Uzasadnienie
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie wyrokiem z dnia 17 stycznia 2013r. sygn. akt II SA/Wa 1828/12, po rozpoznaniu sprawy ze skargi D.S. na rozkaz personalny Komendanta Głównego Policji z dnia [...] sierpnia 2012 r. nr [...] w przedmiocie odmowy przyznania prawa do wzrostu uposażenia zasadniczego z tytułu wysługi lat za okres pracy w gospodarstwie rolnym, uchylił zaskarżony rozkaz personalny oraz poprzedzający go rozkaz personalny z dnia [...] lipca 2012 r. nr [...] (pkt 1) oraz stwierdził, że zaskarżony rozkaz personalny nie podlega wykonaniu w całości (pkt 2).
Wyrok został wydany w następujących okolicznościach faktycznych i prawnych sprawy.
D.S. raportem z 10 maja 2012 r. zwrócił się do Komendanta Głównego Policji o zaliczenie do wysługi lat okresu pracy w indywidualnym gospodarstwie rolnym rodziców od dnia [...] sierpnia 1994 r. do dnia [...] sierpnia 1997 r. Do raportu załączył oświadczenie w sprawie braku dokumentów potwierdzających w/w fakt oraz zeznania dwóch świadków: K.C. i Z.B.
Komendant Główny Policji rozkazem personalnym z dnia [...] lipca 2012 r. nr [...], na podstawie § 4 ust. 1 pkt 5 i § 5 ust. 3 i 4 rozporządzenia Ministra Spraw Wewnętrznych i Administracji z dnia 6 grudnia 2001 r. w sprawie szczegółowych zasad otrzymywania i wysokości uposażenia zasadniczego policjantów, dodatków do uposażenia oraz ustalania wysługi lat, od której jest uzależniony wzrost uposażenia zasadniczego (Dz. U. Nr 152, poz. 1732 ze zm.) w związku z art. 1 ust. 1 pkt 3 ustawy z dnia 20 lipca 1990 r. o wliczaniu okresów pracy w indywidualnym gospodarstwie rolnym do pracowniczego stażu pracy (Dz. U. Nr 54, poz. 310), odmówił D.S. przyznania prawa do wzrostu uposażenia zasadniczego z tytułu wysługi lat za okres pracy w gospodarstwie rolnym rodziców od dnia [...] sierpnia 1994 r. do dnia [...] sierpnia 1997 r.
W uzasadnieniu rozkazu personalnego podał, że załączone przez wnioskodawcę zeznania świadków potwierdzają jedynie świadczenie przez niego pomocy w wykonywaniu prac w gospodarstwie rolnym rodziców, a nie pracę w gospodarstwie o charakterze stałym. W tym okresie D.S., jako uczeń liceum brał udział w zajęciach szkolnych do których się przygotowywał, dojeżdżał z miejscowości [...], gdzie znajduje się gospodarstwo rolne rodziców, do [...] i z powrotem (ok. 6 km w jedną stronę), a następnie (od dnia [...] marca 1997 r.) z [...] do [...] i z powrotem (ok. 10 km w jedną stronę).
Ponadto uczęszczał na prywatne lekcje z języka [...], a w roku szkolnym 1996/1997 uczestniczył w eliminacjach okręgowych konkursu "[...]". Dodatkowo przez okres dwóch lat trenował [...]. Zdaniem organu, trwające 7-8 godzin lekcyjnych zajęcia szkolne połączone z dojazdami do i ze szkoły oraz konieczność domowego przygotowania się do obowiązków szkolnych, a także treningi i prywatne lekcje z języka [...] nie pozwalały wnioskodawcy na wykonywanie stałej pracy w gospodarstwie. Była to zatem tradycyjnie świadczona w chwilach wolnych doraźna pomoc przy prowadzeniu gospodarstwa rolnego. W ocenie organu nie pozwalało to na uwzględnienie wnioskowanego okresu do stażu wymaganego przy wzroście uposażenia z tytułu wysługi lat.
D.S. we wniosku o ponowne rozpatrzenie sprawy wniósł o uchylenie zaskarżonego rozkazu personalnego w całości. Wskazał, że organ wymieniając wykonywane przez niego czynności ograniczające możliwość wykonywania stałej pracy w gospodarstwie rolnym, tj. uczęszczanie na prywatne lekcje języka [...], udział w eliminacjach do konkursu "[...]" i trenowanie [...] nie podał nawet w przybliżeniu, w jakim okresie miały one miejsce oraz jaki był ich wymiar. Wyjaśnił, że trenowanie [...] oraz lekcje języka [...] przypadały w okresie nauki w szkole podstawowej.
Odnosząc się do argumentacji organu dotyczącej zamieszkiwania przez niego od dnia [...] marca 1997 r. w miejscowości [...] stwierdził, że odległość ok. 4 km pomiędzy miejscowością [...] a miejscowością [...] nie stanowiła żadnej przeszkody w świadczeniu stałej pracy w gospodarstwie rolnym (odległość do pokonania rowerem w ok. 10 min., a samochodem w 2 min.). Ponadto zameldowanie w miejscowości [...] nie oznaczało, że nie mógł on zamieszkiwać z rodzicami w tym okresie, w szczególności w czasie, kiedy istniała potrzeba wykonywania najbardziej pilnych i czasochłonnych prac w gospodarstwie.
Komendant Główny Policji rozkazem personalnym z dnia [...] sierpnia 2012 r. nr [...], na podstawie art. 127 § 3 oraz art. 138 § 1 pkt 1 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. – Kodeks postępowania administracyjnego (t. j.: Dz. U. z 2000 r. Nr 98 poz. 1071 ze zm., dalej w skrócie K.p.a.), po rozpatrzeniu wniosku o ponowne rozpatrzenie sprawy, utrzymał w mocy zaskarżony rozkaz personalny.
W uzasadnieniu rozkazu personalnego podał, że zaliczenie policjantowi do wysługi lat, od której jest uzależniony wzrost uposażenia zasadniczego, okresu pracy w indywidualnym gospodarstwie może nastąpić w oparciu o przepisy ustawy z dnia 20 lipca 1990 r. o wliczaniu okresów pracy w indywidualnym gospodarstwie rolnym do pracowniczego stażu pracy. Stanowią one odrębne przepisy w rozumieniu § 4 ust. 1 pkt 5 rozporządzenia Ministra Spraw Wewnętrznych i Administracji z dnia 6 grudnia 2001 r. w sprawie szczegółowych zasad otrzymywania i wysokości uposażenia zasadniczego policjantów, dodatków do uposażenia oraz ustalania wysługi lat, od której jest uzależniony wzrost uposażenia zasadniczego, inne niż wymienione w § 4 ust. 1 pkt 1–4. Zgodnie z art. 1 ust. 1 pkt 3 powołanej ustawy, wliczeniu do stażu pracy podlegają przypadające po dniu 31 grudnia 1982 r. okresy pracy w indywidualnym gospodarstwie rolnym w charakterze domownika, w rozumieniu przepisów o ubezpieczeniu społecznym rolników indywidualnych i członków ich rodzin.
Stosownie do art. 6 pkt 2 obowiązującej aktualnie ustawy z dnia 20 grudnia 1990 r. o ubezpieczeniu społecznym rolników (t.j.: Dz. U. z 2008 r. Nr 50, poz. 291 ze zm.), domownikiem jest osoba bliska rolnikowi, która ukończyła 16 lat, pozostaje z rolnikiem we wspólnym gospodarstwie domowym lub zamieszkuje na terenie jego gospodarstwa rolnego albo w bliskim sąsiedztwie oraz stale pracuje w tym gospodarstwie rolnym i nie jest związana z rolnikiem stosunkiem pracy.
Organ wskazał, że D.S. wobec braku zaświadczenia właściwego urzędu gminy stwierdzającego okresy jego pracy w indywidualnym gospodarstwie rolnym rodziców, skorzystał z możliwości ich udowodnienia zeznaniami co najmniej dwóch świadków zamieszkujących w tym czasie na terenie, na którym jest położone gospodarstwo rolne (art. 3 ust. 3 cyt. ustawy o wliczaniu okresów pracy w indywidualnym gospodarstwie rolnym do pracowniczego stażu pracy). Świadkowie, tj. K.C. i Z.B. zgodnie stwierdzili, że wykonywał on pracę w gospodarstwie rolnym rodziców B. i A. S. położonym w [...] w charakterze pracownika. Podali, że była to praca stała, wykonywana w pełnym wymiarze czasu oraz że nie był on ubezpieczony z tytułu tej pracy i nie posiadał innego źródła utrzymania. Powyższe fakty są im znane, gdyż zamieszkiwali w sąsiedztwie i widzieli osobiście, jak pracował on w gospodarstwie popołudniami, w czasie wolnym od nauki w wymiarze po kilka godzin dziennie.
Zdaniem Komendanta Głównego Policji powyższe zeznania nie mogą być uznane za wiarygodny dowód potwierdzający pracę D.S. w gospodarstwie rolnym rodziców w charakterze domownika. Pozostają one bowiem w sprzeczności z innymi posiadanymi przez organ dowodami zawartymi w jego aktach osobowych. Na ich podstawie nie można stwierdzić, że wykonywał on pracę w gospodarstwie rolnym rodziców w charakterze domownika, skoro praca ta nie mogła być świadczona w wymiarze pozwalającym na uznanie jej za pracę o charakterze stałym. Wynika to z faktu, który ustalono na podstawie jego akt osobowych, że zamieszkując w miejscowości [...], a następnie w miejscowości [...], w latach 1993 – 1997 był uczniem [...] Liceum Ogólnokształcącego [...]. Uczestniczył zatem w zajęciach szkolnych trwających przeciętnie 7-8 godzin lekcyjnych z koniecznością codziennych dojazdów do i ze szkoły (6 km, a następnie 10 km w jedną stronę).
Koniecznym było także poświęcenie czasu na treningi i dodatkowe lekcje z języka [...]. W ocenie organu jest zatem mało prawdopodobne, aby wobec wskazanych obowiązków szkolnych, miał on możliwość świadczenia pracy w gospodarstwie rolnym rodziców. Ponadto organ podał, że do dnia [...] marca 1997 r. zamieszkiwał on w miejscowości [...], tj. w odległości ok. 4 km od gospodarstwa rolnego, a nie w gospodarstwie rolnym lub bliskim sąsiedztwie. Dodatkowo zauważył, iż w dokumentacji związanej z przyjęciem do służby w Policji nie przestawił on żadnej informacji o swojej pracy w gospodarstwie rolnym rodziców. Świadczy to o tym, że udzielonej rodzicom pomocy nie traktował jako stałej pracy w gospodarstwie rolnym.
W konsekwencji Komendant Główny Policji stwierdził, że D.S. we wskazanym okresie świadczył jedynie doraźną pomoc w wykonywaniu obowiązków domowych, zwyczajowo wymaganych od dzieci, jako członków rodziny rolnika. Taką też pomoc obserwowali świadkowie, uznając ją za wykonywanie pracy w charakterze domownika, czemu przeczą pozostałe zgromadzone w sprawie dowody.
Powyższy rozkaz personalny stał się przedmiotem skargi D.S. do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie, w której zarzucił naruszenie następujących przepisów postępowania, mające istotny wpływ na wynik sprawy:
- 1. art. 7, art. 76 § 1 i § 3, art. 77 § 1 i art. 80 K.p.a., poprzez niewyczerpujące rozpatrzenie materiału dowodowego oraz jego dowolną ocenę, wyrażające się zwłaszcza w odmowie mocy dowodowej i wiarygodności zeznań świadków, co w konsekwencji doprowadziło do uznania okoliczności, że skarżący wykonywał w gospodarstwie rolnym rodziców pracę o charakterze stałym za nieudowodnioną,
- 2. art. 8 i art. 107 § 3 K.p.a., poprzez nienależyte uzasadnienie zaskarżonego rozkazu personalnego z uwagi na zawarcie w nim zbyt ogólnych stwierdzeń, co uniemożliwia realizację zasady pogłębiania zaufania obywateli do organów państwa oraz kontrolę zaskarżonego rozkazu personalnego,
- 3. art. 15 K.p.a. (zasada dwuinstancyjności), poprzez zaniechanie uzupełnienia materiału dowodowego w postępowaniu odwoławczym, co w świetle orzecznictwa Naczelnego Sądu Administracyjnego stanowi rażące naruszenie prawa i skutkuje nieważnością decyzji.
Wskazując na powyższe zarzuty, wniósł o uwzględnienie skargi i uchylenie zaskarżonego rozkazu personalnego w całości.
W uzasadnieniu skargi stwierdził, że uzasadnienie zaskarżonego rozkazu personalnego w przeważającej mierze zostało oparte na subiektywnej ocenie i interpretacji faktów oraz dowodów w celu potwierdzenia tezy zawartej w jego sentencji. Organ opierając się na części orzecznictwa przyjął, że nauka skarżącego w liceum nie pozwalała na wykonywanie przez niego stałej pracy w gospodarstwie rolnym rodziców. Wskazał, że przy ustalaniu prawa do świadczeń pracowniczych możliwość łączenia nauki w szkole z pracą w gospodarstwie nie jest kwestionowana, gdyż pobieranie przez domownika nauki w szkole nie wyklucza zaliczenia okresu pracy w gospodarstwie rolnym (por. wyrok NSA z dnia 5 maja 2009 r. sygn. akt I OSK 730/08, LEX nr 574385). Zdaniem skarżącego, organ nie wykazał również, na jakiej podstawie przyjął, że wymiar nauki w liceum 7-8 godzin lekcyjnych dziennie (35-40 godzin tygodniowo) oraz, że uczęszczanie na prywatne lekcje języka [...] i trenowanie [...] miało miejsce w spornym okresie, w sytuacji, gdy zajęcia dodatkowe dotyczą okresu jego nauki w szkole podstawowej.
Skarżący wymienił także szczegółowo rodzaj prac, które wykonywał w gospodarstwie rolnym rodziców zwracając uwagę na okoliczność, że we wnioskowanym okresie ojciec i starszy brat pracowali zawodowo i to na nim i matce spoczywał obowiązek zajmowania się tym gospodarstwem. Ponadto zarzucił organowi brak znajomości zasad prowadzenia gospodarstwa rolnego i oparcie się jedynie na rozważaniach teoretycznych.
Komendant Główny Policji w odpowiedzi na skargę wniósł o jej oddalenie i podtrzymał stanowisko wyrażone w uzasadnieniu zaskarżonego rozkazu personalnego.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie uznał, że skarga zasługuje na uwzględnienie. W uzasadnieniu wyroku podał, że stosownie do art. 101 ust. 1 ustawy z dnia 6 kwietnia 1990 r. o Policji (t.j.: Dz. U. z 2011 r. Nr 287, poz. 1687), wysokość uposażenia zasadniczego policjanta jest uzależniona od grupy zaszeregowania jego stanowiska służbowego oraz od posiadanej wysługi lat. Zgodnie z § 4 ust. 1 pkt 5 rozporządzenia Ministra Spraw Wewnętrznych i Administracji z dnia 6 grudnia 2001 r. w sprawie szczegółowych zasad otrzymywania i wysokości uposażenia zasadniczego policjantów, dodatków do uposażenia oraz ustalania wysługi lat, od której uzależniony jest wzrost uposażenia zasadniczego (Dz. U. Nr 152, poz. 1732 ze zm.), do wysługi lat uwzględnianej przy ustalaniu wzrostu uposażenia zasadniczego zalicza się inne (niż wymienione w § 4 ust. 1 pkt 1-4) okresy, jeżeli na podstawie odrębnych przepisów podlegają wliczeniu do okresu pracy lub służby, od którego zależą uprawnienia pracownicze lub wynikające ze stosunku służbowego.
Takimi odrębnymi przepisami w rozumieniu ww. § 4 ust. 1 pkt 5 są przepisy ustawy z dnia 20 lipca 1990 r. o wliczaniu okresów pracy w indywidualnym gospodarstwie rolnym do pracowniczego stażu pracy (Dz. U. Nr 54, poz.310). Z art. 1 ust. 1 pkt 3 powołanej ustawy wynika, że ilekroć przepisy prawa lub postanowienia układu zbiorowego pracy albo porozumienia w sprawie zakładowego systemu wynagradzania przewidują wliczanie do stażu pracy, od którego zależą uprawnienia pracownika wynikające ze stosunku pracy, okresów zatrudnienia w innych zakładach pracy, do stażu tego wlicza się pracownikowi także przypadające po dniu 31 grudnia 1982 r. okresy pracy w indywidualnym gospodarstwie rolnym w charakterze domownika w rozumieniu przepisów o ubezpieczeniu społecznym rolników indywidualnych i członków ich rodzin.
Zgodnie z zawartą w art. 6 pkt 2 ustawy z dnia 20 grudnia 1990 r. o ubezpieczeniu społecznym rolników (Dz. U. z 2008 r. nr 50, poz. 291 ze zm.) definicją domownika, przez domownika rozumie się osobę bliską rolnikowi, która ukończyła 16 lat, pozostaje z rolnikiem we wspólnym gospodarstwie domowym lub zamieszkuje na terenie jego gospodarstwa rolnego albo w bliskim sąsiedztwie oraz stale pracuje w tym gospodarstwie rolnym i nie jest związana z rolnikiem stosunkiem pracy. Z § 5 ust. 1 cyt. rozporządzenia wynika, że na policjancie wnioskującym o zaliczenie danych okresów do wysługi lat, spoczywa obowiązek udokumentowania tych okresów. Sposoby dokumentowania zostały określone w art. 3 powołanej ustawy o zaliczaniu okresów pracy w indywidualnym gospodarstwie rolnym do pracowniczego stażu pracy. Przepis ten stanowi, że na wniosek zainteresowanej osoby właściwy urząd gminy jest obowiązany stwierdzić, zgodnie z art. 1, okresy jej pracy w indywidualnym gospodarstwie rolnym, wydając stosowne zaświadczenie w celu przedłożenia w zakładzie pracy (ust. 1).
Jeżeli organ, o którym mowa w ust. 1, nie dysponuje dokumentami uzasadniającymi wydanie zaświadczenia o pracy zainteresowanej osoby w indywidualnym gospodarstwie rolnym, zawiadamia ją o tej okoliczności na piśmie (ust. 2). W wypadku, o którym mowa w ust. 2, okresy pracy w indywidualnym gospodarstwie rolnym mogą być udowodnione zeznaniami co najmniej dwóch świadków zamieszkujących w tym czasie na terenie, na którym jest położone to gospodarstwo rolne.
Sąd pierwszej instancji podał, że w sprawie jest niesporne, że skarżący D.S. we wnioskowanym okresie od dnia [...] sierpnia 1994 r. do dnia [...] sierpnia 1997 r. miał ukończone 16 lat i był uczniem Liceum Ogólnokształcącego [...], do którego dojeżdżał codziennie (do dnia [...] marca 1997 r.) z miejsca zamieszkania, tj. [...] (ok. 6 km).
Organ, badając zagadnienie łączenia przez skarżącego obowiązków ucznia liceum z pracą w gospodarstwie rolnym wykluczył, aby mogła to być praca stała w pełnym wymiarze czasu pracy z uwagi na obciążenie obowiązkami szkolnymi. W jego ocenie była to jedynie doraźna pomoc świadczona tradycyjnie przez dzieci w gospodarstwie rolnym rodziców.
Zdaniem Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego powyższa ocena organu powinna uwzględniać zarówno wielkość jak i charakter gospodarstwa rolnego oraz zakres niezbędnych prac, jakie się w nim wykonuje. W rozumieniu ustawy o ubezpieczeniu społecznym rolników, charakter pracy domownika w gospodarstwie rolnym nie może być bowiem utożsamiany z charakterem pracy rolnika w takim gospodarstwie. Domownik nie prowadzi zawodowej działalności rolniczej na własny rachunek, lecz jedynie pomaga rolnikowi w jej prowadzeniu. Nie musi on pracować w gospodarstwie rolnym w takim samym wymiarze czasu, jak rolnik i w związku z tym może się jednocześnie kształcić. Na takie rozumienie charakteru pracy domownika wskazuje fakt rozróżnienia przez ustawodawcę w przepisie art. 6 pkt 1 i pkt 2 ww. ustawy definicji rolnika i domownika. Gdyby zamiarem ustawodawcy było jednakowe traktowanie nakładu pracy domownika i rolnika oraz ich wkładu w rozwój gospodarstwa rolnego, to niewątpliwie nie wprowadziłby przedmiotowego rozróżnienia.
Nie można zatem przyjmować, że skoro osoba, która faktycznie pomaga rolnikowi w prowadzeniu gospodarstwa rolnego, jednocześnie pobiera naukę w szkole, nie posiada statusu domownika, albowiem jego praca w gospodarstwie nie ma charakteru stałego.
Badanie charakteru pracy takiej osoby musi być każdorazowo dokonywane w odniesieniu do konkretnych okoliczności faktycznych. Naczelny Sąd Administracyjny w uzasadnieniu wyroku z dnia 29 lipca 2011 r. sygn. akt I OSK 321/11 (publ. https://cbois.nsa.gov.pl) podał, że w orzecznictwie obecnie bardziej liberalnie podchodzi się do przesłanki "stałej pracy" i przyjmuje się, że nie należy utożsamiać jej z koniecznością nieustannego, przez cały czas, wykonywania prac w gospodarstwie rolnym. W związku z tym ocena "stałości pracy w gospodarstwie rolnym" musi być dokonywana na tle okoliczności konkretnej sprawy.
Sąd pierwszej instancji podał również, iż Sąd Najwyższy wielokrotnie dokonywał wykładni pojęcia "wykonywanie pracy o charakterze stałym w gospodarstwie rolnym". W uzasadnieniu wyroku z dnia 4 października 2006 r. sygn. akt II UK 42/06 OSNP 2007/9-20/292,zwrócił uwagę na potrzebę odstąpienia od rozumienia "stałości pracy w gospodarstwie rolnym" jako nieustannego, przez cały czas, ciągłego wykonywania prac w gospodarstwie. Podkreślił, że istota działań domownika, który nie prowadzi zawodowej działalności rolniczej na własny rachunek, sprowadza się do pomocy rolnikowi w prowadzeniu gospodarstwa, czyli do wykonywania prac wskazanych mu przez prowadzącego gospodarstwo, leżących w zakresie jego decyzji gospodarczych. Mając to na względzie, należy zaaprobować stanowisko, że wystarczające dla uznania pracy domownika w gospodarstwie rolnym za stałą, jest wykonywanie w jej przebiegu wszystkich zabiegów agrotechnicznych związanych z prowadzoną produkcją w rozmiarze dyktowanym potrzebami i terminami tych prac oraz używaniem ułatwiającego te prace sprzętu.
Powyższe stanowisko nawiązuje do uzasadnienia wyroku Sądu Najwyższego z dnia 21 kwietnia 1998 r. sygn. akt II UKN 3/98 (niepubl.), w którym przyjął, że praca domownika w gospodarstwie rolnym, wykonywana w wymiarze czasu stosownym do prawidłowego jego funkcjonowania, zgodnie z jego strukturą, przy uwzględnieniu jego obszaru oraz ilości przebywających w nim osób, jest pracą stałą. Sąd Najwyższy pogląd ten podzielił także w wyroku z dnia 8 marca 2011 r. sygn. akt II UK 305/10 LEX nr 852557 stwierdzając, że o stałości pracy domownika w gospodarstwie rolnym w rozumieniu art. 6 pkt 2 ustawy z 1990 r. o ubezpieczeniu społecznym rolników, decyduje zachowanie – mimo prowadzenia działalności pozarolniczej – gotowości do świadczenia jej na rzecz gospodarstwa osoby bliskiej w wymiarze czasu stosownym do zakładanego przez rolnika prawidłowego jego funkcjonowania z uzupełnieniem, że wymiar tego czasu powinien sięgać co najmniej połowy pełnego wymiaru czasu pracy.
W świetle powyższych rozważań Sąd pierwszej instancji jako błędne uznał twierdzenie organu, że praca skarżącego w gospodarstwie rolnym rodziców nie miała charakteru stałego, lecz stanowiła jedynie doraźną pomoc świadczoną tradycyjnie w wykonywaniu typowych obowiązków domowych, zwyczajowo wymaganych od dzieci, jako członków rodziny rolnika. Tym samym nie jest również uprawniony argument organu, że skoro skarżący od dnia [...] marca 1997 r. był zameldowany w miejscowości [...], oddalonej ok. 4 km od gospodarstwa rolnego, to nie mógł świadczyć stałej pracy w tym gospodarstwie. Skarżący trafnie zauważył, iż samo zameldowanie nie oznacza niemożności zamieszkiwania u rodziców, kiedy istniała potrzeba świadczenia pracy w gospodarstwie rolnym.
Jednocześnie Sąd pierwszej instancji stwierdził, że wprawdzie w rozpoznawanej sprawie miały miejsce naruszenia wskazanych w skardze przepisów postępowania, to jednak nie miały one istotnego wpływu na treść rozstrzygnięcia.
Wskazał, że organ ponownie rozpoznając sprawę powinien dokonać oceny pracy D.S. w gospodarstwie rolnym rodziców we wskazanym okresie z uwzględnieniem przedstawionej przez Sąd wykładni pojęcia "stałej pracy w gospodarstwie rolnym".
Mając powyższe na uwadze, Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie na podstawie art. 145 § 1 pkt 1 lit. a oraz art. 152 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (t. j.: Dz. U. 2012 r., poz. 270 ze zm., dalej w skrócie p.p.s.a.), orzekł jak w sentencji wyroku.
Skargę kasacyjną od powyższego wyroku do Naczelnego Sądu Administracyjnego wniósł Komendant Główny Policji, reprezentowany przez radcę prawnego i zaskarżając wyrok w całości na podstawie art. 174 pkt 2 p.p.s.a. zarzucił naruszenie przepisów postępowania, tj. art. 141 § 4 p.p.s.a., poprzez:
- a) niepoczynienie własnych ustaleń faktycznych w sprawie i ograniczenie się jedynie do stanu faktycznego wskazanego w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji;
- b) nieodniesienie się do oceny dowodów przeprowadzonej przez organ drugiej instancji w zakresie zweryfikowania tego, czy uznanie przez organ zeznań świadków powołanych przez stronę za niewiarygodne było zasadne;
- c) pominięcie w uzasadnieniu stanowiska organu drugiej instancji w zakresie niezasadności zarzutów skargi dotyczących przepisów postępowania, tj. art. 7, art. 76 § 1 i 3, art. 77 § 1 i art. 80 K.p.a.
Zdaniem autora skargi kasacyjnej powyższe uchybienia formalne miały wpływ na treść zaskarżonego wyroku, gdyż nieustalenie przez Sąd pierwszej instancji we własnym zakresie stanu faktycznego obliguje do uznania stanu faktycznego ustalonego przez organ za własny, co rodzi określone konsekwencje w postaci związania Sądu podstawą faktyczną w sprawie, wbrew obowiązkowi dokonania wszechstronnej kontroli aktu władzy zgodnie z treścią art. 1 § 1 i § 2 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. – Prawo o ustroju sądów administracyjnych. Niewypowiedzenie się przez Sąd pierwszej instancji w przedmiocie oceny zeznań świadków dokonanej przez organ oraz nieprzytoczenie stanowiska organu wyrażonego w odpowiedzi na skargę prowadzi do wniosku, że Sąd uznał te dowody za wiarygodne, co nie znalazło odzwierciedlenia w treści uzasadnienia zaskarżonego wyroku, a zatem Sąd nie zbadał sprawy od strony formalnej oraz w sposób wnikliwy.
Powyższe uchybienia proceduralne spowodowały, że wydany w sprawie wyrok jest innej treści niż mógłby być, gdyby Sąd przeprowadził postępowanie w sposób prawidłowy i dał temu wyraz w uzasadnieniu wyroku, a ponadto, uniemożliwiają Sądowi drugiej Instancji dokonanie prawidłowej kontroli instancyjnej wyroku w sferze merytorycznej.
Autor skargi kasacyjnej zarzucił również, na podstawie art. 174 pkt 1 p.p.s.a., naruszenie art. 145 § 1 ust. 1 lit a p.p.s.a. w zw. z art. 1 ust. 1 pkt 3 ustawy z dnia 20 lipca 1990 r. o wliczaniu okresów pracy w gospodarstwie rolnym do pracowniczego stażu pracy w zw. z art. 6 pkt 2 ustawy z dnia 20 grudnia 1990 r. o ubezpieczeniu społecznym rolników, poprzez dokonanie przez Sąd pierwszej instancji błędnej wykładni pojęcia ustawowego "domownika rolnika" oraz "stałej pracy w gospodarstwie rolnym" i przyjęcie, że doraźna pomoc świadczona rodzicom w prowadzeniu gospodarstwa rolnego i pobieranie nauki w szkole ponadpodstawowej nie wykluczało uznania pracy D.S. w gospodarstwie rolnym rodziców za pracę stałą.
Wskazując na powyższe podstawy skargi kasacyjnej wniósł o uchylenie zaskarżonego wyroku w całości, ewentualnie o oddalenie skargi.
Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje
Zgodnie z art. 183 § 1 p.p.s.a. Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznaje sprawę w granicach skargi kasacyjnej, bierze jednak z urzędu pod rozwagę nieważność postępowania, której przesłanki, enumeratywnie wymienione w art. 183 § 2 p.p.s.a., w niniejszej sprawie nie występują. Oznacza to, że przytoczone w skardze kasacyjnej przyczyny wadliwości prawnej zaskarżonego wyroku determinują zakres kontroli dokonywanej przez sąd drugiej instancji, który w odróżnieniu od sądu pierwszej instancji nie bada całokształtu sprawy, lecz tylko weryfikuje zasadność zarzutów podniesionych w skardze kasacyjnej.
W niniejszej sprawie skarga kasacyjna została oparta na obu podstawach określonych w art. 174 pkt 1 i pkt 2 p.p.s.a. Zasadniczo w pierwszej kolejności rozpatrzeniu podlegają zarzuty naruszenia przepisów postępowania, to jednak w tym przypadku zarzuty te w sposób bezpośredni wiążą się z zarzutem naruszenia przez Sąd pierwszej instancji prawa materialnego – art. 1 ust. 1 pkt 3 ustawy z dnia 20 lipca 1990 r. o wliczaniu okresów pracy w gospodarstwie rolnym do pracowniczego stażu pracy w zw. z art. 6 pkt 2 ustawy z dnia 20 grudnia 1990r. o ubezpieczeniu społecznym rolników, przez błędną wykładnię pojęcia "domownika rolnika" oraz "stałej pracy w gospodarstwie rolnym".
Na wstępie zauważyć należy, iż definicja normatywna pojęcia domownika jest zawarta w art. 6 pkt 2 cyt. ustawy o ubezpieczeniu społecznym rolników. Przepis ten stanowi, że ilekroć w ustawie jest mowa o domowniku – rozumie się osobę bliską rolnikowi, która:
- a) ukończyła 16 lat,
- b) pozostaje z rolnikiem we wspólnym gospodarstwie domowym lub zamieszkuje na terenie jego gospodarstwa rolnego albo w bliskim sąsiedztwie,
- c) stale pracuje w tym gospodarstwie rolnym i nie jest związana z rolnikiem stosunkiem pracy.
Zauważyć należy, iż uszło uwadze autora skargi kasacyjnej, że w tej sprawie Sąd pierwszej instancji nie przesądził, że skarżący spełnia przesłanki do uznania go za "domownika" w rozumieniu przepisów ustawy o ubezpieczeniu społecznym rolników, lecz uznał, iż z uwagi na dokonanie przez organ błędnej wykładni jednej z przesłanek zawartej w art. 6 pkt 2 ustawy z dnia 20 grudnia 1990 r. o ubezpieczeniu społecznym rolników, definicji domownika, jaką jest pojęcie "stałej pracy w gospodarstwie rolnym", niezbędne jest ponowne przeprowadzenie postępowania administracyjnego przy uwzględnieniu przedstawionej przez Sąd wykładni tego pojęcia do zindywidualizowanej sytuacji D.S. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie nie podzielił stanowiska Komendanta Głównego Policji, że wyżej wymieniony przesłanki tej nie spełniał tylko dlatego, że we wnioskowanym przez niego okresie nauka w Liceum Ogólnokształcącym połączona z dojazdami do i ze szkoły nie pozwalała na uznanie, że pracował on stale w gospodarstwie rolnym rodziców.
W rozpoznawanej sprawie istota sporu sprowadzała się zatem do wyjaśnienia zawartego w definicji domownika elementu "stale pracuje w tym gospodarstwie rolnym".
Sąd pierwszej instancji odwołując się do poglądów Naczelnego Sądu Administracyjnego oraz Sądu Najwyższego, który wielokrotnie dokonywał wykładni pojęcia "wykonywania pracy o charakterze stałym w gospodarstwie rolnym" wskazał, że nie należy jej utożsamiać z koniecznością nieustannego, przez cały czas, ciągłego wykonywania pracy w gospodarstwie rolnym. Zestawienie zawartej w art. 6 pkt 1 ustawy o ubezpieczeniu społecznym rolników definicji rolnika z podaną w art. 6 pkt 2 tej ustawy definicją domownika wskazuje, że istota działań domownika, który nie prowadzi zawodowej działalności rolniczej na własny rachunek, sprowadza się do pomocy rolnikowi w prowadzeniu gospodarstwa, czyli do wykonywania prac wskazanych mu przez rolnika. Nie musi on zatem pracować w takim samym wymiarze godzinowym, jak rolnik. Skoro jednak ustawodawca przy charakterystyce domownika w art. 6 pkt 2 lit c ustawy z dnia 20 grudnia 1990 r. położył akcent na pracę, która – chociaż wykonywana poza stosunkiem pracy – ma być stała, to przy zaliczaniu okresów pracy w gospodarstwie rolnym do stażu pracowniczego, od którego zależą konkretne, dodatkowe uprawnienia pracownicze, nie może być mowy jedynie o incydentalnych, drobnych świadczeniach domownika na rzecz rolnika, czyli pomocy, jaką w warunkach wiejskich zwyczajowo udziela się członkom rodziny prowadzącym gospodarstwo rolne.
O stałej pracy w gospodarstwie rolnym można zatem mówić jedynie przy pewnej systematyczności oraz co najmniej gotowości do wykonywania pracy, gdy jest to niezbędne rolnikowi prowadzącemu gospodarstwo, a nie wyłącznie wówczas, gdy pomoc taką deklaruje domownik. Ten element dyspozycyjności domownika potwierdza również wymóg zamieszkania domownika na terenie gospodarstwa lub w pobliżu, czyli w takiej odległości, która umożliwia jak najszybsze dotarcie na teren gospodarstwa, jeżeli zajdzie taka potrzeba i świadczenia na rzecz gospodarstwa osoby bliskiej pracy w wymiarze czasu niezbędnym do prawidłowego funkcjonowania gospodarstwa rolnego. Pracą stałą domownika w gospodarstwie rolnym będzie zatem praca wykonywana w wymiarze czasu stosownym do prawidłowego jego funkcjonowania, zgodnie z jego strukturą, przy uwzględnieniu jego obszaru oraz ilości pracujących w nim osób. Ocena charakteru pracy takiej osoby musi być zatem dokonywana każdorazowo na tle okoliczności faktycznych konkretnej sprawy.
Podkreślić należy, iż także w piśmiennictwie przyjmuje się, że przepis art. 1 ust. 1 pkt 2 ustawy z dnia 20 lipca 1990 r. o wliczaniu okresów pracy w indywidualnym gospodarstwie rolnym do pracowniczego stażu pracy (Dz. U. Nr 54, poz. 310) możliwości wliczenia okresu pracy w indywidualnym gospodarstwie rolnym do okresu, od którego zależą uprawnienia pracownicze, nie uzależnia od wymiaru czasu poświęconego na pracę w tym gospodarstwie. Oznacza to, że można zaliczyć i taki okres, który był łączony z nauką w stacjonarnej, wieczorowej i zaocznej szkole ponadpodstawowej. O wykonywaniu pracy w gospodarstwie nie może być mowy jedynie wtedy, gdy pracownik uczył się w szkole położonej w znacznej odległości od miejsca zamieszkania, co wykluczało codzienny powrót do domu i powodowało konieczność zamieszkania w internacie czy akademiku (zob. E. Szemplińska "Praca w gospodarstwie rolnym a uprawnienia pracownicze", Praca i Zabezpieczenie Społeczne z 1998 r., nr 6, str. 32). Podobnie T. Śmigiewicz-Podgórska ("Praca na roli a świadczenia pracownicze" - Przegląd Ustawodawstwa Gospodarczego z 1993 r., nr 2, str.
14) wyraziła zasługujący na aprobatę pogląd, że: "Zgodnie z przepisami ustawy, fakt łączenia pracy w gospodarstwie z nauką w szkole nie może stanowić przeszkody przy ocenie, czy dany okres pracy w gospodarstwie rolnym może być wliczony do stażu pracowniczego, pod warunkiem jednak, że praca w gospodarstwie była faktycznie wykonywana".
Zdaniem Naczelnego Sądu Administracyjnego, przenosząc powyższe rozważania na grunt rozpoznawanej sprawy, stwierdzić należy, iż Sąd pierwszej instancji dokonał prawidłowej wykładni pojęcia "stałej pracy w gospodarstwie rolnym". Trafnie zauważył, że pojęcia "stałej pracy w gospodarstwie rolnym" nie należy utożsamiać z koniecznością ciągłego jej wykonywania i nie zawsze praca ta musi polegać na nieustannym podejmowaniu czynności rolniczych. Jeśli bowiem prawodawca wprowadza pojęcie "rolnika", jak i "domownika", to zapewne czyni to po to, aby odróżnić charakter świadczonej przez każdego z nich pracy w gospodarstwie rolnym.
Nie można zatem z góry zakładać, że w przypadku osoby, która spełnia pozostałe przesłanki definicji domownika, fakt jej uczęszczania do szkoły ogólnokształcącej poza miejscem zamieszkania oraz związane z tym obowiązki szkolne zawsze wykluczają możliwość uznania, iż wykonuje ona stałą pracę w gospodarstwie rolnym. Ocena, czy okres pracy świadczonej przez ucznia szkoły ponadpodstawowej, na rzecz rodziców prowadzących gospodarstwo rolne, kwalifikuje się do zaliczenia jej do stażu pracowniczego możliwa jest dopiero po dokładnym ustaleniu stanu faktycznego, uwzględnieniu wielkości, struktury i rodzaju gospodarstwa rolnego, liczby pracujących w nim osób oraz rzeczywistych technicznych uwarunkowań konieczności pracy tej osoby w gospodarstwie.
Naczelny Sąd Administracyjny uznał, że zamierzonego skutku nie mógł odnieść również zarzut naruszenia przepisów postępowania. Odnosząc się do zarzutu naruszenia art. 141 § 4 p.p.s.a. wskazać należy, iż przepis ten określa wymogi, jakie musi spełniać uzasadnienie wyroku. Powinno ono zawierać: zwięzłe przedstawienie stanu sprawy, zarzutów podniesionych w skardze, stanowisk pozostałych stron, podstawę prawną rozstrzygnięcia oraz jej wyjaśnienie. Obowiązek zwięzłego przedstawienia stanu sprawy obejmuje zarówno przytoczenie ustaleń dokonanych przez organy administracji publicznej jak i ich ocenę pod względem zgodności z prawem, a w konsekwencji przytoczenie stanu faktycznego przyjętego przez sąd. Analiza uzasadnienia zaskarżonego wyroku pozwala na stwierdzenie, że zawiera ono wszystkie niezbędne elementy, o których mowa w art. 141 § 4 p.p.s.a., a zawarty w nim wywód prawny w toku kontroli instancyjnej pozwala na ocenę, co stanowiło podstawę prawną rozstrzygnięcia.
Sąd pierwszej instancji na tle ustalonego stanu faktycznego zakwestionował dokonaną przez organ wykładnię przesłanki domownika jaką jest wykonywanie stałej pracy w gospodarstwie rolnym. Wbrew stanowisku autora skargi kasacyjnej, w takim przypadku nie był zatem zobowiązany do odniesienia się w uzasadnieniu wyroku do oceny dowodów przeprowadzonych przez organ drugiej instancji, czy też przedstawienia stanowiska tego organu w zakresie niezasadności zarzutów skargi dotyczących art. 7, art. 76 § 1 i 3, art. 77 § 1 i art. 80 K.p.a. Z tego względu zarzut naruszenia art. 141 § 4 p.p.s.a. ocenić należy jako niezasadny.
Za chybiony uznać należy także zarzut naruszenia art. 1 § 1 i 2 ustawy – Prawo o ustroju sądów administracyjnych. Przepis ten zawiera normę o charakterze ustrojowym i stanowi, że sądy administracyjne sprawują kontrolę działalności administracji publicznej pod względem zgodności z prawem. Do naruszenia tego przepisu mogłoby dojść wówczas, gdyby sąd administracyjny odmówił rozpoznania skargi mimo wniesienia jej z zachowaniem przepisów prawa, nie przeprowadził w ogóle kontroli zaskarżonego aktu administracyjnego lub dokonał tej kontroli według kryteriów innych, aniżeli zgodność zaskarżonego aktu z obowiązującym prawem lub zastosował środek nieprzewidziany w ustawie, co w niniejszej sprawie nie wystąpiło.
Mając powyższe na uwadze, Naczelny Sąd Administracyjny stwierdził, że skarga kasacyjna nie zawiera usprawiedliwionych podstaw i w oparciu o art. 184 p.p.s.a. podlega oddaleniu.