Uzasadnienie
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Rzeszowie wyrokiem z dnia 10 października 2013 r., sygn. akt II SA/Rz 537/13 w sprawie ze skargi U. N. na decyzję Wojewody Podkarpackiego z dnia [...] kwietnia 2013 r. nr [...] w przedmiocie umorzenia postępowania o ustalenie odszkodowania w pkt I. uchylił zaskarżoną decyzję i poprzedzającą ją decyzję Prezydenta Miasta Rzeszowa z dnia [...] grudnia 2012 r. nr [...]; w pkt II. zasądził od Wojewody Podkarpackiego na rzecz skarżącej U. N. kwotę 200 zł tytułem zwrotu kosztów postępowania sądowego.
W uzasadnieniu wyroku WSA w Rzeszowie wskazał, że wnioskiem z dnia 11 czerwca 2012 r. A. N. i L. N., wystąpili do Prezydenta Miasta Rzeszowa z wnioskiem o wypłatę odszkodowania za nieruchomości położone w R. przy ul. W., które w latach 1971 - 1972 zostały w części nieodpłatnie wywłaszczone przez Okręgową Dyrekcję Inwestycji Miejskich w Rzeszowie.
Decyzją z dnia [...] grudnia 2012 r. nr [...] Prezydent Miasta Rzeszowa orzekł o umorzeniu jako bezprzedmiotowego postępowania o ustalenie odszkodowania za nieruchomość położoną w Rzeszowie, oznaczoną w chwili wywłaszczenia jako działki nr [...] o pow. 0,0064 ha, obr. [...], zbytych na rzecz Skarbu Państwa aktem notarialnym – umową sprzedaży z dnia [...] lutego 1972r., Rep. A. nr [...].
Odwołanie od powyższej decyzji złożyła U. N. wnosząc o zapłatę odszkodowania za zabrane w 1972r. nieruchomości oznaczone wówczas jako działki nr [...] pow. 0, 0188 ha i nr [...] o pow. 0, 0064 ha Obr.[...]
Decyzją z dnia [...] kwietnia 2013 r., nr [...] Wojewoda Podkarpacki, działając na podstawie art. 127 § 2 i art. 138 § 1 pkt 1 ustawy z dnia 14 czerwca 1960r. Kodeks postępowania administracyjnego (Dz. U. z 2013.r, poz. 267), zwanej dalej k.p.a., w związku z art. 91 ustawy z dnia 21 sierpnia 1997r. o gospodarce nieruchomościami (Dz. U. z 2010 r. Nr 102, poz. 651 ze zm.), zwanej dalej ustawą.
U.N. złożyła skargę na wskazaną wyżej decyzję do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Rzeszowie wskazując, że zebrane dokumenty potwierdzają, że nie otrzymała odszkodowania. Ponadto w chwili wywłaszczenia nie zostały ustalone granice zabranej części. Ponadto podniosła, że w chwili wywłaszczenia nie mogła nie zgodzić się na nie, gdyż groziło to konsekwencjami charakterystycznymi dla ustroju komunistycznego. Przepisy obecnie obowiązujące są bardzo niekorzystne i krzywdzące dla ludzi żyjących w demokratycznym państwie. Zwróciła się o wydanie korzystnego dla niej rozstrzygnięcia.
W odpowiedzi na skargę organ wniósł o jej oddalenie z przyczyn podniesionych w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Rzeszowie uznając skargę za niezasadną wskazał, że stan faktyczny sprawy, ustalony w postępowaniu administracyjnym odpowiada wymogom wynikającym z przepisów prawa. Sąd uznaje, że tak ustalony stan faktyczny może być podstawą faktyczną wyrokowania, a ustalenia poczynione przez organy administracji Sąd uznaje za własne.
Podstawą prawną zaskarżonej decyzji jest art. 105 § 1 k.p.a., zgodnie z którym, gdy postępowanie z jakiejkolwiek przyczyny stało się bezprzedmiotowe w całości albo w części, organ administracji publicznej wydaje decyzję o umorzeniu postępowania odpowiednio w całości albo w części. Bezprzedmiotowość postępowania administracyjnego, o której mowa w art. 105 § 1 k.p.a. oznacza, że brak jest któregoś z elementów materialnego stosunku prawnego, wobec tego nie można wydać decyzji załatwiającej sprawę przez rozstrzygnięcie co do istoty. Oznacza to, że wszystkie elementy badanego stanu prawnego i faktycznego są tego rodzaju, że niepotrzebne jest postępowanie mające na celu wyjaśnienie wszystkich tych okoliczności w sprawie (wyrok NSA z 24.01.2012 r. sygn. akt II OSK 2104/10 LEX nr 1138074).
Postępowanie administracyjne w rozumieniu art. 105 § 1 k.p.a. staje się bezprzedmiotowe, gdy brak jest sprawy administracyjnej mogącej być przedmiotem postępowania w rozumieniu art. 1 k.p.a.
Natomiast art. 129 ust. 5 pkt 3 ustawy stanowi, że odszkodowanie ustala starosta wykonujący zadania z zakresu administracji rządowej i wydaje odrębną decyzję o odszkodowaniu, gdy nastąpiło pozbawienie praw do nieruchomości bez ustalenia odszkodowania, a obowiązujące przepisy przewidują jego ustalenie.
W rozpoznawanej sprawie Wojewoda Podkarpacki za organem I instancji przyjął, że postępowanie jest bezprzedmiotowe, z tej przyczyny, że art. 129 ust. 5 pkt 3 ustawy o gospodarce nieruchomościami nie może mieć zastosowania do stanów faktycznych powstałych przed dniem wejścia w życie tej ustawy to jest 1 stycznia 1998 r. Nie budzi wątpliwości, że zbycie nieruchomości przez U. N. nastąpiło aktem notarialnym z dnia [...] lutego 1972 r., gdyż Wydział Budownictwa Urbanistyki i Architektury Prezydium Miejskiej Rady Narodowej w Rzeszowie decyzją z dnia [...] lutego 1969 r. [...] ustalił szczegółową lokalizację przebudowy ul. N. kosztem między innymi położonych w obrębie [...] działek nr [...] obszaru 2.52a. W akcie notarialnym stwierdzono, że za wymienione działki nie należy się odszkodowanie, ponieważ obszar ich wynosi mniej niż 25% całej nieruchomości. Odszkodowanie dotyczyło tylko części składowych nieruchomości (§ 1 aktu notarialnego).
Na poparcie stanowiska Wojewoda Podkarpacki przytoczył szereg orzeczeń sądów administracyjnych w tym i wyroków Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Rzeszowie. Skład orzekający zauważa, że orzecznictwo powstałe na gruncie art. 129 ust. 5 pkt 3 ustawy nie jest jednolite, jednak aktualnie dominującym stanowiskiem jest, że przepis art. 129 ust. 5 pkt 3 ustawy ma zastosowanie do stanów faktycznych powstałych przed wejściem w życie ustawy, czyli do stanów faktycznych polegających na odjęciu lub ograniczeniu prawa własności bez ustalenia należnego odszkodowania (patrz. NSA z 06.03.2012 r. sygn. akt I OSK 397/11 LEX nr 1136699; wyrok WSA w Gliwicach z 19.11.2012 sygn. akt II SA/Gl 582/12 LEX nr 1248878; wyrok WSA w Krakowie z 05.10.2011 r. sygn. akt II SA/Kr 513/11 LEX nr 993331; wyrok WSA w Gliwicach z 17.01.2013 r. sygn. akt II SA/Gl 938/12 LEX nr 1296155).
Opowiedzenie się za tym poglądem, że przepis art. 129 ust. 5 pkt 3 ustawy ma zastosowanie do stanów powstałych przed 1 stycznia 1998 r. powoduje, że decyzja o umorzeniu postępowania administracyjnego wszczętego wnioskiem skarżącej narusza prawo i jest przedwczesna. Wadą tą dotknięte są decyzje obydwu instancji i z tej przyczyny Sąd na podstawie art. 145 § 1 pkt 1 lit c) w związku z art. 134 p.p.s.a. uchylił decyzje obydwu instancji.
W ponownie prowadzonym postępowaniu, w przypadku uprawomocnienia się niniejszego wyroku organ będzie związany wykładnią art. 129 ust. 5 pkt 3 ustawy zawartą w niniejszym wyroku i przeprowadzi postępowanie.
Skargi kasacyjne złożyli Miasto Rzeszów oraz Wojewoda Podkarpacki. Pierwszy ze skarżących kasacyjnie zaskarżając orzeczenie w całości zarzucił naruszenie art. 1 § 1 i 2 p.p.s.a. oraz art. 3 § 1 i 2 pkt 1 p.p.s.a. w zw. z art. 134 § 1 p.p.s.a. poprzez wadliwą kontrolę zgodności z prawem zaskarżonej decyzji i uchylenie się od rozstrzygnięcia sprawy w jej granicach tj. brak ustosunkowania się do kwestii podniesionej w uzasadnieniu decyzji organów I i II instancji o tym, że przeniesienie własności nieruchomości w formie aktu notarialnego nie jest pozbawieniem praw do nieruchomości, o którym mowa w art. 129 ust. 5 pkt 3 ustawy o gospodarce nieruchomościami. Naruszenie to nie mogło ale miało istotny wpływ na wynik sprawy albowiem zdaniem Miasta Rzeszów jest oczywistym, że pozbawienie prawa do nieruchomości zakłada władcze działanie organu, gdzie element woli osoby pozbawionej praw jest wyłączony. Ze swej istoty umowa takim władczym działaniem nie jest, a ponadto art. 216 ugn nie ma zastosowania do spraw o ustalenie odszkodowania tylko do spraw o zwrot nieruchomości.
Powołując się na powyższe wniesiono o uchylenie zaskarżonego wyroku w całości i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania Sądowi I instancji i o zasądzenie od skarżącej na rzecz skarżącego kasacyjnie kosztów postępowania kasacyjnego, w tym kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych.
W uzasadnieniu wskazano, że w ocenie skarżącego Miasta, sąd powinien przeprowadzić pełną analizę stanu prawnego sprawy na tle ustalonego stanu faktycznego bez względu na podniesione w skardze czy odpowiedzi na skargę argumenty. "Sąd ma obowiązek rozpatrzyć sprawę rozstrzygniętą zaskarżoną decyzją z punktu widzenia zgodności z prawem całego postępowania administracyjnego. Granice rozpoznania i rozstrzygania sądu wyznacza więc kryterium legalności decyzji administracyjnej a nie treść skargi" (tak wyrok NSA z dnia 26 maja 1998 r., sygn. akt II SA 915/97). Jeśli więc w nin. sprawie zapadłej na tle art. 129 ust. 5 pkt 3 ugn zaznaczyła się w uzasadnieniach obydwu decyzji kwestia tego czy przepis ten ma zastosowanie w sytuacji gdy przejście prawa własności nieruchomości nastąpiło w drodze aktu notarialnego to pomimo tego, iż organ II instancji nie podniósł tej kwestii w odpowiedzi na skargę administracyjną, sąd I instancji miał obowiązek się do tego odnieść.
W ocenie skarżącego kasacyjnie w rozpoznawanej sprawie kontrola legalności rozstrzygnięcia zaskarżonej decyzji oraz poprzedzającej ją decyzji organu I instancji nie odpowiada kryteriom, o jakim mowa w art. 134 § 1 ppsa i art. 1 § 1 i 2 dalej pusa. Sąd I instancji poruszył jedynie ten aspekt wykładni art. 129 ust. 5 pkt 3 ugn, który dotyczy problemu stosowania przepisu do stanów zaistniałych przed dniem wejścia w życie ustawy o gospodarce nieruchomościami. Co do tego wycinka wykładni art. 129 ust. 5 pkt 3 ugn skarżące Miasto zgadza się z Sądem I instancji. Wskazuje jednak, iż nie tylko ten aspekt było istotny dla nin. sprawy. Milczenie Sądu co do drugiego, równie ważnego aspektu sprawy i ocena przez Sąd decyzji o umorzeniu postępowania jako przedwczesnej wprowadza poważną wątpliwość jaki będzie zakres związania oceną prawną sądu wynikający z art. 153 ppsa. Skoro Sąd miał faktyczną możliwość ustosunkowania się do kwestii zastosowania art. 129 ust. 5 pkt 3 ugn w przypadku zawarcia aktu notarialnego, pozwalał na to materiał zgromadzony w sprawie, to milczenie Sądu wręcz uniemożliwia ustalenie zakresu mocy wiążącej wyroku.
Należy zwrócić uwagę, iż zawarte w zaskarżonym wyroku wskazania co do dalszego postępowania są wyjątkowo lakoniczne i enigmatyczne i również nie pozwalałyby na odkodowanie czy ponowne uznanie przez organy, iż przepis art. 129 ust. 5 pkt 3 ugn nie znajduje w sprawie zastosowania ze względu na zawarcie aktu notarialnego jest "przeprowadzeniem postępowania administracyjnego zgodnie z zasadami wynikającymi z prawa procesowego i materialnego".
Zdaniem skarżącego kasacyjnie nawet jednak jeśli przyjąć, iż milczenie Sądu w kwestii roli aktu notarialnego oznacza możliwość poruszania tej kwestii przed organami i ewentualnie potem przez sąd przy rozpoznawaniu kolejnej skargi administracyjnej, to obecne milczenie i tak należy uznać za naruszenie wskazanych jako podstawa skargi kasacyjnej przepisów.
W swojej skardze kasacyjnej Wojewoda Podkarpacki zaskarżając orzeczenie w całości zarzucił naruszenie prawa materialnego a mianowicie art. 129 ust. 5 ustawy o gospodarce nieruchomościami poprzez jego błędną wykładnię polegającą na przyjęciu, że art. 129 ust. 5 ma zastosowanie do stanów faktycznych powstałych przed dniem 1 stycznia 1998 r., tj. przed dniem wejścia w życie ustawy o gospodarce nieruchomościami.
Powołując się na powyższe wniesiono o uchylenie zaskarżonego wyroku i rozpoznanie skargi, ewentualnie uchylenie zaskarżonego wyroku w całości i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania, zasądzenie na rzecz skarżącego kosztów postępowania według norm przepisanych.
W uzasadnieniu wskazano, że stosownie do treści art. 8 ust. 7 ustawy o zasadach i trybie wywłaszczania nieruchomości z 1958r. "jeżeli wywłaszczenie gruntu w mieście lub osiedlu następuje na cele budowy lub poszerzenia ulicy lub placu albo na wyrównanie granic zieleni publicznej, wywłaszczenie części działki budowlanej nie przekraczającej 25 % jej obszaru odbywa się bez odszkodowania. Odszkodowanie należy się według zasad określonych w ust. 6 tylko za część wywłaszczonego gruntu, która przekracza 25% obszaru nieruchomości". Taki zapis ustawowy nie pozostawiał zdaniem skarżącego kasacyjnie wątpliwości - nabycie prawa własności nieruchomości na rzecz Skarbu Państwa następowało bez odszkodowania.
Aktualnie obowiązujące prawo materialne, regulujące zagadnienia wypłaty odszkodowań za wywłaszczone nieruchomości stanowi ustawa o gospodarce nieruchomościami z dnia 21 sierpnia 1997 r., a w szczególności rozdział 5 działu III (art. 128-135). I tak w myśl art. 129 ust. 1 ww. ustawy: "odszkodowanie ustala starosta wykonujący zadanie z zakresu administracji rządowej, w decyzji o wywłaszczeniu nieruchomości, z zastrzeżeniem ust. 5.". Z kolei stosownie do treści art. 129 ust. 5: "Starosta, wykonujący zadanie z zakresu administracji rządowej, wydaje odrębną decyzję o odszkodowaniu:
- 1) w przypadkach, o których mowa w art. 98 ust. 3, art. 106 ust. 1 i art. 124-126;
- 2) na wniosek podmiotu realizującego cel publiczny lub właściciela wywłaszczonej nieruchomości;
- 3) gdy nastąpiło pozbawienie praw do nieruchomości bez ustalenia odszkodowania, a obowiązujące przepisy przewidują jego ustalenie."
Skarżący kasacyjnie podkreślił, iż działania organów administracji - zgodnie z zasadą legalizmu sformułowaną w art. 6 k.p.a. - muszą mieć oparcie w przepisach prawa i dlatego wolno im dokonywać tylko takich działań na jakie zezwalają obowiązujące normy prawne.
Skarżący wskazał, że art. 129 ust. 5 pkt 3 ustawy o gospodarce nieruchomościami przewiduje wydanie odrębnej decyzji o odszkodowaniu w ściśle określonych przypadkach, które nie mają zastosowania w analizowanej sprawie, gdyż nabycie własności nieruchomości przez Skarb Państwa nastąpiło aktem notarialnym z 1972 r. skarżący kasacyjnie zauważył, iż żaden przepis ustawy o gospodarce nieruchomościami nie rozszerzył zakresu stosowania art. 129 ust. 5, na wzór art. 216 tej ustawy, który stanowi, że przepisy rozdziału 6 działu III ustawy stosuje się odpowiednio do nieruchomości przejętych lub nabytych na rzecz Skarbu Państwa na podstawie aktów prawnych wymienionych enumeratywnie w tym przepisie.
W związku z powyższym stwierdzić należy, iż w obowiązującej ustawie o gospodarce nieruchomościami, brak jest przepisu który przewidywałby ustalenie odszkodowania za nieruchomości przejęte przez Skarb Państwa, w przypadku gdy przejęcie nastąpiło aktem notarialnym zawartym przed wejściem w życie ustawy z dnia 21 sierpnia 1997r. o gospodarce nieruchomościami. A taki stan rzeczy skutkuje w konsekwencji brakiem roszczenia, które mogłoby być uwzględnione w drodze postępowania administracyjnego.
Odpowiedź na skargę kasacyjną złożyła skarżąca U.N..
Na rozprawie przed Naczelnym Sądem Administracyjnym pełnomocnik wnoszącego skargę kasacyjną Miasta Rzeszowa wyjaśnił, że Biuro Gospodarki Miasta Rzeszowa jest jednostką organizacyjną Miasta Rzeszowa, nieposiadającą osobowości prawnej, zaś Miasto Rzeszów jest miastem na prawach powiatu.
Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje
Skargi kasacyjne nie zasługują na uwzględnienie.
Stosownie do art. 183 § 1 p.p.s.a., Sąd rozpoznaje sprawę w granicach skargi kasacyjnej, biorąc z urzędu pod uwagę tylko okoliczności uzasadniające nieważność postępowania, a które to okoliczności w tym przypadku nie zachodziły. Tak więc postępowanie kasacyjne w niniejszej sprawie sprowadzało się wyłącznie do badania zasadności podstaw kasacyjnych, przytoczonych w skardze kasacyjnej.
W pierwszej kolejności rozważyć należało legitymację procesową stron postępowania. Dokonując takiej oceny wskazać przede wszystkim należy, że Naczelny Sąd Administracyjny orzekający w niniejszej sprawie w pełni podziela wyrażony w uchwale siedmiu sędziów Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 19 maja 2003 r., sygn. akt OPS 1/03 pogląd, iż rola jednostki samorządu terytorialnego w postępowaniu administracyjnym jest wyznaczona przepisami prawa materialnego. Może być ona – jako osoba prawna – stroną tego postępowania i wówczas organy ją reprezentujące będą broniły jej interesu prawnego, korzystając z gwarancji procesowych, jakie przepisy k.p.a. przyznają stronom postępowania administracyjnego. Ustawa może jednak organowi jednostki samorządu terytorialnego wyznaczyć rolę organu administracji publicznej - w rozumieniu art. 5 § 2 pkt 3 k.p.a. Wtedy będzie on niejako bronił interesu jednostki samorządu terytorialnego w formach właściwych dla organu prowadzącego postępowanie.
Z tego względu powierzenie organowi jednostki samorządu terytorialnego właściwości do orzekania w sprawie indywidualnej w formie decyzji administracyjnej, niezależnie od tego, czy nastąpiło to w na mocy ustawy, czy też w drodze porozumienia, wyłącza możliwość dochodzenia przez tę jednostkę jej interesu prawnego w trybie postępowania administracyjnego, czy też sądowoadministracyjnego (por. postanowienie NSA z 26.4.2016 r., I OSK 566/15).
Stanowisko to podtrzymane zostało także w uchwale siedmiu sędziów Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 16 lutego 2016 r., sygn. akt I OPS 2/15, w której wskazano, że "Powiat nie ma legitymacji procesowej strony w sprawie o ustalenie wysokości odszkodowania od powiatu za nieruchomość przejętą pod drogę publiczną, która stała się własnością powiatu, jeżeli decyzję wydaje starosta na podstawie art. 12 ust. 4a w związku z art. 11a ust. 1 ustawy z dnia 10 kwietnia 2003 r. o szczególnych zasadach przygotowania i realizacji inwestycji w zakresie dróg publicznych (Dz.U. z 2013 r., poz. 687 ze zm.) oraz art. 38 ust. 1 ustawy z dnia 5 czerwca 1998 r. o samorządzie powiatowym (Dz.U. z 2015 r., poz. 1445)".
Z uwagi na powyższe wskazać należy, że skarga kasacyjna Miasta Rzeszowa podlegała odrzuceniu jako niedopuszczalna, stąd Naczelny Sąd Administracyjny na zasadzie art. 180 p.p.s.a. orzekł jak w pkt. 1 sentencji wyroku, nie będąc zobowiązanym do odniesienia się do zarzutów skargi kasacyjnej zgłoszonej przez Miasto.
W dalszej kolejności rozpoznaniu podlegała skarga kasacyjna Wojewody Małopolskiego, która zarzucała naruszenie prawa materialnego, a mianowicie art. 129 ust. 5 ustawy o gospodarce nieruchomościami poprzez jego błędną wykładnię polegającą na przyjęciu, że art. 129 ust. 5 ma zastosowanie do stanów faktycznych powstałych przed dniem 1 stycznia 1998 r., tj. przed dniem wejścia w życie ustawy o gospodarce nieruchomościami.
Kwestia powyższa została już przesądzona w orzecznictwie sądowoadministracyjnym. Mianowicie, ugruntowany jest pogląd, że przepis art. 129 ust. 5 pkt 3 ustawy o gospodarce nieruchomościami może mieć zastosowanie do stanów faktycznych sprzed wejścia w życie tej ustawy.
W przedmiotowej sprawie wywłaszczenie nastąpiło na podstawie art. 6 ustawy z dnia 12 marca 1958 r. o zasadach i trybie wywłaszczania nieruchomości (tj. Dz. U. z 1961 r. Nr 18, poz. 94 ze zm.). Nieruchomość nabyta na podstawie tego przepisu jest nieruchomością wywłaszczoną w trybie tej ustawy. Odszkodowania za wywłaszczenie spornego gruntu nie przewidywały przepisy, na podstawie których do wywłaszczenia doszło. Obecne regulacje prawne, a przede wszystkim Konstytucja RP nie przewidują możliwości wywłaszczenia bez odszkodowania. Gdyby uznać w takiej sytuacji, jak wywiodły organy, że art. 129 ust. 5 pkt 3 u.g.n. nie ma zastosowania do wywłaszczenia dokonanego w stanie prawnym obowiązującym przed 1 stycznia 1998 r., za które dotychczas nie przyznano odszkodowania, to przepis art. 129 ust. 5 pkt 3 u.g.n. w zasadzie miałby marginalne zastosowanie. Podobne stanowisko zajął Naczelny Sąd Administracyjny w wyroku z dnia 1 marca 2013 r., sygn. akt I OSK 1854/11 (niepubl.), w którym stwierdzono, że tak rozumiany art. 129 ust. 5 pkt 3 u.g.n. budziłby wątpliwości z punktu widzenia art. 2 Konstytucji RP, wyrażającego między innymi zasadę poprawnej legislacji i zaufania do państwa oraz stanowionego przez nie prawa.
Konstytucja weszła w życie w dniu 17 października 1997 r. (przed jej wejściem w życie zasada ochrony prawa własności również miała rangę konstytucyjną), a ustawa o gospodarce nieruchomościami, po tym dniu, bo 1 stycznia 1998 r.
Żadne wywłaszczenie, które nastąpiło poczynając od 1 stycznia 1998 r., nie powinno, pozostając w zgodzie z Konstytucją, odbyć się bez odszkodowania. Ponadto ustawa o gospodarce nieruchomościami z 1997r., przewiduje obowiązek jednoczesności orzekania o wywłaszczeniu i odszkodowaniu.
Zważywszy na brzmienie omawianego przepisu, przy założeniu że byłby on stosowany tylko do stanów mających miejsce po dniu 1 stycznia 1998r. nie istniałaby konieczność, aby dla tak marginalnych sytuacji wprowadzać przepis o ogólnej, wręcz ramowej treści (identycznie NSA w wyroku z dnia 21 grudnia 2009r., wydany w sprawie o sygn. I OSK 1111/08).
Zdaniem Naczelnego Sądu Administracyjnego omawiana norma stwarza możliwość zrealizowania obowiązku wypłaty odszkodowania w takich przypadkach, gdzie akt normatywny będący podstawą wywłaszczenia nie przewidywał odszkodowania, które w związku z tym nie zostało ustalone, a mamy do czynienia z wywłaszczeniem w rozumieniu obecnej Konstytucji oraz obecnie obowiązujących przepisów o wywłaszczaniu. Taka wykładnia art. 129 ust.5 pkt. 3 ustawy o gospodarce nieruchomościami z 1997roku pozostaje w zgodzie z konstytucyjną zasadą ochrony własności (art.64 Konstytucji RP), z zasadą wyrażoną w art. 21 ust.2 Konstytucji RP, gwarantującą prawo do odszkodowania w przypadku wywłaszczenia (zob. wyrok NSA z 26.4.13 r., I OSK 2048/11, CBOSA).
Mając powyższe na uwadze Naczelny Sąd Administracyjny na podstawie przepisu art. 184 p.p.s.a. oddalił skargę kasacyjną Wojewody Podkarpackiego, rozstrzygając jak w pkt.2 sentencji wyroku.