Prosto w prawo Dla profesjonalistyPro

Wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnegoz 13 listopada 2014 r., sygn. akt I OSK 620/13

Metryka

Sąd
Naczelny Sąd Administracyjny
Rozpoznanie
w dniu 13 listopada 2014 r. na rozprawie w Izbie Ogólnoadministracyjnej skargi kasacyjnej J. P.
Od orzeczenia
od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Lublinie z dnia 8 listopada 2012 r. sygn. akt II SA/Lu 725/12
Skład
Przewodniczący: sędzia NSA Zbigniew Ślusarczyk Sędziowie NSA Małgorzata Borowiec del. NSA Janusz Furmanek (spr.)
starszy asystent sędziego Dominika Człapińska protokolant
Sprawa
w sprawie ze skargi J. P. na decyzję Wojewody Lubelskiego z dnia 15 czerwca 2012 r. nr [...] w przedmiocie umorzenia postępowania administracyjnego w sprawie zwrotu nieruchomości

Sentencja

  1. oddala skargę kasacyjną

Uzasadnienie

Wyrokiem z dnia 8 listopada 2012 roku Wojewódzki Sąd Administracyjny w Lublinie w sprawie ze skargi J. P. na decyzję Wojewody Lubelskiego z dnia 15 czerwca 2012 r. (znak [...]) w przedmiocie umorzenia postępowania administracyjnego w sprawie zwrotu nieruchomości oddalił skargę.

W uzasadnieniu wyroku Sąd I instancji przytoczył następujące okoliczności faktyczne i prawne:

J.P. wnioskiem z dnia 13 października 2010 r. wystąpił do Starosty Włodawskiego o zwrot nieruchomości oznaczonej jako działka nr 326, o powierzchni 0,20 ha, położonej w obrębie [...], gm. U. Starosta Włodawski decyzją z dnia 7 listopada 2011 r. umorzył postępowanie w sprawie zwrotu nieruchomości położonej w [...], oznaczonej w ewidencji gruntów i budynków jako działka nr 326, o powierzchni 0,20 ha, dla której Wydział Ksiąg Wieczystych Sądu Rejonowego we W. prowadzi księgę wieczystą Kw Nr [...]. Organ I instancji wskazał, że właścicielem ujawnionym w księdze jest Skarb Państwa, a nieruchomość nie była przedmiotem wywłaszczenia.

Odwołanie od tej decyzji złożył J.P. wnosząc o jej uchylenie w całości i przekazanie sprawy do ponownego rozpatrzenia. J. P., zarzucił powyższej decyzji rażące naruszenie art. 105 § 1 k.p.a. poprzez bezzasadne przyjęcie, że postępowanie stało się bezprzedmiotowe.

Wojewoda Lubelski po rozpatrzeniu odwołania J.P. decyzją z dnia 15 czerwca 2012 r. utrzymał w mocy decyzję Starosty Włodawskiego.

Organ odwoławczy wyjaśnił, że J. P. (matka J. P.) otrzymała na własność ziemię o powierzchni około 5 ha wraz z zabudowaniami na podstawie dokumentu nadania ziemi Nr [...] z dnia 22 grudnia 1954 r. Nieruchomość ta została oddana w dzierżawę na okres trzech lat na podstawie umowy dzierżawy zawartej w dniu 20 października 1960 r. pomiędzy wydzierżawiającym M. P. a dzierżawcą W. G., następnie została ta umowa przedłużona na okres kolejnych dwóch lat. Następnie w wyniku przeprowadzonego postępowania uwłaszczeniowego W. G. i R. G.a stali się właścicielami nieruchomości położonej w [...]. gm. U., oznaczonej w ewidencji gruntów jako działki nr: 641, 757, 779, 414, 640, 152, 974 i 509, o łącznej powierzchni 4,93 ha na podstawie prawomocnego aktu własności ziemi Nr [...], wydanego przez Urząd Powiatowy we W. w dniu 27 grudnia 1973 r. Fakt ten nie został ujawniony w księdze wieczystej Kw Nr [...], prowadzonej przez Wydział Ksiąg Wieczystych Sądu Rejonowego we W. R. i W. G. umową sprzedaży z dnia 15 lutego 1974 r., Nr rep. [...], przenieśli na rzecz Skarbu Państwa, własność działek oznaczonych numerami: 757/1, 779/1 i 974, o łącznej powierzchni 1,92 ha. Z treści tego aktu notarialnego wynikało, że działka nr 757 podzielona została na działki oznaczone nr 757/1 i nr 757/2, natomiast działka nr 779 na działki o nr 779/1 i 779/2. Na działkach nr 757/1, nr 779/1 i 974 o powierzchni 1,9256 ha zlokalizowana została budowa zbiornika wodnego "[...]". Ponadto, w akcie tym zostało zawarte oświadczenie R. i W. G., iż sprzedają Skarbowi Państwa - Urzędowi Wojewódzkiemu w Lublinie trzy ww. działki w stanie wolnym od wszelkich ciężarów i ograniczeń. Natomiast pozostałą część swojego gospodarstwa o powierzchni 3,01 ha, położonego w [...] umową z dnia 23 stycznia 1981 r., przekazali na rzecz syna C. G. i jego żony W. G.. Organ odwoławczy wskazał ponadto, że zarówno Skarb Państwa, jak i W. i C. G. nie ujawnili swoich praw w księdze wieczystej.

Następnie decyzją Naczelnika Gminy S. B. z dnia 27 marca 1985 r. został zatwierdzony projekt scalenia gruntów położonych we wsi W. W. stanowiących własność W. i C. G. oraz gruntów Państwowego Funduszu Ziemi położonych we wsi W. i L. B. W wyniku tego scalenia wydzielono dla Państwowego Funduszu Ziemi grunty oznaczone jako działki: numer 641, 414, 640, 152, 259, 509, 757/2 779/2, o powierzchni ogólnej 3,01 ha, natomiast dla rodziny G. wydzielono ekwiwalent we wsi W., grunty oznaczone jako działka nr 2442/1, o powierzchni 1,52 ha, oraz we wsi L.B. grunty oznaczone jako działki: nr 180 i nr 183, o powierzchni ogólnej 1,15 ha. W. i C. G. otrzymane w wyniku scalenia działki gruntu przekazali aktem notarialnym z dnia 5 października 1994 r., rep. [...], swoim dzieciom, tj. synowi R.G. działki o nr: 340/2, 2442/1, 302 i 1232, o łącznej powierzchni 9,45 ha, wraz z zabudowaniami, położone we wsi W. i działki o nr 180 i 183, o łącznej powierzchni 1,15 ha, położone we wsi L.B. Natomiast córce L. E. H. niezabudowane działki o nr 74, 386 i 858 o łącznej powierzchni 0,98 ha, położonej we wsi W. Organ odwoławczy stwierdził, że zgromadzony materiał dowodowy w niniejszej sprawie nie pozwalał na przyjęcie, że działka nr 326 odpowiada działce dawniej o numerze 757/2, skoro w czasie scaleń zmieniono oznaczenia działek, ich granice i powierzchnię. Nie ma też znaczenia, że dokument nadania ziemi z dnia 22 grudnia 1954 r. nie został wyeliminowany z obrotu prawnego, gdyż na skutek nabycia nieruchomości w wyniku tzw. uwłaszczenia, własność działek ujawnionych w księdze wieczystej Kw Nr [...] nabyli W. i R. G., co nie wiąże się w żaden sposób z koniecznością "eliminacji z obrotu prawnego" dokumentu nadania ziemi będącego wcześniej podstawą ujawnienia stanu prawnego tej nieruchomości. Organ podniósł, że takie stanowisko przedstawił Sąd Okręgowy w L. [...] Wydział Cywilny w wyroku z dnia [...] grudnia 2010 r., sygn. akt [...]. Ponadto w tym wyroku Sąd wyjaśnił J. P., że następcy prawni J.P. utracili własność nieruchomości ujawnionej w księdze wieczystej Kw Nr [...] na skutek jej nabycia przez W. i R.G. na podstawie prawomocnego aktu własności ziemi z dnia 27 grudnia 1973 r. Ponadto Sąd Okręgowy podkreślił, że z dniem 1 stycznia 1992 r., art. 63 ust. 2 ustawy z dnia 19 października 1991 r. o gospodarowaniu nieruchomościami rolnymi Skarbu Państwa oraz o zmianie niektórych ustaw (tj.: Dz. U. z 1991 r., Nr 107, poz. 464 ze zm.) wprowadził formalną niepodważalność ostatecznych decyzji administracyjnych stwierdzających nabycie przez rolnika na podstawie ustawy z dnia 26 października 1971 r. o uregulowaniu własności gospodarstw rolnych, własności-nieruchomości rolnej, gdyż nie stosuje się do tych decyzji przepisów k.p.a. dotyczących wznowienia postępowania, stwierdzenia nieważności i uchylenia lub zmiany decyzji, w związku z tym następcy prawni J.P. nie mogą już wzruszyć tego aktu własności ziemi. Obecne roszczenia skarżącego, wywodzone z faktu ujawnienia go jako właściciela nieruchomości w księdze wieczystej Kw Nr [...], są możliwe jedynie na skutek wadliwego procedowania przez Sąd Rejonowy we W. w sprawie o dział spadku po J. P. i M.P. o sygn. akt [...]. Takie stwierdzenie zawarł Sąd Okręgowy w L. w przywołanym wyżej wyroku. Poza tym Sąd Okręgowy stwierdził, iż w obecnym stanie prawnym nie istnieje możliwość wzruszenia z urzędu postanowienia Sądu Rejonowego we W. z dnia 8 kwietnia 2004 r., sygn. akt [...], pomimo, że w sposób oczywisty narusza ono prawa osób nie biorących udziału w tym postępowaniu, które to osoby, między innymi w wyniku scalenia, stały się właścicielami nieruchomości odpowiadających (w całości lub w części) działkom ujawnionym w księdze wieczystej Kw Nr [...].

Wobec powyższych ustaleń organ odwoławczy uznał, że Starosta Włodawski w sposób prawidłowy przeprowadził postępowanie administracyjne, ustalił stan faktyczny i prawny sprawy, a powody rozstrzygnięcia szczegółowo i wyczerpująco przedstawił w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji.

J. P. wniósł skargę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Lublinie na decyzję Wojewody Lubelskiego z dnia 15 czerwca 2012 r. Zaskarżonej decyzji zarzucił rażące naruszenie art. 105 § 1 w zw. z art. 7 i art. 8 k.p.a. poprzez bezzasadne przyjęcie, iż postępowanie stało się bezprzedmiotowe i jest zasadne jego umorzenie pomimo, że bezpośrednio dotyczy jego praw podmiotowych, tzn. bezprawnego pozbawienia go prawa własności nieruchomości.

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Lublinie, wyrokiem z dnia 8 listopada 2012 r., oddalił skargę.

W uzasadnianiu swojego rozstrzygnięcia Sąd I instancji stwierdził, że ustalenia organów administracji nie noszą cech dowolności. Wprawdzie dokument nadania ziemi J. P. z dnia 22 grudnia 1954 r. nie został wyeliminowany z obrotu prawnego, ale wskutek nabycia w ramach uwłaszczenia własność nieruchomości (działek ujawnionych w księdze wieczystej KW Nr [...]) nabyli W. i R. małż. G. (akt własności ziemi z dnia [...] grudnia 1973 r.).

Sąd meriti podniósł przy tym, że z dniem 1 stycznia 1992 r. przepisem art. 63 ust. 2 ustawy z dnia 19 października 1991 r. o gospodarowaniu nieruchomościami rolnymi Skarbu Państwa oraz o zmianie niektórych ustaw wprowadzono formalną niepodważalność ostatecznych decyzji administracyjnych stwierdzających nabycie przez rolnika na podstawie ustawy z dnia 26 października 1971 r. o uregulowaniu własności gospodarstw rolnych własności nieruchomości rolnej, gdyż nie stosuje się do tych decyzji przepisów Kodeksu postępowania administracyjnego dotyczących wznowienia postępowania, stwierdzenia nieważności i uchylenia lub zmiany decyzji. W tym stanie obecnie następcy prawni J. P. nie mogą już wzruszyć tego aktu własności ziemi.

Roszczenie skarżącego o zwrot nieruchomości oznaczonej jako działka Nr 326 stanowiącej własność Skarbu Państwa wywodzone są z faktu ujawnienia go w księdze wieczystej KW Nr [...] na skutek postanowienia SR we W. w sprawie o dział spadku po J.P. i M. P. (sygn. akt [...]). Jak przy tym podkreślił Sąd I instancji, powództwo skarżącego J. P. o usunięcie niezgodności pomiędzy stanem prawnym ujawnionym w księdze wieczystej nr [...] prowadzonej przez Sąd Rejonowy we W. a rzeczywistym stanem prawnym poprzez wykreślenie działki Nr 326 z działu I tej księgi zostało prawomocnie oddalone (K. 44 akt adm.). Sąd meriti wskazał ponadto, że prawidłowe jest stanowisko organów administracji, że zgromadzony obszerny materiał dowodowy nie pozwala na przyjęcie tezy, że działka Nr 326 odpowiada dawnej działce o numerze 757/2. W okresie scaleń dwukrotnie bowiem zmieniano oznaczenie działek ich granice i powierzchnie.

Zasadnie zatem w świetle ustalonego stanu faktycznego organy przyjęły, że roszczenia skarżącego J.P. o zwrot od Skarbu Państwa nieruchomości oznaczonej jako działka o Nr 326 nie jest sprawą administracyjną. Sprawa administracyjna jest bowiem konsekwencją istnienia stosunku administracyjnego, czyli takiej sytuacji prawnej, w której strona ma prawo żądać od organu administracyjnego skonkretyzowania jej indywidualnych uprawnień wynikających z prawa materialnego (wyrok Sądu Najwyższego z dnia 9 listopada 1995 r. sygn. akt III ARN 50/96).

W skardze kasacyjnej pełnomocnik J. P. zaskarżył powyższy wyrok w całości, zarzucając mu naruszenie:

  1. art. 134 § 1 w zw. z art. 135 ustawy p.p.s.a. ze względu na okoliczność, iż Sąd I instancji, nie będąc związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną, nie wyszedł poza ich granice;
  2. art. 141 § 4 ustawy p.p.s.a. polegające na sporządzeniu lakonicznego uzasadnienia, które jedynie w sposób zdawkowy wyjaśnia rzeczywistą sytuację prawną skarżącego oraz nie wyjaśnia wyczerpująco dlaczego zarzuty skarżącego nie zostały uwzględnione, ograniczając się jedynie do prostego zanegowania powołanych przez skarżącego przepisów i okoliczności;
  3. art. 105 § 1 w zw. z art. 7 i art. 8 k.p.a. przez niewłaściwe zastosowanie, tj. przyjęcie, iż postępowanie stało się bezprzedmiotowe i jest zasadne jego umorzenie pomimo, że bezpośrednio dotyczy praw podmiotowych J. P., tzn. bezprawnego pozbawienia go prawa własności nieruchomości, a sama okoliczność, że przedmiotowa nieruchomość zmieniła oznaczenie nie może przesądzać o pozbawieniu skarżącego jego uprawnień właścicielskich.

Wskazując na powyższe podstawy kasacyjne pełnomocnik skarżącego kasacyjnie wniósł o uchylenie zaskarżonego wyroku w całości i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania Sądowi I instancji oraz o zasądzenie kosztów postępowania według norm przepisanych.

Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje

Skarga kasacyjna nie zawiera zarzutów usprawiedliwiających uchylenie zaskarżonego wyroku.

Stosownie do brzmienia art. 183 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (tj. Dz. U. z 2012 r., poz. 270 ze zm. - dalej ustawa p.p.s.a.), Naczelny Sąd Administracyjny przy rozpatrywaniu sprawy na skutek wniesienia skargi kasacyjnej związany jest granicami tej skargi, a z urzędu bierze pod rozwagę tylko nieważność postępowania, która zachodzi w wypadkach określonych w § 2 tego przepisu. Podstaw nieważnościowych w rozpoznawanej sprawie nie stwierdzono. Oznacza to, że przytoczone w skardze kasacyjnej przyczyny wadliwości prawnej zaskarżonego orzeczenia determinują zakres kontroli dokonywanej przez Naczelny Sąd Administracyjny.

W niniejszej sprawie skarga kasacyjna została oparta wyłącznie na podstawie naruszenia przepisów prawa procesowego. W ramach podstawy kasacyjnej, o której mowa w art. 174 pkt 2 ustawy p.p.s.a. autor skargi kasacyjnej podniósł m.in. zarzut naruszenia art. 105 § 1 w zw. z art. 7 i art. 8 k.p.a. Zarzut ten nie został prawidłowo skonstruowany. Wskazane przepisy dotyczą bowiem postępowania przed organem administracyjnym, które nie mogą stanowić samodzielnej podstawy kasacyjnej, autor skargi kasacyjnej w żadnym zakresie nie powiązał ich z przepisami procedury sądowoadministracyjnej, co więcej takiej operacji w zasadzie nie da się przeprowadzić nawet w wyniku analizy uzasadnienia skargi kasacyjnej. Są to istotne wady konstrukcyjne rozpoznawanego środka zaskarżenia. Mimo tego Naczelny Sąd Administracyjny, mając na uwadze treść uchwały Naczelnego Sądu Administracyjnego w pełnym składzie z dnia 26 października 2009 r. o sygn. I OPS 10/09 (publ. ONSAiWSA 2010/1/15), rozpoznał wszystkie zarzuty przedłożonej skargi kasacyjnej.

Przechodząc do analizy merytorycznej zarzutów skargi kasacyjnej należy na wstępie zauważyć, iż istota sporu w niniejszej sprawie sprowadzała się do rozstrzygnięcia przez Sąd I instancji, czy w sprawie organy administracji prawidłowo zastosowały przepis art. 105 § 1 k.p.a. umarzając postępowanie w przedmiocie roszczeń J. P. o zwrot od Skarbu Państwa nieruchomości oznaczonej w ewidencji gruntów i budynków jako działka nr 326, o powierzchni 0,20 ha z uwagi na stwierdzenie bezprzedmiotowości postępowania.

W orzecznictwie i judykaturze przyjmuje się zgodnie, że bezprzedmiotowość postępowania administracyjnego, o której stanowi art. 105 § 1 k.p.a. zachodzi jedynie w sytuacji, gdy brak jest któregoś z elementów materialnego stosunku prawnego, a wobec tego nie można wydać decyzji załatwiającej sprawę co do jej istoty (por. m.in. J. Borkowski, B. Adamiak, Kodeks postępowania administracyjnego Komentarz). Bezprzedmiotowe może być zatem postępowanie z powodu braku podstawy prawnej do wydania decyzji w zakresie żądania wnioskodawcy. Jeżeli zatem żądanie strony nie dotyczy sprawy podlegającej rozstrzygnięciu co do istoty przez organ administracji, postępowanie wszczęte takim żądaniem jako bezprzedmiotowe winno ulec umorzeniu.

W stanie faktycznym sprawy organy administracji ustaliły natomiast, co potwierdził i zaakceptował Sąd I instancji, że wprawdzie dokument nadania ziemi J.P. z dnia 22 grudnia 1954 r. nie został wyeliminowany z obrotu prawnego, ale na wskutek nabycia w ramach uwłaszczenia własność spornej nieruchomości nabyli W. i R. małż. G. - na mocy aktu własności ziemi z dnia 27 grudnia 1973 r. Akt własności ziemi wydany został na podstawie art. 2 i art. 12 ustawy z dnia 26 października 1971 r. o uregulowaniu własności gospodarstw rolnych (Dz.U Nr 27, poz. 250).

Ma to o tyle znaczenie, że na mocy ustawy z dnia 19 października 1991 r. o gospodarowaniu nieruchomościami rolnymi Skarbu Państwa oraz o zmianie niektórych ustaw (tj. Dz. U. z 1991 r., Nr 107, poz. 464 ze zm.) – art. 63 ust. 2 i ust. 3 - do ostatecznych decyzji, wydanych właśnie na podstawie ustawy z dnia 26 października 1971 r. o uregulowaniu własności gospodarstw rolnych, nie stosuje się przepisów Kodeksu postępowania administracyjnego dotyczących wznowienia postępowania, stwierdzenia nieważności i uchylenia lub zmiany decyzji, a wszczęte w tych sprawach postępowanie administracyjne podlega umorzeniu.

Oznacza to, że z woli ustawodawcy wymienionych trybów nadzwyczajnych przewidzianych w postępowaniu administracyjnym w zakresie wzruszenia ostatecznych decyzji (aktów własności ziemi) nie stosuje się, chociażby te decyzje były dotknięte takimi kwalifikowanymi wadami, które w innych sytuacjach niż uregulowane w tym przepisie skutkowałyby stosowaniem tych trybów. A zatem niektóre decyzje (akty własności ziemi) mimo kwalifikowanych wad będą funkcjonowały w obrocie prawnym.

Organy administracji zobowiązane był zatem, bez analizowania kwestii prawidłowości wydanej wcześniej decyzji administracyjnej (aktu własności ziemi), umorzyć postępowanie w sprawie. Obowiązujący bowiem od 1 stycznia 1992 r. art. 63 ust. 2 powołanej wyżej ustawy z dnia 19 października 1991 r. zawiera zakaz prowadzenia jakiegokolwiek postępowania administracyjnego w sprawach unormowanych przepisami ustawy o uregulowaniu własności gospodarstw rolnych, na podstawie których wydane były rozstrzygnięcia zwane aktami własności ziemi.

Z powyższego zatem wynika, że w obecnym stanie prawnym nie ma podstaw prawnych do wzruszenia ostatecznej decyzji - aktu własności ziemi.

Odnosząc się już stricte do samych zarzutów skargi kasacyjnej Naczelny Sąd Administracyjny nie dopatrzył się naruszenia art. 134 § 1 ustawy p.p.s.a. w zw. z art. 135 ustawy p.p.s.a.

Zgodnie z art. 134 § 1 ustawy p.p.s.a., sąd rozstrzyga w granicach danej sprawy nie będąc jednak związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną. Wskazać należy, iż przepis ten jest tak skonstruowany, że powołanie się w skardze kasacyjnej na jego naruszenie musi być powiązane z przepisami, których złamania przez organ Sąd I instancji nie zauważył z urzędu. Ponadto zarzut naruszenia art. 134 § 1 ustawy p.p.s.a. może być usprawiedliwiony tylko wówczas, gdyby w postępowaniu administracyjnym popełniono uchybienia na tyle istotne, a przy tym oczywiste, iż Sąd powinien je dostrzec i uwzględnić, bez względu na treść zarzutów sformułowanych w skardze wniesionej do wojewódzkiego sądu administracyjnego. Tymczasem zarzut naruszenia omawianego przepisu ustawy p.p.s.a. i jego uzasadnienie takich wymogów nie spełniają. Argumentacja strony wnoszącej skargę kasacyjną w tym zakresie w istocie stanowi w zasadniczej części powtórzenie wywodów już podniesionych w zwykłym środku zaskarżenia.

Ponadto zauważyć należy, że zgodnie z art. 134 § 1 ustawy p.p.s.a. granice sądowej kontroli wyznaczają granice sprawy administracyjnej, której dotyczy zaskarżony akt. Sąd administracyjny nie jest związany przy takiej kontroli zarzutami sformułowanymi w skardze. Z tego wynika, że Sąd I instancji nie musi odnosić się do wszystkich podnoszonych przez stronę zarzutów i przytaczanej argumentacji, jeżeli nie mają one istotnego znaczenia dla oceny legalności zaskarżonego rozstrzygnięcia (por. m.in. wyrok NSA z dnia 11 grudnia 2008 r., sygn. akt II FSK 1225/07). Mógł on, ale nie musiał odnieść się do wszystkich zarzutów w uzasadnieniu wyroku, ewentualnie odnieść się ubocznie. Taka zaś sytuacja ma miejsce w niniejszej sprawie. Skoro bowiem – jak wykazano powyżej – przepisy uniemożliwiały prowadzenie jakiegokolwiek postępowania administracyjnego w sprawach unormowanych przepisami ustawy o uregulowaniu własności gospodarstw rolnych, na podstawie których wydane były rozstrzygnięcia zwane aktami własności ziemi, to organy mogły jedynie umorzyć postępowanie, bez dokonywania w tym zakresie dalszych, pogłębionych rozważań prawnych.

Nie zasługuje również na uwzględnienie zarzut naruszenia art. 135 ustawy p.p.s.a. Jak wynika z samej treści wskazanego przepisu sąd administracyjny stosuje środki przewidziane ustawą w celu usunięcia naruszenia prawa (....). Skoro, ustawa z 19 października 1991 r. o gospodarowaniu nieruchomościami rolnymi stanowiącymi własność Skarbu Państwa w art. 63 ust. 2 zamknęła możliwość wzruszania aktów własności ziemi, a ust.3 tego przepisu stanowi o umorzeniu postępowań toczących się w tych sprawach, to sąd administracyjny nie miał możliwości prawnej przeprowadzania kontroli tych aktów. Z kolei obowiązkiem organu było jedynie zbadanie, czy zachodziły przesłanki do zastosowania tego przepisu, nie było natomiast dopuszczalne prowadzenie postępowania dowodowego celem ustalenia, czy istotnie akt własności ziemi dotknięty był wadami.

Chybiony jest również podnoszony w skardze kasacyjnej zarzut naruszenia art. 141 § 4 ustawy p.p.s.a. Wyjaśnić w związku z tym należy, że przepis ten, ma charakter formalny i określa niezbędne elementy, jakie powinno zawierać uzasadnienie wyroku, a mianowicie: zwięzłe przedstawienie stanu sprawy; zarzutów podniesionych w skardze, stanowisk pozostałych stron, podstawę prawną rozstrzygnięcia oraz jej wyjaśnienie; a jeżeli w wyniku uwzględnienia skargi sprawa ma być ponownie rozpatrzona przez organ administracji, uzasadnienie powinno ponadto zawierać wskazania co do dalszego postępowania. Wadliwość uzasadnienia wyroku może stanowić przedmiot skutecznego zarzutu kasacyjnego z art. 141 § 4 ustawy p.p.s.a zasadniczo w sytuacji, gdy sporządzone jest sposób uniemożliwiający instancyjną kontrolę zaskarżonego wyroku, którego adresatem jest również Naczelny Sąd Administracyjny (por. np.: wyrok NSA z dnia 12 października 2010 r., sygn. akt II OSK 1620/10; wyrok NSA z dnia 5 kwietnia 2012 r., sygn. akt I FSK 1002/11), a w szczególności, jeżeli nie zawiera stanowiska odnośnie stanu faktycznego, czy prawnego przyjętego, jako podstawa zaskarżonego rozstrzygnięcia (por. uchwała 7 sędziów NSA z 15 lutego 2010 r., sygn. akt II FPS 8/09).

Zauważyć w związku z tym należy, że w orzecznictwie sądów administracyjnych przyjmuje się powszechnie, że okoliczność, iż w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku nie odniesiono się merytorycznie do wszystkich zarzutów podniesionych w skardze, czy też nie przedstawiono pogłębionych rozważań w tym zakresie może stanowić naruszenie art. 141 § 4 ustawy p.p.s.a., ale tylko w sytuacji wykazania wpływu tego uchybienia na wynik sprawy. W analizowanej sprawie nie sposób wywieść, że mamy do czynienia z taką sytuacją. Po pierwsze nie wykazał tego w sposób jednoznaczny sam skarżący, co było jego obowiązkiem w ramach zarzutów skargi kasacyjnej. Ponadto nawet w przypadku uznania tego zarzutu i uchylenia zaskarżanego wyroku nie można byłoby oczekiwać innego rozstrzygnięcia.

Konfrontując zatem treść art. 141 § 4 ustawy p.p.s.a oraz wskazany kierunek jego wykładni z treścią uzasadnienia zaskarżonego wyroku Sądu I instancji, według Naczelnego Sądu Administracyjnego, nie ma podstaw, aby uznać, że uzasadnienie to nie spełnia określonych tym przepisem minimalnych wymogów poprawności, w stopniu w jakim uniemożliwiałoby instancyjną kontrolę zaskarżonego wyroku, co w konsekwencji prowadzi do wniosku, że zarzut naruszenia przepisu art. 141 § 4 ustawy p.p.s.a. nie ma usprawiedliwionych podstaw.

Z tych wszystkich względów, w ocenie Naczelnego Sądu Administracyjnego zarzuty skargi kasacyjnej uznać należało za nieuzasadnione.

Mając powyższe na uwadze, działając na podstawie art. 184 ustawy – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi, skargę kasacyjną należało oddalić.

Treść dosłownie; przetworzyliśmy: podział na sekcje, układ według wzoru orzeczenia (metryka, punkty sentencji, nagłówki ze zdań sądu), linki do przepisów, wyróżnienia i zakrycie numerów PESEL, dowodów, paszportów i rachunków, których anonimizacja u wydawcy nie objęła.