Uzasadnienie
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie wyrokiem z dnia 28 kwietnia 2005 r. sygn. akt VI SA/Wa 1679/04 oddalił skargę K. B. na decyzję Generalnego Dyrektora Dróg Krajowych i Autostrad z dnia [..], nr [...] w przedmiocie kary pieniężnej za przejazd pojazdem nienormatywnym bez zezwolenia.
Wyrok zapadł w następujących okolicznościach sprawy.
W dniu 8 sierpnia 2003r. w B., woj. opolskie, na drodze krajowej nr 11 Kołobrzeg - Bytom przeprowadzono kontrolę pojazdu marki Mercedes-Benz 0 nr rej. [...] wraz z naczepą marki Kassbohurer o nr. rej [...] stanowiącego własność K. B., podczas której stwierdzono przekroczenie dopuszczalnego nacisku na oś składową pojazdu o 43,41 kN.
Pismem z dnia 12 listopada 2003 r. Generalny Dyrektor Dróg Krajowych 1 Autostrad zawiadomił właściciela pojazdu o wszczęciu postępowania, pouczając go o uprawnieniach wynikających z przepisów art. 10 § 1, art. 73 i art. 79 §2 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego (Dz. U. z 2000 r. Nr 98, poz. 1071, ze zm. - dalej cytowanej jako K.p.a.). Następnie decyzją z dnia [...] nr [...], wydaną na podstawie przepisu art. 13 ust. 2a i 2b, oraz Ip. 5 pkt 5 lit. d, Ip. 5 pkt 5 lit. e oraz art. 18a ust. 5 i art. 20 pkt 8 ustawy z dnia 21 marca 1985 r. o drogach publicznych (Dz. U. z 2000 r. Nr 71, poz. 838, ze zm.) w zw. z art. 64 ust. 1 ustawy z dnia 20 czerwca 1997 r. - Prawo ruchu drogowym (Dz. U. z 2003 r. Nr 58, poz. 515, ze zm.) oraz § 5 ust. 5 pkt 5 rozporządzenia Ministra Infrastruktury z dnia 31 grudnia 2002 r. w sprawie warunków technicznych pojazdów oraz zakresu ich niezbędnego wyposażenia (Dz. U. z 2003 r.
Nr 32, poz. 262) nałożył na K. B. karę pieniężną w wysokości 14 280 zł.
W uzasadnieniu decyzji organ stwierdził, że wyniki ważenia pojazdu skarżącego jednoznacznie wskazują, że samochód podczas kontroli był pojazdem nienormatywnym, a zatem na jego przejazd przewoźnik powinien otrzymać zezwolenie przewidziane w art. 64 ust. 1 ustawy Prawo o ruchu drogowym. Pojazd musi spełniać warunki określone w cyt. rozporządzeniu Ministra Infrastruktury z dnia 31 grudnia 2002 r. oraz art. 61 ust. 2 Prawa o ruchu drogowym. Przewoźnik zobowiązany jest zatem do takiego rozmieszczenia ładunku, aby nie powodować przekroczenia 2 dopuszczalnych nacisków osi pojazdu na drogę. Przy wymierzeniu kary za przekroczenie tego parametru bez znaczenia jest okoliczność, że masa całkowita pojazdu nie została przekroczona oraz to czy przewoźnik w miejscu załadunku miał możliwość dokonania pomiaru nacisku osi pojazdu.
We wniosku o ponowne rozpatrzenie sprawy K. B. zarzucił, że powyższa decyzja jest dla niego krzywdząca i sprzeczna z prawem. Przy odpowiedzialności za przekroczenie dopuszczalnych nacisków osi pojazdu na drogę należy bowiem uwzględnić faktyczne możliwości przewoźnika w zakresie kontroli załadunku oraz to czy masa całkowita pojazdu jest zgodna z dopuszczalną normą. W sytuacji, gdy masa całkowita pojazdu jest prawidłowa, to przewoźnikowi trudno jest wyegzekwować od kopalni równomierny załadunek, a tym samym nie ma on możliwości spełnienia wymogów określonych w przepisach prawa. Skarżący powołał się dodatkowo na wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 16 czerwca 1999 r. sygn. akt II SA 149/99, w którym NSA- jego zdaniem w podobnej sprawie - uchylił decyzję, opierając się na wyroku Trybunału Konstytucyjnego z dnia 27 kwietnia 1999 r. stwierdzającym sprzeczność z Konstytucją RP nakazów nakładających na podmioty wykonujące transport niewykonalne obowiązki (niemożność sprawdzenia obciążenia poszczególnych oś pojazdu). Zdaniem skarżącego nie istnieją faktyczne, ani też prawne przesłanki do obciążenia go karą pieniężną w kwocie, która pochłania wielodniowy zysk jego firmy.
Generalny Dyrektor Dróg Krajowych i Autostrad decyzją z dnia [...] nr [...] utrzymał w mocy swoją wcześniejszą decyzję z dnia 28 listopada 2003 r. W uzasadnieniu organ stwierdził, że wniosek K. B. nie zasługuje na uwzględnienie, gdyż wymierzona mu kara pieniężna jest zgodna z przepisami ustawy z dnia 21 marca 1985 r. o drogach publicznych i ustawy -Prawo o ruchu drogowym, a także ustaleniami zawartymi w protokole z przeprowadzonej w dniu 8 sierpnia 2003 r. kontroli pojazdu skarżącego. Organ wyjaśnił ponadto, że powołanym przez stronę wyrokiem z dnia 27 kwietnia 1999 r. sygn. akt P 7/98 (OTK ZU nr 4/1999, poz. 72), Trybunał Konstytucyjny stwierdził, że § 4 ust. 1 rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 14 października 1996 r. w sprawie opłat drogowych (Dz. U nr 123, poz. 578 ze zm.) był niezgodny z art. 2 i art. 92 ust. 1 Konstytucji RP przez to, że naruszał zakres ustawowego upoważnienia oraz stanowił przepis o charakterze represyjnym. Z tego powodu NSA w Warszawie sprawie o sygn. akt II SA 149/99 uznał, że argumenty prawne Trybunału Konstytucyjnego odnosiły się także do mającego w tej sprawie zastosowanie § 9 ust. 1 rozporządzenia 3
Rady Ministrów z dnia 17 marca 1998 r. w sprawie opłat drogowych (Dz. U. nr 40, poz. 230). Powoływanie się przez K. B. na to orzeczenie nie jest jednak w ocenie organu uzasadnione. Kara pieniężna nałożona na skarżącego nie została bowiem oparta na podstawie przepisów prawa, które były przedmiotem oceny Trybunału Konstytucyjnego. Kary pieniężne nie są już ustalane w rozporządzeniu wykonawczym, lecz w załączniku do ustawy z dnia 21 marca 1985 r. o drogach publicznych. Przepisy te nie były dotychczas kwestionowane ani przez Naczelny Sąd Administracyjny ani przez wojewódzkie sądy administracyjne, a także nie były przedmiotem wyroku Trybunału Konstytucyjnego, a więc stanowią podstawę do działania organów administracji publicznej.
Decyzję Generalnego Dyrektora Dróg Krajowych i Autostrad z dnia [...] K. B. zaskarżył do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie. Wnosząc o uchylenie tego rozstrzygnięcia, skarżący zarzucił błędną wykładnię i niewłaściwe zastosowanie art. 13 ust. 2a i 2 b oraz załącznika do ustawy -tabeli Ip. 5 pkt 1 lit. d z dnia 21 marca 1985 r. o drogach publicznych w zw. z § 5 ust. 4 rozporządzenia Ministra Transportu i Gospodarki Morskiej z dnia 1 kwietnia 1999 r. w sprawie warunków technicznych pojazdów oraz zakresu ich niezbędnego wyposażenia (Dz. U. Nr 44, poz. 432, ze zm.) przez przyjęcie, że zachodzą podstawy do wymierzenia mu kary za przejazd bez zezwolenia, a ponadto mające istotny wpływ na wynik sprawy naruszenie przepisów postępowania administracyjnego, między innymi art. 7 i art. 77 § 1 K.p.a. poprzez niewyjaśnienie wszystkich okoliczności związanych z ustaleniem stanu faktycznego, w szczególności sposobu rozłożenia ładunku na pojeździe i odpowiedzialności ładującego, a nie przewoźnika, za tak umieszczony towar oraz poprzez błędne przyjęcie, że organ administracji bez względu na okoliczności sprawy ma obowiązek wymierzania kar jedynie przewoźnikowi.
W uzasadnieniu skarżący podniósł, iż bezsporne jest, że kontrolowany pojazd miał prawidłową ładowność, a jedynie nacisk na jedną oś był niezgodny z dopuszczalnymi parametrami. Organ administracji nie wyjaśnił, jaka była faktyczna przyczyna przekroczenia nacisku jednej osi, przy wyraźnym niedociążeniu pozostałych osi w naczepie, a jedynie stwierdził, że świadczy to o nieprawidłowym rozmieszczeniu ładunku na skrzyni ładunkowej. Przewoźnik nie miał możliwości podczas załadunku i przejazdu prawidłowego umieszczenia towaru. Załadunku dokonuje dostawca, on zatem powinien ponosić odpowiedzialność za sposób ułożenia towaru.
Skarżący podtrzymał stanowisko ponadto, że orzeczenie Trybunału Konstytucyjnego z dnia 27 kwietnia 1999 r. powinno mieć zastosowanie także w jego 4 sprawie z uwagi na fakt nałożenia na obywatela - wbrew Konstytucji RP - obowiązku, którego nie można w żaden sposób spełnić, a którego niewykonanie zagrożone jest karą.
K. B. podniósł również, że nie miał żadnej możliwości skontrolowania prawidłowości dokonanego pomiaru, albowiem nie był przy nim obecny. Kierowca nie jest zaś stroną postępowania, ani też osobą upoważnioną do reprezentowania skarżącego.
W ocenie strony podpisanie protokołu nie jest jednoznaczne z niekwestionowaniem go, tym bardziej, że w aktach sprawy brak jest dokumentów potwierdzających legalizację wagi oraz prawidłowość dokonanych pomiarów.
W odpowiedzi na skargę Generalny Dyrektor Dróg Krajowych i Autostrad wniósł o jej oddalenie, podtrzymując stanowisko wyrażone w zaskarżonej decyzji. Podkreślił przy tym, iż kierujący pojazdem przez złożenie podpisu na protokole z kontroli pojazdu potwierdził, że nie wnosi zastrzeżeń do treści protokołu. W świetle bezspornych ustaleń dotyczących wyników ważenia pojazdu bez znaczenia są faktyczne przyczyny przekroczenia nacisku osi kontrolowanego samochodu. Obowiązek poruszania się po drogach publicznych pojazdem o zachowanych dopuszczalnych parametrach spoczywa na przewoźniku, niedochowanie tego obowiązku skutkuje zaś nałożeniem kary pieniężnej za przejazd pojazdem nienormatywnym bez zezwolenia. Odnośnie dokumentów potwierdzających legalizację wagi oraz prawidłowość dokonanych pomiarów, organ podał, że dokumenty te są do wglądu osób kontrolowanych na stałej stacji pomiarów w B. Zostały one - jak wynika z protokołu kontroli pojazdu (pkt 2 i 3 oświadczenia kontrolowanego) - udostępnione także kierowcy prowadzącemu pojazd skarżącego.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie, oddalając skargę K. B., stwierdził, że zaskarżona i poprzedzająca ją decyzja Generalnego Dyrektora Dróg Krajowych i Autostrad nie naruszają zarówno przepisów prawa materialnego, tj. art. 13 ust. 2a i 2b ustawy z dnia 21 marca 1985 r. o drogach publicznych oraz przepisów rozporządzenia Ministra Infrastruktury z dnia 31 grudnia 2002 r. w sprawie warunków technicznych pojazdów oraz zakresu ich niezbędnego wyposażenia, jak również przepisów K.p.a., w szczególności art. 7, art. 77 § 1, art. 80, oraz art. 107 § 3 K.p.a. w stopniu, w jakim mogłoby to mieć istotny wpływ na wynik sprawy.
Materialnoprawną podstawą zaskarżonej decyzji jest przepis art. 13 ust. 2a ustawy z dnia 21 marca 1985 r. o drogach publicznych, zgodnie z którym za przejazd 5 po drogach publicznych pojazdów o masie, naciskach osi lub wymiarach przekraczających dopuszczalne wielkości, bez stosownego zezwolenia określonego odrębnymi przepisami, pobiera się karę pieniężną, której wysokość określa załącznik do ustawy.
Użyte przez ustawodawcę sformułowanie "pobiera się" oznacza, że decyzje wydawane na podstawie tego przepisu mają charakter decyzji obligatoryjnych i że uprawniony organ, po przeprowadzeniu postępowania wyjaśniającego i ustaleniu, iż wystąpiły okoliczności przewidziane w ustawie (brak zezwolenia i nienormatywność pojazdu), zobowiązany jest wymierzyć karę pieniężną w wysokości określonej w załączniku do ustawy o drogach publicznych. Z punktu widzenia wymogów ustawy kwestia zawinienia sprawcy naruszenia jest zatem obojętna (vide: wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 6 stycznia 2005 r., sygn. akt OSK 987/04, nie publik.).
Zgodnie z przepisami cyt. rozporządzenia Ministra Infrastruktury z dnia 31 grudnia 2002 r. pojazd uczestniczący w ruchu powinien odpowiadać warunkom technicznym określonym w tym rozporządzeniu. Z akt sprawy, w tym przede wszystkim protokołu z zatrzymania i kontroli pojazdu nr 1021 z dnia 8 sierpnia 2003 r., wynika jednoznacznie, iż w pojeździe należącym do skarżącego K. B. przekroczony był nacisk na osi składowej pojazdu. Nacisk ten stanowił 123,41 kN, a zatem przekraczał dopuszczalną normę o 43,71 kN.
W ocenie Sądu ważenie pojazdu zostało przeprowadzone prawidłowo i nie budziło zastrzeżeń kierowcy, zaś otrzymane wyniki ważenia zostały podane po uwzględnieniu tolerancji 200 kg + 2% dla każdej osi. Również wysokość kary pieniężnej ustalono prawidłowo na podstawie załącznika do cyt. ustawy o drogach publicznych.
Zdaniem Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie organ administracji wyczerpująco zbadał wszystkie okoliczności faktyczne związane z niniejszą sprawą oraz przeprowadził dowody służące ustaleniu stanu faktycznego zgodnie z zasadami prawdy obiektywnej (art. 7 i art. 77 K.p.a.). Ponadto Generalny Dyrektor Dróg Krajowych i Autostrad nie naruszył zasady swobodnej oceny dowodów (art. 80 K.p.a.), albowiem organ ten oparł się na materiale prawidłowo zebranym przez kontrolerów Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad - Oddział w Opolu (vide: Protokół kontroli z dnia 8 sierpnia 2003 r.), dokonując jego wszechstronnej oceny.
Zdaniem Sądu I instancji argumenty przedstawione przez skarżącego zarówno w toku postępowania administracyjnego, jak również w uzasadnieniu skargi wniesionej do sądu administracyjnego, nie mogą być uwzględnione. Przyrządy pomiarowe użyte w toku kontroli posiadały legalizację, co stwierdzone zostało w protokole z zatrzymania 6 i kontroli pojazdu, zaś sama kontrola została przeprowadzona prawidłowo, stosownie do dyspozycji przepisu art. 29 ustawy z dnia 11 maja 2001 r. - Prawo o miarach (Dz. U. z 2001 r., Nr 63, poz. 636, ze zm.). Aktualne świadectwo legalizacji posiadało także stanowisko, na którym dokonana została kontrola przedmiotowego pojazdu, co również wynika z protokołu kontroli.
Prawidłowe jest ponadto pogląd organu administracji, że - w świetle obowiązujących przepisów prawa - brak możliwości ustalenia nacisku na osi pojazdu w miejscu załadunku towaru nie może stanowić okoliczności wyłączającej odpowiedzialność przewoźnika za przejazd pojazdem nienormatywnym bez zezwolenia. Zgodnie z art. 61 ust. 2 pkt 1 ustawy z dnia 20 czerwca 1997 r. - Prawo o ruchu drogowym, przy przejazdach po drogach publicznych ładunek na pojeździe umieszcza się w taki sposób, aby nie powodował przekroczenia dopuszczalnych nacisków osi pojazdu na drogę.
Bez znaczenia w niniejszej sprawie jest również fakt nieprzekroczenia dopuszczalnej masy całkowitej kontrolowanego pojazdu, gdyż w przypadku przekroczenia tego parametru organ nałożyłby na stronę dodatkową karę pieniężną, odrębnie przewidzianą w przepisach ustawy z dnia 21 marca 1985 r. o drogach publicznych.
Zasadne jest także stanowisko organu, że w niniejszej sprawie nie może mieć zastosowania wyrok Trybunału Konstytucyjnego z dnia 27 kwietnia 1999 r. (sygn. akt P 7/98, OTK ZU nr 4/1999, poz. 72), albowiem kara pieniężna nałożona na stronę skarżącą nie była oparta na przepisach prawa, które były przedmiotem oceny Trybunału Konstytucyjnego, a ponadto kary pieniężne są obecnie ustalane w załączniku do cyt. ustawy z dnia 21 marca 1985 r., nie w rozporządzeniu wykonawczym.
Ustosunkowując się do zawartego w skardze zarzutu braku możliwości skontrolowania przez stronę skarżącą prawidłowości dokonanego pomiaru z uwagi na nieobecność przy przeprowadzonej czynności ważenia należy zauważyć, iż podczas kontroli obecny był kierowca pojazdu, który nie zgłosił żadnych zastrzeżeń do prawidłowości dokonanych pomiarów i sposobu ustawienia wag, równości terenu, legalizacji wag itp., a wobec tego protokół tej kontroli zasadnie przyjęto za podstawę ustaleń faktycznych zaskarżonej decyzji. Protokół ten świadczy też o tym, że strony skarżącej nie pozbawiono możliwości uczestniczenia w ustaleniach faktycznych sprawy (tak również: Naczelny Sąd Administracyjny w Warszawie /w:/wyroku z dnia 12 lutego 1998 r., sygn. akt II SA 1409/97, nie publik.).
Zdaniem Sądu każdy przedsiębiorca zajmujący się profesjonalnie transportem 7 drogowym i przewożeniem ładunków po drogach publicznych powinien z należytą starannością, dokładnie i szczegółowo wybierać drogę swego przejazdu w taki sposób, aby nie naruszyć jakichkolwiek norm prawa drogowego oraz przepisów dotyczących warunków technicznych użytkowanego przez siebie pojazdu. Zdaniem Sądu nakazy stosownego postępowania muszą być bezwzględnie przestrzegane przez użytkowników dróg publicznych, niezależnie od tego, czy danym pojazdem dokonują oni transportu określoną drogą jedynie kilka kilometrów, jak również bez względu na rodzaj towaru, konstrukcję pojazdu, czy też bez względu na inne uwarunkowania związane z zakresem prowadzonej przez nich działalności gospodarczej. Brak jest także jakichkolwiek podstaw prawnych, aby przewoźnik mógł przerzucić odpowiedzialność za przejazd pojazdem nienormatywnym na podmiot dokonujący załadunku towaru.
Skargę kasacyjną od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie wniósł K. B., zaskarżając go w całości oraz wnosząc o jego uchylenie i przekazanie sprawy Sądowi I instancji do ponownego rozpatrzenia, a ponadto o zasądzenie na jego rzecz kosztów postępowania. Zaskarżonemu orzeczeniu zarzucił błędną wykładnię i niewłaściwe zastosowanie art. 13 ust. 2a i 2 b oraz załącznika do ustawy - tabeli Ip. 5 pkt 1 lit. d - z dnia 21 marca 1985 r. o drogach publicznych w zw. z § 5 ust. 4 rozporządzenia Ministra Transportu i Gospodarki Morskiej z dnia 1 kwietnia 1999 r. w sprawie warunków technicznych pojazdów oraz zakresu ich niezbędnego wyposażenia (Dz. U. Nr 44, poz. 432, ze zm.) przez przyjęcie, że zachodzą podstawy do wymierzenia mu kary za przejazd bez zezwolenia, a ponadto mające istotny wpływ na wynik sprawy naruszenie przepisów postępowania administracyjnego, między innymi art. 7 i art. 77 § 1 K.p.a. poprzez niewyjaśnienie wszystkich okoliczności związanych z ustaleniem stanu faktycznego, w szczególności sposobu rozłożenia ładunku na pojeździe i odpowiedzialności ładującego, a nie przewoźnika, za tak umieszczony towar, a ponadto błędne przyjęcie, że organ administracji bez względu na okoliczności sprawy ma obowiązek wymierzania kar jedynie przewoźnikowi, a także nieuwzględnienie nieprawidłowości związanych z legalizacją wagi użytej do pomiaru oraz niewłaściwą temperaturą otoczenia przy sporządzaniu kontroli pojazdu. W uzasadnieniu skargi kasacyjnej skarżący stwierdził, że kontrola jego pojazdu została przeprowadzona z naruszeniem prawa, a wynik ważenia jest niewiarygodny i niezgodny ze stanem faktycznym. Pomiaru dokonano bowiem przy użyciu wagi, która nie powinna otrzymać legalizacji, a ponadto w nieustalonej prawidłowo temperaturze otoczenia. Analiza całej dokumentacji oraz stanu prawnego nasuwa wątpliwości, które mają istotny wpływ na prawidłowe merytoryczne rozstrzygnięcie sprawy.
W odpowiedzi na skargę kasacyjna Generalny Dyrektor Dróg Krajowych i Autostrad wniósł o jej oddalenie, gdyż skarżący nie wskazał na czym polega naruszenie przez Sąd I instancji wskazanych przepisów prawa materialnego, a ponadto nie sformułował zarzutów dotyczących naruszenia przepisów ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. Nr 153, poz. 1270, ze zm. - cytowanej dalej jako P.p.s.a.), ograniczając się do wykazania nieprawidłowości, których miał się dopuścić organ administracyjny.
Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje
W postępowaniu przed Naczelnym Sądem Administracyjnym prowadzonym na skutek wniesienia skargi kasacyjnej obowiązuje generalna zasada ograniczonej kognicji tego Sądu. Zgodnie z art. 183 § 1 P.p.s.a., Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznaje sprawę w granicach skargi kasacyjnej, biorąc z urzędu pod uwagę jedynie nieważność postępowania. Oznacza to, że poza przypadkami wymienionymi w art. 183 § 2 P.p.s.a., które w rozpoznawanej sprawie nie występują, Sąd II instancji rozpoznaje sprawę w granicach skargi kasacyjnej, wyznaczonych przez przyjęte w niej podstawy, określające zarówno rodzaj zarzuconego zaskarżonemu orzeczeniu naruszenia prawa, jak i jego zakres.
Skarga kasacyjna powinna być tak zredagowana, aby nie stwarzała żadnych wątpliwości interpretacyjnych. NSA nie może jedynie domyślać się intencji autora skargi ani wnioskować na czym strona opiera swoje żądanie rozstrzygnięcia. Sąd nie może też zastępować stron i samodzielnie konkretyzować zarzutów skargi kasacyjnej ani ich uściślać lub w inny sposób korygować. W skardze kasacyjnej należy wskazać konkretne przepisy prawa, którym - zdaniem skarżącego - uchybił sąd. Wymogu tego nie spełniają skargi kasacyjne, w których przy opisywaniu podstaw kasacyjnych przed wymienieniem przepisów uznanych za naruszone używa się zwrotu "w szczególności". Zwrot ten w orzecznictwie uznaje się za semantycznie pusty, co oznacza, że sąd przy kontroli kasacyjnej uwzględnia wyłącznie te przepisy, które w skardze kasacyjnej zostały wymienione jako naruszone "w szczególności" (por. uzasadnienie wyroku Sądu Najwyższego dnia 27 stycznia 1999 r. sygn. akt II CKN 151/98 OSNC 1999 r., nr 7-8, poz. 134 oraz postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 26 września 2000 r. sygn. akt IV CKN 1518/000 OSNC z 2001 r., nr 3, poz. 39).
Z uwagi na powyższe, dość rygorystyczne wymogi formalne sporządzenie omawianego środka zaskarżenia obwarowane jest przymusem adwokacko-radcowskim (art. 175 § 1-3 P.p.s.a.). Opiera się on na założeniu, że powierzenie tej czynności 9 wykwalifikowanym prawnikom zapewni skardze kasacyjnej odpowiedni poziom merytoryczny i formalny.
Skarga kasacyjna złożona w rozpoznawanej sprawie nie w pełni odpowiada powyższym wymogom i to nie tylko z uwagi na przykładowe a nie wyczerpujące wymienienie zarzucanych zaskarżonemu wyrokowi przepisów postępowania, ale przede wszystkim ze względu na ograniczenie zarzutów procesowych do przepisów Kodeksu postępowania administracyjnego.
Zarzut naruszenia przepisów K.p.a. mieścił się w podstawie, o której mowa w art. 174 pkt. 2 P.p.s.a., tylko w odniesieniu do wyroków Naczelnego Sądu Administracyjnego, wydanych najpóźniej w dniu 31 grudnia 2003 r., od których mogła być wniesiona skarga kasacyjna na podstawie art. 101 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Przepisy wprowadzające ustawę Prawo o ustroju sądów administracyjnych i ustawę Prawo o postępowaniu przed sadami administracyjnymi (Dz. U. Nr 153, poz. 1271, ze zm.). Od 1 stycznia 2004 r. postępowanie przed sadami administracyjnymi reguluje powołana ustawa Prawo o postępowaniu przed sadami administracyjnymi. Zarzuty uchybienia przepisom postępowania mogą zatem dotyczyć wyłącznie norm tego aktu prawnego. Jest więc rzeczą oczywistą, że Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie nie mógł naruszyć przepisów art. 7 i art. 77 § 1 K.p.a., których nie stosował i których w obecnym stanie prawnym nie mógł stosować.
Prawidłowo sformułowany zarzut skargi kasacyjnej mógł zarzucać zaskarżonemu wyrokowi na przykład naruszenie art. 145 § 1 pkt. 1 lit. c P.p.s.a. oraz art. 151 tej ustawy przez oddalenie skargi w sytuacji, gdy ze względu na naruszenie przez organy administracyjne przepisów K.p.a. Sad I instancji winien uchylić zaskarżoną decyzję, bowiem owo naruszenie przepisów postępowania administracyjnego, w ocenie skarżącego, mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Takiego zarzutu w skardze kasacyjnej jednak nie postawiono.
Nieskuteczny jest także zarzut naruszenia prawa materialnego. Tak sformułowanego zarzutu - jak trafnie podniesiono w odpowiedzi na skargę kasacyjną -w ogóle nie uzasadniono. Całe uzasadnienie skargi kasacyjnej ogranicza się w istocie do polemiki z ustaleniami faktycznymi sprawy. Tymczasem w orzecznictwie Naczelnego Sądu Administracyjnego powszechnie przyjmuje się, że zarzut naruszenia prawa materialnego nie może być skutecznie uzasadniony próbą zwalczania poczynionych w sprawie ustaleń (por. wyrok NSA z 16 września 2004 r. sygn. akt FSK 471/04, ONSAiWSA 2005, nr 5, poz. 96). Tak więc przyjęcie przez Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie, że prawidłowo zebrany i należycie oceniony 10 w postępowaniu administracyjnym materiał dowodowy sprawy obligował organ do nałożenia na przedsiębiorcę kary pieniężnej za przejazd pojazdem nienormatywnym bez zezwolenia, nie może stanowić podstawy do stwierdzenia, że Sąd I instancji naruszył art. 13 ust. 2a ustawy o drogach publicznych w zw. z § 5 ust. 4 rozporządzenia Ministra Transportu i Gospodarki Morskiej z dnia 1 kwietnia 1999 r. w sprawie warunków technicznych pojazdów oraz zakresu ich niezbędnego wyposażenia.
Nieprawidłowo postawione zarzuty skargi kasacyjnej, uniemożliwiają Naczelnemu Sądowi Administracyjnemu, związanemu zarzutami skargi kasacyjnej, kontrolę legalności zaskarżonego wyroku Sądu I instancji.
Z powyższych względów orzeczono jak w sentencji wyroku na podstawie art. 184 ustawy Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi.