Uzasadnienie
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie wyrokiem z 16 listopada 2018 r. sygn. akt II SA/Wa 2137/17 oddalił skargę M. F. na orzeczenie Komendanta Głównego Policji z [...] października 2017 r. nr [...] w przedmiocie wymierzenia kary dyscyplinarnej nagany skargę.
Wyrok zapadł w następującym stanie faktycznym i prawnym sprawy:
Komendant Główny Policji orzeczeniem nr [...] z [...] października 2017 r., działając na podstawie art. 135n ust. 4 ustawy z dnia 6 kwietnia 1990 r. o Policji (Dz. U. z 2016 r. poz. 1782 ze zm.), utrzymał w mocy orzeczenie Komendanta Wojewódzkiego Policji w K. nr [...] z [...] sierpnia 2017 r. o uznaniu M. F. winnym popełnienia zarzucanego mu czynu i wymierzeniu kary dyscyplinarnej nagany.
Komendant Wojewódzki Policji w K. postanowieniem z [...] lipca 2017 r. nr [...] wszczął postępowanie dyscyplinarne przeciwko nadkom. M. F. specjaliście Zespołu Szkolenia Oddziału Prewencji Policji, pełniącemu obowiązki służbowe na stanowisku dowódcy Drużyny I Plutonu Prewencji i Kompanii Prewencji II Oddziału Prewencji Policji w K. zarzucając mu to, że w okresie od [...] marca do [...] kwietnia 2017 r. w K. będąc skierowanym z urzędu na podstawie art. 40 ustawy o Policji przez Komendanta Wojewódzkiego Policji w K. do [...] Rejonowej Komisji Lekarskiej w K., w celu ustalenia stanu zdrowia oraz ustalenia zdolności fizycznej i psychicznej do służby, jak również związku poszczególnych chorób ze służbą, po podjęciu wezwania nie zgłosił się do komisji lekarskiej i nie poddał się badaniom lekarskim, czym naruszył dyscyplinę służbową określoną w art. 132 ust. 3 pkt 1 ustawy o Policji w związku z art. 40 pkt 1 i art. 40a ust. 1 ustawy o Policji w związku z § 14 ust. 2 rozporządzenia Ministra Spraw Wewnętrznych z dnia 14 maja 2013 r. w sprawie szczegółowych praw i obowiązków oraz przebiegu służby policjantów (Dz. U. poz. 644 ze zm.).
Komendant Wojewódzki Policji w K. orzeczeniem nr [...] z [...] sierpnia 2017 r. orzekł o uznaniu M. F. winnym popełnienia zarzucanego mu przewinienia dyscyplinarnego i wymierzył mu karę dyscyplinarną nagany.
Funkcjonariusz wniósł odwołanie od ww. orzeczenia. Wskazał, że Komisja lekarska nie zleciła mu żadnych badań do przeprowadzenia, nie zaistniała zatem sytuacja braku poddania się zleconym badaniom. Stwierdził, że doręczone mu pismo z [...] lutego 2017 r. zawierało prośbę o stawienie się przed Komisją, bez żadnej sankcji prawnej w przypadku braku stawiennictwa. Wskazał, że [...] lutego 2017 r. przebywał na zwolnieniu lekarskim, natomiast [...] marca 2017 r. stawił się do służby i został skierowany na badania profilaktyczne i kontrolne, które przeprowadzono [...] marca 2017 r. Następnie otrzymał zaświadczenie o zdolności do pełnienia służby na zajmowanym stanowisku. Podkreślił, że badający go lekarz medycyny pracy udzielił mu informacji, że w sytuacji gdy pozostaje w służbie i posiada orzeczoną zdolność do służby zbędne jest stawienie się przed komisją lekarską. Podkreślił, że jego zamiarem nie było uniknięcie badań komisyjnych, ale uznał, że skoro w tym czasie nie przebywał na L-4 i był zdolny do służby, to jego stawienie się przed komisją było bezprzedmiotowe. Zarzucił, że w toku postępowania organ dokonał doboru faktów i dokumentów świadczących wyłącznie na jego niekorzyść. Nadmienił, że przez 23 lata służby nigdy nie był karany dyscyplinarnie i uzyskiwał corocznie pozytywne opinie służbowe.
Komendant Główny Policji w toku postępowania odwoławczego ustalił, że M. F. w okresie od [...] marca 2016 r. do [...] lutego 2017 r. przebywał na długotrwałym zwolnieniu lekarskim. Komendant Wojewódzki Policji w K. w dniu [...] lipca 2016 r. skierował policjanta do komisji m.in. w celu ustalenia stanu zdrowia oraz ustalenia zdolności fizycznej i psychicznej funkcjonariusza do służby, jak również związku poszczególnych chorób ze szczególnymi warunkami i właściwościami służby. M. F. [...] września 2016 r. odebrał kartę obiegową, a następnie [...] października 2016 r. zgłosił się do komisji z informacją, że od [...] stycznia 2017 r. ma wyznaczony termin pobytu w szpitalu. Z uwagi na powyższe komisja lekarska wyznaczyła mu kolejny termin badania komisyjnego wskazując, że ma się stawić z wypełnioną kartą obiegową po zakończeniu pobytu szpitalnego. Komisja lekarska w piśmie z [...] stycznia 2017 r. wezwała policjanta do zgłoszenia się (do miesiąca od daty wezwania) z wypełnioną kartą obiegową w celu ustalenia terminu badania komisyjnego. M. F. zgłosił się do komisji lekarskiej i ponownie poinformował, że od [...] stycznia 2017 r. będzie przebywał w szpitalu. Wskazana informacja została potraktowana przez komisję lekarską jako usprawiedliwienie i odnotowana w karcie przez lekarza. W ponownym piśmie z [...] lutego 2017 r. komisja lekarska wezwała policjanta do zgłoszenia się (do miesiąca od daty wezwania) z wypełnioną kartą obiegową w celu ustalenia terminu badania komisyjnego. Powyższe wezwanie obwiniony odebrał [...] marca 2017 r. Nie stawił się jednak do komisji lekarskiej. Z uwagi na powyższe komisja lekarska decyzją nr [...]z [...] kwietnia 2017 r. umorzyła postępowanie orzecznicze w sprawie, na podstawie art. 105 § 1 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego (Dz. U. z 2017 r. poz. 1257), powoływanej dalej jako "K.p.a.", jako bezprzedmiotowe z uwagi na niezgłoszenie się strony. W dniu [...] marca 2017 r. policjant stawił się do służby po zakończeniu zwolnienia lekarskiego i został skierowany na badania profilaktyczne. W dniu [...] marca 2017 r. otrzymał zaświadczenie lekarskie o zdolności do służby na zajmowanym stanowisku oraz do ćwiczeń fizycznych i testów sprawnościowych.
Dowódca Oddziału Prewencji Policji w K. wystąpił do Komendanta Wojewódzkiego Policji w K. o wszczęcie postępowania administracyjnego, na podstawie art. 41 ust. 2 pkt 7a ustawy o Policji, w celu zwolnienia wymienionego ze służby w związku z dwukrotnym niepoddaniem się badaniom zleconym przez komisję lekarską.
M. F. nie przyznał się do popełnienia zarzucanego czynu i odmówił składania wyjaśnień w charakterze obwinionego.
W ocenie Komendanta Głównego Policji bezspornym jest, że policjant popełnił zarzucane mu przewinienie dyscyplinarne. Zachowanie obwinionego było zawinione, czyli w świetle art. 132a pkt 1 ustawy o Policji policjant miał zamiar jego popełnienia, chce je popełnić albo przewidując możliwość jego popełnienia, na to się godzi lub nie mając zamiaru jego popełnienia, popełnia je jednak na skutek niezachowania ostrożności wymaganej w danych okolicznościach, mimo że możliwość taką przewidywał albo mógł i powinien przewidzieć. Policjant nie wykonał polecenia Komendanta Wojewódzkiego Policji w K. zawartego w piśmie z [...] lipca 2016 r. o skierowaniu go do komisji lekarskiej i jego działanie był celowe. Obwiniony jako doświadczony policjant powinien mieć świadomość, że jego zachowanie będzie wiązało się z konsekwencjami w postaci odpowiedzialności dyscyplinarnej. Organ stwierdził, że policjant nie wskazał żadnych argumentów uzasadniających zmianę orzeczenia wydanego przez organ I instancji. Podane przez obwinionego okoliczności w postaci uzyskania informacji od lekarza, który wystawił mu zaświadczenie lekarskie, że pozostając w służbie i posiadając orzeczoną zdolność do służby, jego dalsze stawiennictwo przed komisją lekarską jest zbędne, organ uznał jedynie za przyjętą linię obrony. Organ podkreślił, że z treści § 14 ust. 2 rozporządzenia Ministra Spraw Wewnętrznych z dnia 14 maja 2013 r. w sprawie szczegółowych praw i obowiązków oraz przebiegu służby policjantów wynika wprost, że policjant skierowany do komisji lekarskiej podległej ministrowi właściwemu do spraw wewnętrznych jest obowiązany bez zbędnej zwłoki poddać się badaniom lekarskim zleconym przez komisję lekarską. Obwiniony tego nie uczynił, a fakt stawienia się do służby [...] marca 2017 r. i uzyskania [...] marca 2017 r. zaświadczenia lekarskiego o zdolności do służby nie zwalniał go z obowiązku stawienia się do komisji lekarskiej, ponieważ jest to odrębny tryb mający na celu ustalenie stanu zdrowia oraz zdolności fizycznej i psychicznej do służby funkcjonariusza. W dniu [...] lutego 2017 r. skarżący został kolejny raz skutecznie wezwany do stawienia się do Komisji Lekarskiej, bowiem [...] marca 2017 r. odebrał wezwanie. Policjant nie skontaktował się z komisją lekarską ani nie stawił osobiście, chociaż wcześniej dwukrotnie informował komisję o zaplanowanym od [...] stycznia 2017 r. pobycie na Oddziale [...] ZOZ MSWiA w K., co zostało odnotowane przez lekarza jako usprawiedliwienie. Zdaniem organu nie ulega wątpliwości, że policjant z własnej woli nie stawił się przed komisją lekarską, co uniemożliwiło jej skuteczne orzekanie i spowodowało umorzenie toczącego się postępowania. Posiadanie w okresie popełnienia zarzucanego mu czynu orzeczonej zdolności do służby i nieprzebywanie na zwolnieniu lekarskim nie zwalniało go z obowiązku stawienia się do komisji lekarskiej oraz poddania się zleconym badaniom lekarskim.
W ocenie Komendanta Głównego Policji przełożony dyscyplinarny w zaskarżonym orzeczeniu uwzględnił wszystkie dyrektywy wymiaru kary dyscyplinarnej. Uwzględniając charakter popełnionego przez M. F. przewinienia dyscyplinarnego organ uznał, że wymierzona mu kara dyscyplinarna jest współmierna do stopnia zawinienia popełnionego przez niego czynu.
M. F. wniósł do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie skargę na orzeczenie Komendanta Głównego Policji z [...] października 2017r. nr [...]. Zarzucając mu naruszenie:
- art. 7 w związku z art. 77 K.p.a. przez zaniechanie podjęcia wszelkich czynności niezbędnych do wyjaśnienia stanu faktycznego i załatwienia sprawy;
- art. 10 § 1 K.p.a. przez brak zapewnienia stronie czynnego udziału w postępowaniu;
- art. 50 § 1 w związku z art. 31 ust. 1 ustawy o komisjach lekarskich podległych MSW przez błędne przyjęcie, że [...] Rejonowa Komisja Lekarska w piśmie z [...] lutego 2017 r. wezwała do stawiennictwa na badania w sytuacji, gdy nie była ona uprawniona do nakładania takich obowiązków;
- art. 132a ustawy o Policji przez błędne uznanie, że skarżący zaniechał działania w sposób zawiniony.
Skarżący wniósł o uchylenie orzeczenia Komendanta Głównego Policji i orzeczenia organu I instancji, ewentualnie uchylenia orzeczenia KGP i przekazania sprawy do ponownego rozpoznania. W uzasadnieniu skargi wskazał, że organy policji nie przeprowadziły przesłuchania lekarza wydającego zaświadczenie, który udzielił informacji o braku konieczności stawienia się przez komisją lekarską. Podniósł, że zgodnie z ustawą o komisjach lekarskich MSW, obowiązek stawiennictwa przed komisją nie jest bezwzględny. Podniósł, że informacje przekazane przez lekarza medycyny pracy wprowadziły go w błąd, nie ma zatem podstawy do przypisania mu winy w rozumieniu ustawy o Policji. Podkreślił, że nie znał procedur dotyczących funkcjonowania komisji lekarskich, mógł zatem pozostać w uzasadnionym błędzie co do konieczności stawiennictwa na komisję. Podkreślił, że pismo MRKL z [...] lutego 2017 r. nie było wezwaniem do stawiennictwa się w MRKL w celu przeprowadzenia badania, lecz było jedynie wezwaniem do stawienia się w celu ustalenia terminu badania.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie powołanym na wstępie wyrokiem oddalił skargę. Sąd wskazał, że szczególna rola społeczna Policji i jej zhierarchizowana struktura wymagają dla jej skutecznego i prawidłowego działania przestrzegania przez funkcjonariuszy, poza normami prawa karnego i prawa o wykroczeniach, także innych przepisów oraz zasad. Objęcie policjantów odpowiedzialnością dyscyplinarną uzasadnia wyjątkowa rola tej formacji, charakter powierzonych zadań i kompetencji oraz związane z działalnością Policji publiczne zaufanie. Służyć ma również przeciwdziałaniu takim zachowaniom, które mogłyby pozbawić ją wiarygodności w oczach opinii publicznej, zwłaszcza, że wiele uprawnień przyznanych Policji pozwala na ingerowanie w sferę obywatelskich wolności i praw.
Sąd podkreślił, że gradacja kar, określonych w art. 134 ustawy o Policji, jest swego rodzaju stopniowaniem środków, jakie mogą być zastosowane w konkretnej sprawie. Ustawodawca nie określił natomiast jakiemu przewinieniu służbowemu odpowiada każdy z nich. Pozostawił to do uznania właściwego organu. Kontrola Sądu w tym zakresie sprowadza się zatem w istocie do oceny, czy organ zbadał sprawę w zakresie dyrektyw ustawowych, jak również czy zebrał i rozważył cały materiał dowodowy, oraz czy uwzględnił dotychczasowy przebieg służby. W ocenie Sądu ustalony przez organy stan faktyczny sprawy, a w szczególności okoliczności popełnienia przez M. F. przewinienia dyscyplinarnego, nie budzą wątpliwości. Wymierzenie skarżącemu kary dyscyplinarnej nagany nie stanowi dowolności co do zastosowanej sankcji i nie może być poczytywane za nadmierną represję w stosunku do popełnionego przewinienia. Sąd dokonując analizy całości materiału zgromadzonego w postępowaniu dyscyplinarnym nie stwierdził uchybień w zakresie zbierania dowodów ani też nie dopatrzył się błędów w ustaleniach faktycznych, które mogły mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Organ prawidłowo zebrał i ocenił dowody, a w konsekwencji zasadnie uznał, że skarżący dopuścił się przewinienia dyscyplinarnego opisanego w stawianym mu zarzucie, a zachowanie obwinionego było zawinione. Policjant miał zatem zamiar jego popełnienia przewinienia, chciał je popełnić albo przewidując możliwość jego popełnienia, na to się godził lub też nie mając zamiaru jego popełnienia, popełnił je na skutek niezachowania ostrożności wymaganej w danych okolicznościach, mimo że możliwość taką przewidywał albo mógł i powinien przewidzieć. W ocenie Sądu nie budzi wątpliwości, że nadkom. M. F. nie wykonał polecenia Komendanta Wojewódzkiego Policji w K. zawartego w skierowaniu z [...] lipca 2016 r. do Rejonowej Komisji Lekarskiej MSW w K. a jego działanie było celowe. Nie jest kwestionowane przez żadną ze stron, że funkcjonariusz skierowany do komisji lekarskiej nie poddał się badaniom lekarskim bez zbędnej zwłoki zleconym przez komisję lekarską, pomimo obowiązku wynikającego z § 14 ust. 2 rozporządzenia Ministra Spraw Wewnętrznych z dnia 14 maja 2013 r. w sprawie szczegółowych praw i obowiązków oraz przebiegu służby policjantów. Okoliczność wskazująca, że skarżący stawił się do służby [...] marca 2017 r. i uzyskał [...] marca 2017 r. zaświadczenie lekarskie o zdolności do służby nie zwalniała go z obowiązku stawienia się na wezwanie komisji lekarskiej. Zaświadczenie lekarskie o zdolności do służby wydawane jest w odrębnym i niezależnym trybie, nie ma zatem bezpośredniego związku z postępowaniem przeprowadzanym przez komisję lekarską.
Sąd wskazał, że w sytuacji, gdy skarżący został kolejny raz wezwany do stawienia się do [...] Rejonowej Komisji Lekarskiej Ministerstwa Spraw Wewnętrznych w K.m.in. w celu ustalenia stanu zdrowia oraz ustalenia zdolności fizycznej i psychicznej do służby, jak również związku poszczególnych chorób ze służbą (pismo z [...] lutego 2017 r. i znajdujący się w aktach sprawy odpis zwrotnego potwierdzenia odbioru wezwania z [...] marca 2017 r.), to powinien stawić się w siedzibie [...] Rejonowej Komisji Lekarskiej MSW w K.celem przeprowadzenia badań lub też skontaktować się z komisją lekarską i poinformować o przyczynie braku możliwości stawiennictwa. Nie można tu upatrywać braku zawinienia skarżącego, był bowiem świadomy powyższego obowiązku. Świadczy o tym fakt, że usprawiedliwił przed komisją wcześniejszą nieobecność.
Sąd przychylił się do twierdzenia organu, że policjant z własnej woli nie stawił się przed komisją lekarską, co uniemożliwiło jej skuteczne orzekanie w jego sprawie. Posiadanie w okresie popełnienia zarzucanego czynu orzeczonej zdolności do służby i nieprzebywanie na zwolnieniu lekarskim nie zwalnia z obowiązku stawienia się do komisji lekarskiej oraz poddania zleconym badaniom lekarskim. Sąd podkreślił, że wątpliwe jest, aby policjant pełniący służbę ponad dwadzieścia lat nie był świadomy obowiązku wynikającego z treści art. § 14 ust. 2 rozporządzenia Ministra Spraw Wewnętrznych z dnia 14 maja 2013 r. Jednak w przypadku jakichkolwiek wątpliwości wywołanych ewentualnym stwierdzeniem lekarza wydającego zaświadczenie o zdolności do służby, należyta staranność i dbałość w prowadzeniu własnych spraw nakazywała skontaktowanie się z pracownikiem Komisji Lekarskiej. Zgromadzone w sprawie dowody (m.in. notatka urzędowa) jednoznacznie świadczą, że skarżący nie wykonał ciążącego na nim opisanego powyżej obowiązku. Oznacza to, że Komendant Główny Policji trafnie uznał, że przełożony dyscyplinarny w zaskarżonym orzeczeniu uwzględnił wszystkie dyrektywy wymiaru kary wskazane w art. 134 h ust. 1 ustawy o Policji. Rozważony został rodzaj popełnionego przewinienia dyscyplinarnego, czyli niewykonanie polecenia służbowego wydanego przez uprawnionego przełożonego, związek przewinienia z pełnioną służbą oraz skutki i następstwa dla służby, takie jak brak możliwości dokonania oceny stanu zdrowia policjanta. Organ rozważył rodzaj i stopień naruszenia ciążących na policjancie obowiązków - przestrzeganie dyscypliny służbowej i przepisów regulujących przebieg jego służby. Zbadał też pobudki działania strony, fakt celowego unikania stawienia się przed komisją lekarską. Wziął pod uwagę zachowanie policjanta po zaistniałym zdarzeniu, takie jak fakt nieprzyznania się do popełnionego przewinienia dyscyplinarnego, jak i brak krytycznej oceny swojego działania oraz dotychczasowy przebieg jego służby. Wymierzona kara dyscyplinarna nagany jest współmierna do stopnia zawinienia popełnionego przez funkcjonariusza czynu. Kara nagany oznacza wytknięcie ukaranemu niewłaściwego postępowania i jest najłagodniejszą karą z wymienionych w katalogu kar dyscyplinarnych.
W rezultacie Sąd stwierdził, że materiał dowodowy w sprawie został zebrany w sposób prawidłowy i wyczerpujący, a okoliczności popełnienia przez skarżącego zarzucanego czynu nie budzą wątpliwości.
Odnośnie do zarzutów skargi dotyczącego naruszenia art. 7, art. 77 i art. 80 K.p.a. Sąd wskazał, że w toku postępowania dyscyplinarnego funkcjonariuszy Policji nie stosuje się regulacji zawartych w Kodeksie postępowania administracyjnego.
Skargę kasacyjną od powyższego wyrok wniósł M. F. zaskarżając wyrok w całości i – na podstawie art. 174 ustawy z 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2018 r. poz. 1302 ze zm.; obecnie Dz. U. z 2019 r. poz. 2325 ze zm.), powoływanej dalej jako "P.p.s.a." - zarzucił mu naruszenie:
- przepisów postępowania, które mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy:
- art. 145 § 1 pkt 1 lit. c, art. 133 § 1, art. 134 § 1 oraz art. 141 § 4 P.p.s.a., które mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy, polegające na pominięciu przy rozpoznaniu sprawy zarzutu skarżącego i mylnym przyjęciu przez Sąd I instancji, że wezwanie z [...] lutego 2017 r. z [...] Rejonowej Komisji Lekarskiej MSW w K. dotyczyło wyznaczenia terminu badania, podczas gdy pismo to stanowiło jedynie "prośbę o stawienie się w lokalu Komisji Lekarskiej w celu ustalenia terminu badania komisyjnego", jak i nie spełniało żadnego z wymogów określonych w art. 31 ust. 3 ustawy z dnia 28 listopada 2014r. o komisjach lekarskich podległych ministrowi właściwemu do spraw wewnętrznych, tj. nie określało terminu badania, ani nie zawierało pouczenia o skutkach, o których mowa w art. 13 ust. 5 ustawy, co skutkowało błędnym uznaniem, że skarżący nie stawił się na badania, a tym samym naruszył dyscyplinę służbową i zachodziły przesłanki do ukarania go karą dyscyplinarną;
- 145 § 1 pkt 1 lit. c, art. 133 § 1 i art. 134 § 1 P.p.s.a., które mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy, polegające na mylnym przyjęciu przez Sąd I instancji, że stawiennictwo w służbie [...] marca 2017 r. i uzyskanie [...] marca 2017 r. zaświadczenia lekarskiego o zdolności do służby nie zwalniało skarżącego z obowiązku stawiennictwa na wezwanie przed komisją co skutkowało błędnym uznaniem, że skarżący nie stawił się na badania, a tym samym naruszył dyscyplinę służbową i zachodziły przesłanki do ukarania go karą dyscyplinarną, podczas gdy prawidłowe ustalenia powinny prowadzić do wniosku, że postępowanie przed komisją jest zasadne i prowadzone tylko wtedy, gdy zachodzą bądź utrzymują się przesłanki wskazane w ustawie o komisjach, a co za tym idzie w razie odpadnięcia przesłanki skierowania na komisję brak jest podstaw do kontynuowania postępowania i obowiązku stawiennictwa;
- art. 145 § 1 pkt 1 lit. c, art. 133 § 1 i art. 134 § 1 P.p.s.a., które mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy, polegające na mylnym przyjęciu przez Sąd I instancji, że Skarżący nie stawił się na badania przed komisją lekarską w wyznaczonym terminie, podczas gdy było to w ogóle niemożliwe z przyczyn obiektywnych - termin stawiennictwa na badanie nie został bowiem w istocie nigdy wyznaczony, w związku z czym skarżący nie miał realnej możliwości niestawiennictwa na Komisji Lekarskiej, co w konsekwencji doprowadziło do błędnego przyjęcia, że zachodzą przesłanki do wszczęcia postępowania dyscyplinarnego na podstawie, którego skarżący został uznany za winnego zarzucanego mu czynu;
- prawa materialnego:
- § 14 ust. 2 rozporządzenia Ministra Spraw Wewnętrznych z dnia 14 maja 2013 r. w sprawie szczegółowych praw i obowiązków oraz przebiegu służby policjantów w związku z art. 13 ust. 5 i 6 pkt 2 ustawy z dnia 28 listopada 2014 r. o komisjach lekarskich podległych ministrowi właściwemu do spraw wewnętrznych poprzez ich błędną interpretację i niezastosowanie co skutkowało błędnym przyjęciem, że stawiennictwo na komisji stanowi bezwzględny obowiązek policjanta, a tym samym niestawiennictwo skutkuje uznaniem, że policjant dopuścił się przewinienia służbowego, podczas gdy ustawa o komisjach dopuszcza niestawiennictwo, co wywołuje konsekwencje w postaci uznania, że osoba jest zdolna do pełnienia służby, co w przedmiotowej sprawie nie miało żadnego znaczenia z uwagi na stawiennictwo skarżącego w służbie i przedstawienie zaświadczenia o zdolności do służby;
- art. 132 w związku z art. 132a ustawy o Policji przez ich niewłaściwe zastosowanie, które skutkowało przyjęciem, że skarżący w sposób zawiniony nie wykonał obowiązku stawiennictwa na badanie przed komisją lekarską, podczas gdy z materiału dowodowego wynika, że skarżącemu nie można przypisać winy, gdyż jego zachowanie znajdowało oparcie w przepisach prawa powszechnie obowiązującego, tj. nie stawił się przed komisją lekarską, gdyż nie otrzymał wezwania spełniającego wymagania określone w ustawie o komisjach.
Skarżący kasacyjnie wniósł o uchylenie w całości zaskarżonego wyroku i uwzględnienie skargi, ewentualnie o przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania oraz o zasądzenie od strony przeciwnej na rzecz skarżącego kosztów postępowania, w tym kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych. Skarżący kasacyjnie oświadczył, że zrzeka się przeprowadzenia rozprawy.
Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje
Zgodnie z art. 183 § 1 P.p.s.a. Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznaje sprawę w granicach skargi kasacyjnej, bierze jednak z urzędu pod rozwagę nieważność postępowania. W sprawie nie występują enumeratywnie wyliczone w art. 183 § 2 powołanej ustawy przesłanki nieważności postępowania sądowego. Z tego względu, przy rozpoznaniu sprawy, Naczelny Sąd Administracyjny związany był granicami skargi kasacyjnej.
Skarga rozpoznawana w tych granicach nie jest zasadna.
Powołanie się na obie podstawy kasacyjne wymaga rozważenia w pierwszej kolejności zasadności zarzutów procesowych, gdyż dopiero po przesądzeniu, że stan faktyczny sprawy został prawidłowo ustalony i nie doszło do istotnych uchybień procesowych, można przejść do oceny podstawy naruszenia prawa materialnego.
Podniesione w skardze kasacyjnej zarzuty, oparte na podstawie kasacyjnej określonej w art. 174 pkt 2 P.p.s.a., dotyczą naruszenia art. 145 § 1 pkt 1 lit. c, art. 133 § 1, art. 134 § 1 i art. 141 § 4 P.p.s.a.
Pierwszy z zarzutów naruszenia wskazanych przepisów postępowania został powiązany z naruszeniem art. 31 ust. 3 ustawy z dnia 28 listopada 2014 r. o komisjach lekarskich podległych ministrowi właściwemu do spraw wewnętrznych (Dz. U. poz. 1822 ze zm.), zgodnie z którym komisja lekarska w toku przeprowadzania kontroli prawidłowości orzekania o czasowej niezdolności do służby z powodu choroby wysyła do funkcjonariusza, za zwrotnym potwierdzeniem odbioru, wezwanie, w którym określa termin badania przez komisję lekarską lub dostarczenia posiadanych wyników badania specjalistycznego lub badań dodatkowych. Wezwanie zawiera informację o skutku, o którym mowa w art. 13 ust.
- W myśl zaś art. 13 ust. 5 tej ustawy w przypadku gdy funkcjonariusz służby wskazanej w ust. 1 nie podda się badaniom lekarskim lub uniemożliwia ich przeprowadzenie lub nie dostarcza wyników badań lekarskich mimo wezwania komisji lekarskiej, zaświadczenie lekarskie traci ważność od dnia następującego po terminie wskazanym w wezwaniu.
Skarżący kasacyjnie kwestionuje ocenę Sądu I instancji co do charakteru wezwania [...] Rejonowej Komisji Lekarskiej MSW w K. z [...] lutego 2017 r. w sprawie wyznaczenia terminu badania. Wskazany zarzut naruszenia przepisów postępowania koncentruje się na wykazaniu, że wezwanie z [...] lutego 2017 r. nie określało terminu badania, ale stanowiło jedynie "prośbę o stawienie się w lokalu Komisji Lekarskiej w celu ustalenia terminu badania komisyjnego" i nie zawierało pouczenia o skutkach, o których mowa w art. 13 ust. 5 ww. ustawy. Skarżący kasacyjnie wykazuje tym samym, że nie można przyjąć, że nie stawił się na badania i naruszył dyscyplinę służbową. Istota tego zarzutu sprowadza się zatem do kwestionowania przyjętej przez Sąd I instancji oceny dokumentu, jakim jest wezwanie z [...] lutego 2017 r. Pozostałe ustalenia stanu faktycznego nie są sporne, a mianowicie to, że w ponownym piśmie z [...] lutego 2017 r. komisja lekarska wezwała skarżącego do zgłoszenia się (do miesiąca od daty wezwania) z wypełnioną kartą obiegową w celu ustalenia terminu badania komisyjnego. Powyższe wezwanie obwiniony odebrał [...] marca 2017 r. Nie stawił się jednak do komisji lekarskiej ani nie skontaktował się z komisją lekarską.
Nie można podzielić oceny skarżącego kasacyjnie, że Sąd I instancji błędnie przyjął, że w piśmie z [...] lutego 2017 r. skarżący został skutecznie wezwany, na podstawie art. 31 ust. 1 ustawy z dnia 28 listopada 2014 r. o komisjach lekarskich podległych ministrowi właściwemu do spraw wewnętrznych, do stawienia się do [...] Rejonowej Komisji Lekarskiej Ministerstwa Spraw Wewnętrznych w K. W okolicznościach rozpoznawanej sprawy nie można wywieść ze sformułowania, jakie znalazło się w wezwaniu z [...] lutego 2017 r., że nie stanowi ono zawiadomienia komisji lekarskiej o wyznaczeniu terminu badania lekarskiego przesłanego do osoby skierowanej do komisji lekarskiej oraz podmiotu kierującego do komisji lekarskiej. Z niespornych ustaleń wynika, że skarżący wcześniej dwukrotnie informował komisję o zaplanowanym od [...] stycznia 2017 r. pobycie na Oddziale [...] ZOZ MSWiA w K., co zostało odnotowane przez lekarza jako usprawiedliwienie. Nie ma więc wątpliwości, że policjant z własnej woli nie stawił się przed komisją lekarską, co uniemożliwiło jej skuteczne orzekanie i spowodowało umorzenie toczącego się postępowania. Posiadanie w okresie popełnienia zarzucanego mu czynu orzeczonej zdolności do służby i nieprzebywanie na zwolnieniu lekarskim nie zwalniało zaś skarżącego z obowiązku stawienia się do komisji lekarskiej oraz poddania się zleconym badaniom lekarskim. Oceny pisma z [...] lutego 2017 r. nie niweczy również brak pouczenia o skutkach, o których mowa w art. 13 ust. 5 ww. ustawy, wobec tego, że [...] marca 2017 r. policjant stawił się do służby po zakończeniu zwolnienia lekarskiego i został skierowany na badania profilaktyczne. W dniu [...] marca 2017 r. otrzymał zaświadczenie lekarskie o zdolności do służby na zajmowanym stanowisku oraz do ćwiczeń fizycznych i testów sprawnościowych.
Odnosząc się do pozostałych zarzutów naruszenia przepisów postępowania, tj. art. 145 § 1 pkt 1 lit. c, art. 133 § 1, art. 134 § 1 i art. 141 § 4 P.p.s.a. wskazać trzeba przede wszystkim, że przepisy te nie służą kwestionowaniu oceny Sądu co do prawidłowości ustalenia przez organy stanu faktycznego sprawy. W ramach tak sformułowanych zarzutów naruszenia przepisów postępowania skarżący kasacyjnie kwestionuje bowiem ocenę Sądu I instancji co do okoliczności stawiennictwa skarżącego w służbie [...] marca 2017 r. i uzyskania zaświadczenia lekarskiego z [...] marca 2017 r. o zdolności do służby jako zwalniającej skarżącego z obowiązku stawienia się na wezwanie przed komisją oraz co do skuteczności wyznaczenia terminu w celu stawienia się skarżącego na badania przed komisją lekarską.
Przypomnieć należy, że zarzut naruszenia art. 141 § 4 P.p.s.a. może być skutecznie postawiony w dwóch przypadkach: gdy uzasadnienie wyroku nie zawiera wszystkich elementów, wymienionych w tym przepisie i gdy w ramach przedstawienia stanu sprawy, wojewódzki sąd administracyjny nie wskaże, jaki i dlaczego stan faktyczny przyjął za podstawę orzekania (por. uchwałę NSA z 15 lutego 2010 r., II FPS 8/09, wyrok NSA z 20 sierpnia 2009 r., II FSK 568/08). Naruszenie to musi być przy tym na tyle istotne, aby mogło mieć wpływ na wynik sprawy (art. 174 pkt 2 P.p.s.a.). Ponadto uchybienie to musi uniemożliwiać kontrolę kasacyjną zaskarżonego wyroku. Za pomocą zarzutu naruszenia powyższego przepisu nie można skutecznie zwalczać prawidłowości przyjętego przez sąd stanu faktycznego, czy też stanowiska sądu co do wykładni bądź zastosowania prawa materialnego. Przepis art. 141 § 4 P.p.s.a. jest przepisem proceduralnym, regulującym wymogi uzasadnienia. W ramach rozpatrywania zarzutu naruszenia tego przepisu Naczelny Sąd Administracyjny zobowiązany jest jedynie do kontroli zgodności uzasadnienia zaskarżonego wyroku z wymogami wynikającymi z powyższej normy prawnej. Uzasadnienie zaskarżonego wyroku zawiera przedstawienie stanu sprawy, zarzutów podniesionych w skardze, stanowiska strony przeciwnej, podstawę prawną rozstrzygnięcia oraz jej wyjaśnienie. Sąd I instancji wyjaśnił podstawę prawną rozstrzygnięcia oraz rozpoznał sprawę sądowoadministracyjną zgodnie z jego kontrolnymi kompetencjami, a więc konstrukcja uzasadnienia wskazuje, że zaskarżony wyrok poddaje się kontroli sądowoadministracyjnej. Prawidłowość merytorycznego stanowiska Sądu I instancji nie może być skutecznie podważana zarzutem naruszenia art. 141 § 4 P.p.s.a. Należy bowiem wskazać, że podnoszone w ramach podstawy kasacyjnej określonej w art. 174 pkt 2 P.p.s.a. naruszenie art. 141 § 4 P.p.s.a. przez Sąd I instancji tylko wówczas może zostać uwzględnione przez Naczelny Sąd Administracyjny, jeśli zawarta w uzasadnieniu relacja jest niepełna, niejasna, niespójna lub zawierająca innego rodzaju wadę, która nie pozwala na dokonanie kontroli kasacyjnej (por. wyroki NSA z: 13 stycznia 2012 r., I FSK 1696/11, 16 sierpnia 2012 r., II GSK 285/12, 19 grudnia 2013 r., II GSK 2321/13). Funkcja uzasadnienia orzeczenia wyraża się bowiem i w tym, że jego adresatem, oprócz stron, jest także Naczelny Sąd Administracyjny. Tworzy to więc po stronie wojewódzkiego sądu administracyjnego obowiązek wyjaśnienia motywów podjętego rozstrzygnięcia w taki sposób, który umożliwi przeprowadzenie kontroli instancyjnej zaskarżonego orzeczenia w sytuacji, gdy strona postępowania zażąda, poprzez wniesienie skargi kasacyjnej, jego kontroli. Zgodnie z utrwalonym orzecznictwem Naczelnego Sądu Administracyjnego, brak szczegółowego odniesienia się przez wojewódzki sąd administracyjny do wszystkich zarzutów zawartych w skardze i skoncentrowanie się tylko na istotnych kwestiach, nie jest wadliwe, o ile te kwestie mają znaczenie dla rozstrzygnięcia, a wątki pominięte mają jedynie charakter uboczny i nie rzutują na wynik sprawy (por. wyrok NSA z 24 czerwca 2004 r., FSK 2633/04, wyrok NSA z 12 czerwca 2014 r., I OSK 2721/13). Okoliczność, że strona skarżąca kasacyjnie kwestionuje prawidłowość rozstrzygnięcia Sądu I instancji nie oznacza, że uzasadnienie wyroku nie zawiera wszystkich elementów wskazanych w art. 141 § 4 P.p.s.a., a zatem takie stanowisko Sądu nie mogło być skutecznie zwalczane przez podniesienie zarzutu naruszenia powyższego przepisu.
W kwestii naruszenia art. 133 § 1 P.p.s.a., zgodnie z którym sąd wydaje wyrok po zamknięciu rozprawy na podstawie akt sprawy, chyba że organ nie wykonał obowiązku, o którym mowa w art. 54 § 2, wskazać trzeba, że naruszenie określonej w nim zasady orzekania na podstawie akt sprawy może stanowić podstawę kasacyjną wskazaną w art. 174 pkt 2 P.p.s.a. jeżeli polega ono na oddaleniu skargi, mimo niekompletnych akt sprawy; pominięciu istotnej części tych akt; oparciu orzeczenia na własnych ustaleniach sądu nie znajdujących odzwierciedlenia w aktach sprawy. Orzekanie "na podstawie akt sprawy" oznacza, że sąd przy ocenie legalności decyzji bierze pod uwagę okoliczności, które z tych akt wynikają i które legły u podstaw zaskarżonego aktu. Podstawą orzekania przez sąd administracyjny jest zatem materiał dowodowy zgromadzony przez organ administracji publicznej w toku postępowania, na podstawie stanu faktycznego i prawnego istniejącego w dniu wydania zaskarżonego rozstrzygnięcia. Stan faktyczny sprawy o wymierzenie policjantowi kary dyscyplinarnej ustalany jest zaś przez organy stosownie do wymogów zawartych w przepisach ustawy o Policji, rozporządzeniu Ministra Spraw Wewnętrznych i Administracji z dnia 18 listopada 2003 r. w sprawie szczegółowego trybu wykonywania czynności związanych z postępowaniem dyscyplinarnym w stosunku do policjantów (Dz. U. Nr 198, poz. 1933) oraz w zakresie nieuregulowanym w ustawie o Policji odpowiednio w przepisach Kodeksu postępowania karnego, dotyczących wezwań, terminów, doręczeń i świadków, z wyłączeniem możliwości nakładania kar porządkowych. W ramach prawidłowości ich zastosowania sąd administracyjny weryfikuje stan faktyczny sprawy administracyjnej. Jeżeli skarżący uważa, że Sąd I instancji wadliwie skontrolował jego ustalenia, to powinien zakwestionować to w ramach zarzutu naruszenia właśnie art. 31 ustawy z dnia 28 listopada 2014 r. o komisjach lekarskich podległych ministrowi właściwemu do spraw wewnętrznych (jeżeli chodzi o ocenę zgromadzonych dowodów), w powiązaniu z przepisami procedury sądowoadministracyjnej (por. uchwała NSA z 26 października 2009 r., I OPS 10/09), a nie w ramach zarzutu naruszenia art. 133 § 1 czy 141 § 4 P.p.s.a.
Zgodnie z art. 134 § 1 P.p.s.a. "Sąd rozstrzyga w granicach danej sprawy nie będąc jednak związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną". Przepis ten określa zatem granice rozpoznania sprawy przez sąd administracyjny I instancji, zaś granice danej sprawy wyznacza jej przedmiot wynikający z treści zaskarżonego działania organu administracji publicznej. Oznacza to, że o naruszeniu normy wynikającej z powyższego przepisu można byłoby mówić, gdyby sąd wykroczył poza granice sprawy, w której została wniesiona skarga, albo – mimo wynikającego z tego przepisu obowiązku – nie wyszedł poza zarzuty i wnioski skargi, np. nie zauważając naruszeń prawa, które nie były powołane przez skarżącego, a które Sąd I instancji zobowiązany był uwzględnić z urzędu. Sąd I instancji rozpoznając skargę niewątpliwie orzekał w granicach sprawy wyznaczonych treścią art. 132 ust. 3 pkt 1 w związku z art. 40 pkt 1 i art. 40a ust. 1 ustawy o Policji w związku z § 14 rozporządzenia Ministra Spraw Wewnętrznych z dnia 14 maja 2013 r. w sprawie szczegółowych praw i obowiązków oraz przebiegu służby policjantów, a zatem nie orzekał w granicach (w znaczeniu podmiotowym i przedmiotowym) innej sprawy niż ta, w której została wniesiona skarga. W drugim zaś przypadku, tj. w sytuacji zarzucania Sądowi, że nie wyszedł on poza zarzuty i wnioski skargi, istotne jest to, że "strona nie może ograniczyć się do wytyku wyłącznie naruszenia art. 134 § 1 P.p.s.a., gdyż wówczas przepis ten nie może stanowić samodzielnej podstawy skargi kasacyjnej. W takiej sytuacji strona zobowiązana jest powiązać art. 134 § 1 P.p.s.a. z takimi przepisami, których złamania przez organ administracji miał nie dopatrzyć się Sąd I instancji" (zob. wyrok NSA z 22 maja 2014 r., I OSK 782/13). Przepis art. 134 § 1 P.p.s.a. jest tak skonstruowany, że powoływanie się w skardze kasacyjnej na jego naruszenie musi być zasadniczo powiązane z przywołaniem przepisu, którego naruszenia przez organy nie zauważył Sąd I instancji (por. wyroki NSA z: 11 kwietnia 2007 r., II OSK 610/06, 19 czerwca 2013 r., I OSK 1353/12, 15 marca 2013 r., I OSK 1033/12). Nie dotyczy to przypadku, gdyby zarzut naruszenia art. 134 § 1 P.p.s.a. dotyczył jego błędnej wykładni (przypadek ten jednak nie występuje w realiach niniejszej sprawy). Wymogu powiązania art. 134 § 1 P.p.s.a. z przepisami, których naruszenia przez organy nie zauważył Sąd I instancji, autor skargi kasacyjnej nie dopełnił. Złamania omawianej normy nie powiązano z żadnymi przepisami, których naruszenie - zdaniem strony skarżącej kasacyjnie - WSA w Warszawie powinien uwzględnić z urzędu. Nie spełnia tego wymogu powiązanie art. 134 § 1 P.p.s.a. wyłącznie z przepisem proceduralnym, dotyczącym wymogów konstrukcyjnych uzasadnienia wyroku, tj. z art. 141 § 4 P.p.s.a. oraz z przepisem kompetencyjnym upoważniającym Sąd do uwzględnienia skargi, tj. z art. 145 § 1 pkt 1 lit. c P.p.s.a. Takiej wady konstrukcyjnej skargi kasacyjnej Naczelny Sąd Administracyjny nie może samodzielnie konwalidować, gdyż nie jest uprawniony do uzupełniania za stronę zarzutów kasacyjnych. Nawet gdyby w ramach dopuszczalnej rekonstrukcji zarzutów przyjąć, że strona skarżąca kasacyjnie wiąże naruszenie art. 134 § 1 P.p.s.a. z zarzutami naruszenia przepisów prawa materialnego wskazanych w skardze kasacyjnej, to zarzut ten również nie mógłby odnieść skutku ze względu na nieskuteczność zarzutów naruszenia prawa materialnego podniesionych w skardze kasacyjnej.
Bez wątpienia zarzut naruszenia wskazanych przepisów postępowania nie mógł spowodować "w konsekwencji" naruszenia przepisu art. 145 § 1 pkt 1 lit. c P.p.s.a. przez jego niezastosowanie.
Przechodząc do zarzutów naruszenia prawa materialnego podkreślić należy, że z treści art. § 14 ust. 2 rozporządzenia Ministra Spraw Wewnętrznych z dnia 14 maja 2013 r. w sprawie szczegółowych praw i obowiązków oraz przebiegu służby policjantów, wynika wprost, że funkcjonariusz skierowany do komisji lekarskiej jest obowiązany bez zbędnej zwłoki poddać się badaniom lekarskim zleconym przez komisję lekarską. W niniejszej sprawie niekwestionowanym przez obie strony faktem jest, że obwiniony tego nie uczynił. Przepis ten musi być wykładany w powiązaniu z art. 40a ust.1 i art. 132 ust. 1 i 2 ustawy o Policji, w myśl których funkcjonariusz jest obowiązany poddać się badaniom zleconym przez komisję lekarską, w tym również badaniom specjalistycznym, psychologicznym i dodatkowym (art. 40a ust. 1). Funkcjonariusz odpowiada dyscyplinarnie za popełnienie przewinienia dyscyplinarnego polegającego na naruszeniu dyscypliny służbowej lub nieprzestrzeganiu zasad etyki zawodowej. Naruszenie dyscypliny służbowej stanowi czyn policjanta polegający na zawinionym przekroczeniu uprawnień lub niewykonaniu obowiązków wynikających z przepisów prawa lub rozkazów i poleceń wydanych przez przełożonych uprawnionych na podstawie tych przepisów (art. 132 ust. 1 i 2).
Z przepisów powyższych w sposób nie wymagający skomplikowanych zabiegów interpretacyjnych wynika, że wymóg poddania się takim badaniom stanowi podstawowy obowiązek policjanta, gdyż jest on koniecznym elementem możliwości wydania orzeczenia w przedmiocie przeciwwskazań lub braku przeciwwskazań zdrowotnych do pracy na określonym stanowisku. Należy także podkreślić, że skoro policjant dowiaduje się o obowiązku wykonania badań od przełożonego, w szczególności ich zakresie i terminie, to tym samym obowiązek ten nie wynika bezpośrednio z przepisów prawa, a skierowanie nie ma tylko charakteru informacyjnego, lecz jest poleceniem służbowym, którego niewykonanie jest naruszeniem dyscypliny służbowej (por. wyrok NSA z 8 marca 2011 r., sygn. akt I OSK 1556/10, wyrok WSA w Łodzi z 23 września 2015 r., III SA/Łd 840/15). Innymi słowy, wykonanie badań jest obowiązkiem wynikającym z norm prawa kształtowanym przez właściwy do tego organ w drodze konkretyzacji obowiązku w poleceniu służbowym.
Odnośnie do kolejnego zarzutu naruszenia prawa materialnego wskazać trzeba, że nie mógł podlegać ocenie zarzut naruszenia art. 132 w związku z art. 132a ustawy o Policji z tego powodu, że skarga kasacyjna nie precyzuje, czy naruszenie dotyczy całego art. 132 ustawy o Policji czy któregoś z przepisów zawartych w mniejszych jednostkach redakcyjnych. Zauważenia wymaga bowiem, że art. 132 ustawy o Policji jest podzielony na mniejsze jednostki redakcyjne: 7 ustępów, a w ramach ust. 3 dodatkowo na 9 punktów – o zróżnicowanej treści normatywnej. W orzecznictwie Naczelnego Sądu Administracyjnego wielokrotnie wskazywano, że przez podstawę kasacyjną należy rozumieć konkretny przepis prawa, którego naruszenie przez Sąd I instancji zarzuca skarga kasacyjna, a w odniesieniu do przepisu, który nie stanowi jednej zamkniętej całości, a składa się z ustępów, punktów i innych jednostek redakcyjnych, wymóg skutecznie wniesionej skargi kasacyjnej jest spełniony wówczas, gdy wskazuje ona konkretny przepis naruszony przez sąd pierwszej instancji, z podaniem numeru artykułu, ustępu, punktu i ewentualnie innej jednostki redakcyjnej przepisu (por. wyroki NSA z: 20 sierpnia 2008 r., II FSK 557/07, 7 marca 2014 r., II GSK 2019/12, 28 czerwca 2013 r., II OSK 552/12, 22 stycznia 2013 r., II GSK 1573/12, 27 marca 2012 r., II GSK 218/11, 8 marca 2012 r., II OSK 2496/10, 14 lutego 2012 r., II OSK 2232/10). Warunek przytoczenia podstawy zaskarżenia i ich uzasadnienia nie jest spełniony, gdy skarga kasacyjna zawiera wywody zmuszające Sąd kasacyjny do domyślania się, który przepis skarżący miał na uwadze, podnosząc zarzut naruszenia prawa materialnego lub procesowego. Naruszony przez Sąd I instancji przepis musi być wyraźnie wskazany, gdyż w przeciwnym razie ocena zasadności skargi kasacyjnej nie jest możliwa z powodu niesprecyzowania granic skargi kasacyjnej, czego wymaga art. 183 § 1 P.p.s.a. Naczelny Sąd Administracyjny jest związany granicami skargi kasacyjnej i nie ma w związku z tym kompetencji do dokonywania za wnoszącego skargę kasacyjną wyboru, który przepis prawa został naruszony i dlaczego. Stanowi to powinność autora skargi kasacyjnej, który jest profesjonalnym pełnomocnikiem strony (por. wyroki NSA z: 20 sierpnia 2008 r., II FSK 557/07; 6 lutego 2014 r., II GSK 1669/12, 14 marca 2013 r., I OSK 1799/12, 23 stycznia 2014 r., II OSK 1977/12).
Z powyższych przyczyn Naczelny Sąd Administracyjny uznając skargę kasacyjną za pozbawioną usprawiedliwionych podstaw orzekł o jej oddaleniu w oparciu o art. 184 oraz art. 182 § 2 i 3 P.p.s.a.