Uzasadnienie
Wyrokiem z dnia 10 listopada 2009 r. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie oddalił skargę T.J. na decyzję Ministra Obrony Narodowej z dnia [...] kwietnia 2009 r. w przedmiocie zwolnienia z zawodowej służby wojskowej.
W uzasadnieniu Sąd I instancji wskazał, że rozkazem personalnym z dnia [...] września 2008 r. Minister Obrony Narodowej, działając na podstawie art. 111 pkt 16 oraz art. 115 ust. 1 pkt. 2 i ust. 4 ustawy z dnia 11 września 2003 roku o służbie wojskowej żołnierzy zawodowych (t.j. Dz. U. z 2008 roku Nr 141, poz. 892), § 13 i § 18 rozporządzenia Ministra Obrony Narodowej z dnia 29 stycznia 2008 r. w sprawie zwalniania żołnierzy zawodowych z zawodowej służby wojskowej (Dz. U. Nr 23, poz. 137) zwolnił st. kpr. T.J. z dniem 31 października 2008 r. z zawodowej służby wojskowej i przeniósł do rezerwy wskutek nieobecności w służbie jednorazowo przez okres trzech dni roboczych, która nie została usprawiedliwiona.
Od powyższej decyzji odwołanie do Ministra Obrony Narodowej złożył skarżący. Podniósł, że według organu przez miesiąc marzec 2008 r. nie był obecny w pracy, ale dopiero w kwietniu dowódca jednostki stwierdził powyższy fakt. Jego zaś bezpośredni przełożony napisał stosowny meldunek w tej sprawie w dniu 18 kwietnia 2008. W związku z powyższym nie wyjechał na misję do Afganistanu. W rzeczywistości w okresie swojej nieobecności w jednostce za wiedzą przełożonych załatwiał sprawy związane z planowanym wyjazdem zagranicę.
Decyzją z dnia [...] kwietnia 2009 r., Minister Obrony Narodowej, rozpoznając odwołanie i działając jako właściwy organ II instancji, uchylił zaskarżony rozkaz w części dotyczącej daty zwolnienia z zawodowej służby wojskowej i ustalił nową datę zwolnienia na dzień 31 maja 2009 r.; w pozostałej zaś części zaskarżony rozkaz utrzymał w mocy. Jako podstawę prawną rozstrzygnięcia organ wskazał art. 127 § 2 i art. 138 § 1 pkt. 2 k.p.a.
Uzasadniając swoje stanowisko organ odwoławczy stwierdził, że w okresie od 3 do 30 marca 2008 r. skarżący przebywał bez usprawiedliwienia poza jednostką wojskową, w której pełni zawodową służbę wojskową. Dowódca jednostki, w której żołnierz pełni służbę, wystąpił do Dyrektora Departamentu Kadr MON w z wnioskiem w sprawie zwolnienia skarżącego z zawodowej służby wojskowej. W trakcie toczącego się postępowania odwoławczego przesłuchani zostali w charakterze strony skarżący oraz szef sekcji personalnej Jednostki Wojskowej [...] w B.. Ponadto, na wniosek odwołującego się dołączono do akt postępowania zeznanie chor. sztab. Ryszarda S..
Również Dowódca Jednostki Wojskowej [...] w B. odniósł się do oświadczenia skarżącego z dnia 28 kwietnia 2008 r. Dowódca podkreślił w swoim oświadczeniu, że żołnierz znał procedury kierowania w podróż służbową. W trakcie przesłuchania w charakterze strony, skarżący wniósł o wpisanie do protokołu, że za wszystkie podróże do Szczecina płacił sam, gotówką, obecnie nie posiada biletów, bilety nie zostały rozliczone jako podróż służbowa. Nie starał się o zwrot tych kosztów z jednostki, bowiem skierowanie na misję miało pokryć poniesione przez niego nakłady finansowe na podróże.
Zdaniem organu, jak wynika z zebranego w sprawie materiału dowodowego, odwołujący się nie przedstawił żadnych dowodów potwierdzających jego wersję wydarzeń. Żołnierz znał procedury oddelegowania i kierowania w podróże służbowe czy na szkolenia, a mimo to nie pobierał i nie rozliczał poleceń wyjazdów służbowych. Zastrzeżenia budzi również przedstawiona przez żołnierza wersja, że w dniach od 10 marca do 30 marca 2008 r. "kursował" pomiędzy Radomiem a Szczecinem, pobierając kolejne elementy wyposażenia materiałowego z 12 Brygady Zmechanizowanej w Szczecinie. Jak wynika z pisma skierowanego z Jednostki Wojskowej [...] w S., nie ma żadnej wzmianki o pobycie skarżącego w tej jednostce, jak również o tym, że miał pobierać w tym czasie jakiekolwiek uposażenie mundurowe. Z zeznania por. C. oraz z oświadczenia dowódcy macierzystej jednostki skarżącego wynika natomiast, że był on kilkakrotnie informowany o posiadanych przez niego nieusprawiedliwionych nieobecnościach.
Ponadto, z tej samej jednostki co odwołujący się, był także skierowany na misję inny żołnierz, w przypadku którego nie było żadnych nieusprawiedliwionych nieobecności w służbie. Każda podróż służbowa, skierowanie na badania czy szkolenia było odzwierciedlone w rozkazie dziennym, aż do momentu wyjazdu żołnierza na misję. Wspomniany żołnierz pobierał przedmioty zaopatrzenia mundurowego przez jeden dzień. Natomiast z zeznań skarżącego wynika, że te same przedmioty pobierał od dnia 10 do 30 marca 2008 r.
W skardze do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie skarżący zarzucił niedokładne wyjaśnienie stanu faktycznego, załatwienie sprawy bez uwzględnienia słusznego interesu skarżącego, nieustosunkowanie się do wszystkich zarzutów skarżącego i niepodanie przyczyn, z powodu których jego argumentom odmówiono wiarygodności. W uzasadnieniu skargi podniósł, że organ I instancji ustalił stan faktyczny na podstawie oświadczenia Dowódcy Jednostki Wojskowej [...], nie przesłuchał zaś żadnych świadków. Z uzasadnienia decyzji Ministra Obrony Narodowej wynika natomiast, że stan faktyczny sprawy został ustalony na podstawie zeznania por. C. W zeznaniu tym zarzuca się skarżącemu, że znał procedury związane z podróżami służbowymi, niemniej jednak na misję miał on pojechać po raz pierwszy. Podawanie punktu do rozkazu, na podstawie którego żołnierz udaje się poza miejsce pełnienia służby należało do służbowych obowiązków ww. oficera oraz bezpośredniego przełożonego skarżącego, tj. chor.
S.. Do obowiązków skarżącego należało uzyskanie certyfikatu zdrowia i okazanie go przełożonym przed wyjazdem do Szczecina, co też uczynił w dniu 6 marca 2008 r. Przez 28 dni był nieobecny, ponieważ jako żołnierz zawodowy uznał słowa oficera - por. C. za wiarygodne. Organ drugiej instancji uznał jego oświadczenie z dnia 28 kwietnia 2008 r. dotyczące wydarzeń po 30 marca 2008 r., w którym opisana została cała procedura związana z próbą wymuszenia na nim przyznania się do winy, jako nie mające znaczenia dla przedmiotowego rozstrzygnięcia.
Zdaniem skarżącego, organ nie podjął wszelkich kroków niezbędnych do dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego oraz do załatwienia sprawy, bowiem żaden z jego wniosków, złożonych podczas jego przesłuchania jako strony w dniu 6 stycznia 2009 r. nie został uwzględniony. Organ prowadzący postępowanie przesłał jedynie wezwanie do złożenia zeznań przez por. C., prosząc o udzielenie odpowiedzi na cztery pytania. Pozostałe osoby, tj. dowódca Jednostki Wojskowej [...] ppłk A.S. oraz chor. R.S. nie zostały wezwane i przesłuchane. Skarżący podniósł, że przez 20 dni nikt nie interesował się jego nieobecnością w jednostce. Każdy żołnierz natomiast wie, że nie ma możliwości, aby bezpośredni przełożony nie wiedział o nieobecności swojego podwładnego przez 28 dni. Chor. S. w czasie, kiedy skarżący nie był obecny w służbie nie zmartwił się jednak powyższym faktem. Z zeznania por. C. złożonego przez niego w postępowaniu dotyczącym "potrącenia" części uposażenia miesięcznego skarżącego z powodu nieusprawiedliwionej nieobecności wynika, że zapis o odbiorze dni wolnych w okresie od 3 do 6 marca 2008 r., który rzekomo ww. oficer polecił podać skarżącemu do punktu w rozkazie dziennym, nie pojawił się, a 6 marca 2008 r. skarżący nie okazał certyfikatu zdrowia.
Zatem por. C. wiedział po 6 marca 2008 r. o zlekceważeniu jego polecenia. Pomimo powyższego, nikogo o tym fakcie nie poinformował. Jednocześnie skarżący wskazał, że certyfikat zdrowia, który podobno okazał dopiero w dniu 17 kwietnia 2008 r., odebrał w dniu 5 marca 2008 r. Z zeznania chor. S. wynika, że bezpośredni przełożony był przekonany, że nie ma żadnego problemu z nieobecnością skarżącego w marcu 2008 r. z uwagi na jego oddelegowanie do jednostki w Szczecinie. Z zeznania tego świadka wynika nadto, że w dniu 26 marca 2008 r. skarżący poinformował swojego bezpośredniego przełożonego gdzie przebywa zgodnie ze swoim obowiązkiem.
W odpowiedzi na skargę organ odwoławczy wniósł o jej oddalenie, podtrzymując dotychczasowe stanowisko w sprawie. Stan faktyczny, jaki został opisany w decyzji organu II instancji, został ustalony w oparciu o oświadczenia i zeznania samego skarżącego, zeznania szefa sekcji S1 jednostki wojskowej w B., oświadczenie dowódcy tejże jednostki, pism z 12 Brygady Zmechanizowanej w Szczecinie oraz list obecności z jednostki w B.. Wbrew twierdzeniom skarżącego, zgłoszone przez niego wnioski dowodowe zostały zrealizowane. Wezwanym do złożenia zeznania został szef sekcji personalnej Jednostki Wojskowej [...]. Nie wezwano natomiast do złożenia zeznania dowódcy jednostki ani bezpośredniego przełożonego skarżącego, bowiem obaj wypowiedzieli się uprzednio na tę okoliczność. Dowódca ustosunkował się do podnoszonych przez skarżącego zarzutów w odpowiedzi na jego oświadczenie z dnia 28 kwietnia 2008 r. Do materiału dowodowego zostało także włączone przesłuchanie bezpośredniego przełożonego podoficera, który został przesłuchany w postępowaniu dotyczącym potrącenia uposażenia skarżącemu. Odnosząc się do kwestii wysyłania żołnierzy w podróże służbowe, organ zauważył, że skarżący niejednokrotnie, przed skierowaniem na misję, był wysyłany w podróże służbowe.
Oddalając skargę wymienionym na wstępie wyrokiem Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie wskazał, że sporne w sprawie pozostaje, czy nieobecność skarżącego w opisanym wyżej okresie może być uznana za usprawiedliwioną. Skarżący podnosi bowiem, że przebywał w tym czasie w Jednostce Wojskowej 1749 w Szczecinie, gdzie pobierał sorty mundurowe w związku z wyjazdem na misję w Afganistanie. Nadto dostosował się do polecenia por. C., który poinformował go w dniu 6 marca 2008 r., że w związku z oddelegowaniem do jednostki w Szczecinie, nie musi przychodzić do pracy.
Sąd I instancji podkreślił, że z zebranego w sprawie materiału dowodowego, w tym przekazanych akt personalnych nie wynika bowiem, aby Dowódca Jednostki Wojskowej [...] w B. ppłk A.S. wydał skarżącemu rozkaz wyjazdu, polegający na skierowaniu (poleceniu) odbycia podróży służbowej do Jednostki Wojskowej 1749 w Szczecinie w dniach 3–30 marca 2008 r. Skarżący był żołnierzem zawodowym, tym samym jego wyjaśnienia, że uznał słowa por. C. o oddelegowaniu do Szczecina i braku konieczności "przychodzenia do pracy" są niewiarygodne. Zgodnie z § 12 ust. 1 pkt 1 rozporządzenia Ministra Obrony Narodowej z dnia 28 maja 2004 r. w sprawie należności żołnierzy zawodowych za przeniesienia i podróże służbowe (Dz. U z 2004 r. Nr 140, poz. 1487), to dowódca jednostki wojskowej lub upoważniony przez niego dowódca wydzielonego pododdziału wydaje polecenie odbycia krajowej podróży służbowej w stosunku do żołnierza pełniącego służbę w podległej mu jednostce wojskowej lub wydzielonym pododdziale. Skoro brak jest takiego pisemnego rozkazu, to zasadnym wydaje się, że żołnierz powinien pozostawać w tym czasie w dyspozycji macierzystej jednostki.
Jak wynika z zeznania por. P. C., skarżący za okres od 3 do 30 marca 2008 r. posiada nieobecność, na którą nie potrafi przedstawić usprawiedliwienia. Pojawił się na chwilę w jednostce w dniu 6 marca 2008 r., a zapytany, gdzie przebywał od dnia 3 marca 2008 r. stwierdził, że załatwiał sprawy związane z wyjazdem na misję i czeka na certyfikat zdrowia. W dniu 6 marca 2008 r. nie okazał w sekcji personalnej ww. certyfikatu zdrowia, uczynił to dopiero w dniu 17 kwietnia 2008 r. Powyższe zostało również potwierdzone przez dowódcę jednostki wojskowej w B. w jego oświadczeniu, stanowiącym odpowiedź na wyjaśnienia skarżącego z dnia 28 kwietnia 2008 r.
Z oświadczenia skarżącego z dnia 28 kwietnia 2008 r. wynika zaś, że w dniu 6 marca 2008 r. okazał przedmiotowy certyfikat nie tylko szefowi sekcji personalnej, ale również swojemu bezpośredniemu przełożonemu – chor. sztab. S. Jak jednak wynika z zeznania tego świadka, w ww. dniu w ogóle nie widział się on ze skarżącym, a nawet nie wiedział o fakcie jego przybycia do jednostki. Do bezpośredniej rozmowy między nimi w jednostce doszło zaś w dniu podpisywania przez skarżącego kontraktu na służbę stałą (tj. 26 marca 2008 r.). Tym samym, fakt okazania przez skarżącego swoim przełożonym certyfikatu zdrowia już w dniu 6 marca 2008 r. budzi uzasadnione wątpliwości. Nieokazanie przedmiotowego certyfikatu umożliwiało zaś skarżącemu stwarzanie pozoru, że nadal czyni starania o jego uzyskanie.
Z wyjaśnień Dowódcy Jednostki Wojskowej [...] w B. ppłk. A.S. oraz zeznania por. C. wynika, że skarżący przybył do jednostki w dniu 6 marca 2008 r. w celu rozliczenia polecenia wyjazdu służbowego. Jak zaś wynika ze znajdującego się w aktach sprawy rozkazu dziennego z dnia 7 lutego 2008 r. skarżący był w okresie od 11 do 22 lutego 2008 r. skierowany na kurs medyczny do Centrum Szkolenia Wojsk Służb Medycznych w Łodzi, w związku z czym zostało mu wydane polecenie wyjazdu służbowego. W dniach od 26 do 27 lutego 2008 r. skarżący był skierowany w celu odbycia badań niezbędnych do III zmiany PKW w Afganistanie, zaś w dniach od 28 do 29 lutego udzielono mu dni wolnych. Powyższe potwierdzają rozkazy dzienne z dnia 26 i 28 lutego 2008 r. W aktach przekazanych do Sądu przez organ brak jest natomiast jakichkolwiek rozkazów dziennych wydanych skarżącemu zawierających polecenie wyjazdu służbowego w okresie od 3 do 30 marca 2008 r. Nadto, lista obecności z Jednostki Wojskowej [...] w B. z marca 2008 r. jednoznacznie wskazuje, że skarżący był nieobecny w ww. okresie.
Jak wynika dalej z oświadczenia skarżącego, w dniach od 7 do 28 marca 2008 r. "załatwiał i pobierał sorty mundurowe związane z wyjazdem na III zmianę PKW Afganistan". Dowodem na powyższe jest jego zdaniem "Karta wyposażenia osobistego żołnierza zawodowego" z datą – "03.08". W dniu zaś 28 marca 2008 r. został poinformowany w 12 Brygadzie Zmechanizowanej w Szczecinie (Jednostka Wojskowa 1749 w Szczecinie), że będzie skierowany na kurs specjalistyczny żołnierzy zawodowych o specjalności rachmistrz odbywający się w dniach od 31 marca do 11 kwietnia 2008 r.
Zdaniem Sądu I instancji, "Karta wyposażenia osobistego żołnierza zawodowego", na której wskazana jest data jej założenia i wydania sortów mundurowych – "03.08" nie jest dowodem, że skarżący w dniach od 7 do 28 marca 2008 r. pobierał sorty mundurowe związane z wyjazdem na misję w Afganistanie. Z pisma Dowódcy 62 Dywizjonu Rakietowego w Szczecinie z dnia 4 kwietnia 2008 r. wynika bowiem, że skarżący przystąpi do pobierania przysługujących należności dopiero po dniu 11 kwietnia 2008 r., tj. po zakończeniu szkolenia. Nadto, należy zauważyć, że z pisma Dowódcy Jednostki Wojskowej 1749 w Szczecinie, przesłanego faksem w dniu 18 kwietnia 2008 r. wynika, że skarżący dopiero w dniach od 14 do 16 kwietnia 2008 r. pobierał przedmioty zaopatrzenia mundurowego, broń oraz wyposażenie osobiste, zgodnie z naliczeniami etatowymi w 12 Brygadzie Zmechanizowanej w Szczecinie. Wątpliwości Sądu I instancji budziło również oświadczenie skarżącego, z którego wynika, że przedmiotowe sorty mundurowe pobierał przez okres aż 21 dni.
Faktem jest zaś, że do dnia 31 marca 2008 r. skarżący nie figurował na stanie ewidencyjnym jednostki w Szczecinie. Tym samym, zdaniem Sądu I instancji, skarżący przed ww. dniem, nie mógł więc pobierać zaopatrzenia mundurowego.
Istotnym w niniejszej sprawie jest również fakt, że Dowódca Jednostki Wojskowej 1749 w Szczecinie, po przeanalizowaniu rozkazów dziennych z I kwartału 2008 r. stwierdził, że nie ma wzmianki o pobycie skarżącego w tej jednostce w okresie od 3 do 30 marca 2008 r. Z rozkazu dziennego dowódcy ww. jednostki z dnia 4 kwietnia 2008 r. wynika zaś, że skarżący przebywał w niej dopiero w okresie od 31 marca do 11 kwietnia 2008 roku w związku z udziałem w kursie specjalistycznym.
W ocenie Sądu, w świetle powyższego, za nieprzekonujące należy uznać również wyjaśnienia skarżącego znajdujące się w załączonych do sprawy aktach personalnych, zawarte podczas przesłuchania go w charakterze strony, że w miesiącu marcu 2008 r., kilkakrotnie (tj. 10, 13, 17, 20 i 27 marca 2008 r.), przed dniem 31 marca 2008 r., udawał się do jednostki w Szczecinie na własny koszt. Już samo ponoszenie przez niego wydatków na podróże służbowe z własnych środków wydaje się mało prawdopodobne i niewiarygodne. Skarżący był żołnierzem zawodowym od 1 kwietnia 2005 r., trudno więc uznać, że nie znał zasad udawania się w podróż służbową, tym bardziej że poprzednie jego wyjazdy związane z misją w Afganistanie miały podstawę w rozkazie dziennym i były odbywane po wystawieniu polecenia wyjazdu służbowego. Tak bowiem było przed jego wyjazdem na rozmowę kwalifikacyjną do Szczecina mającą miejsce 25 stycznia 2008 r., badania w Warszawie w dniach od 7-8 i 26-27 lutego 2008 r. oraz szkoleniem w Łodzi w dniach od 11 do 22 lutego 2008 r. Tym samym, tłumaczenie skarżącego, że co prawda odbywał wcześniej kilka podróży służbowych, ale na wyjazd zagraniczny (misję) miał udać się po raz pierwszy, nie może usprawiedliwiać udania się przez niego w podróż służbową bez zachowania stosownej procedury.
Wojewódzki Sąd Administracyjny stwierdził, że skarżący nie przedstawił jakichkolwiek dowodów w postaci polecenia wyjazdu służbowego, czy też chociażby biletów za przejazd do Szczecina. W toku postępowania administracyjnego przed organami wojskowymi nie przedstawił również żadnych innych dowodów, które potwierdziłyby jego faktyczny pobyt w jednostce w Szczecinie w okresie od 3 do 30 marca 2008 r. Powyższe oznacza, że skarżący w ww. okresie nie pełnił służby ani w swojej macierzystej jednostce w B., ani też w jednostce wojskowej w Szczecinie.
Za niezasadny, zdaniem Sądu, należy uznać również zarzut naruszenia przepisów postępowania art. 7 i 107 § 3 k.p.a. z uwagi na nieprzeprowadzenie przez organ konfrontacji pomiędzy skarżącym, a chor. sztab. S. oraz por. C. Zdaniem Sądu, organ odwoławczy wyjaśnił w sposób wystarczający stan faktyczny sprawy i w dostateczny sposób uzasadnił swoją decyzję. Skarżący w postępowaniu dotyczącym utraty części uposażenia miesięcznego z powodu jego nieusprawiedliwionej nieobecności w okresie od 3 do 30 marca 2008 r., był poinformowany o przeprowadzeniu przez Dowódcę Jednostki Wojskowej [...] w B. w dniu 24 października 2008 r. dowodu z przesłuchania świadków, tj. chor. sztab. R.S. i por. P. C. oraz wezwany do udziału w przeprowadzeniu powyższych dowodów, w tym prawa do zadawania pytań i składania wyjaśnień. Pomimo powyższego wezwania, nie brał jednak udziału w postępowaniu, nie usprawiedliwił również przyczyn swojej nieobecności podczas przeprowadzonych przez dowódcę jednostki w B. dowodów.
Wniosek skarżącego o przeprowadzenie konfrontacji został przez niego złożony dopiero w dniu 16 marca 2009 r., tym samym, zdaniem Sądu, powyższe służyło już tylko przedłużeniu postępowania w sprawie. Nadto, w ocenie Sądu przeprowadzenie przedmiotowego dowodu nic już by nie zmieniło w ustalonym na potrzeby niniejszego postępowania, w wystarczający sposób, stanie faktycznym.
Natomiast odnośnie okoliczności podnoszonej przez skarżącego, że "przez 28 dni nikt z jego macierzystej jednostki nie był w stanie połączyć się z nim i poradzić sobie z jego nieobecnością", Sąd I instancji zauważył, że sam skarżący stwierdził, że jest to niewiarygodne. Z zeznania por. C. wynika natomiast, że skarżący został poinformowany o nieusprawiedliwionej nieobecności od dnia 3 marca 2008 r. już w dniu 6 marca 2008 r., jednak ze strony skarżącego brak było jakiejkolwiek reakcji w postaci spowodowania pojawienia się punktu w rozkazie dziennym, że wykorzystywał dni wolne.
Odnosząc się do zarzutu skarżącego, że podawanie punktu do rozkazu, na podstawie którego żołnierz udaje się poza miejsce pełnienia służby należało do służbowych obowiązków por. C. i chor. S., Sąd I instancji stwierdził, że faktycznie był to ich obowiązek. Niemniej jednak, zauważyć również należy, że w przypadku wykorzystywania przez żołnierza dni wolnych konieczne jest, aby taki stosowny punkt pojawił się w rozkazie dziennym. Spowodowanie adnotacji w tym przedmiocie powinno nastąpić z inicjatywy skarżącego, na jego pisemny wniosek do bezpośredniego przełożonego, co jednak nie miało miejsca. W przypadku zaś wyjazdu służbowego żołnierza, to podanie przez jego przełożonych takiego punktu w rozkazie dziennym musiałoby z kolei mieć stosowną podstawę, której jednak w okresie od 3 do 30 marca 2008 r. nie było (np. informacja o konieczności skierowania na szkolenie czy badania).
Sąd I instancji stwierdził, że przełożeni skarżącego niezbyt skrupulatnie dopełnili swoich obowiązków w zakresie skutecznego poinformowania skarżącego o konieczności usprawiedliwienia przez niego nieobecności w służbie i wcześniejszego przeprowadzenia postępowania wyjaśniającego oraz wyciągnięcia stosownych konsekwencji.
Skargę kasacyjną od powyższego wyroku wniósł skarżący, zarzucając naruszenie art. 145 § 1 pkt 1 lit. c) p.p.s.a. poprzez oddalenie skargi, w sytuacji gdy w postępowaniu przed organem naruszono przepisy dotyczące postępowania dowodowego, a mianowicie art. 78 w związku z art. 75 § 1 w związku z art. 77 § 1 k.p.a. poprzez nieuwzględnienie wniosków dowodowych w postaci dopuszczenia dowodu z zeznań świadków por. P.C., chor. R.S. oraz ppłk. A.S. oraz przeprowadzenia konfrontacji między świadkiem chor. R.S. oraz por. P.C., które to wnioski były istotne dla wyjaśnienia okoliczności sprawy. Zarzucił także naruszenie art. 1 ust. 1 i 2 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. – Prawo o ustroju sądów administracyjnych w związku z art. 7 k.p.a. polegające na niewykonaniu obowiązku należytej kontroli działalności organów administracji publicznej, w tym zaakceptowanie wskazanych wyżej uchybień postępowania dowodowego.
Mając powyższe na uwadze strona wniosła o uchylenie zaskarżonego wyroku w całości i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania Sądowi I instancji oraz zasądzenie kosztów postępowania według norm przepisanych.
Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje
Skarga kasacyjna nie zawiera usprawiedliwionych podstaw. Prawną podstawą zwolnienia skarżącego T.J. z zawodowej służby wojskowej był przepis art. 111 pkt 16 ustawy z dnia 11 września 2003 r. o służbie wojskowej żołnierzy zawodowych (Dz. U. z 2010 r. Nr 90, poz. 593), przewidujący obligatoryjne zwolnienie żołnierza zawodowego ze służby wojskowej wskutek nieusprawiedliwionej nieobecności w służbie jednorazowo przez okres trzech dni roboczych. Organ wojskowy rozpoznający sprawę ustalił, że T.J. był nieobecny w jednostce wojskowej, w której pełnił służbę, przez okres od 6 do 31 marca 2008 r. i nieobecności tej nie usprawiedliwił. Ustalenia te są następstwem dostatecznego wyjaśnienia stanu faktycznego i mają wystarczające uzasadnienie w treści zebranego materiału dowodowego. Poza sporem jest, iż skarżący w marcu 2008 r. (inaczej niż w lutym i kwietniu tegoż roku) nie otrzymał formalnego rozkazu oddalenia się od macierzystej jednostki i wyjazdu służbowego.
Jako doświadczony żołnierz zawodowy kierowany niejednokrotnie w podróże służbowe wiedział, że podstawę do takiego wyjazdu stanowi rozkaz wojskowy. Skarżący był nieobecny w macierzystej jednostce przez prawie cały miesiąc marzec 2008 r. a organy wojskowe zasadnie uznały jego wyjaśnienia co do przyczyn nieobecności za nieprzekonywujące. Wynikało to – przede wszystkim – z faktu, że informacja z jednostki wojskowej w Szczecinie (w której rzekomo przebywał w marcu 2008 r.) pobytu skarżącego w tej jednostce nie potwierdziła. Organy wojskowe przekonywująco też wykazały, że pobieranie sortów mundurowych i innego wyposażenia związanego z wyjazdem na służbę za granicami kraju nie wymagało tak długiego okresu pobytu w Szczecinie.
Wbrew zarzutom skargi kasacyjnej należy stwierdzić, że w sprawie nie doszło do naruszenia przepisów postępowania, które mogły mieć istotny wpływ na wynik sprawy (a tylko takie naruszenie – zgodnie z art. 145 § 1 pkt 1 lit. c p.p.s.a. uzasadniałoby uwzględnienie skargi skierowanej do Sądu I instancji). Organy przeprowadziły wnioskowane przez stronę dowody z zeznań świadków por. P.C. i chor. R.S.. Wobec braku istotnych sprzeczności pomiędzy ich zeznaniami nieuzasadniony był wniosek o przeprowadzenie konfrontacji tych świadków. Należy przy tym zauważyć, że nawet sam skarżący twierdząc, iż por. P.C. zezwolił na jego oddalenie się z jednostki wojskowej nie podnosił, że pozwolenie to dotyczyło okresu około miesiąca.
Postępowanie prowadzone przez organ administracji wojskowej zawiera wprawdzie pewne uchybienia przepisom regulującym postępowanie administracyjne, lecz nie mogły one wpłynąć na wynik sprawy i dlatego nie stanowiły wystarczającej podstawy do uwzględnienia skargi. Dotyczy to nieuwzględnienia wniosku o przesłuchanie dowódcy jednostki wojskowej ppłk. A.S., przy jednoczesnym braku formalnego ustosunkowania się do tego wniosku dowodowego. Jednakże z materiału dowodowego sprawy, w tym z wyjaśnień skarżącego, wynika, że dowódca jednostki nie miał żadnych istotnych wiadomości związanych z absencją skarżącego w służbie w marcu 2008 r., a jego przesłuchanie nic istotnego do sprawy by nie wniosło.
Należy przy tym zauważyć, że ograniczony zakres postępowania dowodowego wynikał w części z małej aktywności skarżącego w dążeniu do wyjaśnienia sprawy, bowiem zarówno w odwołaniu od decyzji pierwszoinstancyjnej (k. 95 akt personalnych), jak i w postępowaniu wyjaśniającym (k. 53 tych akt) nie przedstawił on konkretnych wyjaśnień dla usprawiedliwienia swojej nieobecności na służbie.
W tej sytuacji należy uznać zarzuty skargi kasacyjnej za nieuzasadnione, co skutkuje oddalenie tej skargi, zgodnie z art. 184 p.p.s.a.