Uzasadnienie
I OSK793/14
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gdańsku, wyrokiem z dnia 2 stycznia 2014 r., sygn. akt III SA/Gd 833/13, uchylił orzeczenia dyscyplinarne: Komendanta Wojewódzkiego Policji w Gdańsku z dnia [...] sierpnia 2013 r. oraz Komendanta Powiatowego Policji w Starogardzie Gdańskim z dnia [...] maja 2013 r.
W uzasadnieniu Sąd I instancji przedstawił następujący stan sprawy:
Komendant Powiatowy Policji w Starogardzie Gdańskim, orzeczeniem dyscyplinarnym z dnia [...] maja 2013 r., uznał B. G. winnym popełniania czynu z art. 132 ust. 1 i 3 pkt 3 ustawy z dnia 6 kwietnia 1990 r. o Policji (Dz.U. z 2015 r. poz. 355 ze zm., dalej: u.P.) w zw. z art. 217, art. 228 K.p.k. i wymierzył mu karę dyscyplinarną nagany. W uzasadnieniu podniesiono, że B. G., jako dowódca patrolu, nie dopełnił obowiązków służbowych, ponieważ w czasie zleconej interwencji przyjął od ekspedientki sklepu znaleziony w sklepie dowód osobisty, a następnie nie wykonał wymaganych czynności określonych w K.p.k., a dowód ten wrzucił do skrzynki pocztowej. Stworzyło to zagrożenie wykorzystania dokumentu w sposób niezgodny z prawem.
Komendant Wojewódzki Policji w Gdańsku, po rozpatrzeniu odwołania B. G., orzeczeniem dyscyplinarnym z dnia [...] sierpnia 2013 r., utrzymał w mocy orzeczenie z dnia [...] maja 2013 r.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gdańsku, po rozpoznaniu skargi B. G., uznał, że zasługuje ona na uwzględnienie. Podniesiono, że organy obu instancji naruszyły art. 135j ust. 1 pkt 3 u.P., ponieważ wadliwie oceniono zebrany w sprawie materiał dowodowy. Z akt sprawy wynika, że sprzedawczyni znalazła dowód osobisty w swoim sklepie na podłodze. Także w opisie przypisanego B. G. czynu wskazano: "znaleziony w sklepie". Nie ustalono więc, aby przedmiotowy dowód osobisty miał jakikolwiek związek z przestępstwem lub podejrzeniem popełnienia przestępstwa. Przeciwnie – w toku postępowania ustalono, że właściciel dowodu osobistego dokument ten zgubił. Podkreślono, że niezasadne jest stanowisko Komendanta Wojewódzkiego Policji, iż w przedmiotowej sprawie nie można było wykluczyć, że przekazany dowód osobisty mógł być przedmiotem czynu zabronionego, bo nie było informacji o okolicznościach utraty dokumentu przez właściciela.
Do momentu uzyskania informacji, że dokument został utracony wskutek przestępstwa, nie było więc podstaw do postępowania stosowanego w przypadku podejrzenia popełnienia przestępstwa. Nie jest w tej sytuacji uprawnione twierdzenie, że do odbioru znalezionego dowodu osobistego należało stosować przepis art. 217 K.p.k. Nie ma tu zastosowania również art. 228 K.p.k., ponieważ przepis ten dotyczy sposobu postępowania z przedmiotami wydanymi (w rozumieniu art. 217 K.p.k.) lub znalezionymi w czasie przeszukania. Stwierdzono także, że w orzeczeniu dyscyplinarnym brak jest spójności opisu czynu z jego kwalifikacją, czym naruszono art. 135j ust. 2 pkt 4 i 6 u.P. W opisie zawarto informację o znalezieniu dowodu osobistego, a zarzut dotyczy niedopełnienia czynności wymaganych wobec przedmiotu związanego z popełnionym przestępstwem. Wadliwie zatem postawiono zarzut i wadliwie przyjęto, że zachowanie B. G. należało oceniać z uwzględnieniem powołanych przepisów K.p.k.
Ponadto w uzasadnieniu orzeczenia organu I instancji rozszerzono zarzut w sposób niedopuszczalny – przez uznanie, że funkcjonariusz nie dopełnił także obowiązków wynikających z § 25 pkt 9 i § 37 ust. 1 pkt 2 zarządzenia Komendanta Głównego Policji nr 768 z dnia 14 sierpnia 2007 r. w sprawie form i metod wykonywania zadań przez policjantów pełniących służbę patrolową oraz koordynacji działań o charakterze prewencyjnym. Organ II instancji wskazał natomiast na brak udokumentowania przez B. G. podjętych czynności, pomimo braku skonkretyzowania takiego zarzutu w opisie czynu. Treść zarzutu stoi więc w sprzeczności z uzasadnieniem orzeczeń. Uznano, że organy prowadzące postępowanie dyscyplinarne nie miały orientacji, jakie powinno być prawidłowe działanie funkcjonariusza w przypadku znalezienia dowodu osobistego. Organ odwoławczy dopiero w końcowej części uzasadnienia orzeczenia wskazał na przepis art. 42 ust. 3 ustawy z dnia 10 kwietnia 1974 r. o dowodach osobistych i ewidencji ludności (Dz.U. z 2006 r. nr 139, poz. 993, ze zm.), z którego wynika, że ustawodawca jest świadomy faktu, iż dowód osobisty można utracić nie tylko na skutek przestępstwa, ale i na skutek jego zgubienia. Wskazano jednak, że trudno zaakceptować sposób postępowania B. G., który przekazany mu dowód osobisty wrzucił do skrzynki pocztowej.
Skargę kasacyjną wniósł Komendant Wojewódzki Policji w Gdańsku, żądając uchylenia wyroku WSA w Gdańsku i przekazania sprawy do ponownego rozpoznania. Zarzucono naruszenie:
- • art. 145 § 1 pkt 1 lit. a P.p.s.a. poprzez uznanie, że wady, którymi obarczone były decyzje organów obu instancji uzasadniają ich uchylenie;
- • art. 132 ust. 3 pkt 3 u.P., ponieważ niewłaściwie przyjęto, że zachowanie B. G. nie było zaniechaniem obowiązków służbowych;
- • art. 217 § 1 w zw. z art. 228 K.p.k., ponieważ uznano, że znaleziony dowód osobisty nie mógł stanowić dowodu w sprawie. Postanowienia art. 217 § 1 K.p.k. nie odnoszą się do faktu, czy jakaś rzecz stanowi dowód, a do samej możliwości posiadania takiej cechy. Nie sposób z wyprzedzeniem ustalić czy jakakolwiek rzecz stanowi dowód, ponieważ niezbędne jest tu przeprowadzenie stosownego postępowania, którego nie można jednak przeprowadzić, jeżeli w sposób odpowiedni nie zabezpieczy się materiału dowodowego;
- • art. 135j ust. 1 pkt 3 u.P. poprzez stwierdzenie, że materiał dowodowy w przedmiotowej sprawie został oceniony wadliwie;
- • art. 132 ust. 1 u.P. poprzez jego błędną wykładnię. Przyjęto, że B. G. nie odpowiada dyscyplinarnie, pomimo że materiał dowodowy zebrany w sprawie wskazuje, że funkcjonariusz popełnił zarzucany mu czyn.
Odpowiedzi na skargę kasacyjną nie wniesiono.
Naczelny Sąd Administracyjny zaważył co następuje:
Zgodnie z art. 183 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz.U. z 2012 r. poz. 270 ze zm., dalej: P.p.s.a.) NSA, rozpoznając skargę kasacyjną, związany jest jej granicami. Z urzędu bierze pod rozwagę wyłącznie nieważność postępowania. W przedmiotowej sprawie nie wystąpiła żadna z enumeratywnie wymienionych w art. 183 § 2 P.p.s.a. przesłanek nieważności postępowania, a więc rozpoznano skargę kasacyjną w jej granicach.
Podkreślić należy, że ze stanowiskiem Sądu I instancji nie sposób się zgodzić. Organy obu instancji sformułowały opis czynu i jego podstawę prawną w sposób prawidłowy. Podnieść na wstępie należy, że charakter stosunku służbowego funkcjonariuszy Policji powoduje, iż są oni zobowiązani do szczególnego przestrzegania obowiązków wynikających z tego stosunku prawnego. Obowiązek ten powinien być zabezpieczony odpowiednimi instytucjami prawnymi. Trybunał Konstytucyjny w wyroku z dnia 8 grudnia 1998 r., sygn. akt K. 41/97, odnosząc się do odpowiedzialności dyscyplinarnej komorników, wskazał, że specjalny charakter stosunku służbowego "niektórych grup zawodowych spełniających ważne z punktu widzenia interesu publicznego role w państwie, powoduje konieczność określenia szczególnego trybu dyscyplinowania członków korporacji w ramach której działają, gdy ich zachowanie uchybia obowiązkom lub godności wykonywanego zawodu.
Odpowiedzialność taka stanowi swoistą dolegliwość". Tym samym funkcja przepisów o odpowiedzialności dyscyplinarnej polega na zabezpieczeniu prawidłowości wykonywanych zadań związanych ze stosunkiem służbowym. Teza ta dotyczy także przepisów dyscyplinarnych w Policji. Przypomnieć również należy, że składając ślubowanie wedle roty ustalonej w art. 27 ust. 1 ustawy z dnia 6 kwietnia 1990 r. o Policji (Dz.U. z 2015 r. poz. 355 ze zm., dalej: u.P.), funkcjonariusz zobowiązuje się do przestrzegania dyscypliny służbowej, co oznacza szczególny nakaz przestrzegania prawa i staranność przy wykonywaniu powierzonych zadań. Dlatego też jednym z czynów, za które funkcjonariusz ponosi odpowiedzialność dyscyplinarną, jest określone w art. 132 ust. 3 pkt 3 u.P., niedopełnienie obowiązków służbowych.
Charakter odpowiedzialności służbowej powoduje, jak słusznie podkreślił to WSA w Gdańsku, że w postępowaniu dyscyplinarnym zasadnicze znaczenie ma prawidłowość zarzutów stawianych obwinionemu. Niedopuszczalne jest wydanie orzeczenia o ukaraniu funkcjonariusza, które nie pozwala na ustalenie, czy, kiedy i w jakich okolicznościach zostały popełnione zarzucone czyny. Opis zarzucanego obwinionemu czynu powinien być dokładny. Jeśli zarzucany czyn jest opisany w sposób lakoniczny i ogólny, nie jest możliwa ocena zebranego w toku postępowania dyscyplinarnego materiału dowodowego, ponieważ nie bardzo wiadomo jakiego przewinienia dotyczy postępowanie, co pogarsza niewątpliwie pozycję procesową samego obwinionego, który nie bardzo wie przed jakimi zarzutami powinien się bronić. Taka sytuacja nie miała jednak miejsca w przedmiotowej sprawie. Opis czynu zawarty w postanowieniu o wszczęciu postępowania dyscyplinarnego oraz wydanych w sprawie orzeczeniach dyscyplinarnych jest konkretny, dokładnie wskazano w nim datę i miejsce popełnienia zarzucanego funkcjonariuszowi czynu oraz określono sposób działania funkcjonariusza.
Należy podkreślić, że organ prawidłowo wskazał art. 217 i art. 228 ustawy z dnia 6 czerwca 1997 r. – Kodeks postępowania karnego (Dz.U. nr 89, poz. 555 ze zm., dalej: K.p.k.) jako przepisy nakazujące funkcjonariuszowi prawidłowy sposób zachowania się w przypadku otrzymania dowodu osobistego. Stwierdzić należy, że wbrew stanowisku Sądu I instancji, art. 217 i art. 228 K.p.k ma zastosowanie nie tylko w sytuacji, w której policjant wykonuje czynności zabezpieczające po wszczęciu postępowania karnego (takie czynności może wykonać tylko na zlecenie sądu lub prokuratora), ale także w każdej sytuacji, gdy istnieje uzasadnione podejrzenie, iż określony przedmiot może stanowić dowód w sprawie popełnienia przestępstwa (por. R. Stefański. Komentarz do art. 228 K.p.k., LEX 1998). Zawsze więc wtedy, gdy z okoliczności znalezienia przedmiotu wynika, że może być dowodem w postępowaniu karnym, policjant jest zobowiązany go zabezpieczyć.
Okoliczności znalezienia dowodu osobistego wskazują, że dokument ten mógł pochodzić z przestępstwa lub być wykorzystany przez nieuprawnioną osobę do popełnienia przestępstwa. Zauważyć trzeba, że WSA w Gdańsku zbyt pochopnie uznał, iż z wyjaśnień sprzedawczyni w sklepie wynika, że nie doszło do popełnienia przestępstwa. Trudno bowiem uznać, że osoba, która znalazła dowód miała pełną wiedzę co do okoliczności jego utraty przez właściciela oraz tego czy posłużył on do dokonania czynu zabronionego. Wyjaśnienia znalazcy dotyczą jedynie okoliczności w jakich wszedł on w posiadanie dowodu osobistego, a nie okoliczności jego utraty przez właściciela. Te okoliczności powinien zbadać policjant, a dowód, do czasu jego odebrania przez właściciela lub przekazania do właściwego organu administracji publicznej, na podstawie art. 42 ust. 3 ustawy z dnia 10 kwietnia 1974 r. o dowodach osobistych i ewidencji ludności (Dz.U. z 2006 r. nr 139, poz. 993, ze zm.), powinien zostać zabezpieczony.
Okoliczności czynu nie budzą zatem wątpliwości, a zebrany w sprawie materiał dowodowy, w tym zeznania świadków, a wśród nich zeznania funkcjonariusza pełniącego razem z obwinionym służbę w dniu zdarzenia oraz pracowników poczty, wskazują jednoznacznie na fakt popełnienia przez B. G. zarzuconego mu czynu.
Orzeczona wobec funkcjonariusz kara mieści się w katalogu kar określonym w art. 134 u.P. Organy orzekające w sprawie prawidłowo uzasadniły wymiar kary, podkreślając, że wobec funkcjonariusza było już wydane orzeczenie dyscyplinarne Komendanta Wojewódzkiego Policji w Gdańsku z dnia [...] listopada 2012 r., a czyn, którego się dopuścił, miał miejsce niespełna pół roku po uprawomocnieniu się poprzedniego orzeczenia dyscyplinarnego.
Zarzut dotyczący naruszenia art. 132 ust. 1 u.P. nie jest natomiast uprawniony. Sąd I instancji uchylił wyrok, ponieważ uznał, że przełożeni dyscyplinarni w niedostatecznie precyzyjny sposób sformułowali zarzut popełnienia przewinienia dyscyplinarnego przez B. G., ale także podkreślił, że zachowanie policjanta było naganne, a zatem powinien on podlegać odpowiedzialności dyscyplinarnej.
Naczelny Sąd Administracyjny, z uwagi na powyższe, na podstawie art. 151 w zw. z art. 188, art. 193 P.p.s.a., orzekł jak w sentencji.