Prosto w prawo Dla profesjonalistyPro

Wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnegoz 15 czerwca 2012 r., sygn. akt I OSK 908/11

Metryka

Sąd
Naczelny Sąd Administracyjny
Rozpoznanie
w dniu 15 czerwca 2012 roku na rozprawie w Izbie Ogólnoadministracyjnej
Sprawa
sprawy ze skargi kasacyjnej J. M. w sprawie ze skargi J. M. na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Słupsku z dnia 30 września 2010 r. nr SKO.41/VIII-5526/23/10 w przedmiocie cofnięcia prawa jazdy
Skład
sędzia NSA Joanna Banasiewicz przewodniczący
sędzia del. NSA Jerzy Krupiński przewodniczący, sprawozdawca
sędzia NSA Monika Nowicka przewodniczący
Małgorzata Kamińska protokolant
Od orzeczenia
od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gdańsku z dnia 3 lutego 2011 r. sygn. akt III SA/Gd 608/10

Sentencja

  1. oddala skargę kasacyjną

Uzasadnienie

Wyrokiem z dnia 3 lutego 2011 r., sygn. akt III SA/Gd 608/10, Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gdańsku oddalił skargę J. M. na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Słupsku z dnia 30 września 2010 r., nr SKO.41/VIII-5526/23/10, w przedmiocie cofnięcia prawa jazdy.

Wyrok wydany został w następujących okolicznościach sprawy:

Decyzją z dnia 1 września 2010 r., nr KM.I.5520.8-175/10, Starosta Słupski, na podstawie art. 140 ust. 1 pkt 4 lit. a ustawy z dnia 20 czerwca 1997 r. Prawo o ruchu drogowym (Dz. U. z 2005 r., Nr 108, poz. 908 ze zm.), dalej zwanej Prawem o ruchu drogowym, cofnął J. M. uprawnienie do kierowania pojazdami silnikowymi stwierdzone prawem jazdy kategorii B, nr 3332037903, wydanym w dniu 22 listopada 2005 r. przez urząd w Veendam (Holandia). Na podstawie art. 108 § 1 K.p.a. organ nadał decyzji rygor natychmiastowej wykonalności. Rozstrzygnięcie to zapadło w następującym stanie faktycznym. Starosta Słupski na wniosek Komendanta Wojewódzkiego Policji w Gdańsku, decyzją z dnia 18 lutego 2009 r. orzekł o skierowaniu J.M. na kontrolne sprawdzenie kwalifikacji w trybie art. 114 ust. 1 pkt 1 lit. b Prawa o ruchu drogowym - w terminie do dnia 17 kwietnia 2009 r., w związku z przekroczeniem 24 punktów karnych za naruszenia przepisów ruchu drogowego. Od decyzji tej nie wniesiono odwołania. Organ I instancji ustalił, że J. M. nie poddał się sprawdzeniu kwalifikacji, a okoliczność ta spowodowała konieczność cofnięcia uprawnień do kierowania pojazdami w zakresie kategorii B. W wyniku rozpatrzenia odwołania J. M., Samorządowe Kolegium Odwoławcze w Słupsku, decyzją z dnia 30 września 2010 r. utrzymało w mocy rozstrzygnięcie Starosty Słupskiego z dnia 1 września 2010 r. W uzasadnieniu organ odwoławczy podał, że decyzja o skierowaniu na sprawdzenie kwalifikacji została doręczona J. M. w dniu 18 lutego 2009 r. i nie wniósł on od niej odwołania. Nie poddał się również egzaminowi sprawdzającemu jego kwalifikacje do prowadzenia pojazdów. Okoliczność ta nie tylko upoważniała, ale obligowała Starostę do podjęcia decyzji o cofnięciu uprawnień do kierowania pojazdami na podstawie art. 140 ust. 1 pkt 4 lit. a Prawa o ruchu drogowym. Kolegium, jako zasadny, oceniło zarzut odwołania dotyczący braku uzasadnienia nadania decyzji rygoru natychmiastowej wykonalności, jednakże podkreśliło, że z uwagi na zagrożenia, jakie stanowi w ruchu drogowym kierowca, który nie przestrzega przepisów ruchu drogowego w stopniu powodującym konieczność skierowania go na kontrolne sprawdzenie kwalifikacji, niezbędne jest jak najszybsze wyeliminowanie go z tego ruchu. Wymaga tego wzgląd na ochronę życia i zdrowia innych uczestników ruchu drogowego oraz interes społeczny. Zdaniem Kolegium, pomimo zasadnie podnoszonych w odwołaniu uchybień proceduralnych dotyczących postępowania przed organem I instancji i wydanej przez ten organ decyzji, ustalony w sprawie stan faktyczny uzasadniał podjęcie decyzji o cofnięciu odwołującemu prawa jazdy.

Skargę na powyższą decyzję wniósł do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gdańsku J. M., zarzucając naruszenie art. 6 i art. 7 z zw. z art. 107 § 3 K.p.a. oraz art. 10 § 1 i 3, art. 40 § 2 oraz art. 108 § 1 K.p.a. Domagając się uchylenia zaskarżonej decyzji w całości, skarżący podniósł, że decyzja organu I instancji została wydana bez przeprowadzenia szczegółowego postępowania wyjaśniającego oraz nie spełnia ustawowych wymogów dotyczących prawidłowego jej uzasadnienia. Ponadto organ administracji powinien utrwalić w aktach sprawy, w drodze adnotacji, przyczynę odstąpienia od zasady czynnego udziału strony w postępowaniu. Podkreślił również, że pomimo ustanowienia pełnomocnika w postępowaniu administracyjnym, decyzja organu I instancji została doręczona jedynie skarżącemu. Jego zdaniem, organy orzekające w niniejszej sprawie nie potrafiły wskazać przyczyn nadania rygoru natychmiastowej wykonalności wydanym decyzjom. Nie podały też podstawy prawnej odebrania skarżącemu zagranicznego dokumentu. W ocenie skarżącego, przepis art. 140 ust. 1 pkt 2 Prawa o ruchu drogowym nie pozwala na cofnięcie uprawnień do kierowania pojazdami wydanych przez obce państwo. Organy nie określiły także precyzyjnie organu wydającego uprawnienia do kierowania pojazdami. Końcowo skarżący podniósł, że decyzja organu, podpisana przez pracownika z upoważnienia wymaga powołania się w jej treści na upoważnienie istniejące w dacie wydania decyzji, czego organ nie uczynił.

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gdańsku, na podstawie art. 151 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (obecnie Dz. U. z 2012 r., poz. 270), zwanej dalej P.p.s.a., oddalił skargę uznając, że zarówno zaskarżona decyzja, jak i poprzedzająca ją decyzja Starosty Słupskiego z dnia 1 września 2010 r., nie naruszają prawa w stopniu uzasadniającym ich uchylenie. W uzasadnieniu wyroku przytoczył treść art. 140 ust. 1 pkt 4a oraz art. 114 ust. 1 pkt 1 Prawa o ruchu drogowym i stwierdził, że rozstrzygnięcie sprawy w przedmiocie cofnięcia uprawnień na podstawie art. 140 ust. 1 pkt 4a Prawa o ruchu drogowym wymaga ustalenia, czy decyzja o skierowaniu na kontrolne sprawdzenie kwalifikacji ma walor ostateczności oraz czy skarżący takiemu kontrolnemu badaniu kwalifikacji się poddał. Sąd stwierdził, że Starosta Słupski na wniosek Komendanta Wojewódzkiego Policji w Gdańsku, decyzją z dnia 18 lutego 2009 r. orzekł o skierowaniu J. M. na kontrolne sprawdzenie kwalifikacji w trybie art. 114 ust. 1 pkt 1b Prawa o ruchu drogowym - w terminie do dnia 17 kwietnia 2009 r., w związku z przekroczeniem 24 punktów karnych za naruszenia przepisów ruchu drogowego. Decyzja ta została doręczona skarżącemu w dniu 18 lutego 2009 r. i nie wniesiono od niej odwołania, co czyni ja ostateczną. Ponieważ skarżący nie poddał się kontrolnemu sprawdzeniu kwalifikacji, organ miał obowiązek wydać kolejną decyzję na podstawie art. 140 ust. 1 pkt 4a Prawa o ruchu drogowym. Tym samym, organy orzekające - wbrew zarzutom skarżącego - nie naruszyły zasady praworządności oraz prawdy obiektywnej. Sąd podzielił natomiast zarzuty skargi odnoszące się do niedoskonałości decyzji organu I instancji, zwłaszcza w zakresie braku uzasadnienia nadania jej rygoru natychmiastowej wykonalności. Jednakże do kwestii tej odniosło się Samorządowe Kolegium Odwoławcze w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji, wyczerpująco wyjaśniając motywy nadania decyzji rygoru natychmiastowej wykonalności. W zakresie postawionego przez skarżącego zarzutu naruszenia art. 10 § 1 i 3 K.p.a. Sąd wywiódł, że nie stanowi on automatycznie podstawy do uchylenia decyzji, jeśli nie towarzyszy mu takie naruszenie przepisów postępowania administracyjnego, rozwijających zasadę czynnego udziału strony w postępowaniu i zapewniających jej realizację, które mogłyby mieć istotny wpływ na wynik postępowania. Sąd podkreślił, że przed wydaniem decyzji w przedmiocie cofnięcia uprawnień do kierowania pojazdem silnikowym skarżący wiedział o istnieniu w obiegu prawnym ostatecznej decyzji o skierowaniu go na kontrolne sprawdzenie kwalifikacji oraz miał świadomość tego, że kontrolnemu badaniu kwalifikacji się nie poddał. Powyższe z kolei oznacza, że okoliczności mające zasadnicze znaczenie w sprawie były skarżącemu znane. Dalej, Sąd - uznając za zasadny zarzut naruszenia art. 40 § 2 K.p.a., gdyż decyzja organu I instancji została doręczona skarżącemu, pomimo ustanowienia przez niego pełnomocnika w postępowaniu administracyjnym, stwierdził, że uchybienie to nie miało negatywnych konsekwencji procesowych dla skarżącego, a tym samym nie miało wpływu na wynik sprawy. Decyzja organu I instancji musiała bowiem dotrzeć do wiadomości pełnomocnika skarżącego, skoro wniósł od niej odwołanie z zachowaniem ustawowego terminu, a w uzasadnieniu sformułował zarzuty pod jej adresem. Odnosząc się do zarzutu braku powołania w treści decyzji pierwszoinstancyjnej aktualnego upoważnienia pracownika do załatwiania spraw w imieniu organu, Sąd zauważył, że z treści art. 268a K.p.a. wynika jedynie, iż przedmiotowe upoważnienie winno mieć formę pisemną. Natomiast w orzecznictwie i piśmiennictwie przyjmuje się, że pracownik działający z upoważnienia organu ma obowiązek powołania się w decyzji na udzielone mu upoważnienie. Sam brak powołania się na upoważnienie nie pociąga jednak skutków w postaci nieważności czy uchylenia decyzji, o ile upoważnienie takie istniało. Kwestionowana przez stronę skarżącą decyzja z dnia 1 września 2010 r. została wydana z upoważnienia Starosty Słupskiego, o czym świadczy widniejący na niej podpis z podaniem imienia i nazwiska oraz stanowiska służbowego osoby upoważnionej do wydania decyzji. Odnosząc się zaś do zarzutu skarżącego, o braku możliwości cofnięcia uprawnień do kierowania pojazdami wydanych przez obce państwo, Sąd stwierdził, że z akt administracyjnych sprawy wynika, iż przed wydaniem decyzji Starosta Słupski na podstawie informacji zawartych w zbiorach meldunkowych dotyczących J. M. ustalił, że skarżący jest zameldowany na pobyt stały w miejscowości (...) gm. Dębnica Kaszubska od 30 czerwca 1977 r. i brak jest danych dotyczących innych adresów pobytu czasowego skarżącego. Zgodnie zaś z przepisami ustawy z dnia 10 kwietnia 1974 r. o ewidencji ludności i dowodach osobistych (Dz. U. z 2006 r. Nr 139, poz. 993 ze zm.) należy przyjąć, że adres zameldowania co do zasady potwierdza fakt zamieszkiwania danej osoby pod wskazanym adresem. W toku prowadzonego postępowania administracyjnego o cofnięcie uprawnień do kierowania pojazdami w zakresie kategorii B, organy nie mają obowiązku w świetle aktualnych regulacji prawnych weryfikowania tego faktu. Gdyby nawet przyjąć, że skarżący w Polsce mimo zameldowania nie zamieszkuje, to właściwość organu - Starosty Słupskiego - przyjęta w świetle art. 140 ust. 1 pkt 4a Prawa o ruchu drogowym w zw. z art. 21 § 1 pkt 3 K.p.a. z uwagi na miejsce pobytu skarżącego w Polsce, jest prawidłowa.

Skargę kasacyjną od powyższego wyroku wywiódł J. M. wnosząc o jego uchylenie w całości, orzeczenie, że wyrok nie podlega wykonaniu oraz zasądzenie kosztów postępowania według norm przepisanych. Zaskarżonemu orzeczeniu zarzucił naruszenie przepisów art. 107 K.p.a. w związku z art. 11 i 8 K.p.a. Postawił również zarzut naruszenia przepisów prawa materialnego, poprzez błędną wykładnię art. 114 ust. 1 pkt 1b w związku z art. 140 ust. 1 pkt 4a Prawa o ruchu drogowym, polegający na przyjęciu, że kontrolnemu sprawdzeniu kwalifikacji do kierowania pojazdami kierujący winien poddać się w możliwym dla niego terminie.

W uzasadnieniu powyższych zarzutów skarżący kasacyjnie ponowił argumentację prezentowaną w postępowaniu przed Sądem I instancji w zakresie nie przeprowadzenia przez organ I instancji szczegółowego postępowania wyjaśniającego oraz naruszenia przez organy obu instancji ustawowych wymogów, określonych w art. 107 § 3 K.p.a., dotyczących prawidłowo sporządzonego uzasadnienia decyzji. Powtórzył również zarzut dotyczący naruszenia przez organ I instancji art. 40 § 2 K.p.a., a także art. 108 § 1 K.p.a. polegający na nie wskazaniu przyczyn nadania decyzji rygoru natychmiastowej wykonalności. Dalej podkreślił, że stanowiący materialnoprawną podstawę decyzji kontrolowanych przez Sąd I instancji przepis art. 114 ust. 1 pkt 1b Prawa o ruchu drogowym nie przewiduje terminu do złożenia egzaminu sprawdzającego kwalifikacje. Nie upoważnia on także starosty do wyznaczenia takiego terminu, a tym samym do wyznaczenia daty wykonania przedmiotowego rozstrzygnięcia. W razie niepoddania się obowiązkowi złożenia egzaminu, starosta wydaje decyzję o cofnięciu uprawnień do kierowania pojazdami, stosownie do art. 140 ust. 1 pkt 4a Prawa o ruchu drogowym, który to przepis również nie określa daty sprawdzenia kwalifikacji kierowcy, a tym samym nie precyzuje, po jakim czasie od skierowania na egzamin starosta może zastosować powyższą sankcję. Oznacza to, że organ każdorazowo ocenia, kiedy w okolicznościach konkretnej sprawy można mówić o niewykonaniu przedmiotowego obowiązku, a w konsekwencji kiedy zostaną spełnione przesłanki do wydania decyzji o cofnięciu uprawnień do kierowania pojazdami. Omawiana kwestia podlega zatem rozstrzygnięciu dopiero w postępowaniu prowadzonym na podstawie art. 140 ust. 1 pkt 4a Prawa o ruchu drogowym. Natomiast decyzja, o jakiej mowa w art. 114 § 1 ust. 1 pkt 1b ustawy, rozstrzyga wyłącznie o obowiązku poddania się sprawdzeniu kwalifikacji, a nie o terminie wykonania takiego rozstrzygnięcia. Brak zatem było podstaw do określenia terminu sprawdzenia kwalifikacji w decyzji o skierowaniu na taki egzamin. Reasumując, skarżący kasacyjnie wywiódł, że Sąd błędnie przyjął, iż decyzja o skierowaniu na sprawdzenie kwalifikacji kierowcy może w ogóle zawierać rozstrzygnięcie także w przedmiocie terminu poddania się takiemu egzaminowi. Ponadto Sąd nie odniósł się do wszystkich zarzutów zawartych w odwołaniu.

Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje

W myśl art. 174 P.p.s.a. skargę kasacyjną można oprzeć na następujących podstawach: 1) naruszenie prawa materialnego przez błędną jego wykładnię lub niewłaściwe zastosowanie, 2) naruszenie przepisów postępowania, jeżeli uchybienie to mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy.

Naczelny Sąd Administracyjny związany jest podstawami skargi kasacyjnej bowiem według art. 183 § 1 P.p.s.a., rozpoznaje sprawę w granicach skargi kasacyjnej, biorąc z urzędu pod uwagę jedynie nieważność postępowania. Przytoczenie podstaw kasacyjnych, rozumiane jako wskazanie przepisów, które - zdaniem wnoszącego skargę kasacyjną - zostały naruszone przez wojewódzki sąd administracyjny, nakłada na Naczelny Sąd Administracyjny, stosownie do art. 174 pkt 1 i 2 oraz art. 183 § 1 P.p.s.a., obowiązek odniesienia się do wszystkich zarzutów przytoczonych w podstawach kasacyjnych (por. uchwała NSA z dnia 26 października 2009 r., sygn. akt l OPS 10/09, opubl. w ONSAiwsa z 2010 r., nr 1, poz. 1).

W niniejszej sprawie żadna z wymienionych w art. 183 § 2 P.p.s.a. przesłanek nieważności postępowania nie zaistniała, wobec czego kontrola Naczelnego Sądu Administracyjnego ograniczyć się musiała do zbadania zawartych w skardze kasacyjnej zarzutów.

Skargę kasacyjną oparto na obu wymienionych w art. 174 P.p.s.a. podstawach.

Podstawa kasacyjna z art. 174 pkt 2 P.p.s.a. obliguje wnoszącego skargę nie tylko do wskazania naruszonych w postępowaniu sądowoadministracyjnym przepisów proceduralnych, ale także do wykazania, iż wskazane uchybienia mogły mieć istotny wpływ na wynik sprawy, a więc taki, którego zaistnienie wywiera wpływ na możliwą potencjalnie odmienną treść rozstrzygnięcia sądu I instancji. Dokonywana przez Naczelny Sąd Administracyjny kontrola kasacyjna obejmuje w takim wypadku wyłącznie stosowanie prawa procesowego przez wojewódzki sąd administracyjny.

W pierwszej kolejności zbadaniu podlegał zatem zarzut naruszenia prawa procesowego, gdyż ewentualne wady lub braki tego postępowania wpływać mogą na kształt ustaleń faktycznych, ocenianych przez pryzmat rozwiązań materialnoprawnych. Dopiero bowiem po przesądzeniu, że stan faktyczny przyjęty przez sąd jest prawidłowy, albo nie został skutecznie podważony, można przejść do skontrolowania procesu subsumcji danego stanu faktycznego pod zastosowany przez sąd przepis prawa materialnego (zob. wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 9 marca 2005 r., sygn. akt FSK 618/04 zam. w ONSAiwsa 2005 r., nr 6, poz. 120). Podniesiony w skardze kasacyjnej zarzut naruszenia przepisu art. 107 K.p.a. w zw. z art. 11 i 8 K.p.a. nie dotyczył jednak wprost ustaleń faktycznych, a wywód uzasadnienia skargi kasacyjnej również przekonuje, że ustalony przez organy obu instancji i Sąd I instancji stan faktyczny nie był kwestionowany. Wady uzasadnienia decyzji administracyjnej jako należące do sfery naruszenia przepisów postępowania, jak już wyżej wspomniano, muszą być na tyle istotne, że wpływają na wynik sprawy (art. 145 § 1 pkt 1c P.p.s.a.). Również wszelkie uchybienia sądu administracyjnego w zakresie kontroli uchybień formalnych kontrolowanej decyzji administracyjnej, aby mogły stanowić skuteczną podstawę kasacyjną, muszą być na tyle poważne, że wpłynęły one w sposób istotny na wynik sprawy (art. 174 pkt 2 P.p.s.a.).

Autor skargi kasacyjnej w jej uzasadnieniu szeroko opisuje modelową konstrukcję uzasadnienia decyzji administracyjnej i zarzuca, że zaskarżona decyzja organu odwoławczego warunkom tym nie odpowiada w zakresie wskazania podstawy prawnej rozstrzygnięcia, przesłanek nałożenia w decyzji rygoru natychmiastowej wykonalności, wyjaśnienia motywów i przesłanek, którymi kierowały się organy administracyjne przy załatwieniu sprawy oraz w sferze walorów umacniania zaufania do organów prowadzących postępowanie administracyjne.

W tym zakresie zauważyć jednak trzeba, że kontroli decyzji administracyjnych pod kątem spełniania przez nie wymogów wynikających z art. 8, 11 i 107 K.p.a. dokonał już Sąd I instancji i dokonał tego w sposób prawidłowy, przedstawiając okoliczności, które potwierdzają wprawdzie istnienie pewnych mankamentów proceduralnych postępowania i decyzji, zwłaszcza organu I instancji. Sąd ten zwrócił jednak przy tym uwagę, że błędy te nie wywarły żadnych negatywnych skutków procesowych dla skarżącego (doręczenie decyzji organu I instancji skarżącemu a nie jego pełnomocnikowi nie pozbawiło działającego w imieniu skarżącego pełnomocnika możliwości zaskarżenia decyzji pierwszoinstancyjnej i nie spowodowało braku możliwości wniesienia odwołania w terminie). Brak uzasadnienia nałożonego przez organ I instancji rygoru natychmiastowej wykonalności decyzji został naprawiony w postępowaniu odwoławczym, na co też trafnie zwrócił uwagę Sąd I instancji.

W związku z zastosowaną w skardze kasacyjnej konstrukcją zarzutu procesowego, który dotyka wad uzasadnienia organów administracyjnych w zakresie wykładni przepisów prawa materialnego, bez jednoczesnego sformułowania zarzutu procesowego pod adresem Sądu I instancji, a w szczególności zarzutu naruszenia przepisu art. 141 § 4 P.p.s.a., Naczelny Sąd Administracyjny nie miał podstaw do kontroli uzasadnienia zaskarżonego skargą kasacyjną wyroku.

Przechodząc do zarzutów opartych na podstawie kasacyjnej naruszenia prawa materialnego zauważyć w pierwszym rzędzie należało, że autor skargi kasacyjnej formułując zarzut naruszenia przepisu art. 114 ust.1 pkt 1 Prawa o ruchu drogowym zdaje się w ogóle nie zauważać, że w sprawie tej przedmiotem kontroli była wyłącznie decyzja dotycząca cofnięcia skarżącemu uprawnień do kierowania pojazdami silnikowymi. Oceniając legalność takiego rozstrzygnięcia, Sąd I instancji nie dokonywał i nie mógł przeprowadzać wykładni powołanego przepisu, gdyż w sprawie cofnięcia omawianych uprawnień nie miał on zastosowania, jako że stanowił on podstawę prawną wyłącznie poprzedzającej decyzji w sprawie skierowania skarżącego na kontrolne sprawdzenie kwalifikacji. W konsekwencji Sądowi I instancji nie można skutecznie zarzucić ani błędnej interpretacji ani niewłaściwego zastosowania wspomnianego przepisu. Zauważyć również trzeba, że wojewódzkie sądy administracyjne, jak wynika z art. 134 § 1 P.p.s.a., rozpatrując wniesione doń skargi, nie są skrępowanie użytymi w nich argumentami, zawartymi tam wnioskami, zarzutami czy żądaniami. Winny więc rozważyć nie tylko, czy zaskarżone działanie dotknięte jest uchybieniami wskazanymi w rozpoznawanej skardze, ale muszą badać, czy nie zawierało ono także innych naruszeń prawa niż powołane przez stronę. Mimo tak szeroko zakreślonych granic pierwszoinstancyjnej kontroli sądowoadministracyjnej, wojewódzki sąd administracyjny nie może przekroczyć dopuszczalnych granic orzekania oraz swoimi ocenami wkraczać w inną sprawę niż ta, w której podjęto zaskarżony akt lub czynność. Wszczęcie postępowania sądowoadministracyjnego oparte jest na zasadzie kontradyktoryjności. Postępowanie to może być uruchomione tylko na skutek skargi (w pewnych sytuacjach wniosku) złożonej przez legitymowany do tego podmiot. Przedmiot zaskarżonego taką skargą aktu (czynności) wyznacza granice sprawy podlegającej kontroli sądowej, a tym samym zakres dopuszczalnego w niej orzekania (por. wyroki NSA z dnia 20 lipca 2005 r., sygn. akt I FSK 68/05 i z dnia 2 listopada 2005 r., sygn. akt I FSK 264/05 opubl. na stronie internetowej Centralnej Bazy Orzeczeń Sądów Administracyjnych - http://orzeczenia.nsa.gov.pl., zwanej dalej CBOSA). Jeszcze raz powtórzyć należy, że Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gdańsku, zajmując stanowisko co do podstawy materialnoprawnej zaskarżonej decyzji, nie objął kontrolą decyzji Starosty Słupskiego z dnia 18 lutego 2009 r., nr 02423/00, w przedmiocie kontrolnego sprawdzenia kwalifikacji do kierowania pojazdami mechanicznymi. Sąd nie wyraził przy tym poglądu, że nie poddanie się przez stronę badaniom w terminie wskazanym w tej decyzji, może automatycznie skutkować podjęciem decyzji o cofnięciu uprawnień. Przytoczenie przez organy administracyjne i Sąd I instancji okoliczności związanych z wydaniem tej decyzji było niezbędne tylko i wyłącznie dla dokonania oceny czy orzekające organy w sposób prawidłowo ustaliły przesłanki wydania decyzji w przedmiocie cofnięcia uprawnień, o których mowa w art. 140 ust. 1 ustawy. Skarżący mógł w odrębnej sprawie zaskarżyć do wojewódzkiego sądu administracyjnego taką ostateczną decyzję w sprawie skierowania go na kontrolne sprawdzenie kwalifikacji, natomiast jej kwestionowanie na etapie wydawania decyzji o cofnięciu uprawnień wykracza poza ramy kognicji organów i Sądu w sprawie obecnie rozpoznawanej.

Zamierzonego przez skarżącego kasacyjnie skutku nie mógł też odnieść zarzut naruszenia przez Sąd I instancji art. 140 ust. 1 pkt 4a Prawa o ruchu drogowym. Zgodnie z tym przepisem decyzję o cofnięciu uprawnienia do kierowania pojazdem silnikowym wydaje starosta w razie niepoddania się sprawdzeniu kwalifikacji w trybie określonym w art. 114 ust. 1 pkt. 1 Prawa o ruchu drogowym. Ten ostatnio powołany przepis stanowi zaś, że kontrolnemu sprawdzeniu kwalifikacji podlega osoba posiadająca uprawnienie do kierowania pojazdem, skierowana decyzją starosty na wniosek komendanta wojewódzkiego Policji w razie przekroczenia 24 punktów otrzymanych na podstawie art. 130 ust. 1 ustawy. Zaistnienie stanu faktycznego przewidzianego łącznie w hipotezie tych unormowań skutkuje cofnięciem uprawnień do kierowania pojazdem silnikowym. Decyzja, o jakiej mowa w art. 140 ust. 1 pkt 4a Prawa o ruchu drogowym, ma bowiem charakter związany, a zatem zastosowanie takiej sankcji nie zależy od uznania organu, lecz jest jego obowiązkiem. Decyzja w przedmiocie skierowania skarżącego z określonym dniem na kontrolne sprawdzenie kwalifikacji jest ostateczna, a tym samym korzysta z domniemania legalności i prawidłowości. Musiała być ona respektowana przez samego skarżącego (odstępując od możliwości zaskarżenia ostatecznej decyzji w przedmiocie skierowania go na kontrolne sprawdzenie kwalifikacji, zobowiązany był wykonać ją w wyznaczonym terminie, o ile nie było ku temu istotnytych przeszkód), ale także przez organy prowadzące postępowanie w sprawie cofnięcia uprawnień do kierowania pojazdem, jak i przez sąd rozpatrujący skargę na podjęte w tym zakresie rozstrzygnięcie administracyjne. W związku z powyższym oraz skoro z niezakwestionowanych ustaleń w sprawie wynika, że skarżący w wymaganym trybie został skierowany na kontrolne sprawdzenie jego kwalifikacji i w zakreślonym terminie nie dopełnił tego obowiązku, to nie może budzić wątpliwości, że w okolicznościach niniejszej sprawy przesłanki przewidziane w art. 140 ust. 1 pkt 4a Prawa o ruchu drogowym zostały spełnione. Wprawdzie zauważyć przy tym należy, że zgodnie z jednolitym obecnie orzecznictwem w tego rodzaju sprawach decyzja, o której mowa w art. 114 § 1 ust. 1 pkt 1b Prawa o ruchu drogowym rozstrzygać może wyłącznie o obowiązku poddania się sprawdzeniu kwalifikacji, a nie o terminie poddania się takiemu sprawdzeniu (por. wyroki Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 27 września 2007 r., sygn. akt I OSK 1363/06, z dnia 30 czerwca 2009 r. sygn. akt I OSK 960/06 i z dnia 15 października 2009 r., sygn. akt I OSK 35/09 oraz z dnia 25 listopada 2010 r. sygn. akt I OSK 190/10 – opubl. w CBOSA), tym niemniej wyznaczony dwumiesięczny termin nie był rażąco krótki, a upływ ponad 1,5 roku od wydania decyzji kierującej na egzamin do dnia wydania ostatecznej decyzji o cofnięciu skarżącemu prawa jazdy przesądza o prawidłowości stanowiska Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gdańsku i organów administracyjnych, iż miał on dostatecznie dużą ilość czasu by temu egzaminowi się poddać. Istotne jest przy tym, że ani w postępowaniu administracyjnym, ani w postępowaniu przez Sądem I instancji skarżący nie wskazał żadnych okoliczności, które uniemożliwiały mu wykonanie obowiązku poddania się egzaminowi sprawdzającemu w okresie poprzedzającym wydanie zaskarżonej decyzji. W tym stanie faktycznym sprawy organy administracji oraz Sąd I instancji działały w granicach i na podstawie prawa. Zarzut naruszenia zaskarżonym wyrokiem powołanej normy uznać zatem należy za pozbawiony usprawiedliwionych podstaw.

W tym stanie rzeczy Naczelny Sąd Administracyjny, uznając zarzuty kasacyjne za nieusprawiedliwione i nie dopatrując się podstaw do stwierdzenia z urzędu nieważności wyroku Sądu I instancji, na podstawie art. 184 P.p.s.a., oddalił skargę kasacyjną.

Treść dosłownie; przetworzyliśmy: podział na sekcje, układ według wzoru orzeczenia (metryka, punkty sentencji, nagłówki ze zdań sądu), linki do przepisów, wyróżnienia i zakrycie numerów PESEL, dowodów, paszportów i rachunków, których anonimizacja u wydawcy nie objęła.