Uzasadnienie
Wyrokiem z dnia 13.10.2005 r. sygn. akt I SA/WA 1482/04, Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie oddalił skargę M. P. na decyzję Ministra Infrastruktury z dnia [...] nr [...], którą utrzymana została w mocy decyzja Wojewody Śląskiego z dnia [...] nr [...] o odmowie wszczęcia postępowania o stwierdzenie nieważności decyzji Kierownika Wydziału Geodezji i Gospodarki Gruntami z dnia 31.12.1988 r. nr [...] o wywłaszczeniu nieruchomości położonej w [...], oznaczonej jako działka nr 11, która to decyzja została zmieniona w wyniku wznowienia postępowania decyzją kierownika Urzędu Rejonowego w [...] z dnia 3.03.1995 r. nr [...]. Z wnioskiem o stwierdzenie nieważności decyzji wywłaszczeniowej wystąpiła M. P., jednak organy odmówiły jej przymiotu strony. Oddalając skargę Wojewódzki Sąd Administracyjny podkreślił, że w sprawie zostało ustalone, iż wywłaszczona działka była współwłasnością Z. B. oraz następców prawnych B. Ż., zaś M. P. nie jest spadkobierczynią współwłaścicielki, a wobec tego nie ma interesu prawnego w postępowaniu, nie mogąc wykazać się tytułem do nieruchomości, a tylko interes prawny daje przymiot strony w postępowaniu, o czym przesądza art. 28 kpa.
Skargę kasacyjną od tego wyroku wniosła M. P., reprezentowana przez adwokata, domagając się uchylenia wyroku i przekazania sprawy Wojewódzkiemu Sądowi Administracyjnemu do ponownego rozpoznania i zarzucając na podstawie art. 174 pkt 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. Nr 153, poz. 1270 ze zm.) naruszenie art. 28 kpa poprzez wydanie decyzji odmawiającej wszczęcia postępowania o stwierdzenie nieważności decyzji wywłaszczeniowej, pomimo, że skarżąca w chwili jej wydania spełniała przesłanki, była stroną w tamtejszym postępowaniu, a zatem na dzień dzisiejszy nie można jej odmówić tego przymiotu w postępowaniu; art. 7, 77 § 1 i 80 kpa poprzez brak podjęcia wszelkich kroków niezbędnych do dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego sprawy, który byłby zgodny z rzeczywistością, zupełnie pominięcie przy analizie kto był właścicielem lub posiadaczem nieruchomości w chwili jej wywłaszczenia.
Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje
Skarga kasacyjna jest środkiem odwoławczym dość sformalizowanym, o czym przesądza art. 176 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r.- Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. nr 153, poz. 1270 ze zm.), zwanej dalej "ppsa". Zgodnie z nim powinno zawierać określone, jej tylko przypisane elementy, a jednym z nich jest przytoczenie podstaw kasacyjnych. Podstawy skargi kasacyjnej zawiera art. 174 ppsa i są nimi naruszenie prawa materialnego przez błędną jego wykładnię lub niewłaściwe zastosowanie, wskazane w p-kcie 1-szym oraz naruszenie przepisów postępowania, o ile naruszenie to mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy, przewidziane w p-kcie 2-gim. Odpowiadające temu przepisowi przytoczenie podstaw skargi kasacyjnej powinno polegać na podaniu konkretnego przepisu, konkretnego aktu prawnego i charakteru naruszenia. Skarga kasacyjna M. P. została oparta na podstawie art. 174 pkt 1 ppsa, zatem należy uznać, że chodzi o naruszenie prawa materialnego. Jako przepisy tego prawa przytoczono art. 28, 7, 77 § 1 i 80 kpa, bez wskazania charakteru naruszenia tych przepisów.
Kodeks postępowania administracyjnego jest aktem procesowym, regulującym zasady postępowania przed organami administracji, wobec tego jego przepisy trudno zaliczyć do prawa materialnego w rozumieniu art. 174 pkt 1 ppsa. Przepisy art. 7, 77 § 1 i 80 kpa mają charakter wybitnie procesowy, zawierający normy jakimi powinien kierować się organ administracji, prowadząc postępowanie dowodowe, jakie obowiązki na nim spoczywają w ocenie tych dowodów. Zarzut naruszenia przez Sąd administracyjny tych przepisów jako przepisów prawa materialnego jest całkowicie nietrafny.
Niektórym przepisom kodeksu postępowania administracyjnego można przypisać charakter materialny i za taki w orzecznictwie uważa się art. 28 kpa, gdyż interes prawny, o którym mowa w tym przepisie, wynika z prawa materialnego, mającego w sprawie zastosowanie. Tak więc zarzut skargi kasacyjnej naruszenia art. 28 kpa należy uznać za wskazanie przepisu prawa materialnego w rozumieniu art. 174 ust. 1 ppsa. Jednak, jak wskazano na wstępie, przepis ten wymaga podania charakteru naruszenia prawa, tj. czy przytoczony przepis został naruszony przez błędną jego wykładnię czy przez niewłaściwe zastosowanie. W skardze kasacyjnej M. P. brak jest tego elementu, określonego przez art. 176 ppsa, jako przytoczenie podstaw skargi kasacyjnej. Trzeba podkreślić, że Naczelny Sąd Administracyjny jest związany granicami skargi kasacyjnej, z mocy art. 183 § 1 ppsa, a z urzędu bierze pod uwagę tylko nieważność postępowania. Oznacza to, że Sąd ten może się poruszać w ramach przytoczonych podstaw kasacyjnych, nie mając obowiązku ani uprawnienia do ich uzupełniania, poprawiania czy domyślania się o co skarżącemu idzie w skardze kasacyjnej.
Z tego względu przytoczenie podstaw kasacyjnych musi spełniać wszystkie wymogi wskazane w art. 174 ppsa. Niewskazanie charakteru naruszenia art. 28 kpa uniemożliwia Naczelnemu Sądowi Administracyjnemu ustosunkowanie się do tego zarzutu w sposób oczekiwany przez skarżącą, zwłaszcza, że ze skargi wynika, iż naruszeniu prawa dopatruje się ona w braku ustaleń faktycznych w sprawie lub błędnej ich oceny.
Skarga kasacyjna nie posiada zatem usprawiedliwionych podstaw, a wobec tego należało ją oddalić, na podstawie art. 184 ppsa.