Prosto w prawo Skróty klawiszowe⌘KCtrl KPrzejdź do przepisu, ustawy albo sygnatury/Pole pytania albo wyszukiwania na stronie← →Poprzedni i następny artykuł albo strona listyCKopiuj przypis; z zaznaczonym tekstem cytat z przypisemLKopiuj linkFUkryj albo pokaż spis treści ustawyEscZamknij panel, menu albo okno?Lista skrótów Dla profesjonalistyPro
Spis treści, przepisy i wyszukiwarka

Powołane przepisy 2

Wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnegoz 25 listopada 2016 r., sygn. akt I OSK 748/15

prawomocnyRozstrzygnięcie: za organemTekst u wydawcy: CBOSA

Metryka

Sąd
Naczelny Sąd Administracyjny
Skład
Sędzia NSA Małgorzata Jaśkowska przewodniczący
Sędzia NSA Maciej Dybowski przewodniczący
Sędzia del. WSA Iwona Kosińska przewodniczący, sprawozdawca
starszy inspektor sądowy Kamil Wertyński protokolant
Rozpoznanie
w dniu 25 listopada 2016 r. na rozprawie w Izbie Ogólnoadministracyjnej skargi kasacyjnej M. B.
Od orzeczenia
od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gliwicach z dnia 9 października 2014 r. sygn. akt IV SA/Gl 1287/13
Sprawa
w sprawie ze skargi M. B. na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego w [...] z dnia [...] września 2013 r. nr [...] w przedmiocie uznania dłużnika alimentacyjnego za uchylającego się od zobowiązań alimentacyjnych

Sentencja

  1. oddala skargę kasacyjną

Uzasadnienie

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gliwicach wyrokiem z dnia 9 października 2014 r., sygn. akt IV SA/Gl 1287/13, po rozpatrzeniu skargi M. B. na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego w [...] z dnia [...] września 2013 r., nr [...], w przedmiocie uznania dłużnika alimentacyjnego za uchylającego się od zobowiązań alimentacyjnych, oddalił skargę.

W uzasadnieniu wyroku Wojewódzki Sąd Administracyjny przedstawił następujący stan faktyczny sprawy:

Prezydent Miasta [...] decyzją z dnia [...] lipca 2013 r. uznał M. B. za uchylającego się od zobowiązań alimentacyjnych. Rozstrzygnięcie to organ I instancji wydał na podstawie art. 2 pkt 3 i 9, art. 5 ust. 3, 3a i 3b oraz art. 8 ustawy z dnia 7 września 2007 r. o pomocy osobom uprawnionym do alimentów (t.j. z 2012 r. Dz. U. poz. 1228, ze zm.). W uzasadnieniu organ przedstawił ustalenia, z których wynika, że wierzycielka alimentacyjna małoletnia E. B. złożyła wniosek o podjęcie działań wobec M. B. jako dłużnika alimentacyjnego. Mimo dwukrotnego wezwania dłużnika przez organ do osobistego stawienia się celem przeprowadzenia wywiadu alimentacyjnego oraz złożenia przez dłużnika oświadczenia majątkowego, dłużnik w wyznaczonych terminach się nie stawił. Dlatego też zgodnie z art. 5 ust. 3 ustawy o pomocy osobom uprawnionym do alimentów wszczęte zostało przedmiotowe postępowanie.

Jednocześnie, na podstawie pisma komornika sądowego z dnia 28 maja 2013 r. organ ustalił, że przez ostatnie 6 miesięcy dłużnik nie wywiązywał się w każdym miesiącu ze zobowiązań alimentacyjnych w kwocie nie niższej niż 50% kwoty bieżąco ustalonych alimentów.

Nie zgadzając się z tym rozstrzygnięciem M. B. wniósł odwołanie. W jego uzasadnieniu podniósł, że od czerwca 2013 r. płaci wierzycielce należność w kwocie 1400 zł, a więc więcej niż 50% ustalonych sądownie alimentów (2000 zł miesięcznie). Przyznał natomiast, że w miesiącach od lutego do maja 2013 r. uiszczał kwotę niższą od tych 50%, co uzasadniał pokrywaniem córce należności z tytułu czesnego w szkole z uwagi na zaległości spowodowane w tym względzie przez matkę dziecka. Fakt niestawiennictwa na wezwanie tłumaczył swoją nieobecnością w G. Podał też, że w dniu, kiedy mógł się umówić "z Panią z OPS", była ona na urlopie.

Po rozpatrzeniu złożonego odwołania Samorządowe Kolegium Odwoławcze uznało, że nie może ono zostać uwzględnione. W uzasadnieniu organ II instancji podzielił ustalenia i wnioski Prezydenta Miasta, z których wynika, że spełnione zostały przesłanki z art. 5 ust. 3 ustawy o pomocy osobom uprawnionym do alimentów, ponieważ dłużnik uniemożliwił przeprowadzenie wywiadu alimentacyjnego, a nie wywiązywał się przy tym ze swoich zobowiązań w wymiarze określonym w art. 5 ust. 3a powołanej ustawy. Słusznie więc został uznany za dłużnika alimentacyjnego uchylającego się od zobowiązań.

Skargę na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego złożył M. B. Strona skarżąca zarzuciła organom naruszenie art. 5 ustawy o pomocy osobom uprawnionym do alimentów poprzez przyjęcie, że zobowiązany uniemożliwia przeprowadzenie wywiadu alimentacyjnego oraz nie reguluje bieżąco zobowiązań alimentacyjnych. Skarżący postawił też zarzuty proceduralne, a to odnośnie niezastosowania przez organy art. 50 § 2 kpa oraz naruszenia art. 7, 8, 11 i 107 § 3 kpa. Skarżący domagał się uchylenia decyzji obu instancji. W motywach skargi wywodził, że samo wystosowanie przez organ wezwania do strony nie może być uznane za uniemożliwienie przeprowadzenia wywiadu. W dodatku nie zweryfikowano twierdzeń skarżącego z odwołania o próbie umówienia się z pracownikiem, do czego nie doszło z powodu jego nieobecności w pracy. Zdaniem skarżącego zgodnie z art. 8a ustawy o pomocy osobom uprawnionym do alimentów wywiad alimentacyjny może zostać przeprowadzony jedynie przez konkretnego pracownika posiadającego stosowne upoważnienie Prezydenta Miasta.

Według skarżącego organy nie ustaliły też precyzyjnie, w jaki sposób skarżący w okresie ostatnich 6 miesięcy realizował obowiązek alimentacyjny. Skoro wpłacał alimenty do rąk matki wierzycielki, to niewystarczające było w tym zakresie oparcie się jedynie na informacji komornika.

W odpowiedzi na skargę Samorządowe Kolegium Odwoławcze wniosło o jej oddalenie, podtrzymując argumentację zawartą w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji i dodając, że skarżący nie złożył także oświadczenia majątkowego.

Wojewódzki Sąd Administracyjny w wyroku z dnia 9 października 2014 r. sygn. akt IV SA/Gl 1287/13 uznał, że skarga nie jest zasadna. Sąd I instancji wyjaśnił, że już na etapie pierwszoinstancyjnym sprawa została należycie rozpatrzona i rozstrzygnięta. Organ I instancji wskazał na dwie okoliczności, które w świetle art. 5 ust. 3 ustawy o pomocy osobom uprawnionym do alimentów dają podstawę do wszczęcia postępowania dotyczącego uznania dłużnika alimentacyjnego za uchylającego się od zobowiązań alimentacyjnych, czyli uniemożliwienie przeprowadzenia wywiadu alimentacyjnego i odmowa złożenia oświadczenia majątkowego.

Sąd podkreślił, że do dokonania tych obu czynności skarżący został wezwany dwoma pismami z 22 marca i 26 kwietnia 2013 r., w których wskazano wyraźnie 7-dniowy termin stawiennictwa strony celem przeprowadzenia tych czynności. Bezspornie skarżący nie odpowiedział na te wezwania, co słusznie organ zakwalifikował jako uniemożliwienie sporządzenia wywiadu alimentacyjnego i odmowę złożenia oświadczenia majątkowego. Brak reakcji na wezwania organu nie został przez skarżącego usprawiedliwiony także w postępowaniu odwoławczym. W odwołaniu powołał się on jedynie na swoją nieobecność w G., która jednak nie występowała w dniach odbioru obu wezwań, skoro skarżący osobiście potwierdził otrzymanie przesyłek z tymi wezwaniami. W dniach ich odbioru miał zatem możliwość skontaktowania się z pracownikami organu I instancji, nawet gdyby, z bliżej niewskazanych przez niego przyczyn, w pozostałych dniach objętych terminami zakreślonymi w wezwaniach nie mógł się stawić z powodu swojej nieobecności.

Zbędne było zatem odnoszenie się przez Samorządowe Kolegium Odwoławcze do dalszej okoliczności wskazywanej w odwołaniu, a dotyczącej urlopu pracownika Ośrodka Pomocy Społecznej. Okoliczność ta nie usuwa bowiem braku reakcji skarżącego na wezwania, a ponadto jest ona niczym niewykazana. Za chybione Sąd I instancji uznał powoływanie się w skardze na przepis art. 8b (w skardze błędnie oznaczonego jako 8a) ustawy o pomocy osobom uprawnionym do alimentów, z którego w żadnym razie nie wynika, by urlop jednego pracownika uniemożliwiał dalsze prowadzenie danej sprawy w ośrodku pomocy społecznej.

Dla wydania decyzji o uznaniu skarżącego za dłużnika uchylającego się od zobowiązań alimentacyjnych pozostała zatem do wyjaśnienia tylko kwestia objęta normą z art. 5 ust. 3a ustawy o pomocy osobom uprawnionym do alimentów. Co prawda Samorządowe Kolegium Odwoławcze nie odniosło się do wywodów odwołania wskazujących na sposób realizacji przez skarżącego obowiązku alimentacyjnego, ale w ocenie Sądu, w ich świetle nie było to uchybienie mogące mieć jakikolwiek wpływ na wynik sprawy, a w szczególności mogące podważać zasadnicze ustalenie, że przez okres ostatnich 6 miesięcy skarżący nie wywiązywał się w każdym miesiącu ze zobowiązań alimentacyjnych w kwocie nie niższej niż 50% kwoty bieżąco ustalonych alimentów. Chodzi o 6 miesięcy poprzedzające chwilę orzekania w I instancji, co wydaje się oczywiste w świetle art. 5 ust. 3a ustawy o pomocy osobom uprawnionym do alimentów.

Sąd poczynił te wyjaśnienia ze względu na argumentację rozpatrywanej skargi. W ocenie Sądu, nawet gdyby chodziło o czas orzekania w II instancji, to i tak ustalenia organów obu instancji są prawidłowe, skoro w odwołaniu skarżący przyznał, że w okresie od lutego do maja (włącznie) płacił alimenty poniżej 50% i udokumentował to odpisami z przelewów bankowych. Dalsze okoliczności podnoszone przez skarżącego, a uzasadniające taki stan rzeczy, są bez znaczenia dla istoty sprawy. Skoro bowiem alimenty na podstawie wyroku sądowego miały być płacone do rąk matki wierzycielki, to bez jej zgody realizacja obowiązku skarżącego nie mogła nastąpić w innej formie, w tym również przez powoływane przez niego opłacanie czesnego.

Skarżący nie tylko nie wskazał na taką zgodę, ale wyraźnie zaznaczył, że intencją byłej żony było obciążenie go dodatkowym kosztem. Ewentualne opłacanie czesnego mogło jedynie stanowić podstawę do wytoczenia powództwa o zmianę zakresu obowiązku alimentacyjnego, natomiast nie zwalniało skarżącego z płacenia dotychczas określonych alimentów, co wynika z ogólnie obowiązujących regulacji prawa cywilnego i rodzinnego. Tak więc, wbrew zarzutom skargi, wszystkie istotne okoliczności sprawy zawierają się w ustaleniach organów administracyjnych, nie budzących żadnych wątpliwości i zastrzeżeń w świetle zgromadzonego w aktach materiału dowodowego. Pewne zaś braki w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji i jego zbytnia lakoniczność nie miały, w ocenie Sądu, wpływu na wynik sprawy.

Dodatkowo Sąd wyjaśnił, że skutki zaskarżonej decyzji, w tym zwłaszcza odnoszące się do możliwości zatrzymania prawa jazdy, pozostają głównie w gestii samego skarżącego. O ile bowiem będzie należycie wywiązywał się z obowiązku alimentacyjnego, w grę może wejść możliwość z art. 5 ust. 6 ustawy o pomocy osobom uprawnionym do alimentów, a nawet może nie zostać wydana decyzja o zatrzymaniu prawa jazdy, skoro wykonanie zaskarżonej decyzji zostało wstrzymane postanowieniem Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 25 lutego 2014 r.

Skargę kasacyjną od tego wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego wniósł M. B. W złożonej skardze skarżący zarzucił kwestionowanemu rozstrzygnięciu:

1 - naruszenie przepisów prawa materialnego, które miało istotny wpływ na wynik sprawy, czyli art. 5 ustawy z dnia 7 września 2007 r. o pomocy osobom uprawnionym do alimentów poprzez jego nieprawidłową wykładnię i przyjęcie, że zobowiązany uniemożliwił przeprowadzenie wywiadu alimentacyjnego oraz nie reguluje na bieżąco zobowiązań alimentacyjnych, 2 - naruszenie przepisów postępowania, które to uchybienie ma istotny wpływ na wynik sprawy, a mianowicie:

  1. - art. 141 § 4 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi poprzez niewyjaśnienie wszystkich istotnych dowodów zgromadzonych w sprawie,
  2. - art. 145 § 1 pkt 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi poprzez niedokładne wyjaśnienie stanu faktycznego, nieprzeprowadzenie pełnej oceny zgromadzonego materiału dowodowego.

Mając powyższe zarzuty na uwadze skarżący kasacyjnie wniósł o uchylenie w całości zaskarżonego wyroku i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania Wojewódzkiemu Sądowi Administracyjnemu oraz zasądzenie kosztów procesu, w tym kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych.

W uzasadnieniu skargi kasacyjnej strona skarżąca przedstawiła argumenty na poparcie zasadności postawionych w skardze kasacyjnej zarzutów.

Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje

Zgodnie z art. 183 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (t.j. z 2016 r. Dz. U. poz. 718, ze zm.) Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznaje sprawę w granicach skargi kasacyjnej, biorąc pod uwagę z urzędu jedynie nieważność postępowania. Naczelny Sąd Administracyjny kontroluje zgodność zaskarżonego orzeczenia z prawem materialnym i procesowym w granicach skargi kasacyjnej. W przedmiotowej sprawie nie zachodzą przesłanki nieważności postępowania określone w art. 183 § 2 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi.

Skarga kasacyjna nie zawiera uzasadnionych zarzutów. Wojewódzki Sąd Administracyjny dokonał bowiem właściwej i prawidłowej wykładni przepisów prawa powołanych w uzasadnieniu wydanego rozstrzygnięcia oraz nie naruszył powołanych w skardze kasacyjnej przepisów postępowania.

W niniejszej sprawie skarżący oparł skargę kasacyjną na obu podstawach kasacyjnych wskazanych w art. 174 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi, w związku z tym w pierwszej kolejności wymagają oceny zawarte w skardze kasacyjnej zarzuty dotyczące naruszenia przez Sąd I instancji przepisów postępowania, gdyż zarzut dotyczący naruszenia prawa materialnego może podlegać ocenie dopiero wówczas, gdy stan faktyczny przyjęty za podstawę zaskarżonego wyroku nie nasuwa zastrzeżeń.

W skardze kasacyjnej postawiony został zarzut naruszenia przez Sąd I instancji art. 145 § 1 pkt 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi. Zarzut ten uznać należy za chybiony. Przede wszystkim wyjaśnić należy, że skarga kasacyjna jest znacznie sformalizowanym środkiem zaskarżenia określonych orzeczeń wojewódzkich sądów administracyjnych. Z uwagi na te wymagania, stosownie do art. 175 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi, skarga kasacyjna musi być sporządzona przez adwokata lub radcę prawnego. Wymogi, jakie musi spełniać skarga kasacyjna, określa przepis art. 176 i art. 174 pkt 1 i 2 powołanej ustawy. Tym zaś wymogom, w zakresie obu zarzutów naruszenia przez Sąd I instancji przepisów postępowania, skarga kasacyjna nie sprostała. Prawidłowe przytoczenie i właściwe uzasadnienie podstaw kasacyjnych jest obowiązkiem skarżącego.

Sąd związany granicami skargi nie ma kompetencji do modyfikowania granic zaskarżenia. Co prawda zgodnie z uchwałą Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 26 października 2009 r., sygn. akt I OPS 10/09 Sąd jest upoważniony w razie błędnego oznaczenia podstaw kasacyjnych do ustalenia treści zarzutu na podstawie argumentów zawartych w uzasadnieniu skargi kasacyjnej, jednakże w rozpatrywanej sprawie uzasadnienie złożonej skargi kasacyjnej takiej możliwości Sądowi nie daje. Nie zawiera bowiem w zakresie tego zarzutu żadnego uzasadnienia. W związku z tym wyjaśnić należy, że art. 145 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi jest przepisem posiadającym złożoną strukturę wewnętrzną (art. 145 jest bowiem podzielony na 3 paragrafy, z których pierwszy jest dalej podzielony na 3 punkty, zaś punkt 1 dodatkowo jest podzielony na 3 litery). Autor skargi kasacyjnej nie sprecyzował jednak ani w postawionych zarzutach, ani w uzasadnieniu skargi kasacyjnej, o które konkretnie jednostki redakcyjne (lub kilka jednostek albo wszystkie) tych przepisów mu chodzi.

Tak ogólne sformułowanie zarzutu naruszenia "art. 145 § 1 pkt 1" stanowi o braku niezbędnej konkretyzacji zawartych w skardze zarzutów oraz jest istotnym naruszeniem wymagań konstrukcyjnych skargi kasacyjnej. Podkreślić należy, że autor skargi kasacyjnej musi prawidłowo i precyzyjnie określić, jaki konkretnie przepis prawa został naruszony zaskarżonym wyrokiem. Jeżeli dany przepis, którego zarzut dotyczy, zawiera kilka czy kilkanaście unormowań (norm prawnych), to w skardze kasacyjnej jej autor jest obowiązany wyraźnie wskazać, która z tych norm prawnych została jego zdaniem naruszona, poprzez wskazanie właściwej jednostki aktu normatywnego, w którym przepis ten został zawarty. Ogólnikowe (lub błędne) jedynie powołanie się na taki przepis nie spełnia wymagań konstrukcyjnych skargi kasacyjnej, ponieważ w takim przypadku brak jest możliwości prawidłowego zakreślenia granic zaskarżenia, co uniemożliwia Naczelnemu Sądowi Administracyjnemu, związanemu granicami skargi kasacyjnej, rozpoznanie tak postawionych zarzutów.

Takie wady skargi kasacyjnej nie mogą już podlegać konwalidacji i czynią skargę kasacyjną w tym zakresie nieskuteczną oraz uniemożliwiają dokonanie merytorycznej oceny przez sąd kasacyjny tak wadliwie postawionego zarzutu. Naczelny Sąd Administracyjny związany granicami skargi nie jest bowiem aż w takim zakresie uprawniony do samodzielnego konkretyzowania zarzutów skargi ani stawiania hipotez w zakresie przepisu stanowiącego podstawę skargi kasacyjnej.

Również za niezasadny Naczelny Sąd Administracyjny uznał postawiony w skardze kasacyjnej zarzut naruszenia przez Sąd I instancji art. 141 § 4 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi, który określa warunki, jakie winno spełniać uzasadnienie wyroku. Powinno ono zawierać zwięzłe przedstawienie stanu sprawy, zarzutów podniesionych w skardze, stanowisk pozostałych stron, podstawę prawną rozstrzygnięcia oraz jej wyjaśnienie. Jeżeli w wyniku uwzględnienia skargi sprawa ma być ponownie rozpatrzona przez organ administracji, uzasadnienie powinno ponadto zawierać wskazania co do dalszego postępowania. Zgodnie z utrwalonym orzecznictwem Naczelnego Sądu Administracyjnego, brak szczegółowego odniesienia się przez Wojewódzki Sąd Administracyjny do wszystkich zarzutów zawartych w skardze i skoncentrowanie się tylko na istotnych kwestiach nie jest wadliwe, o ile to te kwestie mają znaczenie dla rozstrzygnięcia, a wątki pominięte mają jedynie charakter uboczny i nie rzutują na wynik sprawy (wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 24 czerwca 2004 r., sygn. akt FSK 2633/04).

Przepis art. 141 § 4 zobowiązuje bowiem Sąd do rozważenia w uzasadnieniu orzeczenia zarzutów strony oraz stanowisk pozostałych stron, jeżeli mogą one mieć wpływ na wynik sprawy, a zatem do zarzutów istotnych. Brak natomiast zajęcia stanowiska przez Sąd w stosunku do zarzutów, wprawdzie podniesionych w skardze, ale nie mających znaczenia dla rozstrzygnięcia przedmiotowej sprawy, nie może być traktowany jako uchybienie określone w art. 174 pkt 2 ustawy Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi. W rozpatrywanej sprawie treść wydanego orzeczenia i jego uzasadnienie pozwalają jednoznacznie ustalić przesłanki, jakimi kierował się Wojewódzki Sąd Administracyjny, wydając zaskarżone orzeczenie, i pozwalają na pełną kontrolę kasacyjną tego orzeczenia.

Sąd I instancji zbadał legalność decyzji, mając na uwadze wszystkie przepisy mające zastosowanie w sprawie. W ocenie Naczelnego Sądu Administracyjnego uzasadnienie wyroku w sprawie objętej skargą kasacyjną spełnia wymogi określone w art. 141 § 4 ustawy Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi, wobec tego postawiony w tym zakresie w skardze kasacyjnej zarzut uznać należy za nieuzasadniony. Podkreślić należy, że nie stanowi naruszenia prawa w rozumieniu przywołanego art. 141 § 4 przedstawienie przez Sąd I instancji innej oceny legalności zaskarżonej decyzji i przyjęcie innej podstawy orzeczenia niż domaga się skarżący. Błąd w zakresie konstrukcji uzasadnienia byłby uzasadniony, gdyby treść orzeczenia nie odpowiadała przyjętej w uzasadnieniu podstawie prawnej, bądź też Sąd I instancji dopuściłby się błędu w zakresie logicznego rozumowania, wyjaśniając przyjętą podstawę prawną, a ponadto mogłoby to mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Takie wady uzasadnienia jednak w rozpatrywanej sprawie nie wystąpiły.

Skoro zatem podniesione w skardze kasacyjnej zarzuty dotyczące naruszenia przez Wojewódzki Sąd Administracyjny przepisów postępowania okazały się nieusprawiedliwione, należy przejść do oceny zasadności zarzutów skargi kasacyjnej dotyczących naruszenia wskazanych w niej przepisów prawa materialnego.

W skardze kasacyjnej zawarto zarzut nieprawidłowej wykładni przez Sąd I instancji art. 5 ustawy z dnia 7 września 2007 r. o pomocy osobom uprawnionym do alimentów (t.j. z 2016 r. Dz. U. poz. 169) poprzez przyjęcie, że zobowiązany uniemożliwił przeprowadzenie wywiadu alimentacyjnego oraz nie reguluje na bieżąco zobowiązań alimentacyjnych. Także ten zarzut, z wyżej wyjaśnionych już powodów, uznać należy za wadliwie skonstruowany. Przywołany przepis zawiera bowiem złożoną strukturę wewnętrzną (art. 5 jest bowiem podzielony na 6 ustępów, z których część jest dalej podzielony na punkty). Autor skargi kasacyjnej nie sprecyzował jednak w postawionym zarzucie, o które konkretnie jednostki redakcyjne (lub kilka jednostek albo wszystkie) tych przepisów mu chodzi. Jedynie z uzasadnienia złożonej skargi kasacyjnej wywnioskować można, że skarżącemu kasacyjnie chodziło o art. 5 ust. 3 pkt 1 i ust. 3a powołanej ustawy.

W tej sytuacji przypomnieć należy, że zgodnie z treścią art. 5 ust. 3 pkt 1 i ust. 3a o pomocy osobom uprawnionym do alimentów, w przypadku gdy dłużnik alimentacyjny uniemożliwia przeprowadzenie wywiadu alimentacyjnego lub odmówił złożenia oświadczenia majątkowego, organ właściwy dłużnika wszczyna postępowanie dotyczące uznania dłużnika alimentacyjnego za uchylającego się od zobowiązań alimentacyjnych. Decyzji o uznaniu dłużnika alimentacyjnego za uchylającego się od zobowiązań alimentacyjnych nie wydaje się wobec dłużnika alimentacyjnego, który przez okres ostatnich 6 miesięcy wywiązywał się w każdym miesiącu ze zobowiązań alimentacyjnych w kwocie nie niższej niż 50% kwoty bieżąco ustalonych alimentów. Z akt sprawy bezspornie wynika, że skarżący kasacyjnie został dwukrotnie wezwany (pismami z 22 marca i 26 kwietnia 2013 r.) do stawienia się w Ośrodku Pomocy Społecznej w 7-dniowym terminie celem przeprowadzenia wywiadu alimentacyjnego oraz złożenia oświadczenia majątkowego.

Niewątpliwie skarżący nie zareagował na te wezwania, co słusznie zarówno Sąd I instancji, jak i organy orzekające uznały za uniemożliwienie sporządzenia wywiadu alimentacyjnego i odmowę złożenia oświadczenia majątkowego, a zatem uchylanie się skarżącego kasacyjnie od ciążących na nim zobowiązań alimentacyjnych. W trakcie postępowania przed organem I instancji, brak reakcji skarżącego kasacyjnie na wezwania organu nie został przez niego usprawiedliwiony, pomimo że osobiście odebrał on oba wezwania i w dniu ich odbioru niewątpliwie był obecny w miejscu zamieszkania i miał możliwość skontaktowania się z pracownikami organu I instancji.

Nie jest także sporna w sprawie okoliczność, którą przyznał sam skarżący kasacyjnie, że w okresie od lutego do maja 2013 r. uiszczał kwotę niższą od 50% zasądzonych przez sąd alimentów. Jak zasadnie wywiódł to w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku Sąd I instancji, fakt że skarżący dodatkowo w tym okresie pokrywał córce należności z tytułu czesnego w szkole, nie może wywrzeć oczekiwanego przez skarżącego kasacyjnie skutku. Jak wynika z akt sprawy, alimenty wynikające z prawomocnego wyroku sądowego miały być płacone przez skarżącego kasacyjnie do rąk matki wierzycielki. Oznacza to, że bez jej zgody lub odpowiedniej zgody sądu realizacja tego obowiązku przez skarżącego nie mogła nastąpić w innej formie, w tym również przez opłacanie przez skarżącego kasacyjnie czesnego. Jak wyjaśnił to Sąd I instancji, ewentualne opłacanie czesnego mogło jedynie stanowić podstawę do wytoczenia powództwa o zmianę zakresu obowiązku alimentacyjnego, natomiast nie zwalniało skarżącego z płacenia alimentów w dotychczas określonej przez sąd wysokości.

Oznacza to, że prawidłowo zarówno Sąd I instancji, jak i organy orzekające uznały, że w tym stanie faktycznym brak jest możliwości skorzystania przez skarżącego z dobrodziejstwa regulacji prawnej zawartej w art. 5 ust. 3a ustawy z dnia 7 września 2007 r. o pomocy osobom uprawnionym do alimentów.

Przedstawiona argumentacja prowadzi do wniosku, że sprawa co do istoty została prawidłowo rozpatrzona, a dokonana przez Wojewódzki Sąd Administracyjny ocena prawidłowości zaskarżonych decyzji odpowiada prawu.

Mając powyższe na względzie, na podstawie art. 184 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (t.j. z 2016 r. Dz. U. poz. 718, ze zm.) Sąd orzekł jak w sentencji.

Treść dosłownie; przetworzyliśmy: podział na sekcje, układ według wzoru orzeczenia (metryka, punkty sentencji, nagłówki ze zdań sądu), linki do przepisów, wyróżnienia i zakrycie numerów PESEL, dowodów, paszportów i rachunków, których anonimizacja u wydawcy nie objęła.