Uzasadnienie
Wyrokiem z 15 grudnia 2011 r., sygn. akt II SA/Ke 759/11, Wojewódzki Sąd Administracyjny w Kielcach oddalił skargę M.W. i J.W. na postanowienie Samorządowego Kolegium Odwoławczego w K. z [...] września 2011 r. o odmowie zawieszenia postępowania administracyjnego prowadzonego w trybie wznowienia.
Wyrok zapadł w następującym stanie sprawy:
W dniu 19 września J. i M.W. złożyli do Starosty Powiatowego w [...] wniosek o zarejestrowanie samochodu marki Audi. Jako dowód własności przedłożyli umowę sprzedaży zawartą [...] września 2008 r. z O.i H.L. Decyzją z [...] września 2008 r., zmienioną ostateczną decyzją z [...] maja 2009 r., samochód został zarejestrowany. W dniu 1 września 2009 r. do Starosty Powiatowego [...] wpłynął wniosek Prokuratora Rejonowego [...] o wznowienie postępowania z uwagi na okoliczność, że samochód został uzyskany w drodze oszustwa, ponieważ nie doszło do zawarcia umowy sprzedaży pomiędzy małżonkami L. a małżonkami W.. Postanowieniem z [...] września 2009 r. Starosta Powiatowy [...], na podstawie art. 145 § 1 pkt 5 k.p.a., wznowił z urzędu postępowanie i następnie decyzją z [...] września 2009 r. uchylił decyzję ostateczną z dnia [...] września 2008 r., zmienioną decyzją z dnia [...] maja 2009 r. i odmówił zarejestrowania samochodu. Na skutek odwołania J.W. Samorządowe Kolegium Odwoławcze w dniu [...] grudnia 2009 r. uchyliło powyższą decyzję i przekazało sprawę do ponownego rozpoznania.
Dnia 29 stycznia 2010 r. małżonkowie W. złożyli wniosek o umorzenie postępowania, ewentualnie o jego zawieszenie do czasu ustalenia przez sąd powszechny kto jest właścicielem pojazdu będącego przedmiotem postępowania. Wskazali, że dopiero prawomocny wyroku sądu nakazujący wydanie pojazdu będzie stanowił podstawę do wznowienia postępowania w przedmiocie rejestracji. Do tego czasu za właścicieli pojazdu winni być uznani jego aktualni posiadacze, gdyż zgodnie z art. 341 k.c. domniemywa się, że posiadanie jest zgodne z prawem. Decyzją z [...] marca 2010 r. Starosta [...] odmówił uchylenia decyzji rejestrującej pojazd. Na skutek odwołania wniesionego przez Prokuratora Rejonowego Samorządowe Kolegium Odwoławcze na podstawie art. 138 §1 pkt 2 k.p.a. uchyliło powyższą decyzję i odmówiło uchylenia decyzji w sprawie rejestracji pojazdu. Na skutek skargi Prokuratora Rejonowego Wojewódzki Sąd Administracyjny Kielcach wyrokiem z 14 października 2010 r., sygn. akt II SA/Ke 504/10, uchylił decyzje organów obu instancji wskazując między innymi, z powołaniem się na wyrok NSA z 14 października 1998 r., sygn. II SA 1093/98, że dopóki wnioskodawca nie przedstawi bezspornych dowodów własności, organy administracji obowiązane są odmówić zarejestrowania zgłoszonego pojazdu. Jednocześnie Sąd zwrócił uwagę, że nie został rozpoznany wniosek o zawieszenie postępowania.
Ponownie rozpoznając sprawę pismem z 11 lutego 2011 r. organ I instancji wezwał małżonków W. do przedstawienia dowodów własności pojazdu. W odpowiedzi J. W. złożył kolejny wniosek o zawieszenie postępowania na podstawie art. 97 § 1 pkt 4 k.p.a., do czasu ustalenia przez sąd powszechny kto jest właścicielem pojazdu, z powołaniem się na art. 100 § 1 k.p.a., zgodnie z którym organ powinien wystąpić do sądu o rozstrzygnięcie zagadnienia wstępnego, jakim jest powyższe ustalenie.
Odmawiając zawieszenia postępowania Starosta [...] wskazał, że ustalenie kto jest właścicielem pojazdu nie stanowi zagadnienia wstępnego, o którym mowa w art. 97 § 1 pkt 4 k.p.a., nie jest bowiem niezbędne do rozpatrzenia sprawy i wydania decyzji na obecnym etapie postępowania. Wskazał, że aktualnie małżonkowie W. nie dysponują dokumentem potwierdzającym prawo własności. W przypadku natomiast przyznania takiego prawa przez sąd powszechny możliwa będzie ponowna rejestracja pojazdu w ramach odrębnego postępowania. Starosta stwierdził także, że postępowanie toczy się z urzędu, w związku z czym nie jest możliwe jego zawieszenie na podstawie art. 98 § 1 k.p.a..
W zażaleniu J. W. zarzucił naruszenie prawa materialnego, wskazując art. 72 ust. 1 pkt 1 k.p.a. oraz § 4 ust. 1 pkt 4 rozporządzenia Ministra Infrastruktury z 22 lipca 2002 r. w sprawie rejestracji i oznaczania pojazdów zakresie, w jakim organ uznał, że rozstrzygnięcie kwestii własności pojazdu nie jest niezbędne do rozpatrzenia sprawy, a także obrazę art. 7 k.p.a. poprzez niepodjęcie przez organ działań zmierzających do ustalenia, kto jest właścicielem pojazdu, art. 97 § 1 pkt 4 k.p.a. poprzez nieskorzystanie z instytucji normowanych tym przepisem i art. 98 § 1 k.p.a. poprzez dowolne uznanie, że wniosek o zawieszenie postępowania został złożony w trybie tego przepisu w sytuacji, gdy J. W. wnioskował o zawieszenie postępowania na podstawie art. 97 § 1 pkt 4 k.p.a., co jego zdaniem organ winien uczynić z urzędu, po stwierdzeniu zaistnienia przesłanek z tego przepisu.
Utrzymując zaskarżone postanowienie w mocy Samorządowe Kolegium Odwoławcze w K. podtrzymało w całości stanowisko organu I instancji i dodatkowo powołało się na orzecznictwo NSA i SN, zgodnie z którym w postępowaniu dotyczącym rejestracji pojazdu organy i sądy administracyjne nie są właściwe do ustalania na podstawie art. 169 k.c. prawa własności pojazdu samochodowego, ustalenie prawa własności nie jest także zagadnieniem wstępnym w postępowaniu o rejestrację pojazdu. W sytuacji, gdy wnioskodawca nie przedstawi bezspornych dowodów własności, organy administracji publicznej obowiązane są odmówić zarejestrowania zgłoszonego pojazdu.
W skierowanej do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Kielcach skardze J.W. i M.W. zarzucili naruszenie prawa materialnego poprzez błędną wykładnię i niewłaściwe zastosowanie, wskazując art. 72 ust. 1 pkt 1 ustawy z 20 czerwca 1997 r. Prawo o ruchu drogowym (t.j. Dz. U. 2005 r., Nr 108, poz. 908 ze zm.) oraz § 4 ust. 1 pkt 4 rozporządzenia Ministra Infrastruktury z 22 lipca 2002 r. w sprawie rejestracji i oznaczania pojazdów (t. j. Dz. U. Nr 186 z 2007 r. Nr 186, poz. 1322 ze zm.) w zakresie, w jakim całkowicie dowolnie i błędnie uznano, że rozstrzygnięcie kwestii własności pojazdu nie jest niezbędne do rozpatrzenia sprawy i wydania decyzji w sytuacji, gdy prawo to jest sporne.
Skarżący zarzucili także obrazę przepisów postępowania:
- - art. 7 k.p.a. poprzez zlekceważenie normy nakazującej organowi ustalenie prawdy obiektywnej, w sytuacji niepodjęcia jakichkolwiek czynności zmierzających do ustalenia kto jest właścicielem pojazdu,
- - art. 97 § 1 pkt 4 k.p.a. poprzez nieskorzystanie z instytucji normowanych tym przepisem w sytuacji, gdy było to uzasadnione okolicznościami sprawy i błędne uznanie, że ustalenie kto jest właścicielem pojazdu nie stanowi zagadnienia wstępnego, o którym mowa w tym przepisie,
- - naruszenie art. 98 § 1 pkt 1 k.p.a. poprzez błędne i nieuzasadnione uznanie, że skarżący nie mieli legitymacji do złożenia skutecznego wniosku o zawieszenie postępowania w trybie tego przepisu w sytuacji, gdy pomimo wznowienia postępowania z urzędu nadal zachowali status strony. Podnieśli, że wykładnia dokonana przez organy powoduje, że znaleźli się w mniej korzystnej sytuacji, niż gdyby informacje skutkujące wznowieniem postępowania ujawniły się podczas pierwotnego rozpoznawania sprawy. Skarżący domagali się uchylenia zarówno zaskarżonego jak i poprzedzającego go postanowienia organu I instancji.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Kielcach uznał skargę za bezzasadną.
Sąd I instancji przytoczył treść art. 72 ust. 1 pkt 1 ustawy o ruchu drogowym, który w brzmieniu obowiązującym zarówno w dacie wystąpienia przez skarżących z wnioskiem o zarejestrowanie pojazdu, jak i w dacie wydania zaskarżonego postanowienia stanowił, że rejestracji dokonuje się na podstawie dowodu własności pojazdu lub dokumentu potwierdzającego powierzenie pojazdu, o którym mowa w art. 73 ust. 5 tej ustawy. Jak wynika z art. 72 ust. 1 pkt 1 ustawy o ruchu drogowym na osobie pragnącej zarejestrować pojazd spoczywa obowiązek dostarczenia dowodu własności. Gdyby wolą ustawodawcy było, aby organ dokonujący rejestracji pojazdu samodzielnie ustalał, komu przysługuje tytuł prawny do pojazdu, wówczas niewątpliwie norma zawarta w art. 72 ustawy o ruchu drogowym byłaby inna, nakładałaby na organ rejestrujący obowiązek samodzielnego poszukiwania dowodów i na ich podstawie ustalania, kto jest właścicielem pojazdu.
W sytuacji, gdy osoba nie dysponuje takim dowodem i sporne jest, czy faktycznie własność jej przysługuje, właściwym do rozstrzygnięcia tego sporu jest sąd powszechny, nie zaś organ administracji. W związku z tym, w przekonaniu Sądu I instancji, rozważenia wymaga, czy faktycznie rozpatrzenie sprawy wszczętej z urzędu na skutek wznowienia postępowania w sprawie o zarejestrowanie pojazdu zależy od uprzedniego rozstrzygnięcia przez sąd powszechny, kto jest właścicielem pojazdu. Tylko wówczas bowiem uzasadniony byłby zarzut naruszenia art. 97 § 1 pkt 4 k.p.a..
W ocenie Sądu I instancji organy prawidłowo uznały, że nie zachodzą przesłanki do zastosowania tego przepisu, gdyż to na skarżących, jako osobach ubiegających się o zarejestrowanie pojazdu, spoczywa obowiązek dostarczenia dowodu jego własności. Niezłożenie takiego dowodu przez osobę zainteresowaną powoduje odmowę zarejestrowania pojazdu, nie może natomiast skutkować przerzuceniem na organ obowiązku poszukiwania takiego dowodu. Z tego powodu za nieuzasadniony należy uznać zarzut naruszenia art. 7 k.p.a..
Odnośnie zarzutu naruszenia art. 98 § 1 k.p.a. zauważył Sąd I instancji niekonsekwencję skarżących. Składając bowiem zażalenie na postanowienie organu I instancji zarzucono, że organ ten dowolnie uznał, że wniosek o zawieszenie został złożony w trybie tego właśnie przepisu pomimo, że został on złożony w oparciu o art. 97 § 1 pkt 4 k.p.a. Tymczasem w skardze zarzucono, że organ błędnie uznał, że skarżący nie mogą domagać się zawieszenia postępowania na podstawie art. 98 § 1 k.p.a.. Zgodnie z tym przepisem organ administracji publicznej może zawiesić postępowanie, jeżeli wystąpi o to strona, na której żądanie postępowanie zostało wszczęte, a nie sprzeciwiają się temu inne strony oraz nie zagraża to interesowi społecznemu. Skoro postępowanie zostało wszczęte z urzędu, prawidłowo organy uznały, że skarżący nie mogą skutecznie w oparciu o tę podstawę prawną domagać się zawieszenia postępowania.
Skargę kasacyjną od powyższego wyroku złożył J.W., domagając się uchylenia wyroku Sądu I instancji w całości i przekazania sprawy WSA w Kielcach do ponownego rozpoznania.
Skarżący kasacyjnie zarzucił naruszenie prawa materialnego poprzez błędną wykładnię i niewłaściwe zastosowanie art. 72 ust. 1 pkt 1 ustawy z dnia 20 czerwca 1997 r. Prawo o ruchu drogowym w związku z § 4 ust. 1 pkt 6 rozporządzenia Ministra Infrastruktury z dnia 22 lipca 2002 r. w sprawie rejestracji i oznaczania pojazdów w zakresie, w jakim całkowicie dowolnie i oczywiście błędnie uznano, że rozstrzygnięcie kwestii własności pojazdu nie jest niezbędne do rozpatrzenia sprawy i wydania decyzji o rejestracji pojazdu w sytuacji, gdy prawo własności jest sporne i wnioskodawca przysługujący mu tytuł prawny do pojazdu wykazać może jedynie przedstawiając orzeczenie sądu.
W skardze sformułowano także zarzuty naruszenia przepisów postępowania w stopniu mogącym mieć istotny wpływ na wynik sprawy, wskazując naruszenie art. 7 i 77 § 1 k.p.a., poprzez całkowite zlekceważenie normy nakazującej organowi ustalenie "prawdy obiektywnej" oraz wyczerpujące zebranie i rozpatrzenie całego materiału dowodowego poprzez nie podjęcie jakichkolwiek czynności zmierzających do ustalenia, kto jest właścicielem przedmiotowego pojazdu. Zarzucono także naruszenie art. 97 § 1 pkt 4 k.p.a., w stopniu mogącym mieć istotny wpływ na wynik sprawy, poprzez nieskorzystanie z instytucji normowanych powołanym przepisem w sytuacji, gdy było to uzasadnione okolicznościami przedmiotowej sprawy i całkowicie błędne uznanie, że ustalenie kto jest właścicielem pojazdu, w sytuacji gdy podmiotowe prawo własności jest sporne, nie stanowi zagadnienia wstępnego, o którym mowa w art. 97 § 1 pkt 4 k.p.a. oraz art. 98 § 1 k.p.a. w stopniu mogącym mieć istotny wpływ na wynik sprawy poprzez całkowicie błędne i nieuzasadnione uznanie, że skarżący nie miał legitymacji do złożenia skutecznego wniosku o zawieszenie postępowania w trybie tego właśnie przepisu w sytuacji, gdy pomimo wznowienia postępowania z urzędu nadal zachował status strony, której wniosek zainicjował postępowanie w przedmiotowej sprawie.
W uzasadnieniu skarżący kasacyjnie podniósł, że wnioskodawcę obciąża obowiązek przedstawienia tytułu własności pojazdu, który zamierza zarejestrować. W okolicznościach przedmiotowej sprawy jedyny posiadany przez wnioskodawcę tytuł własności został przez organ dokonujący rejestracji zakwestionowany. W tej sytuacji, aby wnioskodawca mógł wykazać przysługujące mu prawo do pojazdu musi uzyskać prawomocne orzeczenie sądu powszechnego. W postępowaniu cywilnym orzeczenie takie uzyskać można w dwojaki sposób. Pierwszym z nich jest wdanie się w spór w sprawie, w której inna osoba roszcząca sobie prawa do pojazdu pozwie wnioskodawcę o jego wydanie. W okolicznościach przedmiotowej sprawy z powództwem takim nikt nie wystąpił. Drugim z przewidzianych procedurą cywilną sposobów potwierdzenia prawa do rzeczy jest powództwo o ustalenie istnienia prawa normowane dyspozycją art. 189 k.p.c. Aby jednak wnioskodawca mógł z instytucji tej skorzystać wykazać musi, że ma interes prawny w wytoczeniu takiego powództwa.
Skarżącemu kasacyjnie znane są orzeczenia Sądu Najwyższego z których wynika, że takiego interesu prawnego nie ma osoba starająca się uzyskać potwierdzenie, że przysługuje jej tytuł prawny do pojazdu mechanicznego.
Zdaniem skarżącego organ administracji nie tylko miał możliwość w oparciu o dyspozycję art. 100 § 1 k.p.a., ale wręcz obowiązek wynikający z art. 7 i 77 k.p.a. wezwania strony do wystąpienia z takim powództwem, co w przekonaniu skarżącego kasacyjnie wskazywałoby na istnienie po stronie wnioskodawcy interesu prawnego w wytoczeniu po powództwa w trybie art. 189 k.p.c.. W okolicznościach przedmiotowej sprawy organ zaniechał jednak jakichkolwiek czynności umożliwiających dochodzenie skarżącemu kasacyjnie swoich praw przed sądem powszechnym.
Nie zgodził się skarżący kasacyjnie z twierdzeniem, że w okolicznościach przedmiotowej sprawy, rozstrzygnięcie kwestii własności pojazdu nie jest niezbędne do rozpatrzenia sprawy i wydania decyzji. Twierdzenie to w sposób oczywisty narusza dyspozycję art. 72 ust. 1 pkt 1 ustawy z dnia 20 czerwca 1997 r. Prawo o ruchu drogowym oraz § 4 ust. 1 pkt 6 rozporządzenia Ministra Infrastruktury z dnia 22 lipca 2002 r. w sprawie rejestracji i oznaczania pojazdów. Zgodnie z art. 72 ust. 1 pkt 1 ustawy Prawo o ruchu drogowym rejestracji pojazdu dokonuje się na podstawie dowodu własności pojazdu, zaś dowodem własności pojazdu jest - między innymi - zgodnie z § 4 ust. 1 pkt 6 rozporządzenia prawomocne orzeczenie sądu rozstrzygające o prawie własności.
Niewątpliwym jest, w przekonaniu skarżącego kasacyjnie, naruszenie dyspozycji art. 98 § 1 k.p.a. w zakresie, w jakim Sąd uznał, że postępowanie administracyjne wszczęte zostało z urzędu, a przez to wnioskodawcy nie przysługiwało prawo wystąpienia z wnioskiem o zawieszenie postępowania. Jest to pogląd całkowicie błędny. Fakt wznowienia postępowania z urzędu nie pozbawia bowiem pierwotnych wnioskodawców uprawnień wynikających z faktu złożenia wniosku w sprawie.
Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje
Stosownie do przepisu art. 183 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz.U. z 2012 r., poz. 270 ze zm. – zwanej dalej p.p.s.a.), Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznaje sprawę w granicach skargi kasacyjnej, z urzędu bierze pod uwagę jedynie nieważność postępowania sądowego. W niniejszej sprawie nie zachodzą przesłanki nieważności postępowania określone w art. 183 § 2 p.p.s.a., zatem sprawa podlegała rozpoznaniu w granicach zakreślonych skargą kasacyjną.
Granice te sprowadzały się do zarzutów dotyczących zarówno obrazy prawa materialnego, jak i naruszenia przepisów postępowania w stopniu mogącym mieć istotny wpływ na wynik sprawy.
W orzecznictwie i piśmiennictwie zgodnie przyjmuje się, że w sytuacji oparcia skargi kasacyjnej na obydwu podstawach ustawowych w pierwszej kolejności rozpoznaniu podlegają zarzuty dotyczące naruszenia przepisów postępowania. Dopiero bowiem po przesądzeniu, że stan faktyczny przyjęty przez sąd w zaskarżonym wyroku jest prawidłowy albo nie został skutecznie podważony, można przejść do skontrolowania subsumcji danego stanu faktycznego pod zastosowany przez sąd przepis prawa materialnego (zob. B. Gruszczyński (w:) B. Dauter, B. Gruszczyński, A. Kabat, M. Niezgódka-Medek, "Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi. Komentarz", wyd. II, Zakamycze 2006, s. 425 i powołane tam orzeczenia).
Precyzując zarzut naruszenia prawa procesowego wskazano w skardze kasacyjnej na naruszenie art. 7 i 77 § 1 k.p.a., art. 97 § 1 pkt 4 k.p.a., a także art. 98 § 1 k.p.a,. w stopniu mogącym mieć istotny wpływ na wynik sprawy.
Odnosząc się do podniesionych przez skarżącego kasacyjnie zarzutów naruszenia przepisów postępowania, które w jego przekonaniu miały istotny wpływ na wynik sprawy, należy zauważyć wadliwe ich sformułowanie, albowiem sąd administracyjny nie stosuje bezpośrednio przepisów procedury administracyjnej, natomiast skarżący kasacyjnie nie wskazał na naruszenie przez Sąd I instancji przepisów prawa o postępowaniu przed sądami administracyjnymi. Mając jednak na uwadze treść uchwały Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 26 października 2009 r., sygn. I OPS 10/09 (ONSAiWSA 2010, nr 1, poz. 1), należy uznać, że brak powiązania w skardze kasacyjnej zarzutu naruszenia przez Sąd I instancji przepisów k.p.a. z naruszeniem stosowanych przez ten Sąd przepisów p.p.s.a. nie dyskwalifikuje samej skargi kasacyjnej i nie może prowadzić do nierozpoznania merytorycznego jej zarzutów (por. wyrok NSA z dnia 11 maja 2010 r., sygn. akt II OSK 762/09, CBOSA).
Jeżeli zarzut naruszenia przepisów postępowania przez organ administracji nie został wyraźnie powiązany w skardze kasacyjnej z zarzutem naruszenia przepisów o postępowaniu przed sądami administracyjnymi, to zgodnie z zasadą falsa demonstratio non nocet nie ma przeszkód, dla których Naczelny Sąd Administracyjny nie mógłby samodzielnie zidentyfikować zarzutu naruszenia prawa przez Sąd I instancji i tak przedstawiony zarzut rozpoznać merytorycznie. Biorąc powyższe pod uwagę NSA przyjął, że zarzut naruszenia wskazanych w skardze kasacyjnej przepisów k.p.a. w istocie zawiera zarzut uznania przez Sąd I instancji za prawidłowe postępowania przeprowadzonego z naruszeniem powyższych przepisów.
Tak odczytany zarzut jest bezzasadny. Norma zawarta w zastosowanym przez organy przepisie art. 97 § 1 pkt 4 k.p.a. nakazuje organowi administracji publicznej zawieszenie postępowania, gdy rozpatrzenie sprawy i wydanie decyzji zależy od uprzedniego rozstrzygnięcia zagadnienia wstępnego przez inny organ lub sąd. Istotą zagadnienia wstępnego jest istnienie zależności (związku przyczynowego) między uprzednim rozstrzygnięciem a rozpatrzeniem sprawy i wydaniem decyzji. Związek zagadnienia wstępnego z rozpoznaniem sprawy administracyjnej i wydaniem decyzji wyraża się relacją, w której brak rozstrzygnięcia zagadnienia wstępnego przez inny organ lub sąd jawi się jako bezwzględna przeszkoda do wydania decyzji w prowadzonej przez organ sprawie. W razie, gdy związek ten nie występuje, zawieszenie postępowania nie jest dopuszczalne. Organ administracji jest zobligowany do zawieszenia postępowania administracyjnego na podstawie art. 97 § 1 pkt 4 k.p.a. tylko wtedy, gdy w sprawie wystąpi zagadnienie, którego brak rozstrzygnięcia wyklucza każde, zarówno pozytywne, jak i negatywne dla strony zakończenie postępowania administracyjnego.
Wbrew zarzutom skargi Sąd I instancji zasadnie uznał, że okoliczność braku wystarczającego dowodu własności pojazdu nie stanowi podstawy do zawieszenia toczącego przed Starostą [...] postępowania. Brak dokumentu, który pozwoliłby uznać skarżącego kasacyjnie i jego małżonkę za właścicieli pojazdu pozwala bowiem organom na zakończenie wznowionego postępowania. W okolicznościach przedmiotowej sprawy wynik tego postępowania nie jest istotny, gdyż podkreślić należy, że wniosek o zawieszenie byłby skuteczny jedynie wtedy, gdyby istniała przeszkoda do wydania samego rozstrzygnięcia, a takiej nie ma w przedmiotowym postępowaniu.
Za niezasadny należy uznać także zarzut naruszenia art. 7 i art. 77 § 1 k.p.a., gdyż Sąd I instancji w sposób wystarczający wykazał, że zebrany w sprawie materiał dowodowy dawał podstawę do wydania postanowienia o odmowie zawieszenia postępowania. Zauważyć należy, że kontrola Sądu I instancji odbywa się w granicach sprawy. Sąd zobowiązany jest rozstrzygać w oparciu o całokształt zgromadzonego i przedstawionego przez organ materiału dowodowego i tak się stało w niniejszej sprawie.
Rozpoznając zarzut naruszenia art. 98 § 1 k.p.a. podkreślić należy, że przepis ten nie mógł on mieć w sprawie zastosowania, bowiem niniejsze postępowanie zostało wszczęte przez Starostę [...] z urzędu, natomiast regulacja przywołanego przepisu odnosi się do postępowań wszczętych na wniosek strony, gdzie strona jest niejako dysponentem toczącego się wskutek jej żądania postępowania. Fakt wszczęcia z urzędu postępowania w przedmiocie wznowienia dotyczącego rejestracji pojazdu uniemożliwiał zastosowanie art. 98 § 1 k.p.a., skoro dotyczy on postępowań inicjowanych na wniosek strony, która żąda zawieszenia. Wymieniona ustawowa, formalna przesłanka zawieszenia na podstawie art. 98 § 1 k.p.a. nie została zatem spełniona i już ta okoliczność była wystarczająca do odmowy zawieszenia w oparciu o wskazaną normę. Tym samym brak jest naruszenia tego przepisu.
Ostatnim zarzutem podniesionym w skardze jest zarzut naruszenia prawa materialnego, przy czym skarżący kasacyjnie wskazał art. 72 ust. 1 pkt 1 ustawy z dnia 20 czerwca 1997 r. Prawo o ruchu drogowym w związku z § 4 ust. 1 pkt 6 rozporządzenia Ministra Infrastruktury z dnia 22 lipca 2002 r. w sprawie rejestracji i oznaczania pojazdów. Przepisy ten w sprawie nie miały zastosowania, gdyż jej przedmiotem jest zawieszenie postępowania w sprawie wznowienia postępowania w przedmiocie rejestracji pojazdu, które następuje na mocy przepisu procesowego, choć nie można nie dostrzec pewnego związku pomiędzy tym przepisem a przesłankami wymienionymi w treści art. 72 ust. 1 pkt 1 ustawy o ruchu drogowym, gdzie wskazane jest, że rejestracji dokonuje się na podstawie dowodu własności pojazdu lub dokumentu potwierdzającego powierzenie pojazdu, o którym mowa w art. 73 ust.
5. Nadto wyraźnego podkreślenia wymaga, że przesłanki rejestracji pojazdu na tym etapie postępowania nie podlegają badaniu, stąd nie można zasadnie stwierdzić, czy dojdzie do odmowy zarejestrowania pojazdu, podobnie jak nie sposób przewidzieć skutku powództwa cywilnego o ustalenie, kto jest właścicielem pojazdu.
Z tych przyczyn skarga kasacyjna okazała się pozbawiona uzasadnionych podstaw, co mając na uwadze Naczelny Sąd Administracyjny, na zasadzie art. 184 p.p.s.a., orzekł jak w sentencji niniejszego wyroku.