Uzasadnienie
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Rzeszowie wyrokiem z dnia 16 grudnia 2010 r., sygn. akt II SA/Rz 574/10 po rozpoznaniu skargi C. K. uchylił zaskarżoną decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Rzeszowie z dnia 20 kwietnia 2010 r., nr SKO-407/87/2010 i poprzedzającą ją decyzję Starosty Powiatu Dębickiego z dnia 26 marca 2010 r., nr KT.5520-5/89/10. W motywach wyroku Sąd powołał się na następujące okoliczności faktyczne i prawne sprawy.
Decyzją z dnia 20 kwietnia 2010 r. Samorządowe Kolegium Odwoławcze w Rzeszowie (zw. dalej SKO w Rzeszowie), powołując się na art. 138 § 1 pkt 1 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego (Dz. U. nr 98, z 2000 r., poz. 1071, ze zm.), zw. dalej: k.p.a. oraz art. 122 ust. 1 pkt 4 ustawy z dnia 20 czerwca 1997 r. Prawo o ruchu drogowym (Dz. U. z 2005 r., Nr 108, poz. 908, ze zm.), zw. dalej p.r.d., utrzymało w mocy decyzję Starosty Powiatu Dębickiego z dnia 26 marca 2010 r., kierującą C. K. na badania lekarskie stanu zdrowia w związku z podejrzeniem niezdolności do prowadzenia pojazdów. Uzasadniając decyzję organ odwoławczy uznał, że zarzuty odwołania nie znajdują oparcia w przepisach prawa. Art. 122 ust. 1 pkt 4 p.r.d. daje staroście podstawę do kierowania na badania kontrolne kierowców w sytuacji, gdy istnieją zastrzeżenia co do stanu zdrowia osób, które mają ustalone prawo do kierowania pojazdami.
W przypadku skarżącego istniały uzasadnione wątpliwości co do jego stanu zdrowia. Podstawą do pojawienia się takich zastrzeżeń była opinia sądowo-psychiatryczna dołączona do wniosku Prokuratora Rejonowego w Dębicy o wszczęcie postępowania administracyjnego, mającego ocenić stan zdrowia skarżącego i jego możliwości kierowania pojazdami.
Z rozstrzygnięciem SKO w Rzeszowie nie zgodził się C. K. zarzucając, że postępowanie Starosty Powiatu Dębickiego opierało się na błędnych przesłankach, ponieważ z treści opinii, która stała się podstawą skierowania nie wynika, że istnieją uzasadnione zastrzeżenia co do stanu zdrowia i jego związku z prowadzeniem pojazdów. Skarżący przyznał, że jest osobą uzależnioną od alkoholu, jednak podjął dobrowolne leczenie i nie widzi związku między opinią lekarską wydaną na potrzeby postępowania sądowego, a zdolnością do kierowania pojazdami. Pełnomocnik skarżącego w piśmie procesowym z dnia 8 listopada 2010 r. podtrzymał zarzuty skargi i precyzując jej uzasadnienie wskazał, że decyzje organów obu instancji wydane zostały z naruszeniem prawa materialnego art. 122 ust. 1 pkt 4 p.r.d. w związku z naruszeniem zasad postępowania wyjaśniającego, przez co nie wykazano, na czym miałyby polegać zastrzeżenia co do stanu zdrowia skarżącego i jak niewątpliwy fakt bycia alkoholikiem wpływa na konieczność poddania się badaniom, skoro skarżący nie naruszał porządku prawnego w zakresie kierowania pojazdami.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Rzeszowie w wyroku z dnia 16 grudnia 2010 r., sygn. akt II SA/Rz 574/10 stwierdził, że zaskarżona decyzja oraz poprzedzająca ją decyzja Starosty Powiatu Dębickiego wydane zostały z naruszeniem prawa. Sąd Wojewódzki przyjął, że stan faktyczny nie budzi wątpliwości i jest między stronami bezsporny. Skarżący jest alkoholikiem w leczeniu odwykowym. W związku z jego chorobą i prowadzonymi postępowaniami w sprawie leczenia wydana została opinia sądowo-psychiatryczna. Ten dokument stał się podstawą do wystąpienia przez Prokuratora Prokuratury Rejonowej w Dębicy do Starosty Powiatu Dębickiego z wnioskiem o wszczęcie postępowania w sprawie przeprowadzenia badań kontrolnych skarżącego. Na skutek tego wniosku wszczęte zostało postępowanie, w którym zapadły decyzje objęte kontrolą Sądu. Oceniając te orzeczenia Sąd Wojewódzki uznał, że naruszają one art. 122 ust. 1 pkt 4 p.r.d. w związku z treścią art. 7, art. 77 i art. 107 § 1 i 3 k.p.a.
Skierowanie na badania kontrolne jest uzasadnione tylko wówczas, gdy istnieją realne zastrzeżenia co do stanu zdrowia osoby posiadającej uprawnienia do kierowania pojazdami, bowiem kierowanie na takie badania nie może stanowić sankcji, a tylko być działaniem prowadzącym do rzeczywistego pozbawienia uprawnień osób, które mogą być zagrożeniem dla ruchu pojazdów. Jeżeli taki jest cel badań, a decyzja organu w tym zakresie zawiera elementy uznaniowe to rzeczą organów jest wykazanie, że w konkretnym przypadku istnieje uzasadnienie zastrzeżeń co do stanu zdrowia.
Sąd Wojewódzki wskazał, iż w sprawie będącej przedmiotem skargi okolicznością realnie istniejącą jest fakt choroby alkoholowej skarżącego, tę zaś okoliczność organy przyjmują jako wystarczającą podstawę do skierowania na badania. Działanie takie nie odpowiada prawu. Przesłanką skierowania na badanie nie jest stwierdzenie określonej choroby, ale ustalenie choroby, która prowadzi do zastrzeżeń co do stanu zdrowia związanego z kierowaniem pojazdami. Oznacza to, że nie wystarcza wykazanie samej choroby, ale i okoliczności, które w ramach tej choroby stanowią realne zagrożenie niebezpieczeństwa w kierowaniu pojazdami.
W ocenie Sądu Wojewódzkiego choroba alkoholowa może być takim rodzajem schorzenia, które będzie uzasadniało potrzebę dodatkowych (kontrolnych) badań osób prowadzących pojazdu, jeżeli w ramach postępowania w sprawie skierowania na takie badania zostanie uprawdopodobnione, że jej istnienie jest związane z koniecznością badania stanu zdrowia osoby posiadającej prawo jazdy. Analiza akt sprawy objętej skargą nie pozwala formułować takiego wniosku. Wręcz przeciwnie, akta wskazują, że skarżący pomimo choroby alkoholowej nie miał problemów z kierowaniem pojazdami pod wpływem alkoholu, zatem nie powodował niebezpieczeństwa dla ruchu. Organy były zaś zobligowane do jasnego wskazania okoliczności przemawiających za skierowaniem na badania, nie było zatem wystarczające tylko powołanie się na istnienie opinii sądowo-psychiatrycznej jako przesłanki orzekania o skierowaniu na badania.
Sąd Wojewódzki wskazał, iż w ponownym postępowaniu organy będą zobowiązane do wykazania, jaki jest związek istniejącej choroby alkoholowej skarżącego z potrzebą kierowania na badania, tj. w czym upatrują istnienie zastrzeżeń co do stanu zdrowia skarżącego, które dawały podstawę do wydania decyzji o skierowaniu na badania.
Skargę kasacyjną od powyższego wyroku złożyło SKO w Rzeszowie, zarzucając:
- I. naruszenie przepisów postępowania w sposób mogący mieć wpływ na wynik sprawy, tj.:
- 1. art. 145 § 1 pkt 1 lit. a ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r., prawo o postępowaniu przed Sądami Administracyjnymi (Dz. U. Nr 153, poz. 1270, ze zm.), zw. dalej p.p.s.a., poprzez nieuprawnione przyjęcie, że organ odwoławczy wydał decyzję z naruszeniem art. 122 ust. 1 pkt 4 p.r.d.,
- 2. art. 141 § 4 pkt p.p.s.a poprzez wadliwe uzasadnienie wyroku w drodze zaniechania przedstawienia podstawy prawnej rozstrzygnięcia oraz jej wyjaśnienia,
- 3. art. 145 § 1 pkt 1 lit. c p.p.s.a. poprzez przyjęcie, że organ odwoławczy naruszył przepisy art. 107 § 1 i 3 k.p.a. oraz art. 7 i 77 k.p.a.;
- II. naruszenie prawa materialnego, tj. art. 122 ust. 1 pkt 4 p.r.d. poprzez jego błędną wykładnię wskutek przyjęcia, że choroba alkoholowa może być rodzajem schorzenia, które wypełnia przesłankę "zastrzeżeniach co do stanu zdrowia", które "mogą powodować niezdolność do prowadzenia pojazdów", ale wyłącznie w niektórych przypadkach i rolą organów administracji jest ustalenie tej okoliczności.
W oparciu o te zarzuty wniesiono o uchylenie zaskarżonego wyroku w całości oraz przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania przez Wojewódzki Sąd Administracyjny w Rzeszowie, a także o zasądzenie kosztów postępowania według norm przepisanych.
W skardze kasacyjnej podniesiono, iż wyrok wydano z naruszeniem prawa materialnego, gdyż Sąd Wojewódzki błędnie doszedł do przekonania, iż w konkretnym przypadku nie było podstaw faktycznych do skierowania strony postępowania administracyjnego na odpowiednie badania lekarskie w trybie powołanego powyżej przepisu prawa. Jak wynika jednoznacznie ze znajdującej się w aktach sprawy opinii sądowo-psychiatrycznej z dnia 29 stycznia 2010 r. (III R Ns 721/09) skarżący jest osobą uzależnioną od alkoholu i powinien zostać poddany leczeniu w odpowiedniej placówce terapeutycznej. Skutkiem ubocznym długotrwałego nadużywania alkoholu często bywa istotny rozstrój zdrowia somatycznego człowieka. Osoba taka może mieć kłopoty z koncentracją, cierpieć na zaburzenia słuchu i wzroku, mogą u niej również występować silne dysfunkcje psychiczne stanowiące efekt nadużywania substancji psychoaktywnej, jaką jest alkohol.
Trudno przyjąć, aby tego typu schorzenia nie wpływały negatywnie na predyspozycje do kierowania pojazdami mechanicznymi. Organ administracji publicznej nie jest oczywiście w stanie przesądzić, czy takie zaburzenia faktycznie u określonej osoby występują, ale mając na uwadze prewencyjny charakter regulacji zawartej w treści art. 122 ust. 1 pkt 4 p.r.d. powinien wobec niej wydać decyzję o skierowaniu na odpowiednie badania lekarskie. Zawarta w uzasadnieniu WSA teza, iż choroba alkoholowa może być co prawda źródłem skierowania na takie badania, ale wyłącznie w sytuacji, kiedy istnieje związek przyczynowy pomiędzy nią a kierowaniem pojazdami nie może zasługiwać na aprobatę. Skoro zastrzeżenia co do stanu zdrowia to sytuacja, w której nie mamy do czynienia z zupełnym zdrowiem (somatycznym lub psychicznym) a alkoholizm jest bez wątpienia ciężką i śmiertelną chorobą, to wydane przez organy administracji decyzje były prawidłowe.
Scedowanie obowiązku oceny charakteru uzależnienia, które ma skutkować ewentualnym skierowaniem na badania lekarskie w trybie art. 122 ust. 1 pkt 4 p.r.d. na organy administracji publicznej wydaje się być nałożeniem obowiązku niedającego się istocie wykonać. W skardze podniesiono dalej, że procedujące w takich sprawach organy nie posiadają wiedzy specjalnej (medycznej) mogącej weryfikować pojawiające się w takich sprawach wątpliwości co do stanu zdrowia (stopnia uzależnienia i jego skutków) kierujących pojazdami.
Uzasadnieniem zarzutu naruszenia art. 145 § 1 pkt 1 lit. c, w kontekście naruszenia art. 144 § 4 p.p.s.a. w ocenie SKO w Rzeszowie było to, iż organ ten zgodnie z art. 7,77 i 107 § 1 i 3 k.p.a., przedstawił w decyzji przyjęty za podstawę orzekania stan faktyczny sprawy, natomiast Sąd Wojewódzki nie wykazał w uzasadnieniu wyroku naruszenia tych przepisów. Naruszenie przez Sąd art. 122 ust. 1 pkt 4 p.r.d., w ocenie skarżącego, przesądza równocześnie o naruszeniu przepisu postępowania, jakim jest art. 145 § 1 pkt 1 lit. a p.p.s.a.
Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje.
Skarga kasacyjna nie zawiera zarzutów usprawiedliwiających uchylenie zaskarżonego wyroku.
Naczelny Sąd Administracyjny, jak stanowi art. 183 § 1 p.p.s.a, rozpoznaje sprawę w granicach skargi kasacyjnej, biorąc z urzędu pod rozwagę jedynie nieważność postępowania. Naczelny Sąd Administracyjny kontroluje zgodność zaskarżonego orzeczenia z prawem materialnym i procesowym w granicach skargi kasacyjnej. Dokonując tej kontroli, Sąd nie jest uprawniony do badania ewentualnej wadliwości zaskarżonego orzeczenia, wykraczającej poza ramy wyznaczone zarzutami skargi kasacyjnej. Oznacza to zatem, że zakres rozpoznania sprawy wyznacza strona wnosząca skargę kasacyjną przez przytoczenie podstaw kasacyjnych i ich uzasadnienie. Nie dopatrzywszy się w niniejszej sprawie okoliczności uzasadniających nieważność postępowania, Naczelny Sąd Administracyjny przeszedł do oceny zarzutów skargi kasacyjnej i uznał, że podniesione w skardze kasacyjnej zarzuty nie mają usprawiedliwionych podstaw.
W świetle art. 174 powołanej ustawy, skargę kasacyjną można oprzeć na podstawie naruszenia prawa materialnego przez błędną jego wykładnię lub niewłaściwe zastosowanie (ust. 1), a nadto przez naruszenie przepisów postępowania, jeśli uchybienie to mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy (ust. 2).
W sytuacji przytoczenia w skardze kasacyjnej zarzutów naruszenia prawa materialnego, jak i naruszenia przepisów postępowania, w pierwszej kolejności Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznaje zasadniczo ostatnio wymieniony zarzut. Dopiero bowiem po przesądzeniu, że w postępowaniu sądowoadministracyjnym zachowano prawidłowy tok procedury, nie uchybiając jej przepisom w stopniu, który mógłby wpłynąć na wynik sprawy, można przejść - w granicach określonych w skardze - do ocen o charakterze prawnomaterialnym. W przypadku jednak sformułowania zarzutów w oparciu o art. 174 pkt 2 p.p.s.a., nazwanych wprawdzie przez autora zarzutami proceduralnymi, lecz przedstawianymi jako skutek naruszeń prawa materialnego, prowadzący do niesłusznego, zdaniem autora skargi kasacyjnej, oddalenia skargi przez Sąd Wojewódzki, nie ma podstaw do odrębnego rozpoznawania takiego zarzutu przez Naczelny Sąd Administracyjny, gdyż zarzut taki nie dotyczy w istocie naruszenia prawa procesowego przez Sąd Wojewódzki, lecz jest konsekwencją oddalenia skargi, z czym nie zgadza się autor skargi kasacyjnej, prezentujący inny pogląd w sferze prawa materialnego niż ten, który przyjęto za podstawę wyroku.
Taki właśnie ma charakter zarzut pierwszy uzasadniony tym, że w ocenie kasatora Sąd Wojewódzki w sposób nieuprawniony przyjął, że zaskarżoną decyzję wydano z naruszeniem prawa materialnego. W tej kwestii należało zatem dokonać oceny zarzutu naruszenia art. 122 ust. 1 pkt 4 p.r.d., przez jego błędną wykładnię.
Zarzut błędu interpretacyjnego prowadzący do naruszenia przepisu prawa materialnego zgodnie z art. 174 pkt 1 p.p.s.a. można zarzucić wówczas, gdy Sąd przyjmie takie znaczenie przepisu prawa, które nie odpowiada rzeczywistej treści normy prawa. Wykładnia prawa polega bowiem na wyjaśnieniu sensu przepisów prawnych, ustaleniu właściwego ich rozumienia albo przypisaniu im odpowiedniego znaczenia, bądź określeniu ich zakresu. Proces wykładni wymaga zatem dokonania przez Sąd analizy określonego przepisu w celu ustalenia znaczenia i zakresu wyrażeń języka prawnego. Przeprowadzenie wykładni wymaga posługiwania się dyrektywami interpretacyjnymi, które pozwalają na prawidłowe odczytanie przepisu. Nie wchodząc dalej w zagadnienia techniki dokonywania wykładni zauważyć trzeba, że błąd interpretacyjny może popełnić wyrokujący Sąd wówczas, gdy nada przepisowi określone znaczenie będące skutkiem opisanego wyżej procesu interpretacyjnego.
Z tych względów skuteczny zarzut popełnienia błędu interpretacyjnego można postawić wówczas, gdy po pierwsze zostanie wykazane, że wyrokujący Sąd dokonywał w ogóle wykładni stosowanego przepisu, po drugie, że wadliwie zastosował którąś z dyrektyw interpretacyjnych, po trzecie wykazane i uzasadnione zostanie przez skarżącego prawidłowe znaczenie zastosowanego przepisu. Dopiero zatem, w konsekwencji poddania krytycznej i uzasadnionej analizie procesu wykładni dokonanej przez wyrokujący Sąd, można sformułować w skardze kasacyjnej skuteczny wniosek, że ustalone przez Sąd znaczenie przepisu nie odpowiada jego rzeczywistemu znaczeniu.
Tymczasem w petitum skargi kasacyjnej, jak też w jej uzasadnieniu brak jest jakichkolwiek rozważań, które mogłyby prowadzić do uznania, że Sąd Wojewódzki popełnił błąd interpretacyjny, szczególnie, iż wyprowadzony przez autora kasacji wniosek, iż Sąd Wojewódzki doszedł do błędnego wniosku, że w konkretnym przypadku nie było podstaw faktycznych do skierowania na badania, może wskazywać na inną podstawę kasacyjną, również mieszczącą się w dyspozycji art. 174 pkt 1 p.p.s.a., tj. zarzut niewłaściwego zastosowania prawa. Zarzut błędnej wykładni prawa, który postawiono w skardze kasacyjnej, nie obejmuje jednak przesłanek związanych z niewłaściwym zastosowaniem prawa, czyli dokonaniem niewłaściwego podstawienia określonej normy prawnej pod ustalony stan faktyczny (błąd subsumcji).
Do podobnego wniosku można dojść, rozważając dalszy fragment uzasadnienia skargi kasacyjnej odnoszący się do braku możliwości weryfikowania przez organ faktycznego poziomu stanu zdrowia osoby kierowanej na badania. Skarżący organ zdaje się jednak nie zauważać, że ocena działania organu zawarta w uzasadnieniu wyroku odnosiła się do niewykazania stanu zdrowia ocenianego przez pryzmat ewentualnego zagrożenia dla bezpieczeństwa ruchu.
Sąd Wojewódzki nie podważał zaś w żadnej mierze oceny organów, że skarżący jest alkoholikiem, zauważając jednocześnie, iż jest w stanie leczenia odwykowego oraz że opinia sądowo-psychiatryczna, która stała się podstawą wystąpienia z inicjatywą badania, miała związek z postępowaniem w sprawie leczenia. Sąd Wojewódzki jednocześnie stwierdził, że obowiązkiem organu było dokonanie oceny, czy istniejąca choroba alkoholowa, oceniana w aspekcie ewentualnego zagrożenia bezpieczeństwa ruchu drogowego, uzasadnia skierowanie na badania. Wniosek Sądu Wojewódzkiego należy uznać za trafny, w istocie bowiem sam fakt pozostawania w stanie uzależnienia od alkoholu nie przesądza jeszcze, że stan ten (choroba alkoholowa) ma wpływ na ewentualne stworzenie niebezpieczeństwa w ruchu drogowym.
Jak wynika z badań podjętych nad problematyką choroby alkoholowej, ma ona charakter przewlekły, istnieją nadto tylko dwie możliwości zakończenia rozwoju choroby alkoholowej: osoby nią dotknięte podejmują abstynencję albo czeka je śmierć. (Por. G.Villant Naturalna historia alkoholizmu.)
Spożywanie alkoholu warunkowane jest wprawdzie przymusem o charakterze psychicznym i somatycznym, jednak możliwe jest jego powstrzymanie i utrzymanie abstynencji. Osoba dotknięta omawianą chorobą, lecz utrzymująca abstynencję może zatem powstrzymać postępy tej choroby, a także związane z nią zagrożenia zdrowotne i społeczne. Znane są nadto liczne przypadki osób dotkniętych ta chorobą, które podjęły i utrzymują abstynencję, wróciły do życia społecznego, zawodowego i rodzinnego, nie stwarzają też żadnego zagrożenia dla bezpieczeństwa innych osób.
Zasadnie zatem Sąd Wojewódzki ocenił, że samo stwierdzenie, iż skarżący dotknięty jest chorobą alkoholową nie jest wystarczające do skierowania go na badania. Gdyby tak było, badaniom można by poddać wszystkie osoby posiadające prawo jazdy i pozostające w stanie uzależnienia od alkoholu, pomimo tego, iż utrzymują, nierzadko od wielu lat, stan abstynencji i to niezależnie od tego, czy aktualnie kierują pojazdami. Jak wynika bowiem z okoliczności tej sprawy, skierowanie na badania nie było wcale związane z tym, że skarżący kierował pojazdem, a z tym, że wykonano określony rodzaj badań i wydano opinię sądowo-psychiatryczną.
Dopiero jednoznaczne ustalenie, że stan zdrowia może mieć wpływ na zdolność kierowcy do kierowania pojazdami daje podstawę do podjęcia przez starostę działań przewidzianych w art. 122 ust. 1 pkt 4 p.r.d.. Nie jest zatem wystarczające jedynie uznanie, że kierowca dotknięty jest określoną chorobą.
Z tych względów zarzut naruszenia przepisu prawa materialnego przez jego błędną wykładnię należało uznać za nieusprawiedliwiony.
Odnosząc się do zarzutu naruszenia art. 141 § 4 p.p.s.a., zauważyć należy, iż wskazany przepis określa elementy, jakie powinno zawierać uzasadnienie wyroku. Przepis ten reguluje zatem instytucję o porządkowym charakterze. Czynność procesowa sporządzenia pisemnego uzasadnienia, dokonywana już po rozstrzygnięciu sprawy, ma bowiem wyłącznie sprawozdawczy charakter - sprowadza się do streszczenia przebiegu przeprowadzonego przed Sądem administracyjnym postępowania i prezentacji stanowiska Sądu, jakie ten zajął w sporze zaistniałym między stronami. Z uwagi na sprawozdawczy charakter uzasadnienia wyroku, jak również to, że jego sporządzenie następuje już po rozstrzygnięciu sprawy przez Sąd, naruszenie art. 141 § 4 p.p.s.a. nie może co do zasady stanowić skutecznej podstawy kasacyjnej, gdyż naruszenie tego przepisu przez Sąd I instancji nie może mieć już istotnego wpływu na wynik sprawy.
W konsekwencji, zarzut naruszenia wskazanego przepisu będzie skuteczny tylko wtedy, gdy połączony zostanie z innymi uchybieniami Sądu zaistniałymi na etapie rozpoznania skargi lub gdy wadliwość uzasadnienia zaskarżonego orzeczenia jest tego rodzaju, że nie pozwala na kontrolę kasacyjną tego orzeczenia. W niniejszej sprawie nie mamy do czynienia z opisanymi sytuacjami.
Mając na uwadze treść uzasadnienia zaskarżonego w niniejszej sprawie wyroku, stwierdzić należy, iż zawiera ono określone w przepisie art. 141 § 4 p.p.s.a. elementy, w tym ocenę naruszenia przepisów art. 7, 77 k.p.a. przez nieprzeprowadzenie postępowania i brak oceny choroby alkoholowej przez pryzmat zagrożenia bezpieczeństwa w ruchu drogowym. Wprawdzie uzasadniając podjęte rozstrzygnięcie, Sąd I instancji nie odniósł się do każdej z tych okoliczności, lecz jego stanowisko w tej kwestii wynika z całokształtu przytoczonych w uzasadnieniu rozważań.
Nie okazały się zatem usprawiedliwione zarzuty naruszenia przepisów prawa materialnego i przepisów postępowania, wobec czego należało orzec jak w sentencji na podstawie art. 184 p.p.s.a.