Uzasadnienie
Zaskarżonym wyrokiem z dnia 06 grudnia 2005 r. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Poznaniu oddalił skargę E. T. i D. T. na decyzję Wojewody [...] z dnia [...], utrzymującej w mocy decyzję Prezydenta Miasta [...] z dnia [...], ustalającej na rzecz D. i E. małżonków T. odszkodowanie w wysokości 10.263 zł. za szkody powstałe na skutek przeprowadzenia odcinka magistrali wodociągowej na nieruchomości położonej w [...] przy ul. [...], oznaczonej jako działka nr 6 o pow. 4,7903 ha. Do wypłaty ustalonego odszkodowania została zobowiązana W. Spółka z o.o. w [...].
W uzasadnieniu wyroku Sąd podał, iż Wojewoda [...] decyzją z dnia 22 lipca 1998 r. zezwolił firmie W. Spółka z o.o. w [...], jako inwestorowi zastępczemu Przedsiębiorstwa Wodociągów i Kanalizacji Spółka z o.o. w [...], na przeprowadzenie magistrali wodociągowej na obszarze 0,4305 ha z nieruchomości położonej przy ul. [...] w [...] o pow. 4,7903 ha, stanowiącej wspólność małżeńską E. i D. małż. T. Decyzja powyższa została utrzymana w mocy decyzją Prezesa Urzędu Mieszkalnictwa i Rozwoju Miast z dnia 07 maja 1999 r., a Naczelny Sąd Administracyjny Ośrodek zamiejscowy w Poznaniu wyrokiem z dnia 16 marca 2000 r. oddalił skargę E. i D. małż. T. na decyzję organu drugiej instancji.
Zgodnie z obowiązującym w okresie realizacji inwestycji planem ogólnym zagospodarowania przestrzennego miasta [...], zatwierdzonym uchwałą Rady Miejskiej [...] Nr XIX/121/91 z dnia 22 października 1991r., przedmiotowa nieruchomość przeznaczona była pod uprawy polowe i ogrodnicze, z zachowaniem w perspektywie istniejącego zainwestowania i sposobu wykorzystania rozłogów rolnych, na okres perspektywiczny – rezerwa dla przemysłu.
Zgodnie z aktualnie opracowanym projektem miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego terenu - Regionalnej Strefy Gospodarczej -[...]" uchwalonym przez Radę Miasta [...] uchwała Nr V/61/2003 z dnia 27 marca 2003 r. nieruchomość przy ul. [...] przeznaczona została pod magistralę wodociągową, tereny o funkcji usługowo-handlowej, ulicę dojazdową. Teren działki, na której zaplanowano przebieg inwestycji wykorzystywany był jako porośnięty trawą sad owocowy. Budowa magistrali wodociągowej na przedmiotowej nieruchomości została zrealizowana w okresie od 06 do 23 września 2000 r. Na zlecenie Prezydenta Miasta [...], został sporządzony przez rzeczoznawcę majątkowego, M. S. operat szacunkowy określający wartość szkód poniesionych na skutek przeprowadzonej inwestycji. Z uwagi na znaczny upływ czasu i zmianę przepisów prawnych dotyczących zasad sporządzania operatów szacunkowych, szacowania wartości szkód – rzeczoznawca M. S. sporządziła ponownie operat szacunkowy (w maju 2003r.). W operacie tym wartość poniesionych szkód została wyliczona na kwotę 10.263 zł, w tym:
- odszkodowanie z tytułu trwałego ograniczenia w sposobie korzystania z nieruchomości na kwotę 8.452 zł,
- rekompensata za utracone pożytki (drzewa owocowe i nieowocowe) na kwotę 980,13 zł,
- koszt rekultywacji gruntu na kwotę 331,06 zł,
- rekompensata za obniżenie produktywności gleby na kwotę 500,16 zł.
Na rozprawie administracyjnej w dniu 29 lipca 2003 r. E. i D. małż. T. zakwestionowali wysokość określonego w operacie szacunkowym odszkodowania, domagając się zapłaty kwoty 60 zł za m2, bowiem ich zdaniem działka ma charakter inwestycyjno-przemysłowy. Wskazali nadto, iż odszkodowanie jest liczone za pow. 1.775 m², a nie za pow. 4.305 m², o której mowa w decyzji Wojewody [...].
Rzeczoznawca majątkowy M. S. wyjaśniła na rozprawie, że zgodnie z obowiązującym w czasie powstania szkód ogólnym planem zagospodarowania przestrzennego, przedmiotowa nieruchomość przeznaczona była pod uprawy polowe i ogrodnicze, w perspektywie jako rezerwa przemysłu. Z uwagi na brak na rynku transakcji o takim przeznaczeniu terenu, przyjęła dla porównania nieruchomości przeznaczone pod przemysł. Ustalona cena 27,53 zł za m² może stanowić cenę sprzedaży w tym rejonie, a tymczasem przedmiotem szacowania jest wysokość odszkodowania z tytułu trwałego ograniczenia w sposobie korzystania z tej nieruchomości. Rzeczoznawca powołała się na zasady określania szkód w odniesieniu do zajętych pasów terenów w czasie budowy infrastruktury zawarte w Standardzie Zawodowym Rzeczoznawców Majątkowych V.8.pn-Zasady określania wartości szkód spowodowanych budową infrastruktury podziemnej i naziemnej z dnia 10 stycznia 2002 r.
Zgodnie z tymi zasadami rzeczoznawca ustaliła, iż faktyczna szkoda jaka powstała w czasie budowy magistrali wodociągowej dotyczy tylko powierzchni 1.775 m² (powierzchnia gruntu pod wodociągiem - 175 m², powierzchnia strefy ochronnej bezpośredniej - 1.600 m²). Uwzględniając przy tym wartość 1 m² działki i współczynnik zmniejszenia wartości nieruchomości, rzeczoznawca ustaliła odszkodowanie w linii położonego wodociągu na kwotę 963,55 zł, w strefie ochronnej - 7.488,16 zł - razem 8.452 zł.
Zdaniem rzeczoznawcy, właścicielom działki nie należy się odszkodowanie za wywiezioną na wysypisko ziemię - 105 m3, bowiem był to nadmiar urobku jaki powstał wyniku procesu inwestycyjnego.
Decyzją z dnia [...] Prezydent Miasta [...] ustalił odszkodowanie na rzecz D. i E. małż. T. w wysokości 10,263 zł., tj. zgodnie ze sporządzonym operatem szacunkowym.
Organ orzekający ustalił, iż szkoda powstała jedynie na obszarze 1.775 m², chociaż w decyzji Wojewody [...] z 22 lipca 1998 r. wielkość obszaru niezbędną dla przeprowadzenia inwestycji określono na 0,4305 ha.
Organ zauważył, że skoro zgodnie z art. 128 ust. 4 ustawy z dnia 21 sierpnia 1997 r. o gospodarce nieruchomościami (t.j.: Dz. U. 2000 r. Nr 46 poz. 543, dalej: u.g.n.), odszkodowanie powinno odpowiadać wartości poniesionych szkód, to nie znajduje uzasadnienia ustalenie odszkodowania za obszar nie objęty szkodą.
Organ stwierdził również, że proponowana przez E. T. cena 60 zł za m2 nie może być uwzględniona, bowiem prowadzone postępowanie nie dotyczy wykupu działki, a nadto usytuowanie magistrali wodociągowej wzdłuż zachodniej granicy działki nie wpływa dysfunkcyjnie na przydatność pozostałej części nieruchomości i jej przyszłościowe wykorzystanie.
Od powyższej decyzji E. i D. małż. T. złożyli odwołanie do Wojewody [...]. W odwołaniu skarżący podnieśli, iż nieruchomość nigdy nie miała charakteru rolnego, prace przy budowie magistrali zostały rozpoczęte w lipcu 1999 r., a obszar zajęty pod inwestycję miał około 10.000 m². Skarżący twierdzili nadto, że obszar o pow. 4.305 m2 stracił na wartości rynkowej więcej niż 1,96 zł za m². Ponadto wskazali na rozbieżności między operatami M. S. z 2001 r. i 2003 r. odnośnie obszaru objętego odszkodowaniem.
Po rozpatrzeniu odwołania, Wojewoda [...] decyzją z dnia [...] utrzymał w mocy zaskarżoną decyzję podzielając stanowisko organu I instancji. Wojewoda [...] wskazał, iż w operacie szacunkowym ujęte zostały zarówno czynniki wpływające na wartość nieruchomości, jak i ceny nieruchomości podobnych przeznaczonych pod przemysł na terenie [...], co było korzystniejsze dla skarżących, bowiem ceny gruntów przeznaczonych pod uprawy polowe o ogrodnicze kształtowały się na poziomie niższym.
Organ uznał za nietrafny zarzut skarżących, że cena gruntu ustalona w operacie nie różni się od ceny gruntu rolnego i wskazał, że argumentacja skarżących odnośnie nierolniczego charakteru gruntu oraz poniesionych przy zakupie nieruchomości opłat i podatków nie dotyczy niniejszego postępowania i nie może być przedmiotem rozpoznania w sprawie o ustalenia odszkodowania za czasowe zajęcie nieruchomości.
Zdaniem organu odwoławczego treść operatu i dodatkowe wyjaśnienia rzeczoznawcy majątkowego M. S. zawarte w piśmie z dnia 10 marca 2004 r. w sposób wiarygodny wskazują, iż obszar zajęty pod inwestycję wyniósł 1.775 m2, a nie 2.351 m2.
Organ podniósł, iż faktycznie w operacie szacunkowym z listopada 2001r. podano, że obszar zainwestowany wyniósł 2.351 m², ale decyzja Prezydenta Miasta [...] z dnia 30 stycznia 2002 r. wydana w oparciu o ten operat została uchylona, bowiem zdaniem organu odwoławczego sporządzony w listopadzie 2001 r. operat szacunkowy nie był wiarygodny.
Zdaniem organu drugiej instancji brak było podstaw do przyjęcia, iż cały zajęty obszar o pow. 4.305 m² stracił na wartości rynkowej, bowiem faktycznie trwałe ograniczenie w sposobie korzystania z nieruchomości dotyczyło obszaru o pow. 1.775 m2. Zajęcie nieruchomości o pow. 4.305 m² odnosiło się do czasowego ograniczenia dostępu do tego obszaru gruntu i zostało uwzględnione przy obliczeniu odszkodowania poprzez ustalenie utraty pożytków na obszarze pasa roboczego, na którym występowała plantacja sadownicza, ustalenie wartości szkód spowodowanych wycięciem i usunięciem pozostałych drzew, ustalenia wartości nakładów oraz ustalenie rekompensaty za dochodzenie gleby do pełnej produktywności.
Zdaniem Wojewody [...] zgromadzone przez organ pierwszej instancji dowody nie budziły wątpliwości, a ustalone odszkodowanie odpowiada wartości poniesionych szkód oraz zmniejszeniu wartości nieruchomości na skutek przeprowadzonej inwestycji i wyliczone zostało w oparciu o przepisy ustawy o gospodarce nieruchomościami i rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 27 listopada 2002r. w sprawie szczegółowych zasad wyceny nieruchomości oraz zasad i trybu sporządzania operatu szacunkowego (Dz.U. Nr 230, poz. 1924).
Na powyższą decyzję E. i D. małż. T. złożyli skargę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Poznaniu. W skardze wnieśli o uchylenie zaskarżonej decyzji i poprzedzającej ją decyzji organu pierwszej instancji, bowiem ich zdaniem doszło do naruszenia przepisów art. 67 k.p.a. poprzez:
- niepodpisanie protokołu rozprawy z dnia 29 lipca 2003 r. przez rzeczoznawcę M. S. bezzwłocznie po złożeniu wyjaśnień, błędne przyjęcie, iż szkoda zaistniała w okresie od 06 do 23 września 2000 r. błędne przyjęcie do rozliczeń powierzchni 1.775 m², choć wycena strat powinna dotyczyć powierzchni 4.305 m², nie obliczenie szkód powstałych w związku z wywozem piasku, zastosowanie do wyceny metody porównawczej, a nie metody dochodowej.
Skarżący twierdzili również, że odszkodowanie za obniżenie produktywności gleby oraz koszt rekultywacji gruntu jest zbyt niskie, a nadto że niezasadnie odszkodowanie ma być wypłacone małżonkom po połowie.
W odpowiedzi na skargę organ odwoławczy wniósł o jej oddalenie, podtrzymując dotychczasowe stanowisko.
Wyrokiem z dnia 06 grudnia 2005 r. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Poznaniu oddalił złożoną skargę wskazując, iż nie była ona zasadna, gdyż w niniejszej sprawie organy orzekające oparły swoje ustalenia na treści opinii (operatu szacunkowego) sporządzonej przez rzeczoznawcę majątkowego M. S. w maju 2003 r., przyjmując iż został on sporządzony zgodnie z przepisami ustawy o gospodarce nieruchomościami i rozporządzeniem Rady Ministrów z dnia 27 listopada 2002 r. w sprawie szczegółowych zasad wyceny nieruchomości oraz zasad i trybu sporządzania operatu szacunkowego (Dz.U. Nr 230, poz. 1924), obowiązującym w dniu wydania zaskarżonej decyzji.
Sąd podzielił ocenę organów administracyjnych uznając, iż operat szacunkowy został sporządzony zgodnie z art. 128-130 i 132 u.g.n. oraz wskazanym wyżej rozporządzeniem.
Zdaniem Sądu operat szacunkowy obejmuje wszystkie szkody, jakie ponieśli skarżący w związku z trwałym ograniczeniem w sposobie korzystania z nieruchomości (rekompensata za starty poniesione w związku z wybudowaniem infrastruktury, w tym ze zmniejszeniem wartości nieruchomości) oraz rekompensatę za utracone korzyści, które właściciel mógłby uzyskać, gdyby infrastruktury nie wybudowano (likwidację uprawy sadowniczej, likwidację innych zadrzewień, zmniejszenie zdolności produkcyjnej gleby w związku z naruszeniem układy warstw gruntowych w pasie bezpośredniego układania wodociągów).
Rzeczoznawca mając na uwadze ustalenia projektu miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego z 2003 r. przyjął, iż obniżenie wartości nieruchomości nastąpiło faktycznie wyłącznie na obszarze pod wodociągiem wraz z jego strefą ochronną łącznie na obszarze 1.775 m², bowiem plan przewiduje możliwość zabudowy o charakterze stałym oraz możliwość cennych nasadzeń za zgodą zarządcy sieci wodociągowej już w odległości 5 m w każdą stronę od zewnętrznej krawędzi przewodu.
Rzeczoznawca wziął pod uwagę przy wycenie perspektywicznego przeznaczenia gruntu pod przemysł (a nie przeznaczenie pod uprawy polowe i ogrodnicze wynikające z obowiązującego od 1991 r. miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego), co spowodowało, iż wycena jest korzystniejsza dla skarżących.
Nie budzi wątpliwości również prawidłowość ustalenia utraty pożytków na obszarze pasa roboczego, na którym występowała plantacja sadownicza i ustalenie wartości szkód spowodowanych wycięciem i usunięciem innych drzew, a także ustalenie rekompensaty za dochodzenie gleby do pełnej produktywności.
Sąd wskazał również, iż zarzuty skarżących odnośnie wcześniejszego terminu rozpoczęcia inwestycji nie mogły mieć wpływu na treść rozstrzygnięcia, bowiem ustalenia w tym zakresie nie miały wpływu na treść opinii rzeczoznawcy majątkowego. Fakt, iż do okresowego zajęcia części nieruchomości doszło już w 1999 r. (wycięcie 10 drzew owocowych oraz dokonanie wykopu i złożenie części rur wodociągowych), jak wynika z dokumentów sporządzonych w toku postępowania przygotowawczego prowadzonego przez I komisariat Policji w [...] w sprawie RSD 1149/99 nie miał wpływu na wycenę szkody. Przeprowadzone bowiem wtedy prace ziemne, założenie rur wodociągowych i wycięcie drzew zostały ujęte w operacie szacunkowym z maja 2003r.
Sąd wskazał również, iż rzeczoznawca słusznie przyjęła, że nie było podstaw prawnych do wyliczenia odszkodowania za wywieziony w ilości 105 m³ piasek, stanowiący jedynie nadmiar urobku powstały w trakcie inwestycji (został przez wykonawcę robót wywieziony na wysypisko wskazane przez Urząd Miejski w [...]).
Od ww. wyroku E. T. wniósł skargę kasacyjną do Naczelnego Sądu Administracyjnego w Warszawie, w której zarzucił wydanemu rozstrzygnięciu naruszenie art. 174 pkt 1 i 2 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. nr 153, poz. 1270 ze zm., dalej: p.p.s.a.) przez uznanie za słuszne przyjętych w decyzji Prezydenta Miasta z dnia [...] wielkości odszkodowań, co narusza przepis art. 128 ust. 4 u.g.n. – gdyż odszkodowanie przyjęte w decyzji nie odpowiada wartości poniesionych szkód – a Sąd mimo, iż nie był związany zarzutami i wnioskami skargi (art. 134 p.p.s.a.), nie dostrzegł ograniczeń jakie powstały na przedmiotowej nieruchomości.
W konsekwencji skarżący wniósł o uchylenie wyroku w całości i przekazanie sprawy Sądowi I instancji oraz zwolnienie od kosztów sądowych.
W uzasadnieniu skargi wskazano ponadto, że Sąd błędnie uznał, iż której wyrównania dochodzili małż. T. zamyka się w łącznej kwocie 10.263 zł., przy czym odszkodowanie z tytułu trwałego ograniczenia w sposobie korzystania z nieruchomości dotyczy powierzchni 1775 m² i określone zostało na kwotę 8.452 zł. Wynika z tego, że za 1 m2 gruntu odszkodowanie wynosi 4,76zł., co jest wielkością symboliczną, gdyby zauważyć, że w operacie inż. K. M. z grudnia 2000 r. stwierdza się, że ograniczenie możliwości wykonywania prawa własności na części nieruchomości jest wedle tego rzeczoznawcy wielkością 90% wartości gruntu, przy czym w tymże operacie wartość gruntu przyjmowana jest na 27zł. za 1 m². Przyznane odszkodowanie nie rekompensuje szkody w żaden sposób, jeśli uwzględni się, że na gruncie tym nie można się budować, nie może być cennych nasadzeń. Jest to praktycznie wyłączenie gruntu z korzystania.
Zdaniem Skarżącego fakt, iż plan przewiduje możliwość zabudowy o charakterze stałym oraz możliwość nasadzeń za zgodą zarządcy sieci wodociągowej już w odległości 5 metrów w każdą stronę od zewnętrznej krawędzi przewodu nie wskazuje jasno jaka odległość od tego przewodu jest pozostawiona swobodnej woli właścicieli, kiedy to nie musieliby pytać o zgodę zarządcy sieci wodociągowej, a więc czy w odległości 7 metrów, czy może 8 metrów od krawędzi przewodu. Skarżący podnosi, że w rzeczywistości nie uzyska zgody na budowę w odległości 6, 8, czy 10 metrów od biegu linii wodociągowej, gdyż stojące w takiej odległości budynki uniemożliwiłyby naprawę sieci w przypadku awarii. Rury którymi prowadzona jest woda mają średnice ponad metra, a przy wymianie takiej rury musi być używany ciężki sprzęt, który na takiej powierzchni nie będzie mógł pracować. Rzeczywiste pozbawienie prawa jest więc większe od wspomnianych 1775m2 i wedle rozumienia sprawy przez skarżącego pozbawienie jego prawa odnosi się do powierzchni 0.4305 ha. Szkodę skarżący wylicza więc w ten sposób, że za powierzchnie 0.4305 ha należy mu się po 60zł. za metr, co daje 258,300zł. co należy umniejszyć o przyznaną kwotę 8.452zł.
Niezasadnie też – zdaniem Skarżącego – odmówiono przyznania odszkodowania za wywiezienie 105 m3 piasku, gdyż nie był to jedynie nadmiar urobku powstały w trakcie inwestycji, wywieziony na wysypisko. Zdaniem Skarżącego, piasek ma określoną wartość ekonomiczną i był on własnością skarżących i nie wolno było inwestorowi rozporządzić cudzą rzeczą bez zapłaty. Bez znaczenia jest przy tym to, że piasek został wywieziony na wysypisko, bo po odpowiednim składowaniu mógł być np. sprzedany przez Skarżących.
Z powyższych względów doszło zatem do wadliwego wyliczenia szkody, a tym samym naruszenia przepisu art. 128 ust. 4 u.g.n.
Odpowiedź na złożoną skargę kasacyjną złożyło Przedsiębiorstwo Wodociągów i Kanalizacji Sp. z o.o. w [...] wskazując na bezzasadność podniesionych przez skarżącego zarzutów oraz Wojewoda [...], który podtrzymał stanowisko zajęte w swojej decyzji z dnia [...].
Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje
Zgodnie z art. 183 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi, Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznaje sprawę w granicach skargi kasacyjnej, biorąc z urzędu pod rozwagę jedynie nieważność postępowania.
Ustosunkowując się do powyższych zarzutów, należy stwierdzić, że skarga kasacyjna pozbawiona jest usprawiedliwionych podstaw.
Zdaniem Naczelnego Sądu Administracyjnego odmówić należy słuszności zarzutom naruszenia przepisu art. 128 ust. 4 u.g.n. poprzez fakt, iż przyznane odszkodowanie nie rekompensowało powstałej na nieruchomości szkody, z uwagi na ograniczenie możliwości zabudowy oraz dokonania cennych nasadzeń.
Zgodnie z treścią ww. artykułu odszkodowanie przysługuje również za szkody powstałe wskutek zdarzeń, o których mowa w art. 120 i 124 – 126 u.g.n. Odszkodowanie powinno odpowiadać wartości poniesionych szkód. Jeżeli wskutek tych zdarzeń zmniejszy się wartość nieruchomości, odszkodowanie powiększa się o kwotę odpowiadającą temu zmniejszeniu.
Jak słusznie zauważył Sąd I instancji, ze sporządzonego przez rzeczoznawcę majątkowego – M. S. – operatu szacunkowego wynika, iż usytuowanie magistrali wodociągowej w odniesieniu do całości nieruchomości nie wpływa dysfunkcyjnie na przestrzenną przydatność pozostałej części nieruchomości i jej przyszłościowe wykorzystanie. W "Projekcie miejscowego planu ogólnego zagospodarowania przestrzennego terenu – Regionalnej Strefy Gospodarczej - [...]" uchwalonego przez Radę Miasta [...] uchwała nr V/61/2003 z dnia 27 marca 2003r., (Dz. Urzęd. Województwa Wielkopolskiego Nr 82, poz. 1577 z dnia 22 maja 2003r.), wprowadzono obowiązek zachowania minimum 30% powierzchni działki jako powierzchni aktywnej przyrodniczo, a wskaźnik zabudowy określono na 0,6. Z zapisów planu wynika możliwość zabudowy o charakterze stałym oraz możliwość cennych nasadzeń za zgodą zarządcy sieci wodociągowej już w odległości 5 m w każdą stronę od zewnętrznej krawędzi przewodu.
Zdaniem Naczelnego Sądu Administracyjnego nie można zgodzić się również z zarzutem strony dotyczącym niesłusznego ograniczenia przez rzeczoznawcę obszaru szacowania szkód z 4.305 m² do 1775 m².
Jak wskazał Sąd I instancji, rzeczoznawca ograniczył wstępnie rozmiar szacowanych szkód maksymalnie do obszaru objętego zezwoleniem tj. 4.305 m², jednakże z uwagi na ustalenia ww. projektu miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego z 2003 r. przyjął, iż obniżenie wartości nieruchomości nastąpiło faktycznie wyłącznie na obszarze pod wodociągiem wraz z jego strefą ochronną, tj. na obszarze 1775 m².
Zmiana ustaleń miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego dla terenów położenia przedmiotowej nieruchomości była uzasadniona ograniczeniem szacowania szkody do obszaru o pow. 1.775 m², w przeciwieństwie do operatu szacunkowego sporządzonego przez M. S. w listopadzie 2001 r., w którym objęto obszar o pow. 2.351 m2.
Naczelny Sąd Administracyjny podziela również stanowisko Sądu I instancji, iż nie było podstaw prawnych do wyliczenia odszkodowania za wywieziony piasek (105 m³). Piasek ten stanowił jedynie nadmiar urobku powstały w trakcie inwestycji, a jak wskazał rzeczoznawca – właściciel nie posiadał koncesji na eksploatację złóż i ich sprzedaż.
W świetle powyższych faktów Naczelny Sąd Administracyjny nie dopatrzył się naruszeń mogących, zgodnie z art. 174 pkt 1 i 2 p.p.s.a., stanowić podstawę wniesienia skargi kasacyjnej.
Mając na uwadze powyższe względy skargę kasacyjną – jako niezasadną – Naczelny Sąd Administracyjny oddalił na podstawie art. 184 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. Nr 153, poz. 1270 z późn. zm.).