Uzasadnienie
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Poznaniu wyrokiem z 7 grudnia 2016 r., II SA/Po 627/16, po rozpoznaniu skargi J. M., W. M., P. P. i M. R. na postanowienie Samorządowego Kolegium Odwoławczego w P. z [...] maja 2016 r., nr [...], w przedmiocie zaopiniowania projektu podziału nieruchomości: (I) uchylił zaskarżone postanowienie oraz poprzedzające je postanowienie Dyrektora Zarządu Geodezji i Katastru Miejskiego GEOPOZ w P. z [...] grudnia 2015 r.; (II) zasądził koszty postępowania.
Skargę kasacyjną od powyższego wyroku wnieśli: J. M., W. M., P. P. i M. R. Zaskarżając wyrok w całości zarzucili mu naruszenie przepisów postępowania (art. 174 pkt 2 p.p.s.a.), które mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy, tj. art. 145 § 1 ust. [powinno być pkt] 2 p.p.s.a w zw. z 156 § 1 pkt 3 k.p.a. w zw. z art. 16 § 1 k.p.a., w zw. z art. 97 ust. 3 ustawy z dnia 21 sierpnia 1997 r. o gospodarce nieruchomościami poprzez brak wydania orzeczenia stwierdzającego nieważność postanowienia Samorządowego Kolegium Odwoławczego z [...] maja 2016 r. oraz stwierdzającego nieważność postanowienia Dyrektora Zarządu Geodezji i Katastru Miejskiego GEOPOZ z [...] grudnia 2015 r. w przedmiocie zaopiniowania wstępnego projektu podziału nieruchomości należącej do skarżących J. M., W. M., P. P. i M. R., pomimo że identyczny projekt podziału w odniesieniu do nieruchomości położonej w P. przy ul. K., oznaczonej: obręb [...], ark. [...], działka [...], zapisanej w KW [...] uznany został ostatecznie przez Samorządowe Kolegium Odwoławcze w dniu [...] stycznia 2005 r. za niedopuszczalny.
Skarżący kasacyjnie wnieśli o uchylenie zaskarżonego wyroku i stwierdzenie nieważności w całości postanowienia organu II instancji oraz poprzedzającego go postanowienia organu I instancji oraz o zasądzenie kosztów postępowania.
Samorządowe Kolegium Odwoławcze w P. w odpowiedzi na skargę kasacyjną wniosło o jej oddalenie.
Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje
Zgodnie z art. 174 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2018 r., poz. 1302) – p.p.s.a. – skargę kasacyjną można oprzeć na następujących podstawach: 1) naruszeniu prawa materialnego przez błędną jego wykładnię lub niewłaściwe zastosowanie;
- naruszeniu przepisów postępowania, jeżeli uchybienie to mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Naczelny Sąd Administracyjny jest związany podstawami skargi kasacyjnej, albowiem zgodnie z art. 183 § 1 p.p.s.a. rozpoznając sprawę w granicach skargi kasacyjnej, bierze z urzędu pod rozwagę jedynie nieważność postępowania. Przesłanki nieważności określone w art. 183 § 2 p.p.s.a. w tej sprawie nie wystąpiły.
Kontrolując zatem zgodność z prawem zaskarżonego wyroku w granicach skargi kasacyjnej, Naczelny Sąd Administracyjny ograniczył tę kontrolę do wskazanych w niej zarzutów, powołanych w ramach drugiej podstawy kasacyjnej (art. 174 pkt 2 p.p.s.a.). Rozpatrywana pod tym kątem skarga kasacyjna nie ma usprawiedliwionych podstaw. Zaskarżony wyrok odpowiada bowiem prawu, mimo niewłaściwego uzasadnienia (art. 184 p.p.s.a.).
Przedmiotem postępowania przed Sądem I instancji było postanowienie SKO w P. utrzymujące w mocy postanowienie organu I instancji opiniujące projekt podziału nieruchomości (w trybie art. 93 ust. 4 i 5 u.g.n.), przy czym samo postępowanie w sprawie podziału nieruchomości zostało wszczęte z urzędu (w oparciu o art. 97 ust. 3 pkt 1 u.g.n.), o czym przesądza zawiadomienie organu I instancji z 6 sierpnia 2015 r. oraz treść zaskarżonych postanowień.
W orzecznictwie przyjmuje się dość konsekwentnie, że jeżeli podział nieruchomości ma nastąpić z urzędu, to zbędne jest uprzednie wydawanie opinii o zgodności proponowanego podziału z miejscowym planem zagospodarowania przestrzennego, w trybie art. 93 ust. 4 i 5 u.g.n. "Nie ma bowiem potrzeby, by ten sam organ, który zatwierdza podział nieruchomości, odrębnie wypowiadał się o zgodności tego podziału z ustaleniami miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego. W takiej sytuacji wystarczy ocena organu, że wymagana zgodność występuje, po czym organ zleca geodecie uprawnionemu opracowanie projektu podziału i jeżeli projekt ten będzie spełniał wymagania przewidziane w § 7 rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 7 grudnia 2004 r. w sprawie sposobu i trybu dokonywania podziałów nieruchomości (Dz. U. z 2004 r. Nr 268, poz. 2663), powinien zostać zatwierdzony (vide np: wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 31 marca 2008 r., sygn. akt I OSK 403/09, LEX nr 453979 i Marian Wolanin – glosa do wyroku Naczelnego Sądu Administracyjnego w Warszawie Ośrodek Zamiejscowy w Rzeszowie z dnia 23 września 1998 r., sygn. akt I SA/Rz 899/98, OSP 1999, z. 5, poz. 106)" – zob. wyrok NSA z 12 listopada 2015 r., I OSK 450/14, LEX nr 1950958.
I chociaż "w najnowszym piśmiennictwie pogląd ten poddany został krytyce (por. glosa E. Klat-Górskiej i A. Lipnickiego, Nowe Zeszyty Samorządowe 2016/5/74), to jednak nie sposób doszukać się większego sensu odrębnego wypowiadania się przez ten sam organ o zgodności proponowanego podziału z planem, jak tylko w celu uniknięcia kosztów opracowania projektu w formie odpowiednich dokumentów geodezyjnych przez stronę inicjującą postępowanie w sprawie podziału – na co zwrócił uwagę Naczelny Sąd Administracyjny w zachowującej aktualność uchwale składu pięciu sędziów z dnia 1 marca 1999 r. o sygn. akt OPK 1/99 wyjaśniającej charakter postanowienia opiniującego, o którym mowa w art. 93 ust. 4 u.g.n." (zob. wyrok NSA z 1 marca 2017 r., I OSK 1063/15, LEX nr 2277802).
Podzielając powyższe stanowisko stwierdzić należy, że postanowienie opiniujące zgodność proponowanego podziału z miejscowym planem zagospodarowania przestrzennego, w trybie art. 93 ust. 4 i 5 u.g.n., jako zbędne, w ogóle nie powinno zostać w tej sprawie wydane. Skoro tak, to samo uchylenie przez Sąd I instancji zaskarżonego postanowienia SKO oraz postanowienia go poprzedzającego odpowiada prawu. W konsekwencji, jeśli zaskarżone postanowienie nie powinno zostać w ogóle wydane, to rozważania na temat tego, czy w okolicznościach tej sprawy wydane ono zostało w warunkach powagi rzeczy osadzonej (art. 156 § 1 pkt 3 k.p.a.) jest bezprzedmiotowe. Skarga kasacyjna nie ma zatem usprawiedliwionych podstaw.
Już więc tylko na marginesie zauważyć należy, że skoro Sąd I instancji na podstawie przedstawionych mu akt (zob. art. 133 § 1 p.p.s.a.) nie miał pewności, czy zaskarżone postanowienie jest tożsame podmiotowo i przedmiotowo z postanowieniem SKO w P. z [...] stycznia 2005 r. (uchylającym zaskarżone postanowienie opiniujące zgodność podziału z planem i umarzające postępowanie), to nie miał podstaw do stwierdzenia nieważności późniejszego z nich, w oparciu o art. 145 § 1 pkt 2 p.p.s.a. w zw. z art. 156 § 1 pkt 3 k.p.a. Ostatecznie natomiast badanie tej tożsamości, zawarte w wytycznych Sądu I instancji, okazało się zbędne, z powodów podanych wyżej, a sama sentencja zaskarżonego wyroku odpowiada prawu.
Mając to na uwadze, na podstawie art. 184 p.p.s.a., Naczelny Sąd Administracyjny orzekł jak w wyroku.