Uzasadnienie
Wyrokiem z dnia 18 stycznia 2012 r., sygn. akt IV SA/Wr 598/11, Wojewódzki Sąd Administracyjny we Wrocławiu oddalił skargę Z.J. na decyzję Rejonowej Wojskowej Komisji Lekarskiej [...] z dnia [...]. nr [...] w przedmiocie zdolności do zawodowej służby wojskowej.
Wojewódzki Sąd Administracyjny we Wrocławiu przytoczył następujące okoliczności faktyczne i prawne sprawy.
Orzeczeniem z dnia [...] nr [...]Terenowa Wojskowa Komisja Lekarska [...], działając na podstawie art. 20 ust. 1-3 i art. 21 ust. 1 i 2 ustawy z dnia 10 grudnia 1993 r. o zaopatrzeniu emerytalnym żołnierzy zawodowych oraz ich rodzin (t.j. Dz. U. z 2004 r. nr 8, poz. 66 ze zm.), § 4, § 17 i § 24 ust. 1 rozporządzenia Ministra Obrony Narodowej z dnia 10 stycznia 2006 r. w sprawie orzekania o inwalidztwie żołnierzy zawodowych, żołnierzy zwolnionych z zawodowej służby wojskowej oraz emerytów i rencistów wojskowych, a także właściwości i trybu postępowania wojskowych komisji lekarskich w tych sprawach (Dz. U. nr 12, poz.
75) oraz § 4 i § 16 rozporządzenia Ministra Obrony Narodowej z dnia 8 stycznia 2010 r. w sprawie orzekania o zdolności do zawodowej służby wojskowej oraz właściwości i trybu postępowania wojskowych komisji lekarskich w tych sprawach (Dz. U. nr 15, poz. 80); zwanego dalej "rozporządzeniem", stwierdziła, że orzekany w grupie II badanych Z.J. jest trwale niezdolny do pełnienia zawodowej służby wojskowej – kategoria N. Po przeprowadzonym u wyżej wymienionego badaniu lekarskim, Komisja w rozpoznaniu wymieniła: kardiomiopatię rozstrzeniową prawdopodobnie pozapalną w okresie przewlekłej niewydolności krążenia II/III NYHA Ef 20-30% (§ 38 pkt 3 z Załącznika nr 1 do rozporządzenia). Jako schorzenie współistniejące Komisja rozpoznała napadowy nietrwały częstoskurcz komorowy (§ 38 pkt 1 z Załącznika nr 1 do rozporządzenia).
W uzasadnieniu orzeczenia Komisja wskazała m.in., że stwierdzone na podstawie wykonanych badań rozpoznania powodują niezdolność badanego do pełnienia zawodowej służby wojskowej.
Nadto Komisja stwierdziła brak związku rozpoznanych schorzeń ze służbą wojskową. Wypowiedziała się także w zakresie inwalidztwa strony.
W odwołaniu od powyższego orzeczenia Z.J. zarzucił Komisji naruszenie przepisów prawa materialnego oraz przepisów postępowania. Wskazał na naruszenie § 22 ust. 1, § 23 ust.1 i § 28 ust. 1 rozporządzenia. Podniósł także, iż decyzja nie została należycie uzasadniona.
Odwołujący się stwierdził, iż organowi I instancji, w merytorycznym rozstrzygnięciu sprawy, przeszkodziła rutyna, o czym świadczą popełnione błędy w rodzaju niewłaściwego oznaczenia imienia matki, czy stopnia wojskowego. Zdaniem strony, organ wojskowy nie przeprowadził starannej analizy posiadanych dokumentów medycznych oraz personalnych, co doprowadziło do niewłaściwego zastosowania przepisów prawa materialnego.
Po rozpoznaniu odwołania, Rejonowa Wojskowa Komisja Lekarska [...] orzeczeniem z dnia [...] nr [...], wydanym na podstawie art. 127 § 1 i art. 138 k.p.a., art. 20 ust. 1-3, art. 21 ust. 1 i 2 ustawy z dnia 10 grudnia 1993 r. o zaopatrzeniu emerytalnym żołnierzy zawodowych oraz ich rodzin, § 5, § 17, § 24 ust. 1, § 28, § 30, § 31 rozporządzenia Ministra Obrony Narodowej z dnia 10 stycznia 2006 r. w sprawie orzekania o inwalidztwie żołnierzy zawodowych, żołnierzy zwolnionych z zawodowej służby wojskowej oraz emerytów i rencistów wojskowych, a także właściwości i trybu postępowania wojskowych komisji lekarskich w tych sprawach oraz § 4 i § 16 rozporządzenia, utrzymała w mocy orzeczenie organu I instancji.
W motywach rozstrzygnięcia podała, że po dokonaniu analizy całości dokumentacji orzeczniczo-lekarskiej zgromadzonej w sprawie nie stwierdziła nieprawidłowości mogących stanowić podstawę do uchylenia zaskarżonego orzeczenia. Wedle Komisji, z dokumentacji tej, w tym karty informacyjnej z leczenia w dniach [...] w [...] oraz wyniku badania echo serca jednoznacznie wynika, iż u odwołującego się stwierdzono niewydolność serca znacznego stopnia, która uzasadnia jego kwalifikację według § 38 pkt 3 z Załącznika nr 1 do rozporządzenia. Kwalifikacja ta powoduje zaliczenie strony do II grupy inwalidztwa. Biorąc zatem pod uwagę charakter zdiagnozowanego schorzenia i jego obecny wpływ na upośledzenie sprawności ustroju, zdaniem wojskowej komisji lekarskiej, uzasadnionym było zaliczenie strony do II grupy inwalidztwa.
Komisja odwoławcza nie stwierdziła, by zakwestionowane orzeczenie naruszało przepisy prawa materialnego lub by było sprzeczne z obowiązującymi w Resorcie Obrony Narodowej przepisami prawa, a całość zgromadzonego materiału dowodowego, w tym załączona przez odwołującego się dokumentacja medyczna jednoznacznie przemawia za prawidłową kwalifikacją dokonaną przez Terenową Wojskową Komisję Lekarską tak w zakresie rozpoznanej kategorii zdolności do zawodowej służby wojskowej, jak i określenia inwalidztwa.
W kwestii podnoszonych w odwołaniu omyłkowych zapisów odnośnie imienia matki i stopnia wojskowego komisja odwoławcza wskazała, że komisja lekarska I stopnia wydała w dniu[...] stosowne postanowienie.
Orzeczenie RWKL [...] stało się przedmiotem skargi Z.J. wniesionej do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego we Wrocławiu. Orzeczenie zostało zaskarżone w zakresie podlegającym kognicji tego Sądu (oświadczenie z dnia [...]).
Skarżący podtrzymał zarzuty podniesione w odwołaniu, a dodatkowo sformułował zarzut naruszenie art. 7, 11 i 107 § 1 k.p.a.
Nadto skarżący zarzucił, że rozpoznana jednostka chorobowa, zakwalifikowana według § 38 pkt 3 z Załącznika nr 1 do rozporządzenia, nie pokrywa się z jednostką opisaną w tym przepisie. Skarżący stwierdził też, że organ nie uzasadnił dlaczego rozpoznanie, które nie odpowiada jednostce określonej w tym paragrafie czyni go niezdolnym do pełnienia zawodowej służby wojskowej.
W odpowiedzi na skargę organ odwoławczy wniósł o jej oddalenie stwierdzając, iż w procesie orzeczniczym przeprowadzonym przez obie komisje prawidłowo ustalono, że skarżący jest niezdolny do zawodowej służby wojskowej. Z kolei, uchybienia formalne, jakie zostały wskazane w skardze, nawet przy ich uznaniu za zasadne, nie mają wpływu na wartość merytoryczną orzeczeń.
Wojewódzki Sąd Administracyjny we Wrocławiu uznał, że skarga nie zasługuje na uwzględnienie.
W pierwszej kolejności Sąd I instancji wyjaśnił, że przedmiotem kontroli sądowej w niniejszej sprawie są orzeczenia komisji lekarskich I i II instancji wydane w zakresie rozpoznanych u skarżącego schorzeń i ustalenia kategorii zdolności do zawodowej służby wojskowej.
Następnie Sąd I instancji wskazał, że rozstrzyganie o zdolności do zawodowej służby wojskowej odbywa się w postępowaniu administracyjnym z gwarancjami dwuinstancyjnego toku orzecznictwa o charakterze sformalizowanym i z zagwarantowaniem czynnego udziału kandydata w tym postępowaniu.
Natomiast, jak podkreślił dalej Sąd I instancji, w sprawach ustalenia zdolności do zawodowej służby wojskowej zasadnicze znaczenie ma kwestia zebrania odpowiednich danych w zakresie wiedzy medycznej, gdyż właśnie pełna wiedza medyczna pozwala na rozstrzygnięcie o zdolności do zawodowej służby wojskowej oraz o zakwalifikowaniu do kategorii tej służby.
WSA we Wrocławiu przypomniał, że podstawę prawną zaskarżonych orzeczeń stanowiły przepisy ustawy z dnia 11 września 2003 r. o służbie wojskowej żołnierzy zawodowych (t.j. Dz. U. z 2010 r. nr 90, poz. 593 ze zm.) oraz Załącznik nr 1 do rozporządzenia. Wydane zaś w sprawie przez organ I instancji orzeczenie zostało sporządzone, zgodnie z § 24 ust. 5 pkt 1 rozporządzenia, według wzoru stanowiącego Załącznik nr 5 do rozporządzenia, który to wzór w pkt 8 wymienia rozpoznanie, a w pkt 9 – kategorię zdolności do zawodowej służby wojskowej.
Z kolei z akt administracyjnych sprawy wynika, że rozpoznane u skarżącego schorzenia zostały ustalone na podstawie poprzedzających wydanie zakwestionowanych orzeczeń badań lekarskich skarżącego, w tym badań specjalistycznych oraz dokumentacji medycznej, z tą uwagą, że skarżący był także badany w trybie odwoławczym w związku z wniesieniem odwołania od orzeczenia wydanego przez organ I instancji. I tak, w dniu [...] wykonano na zlecenie komisji odwoławczej badania lekarskie specjalistyczne. Skarżący nie wykazał, by przeprowadzone badania lekarskie były niepełne, bądź nie uwzględniały całości dokumentacji medycznej.
W ocenie Sądu I instancji, kontrola orzeczeń wojskowych komisji lekarskich o uznaniu kandydata za zdolnego do zawodowej służby wojskowej, dokonywana przez sąd administracyjny, sprowadza się do sprawdzenia prawidłowości postępowania poprzedzającego ustalenie jego stanu zdrowia, a w szczególności, czy badanie stanu zdrowia było wszechstronne, oparte na wyczerpującym wywiadzie chorobowym i pełnych badaniach przedmiotowych oraz czy dokonana następnie kwalifikacja zdolności kandydata do zawodowej służby wojskowej była słuszna. Sąd natomiast nie jest władny, aby rozważać kwestie medyczne. Nie może bowiem badać prawidłowości dokonanej kwalifikacji rozpoznanego przez komisję lekarską schorzenia.
Oceniając pod względem zgodności z prawem materialnym i procesowym rozstrzygnięcie będące przedmiotem zaskarżenia, Sąd I instancji uznał, że odpowiada ono prawu. Według Sądu I instancji, wojskowe komisje lekarskie obu instancji prawidłowo przeprowadziły postępowanie administracyjne. Należycie rozważyły okoliczności i fakty istotne dla wyniku postępowania, ustalone na podstawie niezbędnych badań lekarskich, a zgromadzony w sprawie materiał dowodowy w postaci tych badań nie budzi wątpliwości. Zdaniem Sądu I instancji, nie ma zatem podstaw do uznania, że ustalenia dokonane przez organy nie odpowiadają stanowi rzeczywistemu. Toteż, orzeczenia, mimo dostrzeżonych przez Sąd uchybień proceduralnych, które nie miały jednak wpływu na wydane rozstrzygnięcie, zawierały wymagane elementy.
Zdaniem WSA we Wrocławiu, wojskowe komisje lekarskie obu instancji prawidłowo – w oparciu o pełen materiał orzeczniczy – uznały, że rozpoznanie: kardiomiopatia rozstrzeniowa prawdopodobnie pozapalna w okresie przewlekłej niewydolności krążenia II/III NYHA Ef 20-30% kwalifikuje skarżącego do kategorii N, tj. niezdolny do pełnienia zawodowej służby wojskowej, przy czym prawidłowości tego orzeczenia nie zmienia tego rozpoznane schorzenie współistniejące, które kwalifikuje do kategorii Z, tj. zdolny do służby wojskowej.
Jednocześnie Sąd I instancji zaznaczył, że skarżący nie przedstawił badań przemawiających za inną kwalifikacją orzeczniczą niż dokonana. Sąd I instancji powołał się przy tym na pogląd wyrażony w wyroku z dnia 5 marca 2008 r., sygn. II SA/Bd 60/08, Wojewódzkiego Sądu Administracyjny w Bydgoszczy, wedle którego: "Tam, gdzie w wykazie ściśle powiązano występowania określonej choroby ze ściśle określoną kategorią - samo stwierdzenie występowania danej choroby u badanego jest wystarczające do rozstrzygnięcia, czy jest on zdolny do służby wojskowej" (publ. Lex nr 489130).
Natomiast w odniesieniu do zarzut skarżącego dotyczącego niezgodności dokonanego rozpoznania z jednostką chorobową zamieszczoną w § 38 pkt 3 Załącznika nr 1 do rozporządzenia, Sąd I instancji ponownie stwierdził, że nie może rozważać kwestii medycznych, wymagających posiadania specjalistycznej wiedzy w tym zakresie. Zdaniem Sądu I instancji, paragrafy tego Załącznika "kreślą" niejako kategorię "zaszeregowania" chorób. Stanowią jedynie swoisty schemat, którym kierują się posiadający fachową wiedzę orzecznicy, umożliwiający logiczną systematyzację szeregu chorób, których charakter i nasilenie daje podstawę do dokonania przez nich, a nie przez Sąd, stosownej, medycznej kwalifikacji.
Skargę kasacyjną od powyższego wyroku wniósł Z.J., reprezentowany przez radcę prawnego.
Pełnomocnik skarżącego wniósł o uchylenie zaskarżonego wyroku w całości i przekazanie sprawy Sądowi I instancji do ponownego rozpoznania.
Wystąpił również o zasądzenie od organu na rzecz skarżącego kosztów zastępstwa procesowego w postępowaniu kasacyjnym wg norm przepisanych.
Skarżący kasacyjnie sformułował zarzut naruszenia prawa procesowego, a mianowicie art. 145 § 1 pkt 1 lit. c ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2012 r., poz. 270 ze zm.), zwanej dalej P.p.s.a. w zw. z art. 107 § 3 k.p.a. poprzez jego niewłaściwe zastosowanie, polegające na oddaleniu skargi na decyzję organu II instancji utrzymującą w mocy decyzję, która nie zawierała prawidłowego uzasadnienia faktycznego i prawnego.
W uzasadnieniu skargi kasacyjnej, jej autor podniósł, iż uzasadnienia orzeczeń wojskowych komisji lekarskich obydwu instancji nie spełniają choćby minimalnych wymagań procesowych. Zawierają bowiem jedynie ogólnikowe stwierdzenia o poczynieniu ustaleń faktycznych w oparciu o dokumentację medyczną bez wyjaśnienia o jaką dokumentację lekarską i o jakie konkretnie dokumenty i zawarte w nich zapisy chodzi. Z uzasadnień nie wynika wreszcie z kim, w jakim przedmiocie i w jakim zakresie dokonywano konsultacji lekarskich oraz gdzie utrwalono ich przebieg.
Ponadto orzekające w sprawie organy nie odniosły się w ogóle kwestii dowodów i postępowania dowodowego, nie wskazały, które dowody uznały za wiarygodne, a którym odmówiły wiarygodności.
W odpowiedzi na skargę kasacyjną, RWKL [...] wniosła o jej oddalenie. Zdaniem Komisji w sprawie nie doszło do naruszenia prawa procesowego i wyrok jest zgodny z prawem.
W piśmie procesowym z dnia [...] skarżący kasacyjnie podniósł, że organ w ogóle nie doręczył skarżącemu zaskarżonego orzeczenia, co może wskazywać na nieważność postępowania przed Sądem I instancji, którą to okoliczność Naczelny Sąd Administracyjny bierze pod uwagę z urzędu, niezależnie od zarzutów postawionych w skardze kasacyjnej.
Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje
Zgodnie z art. 183 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. nr 153, poz. 1270 ze zm. – dalej w skrócie P.p.s.a.), Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznaje sprawę w graniach skargi kasacyjnej, a z urzędu bierze pod rozwagę jedynie nieważność postępowania, której przesłanki enumeratywnie zostały określone w § 2 art. 183 P.p.s.a. W niniejszej sprawie nie występują okoliczności mogące wskazywać na nieważność postępowania sądowego, a zatem sprawa ta podlegała rozpoznaniu w granicach wyznaczonych sformułowaną w skardze kasacyjnej podstawą kasacyjną.
Rozpoznając skargę kasacyjną w tym zakresie, należy stwierdzić, że nie zasługuje ona na uwzględnienie.
Zgodnie z art. 145 § 1 pkt. 1 lit. c P.p.s.a. sąd, uwzględniając skargę na decyzję lub postanowienie, uchyla ten akt w całości lub w części, gdy stwierdzi naruszenie przepisów postępowania innych niż dające podstawę do wznowienia, jeżeli takie naruszenie mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Użyty w tym przepisie zwrot "uchyla" jest kategoryczny i oznacza, że w razie zaistnienia przewidzianych w nim przesłanek sąd ma obowiązek uchylenia na jego podstawie zaskarżonego aktu. Naruszenie art. 145 § 1 pkt. 1 lit. c P.p.s.a. ma miejsce zawsze, gdy kontrolując legalność zaskarżonego aktu, sąd nie dostrzeże, że rozstrzygnięcie to narusza przepisy postępowania bądź odnajdując takie błędy, niewłaściwie oceni ich wpływ na wynik sprawy administracyjnej. Ustawa nie wymaga przy tym, aby naruszenie przepisów postępowania miało wpływ na wynik sprawy. Związek między uchybieniem procesowym organu administracji a wydanym w sprawie, podlegającym zaskarżeniu orzeczeniem, nie musi być realny.
Wystarczy, że zaistniała hipotetyczna możliwość odmiennego wyniku sprawy. Do omawianej kategorii podstawy uchylenia decyzji lub postanowienia zalicza się brak należytej staranności wykazywany przez organ administracji w prowadzeniu sprawy. Dotyczy to w szczególności naruszenia przepisów art. 7, art. 77 i art. 107 § 3 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. – Kodeks postępowania administracyjnego (Dz. U. z 2000 r. nr 98, poz. 1071 ze zm. – w skrócie k.p.a.),
Zdaniem skarżącego kasacyjnie WSA we Wrocławiu dopuścił się naruszenia art. 145 § 1 pkt 1 lit. c P.p.s.a., gdyż oddalił jego skargę, mimo że w orzeczeniu organu II instancji, łamiąc zasady przewidziane w art. 107 § 3 k.p.a., nie wyjaśniono jaka była podstawa faktyczna rozstrzygnięcia.
Powyższy zarzut Naczelny Sąd Administracyjny uznał za niezasadny. Samo naruszenie art. 107 § 3 k.p.a. polegające nie tyle na braku uzasadnienia, ile na jego lakoniczności, co do zasady nie stanowi podstawy do zastosowania art. 145 § 1 pkt 1 lit. c P.p.s.a. Uchybienie to nie wywołuje omawianego skutku tylko wtedy, gdy został prawidłowo ustalony stan faktyczny sprawy.
Zgodnie z zasadą prawdy obiektywnej, wyrażoną w art. 7 k.p.a., organ (a więc również organ odwoławczy) ma obowiązek dokładnie zbadać sprawę, tak aby w sposób prawidłowy ustalić jej stan faktyczny. Wzmocnieniem tej reguły jest nałożony na organ obowiązek wyczerpującego zebrania i rozpatrzenia całości materiału dowodowego (art. 77 § 1 k.p.a.). Dopiero dysponując całokształtem materiału dowodowego, organ może ocenić daną okoliczność i uznać ją za udowodnioną bądź nie (art. 80 k.p.a.). Niewyjaśnienie wszystkich okoliczności istotnych dla rozstrzygnięcia sprawy, zwłaszcza, gdy powołuje się na nie strona, jest naruszeniem przepisów postępowania skutkującym uchyleniem decyzji (wyroki NSA z dnia 27 maja 1999 r., sygn. akt II SA/Łd 744/98 i dnia 4 października 2005 r., sygn. akt I OSK 159/05).
Oczywistym jest, że wyłącznie należycie ustalony stan faktyczny pozwala na prawidłowe zastosowanie przepisów prawa. Jeżeli stan ten nie został wyczerpująco ustalony, to nie można przesądzać rozstrzygnięcia sprawy. Brak pełnych ustaleń uniemożliwia ocenę, czy okoliczności danej sprawy odpowiadają stanowi hipotetycznemu, przewidzianemu w konkretnej normie prawnej. Nie ulega przy tym wątpliwości, że w świetle konstytucyjnego modelu sądowej kontroli działalności publicznej sąd administracyjny nie posiada co do zasady kompetencji do dokonywania ustaleń stanu faktycznego w będącej przedmiotem jego rozpoznania sprawie administracyjnej. Obowiązkiem sądu administracyjnego pierwszej instancji jest zatem zbadanie, czy organ administracji publicznej, dokonując ustalenia stanu faktycznego, nie naruszył przepisów postępowania administracyjnego w stopniu mogącym mieć istotny wpływ na wynik sprawy oraz zajęcie stanowiska, jaki stan faktyczny został przez sąd przyjęty.
Poza sporem również jest, że przyjęty w sprawie stan faktyczny musi znaleźć odzwierciedlenie w aktach sprawy, nie może zaś opierać się na domniemaniu sądu co do rzeczywistego stanu sprawy (tak: NSA w wyroku z dnia 11 sierpnia 2010 r., I OSK 1374/09, LEX nr 737485).
W ocenie Naczelnego Sądu Administracyjnego, Sąd I instancji zasadnie przyjął, iż badanie stanu zdrowia skarżącego było prowadzone w sposób prawidłowy, orzeczenia wydane zostały na podstawie badań lekarskich skarżącego, w tym badań specjalistycznych oraz dokumentacji medycznej. W ramach badań wykonano w dniu [...] na zlecenie komisji odwoławczej, specjalistyczne badania lekarskie. Badania te potwierdziły u skarżącego kardiomiopatię rozstrzeniową prawdopodobnie pozapalną w okresie przewlekłej niewydolności krążenia II/III NYHA Ef 20-30%, która kwalifikuje go do kategorii N, tj. niezdolny do pełnienia zawodowej służby wojskowej. Słusznie też Sąd I instancji wskazał, że skarżący nie przedstawił badań przemawiających za inną kwalifikacją schorzenia niż dokonane. W tej sytuacji należy przyjąć, że stan faktyczny w sprawie został prawidłowo ustalony, to zaś powoduje, że uchybienie przepisowi art. 107 § 3 k.p.a. polegające na lakonicznym uzasadnieniu orzeczeń komisji lekarskich obu instancji nie dawało podstawy do zastosowania art. 145 § 1 pkt 1 lit. c P.p.s.a.
Skarga kasacyjna nie może zatem odnieść zamierzonego skutku.
Mając na względzie powyższe Naczelny Sąd Administracyjny, na podstawie art. 184 ustawy – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi, orzekł jak w sentencji. W oparciu o przepis art. 207 § 2 P.p.s.a. Sąd odstąpił od zasądzenia od Z.J. na rzecz Rejonowej Wojskowej Komisji Lekarskiej [...] zwrotu kosztów postępowania kasacyjnego. Odstępując od zasądzenia zwrotu kosztów postępowania kasacyjnego na rzecz organu Sąd kierował się charakterem sprawy i sytuacją zdrowotną skarżącego.