Prosto w prawo Skróty klawiszowe⌘KCtrl KPrzejdź do przepisu, ustawy albo sygnatury/Pole pytania albo wyszukiwania na stronie← →Poprzedni i następny artykuł albo strona listyCKopiuj przypis; z zaznaczonym tekstem cytat z przypisemLKopiuj linkFUkryj albo pokaż spis treści ustawyEscZamknij panel, menu albo okno?Lista skrótów Dla profesjonalistyPro

Wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnegoz 27 października 2017 r., sygn. akt I OSK 943/17

prawomocnyRozstrzygnięcie: za stronąTekst u wydawcy: CBOSA

Metryka

Sąd
Naczelny Sąd Administracyjny
Skład
Sędzia NSA Małgorzata Borowiec przewodniczący
Sędzia NSA Wojciech Jakimowicz
Sędzia del. WSA Dorota Apostolidis sprawozdawca
Rozpoznanie
w dniu 27 października 2017 r. na posiedzeniu niejawnym w Izbie Ogólnoadministracyjnej skargi kasacyjnej Komendanta Głównego Policji
Od orzeczenia
od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 27 stycznia 2017 r. sygn. akt II SA/Wa 1243/16
Sprawa
w sprawie ze skargi M. D. (wcześniej P.) na rozkaz personalny Komendanta Głównego Policji z dnia [...] maja 2016 r. nr [...] w przedmiocie odmowy przyznania prawa do wzrostu uposażenia zasadniczego z tytułu wysługi lat za okres pracy w gospodarstwie rolnym

Sentencja

  1. oddala skargę kasacyjną.

Uzasadnienie

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie wyrokiem z dnia 27 stycznia 2017 r., wydanym w sprawie sygn. akt II SA/Wa 1243/16 ze skargi M. P., na rozkaz personalny Komendanta Głównego Policji z dnia [...] maja 2016 r., nr [...], w przedmiocie odmowy przyznania prawa do wzrostu uposażenia zasadniczego z tytułu wysługi lat za okres pracy w gospodarstwie rolnym, uchylił zaskarżoną decyzję oraz utrzymaną nią w mocy decyzję Komendanta Stołecznego Policji z dnia [...] marca 2016 r., nr [...].

Powyższy wyrok został wydany w następującym stanie faktycznym i prawnym sprawy:

Komendant Główny Policji rozkazem personalnym z dnia [...] maja 2016 r. nr [...], wydanym na podstawie art. 138 § 1 pkt 1 Kodeksu postępowania administracyjnego (Dz.U. z 2016 r.poz.23, dalej jako k.p.a.), utrzymał w mocy rozkaz personalny Komendanta Stołecznego Policji z dnia [...] marca 2016 r., nr [...], odmawiający sierżant M. P. przyznania prawa do wzrostu uposażenia zasadniczego z tytułu wysługi lat za okres pracy w gospodarstwie rolnym od dnia [...] czerwca 2005 r. do dnia [...] lipca 2008 r.

W uzasadnieniu powyższego rozkazu personalnego Komendant Główny Policji wskazał, iż wnioskiem z dnia [...] marca 2013 r. sierżant M. P. zwróciła się do Komendanta Stołecznego Policji z prośbą o uwzględnienie do procentowego wzrostu uposażenia zasadniczego z tytułu wysługi lat m.in. okresu pracy wykonywanej w gospodarstwie rolnym w charakterze domownika, od dnia [...] czerwca 2005 r. do dnia [...] lipca 2008 r., przedstawiając jednocześnie określone dokumenty.

Komendant Stołeczny Policji wydał w dniu [...] kwietnia 2013 r. rozkaz personalny nr [...], na mocy którego odmówił wymienionej zaliczenia do wysługi lat uwzględnianej przy ustalaniu wzrostu uposażenia zasadniczego wnioskowanego okresu pracy w gospodarstwie rolnym rodziców. W wyniku wniesionego przez stronę odwołania, Komendant Główny Policji rozkazem personalnym z dnia [...] czerwca 2013 r., nr [...] zaskarżony rozkaz personalny utrzymał w mocy.

Po rozpoznaniu skargi M. P., Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie wyrokiem z dnia 21 lutego 2014 r., sygn. akt II SA/Wa 1722/13 uchylił zarówno zaskarżony rozkaz personalny Komendanta Głównego Policji z dnia [...] czerwca 2013 r., jak również utrzymany nim w mocy rozkaz personalny Komendanta Stołecznego Policji z dnia [...] kwietnia 2013 r. W wyniku rozpoznania skargi kasacyjnej Komendanta Głównego Policji od powyższego wyroku, Naczelny Sąd Administracyjny wyrokiem z dnia 23 października 2015 r., sygn. akt I OSK 1208/14 oddalił skargę kasacyjną, stwierdzając, że - "W rozpoznawanej sprawie zebrany przez organ materiał dowodowy nie był wystarczający do wydania w sprawie rozstrzygnięcia. Z akt sprawy wynika bowiem, że organ dysponował dwoma jednozdaniowymi lakonicznymi oświadczeniami świadków (...). Brak jest ustaleń, jaki był charakter gospodarstwa, ile osób faktycznie świadczyło w nim pomoc na rzecz rolnika, a także czy z uwagi na profil gospodarstwa, stopień jego zmechanizowania i liczbę członków rodziny rolnika zachodziła potrzeba wykonywania pracy o deklarowanym przez wnioskodawcę charakterze i rozmiarze.

Celowym jest ponadto ustalenie, ile faktycznie czasu domownik musiał poświęcić na dojazd do szkoły lub pracy, a nie tylko jak długo trwał taki przejazd. Jak wynika z ustaleń organu świadkowie byli zatrudnieni, ale nie zostało ustalone w jakim wymiarze i czy w tej samej miejscowości. (...) organ może, a nawet powinien, rozważyć potrzebę samodzielnego, dodatkowego przesłuchania zawnioskowanych osób, co pozwoli na rzetelną ocenę wiarygodności ich zeznań (...)".

Rozpatrując ponownie przedmiotową sprawę, organ I instancji uzyskał z Komendy Powiatowej Policji w [...] protokoły przesłuchania W. B. oraz A. B. z dnia 19 lutego 2016 r., z których wynika, iż sierżant M. P. brała udział w ww. czynnościach. W piśmie z dnia [...] lutego 2016 r. wnioskodawczyni poinformowała organ prowadzący postępowanie o codziennym harmonogramie jej dnia w rozpatrywanym okresie, charakterze wykonywanych czynności w gospodarstwie, a także jego strukturze i stopniu mechanizacji. Do przedmiotowego pisma M. P. załączyła zaświadczenie z dnia [...] lutego 2016 r. o okresach podlegania i opłacania składek na powszechne ubezpieczenie zdrowotne z KRUS Oddziału Regionalnego w [...], jako członek rodziny K. P., w okresie od dnia [...] stycznia 1999 r. do dnia [...] lipca 2008 r., pismo z Urzędu Gminy [...] z dnia [...] lutego 2016 r. informujące o braku dokumentów uzasadniających wydanie zaświadczenia o pracy wymienionej w gospodarstwie rolnym oraz kopie umów dzierżawy nieruchomości rolnych.

Rozkazem personalnym z dnia [...] marca 2016 r. Komendant Stołeczny Policji, na podstawie art. 101 ust. 1 i art. 106 ust 1 ustawy o Policji z dnia 6 kwietnia 1990 r. (Dz.U. z 2015 r., poz. 355 ze zm.), § 3 ust 1, § 4 i § 5 ust. 1-4 rozporządzenia Ministra Spraw Wewnętrznych i Administracji z dnia 6 grudnia 2001 r. w sprawie szczegółowych zasad otrzymywania i wysokości uposażenia zasadniczego policjantów, dodatków do uposażenia oraz ustalania wysługi lat, od której jest uzależniony wzrost uposażenia zasadniczego (Dz. U. z 2015 r. poz. 1236 ze zm. - dalej jako rozporządzenie z dnia 6 grudnia 2001 r.) oraz art. 1 ust. 1 pkt 3 ustawy z dnia 20 lipca 1990 r. o wliczaniu okresów pracy w indywidualnym gospodarstwie rolnym do stażu pracy (Dz. U. Nr 54, poz. 310) odmówił przyznania sierżant M. P. prawa do wzrostu uposażenia zasadniczego z tytułu wysługi lat, za okres pracy w gospodarstwie rolnym od dnia [...] czerwca 2005 r. do dnia [...] lipca 2008 r.

M. P. w odwołaniu od rozkazu personalnego Komendanta Stołecznego Policji z dnia [...] marca 2016 r. podniosła zarzut naruszenia przez organ art. 6, 7, 8, 9, 10, 77, 79, 80 i 107 k.p.a. i wniosła o jego uchylenie.

Powołanym na wstępie rozstrzygnięciem organ II instancji utrzymał zaskarżony rozkaz personalny w mocy. W motywach rozstrzygnięcia Komendant Główny Policji przywołał treść przepisów materialnoprawnych mających zastosowanie w niniejszej sprawie oraz poglądy orzecznictwa i doktryny odnoszące się pojęcia domownika, o którym mowa w art. 6 pkt 2 ustawy z dnia 20 grudnia 1990 r. o ubezpieczeniu społecznym rolników (Dz. U. z 2016 r. poz. 277). Komendant Główny Policji stwierdził, że wobec braku zaświadczenia z urzędu gminy o treści wskazanej w art. 3 ust. 1 ustawy z dnia 20 lipca 1990 r., istotnym dowodem, który powinien potwierdzać stanowiącą główne źródło utrzymania pracę w danym okresie, w gospodarstwie rolnym są zeznania świadków, którym jednak organ odwoławczy nie przyznał mocy dowodowej. Organ II instancji podkreślił, że świadkowie udzielali niemal identycznych odpowiedzi na zadane przez organ pytania, co mogło świadczyć o tym, iż treść zeznań została wcześniej przez świadków ustalona.

Organ podniósł, że w dokumentacji związanej z przyjęciem do służby w Policji, a znajdującej się w aktach osobowych, policjantka nie przedstawiła żadnej informacji o swojej pracy w gospodarstwie rolnym, co mogło świadczyć, o tym, że albo takiej pracy w ogóle nie wykonywała, albo udzielanej pomocy sama nie traktowała jako stałej pracy w gospodarstwie rolnym.

Organ II instancji stwierdził, że dla uznania, iż praca w gospodarstwie rolnym miała charakter stały nie wystarczy jedynie ustalenie, że osoba bliska rolnikowi wykonywała, czy mogła wykonywać jakiekolwiek zabiegi agrotechniczne związane z produkcją rolną, realizując w ten sposób dyspozycje rolnika prowadzącego dane gospodarstwo rolne.

Decyzja Komendanta Głównego Policji z dnia [...] maja 2016 r. stała się przedmiotem skargi wniesionej przez M. P. do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie. Skarżąca kwestionowanemu rozkazowi personalnemu zarzuciła naruszenie art. 6, 7, 8, 9, 10, 77, 79, 80 i 107 k.p.a. Wniosła o jego uchylenie oraz wydanie wyroku nakazującego ustalenie wzrostu uposażenia zasadniczego z tytułu wysługi lat, za okres pracy w gospodarstwie rolnym od dnia [...] czerwca 2005 r. do dnia [...] lipca 2008 r., od momentu złożenia po raz pierwszy wniosku z dnia [...] marca 2015 r.

W uzasadnieniu skargi skarżąca podniosła, że argumenty jakimi posłużył organ w uzasadnieniu rozkazu z dnia [...] maja 2016 r. zostały jednoznacznie podważone wyrokami WSA w Warszawie z dnia 21 lutego 2014 r., sygn. akt II SA/Wa 1722/13 oraz NSA z dnia 23 października 2015 r., sygn. akt IOSK 1208/14.

W odpowiedzi na skargę Komendant Główny Policji wniósł o jej oddalenie oraz podtrzymał stanowisko przedstawione w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji.

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie uznał, że skarga zasługiwała na uwzględnienie i uchylił decyzje obu instancji na mocy art. 145 § 1 pkt 1 lit. a i c ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (tj. Dz.U. z 2016 r., poz.718 ze zm., dalej jako p.p.s.a.).

Sąd meriti podał, że zgodnie z art. 153 p.p.s.a., ocena prawna i wskazania co do dalszego postępowania, wyrażone w orzeczeniu sądu wiążą w sprawie organy, których działanie, bezczynność lub przewlekłe prowadzenie postępowania było przedmiotem zaskarżenia, a także sądy, chyba że przepisy prawa uległy zmianie.

Sąd Wojewódzki wskazał, że jak stanowi art. 101 ust. 1 ustawy o Policji, wysokość uposażenia zasadniczego policjanta jest uzależniona od grupy zaszeregowania jego stanowiska służbowego oraz od posiadanej wysługi lat. Określenie szczegółowych zasad otrzymywania i wysokości uposażenia zasadniczego policjantów, dodatków do uposażenia oraz ustalania wysługi lat, od której jest uzależniony wzrost uposażenia ustawodawca powierzył właściwemu ministrowi. W § 5 ust. 4 wydanego na podstawie tego upoważnienia rozporządzenia Ministra Spraw Wewnętrznych i Administracji z dnia 6 grudnia 2001 r., termin nabycia prawa do wzrostu uposażenia zasadniczego z tytułu wysługi lat oraz procentową jego wysokość określa się w decyzji ustalającej lub zmieniającej wysługę lat.

Na podstawie rozporządzenie Ministra Spraw Wewnętrznych i Administracji z dnia 19 czerwca 2002 r. w sprawie okresów wliczanych do okresu służby, od którego zależy nabycie prawa do nagrody jubileuszowej oraz trybu jej obliczania i wypłacania policjantom (Dz.U.2002 r nr 100, poz.913) ustalono zasady otrzymywania i wysokości uposażenia zasadniczego policjantów, dodatków do uposażenia oraz ustalania wysługi lat zasady i tryb ustalania okresów wliczanych do służby, od której jest uzależniony wzrost uposażenia zasadniczego. Jak stanowi § 4 ust. 1 pkt 5 ww. rozporządzenia - do wysługi lat uwzględnianej przy ustalaniu wzrostu uposażenia zasadniczego funkcjonariusz policji zalicza się inne (niż wymienione w § 4 ust. 1 pkt 1-4) okresy, jeżeli na podstawie odrębnych przepisów podlegają wliczeniu do okresu pracy lub służby, od którego zależą uprawnienia pracownicze lub wynikające ze stosunku służbowego.

Bezspornie, w ocenie Sądu I instancji do takich odrębnych przepisów należy ustawa z dnia 20 lipca 1990 r. o wliczaniu okresów pracy w indywidualnym gospodarstwie rolnym do pracowniczego stażu pracy. Zgodnie z art. 1 ust. 1 ww. ustawy do stażu pracowniczego wlicza się: 1) okresy prowadzenia indywidualnego gospodarstwa rolnego lub pracy w takim gospodarstwie, prowadzonym przez współmałżonka, 2) przypadające przed dniem 1 stycznia 1983 r. okresy pracy po ukończeniu 16 roku życia w gospodarstwie rolnym prowadzonym przez rodziców lub teściów, poprzedzające objęcie tego gospodarstwa i rozpoczęcie jego prowadzenia osobiście lub wraz ze współmałżonkiem, 3) przypadające po dniu 31 grudnia 1982 r. okresy pracy w indywidualnym gospodarstwie rolnym w charakterze domownika w rozumieniu przepisów o ubezpieczeniu społecznym rolników indywidualnych i członków ich rodzin. Przy czym pracodawca może zaliczyć pracownikowi okresy pracy w gospodarstwie rolnym po udowodnieniu przez pracownika (tutaj funkcjonariusza), że spełnił on tak określone warunki.

Sąd meriti wskazał, że art. 3 ustawy o wliczeniu okresów pracy przewiduje szczególną procedurę potwierdzania okresów pracy w gospodarstwie rolnym. Zgodnie z jego brzmieniem, na wniosek zainteresowanej osoby właściwy urząd gminy jest obowiązany stwierdzić okresy jej pracy w indywidualnym gospodarstwie rolnym, wydając stosowne zaświadczenie w celu przedłożenia w zakładzie pracy. Ustawodawca nie wykluczył jednak możliwości potwierdzenia wykonywania pracy w gospodarstwie rolnym przy użyciu innych środków dowodowych w sytuacji, gdy organ nie posiada niezbędnej do wystawienia zaświadczenia dokumentacji. Przyjęto bowiem, że jeżeli wspomniany organ nie dysponuje dokumentami umożliwiającymi wydanie zaświadczenia o pracy zainteresowanej osoby w indywidualnym gospodarstwie rolnym, okresy te mogą być udowodnione zeznaniami co najmniej dwóch świadków zamieszkujących w tym czasie na terenie, na którym jest położone to gospodarstwo rolne (art. 3 ust. 3 ustawy)

Sąd meriti podkreślił, że w kontrolowanej sprawie skarżąca nie przedstawiła zaświadczenia z urzędu gminy. Organ zatem rozstrzygał o charakterze pracy świadczonej przez skarżącą w gospodarstwie rolnym rodziców, we wnioskowanym okresie, w oparciu o analizę protokołów przesłuchania dwóch świadków, co też uczynił realizując zalecenia Naczelnego Sądu Administracyjnego, wyrażone w wyroku z dnia 23 października 2015 r. sygn. akt I OSK 1208/14. Sąd Wojewódzki wskazał, że w sytuacji braku stosownego zaświadczenia, o którym mowa w powołanym art. 3 ust. 1 ustawy o wliczaniu okresów pracy, decyzja administracyjna w sprawie ustalenia prawa do wzrostu uposażenia poprzedzona być powinna postępowaniem prowadzonym z zachowaniem ogólnych standardów procedury administracyjnej, w ramach którego organ dokona wyczerpującej analizy wszystkich zgromadzonych w sprawie dowodów, a nie tylko protokołów zawierających oświadczenia świadków, dokona prawidłowej interpretacji brzmienia stosowanych przepisów i uzasadni wydaną decyzję, wypełniając w pełni wymóg określony w art. 107 § 3 k.p.a. Sąd Wojewódzki podkreślił, że dopiero pełne ustalenie stanu faktycznego daje podstawę do przyjęcia, że wynikająca z art. 80 k.p.a. zasada swobodnej oceny dowodów nie została przekroczona.

Zdaniem Sądu istotna dla oceny stanu faktycznego sprawy była właściwa interpretacja warunku stałej pracy w gospodarstwie rolnym, zawartego w art. 6 ust. 2 pkt c ustawy z dnia 20 grudnia 1990 r. o ubezpieczeniu społecznym rolników, od spełnienia którego ustawodawca uzależnia możliwość przypisania osobie bliskiej rolnikowi statusu domownika. Powołana ustawa ubezpieczeniowa nie wyjaśnia bowiem, jak należy rozumieć sformułowanie "stale pracuje w gospodarstwie rolnym".

W toku stosowania prawa przesłanka ta poddana była wielokrotnej interpretacji, a jej wyniki pozwalają przyjąć, że domownikiem rolnika może być taka osoba, dla której praca w gospodarstwie rolnym nie stanowi podstawowego zajęcia i stałego źródła utrzymania. Pracy tej nie należy utożsamiać z koniecznością nieustannego, przez cały czas, wykonywania prac w gospodarstwie rolnym jednakże nie jest to tylko incydentalna, drobna pomoc świadczona przez domownika na rzecz rolnika, czyli pomoc, jaką w warunkach wiejskich zwyczajowo udziela się w ramach pomocy rodzinnej osobom prowadzącym gospodarstwo rolne. O stałej pracy w gospodarstwie rolnym można mówić jedynie przy pewnej systematyczności oraz co najmniej gotowości do wykonywania pracy rolnej, gdy jest to niezbędne rolnikowi prowadzącemu gospodarstwo, a nie wyłącznie wówczas, gdy pomoc taką deklaruje domownik. Ten element dyspozycyjności domownika potwierdza również wymóg zamieszkania domownika na terenie gospodarstwa lub w pobliżu, czyli w takiej odległości, która umożliwia jak najszybsze dotarcie na teren gospodarstwa, jeżeli zajdzie taka potrzeba i świadczenia na rzecz gospodarstwa osoby bliskiej pracy w wymiarze czasu niezbędnym do prawidłowego funkcjonowania gospodarstwa rolnego.

Nie jest wymagane, by domownik poświęcał cały swój czas pracy w gospodarstwie rolnym osoby bliskiej, jak też nie musi czerpać środków utrzymania wyłącznie z tej pracy. O stałości pracy domownika w gospodarstwie rolnym przede wszystkim decyduje zachowanie przez niego gotowości do świadczenia jej na rzecz gospodarstwa osoby bliskiej w wymiarze czasu stosownym do zakładanego przez rolnika prawidłowego funkcjonowania gospodarstwa, zgodnie z jego strukturą, przy uwzględnieniu jego obszaru, liczby pracujących w nim osób oraz używanego sprzętu rolniczego.

Sąd meriti podał, że również w piśmiennictwie przyjmuje się, że przepis art. 1 ust. 1 pkt 3 ustawy ubezpieczeniowej nie uzależnia możliwości uznania osoby bliskiej rolnikowi jako domownika od wymiaru czasu poświęconego na pracę w tym gospodarstwie, a fakt łączenia pracy w gospodarstwie z nauką w szkole nie może stanowić przeszkody przy ocenie, czy dany okres pracy w gospodarstwie rolnym może być wliczony do stażu pracowniczego, pod warunkiem jednak, że praca w gospodarstwie była faktycznie wykonywana. Oznacza to, że można zaliczyć i taki okres, który był łączony z nauką w stacjonarnej, wieczorowej i zaocznej szkole ponadpodstawowej. O wykonywaniu pracy w gospodarstwie nie może być mowy jedynie wtedy, gdy pracownik uczył się w szkole położonej w znacznej odległości od miejsca zamieszkania, co wykluczało codzienny powrót do domu i powodowało konieczność zamieszkania w internacie czy akademiku (por. E. Szemplińska, Praca w gospodarstwie rolnym a uprawnienia pracownicze, Praca i Zabezpieczenie Społeczne z 1998 r., nr 6, str. 32 czy T. Śmigiewicz-Podgórska, Praca na roli a świadczenia pracownicze - PUG z 1993 r., nr 2, str. 14)

Sąd Wojewódzki podkreślił, że ocena "stałości pracy w gospodarstwie rolnym" musi być dokonywana ad casum, z uwzględnieniem wszelkich istotnych okoliczności konkretnej sprawy.

W ocenie Sądu meriti organ zdawał się nie dostrzegać, iż świadkowie złożyli zeznania do protokołu pouczeni o odpowiedzialności karnej za składanie fałszywych zeznań. Zatem dokumentom tym nie można odmówić mocy dowodowej tylko z tego powodu, iż świadkowie pewne zdarzenia pamiętają szczegółowiej od innych, czy też przykładowo nie potrafią określić do kogo należały grunty uprawiane przez rodzinę skarżącej. Jak słusznie dostrzegł Komendant Główny Policji ocena przedstawiona przez funkcjonariusza dokumentów należy do pracodawcy, który może nie przyznać prawa do danego świadczenia pracowniczego, zwłaszcza gdy sam dysponuje dowodami wskazującymi na odmienny niż podany przez stronę stan faktyczny.

Zatem organ zakwestionował twierdzenia strony i świadków, nie dysponując przy tym jakimkolwiek materiałem dowodowym pozwalającym obalić te twierdzenia. Sąd nie podzielił powyższych, opartych na wiedzy życiowej stwierdzeń organu. Sąd meriti uznał, iż w postępowaniu administracyjnym nie dokonano swobodnej oceny zgromadzonych dowodów, lecz raczej oceny dowolnej, podporządkowanej z góry założonej tezie.

Sąd Wojewódzki wskazał, że biorąc pod uwagę strukturę gospodarstwa rolnego, stopień zmechanizowania, liczbę osób nań pracujących, profil produkcji, rodzaj i wymiar czasu pracy skarżącej potwierdzony przez świadków zeznających pod odpowiedzialnością karną za składanie fałszywych zeznań, przy braku dowodów przeczących powyżej wskazanym okolicznościom, można wnioskować, iż skarżąca nie wykonywała pracy dorywczej, zwyczajowo nazywanej pomocą dziecka rodzicom zamieszkałym na terenach wiejskich, lecz pracę systematyczną realizowaną w sposób cykliczny, zgodny z potrzebami produkcyjnymi tego gospodarstwa.

Zdaniem Sądu I instancji organy orzekające w sprawie dokonały błędnej wykładni pojęcia "domownika" z art. 6 pkt 2 lit. c pkt 2 ustawy o ubezpieczeniu społecznym rolników, a następnie nie oceniły prawidłowo ustalonego w sprawie stanu faktycznego, względem przesłanek wynikających w powołanego przepisu, czym naruszyły art. 80 k.p.a., co mogło mieć wpływ na końcowy wynik sprawy.

Sąd meriti podkreślił, iż Naczelny Sądu Administracyjnego wielokrotnie dokonywał wykładni pojęcia "wykonywania pracy o charakterze stałym w gospodarstwie rolnym" i wskazał, że nie należy jej utożsamiać z koniecznością nieustannego, przez cały czas, ciągłego wykonywania pracy w gospodarstwie rolnym. Zestawienie zawartej w art. 6 pkt 1 ustawy o ubezpieczeniu społecznym rolników definicji rolnika z podaną w art. 6 pkt 2 tej ustawy definicją domownika wskazuje, że istota działań domownika, który nie prowadzi zawodowej działalności rolniczej na własny rachunek, sprowadza się do pomocy rolnikowi w prowadzeniu gospodarstwa, czyli do wykonywania prac wskazanych mu przez rolnika. Nie musi on zatem pracować w takim samym wymiarze godzinowym, jak rolnik. Pracą stałą domownika w gospodarstwie rolnym będzie zatem praca wykonywana w wymiarze czasu stosownym do prawidłowego jego funkcjonowania, zgodnie z jego strukturą, przy uwzględnieniu jego obszaru oraz ilości pracujących w nim osób. Ocena charakteru pracy takiej osoby musi być zatem dokonywana każdorazowo na tle okoliczności faktycznych konkretnej sprawy

Sąd Wojewódzki doszedł do wniosku, iż zaskarżona decyzja, jak i utrzymana nią w mocy decyzja organu I instancji zostały wydane z naruszeniem art. 6 ust. 2 lit. c ustawy z dnia 20 grudnia 1990 r. o ubezpieczeniu społecznym rolników oraz art. 7, art. 80 i art. 107 § 3 k.p.a.

Sąd meriti podał, że przy ponownym rozpoznaniu sprawy dokonać należy oceny zgromadzonego materiału dowodowego kierując się powyżej przedstawionymi rozważaniami Sądu, a zwłaszcza dokonaną wykładnia pojęcia "domownika". Sąd meriti wskazał, że jeśli zajdzie potrzeba należy uzupełnić materiał dowodowy w sprawie i dopiero wówczas (przyjmując, że protokoły przesłuchania świadków posiadają wartość dowodową, jeśli nie zostaną obalone innymi dowodami przeprowadzonymi przez organ) rozstrzygnąć o zasadności żądania strony.

Skargę kasacyjną od powyższego rozstrzygnięcia złożył Komendant Główny Policji i zaskarżył wyrok w całości, zarzucając na podstawie:

  1. 1) art. 174 ust. 1 p.p.s.a. naruszenie
  2. - art. 170 p.p.s.a. w zw. z art. 153 p.p.s.a. i w zw. 6 pkt 2 lit. c pkt 2 ustawy o ubezpieczeniu społecznym rolników poprzez naruszenie mocy wiążącej wyroku Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 23 października 2015 r. sygn. akt I OSK 1208/14 w zakresie wykładni pojęcia domownika,
  3. - art. 6 pkt 2 lit. c pkt 2 ustawy o ubezpieczeniu społecznym rolników poprzez jego błędną wykładnię, zawężającą się jedynie do gotowości do świadczenia pracy w gospodarstwie rolnym rodziców,
  4. 2) art. 174 ust. 2 p.p.s.a., naruszenie przepisów postępowania, które miało wpływ na wynik, a to:
  5. - art. 145 § 1 pkt 1 lit. a p.p.s.a. w zw. z art. 141 § 4 p.p.s.a. i art. 133 § 1 p.p.s.a. i art. 153 p.p.s.a. w zw. z art. 6 ust. 2 lit. c ustawy z dnia 20 grudnia 1990 r. o ubezpieczeniu społecznym rolników poprzez wadliwe uznanie, że organy Policji dokonały błędnej wykładni prawa materialnego, podczas gdy, była ona zgodna z wykładnią tego pojęcia dokonaną przez Naczelny Sąd Administracyjny w wyroku I OSK 1208/14 zapadłego w tej sprawie,
  6. - art. 141 § 4 p.p.s.a. w zw. z art. 1451 § 1 pkt 1 lit a i c w zw. z art. 133 § 1 p.p.s.a. poprzez wadliwą ocenę materiałów sprawy, która stała się podstawą wydanego rozstrzygnięcia oraz wadliwe sporządzenie uzasadnienia wyroku, zawierającego wzajemnie sprzeczne ustalenia, co uniemożliwia prawidłowe zrozumienie i wykonanie zaskarżonego wyroku,
  7. - art. 145 § 1 pkt 1 lit c w zw. z art. 7 k.p.a., art. 80 k.p.a. i art. 107 § 3 k.p.a. poprzez niezasadne uznanie, iż organ dokonały oceny zebranego w sprawie materiału dowodowego w sposób nieprawidłowy, wbrew regułom dowodzenia oraz odmówiły wiarygodności oczywistym dowodom w sprawie.

Skarżący kasacyjnie wniósł o uchylenie zaskarżonego wyroku i przekazanie sprawy do rozpoznania sądowi I instancji, względnie o uchylenie wyroku i rozpoznanie sprawy poprzez oddalenie skargi. Na podstawie art. 176 § 3 p.p.s.a. oświadczył, iż nie wnosi o rozpoznawanie sprawy na rozprawie.

W uzasadnieniu skargi kasacyjnej wskazano szczegółowe argumenty na jej poparcie i podano, że przyjęcie wykładni prezentowanej przez Sąd I instancji w wyroku jest błędne i niewłaściwe.

Naczelny Sąd Administracyjny zważył co następuje

Stosownie do przepisu art. 182 § 2 p.p.s.a. Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznaje skargę kasacyjną na posiedzeniu niejawnym, gdy strona, która ją wniosła, zrzekła się rozprawy, a pozostałe strony, w terminie czternastu dni od dnia doręczenia skargi kasacyjnej, nie zażądały przeprowadzenia rozprawy, a według 182 § 3 p.p.s.a. - na posiedzeniu niejawnym Naczelny Sąd Administracyjny orzeka w składzie jednego sędziego, a w przypadkach, o których mowa w § 2, w składzie trzech sędziów. Ponieważ w rozpoznawanej sprawie strona skarżąca kasacyjnie złożyła stosowny wniosek, a strona przeciwna nie przedstawili odmiennych wniosków procesowych skarga kasacyjna została rozpoznana na posiedzeniu niejawnym.

Zgodnie z art. 183 § 1 p.p.s.a., Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznaje sprawę w granicach skargi kasacyjnej, bierze jednak z urzędu pod rozwagę nieważność postępowania. W sprawie nie występują, enumeratywnie wyliczone w art. 183 § 2 p.p.s.a., przesłanki nieważności postępowania sądowo-administracyjnego. Z tego względu, przy rozpoznaniu sprawy, Naczelny Sąd Administracyjny związany był granicami skargi kasacyjnej.

Granice skargi kasacyjnej wyznaczają wskazane w niej podstawy.

Skargę kasacyjną można oprzeć na następujących podstawach (art. 174 p.p.s.a.):

  1. 1) naruszeniu prawa materialnego przez błędną jego wykładnię lub niewłaściwe zastosowanie;
  2. 2) naruszeniu przepisów postępowania, jeżeli uchybienie to mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy.

Skarga kasacyjna nie ma usprawiedliwionych podstaw.

W skardze kasacyjnej podniesiono zarówno zarzut naruszenia prawa materialnego, jak i zarzut naruszenia przepisów postępowania i chociaż zasadą jest, że w pierwszej kolejności rozpoznaniu powinien podlegać zarzut dotyczący naruszenia przepisów postępowania, ponieważ dopiero po przesądzeniu, że stan faktyczny przyjęty za podstawę zaskarżonego wyroku jest prawidłowy albo nie został skutecznie podważony, to z uwagi na formę sprecyzowania zarzutów należy omówić je łącznie, przechodząc do skontrolowania procesu subsumcji danego stanu faktycznego pod wskazany przepis prawa materialnego.

Naczelny Sąd Administracyjny podkreśla, że podstawą skargi kasacyjnej z art. 174 pkt 2 p.p.s.a. może być tylko naruszenie przez Sąd pierwszej instancji przepisów postępowania w sposób, który mógł mieć istotny wpływ na wynik sprawy. A zatem między uchybieniem procesowym, a wydanym w sprawie wyrokiem podlegającym zaskarżeniu musi zachodzić związek przyczynowy, wskazujący na potencjalną możliwość innego wyniku postępowania sądowego. Takiego zaś naruszenia przepisów postępowania przez Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie, wbrew zarzutowi skargi kasacyjnej, w rozpoznawanej sprawie nie sposób się dopatrzeć.

Zdaniem skarżącego kasacyjnie, zaskarżony wyrok narusza art. 145 §1 pkt 1 lit a p.p.s.a., w zw. z art. 141 § 4 p.p.s.a. i art.133 § 1 p.p.s.a. i art.153 p.p.s.a., w zw. z art. 6 ust.2 lit. c ustawy z dnia 20 grudnia 1990 r. o ubezpieczeniu społecznym rolników poprzez wadliwe uznanie, że organy Policji dokonały błędnej wykładni prawa materialnego, mimo że zdaniem skarżącego kasacyjnie była ona zgodna z wykładnią tego pojęcia przedstawioną przez NSA, w wyroku sygn. akt I OSK 1208/14.

Przechodząc do oceny powyższych zarzutów zauważyć należy, iż zadaniem sądu administracyjnego jest między innymi ustalenie, czy materiał dowodowy zgromadzony w postępowaniu administracyjnym został oceniony przez organy administracyjne zgodnie z przepisami tego postępowania. W związku z tym sąd zobowiązany jest zbadać, czy organy administracyjne wyjaśniły wszystkie okoliczności istotne dla sprawy oraz, czy przy ocenie zgromadzonego materiału dowodowego nie została przekroczona zasada swobodnej oceny dowodów. W ocenie Naczelnego Sądu Administracyjnego analiza akt sprawy prowadzi do wniosku, że Sąd pierwszej instancji w stanie faktycznym tej sprawy prawidłowo orzekł, że organ Policji w szczególności nie zastosował się do przedstawionej przez Sąd Wojewódzki poprzednio rozpoznający przedmiotową sprawę oraz Naczelny Sąd Administracyjny w wyroku z dnia 23 października 2015 r. (sygn. akt I OSK 1208/14) wykładni pojęcia "domownika", która dokonana została już w oparciu o zebrany uprzednio materiał dowodowy.

Zatem podkreślić należy, że związanie tak dokonaną wykładnią winno mieć zastosowanie również w przypadku uzupełnionego materiału dowodowego, na co zwrócił uwagę Sąd meriti (art. 153 p.p.s.a. w zw. z art.170 p.p.s.a.). Naczelny Sąd Administracyjny wskazuje, że Sąd I instancji ponownie rozpoznając przedmiotową sprawę pozostawił organowi ocenę potrzeby uzupełnienia materiału dowodowego z zastrzeżeniem, że protokoły przesłuchania świadków posiadają wartość dowodową i będą ją posiadały tak długo, jak długo nie zostaną obalone innymi dowodami przeprowadzonymi przez organ. Stosownie do art. 153 p.p.s.a. w zw. z art.170 p.p.s.a. organ zobowiązany był do zastosowania oceny prawnej i wskazań co do dalszego postępowania wyrażonych w ww. orzeczeniach WSA w Warszawie i NSA. Wymaga podkreślenia, że Naczelny Sąd Administracyjny w wyroku z dnia 23 października 2015 r. sygn. akt I OSK 1208/14 wyraźnie stwierdził, że Sąd Wojewódzki poprzednio orzekający w przedmiotowej sprawie trafnie wywiódł, że charakter pracy domownika w gospodarstwie rolnym nie może być utożsamiany z charakterem pracy rolnika w takim gospodarstwie.

Nie można bowiem przyjmować, że skoro osoba mająca status domownika, realnie pomagając rolnikowi w prowadzeniu gospodarstwa rolnego, jednocześnie pobiera naukę w szkole, to jej praca w gospodarstwie nie ma z tego powodu charakteru stałego. O stałej pracy w gospodarstwie rolnym można mówić jedynie przy pewnej systematyczności oraz co najmniej gotowości do wykonywania pracy, gdy jest to niezbędne rolnikowi prowadzącemu gospodarstwo, a nie wyłącznie wówczas, gdy pomoc taką deklaruje domownik. Ten element dyspozycyjności domownika potwierdza również wymóg zamieszkania domownika na terenie gospodarstwa lub w pobliżu, czyli w takiej odległości, która umożliwia jak najszybsze dotarcie na teren gospodarstwa, jeżeli zajdzie taka potrzeba i świadczenia na rzecz gospodarstwa osoby bliskiej pracy w wymiarze czasu niezbędnym do prawidłowego funkcjonowania gospodarstwa rolnego. NSA wskazał, że ocena taka musi być dokonywana w odniesieniu do konkretnych okoliczności faktycznych.

Zatem wskazać należy, że przytoczone sformułowania były i są wiążące dla sposobu rozpoznania niniejszej sprawy zarówno dla organów jak i sądów. Sąd I instancji odniósł się do oceny każdego z dowodów przeprowadzonych w sprawie i słusznie podniósł, że ocena ta nosi cechy dowolności, przy jednoczesnym braku dowodów przeciwnych.

Tym samym podniesiony w skardze kasacyjnej zarzut naruszenia art. 141 § 4 p.p.s.a. jest również całkowicie chybiony. Uzasadnienie sporządzone z uchybieniem zasad określonych w art. 141 § 4 p.p.s.a. może stanowić naruszenie przepisów postępowania, które mogłoby mieć istotny wpływ na wynik sprawy tylko w przypadku, jeżeli zawarta w nim ocena prawna miałaby pierwszoplanowe znaczenie dla wadliwego, końcowego załatwienia sprawy. Innymi słowy wadliwość uzasadnienia wyroku może stanowić usprawiedliwioną podstawę skargi kasacyjnej jedynie wówczas gdy to uzasadnienie nie pozwala na kontrolę kasacyjną orzeczenia. Dzieje się tak wówczas, gdy nie ma możliwości jednoznacznej rekonstrukcji, tak podstawy faktycznej, jak prawnej podjętego rozstrzygnięcia (vide: J.P. Tarno, Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi. Komentarz, LexisNexis 2011, uwaga 7 do art. 141). Z taką sytuacją nie mamy do czynienia w niniejszej sprawie, bowiem Sąd I instancji jasno wskazał na podstawę prawną i faktyczną wydanego wyroku i skarżący w tym zakresie nie formułują zastrzeżeń.

W przedmiotowej sprawie Naczelny Sąd Administracyjny nie stwierdził wadliwości uzasadnienia zaskarżonego wyroku, jego sformułowania i wszystkie niezbędne elementy treści – zgodnie z przepisem art.141§4 p.p.s.a. pozwoliły na ocenę w toku kontroli instancyjnej, jakie znaczenie norm prawnych wynikających z art. 7 k.p.a., art. 80 k.p.a.,107 § 3 k.p.a. przyjął Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie, i co zatem stanowiło podstawę prawną rozstrzygnięcia zawartego w zaskarżonym wyroku.

Naczelny Sąd Administracyjny podnosi, że Sąd Wojewódzki odniósł do każdego zgłoszonego zarzutu w sposób dokładny, a wręcz drobiazgowy, przy tym uzasadnił wyczerpująco wszelkie prawne aspekty przedmiotowej sprawy, a w szczególności podkreślił wagę dla prawidłowej oceny stanu faktycznego sprawy, właściwej interpretacji warunku stałej pracy w gospodarstwie rolnym, która winna być dokonana ad casum z uwzględnieniem wszelkich, istotnych okoliczności konkretnej sprawy. Sąd meriti prawidłowo również wytknął organom dokonanie błędnej wykładni pojęcia "domownika" z art. 6 pkt 2 lit. c pkt 2 ustawy o ubezpieczeniu społecznym rolników. Organy były wszakże związane wykładnią powyższego pojęcia wobec jej zaakceptowania przez NSA w wyroku z 23 października 2015r. Stąd też tak sformułowane zarzuty nie są trafne.

Oceniając zasadności zarzutów naruszenia prawa procesowego stwierdzić przy tym należy, że wśród tych zarzutów skarżący kasacyjne umieścili naruszenie ww. przepisu prawa materialnego, a taki zarzut jest oczywiście błędnie sformułowany. Przepisami prawa procesowego są bowiem normy instrumentalne, określające drogę i sposób dochodzenia uprawnień wynikających z norm materialnoprawnych, służące realizacji obowiązków i uprawnień określonych normami prawa materialnego (vide: wyrok NSA z dnia 17 lutego 2005r. sygn. akt OSK 1735/04; wyrok NSA z dnia 10 maja 2006r. sygn. akt II OSK 1356/05; wyrok NSA z dnia 7 marca 2006r. sygn. akt II FSK 523/05, http://orzeczenia.nsa.gov.pl). Powyższa nieumiejętność w formułowaniu zarzutów kasacyjnych nie stanowiła jednak przeszkody w ich ocenie w toku niniejszej sprawy, tyle tylko, że uznać należy, iż ww. zarzut dotyczył naruszenia przepisów prawa materialnego, co zostało omówione. (art. 174 pkt 1 p.p.s.a.) (vide: uchwała NSA z dnia 26 października 2009r. sygn. akt I OPS 10/09 http://orzeczenia.nsa.gov.pl).

Odnosząc się do wytycznych zawartych w uzasadnieniu wyroku Sądu I instancji, podkreślić należy, że za w pełni wyjaśnioną i wiążącą uznać należy wykładnię pojęcia domownika, którą przy ponownym rozpoznaniu sprawy organy są zobowiązane zastosować.

Reasumując Naczelny Sąd Administracyjny w pełni podzielił stanowisko Sądu Wojewódzkiego wyrażone w zaskarżonym wyroku, który został szczegółowo, precyzyjnie i zgodnie z obowiązującymi przepisami uzasadniony.

Mając powyższe na uwadze, Naczelny Sąd Administracyjny uznał skargę kasacyjną za niemającą usprawiedliwionych podstaw i na podstawie art. 184 p.p.s.a. orzekł jak w sentencji.

Treść dosłownie; przetworzyliśmy: podział na sekcje, układ według wzoru orzeczenia (metryka, punkty sentencji, nagłówki ze zdań sądu), linki do przepisów, wyróżnienia i zakrycie numerów PESEL, dowodów, paszportów i rachunków, których anonimizacja u wydawcy nie objęła.