Uzasadnienie
Wyrokiem z dnia 11 stycznia 2012 r., sygn. akt VIII SA/Wa 998/11 Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie – po rozpoznaniu skargi S. Ś. – stwierdził nieważność zarządzenia Burmistrza Miasta i Gminy L. z dnia [...] sierpnia 2011 r. w przedmiocie odwołania ze stanowiska dyrektora szkoły; stwierdził, że zaskarżone zarządzenie nie podlega wykonaniu do chwili uprawomocnienia się wyroku; oraz zasądził od Burmistrza Miasta i Gminy L. na rzecz skarżącego zwrot kosztów postępowania sądowego.
Uzasadniając powyższe rozstrzygnięcie Sąd podał, że w uzasadnieniu zaskarżonego zarządzenia organ wskazał, że w okresie pełnienia funkcji dyrektora, S. Ś. swoimi działaniami dokonał rażących naruszeń obowiązków dyrektora gminnej jednostki organizacyjnej oraz swoich podstawowych obowiązków pracowniczych i wykorzystał piastowane stanowisko dla osiągnięcia korzyści osobistych. Odwołanie dyrektora nastąpiło wobec stwierdzenia wielu uchybień merytorycznych, dyskwalifikujących w ocenie organu tę osobę do dalszego zajmowania tego stanowiska oraz wskutek uprawdopodobnienia przestępstwa niegospodarności dyrektora (bez żadnych wątpliwości), co powoduje natychmiastową konieczność przerwania pełnienia przez niego funkcji. Organ zauważył przy tym, że dyrektor pełni funkcję publiczną, więc samo uprawdopodobnienie zdarzenia dyskwalifikuje go jako funkcjonariusza publicznego. Następnie organ wskazał okoliczności i zdarzenia, o które została oparta powyższa ocena.
Zdaniem Burmistrza Miasta i Gminy L. S. Ś. utracił całkowicie zaufanie organu prowadzącego szkołę i nie może on pełnić dalej funkcji dyrektora. Organ stwierdził, że postępowanie dyrektora szkoły w świetle przytoczonych faktów stanowi ewidentne ciężkie naruszenie obowiązków pracowniczych, jest uchybieniem godności dyrektora szkoły, jak również wykorzystywaniem stanowiska służbowego dla osiągnięcia korzyści osobistych, co stanowi naruszenie art. 231 § 1 i 284 § 1 Kodeksu karnego, art. 38 i 42 rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 21 maja 2010 r. w sprawie sposobu i trybu gospodarowania składnikami rzeczowymi majątku ruchomego, w który wyposażone są jednostki budżetowe (Dz.U. z 2010 r. Nr 114, poz. 761, dalej jako rozporządzenie Rady Ministrów w sprawie sposobu i trybu gospodarowania składnikami rzeczowymi majątku ruchomego, w który wyposażone są jednostki budżetowe), ustawy z dnia 7 września 1991 r. o systemie oświaty (Dz.U. z 2007 r. Nr 39, poz. 251) oraz ustawy z dnia 27 kwietnia 2001 r. o odpadach (Dz.U. z 2007 r. Nr 39, poz. 251, dalej jako ustawa o odpadach). Powyższe zarzuty mieszczą się w ustawowym katalogu szczególnie uzasadnionych przypadków stanowiących podstawę odwołania dyrektora szkoły bez wypowiedzenia. W ocenie organu – wina dyrektora nie budzi wątpliwości. Nadto organ dodał, że w trosce o dobro szkoły, uczniów oraz środowiska lokalnego i gminy zachodzi konieczność natychmiastowego przerwania czynności kierowania szkołą przez odwołanie dyrektora z uwagi na "zagrożenie interesu publicznego".
Pismem z 22 sierpnia 2011 r. S. Ś. wezwał organ do usunięcia naruszenia prawa.
W odpowiedzi na wezwanie do usunięcia naruszenia prawa organ pismem z 29 sierpnia 2011 r. poinformował odwołanego dyrektora o zasadności podjętego zarządzenia.
Skargę na powyższe zarządzenie do sądu administracyjnego złożył S. Ś. wnioskując o unieważnienie zaskarżonego zarządzenia i zasądzenie kosztów postępowania.
W odpowiedzi na skargę Burmistrz Miasta i Gminy w L. wniósł o oddalenie skargi.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie uznał skargę za uzasadnioną.
Sąd wskazał, iż art. 38 ust. 1 pkt 2 ustawy o systemie oświaty zezwala na odwołanie z funkcji dyrektora szkoły w czasie roku szkolnego bez wypowiedzenia obwarowując to zdarzenie przesłanką formalnoprawną w postaci konieczności zasięgnięcia opinii kuratora oświaty, a także przesłanką materialnoprawną określoną, jako "przypadek szczególnie uzasadniony".
Sąd stwierdził, iż w pojęciu "przypadku szczególnie uzasadnionego" nie mieści się każde naruszenie prawa, a co za tym idzie nie każde naruszenie prawa powoduje obligatoryjne odwołanie z funkcji na podstawie art. 38 ust. 1 pkt 2 ustawy o systemie oświaty, a tylko tak istotne (poważne) naruszenie prawa, które można by zakwalifikować jako "przypadek szczególnie uzasadniony". Przesłanka ta powinna więc być traktowana wąsko, jako sytuacja wyjątkowa, wymagająca niezwłocznej interwencji ze względu na zagrożenie interesu publicznego. Zdaniem Sądu, sytuacja taka nie musi nawet zostać wywołana nagannym zachowaniem ze strony dyrektora szkoły, a może wynikać z okoliczności zewnętrznych, niezależnych od jego woli, jeżeli dobro szkoły przez niego prowadzonej takiego rozwiązania wymaga.
Sąd wskazał, iż zarządzenie o odwołaniu dyrektora szkoły na podstawie art. 38 ust. 1 pkt 2 ustawy o systemie oświaty zawierające element uznaniowy pozostawiony ocenie organu, wymaga szczególnie precyzyjnego uzasadnienia zawierającego opis stanu faktycznego i jego udokumentowanie, a także wykazanie w czym przejawia się "szczególnie uzasadniony przypadek" nakazujący odsunięcie dyrektora w trakcie roku szkolnego od wykonywanych przez niego obowiązków. Brak wykazania powyższego w rozstrzygnięciu nie spełnia natomiast standardów prawidłowego uzasadnienia aktu o odwołaniu dyrektora szkoły i skutkuje jego nieważnością.
Powołany przepis daje bowiem organowi możliwość odwołania dyrektora szkoły z funkcji kierowniczej w trakcie trwania roku szkolnego jedynie w sytuacji zaistnienia "szczególnie uzasadnionych przypadków". Zaniedbania prawem ustanowionych obowiązków dyrektora szkoły, które muszą być na tyle istotne, iż nie pozwala to na dalsze wykonywanie przez niego powierzonej mu funkcji winny być zaś dowiedzione w stosownym postępowaniu poprzedzającym podjęcie zarządzenia i muszą znaleźć się w uzasadnieniu tego aktu. Z aktu odwołania winno bowiem jasno i konkretnie wynikać na czym owe "szczególnie uzasadnione przypadki" polegają.
Zaskarżone zarządzenie zawiera wprawdzie uzasadnienie rozstrzygnięcia, niemniej jednak w ocenie Sądu, uzasadnienie to nie można uznać za wystarczające w świetle przepisu art. 38 ust. 1 pkt 2 ustawy o systemie oświaty. Stwierdzenia organu zawarte w uzasadnieniu rozstrzygnięcia nie zostały bowiem w znacznej części w wystarczający sposób wykazane i udokumentowane, w konsekwencji czego Sąd uznał je za dowolne i arbitralne.
Z art. 38 ust. 1 pkt 2 ww. ustawy wynika bowiem wprost, że przewidziana tym przepisem możliwość odwołania dyrektora szkoły z pełnionej funkcji w trakcie trwania roku szkolnego jest instytucją wyjątkową, nadzwyczajną, a możliwość jej zastosowania winna wynikać z zaistnienia szczególnie uzasadnionych okoliczności. Posłużenie się przez ustawodawcę nieostrym zwrotem, nie oznacza jednak, że zarówno ocena, jak i uznanie organu, który powierzył nauczycielowi stanowisko kierownicze, a następnie odwołał go z tego stanowiska może mieć charakter dowolny lub arbitralny.
Przyczyny leżące u podstaw zarządzenia o odwołaniu ze stanowiska kierowniczego winny być dokładnie i szczegółowo wywiedzione oraz uargumentowane w uzasadnieniu podjętego zarządzenia. Ponadto wskazane okoliczności muszą wynikać z materiału dowodowego potwierdzającego ich wystąpienie.
Sad wskazał także, że destabilizacja w funkcjonowaniu szkoły, w związku ze stwierdzonymi uchybieniami dyrektora musi dotyczyć realizowanych przez placówkę funkcji, tj. dydaktycznej, wychowawczej. Nawet więc, jeśli podnoszone przez organ okoliczności faktycznie miały miejsce, a więc stawiane skarżącemu zarzuty okazały się prawdziwe, to organ winien dodatkowo wykazać, w jaki sposób mają one wpływ na destabilizację czy dezorganizację funkcjonowania szkoły w zakresie realizowanych przez nią ww. funkcji. W kontrolowanej przez Sąd sprawie dotyczy to w szczególności zarzutu podrobienia przez skarżącego na poleceniu wyjazdu służbowego podpisu pracownika, poświadczenia nieprawdy polegającego na wpisaniu w delegacji służbowej kosztów podróży własnym samochodem w sytuacji odbycia jej samochodem innej osoby, nieprawidłowości przy organizacji w 2009 r. sprawdzianu klas szóstych polegające na nieprawidłowym skompletowaniu zespołów nadzorujących czy niezgłoszenia przez 11 dni organowi prowadzącemu oraz kuratorowi oświaty faktu uderzenia ucznia przez nauczyciela na lekcji fizyki.
Zdaniem Sądu w niniejszej sprawie organ nie uzasadnił merytorycznie w precyzyjny sposób i nie wykazał w jaki sposób działania dyrektora naruszające – w jego ocenie prawo, spowodowały dezorganizację pracy szkoły, czy też naruszyły dobro publiczne w stopniu uzasadniającym natychmiastowe przerwanie czynności dyrektora. Poza dość szczegółowym przytoczeniem skarżącemu zarzutów, przyczyny odwołania skarżącego wskazane w zaskarżonym zarządzeniu nacechowane są dużym stopniem ogólnikowości, a taki stopień ogólnikowości sformułowań wymyka się spod kontroli sądu. Uzasadnienie aktu zawiera bowiem w zasadzie jedynie wypunktowane zarzuty pod adresem dyrektora szkoły – z których w zasadzie – żaden jednak nie został w dostateczny sposób uargumentowany. Sąd stwierdził, że wywód uzasadnienia zaskarżonego aktu ograniczył się jedynie do przedstawienia stanu faktycznego sprawy oraz autorytatywnego stwierdzenia, iż uchybienia w pracy dyrektora szkoły stanowią przypadek szczególnie uzasadniony, stanowiący zagrożenie interesu publicznego, a w ocenie organu – wina dyrektora nie budzi wątpliwości.
Zdaniem Sądu, w uzasadnieniu zaskarżonego zarządzenia zabrakło precyzyjnego wyjaśnienia w jaki sposób stwierdzone uchybienia dyrektora stanowią zagrożenie dla interesu publicznego i dalszego funkcjonowania szkoły i prowadzą do destabilizacji funkcjonowania szkoły w zakresie realizowanych przez nią funkcji: dydaktycznej, wychowawczej i opiekuńczej. W przedmiotowym uzasadnieniu brak jest wywodów i argumentacji prawnej, a także wystarczającego wyjaśnienia, dlaczego działanie skarżącego należy właśnie uznać za szczególnie uzasadniony przypadek powodujący konieczność odwołania go ze stanowiska dyrektora placówki. Sąd uznał, iż uzasadnienie to niewątpliwie nie spełnia warunków prawidłowego uzasadnienia zarządzenia odwołującego dyrektora szkoły z tej funkcji.
Sąd wskazał również, że w podstawach odwołania dyrektora szkoły w tzw. trybie natychmiastowym, zbliżonym swoją konstrukcją do art. 52 § 1 Kodeksu pracy, nie mieści się każde naruszenie prawa przez taką osobę, lecz tylko takie, które uniemożliwia dalsze sprawowanie funkcji kierowniczej, a pozostawienie dyrektora na dotychczasowym stanowisku pozbawi placówkę realnego kierownictwa i uniemożliwi jej funkcjonowanie. Zakres swobody służącej właściwemu organowi przy odwołaniu nauczyciela ze stanowiska dyrektora szkoły jest więc wyraźnie ograniczony przepisami prawa oświatowego. Sfera uznania kompetentnego organu jest co prawda znaczna, jednak niepełna, bo musi on uwzględniać m.in. ograniczenia wyraźnie ustanowione w art. 38 ustawy o systemie oświaty. Przepis ten – jako stwarzający gwarancje dla stabilności stosunku zatrudnienia nauczycieli – musi być zarówno przez organy decydujące, jak i przez organy nadzorujące, a także sprawujące kontrolę legalności decyzji podejmowanych w tym zakresie traktowany ze szczególną uwagą. Jeśli bowiem ustawodawca stwarza dla pewnych wyraźnie określonych grup pracowników (w tym przypadku nauczycieli) szczególne i dosyć rygorystyczne gwarancje, to rzeczą organów kontroli prawnej jest dołożenie wszelkich starań, by gwarancje te stały się rzeczywiście funkcjonujące w praktyce. Dlatego też właśnie z tego powodu, zarówno ocena, jak i uznanie organu, który powierzył nauczycielowi stanowisko kierownicze, a następnie odwołuje go z tego stanowiska, nie mogą mieć charakteru dowolnego lub arbitralnego. Niedopuszczalne jest także powierzchowne traktowanie uzasadnienia, zwłaszcza wówczas, gdy przedmiotem sprawy jest ważny dla obywatela problem jego zatrudnienia i to – tak, jak w tym wypadku – gwarantowanego szczególnym przepisem ustawy.
W ocenie Sądu, organ w uzasadnieniu swojego rozstrzygnięcia nie wykazał również, że postępowanie skarżącego jako dyrektora szkoły w świetle przytoczonych w zaskarżonym zarządzeniu faktów stanowi ewidentne ciężkie naruszenie obowiązków pracowniczych, a jedynie arbitralnie stwierdził, że w jego ocenie wina dyrektora nie budzi wątpliwości. Ponadto wszystkie zarzuty stawiane w uzasadnieniu zarządzenia zostały dokładnie sprawdzone i negatywnie zweryfikowane – i to co istotne – przez niezależne, jak i uprawnione do takiej weryfikacji instytucje państwowe (zarówno przez organy ścigania jak i oświatowe komisje dyscyplinarne dla nauczycieli).
Tym samym, dość ogólne stwierdzenie organu, że wina skarżącego nie budzi wątpliwości Sąd uznał za dowolne i nie znajdujące odzwierciedlenia w zgromadzonym i przedstawionym Sądowi materiale dowodowym. O stwierdzeniu jakiejkolwiek winy skarżącego można bowiem mówić jedynie w przypadku podrobienia przez niego na poleceniu wyjazdu służbowego podpisu pracownika czy poświadczenia nieprawdy polegającego na wpisaniu w delegacji służbowej kosztów podróży własnym samochodem mimo odbycia jej samochodem innej osoby. W tych przypadkach organy ścigania stwierdziły jednak odpowiednio – znikomą społeczną szkodliwość czynu oraz brak znamion czynu zabronionego. Niewątpliwym w świetle znajdującego się w aktach sprawy pisma Okręgowej Komisji Egzaminacyjnej w Warszawie z dnia 30 kwietnia 2009 r. wydaje się także stwierdzenie nieprawidłowości przy organizacji przez skarżącego w 2009 r. sprawdzianu klas szóstych polegające na nieprawidłowym skompletowaniu zespołów nadzorujących. Co jednak istotne – organ nie wykazał jakie są konsekwencje takich zachowań skarżącego dla dezorganizacji w funkcjonowaniu szkoły.
Z uwagi na powyższe za dowolne Sąd uznał stwierdzenia organu, że skarżący swoimi działaniami dokonał rażących naruszeń obowiązków dyrektora czy wykorzystał piastowane stanowisko dla osiągnięcia korzyści osobistych. Organ nie wyjaśnił na czym polega fakt uprawdopodobnienia przestępstwa niegospodarności skarżącego jako dyrektora szkoły wskazując, że nie ma w tej kwestii żadnych wątpliwości. Przede wszystkim zaś jako dowolne i arbitralne w świetle przedstawionego materiału dowodowego uznać należy stwierdzenia organu, że skarżący dokonał przywłaszczenia komputerów, ewidentnie naruszył ustawę o odpadach oraz ustawę w sprawie sposobu i trybu gospodarowania składnikami rzeczowymi majątku ruchomego, w który wyposażone są jednostki budżetowe, nie zrealizował programu nauczania z wychowania komunikacyjnego i wydał uczniom karty rowerowe pomimo braku przygotowania w zakresie przepisów o ruchu drogowym, fałszował dokumentację finansową czy dopuścił się nieetycznego działania, mającego znamiona oszustwa, a polegającego na pobieraniu nienależnych wynagrodzeń, dodatkowo powiązanego z ewidentnym poświadczeniem nieprawdy. Nadto, co należy zauważyć, takie ustalenia organu niewątpliwie kwestionują ustalenia poczynione przez właściwe organy ścigania.
Sąd stwierdził, iż w świetle dołączonych do skargi kserokopii notatek dyrektora, poważne wątpliwości budzi fakt nie podjęcia przez skarżącego stosownych działań – czynności wyjaśniających w sprawie uderzenia w jego szkole ucznia przez nauczyciela na lekcji fizyki, a tym samym naruszenia przepisów rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 7 listopada 2006 r. w sprawie przemocy w szkołach i placówkach. W świetle zebranego i przedstawionego materiału dowodowego wątpliwości Sądu budzi również samowolny wyjazd skarżącego na wycieczkę szkolną w dniach 21–29 października 2008 r. bez uzgodnienia z organem prowadzącym. Sąd zważył, że fakt ten jak wynika z porównania dat winien być znany organowi już przed ustaleniem przez ten organ w dniu 4 czerwca 2009 r. dobrej oceny pracy skarżącego, a nie miało to jednak wówczas na nią istotnego wpływu.
Ponadto Sąd stwierdził, iż skarżący winien mieć możliwość wypowiedzenia się przed wydaniem zaskarżonego zarządzenia, co wynika nie tylko z art. 10 k.p.a., ale również z zasady demokratycznego państwa prawnego (art. 2 Konstytucji), a także z zasad wypracowanych na płaszczyźnie międzynarodowej (art. 16 Europejskiego Kodeksu Dobrej Administracji przyjętego przez Parlament Europejski w formie rezolucji w dniu 6 września 2001 r., który statuuje prawo każdej jednostki do wysłuchania i złożenia wyjaśnień).
Odnośnie wniosków dowodowych złożonych przez organ na rozprawie Sąd oddalił je na podstawie art. 106 § 3 p.p.s.a. uznając, iż nie było to niezbędne do wyjaśnienia istotnych wątpliwości w sprawie oraz spowodowałoby nadmierne przedłużenie postępowania w sprawie.
Skargę kasacyjną od powyższego wyroku wniósł Burmistrz Miasta i Gminy L. Wyrok zaskarżono w całości, zarzucając naruszenie przepisów postępowania, mające istotny wpływ na wynik sprawy, a mianowicie:
- art. 141 § 4 p.p.s.a. z powodu braku należytego uzasadnienia motywów rozstrzygnięcia, w szczególności brak ustaleń faktycznych,
- art. 106 § 3 p.p.s.a. z powodu nieprzeprowadzenia postępowania dowodowego w zakresie koniecznym do sprawowania kontroli legalności zaskarżonego aktu, naruszając tym samym również art. 3 § 1 p.p.s.a.,
- art. 106 § 5 p.p.s.a. z powodu przekroczenia zasady swobodnej oceny dowodów, wyrażające się uznaniu, iż stawiane odwoływanemu dyrektorów zarzuty nie znajdują potwierdzenia w materiale dowodowym, bez wskazania konkretnych dowodów, które temu przeczą, jak również wyrażającej się brakiem należytego uzasadnienia tezy o nieprawdziwości stawianych przez organ zarzutów.
W oparciu o powyższe zarzuty wniesiono o uchylenie zaskarżonego wyroku i przekazanie sprawy Sądowi I instancji do ponownego rozpoznania oraz zasadzenie kosztów postępowania wraz z kosztami zastępstwa procesowego według norm przepisanych.
W uzasadnieniu skargi kasacyjnej stwierdzono, iż Sąd nie dokonał analizy faktów, a następnie prawnej oceny zasadności podjęcia przedmiotowego zarządzenia lecz poddał prawnej ocenie samą treść uzasadnienia wydanego zarządzenia. Ponadto Sąd nie dokonał jakiejkolwiek oceny prawdziwości dokumentacji przedstawionej przez organ.
W ocenie organu w przypadku powzięcia wątpliwości co do zasadności przedstawionych w uzasadnieniu zarządzenia Burmistrza zarzutów skierowanych pod adresem odwołanego Dyrektora szkoły winien w pierwszym rzędzie na podstawie art. 106 § 3 p.p.s.a. przeprowadzić z urzędu dowody uzupełniające z dokumentów.
W odpowiedzi na skargę kasacyjną S. Ś. wniósł o jej oddalenie oraz zasądzenie kosztów postępowania kasacyjnego, w tym kosztów zastępstwa procesowego.
W tym stanie sprawy Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje:
Skarga kasacyjna nie ma usprawiedliwionej podstawy i w związku z tym podlegała oddaleniu.
W pierwszej kolejności wskazać należy, że stosownie do art. 183 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz.U. Nr 153, poz. 1270 ze zm., zwanej dalej p.p.s.a.) rozpoznając skargę kasacyjną Naczelny Sąd Administracyjny związany jest granicami skargi kasacyjnej, a z urzędu bierze pod uwagę jedynie przesłanki nieważności postępowania sądowego określone w § 2 art. 183. Oznacza to, iż Sąd nie ma uprawnień do uzupełniania, precyzowania czy zmiany wskazanych w skardze kasacyjnej zarzutów. Powinny one być jasno i precyzyjnie sformułowane bowiem Naczelny Sąd Administracyjny nie może domyślać się intencji wnoszącego skargę kasacyjną. Wysokie wymogi formalne i merytoryczne stawiane skardze kasacyjnej obwarowane są przymusem adwokacko-radcowskim, co ma zapewnić stronie profesjonalne działanie w postępowaniu sądowym. W niniejszej sprawie nie występują przesłanki nieważności postępowania sądowego enumeratywnie wskazane w powołanym art. 183 § 2 p.p.s.a. i w związku z tym Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznał skargę kasacyjną zgodnie z zarzutami w niej zawartymi i stwierdził, że nie są one zasadne.
Wskazać należy, iż nieuzasadniony jest zarzut naruszenia przez Sąd I instancji art. 141 § 4 p.p.s.a. poprzez brak należytego uzasadnienia motywów rozstrzygnięcia, a w szczególności brak ustaleń faktycznych. Przepis ten określa elementy uzasadnienia wyroku, które powinno zawierać zwięzłe przedstawienie stanu sprawy, zarzutów podniesionych w skardze, stanowisk pozostałych stron, podstawę prawną rozstrzygnięcia oraz jej wyjaśnienie. Zaskarżony wyrok zawiera wszystkie te elementy, a wyjaśnienie podstawy rozstrzygnięcia jest obszerne i szczegółowo umotywowane. Należy podkreślić, iż zgodnie z art. 1 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. – Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz.U. Nr 153, poz. 1269 ze zm.) sądy administracyjne sprawują kontrolę działalności administracji publicznej pod względem zgodności z prawem. Oznacza to, iż rozpoznając skargę na dany akt administracyjny dokonują oceny czy nie narusza on przepisów prawa materialnego, bądź przepisów postępowania. Natomiast sąd administracyjny nie posiada kompetencji do rozpoznania danej sprawy administracyjnej merytorycznie. W związku z tym nie dokonuje własnych ustaleń faktycznych. Dokonuje jedynie oceny czy przyjęty przez organ stan faktyczny został ustalony zgodnie z normami postępowania. Nie można zarzucić Sądowi I instancji, iż nie przeprowadził analizy materiału dowodowego, a skoncentrował się na uzasadnieniu zaskarżonego zarządzenia. Działania Sądu były bowiem prawidłowe. To organ wydając dany akt administracyjny, zobligowany jest przeprowadzić analizę materiału dowodowego, co winno znaleźć odzwierciedlenie w jego uzasadnieniu. Wskazać przy tym należy, że w orzecznictwie Naczelnego Sądu Administracyjnego od szeregu lat prezentowany jest pogląd, że akt administracyjny – zarządzenie o odwołaniu nauczyciela ze stanowiska dyrektora szkoły, jest aktem jednostronnym, władczym i skierowanym do skonkretyzowanego podmiotu, a więc ma charakter decyzji administracyjnej. W związku z tym do tego aktu ma zastosowanie art. 107 § 3 k.p.a., a co za tym idzie organ zobligowany był w sposób prawidłowy zastosować tę normę. Całkowicie chybiony jest zarzut naruszenia przez Sąd I instancji art. 106 § 3 p.p.s.a. Przepis ten stanowi, że sąd może przeprowadzić dowody uzupełniające z dokumentów, jeżeli jest to niezbędne do wyjaśnienia istotnych wątpliwości i nie spowoduje nadmiernego przedłużenia postępowania w sprawie. Podstawową przesłanką zastosowania przez sąd administracyjny tego przepisu jest konieczność wyjaśnienia istotnych wątpliwości w sprawie. Jeżeli zaś sąd nie ma takich wątpliwości to nie ma podstaw do przeprowadzenia uzupełniającego dowodu z dokumentów. Należy podkreślić, że kompetencje sądu administracyjnego do badania legalności zaskarżonego aktu administracyjnego oznaczają ocenę zgodności danego aktu z prawem, w stanie faktycznym i prawnym istniejącym w dacie podjęcia danego aktu. Z motywów wyroku nie wynika aby Sąd I instancji miał wątpliwości w sprawie. Natomiast w skardze kasacyjnej nie wskazano jaki istotny wpływ na wynik sprawy mogło mieć ewentualne naruszenie przepisu art. 106 § 3 p.p.s.a., co jest o tyle ważne, że tylko uchybienia, które mogły mieć istotny wpływ na wynik sprawy dają podstawę do uchylenia wyroku Sądu I instancji.
Zupełnie niezrozumiały jest natomiast zarzut naruszenia przez Sąd art. 106 § 5 p.p.s.a. Stosownie do tego przepisu do postępowania dowodowego, o którym mowa w § 3, stosuje się odpowiednio przepisy Kodeksu postępowania cywilnego. Bezsporne w sprawie jest, że Sąd I instancji nie przeprowadzał żadnego uzupełniającego postępowania dowodowego na podstawie § 3, co zresztą jest przedmiotem stosownego zarzutu kasacyjnego, o czym była mowa wyżej. W związku z tym nie mógł stosować przepisów Kodeksu postępowania cywilnego, a co za tym idzie przekroczyć zasady swobodnej oceny dowodów. Oczywistym jest, że do oceny zgodności z prawem zaskarżonego aktu sąd administracyjny stosuje przepisy unormowane w ustawie z 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi a nie przepisy Kodeksu postępowania cywilnego. Jedynie w przypadku przeprowadzania uzupełniającego postępowania dowodowego celem wyjaśnienia istotnych wątpliwości w sprawie (art. 106 § 3), przeprowadzaniu dowodów przy odtwarzaniu akt (art. 296 § 1) i do postępowania w zakresie obrotu zagranicznego (art. 300) stosuje się odpowiednio stosowne przepisy Kodeksu postępowania cywilnego, ale w niniejszej sprawie żadna z tych sytuacji nie zachodziła. W związku z tym brak było podstaw do stosowania przepisów postępowania cywilnego.
Z tych wszystkich względów uznając, że skarga kasacyjna nie ma usprawiedliwionych podstaw, Naczelny Sąd Administracyjny na mocy art. 184 oraz 204 pkt 2 p.p.s.a. orzekł jak w sentencji wyroku.