Uzasadnienie
Wyrokiem z dnia 22 listopada 2017 r., sygn. akt II SA/Lu 718/17, Wojewódzki Sąd Administracyjny w Lublinie oddalił skargę J.S. (dalej: skarżący) na rozkaz personalny Komendanta Wojewódzkiego Policji w Lublinie z dnia [...] maja 2017 r. nr [...] w przedmiocie zwolnienia ze służby w Policji.
Z uzasadnienia zaskarżonego wyroku wynika, że rozkazem personalnym z [...] lutego 2017 r., nr [...], Komendant Miejski Policji w [...], na podstawie art. 41 ust. 3 w związku z art. 45 ust. 3 ustawy z dnia 6 kwietnia 1990 r. o Policji (Dz. U. z 2016 r. poz. 1782 ze zm.; dalej także: ustawa) zwolnił skarżącego ze służby w Policji z 6 marca 2017 r. Wymienionej decyzji, na podstawie art. 108 § 1 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego (Dz. U. z 2016 r. poz. 23 ze zm.; dalej: k.p.a.), nadano rygor natychmiastowej wykonalności. Organ wskazał, że zwolnienie ze służby skarżącego podyktowane było jego prośbą, zawartą w raporcie z [...] lutego 2017 r.
Odwołanie od ww. rozkazu personalnego wniósł skarżący.
Komendant Wojewódzki Policji w Lublinie, działając na podstawie art. 138 § 1 pkt 2 k.p.a., rozkazem personalnym z [...] maja 2017 r., uchylił ww. rozkaz personalny Komendanta Miejskiego Policji w [...] w części dotyczącej daty zwolnienia ze służby w Policji i ustalił datę zwolnienia ze służby w Policji na dzień 14 marca 2017 r., zaś w pozostałej części utrzymał w mocy decyzję personalną. Zdaniem organu, oświadczenie woli skarżącego – zawarte w raporcie z [...] lutego 2017 r. - organ I instancji prawidłowo potraktował jako wyraźne żądanie (oświadczenie woli) zwolnienia policjanta ze służby w rozumieniu art. 60 i 61 ustawy z dnia 23 kwietnia 1964 r. Kodeks cywilny (Dz.U. z 2017 r. poz. 459 ze zm.; dalej także: k.c.). Analizując oświadczenie skarżącego o zwolnieniu ze służby w Policji organ odwoławczy uznał, że nie ma podstaw, by przyjąć, że w chwili złożenia raportu zachodziła jakakolwiek przesłanka wyłączająca świadome podejmowanie woli (art. 82 k.c.).
Skargę na powyższy rozkaz personalny złożył skarżący.
W odpowiedzi na skargę organ odwoławczy wniósł o jej oddalenie.
Sąd I instancji uznał, iż skarga nie zasługuje na uwzględnienie.
W pierwszej kolejności Sąd I instancji wskazał, że przepis art. 41 ust. 3 ustawy z dnia 6 kwietnia 1990 r. o Policji stanowi, że policjanta zwalnia się ze służby w terminie do 3 miesięcy od dnia pisemnego zgłoszenia przez niego wystąpienia ze służby. Z powołanego przepisu wynika, że w przypadku złożenia przez policjanta wniosku o zwolnienie ze służby, obowiązkiem organu jest wydanie decyzji w przedmiocie zwolnienia policjanta, nie później niż w terminie do 3 miesięcy od daty złożenia wniosku. Z uwagi na kategoryczne sformułowanie tego przepisu – "policjanta zwalnia się", organ nie ma możliwości wydania innego rozstrzygnięcia. Organowi administracji pozostawiono jedynie swobodę w zakresie określenia daty, w jakiej nastąpi zwolnienie policjanta, z tym zastrzeżeniem, że moment zwolnienia musi zamykać się w okresie do 3 miesięcy od złożenia wniosku.
Dalej Sąd zauważył, że w sprawi nie budzi wątpliwości, iż skarżący w raporcie z [...] lutego 2017 r. stwierdził: "uprzejmie proszę o zwolnienie mnie ze służby w Policji z dniem 6 marca 2017 r. w związku z nabyciem uprawnień emerytalnych na podstawie art. 41 ust. 3 ustawy z dnia 6 kwietnia 1990 roku o Policji" (k. 1 akt adm.). Treść tego oświadczenia jest jasna i niebudząca żadnych wątpliwości co do woli skarżącego zwolnienia go ze służby w Policji i jako taka zasadnie została zinterpretowana przez organy obu instancji.
Za nieuzasadniony Sąd uznał także zarzut naruszenia art. 61 k.c., zgodnie z którym oświadczenie adresowane do innego podmiotu wywiera skutki prawne z chwilą, gdy dotarło do adresata w takiej formie, iż mógł się on zapoznać z treścią tego oświadczenia. Odwołanie oświadczenia woli jest skuteczne jedynie wówczas, gdy doszło do adresata jednocześnie z tym oświadczeniem, co nie miało miejsca w sprawie. W świetle tej regulacji oświadczenie woli złożone drugiej stronie wiąże osobę, która oświadczenie złożyła. Może być ono skutecznie odwołane równocześnie z jego złożeniem, a po tym jak doszło do wiadomości adresata, tylko za jego zgodą, której w sprawie nie wyrażono. Niewątpliwie, w odniesieniu do omawianych oświadczeń funkcjonariuszy Policji można stosować przepis art. 61 k.c. (zob. uchwała NSA z dnia 5 grudnia 2011 r., sygn. akt I OPS 4/11), jednakże – jak słusznie wskazały organy obu instancji – skarżący nie złożył skutecznego oświadczenia woli, którym odwołał swoje wcześniejsze oświadczenie o wystąpieniu ze służby w Policji.
Wbrew twierdzeniom skarżącego oświadczenie z dnia [...] lutego 2017 r. nie może zostać uznane za skuteczne cofnięcie oświadczenia woli złożonego [...] lutego 2017 r., gdyż nie dotarło równocześnie z oświadczeniem, ani nie uczyniono tego za zgodą organu.
Następnie Sąd I instancji podkreślił, że ustawa o Policji i inne przepisy prawa administracyjnego nie regulują zasad składania oświadczeń woli w administracyjnoprawnych stosunkach służbowych, jednakże przy interpretacji przepisów prawa administracyjnego dopuszcza się możliwość korzystania z analogicznych rozwiązań przyjętych w prawie cywilnym. We wspomnianej uchwale NSA stwierdził, że przewidziane w Kodeksie cywilnym ograniczenia możliwości odwołania oświadczenia woli mają na celu ochronę interesów obu stron stosunku służbowego. Złożenie takiego oświadczenia wywołuje skutki prawne w sferze interesów obu stron stosunku służbowego. Zgłoszenie przez funkcjonariusza wystąpienia ze służby obliguje bowiem organ do rozwiązania stosunku służbowego w terminie przewidzianym w ustawie. Ustawa zaś zakreśla 3 miesięczny termin dla tej czynności. Z drugiej strony przepisy Kodeksu cywilnego przewidujące możliwość uchylenia się od skutków złożonego oświadczenia woli zapewniają wystarczające gwarancje ochrony funkcjonariusza, którego oświadczenie o wystąpieniu ze służby dotknięte było wadami (zob. także wyrok NSA z 12 lutego 2016 r., sygn. akt I OSK 3302/14).
Sąd wskazał przy tym, że uchylenie się od skutków prawnych złożonego oświadczenia woli dopuszczalne jest tylko w ściśle określonych przypadkach, gdy zachodzi jedna z wad oświadczenia woli określona w art. 82-87 k.c.: Kto złożył oświadczenie woli pod wpływem bezprawnej groźby drugiej strony lub osoby trzeciej, ten może uchylić się od skutków prawnych swego oświadczenia, jeżeli z okoliczności wynika, że mógł się obawiać, iż jemu samemu lub innej osobie grozi poważne niebezpieczeństwo osobiste lub majątkowe. Uchylenie się od skutków prawnych oświadczenia woli, które zostało złożone innej osobie pod wpływem błędu lub groźby, następuje przez oświadczenie złożone tej osobie na piśmie.
Zdaniem Sądu, żadna z wymienionych okoliczności nie zaistniała w sprawie. Przede wszystkim, wbrew twierdzeniom skarżącego, organ odwoławczy wyczerpująco odniósł się do argumentacji strony dotyczącej zastosowania art. 82 k. c. Organ ten trafnie wskazał, że z zebranego w sprawie materiału dowodowego nie wynika, by istniały podstawy do uznania, że oświadczenie woli złożone przez skarżącego 23 lutego 2017 r. dotknięte było wadą umożliwiającą uchylenie się od jego skutków. W konsekwencji organ uznał, że w okolicznościach rozpoznawanej sprawy skarżący nie mógł uchylić się od skutków złożonego oświadczenia woli. Poza sporem jest, że skarżący, redagując raport o zwolnienie ze służby w Policji, jednoznacznie określił zarówno podstawę zwolnienia ze służby, jak również datę, w jakiej chciał zostać zwolniony ze służby w Policji. Skoro więc potrafił on wskazać w sposób prawidłowy i dla siebie korzystny te kluczowe elementy raportu, to przyjęcie, że działał z wyłączeniem świadomości mającej wpływ na złożone oświadczenie woli byłoby nieracjonalne.
Oczywiste jest bowiem, co wynika z ugruntowanego orzecznictwa sądów administracyjnych oraz sądów powszechnych, że brak świadomości i swobody musi być zupełny, bowiem art. 82 k.c. wiąże przewidziane w nim skutki tylko z całkowitym wyłączeniem świadomości i swobody. Z tych względów o żadnym stopniowaniu tego stanu nie może być w tym przypadku mowy.
Sąd zauważył również, że skarżący, powołując się na wadę oświadczenia woli w trybie art. 82 k.c., powołał się na działanie pod wpływem emocji i stresu dodając, że jego decyzja o zwolnieniu ze służby w Policji była pochopna i nieprzemyślana. Taka argumentacja, zdaniem Sądu, nie mogła zostać uznana za prawidłową, albowiem w rozumieniu tego przepisu stan wyłączający świadomość oznacza w istocie brak rozeznania, niemożność rozumienia własnych zachowań oraz zachowań innych osób, niezdawanie sobie sprawy ze znaczenia i skutków własnego postępowania. Stan taki, winien wynikać przy tym z przyczyny wewnętrznej, tkwiącej w osobie składającej oświadczenie woli, a nie z okoliczności zewnętrznych, na które powołuje się skarżący.
Ponadto, składając wspomniany raport skarżący nie tylko jednoznacznie wskazał na zamiar opuszczenia służby w Policji oraz precyzyjnie określił datę proponowanego zakończenia stosunku służbowego, ale również racjonalnie wyjaśnił, z jakiego powodu domaga się on rozwiązania stosunku służbowego w trybie art. 41 ust. 3 ustawy. Tym powodem było nabycie przez niego uprawnień emerytalnych, a więc okoliczność nie mająca charakteru nagłego, niespodziewanego zdarzenia, które może być ewentualnym źródłem "ogromnego stresu wobec zaistniałej sytuacji", jaki – wedle aktualnego stanowiska skarżącego – spowodował, że jego decyzja była "pochopna i nieprzemyślana", a ponadto była "niekorzystna" dla niego i dla jego rodziny (zob. raport skarżącego z [...] lutego 2017 r. – k. 8 akt adm.).
W ocenie Sądu I instancji, powyższe okoliczności, niepoparte żadnymi wiarygodnymi dowodami, świadczyć mogą jedynie o tym, że skarżący podjął decyzję o odejściu ze służby w Policji pochopnie, bez należytego przemyślenia skutków tej decyzji. Niewątpliwie jednak nie można przypisywać skarżącemu w tej sytuacji działania w warunkach wyłączających świadome albo swobodne powzięcie decyzji i wyrażenie woli, a tym samym jego decyzja – jak trafnie oceniły organy – mieściła się w ramach zastrzeżonej prawem swobody podejmowania działań w sferze dotyczącej jego sfery prywatnej. Przypisywanie przez stronę obecnie opisanej czynności cech decyzji nieświadomej jest więc nieuzasadnione.
Skargę kasacyjną od powyższego wyroku wniósł skarżący, zaskarżając go w całości, zarzucił Sądowi I instancji naruszenie przepisów prawa procesowego, tj.
1) art. 145 § 1 P. p. s. a. i nieuwzględnieniu skargi na orzeczenie Komendanta Wojewódzkiego Policji w Lublinie, w sytuacji gdy orzeczenie to uchybiało art. 138 k. p. a., bowiem utrzymywało w mocy rozkaz personalny Komendanta Miejskiego Policji w [...] z dnia [...] lutego 2017 r., mimo iż rozkaz ten winien zostać uchylony z uwagi na nieważność oświadczenia woli z dnia [...] lutego 2017 r. o zwolnienie skarżącego ze służby w Policji;
2) art. 151 P. p. s. a., poprzez niezasadne oddalenie skargi na orzeczenie Komendanta Wojewódzkiego Policji w Lublinie, w sytuacji, w której orzeczenie to uchybiało art. 138 k. p. a., zaś dostrzeżenie tych uchybień skutkowałoby uchyleniem błędnego orzeczenia.
W konkluzji skargi kasacyjnej wniesiono o uchylenie zaskarżonego wyroku w całości i rozpoznanie skargi oraz zasądzenie kosztów postępowania sądowego według norm przepisanych.
W odpowiedzi na skargę kasacyjną organ wniósł o jej oddalenie oraz zasądzenie kosztów postępowania według norm przepisanych.
Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje
Zgodnie z art. 183 § 1 P.p.s.a., Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznaje sprawę w granicach skargi kasacyjnej, bierze jednak z urzędu pod rozwagę nieważność postępowania. W sprawie nie występują, enumeratywnie wyliczone w art. 183 § 2 P.p.s.a., przesłanki nieważności postępowania sądowoadministracyjnego. Z tego względu, przy rozpoznaniu sprawy, Naczelny Sąd Administracyjny związany był granicami skargi kasacyjnej.
Stosownie do art. 174 P.p.s.a., skargę kasacyjną można oprzeć na podstawie naruszenia prawa materialnego przez błędną jego wykładnię lub niewłaściwe zastosowanie oraz na podstawie naruszenia przepisów postępowania, jeżeli uchybienie to mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Wywołane skargą kasacyjną postępowanie przed Naczelnym Sądem Administracyjnym podlega więc zasadzie dyspozycyjności i nie polega na ponownym rozpoznaniu sprawy w jej całokształcie, lecz ogranicza się do rozpatrzenia poszczególnych zarzutów przedstawionych w skardze kasacyjnej w ramach wskazanych podstaw kasacyjnych. Istotą tego postępowania jest bowiem weryfikacja zgodności z prawem orzeczenia wojewódzkiego sądu administracyjnego oraz postępowania, które doprowadziło do jego wydania.
Rozpoznając wniesioną w tej sprawie skargę kasacyjną - Naczelny Sąd Administracyjny zauważa, że skarga kasacyjna jest szczególnych pismem procesowym, tj. wysoce sformalizowanym środkiem zaskarżenia wyroku wojewódzkiego sądu administracyjnego. Powinna ona zawierać - stosownie do art. 176 § 1 pkt 2 P.p.s.a. - m.in. przytoczenie podstaw kasacyjnych i ich uzasadnienie. Przytoczenie podstaw kasacyjnych polega na wskazaniu, czy strona skarżąca zarzuca naruszenie prawa materialnego, czy naruszenie przepisów postępowania, czy też oba te naruszenia łącznie. Podstawę tą stanowią wyłącznie te przepisy, które zastosował Sąd I instancji lub które powinien był zastosować, lecz je - wskutek błędu - pominął. Skarga kasacyjna winna być bowiem skierowana przeciwko przyjętej w zaskarżonym wyroku podstawie prawnej rozstrzygnięcia. Konieczne jest przy tym wskazanie konkretnych przepisów naruszonych przez sąd, z podaniem jednostki redakcyjnej (numeru artykułu, paragrafu, ustępu, punktu).
Uzasadnienie podstaw kasacyjnych powinno z kolei szczegółowo określać, do jakiego naruszenia przepisów prawa doszło i na czym to naruszenie polegało, a w przypadku zarzucania uchybień przepisom procesowym - dodatkowo wykazać, że to naruszenie mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Naruszenie prawa materialnego może nastąpić przez błędną jego wykładnię lub niewłaściwe zastosowanie. Błędna wykładnia to mylne zrozumienie treści przepisu. Sformułowanie zarzutu błędnej wykładni przepisu prawa materialnego zawsze powinno łączyć się z wykazaniem na czym polegało wadliwe odczytanie przez Sąd I instancji znaczenia treści przepisu, a następnie konieczne jest podanie właściwego, zdaniem skarżącego, rozumienia naruszonego przepisu. Naruszenie prawa przez niewłaściwe zastosowanie to wadliwe uznanie, że ustalony w sprawie stan faktyczny odpowiada hipotezie określonej normy prawnej (tzw. błąd subsumpcji).
Uzasadnienie skargi kasacyjnej natomiast ma za zadanie wykazanie trafności (słuszności) zarzutów postawionych w ramach podniesionych podstaw kasacyjnych, co oznacza, że musi zawierać argumenty mające na celu "usprawiedliwienie" przytoczonych podstaw kasacyjnych (por. wyroki NSA z dnia: 5 sierpnia 2004r., sygn. akt FSK 299/04 z glosą A. Skoczylasa OSP 2005, nr 3, poz. 36; 9 marca 2005r., sygn. akt GSK 1423/04; 10 maja 2005r., sygn. akt FSK 1657/04; 12 października 2005r., sygn. akt I FSK 155/05; 23 maja 2006r., sygn. akt II GSK 18/06; 4 października 2006r., sygn. akt I OSK 459/06, publ. w CBOSA).
Skarga kasacyjna w niniejszej sprawie została oparta wyłącznie na podstawie art. 174 pkt. 2 P.p.s.a. Jak wyżej wskazano, dla poprawności zarzutu sformułowanego w ramach drugiej podstawy kasacyjnej konieczne jest co do zasady wskazanie przepisów procedury sądowoadministracyjnej naruszonych przez sąd w powiązaniu z właściwymi przepisami regulującymi postępowanie przed organami administracji publicznej. Podstawą skargi kasacyjnej może być bowiem m.in. "naruszenie przepisów postępowania, jeżeli uchybienie to mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy", nie chodzi tutaj jednak o wszelkie naruszenia przepisów proceduralnych, ale o naruszenie przez wojewódzki sąd administracyjny konkretnych przepisów procedury sądowoadministracyjnej, uregulowanej przepisami P.p.s.a., co oczywiście może wiązać się z zarzutami naruszenia K.p.a. w sposób pośredni. Ocena skuteczności zarzutów ich naruszenia uzależniona jest od wyszczególnienia przez wnoszącego skargę kasacyjną naruszonych – jego zdaniem – przepisów postępowania sądowego, a nie przepisów regulujących postępowanie przed organami administracji publicznej.
Przedmiotem zaskarżenia jest bowiem orzeczenie sądu, a nie akt lub czynność z zakresu administracji publicznej. Działanie sądu administracyjnego podlega regulacji ustawy P.p.s.a. i ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. Prawo o ustroju sądów administracyjnych (t.j.: Dz.U. z 2017 r., poz. 2188). Z tego punktu widzenia istotne jest zatem, aby skarżący zawarł w skardze kasacyjnej zarzut naruszenia przepisów, które mogły być i były stosowane przez Sąd I instancji w procesie orzekania. Rolą sądu administracyjnego, rozstrzygającego w granicach sprawy i na podstawie akt sprawy jest bowiem przeprowadzenie procesu kontroli działania organu administracji z punktu widzenia jego zgodności z prawem. Proces ten obejmuje: kontrolę rekonstrukcji i zastosowania przez organy administracji publicznej norm proceduralnych określających prawne wymogi ustalania faktów, kontrolę sposobu prawnej kwalifikacji tych faktów, co odnosi się do materialnoprawnych podstaw rozstrzygnięcia administracyjnego, w tym kontroli ich wykładni i zastosowania przez pryzmat przepisów ustaw procesowych określających prawne wymogi odnośnie do uzasadnienia decyzji administracyjnej, kontrolę konkretnego sposobu ustalenia w konkretnej sprawie faktycznych i prawnych podstaw rozstrzygnięcia (por. L. Leszczyński, Orzekanie przez sądy administracyjne a kontrola wykładni prawa, "Zeszyty Naukowe Sądownictwa Administracyjnego" z 2010 r., nr 5-6, s. 267 i nast.).
W ramach pierwszego zarzutu naruszenia przepisów postępowania strona skarżąca kasacyjnie powołała się na art. 145 § 1 P.p.s.a. i art. 138 k.p.a. W odniesieniu do powyższego zarzutu należy zauważyć, że wskazywany w skardze kasacyjnej przepis postępowania - art. 145 § 1 P.p.s.a. składa się z trzech paragrafów, z czego pierwszy, podzielony jest na trzy punkty. Paragraf pierwszy dotyczący sytuacji uwzględnienia przez Sąd skargi, podzielony jest na punkty, z których pierwszy odnosi się do możliwości uchylenia przez Sąd zaskarżonej decyzji w przypadku stwierdzonych naruszeń prawa – określonych w kolejnych literach (a,b,c). W istocie do niego należałoby odnieść zarzut naruszenia "przez uchylenie zaskarżonych aktów". Z kolei art. 138 K.p.a. składa się z czterech paragrafów, z czego pierwszy podzielony jest na 3 punkty.
W odniesieniu do przepisu, który nie stanowi jednej zamkniętej całości, a składa się z ustępów, punktów i innych jednostek redakcyjnych, wymóg skutecznie wniesionej skargi kasacyjnej jest spełniony wówczas, gdy wskazuje ona konkretny przepis naruszony przez Sąd I instancji, z podaniem numeru artykułu, ustępu, punktu i ewentualnie innej jednostki redakcyjnej przepisu (por. wyrok NSA z dnia 20 sierpnia 2008 r., II FSK 557/07; Lex nr 422065; wyrok NSA z dnia 7 marca 2014 r., II GSK 2019/12, LEX nr 1495144; wyrok NSA z dnia 28 czerwca 2013 r., II OSK 552/12, LEX nr 13562450; wyrok NSA z dnia 22 stycznia 2013 r., II GSK 1573/12, LEX nr 1354882; wyrok NSA z dnia 27 marca 2012 r., II GSK 218/11, LEX nr 1244607; wyrok NSA z dnia 8 marca 2012 r., II OSK 2496/10, LEX nr 1145608; wyrok NSA z dnia 14 lutego 2012 r., II OSK 2232/10, LEX nr 1138117). Warunek przytoczenia podstawy zaskarżenia i ich uzasadnienia nie jest spełniony, gdy skarga kasacyjna zawiera wywody zmuszające Sąd kasacyjny do domyślania się, który przepis skarżący miał na uwadze, podnosząc zarzut naruszenia prawa materialnego lub procesowego.
Naruszony przez Sąd I instancji przepis musi być wyraźnie wskazany, gdyż w przeciwnym razie ocena zasadności skargi kasacyjnej nie jest możliwa. Naczelny Sąd Administracyjny jest związany granicami skargi kasacyjnej i nie ma w związku z tym kompetencji do dokonywania za wnoszącego skargę kasacyjną wyboru, który przepis prawa został naruszony i dlaczego. Stanowi to powinność autora skargi kasacyjnej, który jest profesjonalnym pełnomocnikiem strony (por. wyrok NSA z dnia 20 sierpnia 2008 r., II FSK 557/07; Lex nr 422065; wyrok NSA z dnia 6 lutego 2014 r., II GSK 1669/12, LEX nr 1450654; wyrok NSA z dnia 14 marca 2013 r., I OSK 1799/12, LEX nr 1295809; wyrok NSA z dnia 23 stycznia 2014 r., II OSK 1977/12, LEX nr 1502246). Sposób sformułowania zarzutu z pkt 1 skargi kasacyjnej już sam przez się uniemożliwiał więc dokonanie przez Naczelny Sąd Administracyjny oceny jego zasadności.
Zupełnie niezasadny okazał się również zarzut naruszenia przepisów prawa procesowego sformułowany w pkt 2 skargi kasacyjnej, tj. art. 151 P.p.s.a. i art. 138 k.p.a. Przede wszystkim należy podnieść, że z uwagi na argumentację przedstawioną wyżej, zarzut naruszenia art. 138 K.p.a. nie mógł odnieść zamierzonego skutku. Dalej należy podkreślić, że wskazany w zarzucie przepis art. 151 P.p.s.a. ma charakter wynikowy i nie mógł stanowić samodzielnej podstawy kasacyjnej. W orzecznictwie NSA prezentowany jest jednolity pogląd, że przepisy art. 145 § 1 pkt 1 i art. 151 P.p.s.a. są tzw. przepisami wynikowymi, regulują sposób rozstrzygnięcia i bez stwierdzenia naruszenia innych przepisów, w stopniu mającym wpływ na wynik postępowania, zarzuty te nie są trafne (por. wyrok NSA z dnia 11 marca 2015 r., sygn. akt I OSK 2383/14, LEX nr 1666121, wyrok NSA z dnia 4 marca 2015 r., sygn. akt II GSK 78/14, LEX nr 1677528, wyrok NSA z dnia 30 czerwca 2015 r., sygn. akt II FSK 1442/13, LEX nr 1783566, wyrok NSA z dnia 30 czerwca 2015 r., sygn. akt II FSK 1443/13, LEX nr 1774171).
Art. 151 P.p.s.a. stanowi, że w razie nieuwzględnienia skargi w całości albo w części sąd oddala skargę odpowiednio w całości albo w części. Należy zatem zauważyć, że art. 151 P.p.s.a., który reguluje sposób rozstrzygnięcia sprawy, nie mógł stanowić samodzielnej podstawy kasacyjnej, gdyż błąd w postaci uwzględnienia lub oddalenia skargi przez Sąd I instancji, jest następstwem uchybienia innym przepisom procedury sądowoadministracyjnej, stosowanym w fazie wcześniejszej niż etap orzekania tj. w fazie kontroli zaskarżonego aktu. Podstawą skargi kasacyjnej wymienioną w art. 174 pkt 2 P.p.s.a. mogą być jedynie przepisy regulujące proces dochodzenia do rozstrzygnięcia, a nie przepis określający samo rozstrzygnięcie (por. H. Knysiak – Molczyk Skarga kasacyjna w postępowaniu sądowoadministracyjnym, Warszawa 2009, s. 240 i powołane tam orzecznictwo).
Należy dodać, że do naruszenia art. 151 P.p.s.a. mogłoby dojść jedynie wyjątkowo, gdyby sąd nadał orzeczeniu inną formułę niż przewidziana w powołanym przepisie. W rozpoznawanej sprawie taka sytuacja nie miała jednak miejsca.
Z tych względów Naczelny Sąd Administracyjny na podstawie art. 184 P.p.s.a. i art. 204 pkt 1 P.p.s.a. orzekł jak w sentencji.