawy. Trafnie wskazano, że decyzję ustalającą wysokość odszkodowania wydaje się w terminie 30 dni od dnia, w którym decyzja o zezwoleniu na realizacje inwestycji drogowej stała się ostateczna, jednakże nie istnieje norma materialnoprawna, która uzasadniałaby wydanie decyzji o odszkodowaniu w sytuacji, kiedy stan prawny nieruchomości nie jest do końca wyjaśniony.
A zatem nie ma normy prawnej, która nakazywałaby wydanie decyzji o ustaleniu odszkodowania w w/w terminie, kosztem naruszenia prawa poprzez wydanie decyzji nieprawidłowej (por. wyrok WSA w Warszawie z dnia 18 listopada 2010 r., sygn. akt I SA/Wa 576/10). Występuje tu kolizja pomiędzy szybkim i rzetelnym załatwieniem sprawy, które to reguły nie zawsze możliwe są do pogodzenia. Poza tym wspomniany termin do wydania decyzji o odszkodowaniu obowiązuje dopiero od dnia 10 września 2008 r., tj. od dnia wejścia w życie ustawy nowelizującej przywołaną wyżej ustawę z dnia 10 kwietnia 2003 r. (p. art. 1 pkt 3 ustawy z dnia 25 lipca 2008 r. o zmianie tej ustawy (Dz. U. Nr 154, poz. 958).
Skarżący mógł zwalczać bezczynność organu w sprawie wszczęcia i prowadzenia postępowania. Nie może przeto wywodzić negatywnych skutków z braku wystąpienia organu z wnioskiem o wszczęcie postępowania o ustalenie odszkodowania zbyt późno, czy brakiem pouczenia w tym zakresie.
Kolejna okoliczność, jaka zaistniała w tym postępowaniu, a niewątpliwie też wywiera wpływ na jego długość - to konieczność ustalenia adresu zamieszkania strony w związku z faktem, że przesyłka polecona zawiadamiająca o wszczęciu postępowania w sprawie o ustaleniu wysokości odszkodowania na rzecz J. W. wróciła od nadawcy z adnotacją, że adresat pod wskazanym adresem nie zamieszkuje. Wojewoda Dolnośląski wystąpił z wnioskiem o udostępnienie danych ze zbioru danych osobowych celem ustalenia prawidłowych danych. Ten fakt również przyczynił się do braku możliwości załatwienia sprawy w terminie określonym w art. 35 k.p.a.
Specyfika i charakter niniejszej sprawy usprawiedliwiają przedsięwzięte czynności organu. Właściwe określenie wartości nieruchomości wywłaszczonych jest wymogiem każdego postępowania administracyjnego dotyczącego postępowania w sprawie o ustalenie odszkodowania za wywłaszczenie. Czynności wyjaśniające i dowodowe prowadzone w toku postępowania są niewątpliwie czasochłonne, a przez to wydłużające postępowanie. Należy mieć jednak na uwadze, że poszczególne czynności podjęte tak z inicjatywy skarżącego, jak również przez Wojewodę następowały w racjonalnych odstępach czasu.
W tym stanie rzeczy, w ocenie Naczelnego Sądu Administracyjnego, Sąd pierwszej instancji nie dopuścił się naruszenia art. 149 p.p.s.a. Zarzut uchybienia temu przepisowi jest więc niezasadny. Należy jeszcze raz zauważyć, że wszczęcie postępowania nastąpiło w dniu 23 września 2010 r., I decyzja zapadła w dniu [...] czerwca 2011 r., zażalenie na bezczynność wniesiono w dniu 11 kwietnia 2011 r., zaś rozpatrzono je [...] lutego 2012 r., natomiast skargę złożono w dniu 12 marca 2012 r., a decyzja odwoławcza zapadła [...] czerwca 2012 r. (przy czym czas trwania postępowania odwoławczego i zażaleniowego nie był przedmiotem niniejszej sprawy). Zagadnienie wszczęcia postępowania, akcentowane przez skarżącego kasacyjnie, nie ma tu znaczenia.
Mając powyższe na uwadze Naczelny Sąd Administracyjny, na podstawie art. 184 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi, oddalił skargę kasacyjną jako opartą o nieusprawiedliwioną podstawę, gdyż nie prezentuje ona zarzutów mogących doprowadzić do wzruszenia zaskarżonego wyroku, który - mimo pewnej chaotyczności ustaleń i lakoniczności rozważań – w ostatecznym wyniku odpowiada prawu.
- - ---------------------- 8