Prosto w prawo Dla profesjonalistyPro

Wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnegoz 18 sierpnia 2016 r., sygn. akt I OSK 86/16

Metryka

Sąd
Naczelny Sąd Administracyjny
Rozpoznanie
w dniu 18 sierpnia 2016 roku na rozprawie w Izbie Ogólnoadministracyjnej skargi kasacyjnej C. K.
Od orzeczenia
od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 8 września 2015 r. sygn. akt II SAB/Wa 644/14
Skład
Sędzia NSA Małgorzata Jaśkowska przewodniczący, sprawozdawca
Sędzia NSA Iwona Bogucka
Sędzia del. NSA Leszek Kiermaszek
specjalista Edyta Pacewicz protokolant
Sprawa
w sprawie ze skargi C. K. na bezczynność Generalnego Inspektora Ochrony Danych Osobowych w przedmiocie rozpoznania wniosku z dnia 26 maja 2014 r. o ponowne rozpatrzenie sprawy

Sentencja

  1. oddala skargę kasacyjną

Uzasadnienie

Wyrokiem z dnia 8 września 2015 r. o sygn. akt II SAB/Wa 644/14 Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie po rozpoznaniu sprawy ze skargi C. K. na bezczynność Generalnego Inspektora Ochrony Danych Osobowych w przedmiocie rozpoznania wniosku z dnia 26 maja 2014 r. stwierdził, że bezczynność organu nie miała miejsca z rażącym naruszeniem prawa, umorzył postępowanie w pozostałym zakresie i oddalił wniosek o wymierzenie grzywny.

Wyrok ten zapadł na tle następującego stanu faktycznego i prawnego sprawy.

Do Biura Generalnego Inspektora Ochrony Danych Osobowych w dniu 24 lipca 2013 r. wpłynęła skarga C. K. dotycząca przetwarzania jego danych osobowych przez spółkę A S.A. z siedzibą w W. oraz spółkę B Sp. z o.o. z siedzibą w L. Generalny Inspektor Ochrony Danych Osobowych (dalej również jako GIODO) po przeprowadzeniu postępowania, decyzją z dnia [...] maja 2014 r. odmówił uwzględnienia wniosku o wykonanie wobec skarżącego obowiązku informacyjnego przez wymienione podmioty. Następnie pismem z dnia 26 maja 2014 r. C. K. złożył wniosek o ponowne rozpatrzenie sprawy. Dnia 30 lipca 2014 r. do Biura Generalnego Inspektora Ochrony Danych Osobowych wpłynęło pismo skarżącego, stanowiące wezwanie do usunięcia naruszenia prawa, w treści którego żądał on wydania decyzji administracyjnej w związku z jego wnioskiem o ponowne rozpatrzenie sprawy.

Z uwagi na wątpliwości co do prawidłowości doręczenia skarżącemu decyzji z dnia [...] maja 2014 r. organ pismem z dnia 8 sierpnia 2014 r. wystąpił do Naczelnika Urzędu Pocztowego w Warszawie nr [...] o złożenie wyjaśnień w tym zakresie. W wyniku dokonanych ustaleń przesyłkę uznano za doręczoną z upływem dnia 23 maja 2014 r. (notatka służbowa z dnia 10 września 2014 r.).

W dniu 11 sierpnia 2014 r. C. K. złożył do WSA w Warszawie skargę na bezczynność GIODO w przedmiocie wydania decyzji po złożeniu przez niego wniosku o ponowne rozpatrzenie sprawy.

W odpowiedzi na skargę organ wniósł o jej oddalenie, wskazując, że nie można przypisać mu bezczynności, bowiem po dokonaniu rzetelnej i wnikliwej analizy zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego, pismami z dnia 2 września 2014 r. poinformował strony o zebraniu materiału dowodowego wystarczającego do wydania decyzji administracyjnej. W pismach tych strony zostały pouczone o prawach wynikających z art. 10 i 73 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego (t.j.: Dz. U. z 2013 r., poz. 267 ze zm. – dalej jako kpa). Ponadto organ wyznaczył stronom termin 7 dni na realizację uprawnień wynikających z wymienionych przepisów. W dniu 30 października 2014 r. GIODO nadesłał do WSA w Warszawie decyzję z dnia [...] października 2014 r. Nr [...] wraz z dowodem doręczenia przedmiotowej decyzji stronom.

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w wyroku z dnia 8 września 2015 r. stwierdził, że bezczynność organu nie miała miejsca z rażącym naruszeniem prawa, umorzył postępowanie w pozostałym zakresie i oddalił wniosek o wymierzenie grzywny.

Jak zauważył Sąd I instancji w uzasadnieniu orzeczenia, w rozpoznawanej sprawie GIODO po otrzymaniu wniosku skarżącego z dnia 26 maja 2014 r. (wpływ do organu dnia 27 maja 2014 r.) o ponowne rozpatrzenie sprawy, dopiero dnia 8 sierpnia 2014 r. zwrócił się do Naczelnika Urzędu Pocztowego w Warszawie nr [...] z reklamacją dotyczącą przesłanej skarżącemu decyzji z dnia [...] maja 2014 r. Już choćby tak późna reakcja organu świadczy o tym, iż organ pozostawał w bezczynności, bowiem wysłane z opóźnieniem pismo nie wymagało zbierania jakichkolwiek dowodów, informacji, czy też innych czynności natury technicznej. Ponadto organ nie podał skarżącemu informacji w trybie art. 36 kpa o nowym terminie załatwienia sprawy. Z kolei po złożeniu przez skarżącego w dniu 30 lipca 2014 r. wezwania do usunięcia naruszenia prawa w trybie art. 37 kpa, organ całkowicie zignorował obowiązek wynikający z treści art. 37 § 2 kpa, tj. nie odpowiedział, czy uznaje zażalenie za uzasadnione, nie wyznaczył ewentualnego dodatkowego terminu załatwienia sprawy oraz nie zarządził wyjaśnienia przyczyn i ustalenia osób winnych niezałatwienia sprawy w terminie, nie podjął środków zapobiegających naruszaniu terminów załatwienia sprawy w przyszłości i nie stwierdził, czy powyższe uchybienia miały miejsce z rażącym naruszeniem prawa. Powyższa konkluzja Sądu I instancji wynika z braku w aktach administracyjnych sprawy jakiejkolwiek wzmianki w tym zakresie.

WSA w Warszawie podkreślił, że dopiero wniesienie dnia 30 lipca 2014 r. wezwania do usunięcia naruszenia prawa spowodowało, iż organ w dniu 8 sierpnia 2014 r. podjął działania zmierzające do ustalenia prawidłowości doręczenia skarżącemu decyzji z dnia [...] maja 2014 r. Następnie na skutek wniosku skarżącego o ponowne rozpatrzenie sprawy organ wydał decyzję w dniu [...] października 2014 r. W konsekwencji należało umorzyć postępowanie sądowoadministracyjne, bowiem w dacie orzekania przez Sąd I instancji nie było podstaw do zobowiązania GIODO do rozpoznania wspomnianego wniosku, skoro został on już rozpoznany. Celem bowiem skargi na bezczynność jest przerwanie stanu bezczynności organu i związana z tym kompetencja Sądu do zobowiązania organu do podjęcia w zakreślonym terminie działań w sprawie.

WSA w Warszawie uznał, że stwierdzona bezczynność nie miała miejsca z rażącym naruszeniem prawa. Dowodzą tego działania organu, zbyt wolne, ale nie zmierzające do lekceważącego traktowania skarżącego. Z rażącym naruszeniem prawa mamy do czynienia wtedy, gdy można stwierdzić bez potrzeby odwoływania się do szczegółowej oceny okoliczności sprawy, iż naruszono prawo w sposób oczywisty. W ocenie Sądu I instancji taki stan bez wątpienia nie występuje w przedmiotowej sprawie. Tym samym nie jest również zasadny wniosek o wymierzenie organowi grzywny.

Od powyższego wyroku skargę kasacyjną wniósł pełnomocnik z urzędu C. K., zarzucając zaskarżonemu orzeczeniu na podstawie art. 174 pkt 2 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (t.j.: Dz. U. z 2012 r., poz. 270 ze zm. – dalej jako ppsa) naruszenie przepisów postępowania, mające istotny wpływ na wynik sprawy tj.:

  1. art. 3 § 2 pkt 8 w zw. z art. 149 § 1 ppsa poprzez stwierdzenie, iż bezczynność organu nie miała charakteru rażącego mimo iż skala oraz szereg uchybień popełnionych przez organ w trakcie postępowania tj.: rozpatrywanie wniosku o ponowne rozpoznanie sprawy skarżącego trwało ponad 5 miesięcy, przez cały okres trwania postępowania ani razu organ nie informował skarżącego o terminach załatwienia sprawy (tj. obowiązku wynikającego z art. 36 § 1 kpa), całkowite zignorowanie poprzez brak odpowiedzi, wezwania skarżącego skierowanego do organu do usunięcia naruszenia prawa (tj. obowiązku wynikającego z art. 37 § 1 kpa), jak również zignorowanie obowiązku z art. 37 § 2 kpa tj. nieustosunkowanie się przez organ, czy uznaje wezwanie do usunięcia naruszenia prawa za zasadne, co świadczy o lekceważącym stosunku organu zarówno do osoby skarżącego, jak i ustawowych obowiązków nałożonych na organ przez ustawodawcę, co przemawiało za przyjęciem, iż bezczynność organu w niniejszej sprawie miała miejsce z rażącym naruszeniem prawa;
  2. art. 141 § 4 ppsa poprzez niezamieszczenie w uzasadnieniu wyroku określonych wymienionym przepisem elementów obligatoryjnych, tj. wyjaśnienia podstawy prawnej przyczyn przyjęcia, iż stwierdzona bezsprzecznie bezczynność organu nie miała miejsca z rażącym naruszeniem prawa, co skutkuje tym, że zaskarżone orzeczenie nie poddaje się kontroli instancyjnej, albowiem lakoniczność uzasadnienia, brak wyjaśnienia przez Sąd toku swojego rozumowania, to uniemożliwia;
  3. art. 149 § 2 ppsa w zw. z art. 154 § 6 ppsa poprzez oddalenie wniosku o wymierzenie grzywny organowi mimo, iż okoliczności ujawnione w toku rozprawy wskazywały, iż bezczynność organu miała charakter rażący.

Jednocześnie na podstawie art. 176 w zw. z art. 185 § 1 ppsa wniesiono o uchylenie zaskarżonego orzeczenia w całości i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania Wojewódzkiemu Sądowi Administracyjnemu w Warszawie oraz o zasądzenie zwrotu kosztów pomocy prawnej świadczonej z urzędu według norm przepisanych, gdyż koszty te nie zostały opłacone w całości lub w części.

W uzasadnieniu skargi kasacyjnej wskazano, że organ w dniu [...] października 2014 r., tj. przed rozpoznaniem skargi przez Sąd I instancji, wydał decyzję Nr [...], co spowodowało, iż w dacie orzekania nie było podstaw do zobowiązania organu do rozpoznania wniosku skarżącego z dnia 26 maja 2014 r. Jednakże okoliczność ta nie zwalniała Sądu od zajęcia stanowiska, czy przedmiotowa bezczynność organu miała miejsce z rażącym naruszeniem prawa.

Należy zwrócić uwagę na fakt, że wykładnia i zastosowanie art. 149 ppsa wymaga uwzględnienia celu zmian, jakie zostały dokonane ustawami: 1) z dnia 3 grudnia 2010 r. o zmianie ustawy - Kodeks postępowania administracyjnego oraz ustawy - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (która weszła w życie z dniem 11 kwietnia 2011 r.), 2) z dnia 20 stycznia 2011 r. o odpowiedzialności majątkowej funkcjonariuszy publicznych za rażące naruszenie prawa (która weszła w życie z dniem 17 maja 2011 r.) oraz 3) z dnia 25 marca 2011 r. o zmianie ustawy - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (która weszła w życie z dniem 12 lipca 2011 r.). Ratio legis tych zmian jest rozszerzenie środków przeciwdziałania bezczynności organu i przewlekłemu prowadzeniu postępowania administracyjnego oraz naruszaniu przez organ administracji terminów załatwienia spraw, a także umożliwienie efektywnego dochodzenia przez stronę odszkodowania za poniesioną szkodę od organu administracji z tytułu niewydania orzeczenia lub decyzji z naruszeniem prawa oraz ponoszenia przez funkcjonariuszy publicznych odpowiedzialności majątkowej za zaniechania prowadzące do wyrządzenia szkody na skutek rażącego naruszenia prawa. Wprowadzenie tych zmian pozostaje w ścisłym związku z Konwencją o ochronie praw człowieka i podstawowych wolności oraz orzecznictwem Europejskiego Trybunału Praw Człowieka w zakresie przeciwdziałania przewlekłemu prowadzeniu postępowań administracyjnych i rekompensowania szkód wynikających z tego tytułu. Prawidłowa wykładnia art. 149 ppsa nie może zostać przeprowadzona w oderwaniu od celów tych zmian.

Oznacza to, że wydanie przez organ decyzji w toku postępowania sądowego po wniesieniu skargi, nie zwalnia wojewódzkiego sądu administracyjnego z obowiązku rozpoznania skargi wniesionej na podstawie art. 3 § 2 pkt 8 ppsa w przedmiocie stwierdzenia, czy bezczynność lub przewlekłe prowadzenie postępowania miały miejsce z rażącym naruszeniem prawa (art. 149 § 1 zdanie drugie ppsa) oraz w zakresie wymierzenia organowi grzywny z tego tytułu, o co wnioskował skarżący (art. 149 § 2 ppsa). O uwzględnieniu skargi na bezczynność lub przewlekłe prowadzenie postępowania można mówić nie tylko wówczas, gdy sąd zobowiązuje organ do wydania w określonym terminie aktu. Zgodnie bowiem z art. 149 § 1 zdanie drugie ppsa sąd, uwzględniając skargę, jednocześnie stwierdza, czy bezczynność lub przewlekłe prowadzenie postępowania miały miejsce z rażącym naruszeniem prawa, a stosownie do art. 149 § 2 ppsa w przypadku uwzględnienia skargi sąd może orzec z urzędu albo na wniosek strony o wymierzeniu organowi grzywny.

Z uwagi na powyższe, uwzględnieniem skargi w rozumieniu art. 149 ppsa jest również stwierdzenie, czy bezczynność lub przewlekłe prowadzenie postępowania miały miejsce z rażącym naruszeniem prawa oraz wymierzenie organowi grzywny.

W niniejszej sprawie GIODO po otrzymaniu wniosku skarżącego z dnia 26 maja 2014 r. o ponowne rozpoznanie sprawy nie podejmował żadnych czynności mających na celu merytoryczne rozpoznanie wniosku przez ponad dwa miesiące. Pierwsza czynność organu po wpłynięciu wniosku skarżącego o ponownie rozpoznanie sprawy miała miejsce w dniu 8 sierpnia 2014 r. Wtedy to organ powziął wątpliwości co do prawidłowości doręczenia korespondencji do skarżącego, jednakże nie podjął żadnych czynności zmierzających do merytorycznego rozpoznania złożonego wniosku. Autor skargi kasacyjnej podkreślił, że od chwili złożenia wniosku do dnia wydania decyzji tj. [...] października 2014 r. (Nr [...]), organ ani razu nie zawiadomił skarżącego o nowym terminie załatwienia sprawy i jego przyczynach przez ponad 5 miesięcy, przez co nie dochował również obowiązku zawiadamiania stron o przyczynach zwłoki i przewidywanym terminie załatwienia sprawy, czym naruszył przepis art. 36 kpa.

Skarżący w dniu 30 lipca 2014 r. wezwał GIODO do usunięcia naruszenia prawa zgodnie z art. 37 § 2 kpa. Organ nie odpowiedział skarżącemu, co świadczy o daleko idącym lekceważeniu osoby skarżącego i niewywiązywaniu się z ustawowych obowiązków w tym zakresie.

Zgodnie z powszechnie aprobowanym poglądem doktryny i orzecznictwa sądowoadministracyjnego, rażącym naruszeniem prawa będzie stan, w którym bez żadnej wątpliwości i wahań można stwierdzić, że naruszono prawo w sposób oczywisty. Kwalifikacja naruszenia jako rażącego musi posiadać pewne dodatkowe cechy w stosunku do stanu określanego po prostu jako naruszenie, bądź zwykłe naruszenie. Dla uznania rażącego naruszenia prawa nie jest wystarczające samo przekroczenie przez organ ustawowych obowiązków, takich jak terminy załatwienia sprawy, ale również uchybienie innym obowiązkom nałożonym na organ. Wspomniane wyżej przekroczenie musi więc być znaczne i niezaprzeczalne, oczywiście pozbawione jakiegokolwiek racjonalnego uzasadnienia (por. wyrok WSA w Łodzi z dnia 14 października 2015, sygn. akt ll SAB/Łd 137/1, wyrok NSA z dnia 21 czerwca 2012 r., sygn. akt I OSK 675/12; postanowienie NSA z dnia 27 marca 2013 r., sygn. akt II OSK 468/13, wyroki WSA: we Wrocławiu z dnia 10 kwietnia 2014 r., sygn. akt II SAB/Wr 14/14; w Poznaniu z dnia 11 października 2013 r., sygn. akt II SAB/Po 69/13; w Szczecinie z dnia 16 maja 2013 r., sygn. akt II SAB/Sz 34/131).

W ocenie autora skargi kasacyjnej charakter naruszeń dokonanych przez GIODO wskazuje na rażące naruszenie prawa. Organ rozpatrując wniosek skarżącego nie tylko przekroczył termin jego rozpoznania w sposób znaczący, bowiem decyzja została wydana z kilkumiesięcznym przekroczeniem terminu (por. Wyrok WSA w Szczecinie z dnia 16 maja 2013, sygn. akt II SAB/Sz 34/13), ale również nie było żadnego racjonalnego uzasadnienia dla tak długiego rozpoznawania niniejszej sprawy. Do tej pory wobec braku zajęcia stanowiska przez organ w trybie 37 § 2 kpa nie zostały wyjaśnione przyczyny takiego "niefrasobliwego" prowadzenia postępowania. Sama długość trwania bezczynności nie jest prymarną przesłanką przemawiająca za uznaniem, że rażąco narusza ona prawo, niemniej ma to istotne znaczenie w sprawie (por. postanowienie NSA w Warszawie z dnia 27 marca 2013 r., sygn. akt II OSK 468/13). Ponadto organ przez cały okres załatwiania sprawy nie poinformował skarżącego o terminie załatwienia sprawy w trybie przewidzianym w art. 36 kpa.

W ocenie skarżącego kasacyjnie opisany stan przedmiotowej sprawy pozwala bez żadnej wątpliwości stwierdzić, że naruszono prawo w sposób oczywisty. Co więcej, liczba i ranga obowiązków, jakie naruszył organ, przemawia za koniecznością wymierzenia mu grzywny w trybie art. 149 § 2 ppsa.

Dodatkowo podniesiono zarzut naruszenia art. 141 § 4 ppsa poprzez niezamieszczenie przez Sąd I instancji w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku wszystkich określonych w wymienionym przepisie elementów obligatoryjnych uzasadnienia wyroku tj. wyjaśnienia podstawy prawnej przyczyn przyjęcia, iż stwierdzona bezsprzecznie bezczynność organu nie miała miejsca z rażącym naruszeniem prawa, co skutkuje tym, iż zaskarżone orzeczenie nie poddaje się kontroli instancyjnej, albowiem uniemożliwia to lakoniczność uzasadnienia, brak wyjaśnienia przez Sąd toku swojego rozumowania.

Zgodnie z orzecznictwem sądów administracyjnych uzasadnienie wyroku powinno zawierać odniesienia do argumentów prezentowanych zarówno przez organ administracji, jak i skarżącego i wyjaśniać w sposób pełny i logiczny, dlaczego argumenty jednej ze stron uznaje za prawidłowe, a innej nie. Uzasadnienie powinno stanowić pełny wywód logiczny sądu, który przedstawiłby w nim tok swojego rozumowania, w sposób pełny i kompletny ukazujący sposób dojścia przez Sąd do określonych wniosków. Jest to konieczne w celu umożliwienia dokonania kontroli instancyjnej zaskarżonego orzeczenia przez Sąd II instancji (por. wyrok NSA z dnia 2 czerwca 2015 r., II FSK 1426/13, wyrok NSA LEX nr 1783559, II GSK 56/14, wyrok NSA LEX nr 1666074 z dnia 3 marca 2015 r.).

Wymóg zawarcia w uzasadnieniu wyjaśnienia podstawy prawnej rozstrzygnięcia należy rozumieć w ten sposób, że uzasadnienie musi pozwalać na skontrolowanie przez strony i sąd wyższej instancji, czy sąd orzekający nie popełnił w swoim rozumowaniu błędów, tj. winna zostać w nim uwidoczniona operacja logiczna, którą przeprowadził sąd, stosując określone normy prawne w rozstrzyganej sprawie, (por. wyrok NSA z dnia 16 czerwca 2015 r., I FSK 626/15, LEX nr 1774490).

Na zakończenie w skardze kasacyjnej podkreślono, iż w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku Sąd I instancji nie przeprowadził żadnego wywodu pozwalającego na kontrolę toku jego rozumowania. Co więcej, arbitralnie i lakonicznie stwierdził, iż stwierdzona bezczynność, w jego ocenie, nie miała miejsca z rażącym naruszeniem prawa.

W odpowiedzi na skargę kasacyjną Generalny Inspektor Ochrony Danych Osobowych wniósł o jej oddalenie, wskazując, że w dacie orzekania w niniejszej sprawie brak było podstaw do zobowiązania organu do rozpoznania wniosku skarżącego o ponowne rozpatrzenie sprawy, gdyż został on już rozpatrzony, natomiast w uzasadnieniu zaskarżonego orzeczenia Sąd odniósł się do wszystkich podniesionych w skardze zarzutów. Jednocześnie podkreślił, że Biuro GIODO nie posiada jednostek pomocniczych ani oddziałów zamiejscowych, zaś w ciągu ostatnich 4 lat liczba wniesionych do niego skarg podwoiła się przy niezmienionej liczbie pracowników.

Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje

Skarga kasacyjna nie zasługiwała na uwzględnienie.

Zgodnie z art. 183 § 1 ppsa Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznaje sprawę w granicach skargi kasacyjnej, biorąc z urzędu pod rozwagę jedynie nieważność postępowania, której przesłanki określone zostały w § 2 wymienionego przepisu. Wobec niestwierdzenia przyczyn nieważności, skarga kasacyjna w niniejszej sprawie podlegała rozpoznaniu w granicach przytoczonej w niej podstawy.

Skarżący kasacyjnie zarzucił zaskarżonemu orzeczeniu naruszenie przepisów postępowania, zmierzając do wykazania, że bezczynność organu w niniejszej sprawie miała miejsce z rażącym naruszeniem prawa.

Odnosząc się do podniesionych w skardze kasacyjnej kwestii, w pierwszej kolejności należy zauważyć, że na gruncie procedury sądowoadministracyjnej nie zostało ustawowo zdefiniowane pojęcie rażącego naruszenia prawa. Definicji legalnej tego pojęcia nie zawiera również Kodeks postępowania administracyjnego. Jednakże w doktrynie i orzecznictwie ukształtowanym na tle art. 156 § 1 pkt 2 kpa utrwalony jest pogląd, że rażące naruszenie prawa w rozumieniu powołanego przepisu, będące podstawą stwierdzenia nieważności decyzji, stanowi kwalifikowaną postać naruszenia prawa i przejawia się w oczywistej sprzeczności między treścią decyzji a treścią przepisu, widocznej poprzez proste zestawienie ich ze sobą, przy czym charakter naruszenia prawa powoduje, że decyzja taka nie może być zaakceptowana jako akt wydany przez organ praworządnego państwa (por. wyrok NSA z dnia 26 marca 2013 r., sygn. akt II OSK 1859/11, wyrok NSA z dnia 12 stycznia 2016 r., sygn. akt II OSK 1098/14 – publ. orzeczenia.nsa.gov.pl). Z powyższego wynika, że nie każde naruszenie prawa – nawet oczywiste – ma charakter rażący, rozstrzygające znaczenie ma bowiem rodzaj naruszenia i jego skutki, niemożliwe do zaakceptowania z punktu widzenia praworządności (por. P. Przybysz, "Kodeks Postępowania administracyjnego. Komentarz" Warszawa 2005, str 325).

W odniesieniu do przypadków bezczynności lub przewlekłego prowadzenia postępowania przez organ w orzecznictwie NSA wskazuje się, że rażące naruszenie prawa, jako kwalifikowana postać jego naruszenia, powinno być interpretowane ściśle. Stwierdzenie przez sąd rażącego naruszenia prawa przy bezczynności lub przewlekłym prowadzeniu postępowania przez organ wymaga zaistnienia szczególnych okoliczności, które należy rozpatrywać indywidualnie, w kontekście stanu faktycznego danej sprawy. Fakt przekroczenia ustawowych terminów załatwiania spraw sam w sobie, co do zasady, nie jest taką szczególną okolicznością. W konsekwencji stan bezczynności lub przewlekłego prowadzenia postępowania, chociaż niewątpliwie stanowi naruszenie prawa, nie przesądza jeszcze o rażącym charakterze tego naruszenia (por. m.in.: wyrok NSA z dnia 21 czerwca 2012 r., sygn. akt I OSK 675/12; postanowienie NSA z dnia 27 marca 2013 r., sygn. akt II OSK 468/13 – publ. orzeczenia.nsa.gov.pl).

Uzupełniając powyższe uwagi NSA wskazuje, że treść art. 149 ppsa (zarówno po nowelizacji z dnia 9 kwietnia 2015 r., jak i poprzednim brzmieniu) uprawnia sąd do dokonania oceny rażącego charakteru naruszenia prawa. Brak jest natomiast w przepisach prawa katalogu przesłanek uzasadniających jego stwierdzenie w odniesieniu do bezczynności lub przewlekłego prowadzenia postępowania przez organ administracji. Uprawnienie sądu do oceny we wskazanym zakresie realizuje się przez możliwość zbadania ewentualnych okoliczności szczególnych, wyróżniających kwalifikowany typ bezczynności lub przewlekłego prowadzenia postępowania.

W rozpatrywanej sprawie skarżący kasacyjnie zasadnie zwrócił uwagę na przekroczenie przez GIODO ustawowego terminu załatwienia sprawy. Tym niemniej, jak zauważył sam autor skargi kasacyjnej, czas trwania bezczynności organu w orzecznictwie sądów administracyjnych nie jest uznawany za wystarczającą przesłankę stwierdzenia rażącego naruszenia prawa. NSA podziela zarazem stanowisko Sądu I instancji, że niedopełnienie przez GIODO obowiązków wynikających z art. 36 i 37 § 2 kpa w okolicznościach niniejszej sprawy nie uzasadnia stwierdzenia kwalifikowanej postaci naruszenia prawa. Niewątpliwie organ zbyt wolno podejmował czynności w postępowaniu, jednakże wynikające stąd opóźnienie nie miało oznak lekceważenia skarżącego ani nie wskazywało na możliwość wyrządzenia mu szkody. Należy również mieć na względzie podkreślony w odpowiedzi na skargę kasacyjną fakt, że wzrastająca corocznie liczba skarg wpływających do GIODO przy niezmienionej liczbie zajmujących się nimi referentów w sposób nieunikniony przekłada się na pewne wydłużenie czasu oczekiwania na załatwienie sprawy.

Wobec powyższego w ocenie NSA nie jest zasadny zarzut naruszenia art. 3 § 2 pkt 8 w zw. z art. 149 § 1 ppsa, gdyż w rozpatrywanej sprawie nie wystąpiły szczególne okoliczności pozwalające stwierdzić rażący charakter naruszenia prawa w postępowaniu jurysdykcyjnym przed GIODO.

Odnosząc się do kolejnej kwestii podniesionej w skardze kasacyjnej wskazać należy, że naruszenie art. 141 § 4 ppsa może stanowić skuteczny zarzut kasacyjny w sytuacji, gdy uzasadnienie wyroku zostało sporządzone w sposób uniemożliwiający kontrolę instancyjną zaskarżonego orzeczenia. W takim bowiem przypadku wadliwość uzasadnienia można uznać za naruszenie przepisów postępowania mogące mieć istotny wpływ na wynik sprawy. W ocenie NSA uzasadnienie zaskarżonego wyroku zawiera wszystkie elementy konstrukcyjne przewidziane w art. 141 § 4 ppsa, tj. zwięzłe przedstawienie stanu sprawy, zarzutów podniesionych w skardze, stanowisk pozostałych stron, podstawę prawną rozstrzygnięcia oraz jej wyjaśnienie. W uzasadnieniu Sąd I instancji wyjaśnił, dlaczego stwierdzona bezczynność nie miała miejsca z rażącym naruszeniem prawa, czyniąc to w sposób zwięzły, lecz wystarczający dla przeprowadzenia kontroli instancyjnej przez Sąd odwoławczy. W konsekwencji zarzut naruszenia 141 § 4 ppsa okazał się niezasadny.

W nawiązaniu do powyższego za niezasadny należy uznać również zarzut naruszenia art. 149 § 2 ppsa w zw. z art. 154 § 6 ppsa, gdyż wymierzenie grzywny ma charakter fakultatywny, zaś wobec niestwierdzenia rażącego naruszenia prawa brak było podstaw do jej wymierzenia.

Reasumując, zarzuty podniesione w skardze kasacyjnej okazały się niezasadne. Stąd też NSA, działając w warunkach związania granicami środka odwoławczego i podstawami zaskarżenia, na podstawie art. 184 ppsa oddalił skargę kasacyjną.

Sąd kasacyjny nie orzekł o przyznaniu pełnomocnikowi z urzędu wynagrodzenia na zasadzie prawa pomocy, ponieważ wynagrodzenie dla pełnomocnika ustanowionego z urzędu za wykonaną pomoc prawną, należne od Skarbu Państwa (art. 250 ppsa), przyznawane jest przez wojewódzki sąd administracyjny w postępowaniu określonym w przepisach art. 258 - 261 ppsa.

Pod tą sygnaturą także: dokument z 18 sierpnia 2016 r.

Treść dosłownie; przetworzyliśmy: podział na sekcje, układ według wzoru orzeczenia (metryka, punkty sentencji, nagłówki ze zdań sądu), linki do przepisów, wyróżnienia i zakrycie numerów PESEL, dowodów, paszportów i rachunków, których anonimizacja u wydawcy nie objęła.