Uzasadnienie
Wyrokiem z dnia 6 grudnia 2018 r. (sygn. akt IV SAB/Po 53/18), Wojewódzki Sąd Administracyjny w Poznaniu – po rozpoznaniu skargi R. S. na przewlekłe prowadzenie postępowania przez Samorządowe Kolegium Odwoławcze w [...] w przedmiocie zasiłku okresowego – 1. umorzył postępowanie sądowoadministracyjne w zakresie zobowiązania Samorządowego Kolegium Odwoławczego w [...] do wydania decyzji;
- 2. stwierdził, że organ ten dopuścił się przewlekłego prowadzenia postępowania;
- 3. stwierdził, że przewlekłe prowadzenie postępowania miało miejsce z rażącym naruszeniem prawa;
- 4. wymierzył Samorządowemu Kolegium Odwoławczemu w [...] grzywnę w wysokości 500 zł (pięćset złotych);
- 5. oddalił skargę w pozostałym zakresie.
W skardze kasacyjnej, zaskarżając powyższy wyrok w zakresie pkt 5, R. S. zarzucił Wojewódzkiemu Sądowi Administracyjnemu w Poznaniu naruszenie: I. przepisów postępowania, które miało istotny wpływ na wynik sprawy poprzez naruszenie:
- 1) art. 141 § 4 p.p.s.a. w zw. z art. 149 § 2 p.p.s.a. - poprzez całkowite pominięcie w uzasadnieniu wyroku wyjaśnienia przyczyn odmowy uwzględnienia skargi w zakresie zasądzenia od organu na rzecz skarżącego sumy pieniężnej, o której mowa w art. 149 § 2 in fine p.p.s.a., a w szczególności pominięcie argumentacji przedstawionej przez samego skarżącego i jego pełnomocnika, brak jakiejkolwiek analizy dokumentacji skarżącego odnośnie jego sytuacji życiowej i finansowej w związku ze świadczeniem, o jakie się ubiegał i korespondencji z organem oraz kosztami z tym związanymi, w końcu całkowite pominięcie i nie zajęcie jakiegokolwiek stanowiska w zakresie przedstawionej argumentacji dla powstałej krzywdy i zasadności zasądzenia żądanej kwoty z tego tytułu, co uniemożliwia polemikę procesową i kontrolę instancyjną wyroku w tym zakresie;
- 2) art. 149 § 2 w zw. z art. 154 § 6 w zw. z art. 149 § 1a p.p.s.a. w zw. art. 35 k.p.a. w zw. z art. 36 k.p.a. w zw. z art. 3 § 2 pkt, 8 p.p.s.a. - poprzez (pomimo dokonania przez Sąd I instancji prawidłowej wykładni pojęcia "rażącego naruszenia prawa") dokonanie błędnej subsumpcji tego pojęcia pod zaistniały stan faktyczny, co doprowadziło do uznania przez Sąd i instancji, iż pomimo rażącego naruszenia prawa przez Samorządowe Kolegium Odwoławcze, skarżącemu nie należy się zapłata sumy pieniężnej, określonej w art. 149 § 2 p.p.s.a., podczas gdy skarżący poniósł szkodę w związku z przewlekłością postępowania przed Samorządowym Kolegium Odwoławczym, a charakter sprawy, której przewlekłość została stwierdzona, dotyczącej przyznania zasiłku okresowego z tytułu bezrobocia, wykazuje powstanie szkody (również tej niemajątkowej). Przez przewlekłość organu sprawa, dotycząca wysokości w/w zasiłku, nie mogła zostać wcześniej rozpoznana a skarżący poniósł w niej koszty drukowania i wysyłania korespondencji oraz dojazdów do SKO, co również stanowiło szkodę. Poniesienie zaś przez skarżącego szkody niemajątkowej (krzywdy) spowodowane było postępowaniem organu, jego biernością, nie przedstawieniem żadnego uzasadnienia przewlekłości, nie odpowiadaniem na pisma skarżącego, nie wskazaniem przyczyn takiego zachowania nawet w odpowiedzi na skargę do WSA w Poznaniu, tj. na skutek lekceważenia przez organ samego skarżącego jak i jego praw;
- 3) art. 149 § 2 p.p.s.a. w zw. z art. 154 § 6 p.p.s.a. w zw. art. 35 k.p.a. w zw. z art. 36 k.p.a. - poprzez niewłaściwe ich zastosowanie i w konsekwencji dokonanie przez Sąd wadliwej wykładni przepisu art. 149 § 2 p.p.s.a., wadliwej wykładni charakteru sumy pieniężnej, o której mowa w w/w przepisie, co doprowadziło do błędnego oddalenia skargi w zakresie przyznania na rzecz skarżącego sumy pieniężnej chociażby w wysokości symbolicznej, rekompensującej powstałą stratę, podczas gdy w/w kwota poza pełnieniem funkcji kompensacyjnej, ma również pełnić funkcję dyscyplinująco- represyjną, polegającą na zdyscyplinowaniu organu do respektowania przepisów k.p.a. (w tym przypadku art. 35 i 36 k.p.a. polegającego w niniejszym przypadku na obowiązku rozstrzygnięcia sprawy przez Samorządowe Kolegium Odwoławcze niezwłocznie, w terminie 1 miesiąca od dnia otrzymania odwołanie) tak, by motywowało to organ do przestrzegania przepisów prawa zgodnie z interesem społecznym i interesem obywateli oraz by sytuacje przewlekłości nie powtarzały się w przyszłości, a skarżący poniósł szkodę w związku z przewlekłym działaniem Samorządowego Kolegium Odwoławczego, a o powyższym świadczy co najmniej charakter rozpoznawanej sprawy, a dotyczącej przyznania zasiłku okresowego z tytułu bezrobocia, natomiast przez przewlekłość Samorządowego Kolegium Odwoławczego sprawa, dotycząca wysokości w/w zasiłku nie mogła zostać wcześniej rozpoznana, co doprowadziło do wygenerowania dodatkowych kosztów, a także szkody powstałej po stronie skarżącego;
- 4) art. 3 § 2 pkt. 8 p.p.s.a. w zw. z art. 149 § 2 p.p.s.a. w zw. z art. 154 § 6 p.p.s.a. w zw. art. 35 k.p.a. w zw. z art. 36 k.p.a. - poprzez dokonanie przez Sąd I instancji niepełnej kontroli działań administracji publicznej, a polegającej na nieprzyznanie od organu - Samorządowego Kolegium Odwoławczego na rzecz skarżącego żadnej kwoty, podczas gdy kwota, o której mowa w art. 149 § 2 p.p.s.a. nie jest jedynie środkiem o charakterze kompensacyjnym, mającym zrekompensować skarżącemu wyrządzoną przez organ szkodę, ale także dyscyplinująco-represyjnym, przy czym mając na uwadze charakter niniejszej sprawy, istnieje uzasadniona obawa, że organ bez tej sankcji nie będzie respektował przepisów art. 35 oraz 36 k.p.a. związanych z terminowym wydawaniem decyzji;
- II. prawa materialnego, tj. art. 2 ust. 1, 3 ust. 1, 7, 38 ust. 1 ustawy o pomocy społecznej z dnia z dnia 12 marca 2004 r. w zw. z art, 67 Konstytucji RP - poprzez ich niezastosowanie przy uwzględnianiu przez organ zasadności przyznania sumy pieniężnej, o której mowa w art. 149 § 2 p.p.s.a. - podczas gdy skarżący jako osoba odwołująca się od decyzji dotyczącej przyznania zasiłku okresowego z tytułu bezrobocia poniosła szkodę związaną ze zwlekaniem przez organ w rozstrzygnięciu przedmiotowej decyzji związanej nie tylko z przedmiotowym zasiłkiem, ale również z kosztami drukowania oraz wysyłania korespondencji przesyłanej sprawie, czy kosztami dojazdów związanymi z wizytami w SKO, co nie nastąpiłoby gdyby Samorządowe Kolegium Odwoławcze wydało rozstrzygnięcie w terminie wskazanym przepisami prawa,
Wskazując na powyższe podstawy kasacyjne, skarżący wnosił o uchylenie wyroku w zaskarżonej części (tj. pkt 5) i jego zmianę poprzez przyznanie od Samorządowego Kolegium Odwoławczego na rzecz skarżącego sumy pieniężnej w wysokości 20.000 zł (dwadzieścia tysięcy złotych) - ewentualnie uchylenie wyroku w zaskarżonej części (tj. pkt.
5) i jego zmianę poprzez przyznanie od Samorządowego Kolegium Odwoławczego na rzecz skarżącego sumy pieniężnej w wysokości, którą Sąd uzna za stosowne lub też o uchylenie wyroku w zaskarżonej części (tj. pkt, 5) oraz przekazanie w tym zakresie sprawy do ponownego rozpoznania Wojewódzkiemu Sądowi Administracyjnemu w Poznaniu - wraz z zasądzeniem zwrotu kosztów postępowania.
Ponadto skarżący wnosił o rozpoznanie skargi kasacyjnej na rozprawie.
W odpowiedzi na skargę kasacyjną Samorządowe Kolegium Odwoławcze w [...] wnosiło o jej oddalenie.
Zarządzeniem Przewodniczącego Wydziału - wydanym na zasadzie art. 15 zzs4 ust. 3 ustawy z dnia 2 marca 2020 r. o szczególnych rozwiązaniach związanych z zapobieganiem, przeciwdziałaniem i zwalczaniem COVID-19, innych chorób zakaźnych oraz wywołanych nimi sytuacji kryzysowych (Dz. U. z 374 ze zm.) – sprawa została skierowana na posiedzenie niejawne, gdyż przeprowadzenie wymaganej przez ustawę rozprawy mogłoby wywołać nadmierne zagrożenie dla zdrowia osób w niej uczestniczących i nie można było jej przeprowadzić na odległość z jednoczesnym bezpośrednim przekazem obrazu i dźwięku.
Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje
Stosownie do art. 183 § 1 p.p.s.a. (Dz. U. z 2019, poz. 2325), Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznaje sprawę w granicach skargi kasacyjnej, biorąc z urzędu pod uwagę tylko okoliczności uzasadniające nieważność postępowania, a które to okoliczności w tym przypadku nie zachodziły. Tak więc postępowanie kasacyjne w niniejszej sprawie sprowadzało się wyłącznie do badania zasadności zarzutów kasacyjnych, przytoczonych w skardze kasacyjnej.
Zarzuty te zostały oparte na obu podstawach kasacyjnych, określonych w art. 174 pkt 1 i 2 p.p.s.a., to jest na obrazie prawa materialnego i istotnym naruszeniu przepisów postępowania, przy czym zarzuty te w istocie rzeczy sprowadzały się jedynie do zakwestionowania stanowiska Sądu Wojewódzkiego, zgodnie z którym brak było w analizowanej sprawie podstaw do przyznania stronie skarżącej sumy pieniężnej, określonej w art. 149 § 2 p.p.s.a.
Przedmiotowa sprawa dotyczyła skargi R. S. na przewlekłe prowadzenie postępowania przez Samorządowe Kolegium Odwoławcze w [...] w związku z wniesieniem przez skarżącego odwołania od decyzji Burmistrza [...] z dnia [...] października 2017 r. nr [...] przyznającej mu zasiłek okresowy. Skarżący wnosił przy tym o wymierzenie organowi grzywny oraz zasądzenie na jego rzecz od Kolegium kwoty 20.000 zł.
Z ustaleń Sądu Wojewódzkiego wynikało, że odwołanie skarżącego z dnia 23 października 2017 r. wpłynęło do Kolegium w dniu 6 listopada 2017 r., a dopiero w dniu [...] kwietnia 2018 r. organ odwoławczy wydał w tej sprawie decyzję (decyzja nr [...]). W związku z tym, skoro w dniu 6 grudnia 2017 r. upłynął bezskutecznie termin ustawowy do rozpoznania odwołania, określony w art. 35 § 3 k.p.a., a także w dniu 28 lutego 2018 r. upłynął bezskutecznie nowy termin, wskazany – zgodnie z art. 36 § 1 k.p.a. – w postanowieniu Kolegium z dnia [...] grudnia 2017 r., to – zdaniem Sądu Wojewódzkiego – należało w tym wypadku uznać, że (cyt.): "w kontrolowanej sprawie SKO naruszyło w sposób oczywisty zarówno przepis art. 35 § 1 i 3 k.p.a., jak i przepisy art. 8 § 1 oraz art. 12 § 1 k.p.a. Zarazem, jak trafnie zarzuciła strona skarżąca, SKO nie wskazało żadnych okoliczności (przyczyn), które uzasadniałyby nierozpoznanie sprawy nie tylko w terminie ustawowym, ale także dodatkowo przez organ wyznaczonym.
Dostatecznego usprawiedliwienia nie może stanowić, wskazana w postanowieniu z [...] grudnia 2017 r., <>, gdyż, po pierwsze, są to przyczyny leżące po stronie administracji publicznej, a po drugie, wyznaczony z powołaniem się na tę okoliczność nowy termin załatwienia sprawy i tak nie został przez organ dochowany.
W konsekwencji nie ulega wątpliwości, że inkryminowane postępowanie odwoławcze było prowadzone przez SKO w sposób przewlekły". Z uwagi jednak, iż w niniejszej sprawie postępowanie administracyjne, którego dotyczyła zarzucana w skardze przewlekłość, zostało zakończone przed dniem wyrokowania przez Sąd Wojewódzki, Sąd ten umorzył postępowanie w części obejmującej zobowiązanie organu do wydania aktu, o jakim mowa w art. 149 § 1 pkt 1 p.p.s.a. (pkt 1 zaskarżonego wyroku).
Jednocześnie, jednak stwierdzając fakt prowadzenia postępowania przez organ w sposób przewlekły i to w postaci kwalifikowanej, bo z rażącym naruszeniem prawa (pkt 2 i 3 zaskarżonego wyroku), Sąd Wojewódzki zwrócił zwłaszcza uwagę na fakt znacznego przekroczenia w tym wypadku zarówno terminu ustawowego, jaki organ miał na załatwienie sprawy, jak i terminu dodatkowo wyznaczonego rzez organ. (cyt.): "Od dnia wpływu odwołania do SKO (06 listopada 2017 r.) do dnia jego rozpoznania (decyzja z 30 kwietnia 2018 r.) upłynęło blisko 6 miesięcy (a do momentu wysłania decyzji stronie kolejne pół miesiąca), w ciągu których organ nie podejmował żadnych czynności, poza wyznaczeniem nowego terminu załatwienia sprawy. W szczególności w postępowaniu odwoławczym organ nie prowadził uzupełniającego postępowania dowodowego, lecz opierał się wyłącznie na już zgromadzonym materiale sprawy. Mimo posiadania materiału dowodowego niezbędnego do rozpatrzenia sprawy organ nie rozstrzygnął jej w zakreślonym przepisami, jednomiesięcznym terminie, i to pomimo że sprawy nie można zaliczyć do kategorii spraw szczególnie skomplikowanych.
Zarazem ani z akt sprawy, ani z odpowiedzi na skargę – na co słusznie zwrócił uwagę pełnomocnik Skarżącego – nie wynika jakiekolwiek usprawiedliwienie dla tego rodzaju opieszałego działania. Wszystko to prowadzi do uznania, że stwierdzona przewlekłość postępowania miała miejsce z rażącym naruszeniem prawa".
Z tych powodów Sąd Wojewódzki uznał również za zasadne wymierzenie Kolegium grzywny, na podstawie art. 149 § 2 ab initio p.p.s.a., w wysokości 500 zł (pkt 4 zaskarżonego wyroku). Uzasadniając zaś nałożenie na organ powyższej grzywny, Sąd I instancji m.in. wskazywał, że (cyt.): "Grzywna jest niewątpliwie środkiem o charakterze dyscyplinująco-represyjnym, który powinien być stosowany w przypadkach wskazujących, że bez takiej dodatkowej sankcji (dolegliwości finansowej) organ nadal nie będzie respektować obowiązków wynikających z przepisów prawa. Taką negatywną prognozę w kontrolowanej sprawie uzasadnia analiza dotychczasowego przebiegu postępowania w sprawie wnioskowanego zasiłku okresowego (które toczy się już od września 2016 r. i w której SKO rozpatrywało poprzednie odwołanie przez blisko 3 miesiące".
W tym stanie rzeczy, odnosząc się natomiast do wniosku skarżącego o przyznanie mu od organu sumy pieniężnej, o której mowa w art. 149 § 2 in fine p.p.s.a., Sąd Wojewódzki skargę oddalił (pkt 5 zaskarżonego wyroku). Uzasadniając swoje stanowisko w tej mierze Sąd I instancji wskazał zaś jedynie na fakultatywność takiego rozstrzygnięcia, a zatem brak powiązania uwzględnienia tego rodzaju żądania z okolicznością stwierdzenia prowadzenia przez organ postępowania z rażąco naruszającą prawo przewlekłością a także z faktem, iż strona skarżąca powinna przynajmniej uprawdopodobnić fakt poniesienia na skutek owej przewlekłości postępowania szkody (krzywdy) a czego w tym przypadku – zdaniem Sądu - nie uczyniła.
Skarżący bowiem w analizowanej sprawie, - jak wyjaśnił Sąd Wojewódzki – (cyt.): " składając wniosek o przyznanie sumy (<>) pieniężnej ograniczył się do wskazania wysokości żądanej sumy oraz do ogólnikowego stwierdzenia, że Skarżący poniósł szkodę. Takie działanie należy uznać za niewystarczające".
Z rozstrzygnięciem Sądu Wojewódzkiego, dotyczącym pkt 5 zaskarżonego wyroku, nie zgodził się R. S., który w skardze kasacyjnej podnosił głównie, że Sąd I instancji całkowicie pominął w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku wyjaśnienie przyczyn odmowy uwzględnienia skargi w zakresie zasądzenia na jego rzecz od organu sumy pieniężnej, o której mowa w art. 149 § 2 in fine p.p.s.a. W szczególności pominął bowiem argumentację przedstawioną przez niego samego, jak i przez jego pełnomocnika. Sąd nie dokonał jakiejkolwiek analizy dokumentacji skarżącego związanej z jego sytuacją życiową i finansową a powiązaną z dochodzonym świadczeniem. Pominął poniesione przez skarżącego koszty m. in. korespondencji z organem oraz dojazdów do urzędu a także nie zajął jakiegokolwiek stanowiska w zakresie przedstawionej argumentacji a dotyczącej krzywdy jaką poniósł skarżący.
W ocenie składu orzekającego, trudno odmówić słuszności autorowi skargi kasacyjnej. Wprawdzie rzeczywiście nie ma ustawowego, sztywnego powiązania pomiędzy uwzględnieniem żądania strony przyznania jej stosownej sumy pieniężnej, o której mowa w art. 149 § 2 in fine p.p.s.a., a faktem stwierdzenia prowadzenia przez organ postępowania z rażąco naruszającą prawo przewlekłością, o czym z kolei stanowi art. 149 § 1 a p.p.s.a., tym niemniej okoliczność stwierdzenia przez sąd rażącego naruszenia prawa przez organ niewątpliwie może niejednokrotnie wpływać na ocenę takiego żądania strony. Rażące naruszenie prawa jest bowiem w orzecznictwie postrzegane z reguły jako wadliwość o dużym ciężarze gatunkowym, a na które to pojęcie to składa się zaś m. in. np. oczywiste lekceważenie wniosków strony czy jawne natężenie braku woli do załatwienia sprawy.
Odnosząc powyższe do stanu rozpoznawanej sprawy, wskazać trzeba, że Sąd Wojewódzki, uzasadniając wydany przez siebie wyrok, z jednej strony mocno eksponował wadliwość postępowania, prowadzonego przez Kolegium, a co doprowadziło do przyjęcia poglądu, że postępowanie to na skutek tak znacznej przewlekłości postępowania w sprawie, mówiąc w uogólnieniu, o charakterze "pomocowym", rażąco naruszało prawo i z tego powodu Sąd również nałożył na organ grzywnę w wysokości 500 zł, a z drugiej jednak strony – bardzo lakonicznie odniósł się do wniosku skarżącego, opartego na art. 149 § 2 p.p.s.a. Uszło przy tym uwagi Sądu Wojewódzkiego, że już z samego faktu, iż skarżącemu przyznano zasiłek okresowy (a zatem musiał on spełniać przesłanki, warunkujące przyznanie tego rodzaju świadczenia) wynikało, iż był on osobą ubogą. Stąd i wydatki skarżącego (związane np. z korespondencją z organem i z Sądem, czy dojazdami do urzędu) a składające się w tym wypadku na szkodę majątkową, na którą skarżący zwracał uwagę w postępowaniu sądowym, a której wystąpienia nie dopatrzył się Sąd I instancji, była realną szkodą, choć obiektywnie oczywiście niewysoką. Nie mniej jednak szkoda ta była faktem i była ona związana z brakiem rozpoznania przez Kolegium w terminie odwołania skarżącego od decyzji organu I instancji.
Pamiętać również trzeba, że w przypadku uzasadnionych roszczeń mających charakter pomocowy, brak terminowego przyznania stronie tego rodzaju roszczenia, rodzi dla niej większe – co jest oczywiste - problemy finansowe. W takiej więc sytuacji istotnie, jak akcentuje w uzasadnieniu skargi kasacyjnej jej autor, dla skarżącego miała znaczenie każda przyznana mu kwota, nawet kwota 250 zł, będąca połową wysokości grzywny nałożonej przez Sąd Wojewódzki na organ. Jak słusznie bowiem także zauważa strona skarżąca, sąd administracyjny nie jest związany wysokością żądanej przez stronę kwoty i może ją stosownie zmiarkować.
Dodać przy tym trzeba, że przepis art. 149 § 2 p.p.s.a., przewidujący, iż Sąd, w przypadku, o którym mowa w § 1, może ponadto orzec z urzędu albo na wniosek strony o wymierzeniu organowi grzywny w wysokości określonej w art. 154 § 6 lub przyznać od organu na rzecz skarżącego sumę pieniężną do wysokości połowy kwoty określonej w art. 154 § 6, nie zawęża, iż owa suma ma stanowić jedynie odszkodowanie z tytułu poniesionej przez stronę szkody majątkowej a zatem – co zresztą jest powszechnie przyjmowane w orzecznictwie - może ona pełnić funkcję swego rodzaju zadośćuczynienia za krzywdę strony (niemającą charakteru majątkowego). Na ten ostatni aspekt regulacji, zawartej w art. 149 § 2 p.p.s.a., zwracał też uwagę w niniejszej sprawie skarżący, podnosząc, że przewlekłość postępowania przed Kolegium oraz niedopełnienie przez organ obowiązku informacyjnego (o kolejnym przedłużeniu terminu do rozpoznania odwołania) naraziła go – jako osobę bezrobotną i pozostającą bez środków do życia - na dodatkowy stres związany z brakiem zabezpieczenia utrzymania.
W tej sytuacji, skoro Sąd Wojewódzki w uzasadnieniu w zaskarżonej części swego wyroku przyjął, że przyznanie sumy, o której mowa w art. 149 § 2 p.p.s.a., (cyt.): "ma rekompensować stronie negatywne skutki związane z bezczynnością lub przewlekłością postępowania, czyli ma na celu skompensowanie choćby w części szkody (krzywdy), jaką poniosła strona w skutek nieterminowego załatwienia sprawy" a strona skarżąca powinna fakt doznania takiego uszczerbku jedynie uprawdopodobnić, to – w świetle tego co wyżej zostało powiedziane – należało uznać, że zasadność przedmiotowego wniosku skarżącego została w tym przypadku dostatecznie uprawdopodobniona.
Z tych powodów skład orzekający uznał, że w zaskarżonej części wyroku Sąd Wojewódzki wprawdzie dokonał prawidłowej wykładni art. 149 § 2 p.p.s.a., ale nieprawidłowo go nie zastosował. Zarzut kasacyjny zatem oparty na tym przepisie okazał się uzasadniony, a to skutkowało zmianą pkt 5 wyroku Sądu Wojewódzkiego. Wysokość zaś przyznanej sumy (250 zł) dostosowana została do wskazywanej przez stronę (ogólnie mówiąc) szkody i odpowiadała kwocie sugerowanej w uzasadnieniu skargi kasacyjnej, stanowiącej połowę wysokości nałożonej na organ grzywny.
Co do pozostałych zarzutów kasacyjnych wyjaśnić wypada, że wprawdzie zgodzić się trzeba autorem skargi kasacyjnej, iż uzasadnienie zaskarżonej części wyroku Sądu I instancji było mocno lakoniczne, jednak ponieważ istota sprawy była w tym przypadku dostatecznie wyjaśniona, zarzut kasacyjny, oparty na art. 141 § 4 p.p.s.a. tracił w ten sposób swoją prawną doniosłość. Natomiast ani art. 67 Konstytucji RP, ani przepisy ustawy o pomocy społecznej nie stanowiły w tym wypadku podstawy orzekania a zatem nie mogły – już co do zasady – być podstawą zarzutów kasacyjnych. Oparcie zaś tego rodzaju zarzutów na "art. 35 i art. 36 k.p.a." bez sprecyzowania właściwych jednostek redakcyjnych, na które dzielą się te artykuły, czyniło owe zarzuty niepoprawnymi z punktu widzenia formalnego.
Biorąc powyższe pod uwagę, Naczelny Sąd Administracyjny – z mocy art. 188 w zw. z art. 149 § 2 i art. 193 p.p.s.a. – orzekł jak w sentencji.
Rozstrzygnięcie o kosztach postępowania oparto na art. 203 pkt 1 p.p.s.a.