Uzasadnienie
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gliwicach wyrokiem z dnia 27 kwietnia 2017 r. sygn. akt IV SAB/Gl 207/17 wydanym w sprawie ze skargi M. M. na bezczynność A. S.A. w K. (dalej zwanej "spółką") w przedmiocie udostępnienia informacji publicznej, na podstawie art. 149 § 1 pkt 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. 2016, poz. 718 ze zm.) dalej zwanej "p.p.s.a.", zobowiązał spółkę do załatwienia wniosku skarżącej z dnia 25 maja 2017 roku w terminie 14 dni. Ponadto w oparciu o art. 149 § 1 pkt 3 i § 1a powołanej wyżej ustawy stwierdził, że spółka dopuściła się bezczynności, która nie miała miejsca z rażącym naruszeniem prawa.
Przedmiotowym wnioskiem skarżąca zwróciła się do spółki o udostępnienie następujących informacji publicznych:
- 1) wysokości kosztów/wydatków, które zostały poniesione przez spółkę za wszystkie usługi i zlecenia realizowane przez [...] Sp. z o.o. w K. w okresie od 1 stycznia 2014 r. do 30 kwietnia 2017 r.;
- 2) kopii/skanów wszystkich faktur i innych dokumentów, w tym umów dotyczących wszystkich zleceń i usług realizowanych przez [...] Sp. z o.o. w K., a także kopii dokumentów związanych z zamówieniem publicznym, w którym brała udział spółka w okresie od 1 stycznia 2014 r. do 30 kwietnia 2017 r.;
- 3) odpowiedzi na pytanie, czy spółka weryfikuje zasięg i nakład gazety [...] oraz, czy bada faktyczny, a nie techniczny zasięg tej prasy, a także, kto ze strony spółki jest za to odpowiedzialny i kto weryfikował te dane i na jakiej podstawie.
Skargę kasacyjną na ten wyrok złożyła spółka, zaskarżając go w całości i wnosząc o jego uchylenie i oddalenie skargi, a ponadto zasądzenie kosztów postępowania kasacyjnego, w tym kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych. Zaskarżonemu wyrokowi zarzucono:
- 1. naruszenie art. 1 ust. 1 w zw. z art. 6 ust. 1 pkt 5 lit. e) ustawy z dnia 6 września 2001 r. o dostępie do informacji publicznej (Dz. U. 2016 r., poz. 1764 ze zm.) dalej zwanej "u.d.i.p." przez uznanie, że żądane informacje stanowią informację publiczną, a w konsekwencji przyjęcie, że spółka pozostawała w bezczynności w przedmiocie rozpoznania wniosku o ich udostępnienie, podczas gdy prawidłowa wykładnia wskazanych przepisów prowadzi do wniosku, że żądane informacje nie stanowią informacji publicznej, a zatem spółka nie pozostawała w bezczynności;
- 2. naruszenie art. 1 ust. 1 w zw. z art. 6 ust. 1 pkt 5 lit. c) u.d.i.p. w zw. z art. 47 ust. 2 ustawy z dnia 5 czerwca 1998 r. o samorządzie województwa (Dz. U. 2016, poz. 486 ze zm.) dalej zwanej "u.s.w." przez uznanie, że spółka jest samorządową osobą prawną, a tym samym zobowiązana jest do udostępniania wszelkich informacji o jej majątku, podczas gdy z całą pewnością nie jest wojewódzką osobą prawną, albowiem nie należy do osób prawnych, które mogą być tworzone wyłącznie przez województwo, a taki wymóg nakłada przepis art. 47 ust. 2 u.s.w.;
- 3. naruszenie art. 1 ust. 1 w zw. z art. 6 ust. 1 pkt 5 lit. e) u.d.i.p. w zw. z art. 47 ust. 1 u.s.w. przez uznanie, że żądane informacje stanowią informację publiczną z uwagi na to, że dotyczą gospodarowania mieniem publicznym w sytuacji, gdy własność skarżącej kasacyjnie spółki jako spółki, w której pozycję dominującą ma województwo, nie będącej przy tym spółką wojewódzką zgodnie z treścią art. 47 ust. 1 u.s.w. nie stanowi mienia województwa, a tym samym nie jest mieniem publicznym, a w konsekwencji za informacje publiczne dotyczące mienia publicznego uznać można jedynie informacje o dochodach i stratach tej spółki, a także o sposobie dysponowania dochodami i sposobie pokrywania strat;
- 4. naruszenie art. 1 ust. 1 w zw. z art. 4 ust. 1 pkt 5 u.d.i.p. przez uznanie, że skoro spółka wykonuje zadania użyteczności publicznej należące do zadań samorządu województwa, to tym samym wszelkie informacje odnoszące się do jej funkcjonowania będą informacją publiczną podlegającą udostępnieniu w trybie ustawy o dostępie do informacji publicznej w sytuacji, gdy w ocenie strony skarżącej kasacyjnie informacje dotyczące działalności reklamowej i promocyjnej nie są bezpośrednio związane z wykonywaniem zadań użyteczności publicznej przez spółkę prawa handlowego, nawet jeśli działalność spółki ograniczona jest wyłącznie do tego rodzaju działań.
Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje
Sposób sporządzenia skargi kasacyjnej powoduje konieczność przytoczenia uwag związanych z wymogami dla skargi kasacyjnej przewidzianymi w ustawie Prawo o postępowaniu przed Sądami administracyjnymi. Godzi się bowiem przypomnieć, że rozpoznając skargę kasacyjną – po myśli art. 183 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 roku - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2018 roku, poz. 1302 ze zm.) – Naczelny Sąd Administracyjny czyni to w granicach zakreślonych przez ramy tego środka odwoławczego, gdyż jest nimi związany, biorąc pod rozwagę z urzędu tylko nieważność postępowania. Przy braku przesłanek nieważnościowych w sprawie podlegały rozpoznaniu wyłącznie zarzuty podniesione w skardze kasacyjnej na uzasadnienie przytoczonych podstaw kasacyjnych. W myśl art. 174 p.p.s.a. skargę kasacyjną można oprzeć na następujących podstawach: 1) naruszeniu prawa materialnego przez błędną jego wykładnię lub niewłaściwe zastosowanie;
2) naruszeniu przepisów postępowania, jeżeli uchybienie to mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Związanie NSA podstawami skargi kasacyjnej wymaga prawidłowego ich określenia w samej skardze. Oznacza to konieczność powołania konkretnych przepisów prawa, którym – zdaniem skarżącego – uchybił sąd, określenia, jaką postać miało to naruszenie, uzasadnienia zarzutu ich naruszenia, a w razie zgłoszenia zarzutu naruszenia przepisów postępowania – wykazania dodatkowo, że to wytknięte uchybienie mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Zarzut naruszenia prawa materialnego, może przejawiać się w dwóch postaciach: jako błędna wykładnia albo jako niewłaściwe zastosowanie określonego przepisu prawa. Podnosząc zarzut naruszenia prawa materialnego przez jego błędną wykładnię wykazać należy, że sąd mylnie zrozumiał stosowany przepis prawa, natomiast uzasadniając zarzut niewłaściwego zastosowania przepisu prawa materialnego wykazać należy, że sąd stosując przepis popełnił błąd subsumcji, czyli że niewłaściwie uznał, iż stan faktyczny przyjęty w sprawie nie odpowiada stanowi faktycznemu zawartemu w hipotezie normy prawnej zawartej w przepisie prawa. W obu tych przypadkach autor skargi kasacyjnej wykazać musi, jak w jego ocenie powinien być rozumiany stosowany przepis prawa, czyli jaka powinna być jego prawidłowa wykładnia. Jednocześnie należy podkreślić, że ocena zasadności zarzutu naruszenia prawa materialnego może być dokonana wyłącznie na podstawie ustalonego w sprawie stanu faktycznego, nie zaś na podstawie stanu faktycznego, który skarżący uznaje za prawidłowy (por. wyrok NSA z dnia 13 sierpnia 2013 r., sygn. akt II GSK 717/12, LEX nr 1408530; wyrok NSA z dnia 4 lipca 2013 r., sygn. akt I GSK 934/12, LEX nr 1372091). Ze względu na wymagania stawiane skardze kasacyjnej, usprawiedliwione zasadą związania Naczelnego Sądu Administracyjnego jej podstawami, sporządzenie skargi kasacyjnej jest obwarowane przymusem adwokacko - radcowskim (art. 175 § 1 - 3 p.p.s.a). Opiera się on na założeniu, że powierzenie czynności sporządzenia skargi kasacyjnej wykwalifikowanym prawnikom zapewni jej odpowiedni poziom merytoryczny i formalny, umożliwiający Sądowi kasacyjnemu dokonanie kontroli zaskarżonego orzeczenia.
Pełnomocnik zawodowy reprezentujący skarżącą Spółkę nie wszystkim wskazanym wymogom sprostał. Przede wszystkim należy zauważyć, że autor skargi kasacyjnej skarży wyrok na podstawie art. 145 § 1 pkt 1 lit. c) p.p.s.a., wydawałoby się zatem, że zarzuca naruszenie przepisów postępowania. Tymczasem jako naruszone wskazuje jedynie przepisy prawa materialnego. Ponadto nie wskazuje czy przepisy te naruszono poprzez błędną ich wykładnię czy niewłaściwe zastosowanie. Przedstawione uchybienia pełnomocnika skarżącego co prawda nie uniemożliwiają rozpoznania skargi kasacyjnej, ale znacznie ograniczają możliwość odniesienia się do tak sformułowanych zarzutów i ograniczają ich skuteczność.
Odnosząc się do tak nieprecyzyjnie sporządzonej skargi kasacyjnej, stwierdzić trzeba, że nie zawiera ona usprawiedliwionych podstaw.
W tym miejscu podkreślić należy, że w skardze kasacyjnej nie doszło do skutecznego podważenia stanu faktycznego, ponieważ nie podniesiono w niej zarzutów naruszenia przepisów postępowania, regulujących ustalanie stanu faktycznego będącego podstawą zaskarżonego wyroku. Wobec tego, Naczelny Sąd Administracyjny ocenę podniesionych zarzutów skargi kasacyjnej oparł na stanie faktycznym przyjętym przez Sąd pierwszej instancji.
Zdaniem Naczelnego Sądu Administracyjnego nie jest zasadny zarzut wymieniony w punkcie 2, albowiem z uzasadnienia zaskarżonego wyroku nie wynika, aby Sąd pierwszej instancji obowiązek skarżącej kasacyjnie Spółki rozpoznania jej wniosku w trybie ustawy o dostępie do informacji publicznej wywiódł z faktu, że Spółka jest wojewódzką osobą prawną w rozumieniu art. 47 ust. 2 ustawy o samorządzie województwa. Analiza uzasadnienia zaskarżonego wyroku dowodzi, że o wyniku orzeczenia Sądu pierwszej instancji przesądziło uznanie, że skarżąca kasacyjnie "wykonuje zadania publiczne", a dodatkowo także "dysponuje majątkiem publicznym". Powyższa uwaga odnosi się również do zarzutu sformułowanego w punkcie 3 naruszenia art. 1 ust. 1 w zw. z art. 6 ust. 1 pkt 5 lit. e ustawy o dostępie do informacji publicznej w powiązaniu z art. 47 ust. 2 ustawy o samorządzie województwa.
Sąd pierwszej instancji wyraźnie akcentował, że obowiązek skarżącej stosowania się do przepisów ustawy o dostępie do informacji publicznej nie wynika wyłącznie z tego, że jest ona osobą prawną w której jednostka samorządu terytorialnego ma pozycję dominującą w rozumieniu przepisów o ochronie konkurencji i konsumentów, lecz przede wszystkim z tego, że jest osobą prawną, która wykonuje zadania publiczne. Stąd próba ograniczenia przez skarżącą kasacyjnie udostępnianych informacji tylko do tych, o których mowa w art. 6 ust. 1 pkt 5 lit. e u.d.i.p. tj. do informacji o dochodach i stratach oraz dysponowaniu tymi dochodami i sposobie pokrywania strat, już tylko z tego względu nie mogła być skuteczna.
Dodatkowo Sąd pierwszej instancji, uznając, że koszty związane z promocją i reklamą Spółki związane są z wykonywaniem przez nią zadań publicznych w ogóle nie nawiązywał do treści przepisu art. 6 ust. 1 pkt 5 lit. e ustawy o dostępie do informacji publicznej wskazanego jako naruszony w zarzucie 1 w powiązaniu z art. 1 ust. 1 ustawy. Bez względu jednak na powyższe, prezentowany przez skarżącą kasacyjnie pogląd zawężający informację publiczną – w przypadku osób prawnych w których jednostki samorządu terytorialnego mają pozycję dominującą w rozumieniu przepisów o ochronie konkurencji i konsumentów – tylko do informacji o ich dochodach i stratach oraz dysponowaniu tymi dochodami i sposobie pokrywania strat – nie jest prawidłowy. W jednym ze swoich wyroków Naczelny Sąd Administracyjny wyjaśnił już skarżącej, że jej rozumienie tego przepisu nie jest prawidłowe. W wyroku z dnia 23 lutego 2018 r. w sprawie o sygnaturze I OSK 824/16 wydanym także w następstwie skargi kasacyjnej A. S.A. z siedzibą w K. Sąd ten wskazał: "Przepis art. 6 ust. 1 u.d.i.p. należy odczytywać łącznie z art. 1 ust. 1 ud.i.p. i art. 61 ust. 1 Konstytucji RP w celu odkodowania pojęcia informacji publicznej.
W kontekście podniesionego zarzutu istotne jest przy tym zwrócenie uwagi, że przepis art. 6 ust. 1 zawiera przykładowy katalog informacji, którym ustawodawca przypisuje charakter informacji publicznych. Zgodnie z art. 6 ust. 1 pkt 5 u.d.i.p. informacją publiczną jest w szczególności informacja o majątku publicznym. Konstrukcja art. 6 ust. 1 pkt 5 u.d.i.p. wskazuje, że katalog informacji zawarty w podpunktach oznaczonych literami a-g jest katalogiem informacji publicznych o majątku publicznym, przy czym również nie jest to katalog wyczerpujący. Celem tego katalogu nie jest zatem zawężanie ustawowej przesłanki "informacji publicznej o majątku publicznym" lecz doprecyzowanie jej rozumienia, co w konsekwencji oznacza, że wykładnia każdego z elementów tego katalogu powinna być dokonywana "na rzecz" przesłanki "informacji publicznej o majątku publicznym", a nie w celu zawężenia jej zakresu. Konstrukcja omawianego przepisu daje podstawy do przyjęcia, że pojęcia i zwroty użyte w jego treści mają charakter autonomiczny na tle u.d.i.p. w tym sensie, że dotyczą informacji publicznej o majątku publicznym.
Odwoływanie się zatem do rozumienia pojęcia "dochodu" przyjętego w przepisach prawa podatkowego nie znajduje podstaw i to nie tylko dlatego, że prawo finansowe charakteryzuje się znaczną autonomią, lecz również z tego względu, że pojęcie dochodu używane jest w przepisach obowiązującego prawa w różnych znaczeniach odbiegających od jego definicji przyjętej w prawie podatkowym, czego przykładem mogą być regulacje szeroko rozumianego prawa pomocy społecznej. Dochód w języku polskim rozumiany jest jako "wpływy pieniężne uzyskiwane przez określony podmiot" (zob. B. Dunaj (red.): Słownik współczesnego języka polskiego, Tom 1, Warszawa 1999, s. 179). Mając to na uwadze oraz akceptując pogląd prezentowany w piśmiennictwie, zgodnie z którym na gruncie u.d.i.p. uzasadnione jest szerokie rozumienie pojęcia majątku jako ogółu praw i obowiązków określonego podmiotu (zob. I. Kamińska, M. Rozbicka-Ostrowska: Ustawa o dostępie do informacji publicznej.
Komentarz, Wolters Kluwer Warszawa 2016, Komentarz do art. 6 punkt 11, Lex 2018), należy przyjąć, że skoro informacje o "dochodach i stratach spółek handlowych, w których podmioty, o których mowa w lit. a-c, mają pozycję dominującą w rozumieniu przepisów Kodeksu spółek handlowych, oraz dysponowaniu tymi dochodami i sposobie pokrywania strat" są informacjami publicznymi o majątku publicznym, to pojęcia dochodu i dysponowania nim w rozumieniu tego przepisu należy co do zasady wiązać z kwestią powiększania majątku publicznego poprzez uzyskiwane wpływy pieniężne i dysponowaniem nimi, a pojęcia straty i sposobu ich pokrywania z kwestią pomniejszania majątku publicznego i sposobów niwelowania tego pomniejszenia. Przykładowy katalog "informacji publicznych o majątku publicznym" zawarty w art. 6 ust. 1 pkt 5 u.d.i.p. nie daje podstaw do ustalania treści przesłanki "informacji publicznej o majątku publicznym" poprzez przeciwstawianie sobie pojęć użytych w poszczególnych elementach (poszczególnych literach a-g) tego katalogu". Stanowisko takie w stosunku do skarżącej kasacyjnie Spółki wyraził również NSA w wyroku z dnia 16 marca 2018 r. w sprawie o sygn. akt I OSK 1932/16.
Podzielając w pełni powyższe stanowisko, zarzuty zawarte w punktach 1 i 3 nie mogły odnieść zamierzonego skutku.
Przechodząc do oceny pozostałych zarzutów wskazać należy, że stosownie do treści art. 1 ust. 1 u.d.i.p. każda informacja o sprawach publicznych stanowi informację publiczną w rozumieniu tej ustawy. Zakres przedmiotowy stosowania jej przepisów precyzuje art. 6 u.d.i.p., który stanowi katalog informacji, które należy zaliczyć do informacji publicznej zdefiniowanej w art. 1 ust. 1 u.d.i.p. Za Sądem pierwszej instancji należy powtórzyć, że zamieszczone w art. 6 ustawy o dostępie do informacji publicznej wyliczenie spraw zaliczanych do kategorii uznanych za sprawy publiczne ma charakter przykładowy a nie zamknięty. Wynika to wprost z brzmienia przepisu, który stanowi, że udostępnieniu podlega informacja publiczna "o majątku publicznym, w tym o:". Udostępnieniu podlega zatem każda informacja o majątku publicznym, a nie tylko w przypadkach wymienionych w punktach art. 6 ust. 1 pkt 5 lit. a-h) ustawy o dostępie do informacji publicznej.
O tym, czy informacja o majątku jest informacją o majątku publicznym decydują więc obiektywne okoliczności a nie to, czy została ona wymieniona w art. 6 ust. 1 pkt 5 lit. a-h ustawy o dostępie do informacji publicznej. Ustawodawca jednoznacznie przewidział dostęp do informacji będącej w posiadaniu podmiotów, określonych w art. 4 ustawy o dostępie do informacji publicznej, ograniczając się do ogólnego sformułowania władzy publicznej oraz innych podmiotów wykonujących zadania publiczne.
Należy tu zauważyć, że wykonywanie zadań publicznych (wykonywanie władzy publicznej) przez określony podmiot powinno pozostawać w związku (powinno wynikać) z określonych unormowań ustawowych lub rozstrzygnięć opartych o unormowania ustawowe, które powierzają (zlecają) określone zadania publiczne określonym podmiotom. Nie można jednak z góry wykluczyć wykonywania zadań władzy publicznej przez określone podmioty na skutek działań organów władzy publicznej, które nie mają wyraźnego umocowania w przepisach prawa. W każdym przypadku konieczna jest więc wnikliwa ocena stanu prawnego i samej działalności określonego podmiotu w celu ustalenia, czy podmiot ten wykonuje zadania władzy publicznej (zadania publiczne).
Należy również przypomnieć, że w czasie prac nad ustawą o dostępie do informacji publicznej przyjęto, iż majątek publiczny, oznacza "mienie państwowe, mienie komunalne oraz mienie należące do podmiotów sektora finansów publicznych w rozumieniu przepisów o finansach publicznych oraz mienie należące do banków i spółek prawa handlowego, w którym Skarb Państwa posiada ponad 50 % udziałów w kapitale zakładowym (Biuletyn Komisji Nadzwyczajnej dla rozpatrzenia projektów ustaw dotyczących prawa obywateli do uzyskania informacji o działalności organów władzy publicznej oraz osób pełniących funkcje publiczne, a także dotyczących jawności procedur decyzyjnych i grup interesów – nr 8 z 27 marca 2001 r., druk sejmowy 79132 B oraz Komentarz do ustawy o dostępie do informacji publicznej - Tomasz K. Aleksandrowicz, Wyd. Praw. Lexis Nexis 2002 r., str. 91-92.).
Z niepodważonych przez skarżącą kasacyjnie ustaleń Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gliwicach wynika, że A. SA powstała w wyniku komercjalizacji przedsiębiorstwa państwowego, w celu prowadzenia działalności o charakterze użyteczności publicznej. Cele te realizuje przez prowadzenie działalności w zakresie zadań własnych samorządu województwa polegających na prowadzeniu gospodarki wodnej, a w szczególności zarządzaniu i utrzymaniu zbiorników wodnych, produkcji i dystrybucji wody pitnej, budowie i utrzymaniu infrastruktury wodociągowej o zasięgu województwa i ochronie środowiska. Akcjonariusze na dzień 17 kwietnia 2013 r. to Województwo [...] w 80,27% i pozostali akcjonariusze w 19,73 % akcji.
Trafnie przyjął Sąd pierwszej instancji, że jako zadanie publiczne należy traktować zaspokajanie zbiorowych potrzeb w zakresie gospodarki wodnej. Należy to do zadań własnych samorządu województwa. Nie ulega przy tym wątpliwości, że Statut skarżącej stanowi wyraźnie, że Spółka wykonuje zadania o charakterze użyteczności publicznej należące do zadań samorządu województwa, wymienione w art. 14 ust. 1 pkt 9 ustawy o samorządzie województwa. Należy zatem do podmiotów, które wykonują zadania publiczne. Tym samym należy ona do podmiotów zobowiązanych na gruncie ustawy o dostępie do informacji publicznej nie tylko dlatego, że jest osoba prawną, w której jednostka samorządu terytorialnego ma pozycję dominująca, ale przede wszystkim dlatego, że jest osobą prawną, która wykonuje zadania publiczne.
W konsekwencji każda informacja, która odnosi się do wykonywania zadań publicznych przez skarżącą Spółkę, będzie informacją publiczną podlegającą udostępnieniu w trybie omawianej ustawy. Przy czym za Sądem pierwszej instancji powtórzyć należy, że tylko te kwestie, względem podmiotów wskazanych w art. 4 ust. 1 pkt 5 ustawy, ustawodawca traktuje jako informacje o sprawie publicznej, pozostałą zaś materię a contrario uznać należy za niepubliczną, zatem, stosownie do art. 1 ust. 1 ustawy, za niebędącą informacją publiczną. To stwierdzenie Sądu pierwszej instancji przeczy zarzutowi Spółki, że wszelkie informacje odnoszące się do funkcjonowania spółki będą informacją publiczną. Jak już wyżej podano taką informacja będą tylko informacje związane z wykonywaniem przez Spółkę zadań publicznych.
Wykonywanie zadań publicznych przez skarżąca kasacyjnie Spółkę zdeterminowało charakter żądanej informacji jako publicznej w rozumieniu art. 1 ust. 1 u.d.i.p. Prawidłowo Sąd pierwszej instancji uznał, że skoro działalność Spółki koncentruje się na wykonywaniu zadań użyteczności publicznej to wszelkie działania marketingowe i promocyjne są z nimi ściśle związane, a zatem stanowią informacje o sprawach publicznych w rozumieniu art. 1 ust. 1 ustawy o dostępie do informacji publicznej. Skarżąca kasacyjnie Spółka nie wskazała żadnych okoliczności, które wskazywałyby na to, że żądane informacje, ogólnie rzecz ujmując, dotyczące działań marketingowych i promocyjnych Spółki, nie są związane z wykonywaniem zadań użyteczności publicznej.
Skoro żądane informacje należy zakwalifikować jako publiczne, to sąd pierwszej instancji prawidłowo stwierdził, że Spółka pozostaje w bezczynności i oddalił skargę, bowiem brak było przesłanek z art. 145 § 1 pkt 1 lit. a) i c) p.p.s.a. do jej uwzględnienia. Z tych przyczyn również zarzuty sformułowane w punktach 1 i 4 skargi kasacyjnej nie są trafne.
Z powyższych względów Naczelny Sąd Administracyjny uznał, że skarga kasacyjna na mocy art. 184 p.p.s.a. podlega oddaleniu.