Uzasadnienie
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gliwicach wyrokiem z dnia 9 grudnia 2010r., sygn. akt II SAB/GI 69/10 po rozpoznaniu sprawy ze skargi Rzecznika Praw Obywatelskich na bezczynność Wojewody Śląskiego w przedmiocie niewydania decyzji w sprawie mienia pozostawionego za granicą, zobowiązał Wojewodę Śląskiego do wydania aktu rozstrzygającego sprawę z wniosku A. J. G. w terminie 2 miesięcy. Wyrok powyższy zapadł w następujących okolicznościach faktycznych i prawnych sprawy.
Pismem z dnia 26 czerwca 2010 r. Rzecznik Praw Obywatelskich wniósł do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gliwicach skargę na bezczynność Wojewody Śląskiego, zarzucając mu naruszenie art. 35 § 3 w związku z art. 36 k.p.a. poprzez rażące przekroczenie terminów do załatwienia sprawy w postępowaniu administracyjnym. W skardze domagał się zobowiązania Wojewody do wydania decyzji w sprawie we wskazanym terminie. W uzasadnieniu wskazał, iż w dniu [...] grudnia 2008 r. do Kancelarii Śląskiego Urzędu Wojewódzkiego w Katowicach wpłynął wniosek A. J. G., reprezentowanego przez pełnomocnika, dotyczący potwierdzenia prawa do rekompensaty z tytułu pozostawienia nieruchomości poza granicami Rzeczypospolitej Polskiej. Dopiero w dniu [...] listopada 2009 r. Wojewoda Śląski poinformował pełnomocnika strony o przedłużeniu terminu załatwienia sprawy do dnia [...] grudnia 2011 r., uzasadniając to dużą liczbą wniosków.
W piśmie z dnia [...] kwietnia 2010 r. skierowanym do Biura Rzecznika Praw Obywatelskich, działający z upoważnienia Wojewody Śląskiego Dyrektor Wydziału Nadzoru Właścicielskiego Śląskiego Urzędu Wojewódzkiego poinformował, że wniosek zostanie kompleksowo rozpatrzony do dnia [...] grudnia 2011 r., a w razie braków formalnych strona zostanie pouczona, co należy jeszcze przedłożyć w celu wydania decyzji.
Rzecznik Praw Obywatelskich podkreślił, iż okoliczności zwalniające organ z bezczynności muszą mieć charakter prawny, proceduralny, a nie faktyczny, gdyż realizacja kompetencji organu jest jego prawnym obowiązkiem. Od obowiązku załatwienia sprawy w terminie nie zwalniają organu tzw. trudności obiektywne, takie jak np. brak etatów czy środków pieniężnych. W przypadku, gdy sprawy nie można załatwić w terminie wskazanym w art. 35 k.p.a., organ zobowiązany jest powiadomić stronę, jednocześnie podając przyczynę zwłoki i nowy termin załatwienia sprawy.
Skarżący wskazał, iż przyczyną uzasadniającą brak załatwienia sprawy w ustawowym terminie, nie może być powód podany przez Wojewodę Śląskiego. W ocenie Rzecznika niewłaściwa organizacja i złe funkcjonowanie urzędu nie mogą obciążać strony postępowania administracyjnego, a obywatel nie powinien ponosić ujemnych konsekwencji z tego powodu. Z tego względu Rzecznik stanął na stanowisku naruszenia przez Wojewodę art. 35 § 3 w zw. z art. 36 k.p.a., a ponadto art. 8 tego kodeksu (zasadę zaufania do organów administracji publicznej) i art. 12 k.p.a. (zasadę szybkości postępowania).
Wojewoda w odpowiedzi na skargę wniósł o jej oddalenie, podnosząc dużą liczbę wniosków, jakie muszą być przez niego załatwione.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gliwicach wyrokiem z dnia 9 grudnia 2010 r., sygn. akt II SAB/GI 69/10 zobowiązał Wojewodę Śląskiego do wydania aktu rozstrzygającego sprawę z wniosku A. J. G. w przedmiocie niewydania decyzji w sprawie mienia pozostawionego za granicą w terminie 2 miesięcy.
Sąd wskazał na istotę skargi na bezczynność, podnosząc, iż dotyczy ona niepodejmowania przez organy administracji publicznej aktów lub czynności w sprawach indywidualnych, a więc takich, które odnoszą się do konkretnego podmiotu i regulujących jego sytuację prawną. Zatem z bezczynnością organu administracji publicznej mamy do czynienia wówczas, gdy w prawnie ustalonym terminie organ ten nie podjął żadnych czynności w sprawie lub wprawdzie prowadził postępowanie, ale mimo ustawowego obowiązku, nie zakończył go wydaniem w terminie decyzji, postanowienia lub innego aktu albo nie podjął stosownej czynności.
W niniejszej sprawie zwłoka organu w załatwieniu wniosku wskazanego w skardze przez Rzecznika Praw Obywatelskich należy do przypadków, o których mowa w art. 3 § 2 pkt 8 p.p.s.a. Wniosek A. G. inicjował bowiem postępowanie w sprawie wydania decyzji, o której mowa w art. 5 ust. 3 ustawy z dnia 8 lipca 2005 r. o realizacji prawa do rekompensaty z tytułu pozostawienia nieruchomości poza obecnymi granicami Rzeczypospolitej Polskiej (Dz. U. Nr 169, poz. 1418 ze zm.), a więc decyzji wydawanej przez organ administracji publicznej w sprawie indywidualnej. Tym samym uznać należy, że skarga w niniejszej sprawie jest dopuszczalna, albowiem dotyczy przypadku wymienionego w art. 3 § 2 pkt 8 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. Nr 153, poz. 1270 z późn. zm., dalej: p.p.s.a.).
Sąd uznał za zasadne przytoczone w skardze zarzuty. Powołał się na treść art. 35 § 1 i § 3 oraz § 5 k.p.a. w zw. z art. 36 tego kodeksu. Wskazał, iż w niniejszej sprawie, postępowanie wszczęte zostało wnioskiem z dnia [...] grudnia 2008 r., złożonym w Kancelarii Urzędu w dniu [...] grudnia 2008 r., a wnioskujący A. G. domagał się potwierdzenia prawa do rekompensaty za mienie pozostawione poza granicami Rzeczypospolitej Polskiej. Jedyną czynnością Wojewody Śląskiego w sprawie, było wydanie w dniu [...] listopada 2009 r. postanowienia, w którym poinformowano wnioskodawcę o wyznaczeniu nowego terminu rozpatrzenia sprawy, a mianowicie do dnia [...] grudnia 2011 r. Wbrew przywołanym powyżej przepisom organ nie wskazał w nim jednak żadnych uzasadnionych powodów takiego wydłużenia terminu załatwienia sprawy. Uznał na tej podstawie, że organ pozostaje w zwłoce w podjęciu czynności zmierzających do realizacji wniosku.
Złożony przez zainteresowanego wniosek nie został nawet sprawdzony pod względem jego kompletności, co może oznaczać, że może wymagać dalszego uzupełnienia. Takie działanie, a w zasadzie brak jakiegokolwiek działania organu jest niedopuszczalne. Nie można bowiem akceptować praktyki załatwiania spraw w terminie dwuletnim, jak wynika to z wydanego w sprawie postanowienia, tym bardziej, że wskazane w postanowieniu organu powody, są wewnętrznymi problemami związanymi z jego strukturą i organizacją pracy, które nie mogą mieć wpływu na toczące się przed tym organem postępowania, a już tym bardziej powodować ujemnych skutków dla strony.
Mając powyższe na uwadze Sąd uznał skargę na bezczynność organu za zasadną i orzekł jak w sentencji na zasadzie art. 149 p.p.s.a. Sąd określił dwumiesięczny termin wydania przez organ aktu rozstrzygającego, uznając sprawę za szczególnie skomplikowaną oraz przyjmując, że akta sprawy nie były do tej pory przedmiotem badania organu, co może powodować konieczność wydłużenia prowadzonego postępowania. Wskazał, że zgodnie z przepisem art. 286 § 2 cytowanej ustawy określony w wyroku termin do załatwienia sprawy liczy się od dnia doręczenia akt organowi, które zwrócone zostaną przez Sąd po uprawomocnieniu się orzeczenia.
W skardze kasacyjnej reprezentowany przez pełnomocnika Wojewoda Śląski zaskarżył w całości powyższy wyrok, zarzucając Sądowi I instancji naruszenie przepisów prawa procesowego, tj. art. 149 p.p.s.a. poprzez jego błędną wykładnię w związku z przyjęciem, że "przepisy prawa", do jakich art. 149 in fine p.p.s.a. odsyła, to art. 35 § 3 k.p.a. i pominięcie tym samym art. 6 ust. 6 w związku z art. 6 ust. 1 do 3 ustawy z dnia 8 lipca 2005 r. o realizacji prawa do rekompensaty z tytułu pozostawienia nieruchomości poza obecnymi granicami Rzeczypospolitej Polskiej (Dz. U. Nr 169, poz. 1418 ze zm.).
Wniesiono o uchylenie zaskarżonego wyroku w całości i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania Wojewódzkiemu Sądowi Administracyjnemu w Gliwicach ewentualnie uchylenie zaskarżonego wyroku w całości i rozpoznanie sprawy.
W uzasadnieniu skargi kasacyjnej wskazano, że użycie w art. 149 ustawy p.p.s.a. sformułowania "w przepisach prawa" wynika z faktu, że ustawodawca konstruując tę normę musiał uwzględnić, że w systemie prawa administracyjnego istnieje wiele przepisów usytuowanych w różnych aktach prawnych, które wyznaczają organom administracji terminy na dokonanie określonych czynności, wykonanie obowiązków, czy załatwianie spraw rozstrzyganych w drodze decyzji administracyjnych. Kodeks postępowania administracyjnego nie jest więc regulacją wyłączną, która może mieć w tym zakresie zastosowanie.
Wojewódzki Sąd Administracyjny, określając Wojewodzie Śląskiemu dwumiesięczny termin wydania aktu rozstrzygającego, uznając sprawę za szczególnie skomplikowaną, zastosował art. 35 § 3 k.p.a., zgodnie z którym to przepisem "załatwienie sprawy wymagającej postępowania wyjaśniającego powinno nastąpić nie później niż w ciągu miesiąca, a sprawy szczególnie skomplikowanej - nie później niż w ciągu dwóch miesięcy od dnia wszczęcia postępowania, zaś w postępowaniu odwoławczym - w ciągu miesiąca od dnia otrzymania odwołania." Tymczasem sprawa, która była przedmiotem skargi Rzecznika Praw Obywatelskich, a w jej następstwie wyrokowania przez Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gliwicach, dotyczy załatwienia wniosku o potwierdzenie prawa do rekompensaty za mienie pozostawione poza obecnymi granicami Rzeczypospolitej Polskiej. Sprawy te wprawdzie załatwiane są w drodze decyzji administracyjnej, jednak postępowanie, którego zwieńczeniem ma być wydanie rozstrzygnięcia, prowadzone jest nie tylko w oparciu o normy powszechnej procedury administracyjnej, ale w dużym zakresie w oparciu o normy proceduralne zawarte w ustawie o realizacji prawa do rekompensaty z tytułu pozostawienia nieruchomości poza obecnymi granicami Rzeczypospolitej Polskiej.
Ustawa ta, odmiennie niż k.p.a. przyjmuje, że nawet złożenie niekompletnego wniosku o wydanie decyzji potwierdzającej prawo do rekompensaty wszczyna postępowanie administracyjne. Wojewoda zobowiązany jest zweryfikować taki wniosek, a jeżeli okazałoby się, że nie spełnia on wymogów określonych w art. 6 ust. 1 do 3 winien wezwać wnioskodawcę do usunięcia braków w terminie 6 miesięcy od dnia doręczenia wezwania. Inaczej zatem, niż ma to miejsce na gruncie k.p.a., nieusunięcie braków wniosku w terminie nie powoduje pozostawienia sprawy bez rozpoznania, lecz skutkować powinno wydaniem decyzji administracyjnej odmawiającej potwierdzenia prawa do rekompensaty. Taki wniosek wypływa z art. 7 ust. 2 tej ustawy.
W zaskarżonym wyroku Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gliwicach stwierdził wprost, że akta przedmiotowej sprawy administracyjnej nie były przedmiotem badania organu, co oznacza, że Wojewoda powinien w pierwszej kolejności zbadać, czy inicjujący postępowanie wniosek jest kompletny. Na podstawie akt zastępczych sprawy można stwierdzić, że w świetle art. 6 ust. 1 do 3 ustawy o realizacji prawa do rekompensaty wniosek nie jest kompletny, a to pociąga za sobą konieczność wezwania wnioskodawcy do usunięcia braków wniosku w terminie 6 miesięcy od doręczenia wezwania. Niestety wydany przez Wojewódzki Sąd Administracyjny wyrok nie bierze tego jednak pod uwagę, gdyż zobowiązuje do wydania aktu rozstrzygającego sprawę w terminie 2 miesięcy. Dochowanie tego terminu nie jest zatem możliwe i można to było ustalić już w chwili wyrokowania. Wyznaczając skarżącemu termin załatwienia sprawy Wojewódzki Sad Administracyjny w Gliwicach ograniczył się wyłącznie do zastosowania przepisów Kodeksu postępowania administracyjnego, w szczególności art. 35 § 3, pominął natomiast całkowicie przepisy ustawy o realizacji prawa do rekompensaty, które także mają zastosowanie przy ustalaniu terminu do załatwienia tych spraw przez właściwy w sprawie organ.
Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje.
Na gruncie art. 174 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. Nr 153, poz. 1270 z późn. zm., dalej: p.p.s.a.), skarga kasacyjna może być oparta na zarzucie naruszenia prawa materialnego lub naruszenia przepisów postępowania. Naczelny Sąd Administracyjny, zgodnie z art. 183 § 1 p.p.s.a., rozpoznaje sprawę w granicach skargi kasacyjnej, biorąc pod uwagę z urzędu jedynie nieważność postępowania. Sąd ten nie jest więc uprawniony do badania ewentualnej wadliwości zaskarżonego orzeczenia, wykraczającej poza ramy wyznaczone zarzutami skargi kasacyjnej. Związanie Naczelnego Sądu Administracyjnego podstawami skargi kasacyjnej wymaga prawidłowego ich określenia w samej skardze, co polega na wskazaniu konkretnych przepisów prawa, którym zdaniem skarżącego uchybił wojewódzki sąd administracyjny, określenia ich charakteru na gruncie art. 174 pkt 1 lub pkt 2 p.p.s.a. oraz zamieszczenia uzasadnienia uchybień zarzucanych sądowi.
Autor skargi kasacyjnej sformułował zarzut naruszenia przepisów postępowania w postaci art. 149 p.p.s.a., które to naruszenie wystąpiło w postaci błędnej wykładni tej jego części, w którym odwołuje się on do terminu "przepisy prawne". Autor skargi kasacyjnej nie określa wprawdzie aspektu błędnej wykładni, z którym wiąże treść zarzutu, w szczególności nie określając, czy dotyczy on jej przebiegu, kolejności zastosowania poszczególnych reguł wykładni, sposobu zastosowania tych reguł oraz relacji miedzy nimi czy też odnosi swój zarzut do osiągnięcia błędnego rezultatu wykładni. Brak określenia powyższych kwestii nie uniemożliwia jednak przeprowadzenia kontroli kasacyjnej, bowiem z uzasadnienia skargi kasacyjnej wynika, że autor chciał podnieść błędny zakres zastosowania odesłania wskazanego w art. 149 p.p.s.a. i niewzięcie pod uwagę faktu, że przepisami prawnymi są też regulacje ustawy z dnia 8 lipca 2005 r. o realizacji prawa do rekompensaty z tytułu pozostawienia nieruchomości poza obecnymi granicami Rzeczypospolitej Polskiej (Dz. U. z 2005 r. Nr 169, poz. 1418 ze zm.), a nie tylko przepisy k.p.a., na których opiera swą argumentację Rzecznik Praw Obywatelskich oraz Sąd I instancji.
Należy przy tym podnieść, że autor skargi kasacyjnej, powołując się na ten zarzut, nie wskazał odpowiedniego przepisu p.p.s.a, który umożliwia postawienie takiego zarzutu. Nie powołując art. 174 p.p.s.a., a także jego odpowiedniej jednostki redakcyjnej (pkt 2), nie przywiązał ponadto należytej wagi do wymogu prawidłowej argumentacji, związanej z wysłowieniem w skardze kasacyjnej zarzutu naruszenia przepisów postępowania. Na gruncie bowiem art. 174 pkt 2 p.p.s.a. zamierzony skutek może odnieść jedynie zarzut takiego naruszenia przepisów postępowania, któremu można zasadnie przypisać możliwy istotny wpływ na treść rozstrzygnięcia.
Niezależnie zatem od wskazania istoty zarzutu, strona skarżąca kasacyjnie winna przeprowadzić argumentację w kierunku wykazania wpływu tego naruszenia na treść orzeczenia, a ponadto wykazania poprzez odwołanie się do oszacowania skali tego wpływu, że wpływ ten mógł być istotny dla treści tego rozstrzygnięcia. Dopiero spełnienie tych warunków daje podstawę do rozważenia zasadności tego zarzutu przez Skład Orzekający. Autor skargi kasacyjnej nie wykazał w przypadku powyższego zarzutu, że wskazane przez niego uchybienia mogły mieć istotny wpływ na wynik sprawy, czyli że między naruszeniem powyższych przepisów procesowych a treścią zaskarżonego wyroku Sądu zachodzi związek przyczynowy, a także nie uprawdopodobnił wpływu tego związku przyczynowego na treść orzeczenia sądu. Nie przeprowadził zresztą w tym kierunku żadnej argumentacji w uzasadnieniu skargi, co prowadzi do wniosku, że także z tego powodu powyższy zarzut skargi kasacyjnej nie może być na gruncie art. 174 pkt 2 p.p.s.a. uwzględniony.
Zarzut powyższy jest jednak zarzutem niezasadnym głównie z powodów merytorycznych. Nie bierze bowiem pod uwagę, że wyznaczenie obowiązku do wydania aktu rozstrzygającego sprawę, w której postępowanie toczy się już od trzech lat (wniosek wpłynął w dniu [...] grudnia 2008 r.), winno uwzględniać terminy relewantne dla wydania decyzji, ustalone w przepisach k.p.a., w stosunku do których modyfikacja nie jest wykluczona, niemniej nie może oznaczać zastąpienia działania przepisów kodeksowych.
Art. 35 § 1 k.p.a. normuje generalną regułę dla załatwiania spraw administracyjnych bez zbędnej zwłoki, co przekłada się na określenie dla organu pierwszoinstancyjnego terminu jednego miesiąca lub, jeśli sprawa jest szczególnie skomplikowana, terminu dwóch miesięcy. Nie ulega wątpliwości, że terminy te zostały przekroczone, skoro wniosek wpłynął [...] grudnia 2008 r., a Wojewoda zareagował po upływie niemal jednego roku, informując stronę w dniu [...] listopada 2009 r., że wniosek zostanie załatwiony do dnia [...] grudnia 2011 r., a więc po kolejnych dwóch latach, co potwierdził w piśmie skierowanym w dniu [...] kwietnia 2010 r. do Rzecznika Praw Obywatelskich. Taka sytuacja, związana ze stwierdzeniem bezczynności organu (Wojewody) spowodowała zobowiązanie tego organu do wydania aktu rozstrzygającego sprawę z wniosku strony w terminie 2 miesięcy. Oznacza to, że sprawa w ocenie Sądu została uznana za skomplikowaną, nawet jeśli weźmie się pod uwagę fakt, że te komplikacje w jej wyjaśnieniu mogły zostać przynajmniej złagodzone w czasie upływającym od momentu złożenia skargi do Sądu I instancji, wielokrotnie multiplikujących ten okres dwóch miesięcy.
Autor skargi kasacyjnej właściwie nie kwestionuje samego zobowiązania do wydania decyzji. Powołując się jednak na wyrażony w zarzucie argument błędnej wykładni, wskazuje, że Sąd I instancji nie wziął pod uwagę, że przepisami do których się odsyła w art. 149 p.p.s.a., mogą być przepisy art. 6 ust. 6 w zw. z art. 6 ust. 1, ust. 2 i ust. 3 powołanej wyżej ustawy o realizacji prawa do rekompensaty z tytułu pozostawienia nieruchomości poza obecnymi granicami Rzeczypospolitej Polskiej, co oznaczałoby nieuzasadnione zawężenie zakresu odniesienia, wskazanego w art. 149 p.p.s.a. odesłania. Autor skargi kasacyjnej powołuje się przy tym, wskazując na wyliczenie niezbędnych dowodów, które mają być dostarczone przez stronę, przede wszystkim na wynikający z art. 6 ust. 6 o realizacji prawa do rekompensaty obowiązek, po weryfikacji wniosku i w przypadku niespełnienia przez wniosek wymogów określonych w art. 6 ust. 1 – ust. 3 tej ustawy, wezwania wnioskodawcy do usunięcia braków w terminie 6 miesięcy od dania doręczenia wezwania.
Argument jest nietrafny. Terminami podstawowymi dla organu są terminy określone w art. 35 ust. 1 i ust. 2 k.p.a. i do nich należy odnosić zarówno ustalenie faktu bezczynności jak i pośrednio określenie długości czasu, w którym zobowiązanie do wydania aktu ma być przez organ zrealizowane. W przeciwnym wypadku, określenie takiego terminu na podstawie art. 6 ust. 6 ustawy nie tylko nie mogłoby być precyzyjne, ale ponadto nie mogłoby w ogóle odwoływać się do określonego terminu, z powodu uzależnienia upływu czasu od momentu weryfikacji wniosku. Termin określony w art. 6 ust. 5 ustawy o realizacji prawa do rekompensaty nie jest terminem dla organu do podjęcia decyzji, lecz jest terminem dla wnioskodawcy, w którym mają być wykonane wskazane ewentualnie przez organ czynności (dostarczenie dokumentów) przez stronę postępowania, zainteresowaną w wydanej decyzji. Nie może on zatem modyfikować terminów określonych w k.p.a., stanowiąc jedynie, w ramach standardów wyznaczonych przez k.p.a., podstawę do wyznaczenia, terminu dla dokonania wskazanych w tym przepisie czynności.
W żadnym wypadku nie świadczy to o wadliwości orzeczenia Sądu I instancji, który prawidłowo zobowiązał organ do wydania aktu w przewidzianym w określonym w orzeczeniu terminie. Na gruncie bowiem art. 149 p.p.s.a. sąd zobowiązuje organ do wydania aktu w określonym terminie, i mimo, że nie musi to być w każdym wypadku terminy określone w k.p.a. (por. J.P. Tarno, Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi. Komentarz, Warszawa 2010, s. 349-350), niewątpliwie to te terminy powinny stanowić punkt odniesienia dla sądu, zwłaszcza jeżeli postępowanie zostało zainicjowane w odpowiednio oddalonym od teraźniejszości momencie.
Biorąc pod uwagę nie tylko wyjątkowo długi okres bezczynności, ale także niedokonywanie jakichkolwiek działań przybliżających organ do wydania aktu, także w sytuacji, gdy bezczynność została zaskarżona (skarga Rzecznika datowana jest na [...] czerwca 2010 r.), a od złożenia wniosku upłynął okres półtoraroczny, a także powoływanie się na zasadność dodatkowego przedłużenia okresu dla ewentualnego uzupełnienia dokumentów po weryfikacji wniosku (co, jak wynika z akt sprawy, dotąd nie miało miejsca chociaż organ przejrzał już akta zastępcze, co wynika z twierdzeń na s. 4 skargi kasacyjnej), należy stwierdzić, niezależnie od ubocznie zauważalnej naganności takiej postawy prezentowanej przez organ administracji w stosunku do wniosku obywatela, złożonego (należy to jeszcze raz podkreślić) w dniu [...] grudnia 2008 r. (a więc dwa i pół roku temu), że termin przewidziany przez Sąd I instancji jest terminem zgodnym z prawem.
Zwłaszcza, że Sąd I instancji wziął pod uwagę złożony charakter sprawy (co wynika w uzasadnienia wyroku na s. 5), a autor skargi kasacyjnej nie przedstawił argumentów, które uzasadniałyby odmienną ocenę prawną.
Należy jednak wskazać, iż Sąd I instancji, zakreślając ów 2-miesięczny termin do wydania aktu, nie określił jednocześnie w sentencji wyroku momentu, od którego okres ten należy liczyć. Stwierdzając w tym zakresie pewne uchybienie formalne Sądu I instancji należy wskazać, iż nie miało ono wpływu na zasadność samego rozstrzygnięcia, a to z tego powodu, że na gruncie art. 286 § 2 p.p.s.a., jest to możliwe jedynie po doręczeniu przez Sąd akt administracyjnych organowi wraz z prawomocnym orzeczeniem i jego uzasadnieniem. Sąd I instancji wskazał zresztą na tę kwestię w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku (s. 5). W kontekście niniejszego orzeczenia NSA, wydanego w wyniku kontroli kasacyjnej obowiązek stanie się aktualny w terminie 2 miesięcy od dnia przekazania akt administracyjnych organowi przez Naczelny Sąd Administracyjny.
W związku z powyższym, Naczelny Sąd Administracyjny, nie znajdując zasadnych podstaw do uchylenia zaskarżonego wyroku, skargę kasacyjną na podstawie art. 184 p.p.s.a. oddalił.