Uzasadnienie
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie wyrokiem z dnia 17 października 2017 r., sygn. akt: II SAB/Wa 734/16 po rozpoznaniu skargi Stowarzyszenia [..] z siedzibą w W. na bezczynność [..] z siedzibą w W. w punkcie pierwszym zobowiązał partię polityczną [..] do rozpatrzenia wniosku Stowarzyszenia [..] z dnia 9 sierpnia 2016 r. o udostępnienie informacji publicznej w terminie czternastu dni od daty doręczenia prawomocnego wyroku wraz z aktami sprawy, w punkcie drugim stwierdził, że bezczynność nie miała miejsca z rażącym naruszeniem prawa, w punkcie trzecim zasądził na rzecz Stowarzyszenia zwrot kosztów postępowania.
Wyrok ten zapadł w następującym stanie faktycznym i prawnym sprawy:
Pismem skierowanym drogą elektroniczną w dniu 9 sierpnia 2016 r. Stowarzyszenie [..] z siedzibą w W. wniosło o udostępnienie informacji o wydatkach, jakie poniosła partia polityczna [..] z siedzibą w W. w ramach Funduszu Eksperckiego od 2010 r. do 2015 r., precyzując, że informacje powinny zawierać przedmiot wydatku, kwotę, z kim była zawarta umowa, na czyją rzecz dokonano zapłaty, datę zawarcia umowy oraz datę dokonania zapłaty.
Pismem z dnia 27 października 2016 r. [..] wobec braku reakcji na wniosek złożyło skargę na bezczynność [..] wnosząc o zobowiązanie do załatwienia wniosku z dnia 9 sierpnia 2016 r. i stwierdzenie bezczynności zaistniałej z rażącym naruszeniem prawa.
Biuro Krajowe [..] w dniu 14 listopada 2016 r. poinformowało wnioskodawcę, że informacje o wydatkach poniesionych w ramach Funduszu Eksperckiego w latach 2010-2015 zostały zawarte w sprawozdaniach finansowych partii za lata 2010-2015 i złożone w całości w Państwowej Komisji Wyborczej, wobec czego znajdują się obecnie w domenie publicznej i są dostępne dla wszystkich, a to zwalnia organ z obowiązku ich ponownego udostępniania. W załączeniu przekazano natomiast informacje o wydatkach poniesionych w ramach Funduszu Eksperckiego w okresie od dnia 1 stycznia 2016 r. do dnia 9 sierpnia 2016 r. (z wyłączeniem danych osobowych).
W odpowiedzi z dnia 15 listopada 2016 r. na wniesioną skargę podniesiono, że wniosek został przeoczony z uwagi na okres urlopowy, niemniej jednak udzielono odpowiedzi na wniosek w dniu 14 listopada 2016 r., wobec czego wniesiono o niewymierzanie grzywny.
W piśmie procesowym z dnia 23 lutego 2017 r. skarżące Stowarzyszenie stwierdziło, że [..] nie wykonała w całości żądania wniosku nie udostępniając informacji o wydatkach z Funduszu Eksperckiego dotyczących lat 2010-2015.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie uwzględniając skargę na bezczynność uznał, że tylko w sytuacji, gdy informacje znajdują się na stronie prowadzonego przez podmiot, do którego zwrócił się wnioskodawca Biuletynu Informacji Publicznej, podmiot zobowiązany jest zwolniony z udzielenia informacji publicznej, a obowiązek informacyjny jest spełniony, jeśli poinformuje wnioskodawcę o miejscu zamieszczenia danych, natomiast odesłanie wnioskodawcy do strony internetowej innego podmiotu, nie jest prawidłowym postępowaniem, ponieważ gdy odsyła się wnioskodawcę do strony internetowej innego podmiotu, podmiot zobowiązany zwalnia się w ten sposób z odpowiedzialności za udzieloną informację, a co więcej odsyłanie wnioskodawcy do innego podmiotu, mimo że podmiot, do którego wpłynął wniosek, posiada żądane dane, w oczywisty i niezasadny sposób przedłuża okres, w jakim dany podmiot otrzyma informację. Z tej przyczyny Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie uznał, że partia polityczna pozostawała w bezczynności, lecz bezczynność ta nie miała charakteru rażącego, o czym świadczy fakt natychmiastowego, choć tylko częściowego, udzielenia odpowiedzi na wniosek, po otrzymaniu skargi na bezczynność.
Skargę kasacyjną od powyższego wyroku wywiodła [..] z siedzibą w W. zaskarżając ten wyrok w całości, wnosząc o uchylenie wyroku w całości i ponowne rozpoznanie sprawy lub przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania przez Sąd I instancji, zasądzenie zwrotu kosztów postępowania kasacyjnego oraz zarzucając nieprawidłowe ustalenie stanu faktycznego sprawy, w szczególności treści odpowiedzi organu na wniosek strony i orzeczenie na podstawie nieistniejącego stanu faktycznego, a więc naruszenie przepisów postępowania, które miało istotny wpływ na wynik sprawy, tj.:
- art. 133 § 1 p.p.s.a. poprzez nieprawidłowe odczytanie treści odpowiedzi organu na wniosek, a w konsekwencji orzeczenie w oderwaniu od treści akt sprawy,
- art. 134 § 1 p.p.s.a. poprzez analizę rzekomego zachowania organu, które nie miało miejsca, a tym samym przekroczenie granic sprawy objętej skargą,
- art. 141 § 4 p.p.s.a. poprzez przedstawienie w uzasadnieniu wyroku i przeanalizowanie przy rozstrzygnięciu stanu faktycznego odmiennego niż zaistniał w sprawie,
- art. 149 § 1 p.p.s.a. poprzez zakwalifikowanie zachowania organu jako bezczynności, gdy w istocie organ zrealizował wniosek strony.
W uzasadnieniu skargi kasacyjnej podniesiono, że Sąd mylnie zinterpretował zawarte w odpowiedzi na wniosek odesłanie do "domeny publicznej", jako odesłanie do domeny (strony) internetowej i do tak zinterpretowanej odpowiedzi odniósł całe uzasadnienie wyroku. Tymczasem pojęcia te nie są tożsame, a rozstrzygnięcie Sądu I instancji zostało oparte na błędnie ustalonym stanie faktycznym sprawy, skoro organ nie pozostawał w bezczynności, a do uwzględnienia skargi doprowadziło wyłącznie błędne zrozumienie treści odpowiedzi na wniosek.
Pismem z dnia 8 stycznia 2018 r. partia skarżąca kasacyjnie zrzekła się rozprawy.
Odpowiedzi na skargę kasacyjną nie wniesiono.
Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje
Stosownie do przepisu art. 182 § 2 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (t.j.: Dz.U. z 2018 r., poz. 1302 ze zm.) - zwanej dalej p.p.s.a., Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznaje skargę kasacyjną na posiedzeniu niejawnym, gdy strona, która ją wniosła, zrzekła się rozprawy, a pozostałe strony, w terminie czternastu dni od dnia doręczenia skargi kasacyjnej, nie zażądały przeprowadzenia rozprawy. Z kolei według 182 § 3 p.p.s.a. na posiedzeniu niejawnym Naczelny Sąd Administracyjny orzeka w składzie jednego sędziego, a w przypadkach, o których mowa w § 2, w składzie trzech sędziów. Ponieważ w rozpoznawanej sprawie strona skarżąca kasacyjnie złożyła stosowny wniosek, a strona przeciwna nie przedstawiła odmiennych wniosków procesowych skarga kasacyjna została rozpoznana na posiedzeniu niejawnym.
Zgodnie z art. 183 § 1 p.p.s.a., Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznaje sprawę w granicach skargi kasacyjnej, bierze jednak z urzędu pod rozwagę nieważność postępowania. W sprawie nie występują, enumeratywnie wyliczone w art. 183 § 2 p.p.s.a., przesłanki nieważności postępowania sądowoadministracyjnego. Z tego względu, przy rozpoznaniu sprawy, Naczelny Sąd Administracyjny związany był granicami skargi kasacyjnej.
Skargę kasacyjną można oprzeć na następujących podstawach:
- naruszeniu prawa materialnego przez błędną jego wykładnię lub niewłaściwe zastosowanie;
- naruszeniu przepisów postępowania, jeżeli uchybienie to mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy (art. 174 p.p.s.a.).
Granice skargi kasacyjnej wyznaczają wskazane w niej podstawy.
Sformułowanie podstaw kasacyjnych w prawidłowy sposób jest o tyle istotne, że – jak wyżej wskazano - stosownie do art. 183 § 1 p.p.s.a. Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznaje sprawę w granicach zakreślonych w zarzutach skargi kasacyjnej, z urzędu biorąc pod uwagę jedynie nieważność postępowania, której przesłanki wymienione zostały w § 2 tego przepisu. Określona w art. 183 § 1 p.p.s.a. zasada związania granicami skargi kasacyjnej oznacza również związanie wskazanymi w niej podstawami zaskarżenia, które determinują zakres kontroli kasacyjnej, jaką Naczelny Sąd Administracyjny sprawuje na podstawie i w granicach prawa (art. 7 Konstytucji RP) - w celu stwierdzenia ewentualnej wadliwości zaskarżonego orzeczenia.
W niniejszej sprawie zarzuty skargi kasacyjnej dotyczyły wyłącznie naruszeń przepisów postępowania, a istota zarzutów sprowadza się do twierdzeń o błędnym stwierdzeniu bezczynności organu w niniejszej sprawie. Należy podkreślić, że uzasadniając naruszenie przepisów postępowania wykazać należy, że uchybienie im mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy.
Zarzuty podniesione w skardze kasacyjnej nie mogły odnieść skutku w realiach niniejszej sprawy.
Przede wszystkim zauważyć należy, że sformułowany w skardze kasacyjnej zarzut naruszenia art. 149 § 1 p.p.s.a. nie mógł być uznany za uzasadniony. Autor skargi kasacyjnej dopatruje się naruszenia tego przepisu w "zakwalifikowaniu zachowania organu jako bezczynności, gdy w istocie organ zrealizował wniosek strony". W istocie zatem do naruszenia powyższego przepisu miało dojść poprzez uwzględnienie przez Sąd skargi na bezczynność. W orzecznictwie Naczelnego Sądu Administracyjnego podkreślano wielokrotnie, że powyższy przepis ma charakter ogólny (blankietowy). Tego typu przepisy nie mogą stanowić samodzielnej podstawy kasacyjnej. Strona skarżąca kasacyjnie chcąc powołać się na zarzut naruszenia tego przepisu zobowiązana jest bezpośrednio powiązać omawiany zarzut z zarzutem naruszenia konkretnych przepisów, którym - jej zdaniem - Sąd I instancji uchybił w toku rozpoznania sprawy. Jeśli z wyroku wynika, że Sąd I instancji dopatrzył się bezczynności organu, to nie można Sądowi uwzględniającemu skargę zarzucić naruszenia omawianego przepisu, gdyż takie rozstrzygnięcie jest właśnie zgodne z dyspozycją zastosowanej przez Sąd I instancji normy prawnej. Naruszenie wymienionego przepisu jest zawsze następstwem uchybienia innym przepisom, czy to procesowym, czy też materialnym, których w skardze kasacyjnej bezpośrednio w powiązaniu ze stawianym zarzutem naruszenia art. 149 § 1 p.p.s.a. nie powołano (por. m.in. wyroki NSA: z dnia 29 kwietnia 2015 r., I OSK 1595/14; z dnia 29 kwietnia 2015 r., I OSK 1596/14; z dnia 8 kwietnia 2015 r., I OSK 71/15; z dnia 9 stycznia 2015 r., I OSK 638/14).
Przed odniesieniem się do pozostałych zarzutów skargi kasacyjnej wskazać należy, że nie budzi wątpliwości Naczelnego Sądu Administracyjnego ani stron postępowania, że partia polityczna, co do zasady jest zobowiązana do udzielania informacji publicznej, będącej w jej posiadaniu, a zakres przedmiotowy wniosku dotyczył informacji publicznej. Wyrokiem z dnia 17 października 2017 r. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie zobowiązał partię polityczną [..] do rozpatrzenia wniosku o udostępnienie informacji publicznej oraz stwierdził, że partia pozostawała w bezczynności w zakresie jego rozpoznania. Podkreślenia wymaga, że we wniesionej na skargę odpowiedzi organ przyznał, że zapytanie o informację publiczną wpłynęło w dniu 9 sierpnia 2016 r., jednakże zostało "przeoczone", a odpowiedź została udzielona skarżącemu w dniu 14 listopada 2016 r. w częściowym zakresie i wniósł jedynie o niewymierzanie grzywny. Powyższe okoliczności potwierdzają, że organ zdawał sobie sprawę ze swojej bezczynności, która nastąpiła już w momencie nie zareagowania na wniosek w terminie określonym w art. 13 ust. 1 ustawy z dnia 6 września 2001 r. o dostępie do informacji publicznej (t.j.: Dz.U. z 2016 r., poz. 1764 z późn. zm.) – dalej u.d.i.p.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie zobowiązując partię do rozpatrzenia wniosku o udostępnienie informacji publicznej przyjął, że udostępnieniu winny ulec także informacje o wydatkach poniesionych w ramach Funduszu Eksperckiego w latach 2010-2015, które znajdują się w posiadaniu partii (czemu [..] nie zaprzeczyła, wywodząc jedynie, że nie jest zobowiązana do ich udostępnienia), ponieważ obowiązek informacyjny zostaje spełniony, jeżeli informacja znajduje się na stronie prowadzonego przez organ BIP i organ poinformuje stronę o miejscu publikacji informacji. W tym zakresie stanowisko Sądu I instancji należy zaakceptować mając na uwadze treść art. 4 ust. 3 u.d.i.p. w związku z art. 10 ust. 1 u.d.i.p. Organ, który nie wykazuje lub przynajmniej nie uprawdopodabnia, że nie jest w posiadaniu informacji publicznej objętej wnioskiem, nie może zwolnić się z zarzutu pozostawania w bezczynności odsyłając skarżącego do innego organu, bez wskazania konkretnego miejsca publikacji wnioskowanej informacji, tj. strony BIP. Z art. 10 ust. 1 u.d.i.p. wynika, że "Informacja publiczna, która nie została udostępniona w Biuletynie Informacji Publicznej lub centralnym repozytorium, jest udostępniana na wniosek". Oznacza to, że tylko wskazany wyżej sposób publikacji żądanych informacji i uwidocznienie w odpowiedzi organu sposobu swobodnego do nich dostępu mógłby zwolnić ten organ z zarzutu bezczynności w zakresie udostępnienia danych za lata 2010-2015 r. Wskazanie w odpowiedzi na wniosek, że informacje o wydatkach są zawarte w sprawozdaniach finansowych i złożone w Państwowej Komisji Wyborczej nie mogło stanowić prawidłowego załatwienia wniosku skarżącego. Jak podkreśla się w orzecznictwie NSA, ograniczenie dostępu do informacji publicznej w trybie wnioskowym realizowanym na podstawie u.d.i.p., zgodnie z art. 61 ust. 3 Konstytucji RP i art.1 ust. 2 u.d.i.p., wymagałoby wyraźnej, nie budzącej wątpliwości regulacji ustawy, a regulacji takiej nie zawierają przepisy ustawy o partiach politycznych. Obowiązek przygotowania, a następnie przedstawienia Państwowej Komisji Wyborczej informacji, o którym mowa w art. 34 ust. 1 i 2 ustawy o partiach politycznych, wiążący się z obowiązkiem Komisji ogłoszenia tej informacji w Dzienniku Urzędowym Rzeczypospolitej Polskiej "Monitor Polski" (art. 34 ust. 5 ustawy) nie wyłącza trybu wnioskowego dostępu do informacji publicznej, jedynie przewiduje dodatkowy sposób urzędowego upubliczniania części informacji na temat wydatków z subwencji, ponoszonych przez partie polityczne (zob. wyrok NSA z dnia 18 grudnia 2014 r., I OSK 687/14).
Nie budzi wątpliwości, że w świetle przepisów u.d.i.p. załatwienie wniosku o udostępnienie informacji publicznej może przybrać postać: 1) czynności materialno-technicznej, jaką jest udzielenie informacji publicznej;
- pisma informującego, że wezwany podmiot nie jest zobowiązany do udzielenia informacji, gdyż nią nie dysponuje albo nie jest podmiotem, od którego można jej żądać;
- pisma informującego, że żądana informacja nie stanowi informacji publicznej w rozumieniu ustawy o dostępie do informacji publicznej;
- pisma informującego, że istnieje odrębny tryb dostępu do żądanej informacji publicznej, bądź 5) decyzji w przypadku odmowy udostępnienia informacji lub umorzenia postępowania o udostępnienie informacji.
Nie jest zatem prawidłowe postępowanie organu, w wyniku którego strona w odpowiedzi na wniosek nie uzyskuje informacji publicznej, informacji o tym, że podmiot jej nie posiada, decyzji administracyjnej bądź informacji, o tym gdzie informacja została udostępniona.
Bez wątpienia uzasadnienie zaskarżonego wyroku w zakresie, w którym Sąd I instancji wskazuje na odesłanie wnioskodawcy przez adresata wniosku do strony internetowej innego podmiotu, jest ewidentnie nieadekwatne do stanu faktycznego sprawy. Uchybienie to jednak nie miało wpływu na wynik sprawy, skoro z wyżej wskazanych powodów strona skarżąca kasacyjnie pozostawała w bezczynności w rozpoznaniu wniosku z dnia 9 sierpnia 2016 r. Dla uznania za usprawiedliwioną podstawę kasacyjną z art. 174 pkt 2 p.p.s.a. nie wystarcza bowiem samo wskazanie naruszenia przepisów postępowania, ale nadto wymagane jest, aby skarżący wykazał, że następstwa stwierdzonych wadliwości postępowania były tego rodzaju lub skali, iż kształtowały one lub współkształtowały treść kwestionowanego w sprawie orzeczenia (por. wyrok NSA z dnia 5 maja 2004 r., FSK 6/04, LEX nr 129933; wyrok NSA z dnia 26 lutego 2014 r., II GSK 1868/12, LEX nr 1495116), czego w skardze kasacyjnej nie uczyniono.
Zgodnie z art. 133 § 1 p.p.s.a. "Sąd wydaje wyrok po zamknięciu rozprawy na podstawie akt sprawy (..)". Naruszenia tego przepisu strona skarżąca kasacyjnie upatruje w "nieprawidłowym odczytaniu treści odpowiedzi organu na wniosek, a w konsekwencji w orzeczeniu w oderwaniu od treści akt sprawy". Powyższy zarzut dotyczy zatem w istocie nieprawidłowej oceny przez Sąd I treści dokumentacji znajdującej się w aktach sprawy. Tak skonstruowany zarzut nie mógł być uwzględniony.
Orzekanie "na podstawie akt sprawy" oznacza, że sąd w procesie kontroli sądowoadministracyjnej bierze pod uwagę okoliczności, które z akt tych wynikają. Podstawą orzekania przez sąd administracyjny jest zatem materiał dowodowy zgromadzony przez organ administracji publicznej w toku postępowania przed tym organem oraz przed sądem (uwzględniając treść art. 106 § 3 p.p.s.a.). Wskazany wyżej przepis mógłby zostać naruszony, gdyby sąd wyszedł poza ten materiał i dopuścił na przykład dowód z przesłuchania świadków. Obowiązek wydania wyroku na podstawie akt sprawy oznacza bowiem jedynie zakaz wyjścia poza materiał znajdujący się w aktach sprawy (por. wyrok NSA z dnia 7 marca 2013 r., II GSK 2374/11, LEX nr 1296049). Należy przy tym odróżnić poddanie sądowej kontroli działalności administracji publicznej na podstawie innego materiału niż akta sprawy od wydania wyroku na podstawie akt sprawy, z przyjęciem np. odmiennej oceny materiału dowodowego zawartego w tych aktach (por. wyrok NSA z dnia 5 kwietnia 2012 r., I OSK 1749/11, LEX nr 1145067). W ramach zarzutu art. 133 § 1 p.p.s.a. nie można skutecznie kwestionować dokonanej przez Sąd oceny dokumentów, o ile dokumenty te znajdują się w materiale zgromadzonym w aktach sprawy. Przepis art. 133 § 1 p.p.s.a. nie może służyć kwestionowaniu oceny materiału dowodowego, jak i ustaleń i oceny ustalonego w sprawie stanu faktycznego dokonanych przez sąd pierwszej instancji (por. wyrok NSA z dnia 9 listopada 2011 r., I OSK 1350/11, LEX nr 1149159; wyrok NSA z dnia 17 listopada 2011 r., II OSK 1609/10, LEX nr 1132105). Do naruszenia art. 133 § 1 p.p.s.a. dochodzi zatem wówczas, gdy sąd oddali skargę, mimo niekompletnych akt sprawy, gdy pominie istotną część tych akt, gdy przeprowadzi postępowanie dowodowe z naruszeniem przesłanek wskazanych w art. 106 § 3 p.p.s.a. oraz gdy oprze orzeczenie na własnych ustaleniach, tzn. dowodach lub faktach, nie znajdujących odzwierciedlenia w aktach sprawy, o ile nie znajduje to umocowania w art. 106 § 3 p.p.s.a. Z przepisu tego wynika więc nakaz wyprowadzania oceny prawnej na gruncie faktów i dowodów znajdujących odzwierciedlenie w aktach sprawy (por. wyrok NSA z dnia 26 maja 2010 r., I FSK 497/09, LEX nr 594014; wyrok NSA z dnia 19 października 2010 r., II OSK 1645/09, LEX nr 746707; wyrok NSA z dnia 5 czerwca 2012 r., II OSK 763/12, LEX nr 1219174). Sąd I instancji analizując i oceniając znajdujący się w aktach administracyjnych obligatoryjny dokument, tj. odpowiedź organu na wniosek o udostępnienie informacji publicznej nie mógł zatem naruszyć art. 133 § 1 p.p.s.a. Prawidłowość tej oceny nie może być skutecznie kwestionowana w drodze zarzutu naruszenia tego przepisu.
Wbrew twierdzeniom skarżącego kasacyjnie, Sąd I instancji nie naruszył również przepisu art. 141 § 4 p.p.s.a. w stopniu uzasadniającym uchylenie zaskarżonego wyroku. Naruszenia tego przepisu strona skarżąca kasacyjnie upatruje w przedstawieniu i przeanalizowaniu w uzasadnieniu wyroku stanu faktycznego odmiennego niż zaistniał w sprawie.
W związku z tak sformułowanym zarzutem należy podkreślić, że zarzut naruszenia art. 141 § 4 p.p.s.a. może być skutecznie postawiony w dwóch przypadkach: gdy uzasadnienie wyroku nie zawiera wszystkich elementów, wymienionych w tym przepisie i gdy w ramach przedstawienia stanu sprawy, wojewódzki sąd administracyjny nie wskaże, jaki i dlaczego stan faktyczny przyjął za podstawę orzekania (por. uchwałę NSA z dnia 15 lutego 2010 r., II FPS 8/09, LEX nr 552012; wyrok NSA z dnia 20 sierpnia 2009 r., II FSK 568/08, LEX nr 513044). Naruszenie to musi być przy tym na tyle istotne, aby mogło mieć wpływ na wynik sprawy, a samo uchybienie musi uniemożliwiać kontrolę kasacyjną zaskarżonego wyroku (por. wyroki NSA z dnia 28 września 2010 r., I OSK 1605/09; z dnia 13 października 2010 r., II FSK 1479/09, publik. CBOSA). Za jego pomocą nie można skutecznie zwalczać prawidłowości przyjętego przez sąd stanu faktycznego, czy też stanowiska sądu co do wykładni bądź zastosowania prawa materialnego. Przepis art. 141 § 4 p.p.s.a. jest przepisem proceduralnym, regulującym wymogi uzasadnienia. W ramach rozpatrywania zarzutu naruszenia tego przepisu Naczelny Sąd Administracyjny zobowiązany jest jedynie do kontroli zgodności uzasadnienia zaskarżonego wyroku z wymogami wynikającymi z powyższej normy prawnej. O naruszeniu tego przepisu można mówić w przypadku, gdy uzasadnienie zaskarżonego wyroku nie spełnia jednego z ustawowych, wyżej wymienionych warunków. Wyrok sądu pierwszej instancji nie będzie poddawał się kontroli sądowoadministracyjnej w przypadku braku wymaganych prawem części (np. nieprzedstawienia stanu sprawy, czy też niewskazania lub niewyjaśnienia podstawy prawnej rozstrzygnięcia), a także wówczas, gdy będą one co prawda obecne, niemniej jednak obejmować będą treści podane w sposób niejasny, czy też nielogiczny, uniemożliwiający jednoznaczne ustalenie stanu faktycznego i prawnego, stanowiącego podstawę kontrolowanego wyroku sądu (por. wyroki NSA z dnia 15 czerwca 2010 r., II OSK 986/09; z dnia 12 marca 2015 r., I OSK 2338/13, publik. CBOSA). Tymczasem uzasadnienie zaskarżonego wyroku zawiera przedstawienie stanu sprawy, zarzutów podniesionych w skardze, stanowiska strony przeciwnej, podstawę prawną rozstrzygnięcia oraz jej wyjaśnienie. Z wywodów Sądu wynika, dlaczego w jego ocenie doszło do naruszenia prawa wskazanego w skardze i jaki stan faktyczny przyjął za podstawę orzekania. Sąd I instancji w dostateczny sposób wyjaśnił motywy podjętego rozstrzygnięcia. Polemika z ustaleniami Sądu I instancji i oceną stanu faktycznego dokonaną przez Sąd nie może sprowadzać się do zarzutu naruszenia powołanego przepisu. Oznacza to, że wskazane wyżej uchybienia w treści uzasadnienia zaskarżonego wyroku nie mogły być skutecznie podważane zarzutem naruszenia art. 141 § 4 p.p.s.a. Wyrok poddaje się kontroli, a jego merytoryczna poprawność nie mogła być podważana za pomocą zarzutu naruszenia art. 141 § 4 p.p.s.a.
Nieskuteczny okazał się wreszcie zarzut naruszenia art. 134 § 1 p.p.s.a.
Przepis art. 134 § 1 p.p.s.a., którego naruszenia dopatruje się strona skarżąca kasacyjnie w "analizie rzekomego zachowania organu, które nie miało miejsca" stanowi, że "Sąd rozstrzyga w granicach danej sprawy nie będąc jednak związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną, z zastrzeżeniem art. 57a.". Przepis ten określa zatem granice rozpoznania skargi przez sąd administracyjny pierwszej instancji, zaś granice danej sprawy wyznacza jej przedmiot wynikający z treści zaskarżonego zachowania organu administracji publicznej. Oznacza to, że o naruszeniu normy wynikającej z powyższego przepisu można byłoby mówić, gdyby sąd wykroczył poza granice sprawy, w której została wniesiona skarga, albo – mimo wynikającego z tego przepisu obowiązku – nie wyszedł poza zarzuty i wnioski skargi, np. nie zauważając naruszeń prawa, które nie były powołane przez skarżącego, a które Sąd I instancji zobowiązany był uwzględnić z urzędu.
Sąd I instancji rozpoznając skargę niewątpliwie orzekał w granicach sprawy, oceniając postępowanie w zakresie bezczynności organu zobowiązanego ustawą o dostępie do informacji publicznej do jej udzielenia, a zatem nie orzekał w granicach (w znaczeniu podmiotowym i przedmiotowym) innej sprawy niż ta, w której została wniesiona skarga. W drugim zaś przypadku istotne jest to, że "strona nie może ograniczyć się do wytyku wyłącznie naruszenia art. 134 § 1 p.p.s.a., gdyż wówczas przepis ten nie może stanowić samodzielnej podstawy skargi kasacyjnej. W takiej sytuacji strona zobowiązana jest powiązać art. 134 § 1 p.p.s.a. z takimi przepisami, których złamania przez organ administracji miał nie dopatrzyć się Sąd pierwszej instancji" (zob. wyrok NSA z dnia 22 maja 2014 r., I OSK 782/13). Przepis art. 134 § 1 p.p.s.a. jest tak skonstruowany, że powoływanie się w skardze kasacyjnej na jego naruszenie musi być zawsze powiązane z przywołaniem przepisu, którego naruszenia przez organy nie zauważył Sąd I instancji (por. wyrok NSA z dnia 11 kwietnia 2007 r., II OSK 610/06, Lex nr 337811; wyrok NSA z dnia 19 czerwca 2013 r., I OSK 1353/12; wyrok NSA z dnia 15 marca 2013 r., I OSK 1033/12). Tego wymogu autor skargi kasacyjnej nie dopełnił. Złamania omawianej normy nie powiązano z żadnymi przepisami, których naruszenie - zdaniem strony skarżącej kasacyjnie - WSA w Warszawie powinien uwzględnić z urzędu.
Dodatkowo należy wskazać, że w ramach zarzutu naruszenia art. 134 § 1 p.p.s.a. nie można kwestionować dokonanej przez Sąd oceny ustalonego stanu faktycznego z punktu widzenia jego zgodności lub niezgodności z mającym zastosowanie w sprawie stanem prawnym, czy też prawidłowości dokonanej przez Sąd oceny działań organu administracji publicznej pod kątem zachowania przepisów procedur obowiązujących ten organ (por. m. in. wyrok NSA z 25 marca 2011 r., I FSK 1862/09; wyrok NSA z dnia 11 kwietnia 2007 r., II OSK 610/06; postanowienie NSA z dnia 11 stycznia 2012 r., I OSK 2438/11; wyrok NSA z dnia 15 października 2015 r., I GSK 241/14). W ramach zarzutu naruszenia art. 134 § 1 p.p.s.a. nie można skutecznie kwestionować prawidłowości zajętego stanowiska prawnego i wyrażonych w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku poglądów (por. wyrok NSA z dnia 2 lipca 2015 r., I OSK 450/15), ani prawidłowości oceny materiału dowodowego (por. wyrok NSA z dnia 21 października 2010 r., I GSK 264/09, LEX nr 744745).
Mając powyższe na uwadze Naczelny Sąd Administracyjny orzekł jak w sentencji w oparciu o art. 184 p.p.s.a., albowiem pomimo częściowo błędnego uzasadnienia, zaskarżony wyrok odpowiada prawu.