Uzasadnienie
Wyrokiem z dnia 24 lutego 2011 r. o sygn. akt II SA/Lu 80/11 Wojewódzki Sąd Administracyjny w Lublinie oddalił skargę A. S. na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Lublinie z dnia [...] grudnia 2010 r. nr [...] w przedmiocie bezzwrotnego zasiłku celowego.
W uzasadnieniu wyroku Sąd przytoczył następujące okoliczności faktyczne i prawne sprawy.
Decyzją z dnia [...] października 2010 r., wydaną z upoważnienia Wójta Gminy J., odmówiono A. S. przyznania świadczenia pieniężnego w formie bezzwrotnego zasiłku celowego w wysokości [...] zł na pokrycie kosztów związanych z usuwaniem skutków powodzi (remont budynku mieszkalnego, położonego w J. przy ul. [...]).
Uzasadniając odmowę, podano, że zainteresowany nie spełnił przesłanek niezbędnych do przyznania świadczenia, bowiem żona wnioskodawcy, z którą prowadzi on wspólne gospodarstwo domowe, jest właścicielem mieszkania o pow. 96 m2 w W. i z tej przyczyny ma w pełni zabezpieczone potrzeby mieszkaniowe. Powołując się na stanowisko Ministra Spraw Wewnętrznych i Administracji, stwierdzono, że przedmiotowa pomoc przysługuje właścicielom budynków mieszkalnych, jeżeli było prowadzone w nich gospodarstwo domowe przed powodzią. Świadczenie to nie ma charakteru odszkodowania, nie stanowi rekompensaty za poniesione w wyniku powodzi straty. Pomoc ta ma umożliwić poszkodowanym zaspokojenie ich potrzeb mieszkaniowych, których nie mogą realizować wskutek szkód wyrządzonych powodzią. Wnioskodawca ma natomiast zaspokojone potrzeby mieszkaniowe. Organ w tym zakresie powołał się na treść art. 2 ust. 1 oraz art. 3 ust. 1, 3 i 4 ustawy z dnia 12 marca 2004 r. o pomocy społecznej (t. j.: Dz. U. z 2009 r. Nr 175, poz. 1362 ze zm.).
W odwołaniu od tej decyzji A. S. wniósł o jej uchylenie i przyznanie mu świadczenia pieniężnego na pokrycie kosztów remontu budynku mieszkalnego w kwocie [...] zł. Jego zdaniem, organ błędnie przyjął, iż mieszka on w W., a nie w J., gdzie znajduje się jego centrum aktywności życiowej. Świadczy o tym ujęcie go wraz z żoną w spisie wyborców głosujących na terenie gminy J. Nadto podniósł, iż mieszkanie w W. jest własnością żony, z którą ma ustanowioną rozdzielność majątkową. Wskazał przy tym, że regulacja zawarta w art. 40 ustawy o pomocy społecznej określa jednoznacznie, iż ustawodawca uniezależnił możliwość uzyskania uprawnienia do zasiłku celowego od sytuacji majątkowej strony, która nie ma w tym przypadku większego znaczenia. Zdaniem odwołującego, bezpodstawne było także powołanie się na wytyczne Ministra Spraw Wewnętrznych i Administracji, gdyż nie są one źródłem powszechnie obowiązującego prawa.
Samorządowe Kolegium Odwoławcze w Lublinie decyzją z dnia [...] grudnia 2010 r. nr [...], działając na podstawie art. 138 § 1 pkt 1 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. – Kodeks postępowania administracyjnego (t. j.: Dz. U. z 2000 r. Nr 98, poz. 1071 ze zm.), utrzymało w mocy zaskarżone rozstrzygnięcie organu I instancji, nie znajdując podstaw do uwzględnienia odwołania.
W motywach decyzji, przywołując treść art. 40 ust. 1-3 ustawy o pomocy społecznej, organ odwoławczy wyjaśnił, że zasiłek celowy może być przyznany osobie lub rodzinie, które poniosły straty w wyniku zdarzenia losowego, a także w wyniku klęski żywiołowej lub ekologicznej, niezależnie od dochodu tych podmiotów. Ocenę okoliczności uzasadniających przyznanie świadczenia, jak i samo jego przyznanie, a także określenie wysokości tego świadczenia, pozostawiono swobodnej ocenie organu. Kolegium podkreśliło, iż organ rozpatrujący sprawę zasiłku celowego na podstawie art. 40 ustawy o pomocy społecznej musi mieć na uwadze jej art. 2 ust. 1, zgodnie z którym pomoc społeczna jest instytucją polityki społecznej Państwa, mającą na celu umożliwienie osobom i rodzinom przezwyciężanie trudnych sytuacji życiowych, których nie są w stanie pokonać, wykorzystując własne uprawnienia, zasoby i możliwości, a także art. 3 ust. 4 ustawy o pomocy społecznej, statuujący, iż potrzeby osób korzystających z pomocy społecznej powinny zostać uwzględnione, jeżeli odpowiadają celom i mieszczą się w możliwościach pomocy społecznej.
Zdaniem SKO w Lublinie, odwołujący może korzystać z mieszkania, będącego własnością żony, a przy tym małżonkowie, osiągając wynagrodzenia za pracę w łącznej wysokości [...] zł, mają zatem dochody i majątek, które są wielokrotnie większe, niż osób także dotkniętych skutkami zaistniałej w 2010 r. powodzi, ubiegających się o zasiłek celowy. W ocenie Kolegium, wnioskodawca ma możliwość zamieszkania w innym miejscu, poza zalaną nieruchomością, a nadto znajduje się w sytuacji pozwalającej mu zaspokoić podstawowe potrzeby życiowe. Istotne jest również to, iż zniszczenia spowodowane przez powódź nie wpłynęły na zdolności zarobkowe strony, gdyż pracuje on w W., a uzyskiwany z tego tytułu dochód wielokrotnie przekracza minimum socjalne, określone w ustawie o pomocy społecznej.
W skardze do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Lublinie na powyższą decyzję A. S. zarzucił naruszenie prawa materialnego, a to art. 32 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej oraz art. 40 ustawy o pomocy społecznej oraz art. 8 kpa. Uzasadniając zarzuty, skarżący podniósł, że faktycznie przebywa i ma zamiar stałego pobytu w J. Tym samym, nie ma zaspokojonych potrzeb mieszkaniowych, skoro dom znajdujący się w tej miejscowości uległ zalaniu. Zasiłek celowy, o którym mowa w art. 40 ustawy o pomocy społecznej, może być przyznany niezależnie od dochodu, dlatego też, uzasadnieniem odmowy przyznania zasiłku nie może być powoływanie się przez organ na sytuację majątkową strony. Przez to doszło do złamania konstytucyjnej zasady równego traktowania osób znajdujących się w takiej samej sytuacji faktycznej i prawnej, gdyż mimo spełnienia wszystkich przesłanek uprawniających do otrzymania przedmiotowego zasiłku, skarżący nie otrzymał go.
W świetle art. 8 kpa, strona spełniająca przesłanki materialne ma prawo oczekiwać rozstrzygnięcia zgodnego z przepisami uprawniającymi ją do otrzymania świadczenia. Tylko wówczas prawidłowo przeprowadzone postępowanie może wzbudzać zaufanie obywateli do organów administracji publicznej.
W odpowiedzi na skargę Samorządowe Kolegium Odwoławcze w Lublinie wniosło o jej oddalenie, przedstawiając argumentację zaprezentowaną w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Lublinie, rozpoznając sprawę, uznał, że skarga nie zasługuje na uwzględnienie. Sąd przyjął, że stan faktyczny sprawy nie wzbudza żadnych wątpliwości. Skarżący ubiega się bowiem o przyznanie zasiłku celowego w związku z powodzią, która w maju 2010 r. spowodowała zalanie budynku mieszkalnego skarżącego oraz jego żony, położonego w J. przy ul. [...]. Z przedstawionego stanu faktycznego wynika, że strona domaga się przyznania jej świadczenia z pomocy społecznej, o którym mowa w art. 40 ust. 2 ustawy o pomocy społecznej. Zgodnie z tym przepisem, zasiłek celowy może być przyznany także osobie albo rodzinie, które poniosły straty w wyniku klęski żywiołowej lub ekologicznej.
Sąd zaznaczył przy tym, że wskazany zasiłek celowy może być przyznany niezależnie od dochodu i może nie podlegać zwrotowi (art. 40 ust. 3). Jednak, mimo normatywnej treści przywołanych przepisów, finansowe wsparcie, którego przyznania domaga się skarżący nie jest skierowane bezwzględnie do wszystkich osób, które doznały uszczerbku w wyniku zdarzeń losowych. Jakkolwiek poniesienie szkody na skutek powodzi stanowi podstawę do ubiegania się o zasiłek wymieniony w art. 40 ustawy o pomocy społecznej, to jednak okoliczność ta – sama w sobie – nie przesądza o konieczności jego przyznania. Adresatem tego typu pomocy mogą być bowiem wyłącznie osoby znajdujące w trudnych sytuacjach życiowych, w tym także w sytuacjach wynikłych ze zdarzeń losowych, czy klęsk żywiołowych, których nie są one w stanie pokonać, wykorzystując własne uprawnienia, zasoby i możliwości. Twierdzenie to – jak wskazał Sąd – wynika wprost z przepisów ustawy o pomocy społecznej, które mają charakter generalny, a ich treść w tego typu sprawach nie może być pominięta.
WSA w Lublinie wyjaśnił, iż stosownie do postanowień art. 2 ust. 1 ustawy o pomocy społecznej, pomoc społeczna jest instytucją polityki społecznej Państwa, mającą na celu umożliwienie osobom i rodzinom przezwyciężanie trudnych sytuacji życiowych, których nie są w stanie pokonać, wykorzystując własne uprawnienia, zasoby i możliwości. Zgodnie natomiast z treścią art. 3 ust. 1 tej ustawy, pomoc społeczna wspiera osoby i rodziny w wysiłkach zmierzających do zaspokojenia niezbędnych potrzeb i umożliwia im życie w warunkach odpowiadających godności człowieka. Po myśli art. 3 ust. 4 wskazanej ustawy, potrzeby osób i rodzin korzystających z pomocy społecznej powinny zostać uwzględnione, jeżeli odpowiadają celom i mieszczą się w możliwościach pomocy społecznej.
Zdaniem Sądu, regulacje te w połączeniu z treścią art. 40 ustawy o pomocy społecznej wskazują jednoznacznie, że poniesienie szkody na skutek powodzi stanowi niewątpliwie podstawę do ubiegania się o świadczenie z pomocy społecznej w postaci zasiłku celowego, jednakże nie przesądza o obowiązku jego przyznania. Nie jest bowiem tak, że świadczenie udzielane na podstawie art. 40 ustawy o pomocy społecznej przysługuje wszystkim osobom spełniającym wymogi do jego otrzymania w postaci poniesienia szkody materialnej. Świadczenia z pomocy społecznej nie mają bowiem charakteru odszkodowania, nie stanowią rekompensaty za straty poniesione w wyniku klęski żywiołowej. Świadczenia z pomocy społecznej mają jedynie umożliwić poszkodowanym zaspokojenie ich podstawowych potrzeb, których nie mogą zrealizować wskutek szkód powstałych w związku z klęską żywiołową w gospodarstwie domowym. Powyższe jasno wynika ze wskazanej wyżej zasady pomocniczości (subsydiarności), wyrażającej się w tym, iż środki społeczne powinny być uruchamiane tylko wówczas, gdy osoby i rodziny nie są w stanie przezwyciężyć trudnych sytuacji we własnym zakresie.
Nie ulega bowiem wątpliwości, że pomoc społeczna finansowana jest ze środków publicznych pochodzących od podatników, a zatem obowiązek udzielania świadczeń z pomocy społecznej powinien obejmować nie wszystkich obywateli, a jedynie tych, którzy takiej pomocy rzeczywiście potrzebują (tak: W. Łączkowski, "Etyczne aspekty finansowania potrzeb socjalnych ze środków publicznych", RPEiS Nr 1, 2004 r.,s. 9).
Sąd zaznaczył, że takie ujęcie roli pomocy społecznej oznacza, że świadczenie przysługuje tym wszystkim, którzy z uwagi na niemożność przezwyciężenia trudnej sytuacji życiowej, w której się znajdują, przy wykorzystaniu własnych możliwości, zasobów i uprawnień, żyją w warunkach, które nie odpowiadają godności człowieka. To osoba wnioskująca o przyznanie pomocy zobligowana jest w pierwszej kolejności do przezwyciężania we własnym zakresie swych problemów, a dopiero, gdy nie jest w stanie tego dokonać sama, pomoc społeczna może zostać jej przyznana.
WSA w Lublinie podniósł, że skarżący błędnie utożsamia udzielenie świadczenia z pomocy społecznej z obowiązkiem pełnego pokrycia przez organ poniesionej przez niego z tytułu powodzi szkody. Regulacja prawna związana z udzielaniem pomocy osobom, które poniosły straty w wyniku klęski żywiołowej, umieszczona została w ustawie o pomocy społecznej i nie pozwala na interpretowanie poszczególnych, określonych w niej rodzajów form pomocy, bez zwrócenia uwagi na zasadnicze cele tego aktu prawnego. Mimo że stosownie do treści art. 40 ust. 2 i 3 ustawy o pomocy społecznej, zasiłek celowy na pokrycie strat związanych z klęską żywiołową lub ekologiczną może zostać przyznany przez organy pomocy społecznej niezależnie od dochodu, to jednak sytuacja majątkowa wnioskodawcy odgrywa istotne znaczenie w sprawie. Ustalenia związane z sytuacją majątkową i życiową wnioskodawcy pozwalają bowiem sprawdzić, czy jest dopuszczalna interwencja ze strony Państwa.
W sytuacji gdy osoba lub rodzina wnioskująca o przyznanie pomocy w formie określonej w art. 40 ustawy o pomocy społecznej posiadałaby możliwości samodzielnego przezwyciężenia trudności życiowych, interwencja taka świadczyłaby o przekroczeniu uprawnień organów pomocy społecznej, a tym samym – wskazywałaby na naruszenie zasady praworządności.
Sąd wyjaśnił przy tym, że zgodnie z ogólnymi zasadami postępowania administracyjnego, organ administracji publicznej stoi na straży praworządności i podejmuje kroki niezbędne do dokładnego ustalenia stanu faktycznego oraz załatwienia sprawy, mając na względzie interes społeczny i słuszny interes obywateli (art. 7 kpa), co w kontrolowanej sprawie oznacza, iż był zobligowany do sprawdzenia sytuacji majątkowej skarżącego.
W ocenie Sądu, strona ma możliwość zamieszkiwania w innym, niż dotknięte powodzią, miejscu. Bezspornym bowiem jest, iż żona skarżącego, z którą prowadzi wspólne gospodarstwo domowe, jest właścicielką mieszkania własnościowego w Warszawie o pow. 96 m2. W mieszkaniu tym skarżący jest zameldowany na pobyt stały, lecz – jak sam wskazał – większość czasu spędza w domu w J., na co pozwala mu charakter wykonywanej pracy (oświadczenie skarżącego z dnia [...] października 2010 r.). W takiej sytuacji orzekające w sprawie organy słusznie uznały, że powstałe w wyniku powodzi straty, przy uwzględnieniu sytuacji mieszkaniowej skarżącego, nie powodują konieczności zaspokojenia jego potrzeb bytowych z pomocy społecznej, gdyż potrzeby te skarżący ma zabezpieczone i to w pełnym zakresie. W tym kontekście nie mogła stanowić uzasadnienia dla przyznania wnioskowanej pomocy podnoszona przez skarżącego okoliczność, iż mieszkanie to stanowi własność żony, z którą ma ustanowioną rozdzielność majątkową.
Okoliczność ta nie podważa bowiem zasadniczego ustalenia, że potrzeby mieszkaniowe skarżącego są zaspokojone. Skarżący ma nieograniczoną możliwość korzystania z tego lokalu, który spełnia warunki dla zaspakajania niezbędnej potrzeby bytowej skarżącego w postaci posiadania miejsca zamieszkania. Istotną także kwestią w sprawie jest wysokość dochodów gospodarstwa domowego skarżącego, które wynoszą [...] zł miesięcznie. Zdaniem Sądu, dochód ten oraz majątek strony w pełni pozwala na przezwyciężanie we własnym zakresie problemów związanych z usuwaniem skutków powodzi, to zaś świadczy, że organy administracji dokonały zasadnych i prawidłowych ustaleń faktycznych w zakresie sytuacji finansowej i mieszkaniowej skarżącego i jego rodziny, i na ich podstawie wydały słuszne rozstrzygnięcie, mieszczące się w granicach uznania administracyjnego.
Dlatego też, stosując art. 151 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. Nr 153, poz. 1270 ze zm.), Wojewódzki Sąd Administracyjny w Lublinie oddalił skargę.
Od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Lublinie skargę kasacyjną do Naczelnego Sądu Administracyjnego złożył A. S., wnosząc o jego uchylenie w całości i przekazanie sprawy Sądowi I instancji do ponownego rozpoznania oraz o zasądzenie kosztów postępowania według obowiązujących norm.
Wyrokowi zarzucił naruszenie przepisów prawa materialnego, poprzez błędną wykładnię art. 40 ust. 1 i 3 ww. ustawy o pomocy społecznej, poprzez uznanie, że strona jest w stanie przezwyciężyć we własnym zakresie straty powstałe w budynku mieszkalnym, położonym w J. przy ul. [...], zaistniałe wskutek klęski żywiołowej w czerwcu 2010 r.
Ponadto skarżący zarzucił naruszenie przepisów postępowania, a to art. 3 § 1 i art. 145 § 1 pkt 1 lit. "c" ustawy – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi w związku z art. 7, art. 77 § 1 oraz art. 80 kpa, polegające na tym, że Sąd I instancji, w wyniku niewłaściwie przeprowadzonej kontroli legalności działań organów administracji publicznej, nie zastosował środka określonego w ustawie, mimo że organ wadliwie przeprowadził postępowanie dowodowe, przez co ustalił zły stan faktyczny w przedmiotowej sprawie. Sąd przyjął bowiem uzasadnienie organu, oparte głównie o materiał dowodowy świadczący jedynie na niekorzyść strony, co w konsekwencji doprowadziło do nieuwzględnienia skargi w sytuacji istnienia istotnego naruszenia przepisów postępowania.
Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje
Stosownie do treści art. 183 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. Nr 153, poz. 1270 ze zm.), Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznaje sprawę w granicach skargi kasacyjnej, z urzędu biorąc pod uwagę jedynie nieważność postępowania. Podstawy te determinują kierunek postępowania Naczelnego Sądu Administracyjnego.
Wobec niestwierdzenia z urzędu nieważności postępowania, Naczelny Sąd Administracyjny ogranicza swoje rozważania do oceny wskazanych w skardze podstaw kasacyjnych.
Skarga kasacyjna analizowana pod tym kątem nie zawiera usprawiedliwionych podstaw, co sprawia, że nie zasługuje na uwzględnienie.
Przedstawione w podstawach kasacyjnych zarzuty dotyczą zarówno naruszenia prawa materialnego, jak i procesowego. W takiej sytuacji w pierwszej kolejności należy odnieść się do zarzutów naruszenia prawa procesowego, gdyż tylko w przypadku prawidłowo przeprowadzonego postępowania przez Sąd I instancji, możliwe było wydanie zaskarżonego wyroku.
Zarzuty podniesione w tym zakresie dotyczą naruszenia art. 3 § 1 i art. 145 § 1 pkt 1 lit. "c" ustawy – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi w związku z art. 7, art. 77 § 1 oraz art. 80 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. – Kodeks postępowania administracyjnego (t. j.: Dz. U. z 2000 r. Nr 98, poz. 1071 ze zm.). Zdaniem autora skargi kasacyjnej, uchybienie przez Sąd I instancji tym przepisom miało polegać na nieuwzględnieniu skargi, pomimo wykazania, że organy obu instancji w sposób nieprawidłowy zebrały i oceniły materiał dowodowy w sprawie.
W związku z tak sformułowanym zarzutem należy wyjaśnić, że naruszenie przepisów postępowania może stanowić podstawę kasacyjną, ale jedynie w przypadku, gdy naruszenie to mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy (art. 174 pkt 2 ustawy – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi), co oznacza, że na skarżącym ciąży obowiązek wykazania, że gdyby nie doszło do zarzucanego naruszenia procedury, to wyrok, jaki by zapadł, byłby zupełnie odmiennej treści. Tymczasem autor skargi kasacyjnej nie wykazał takiej zależności ani w samej podstawie zarzutu, ani w jego uzasadnieniu. Niewykazanie rzeczonej zależności wynika jednak z faktu, że Sąd I instancji w pełni zasadnie uznał, iż wydane w sprawie decyzje są zgodne z prawem, a przedstawione w motywach zaskarżonego wyroku przepisy prawa, jak również ich prawidłowa wykładnia i zastosowanie, nie dają podstaw do jego kwestionowania.
Świadczenie pieniężne, którego przyznania domaga się skarżący, nie zostało uregulowane w sposób odrębny – jako świadczenie szczególne, przysługujące powodzianom, czy osobom dotkniętym inną klęską żywiołową lub ekologiczną, a – jak trafnie podkreślił to Sąd I instancji – świadczenie to unormowane zostało w ustawie z dnia 12 marca 2004 r. o pomocy społecznej (t. j.: Dz. U. z 2009 r. Nr 175, poz. 1362 ze zm.), jako określony rodzaj zasiłku celowego (art. 40 ust. 2 tej ustawy). Z tego powodu nie można twierdzić – jak chciałby tego skarżący – iż powyższy przepis stanowi lex specialis w stosunku do art. 2 ustawy o pomocy społecznej lub innych zawartych w niej norm o charakterze ogólnym. Zasady te mają bowiem zastosowanie do wszystkich rodzajów form pomocy społecznej, choć oczywiście w takim zakresie, w jakim jest to zgodne z konkretnymi regulacjami prawnymi, dotyczącymi poszczególnych form pomocy (por. wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 20 lipca 2011 r. o sygn. akt I OSK 804/11, niepubl.)
Ustawa o pomocy społecznej przewiduje szereg świadczeń, w tym także pieniężnych, i określa przesłanki, przy spełnieniu których świadczenia te mogą być przyznawane. Jedną z nich jest tzw. "kryterium dochodowe". W przypadku jednak niektórych rodzajów pomocy, kryterium to jest wyłączone. Dotyczy to np. zasiłku celowego specjalnego, czy też właśnie zasiłku celowego, który jest przyznawany na pokrycie strat poniesionych w wyniku klęski żywiołowej lub ekologicznej (art. 8 w związku z art. 40 ust. 2 i 3 ustawy).
Powyższe jednak, jeśli chodzi o ten ostatni rodzaj pomocy, oznacza tylko tyle, że istnieje potencjalna możliwość przyznania zasiłku na pokrycie strat – w tym przypadku – wyrządzonych przez powódź, osobom, które mają wyższe dochody, niż przewiduje to określone ustawą o pomocy społecznej wspomniane wyżej kryterium dochodowe.
Rozmiary strat ponoszonych na skutek klęsk żywiołowych lub ekologicznych mogą być bowiem niejednokrotnie tak dotkliwe i osiągać tak znaczne rozmiary, że nawet osoby posiadające wyższe dochody, czy też pewne oszczędności, nie będą w stanie we własnym zakresie przezwyciężyć zaistniałej sytuacji życiowej. W takim zatem przypadku jak najbardziej celowym wydaje się udzielenie osobom tym niezbędnego wsparcia, które wprawdzie nie rozwiąże w całości ich ciężkiej sytuacji, ale będzie stanowiło wymierną pomoc. Ta zaś ma bezpośrednio służyć jak najszybszemu przywróceniu sytuacji osoby zainteresowanej do stanu zapewniającego jej minimum egzystencji. Oznacza to, że w przypadku, gdy osoba ubiegająca się o zasiłek celowy na pokrycie skutków powodzi ma zapewnione warunki bytowe we własnym zakresie w innym miejscu czy w innej miejscowości, niż dotknięte żywiołem (np. ona lub jej małżonek, z którym prowadzi wspólne gospodarstwo domowe, jest właścicielem lokalu mieszkalnego lub domu), ma zatem zabezpieczone wspomniane minimum egzystencji, co wskazuje i świadczy zarazem, że pomoc socjalna ze strony Państwa nie jest jej niezbędna. Taka sytuacja natomiast wyklucza możliwość udzielenia jej pomocy socjalnej.
Szkoda, jaka niewątpliwie została wyrządzona skarżącemu przez powódź, nie mogła w stanie faktycznym niniejszej sprawy stanowić podstawy do przyznania świadczenia z pomocy społecznej. Żona skarżącego, z którą prowadzi on wspólne gospodarstwo domowe, jest bowiem właścicielką mieszkania własnościowego w W. o pow. 96 m2. W mieszkaniu tym skarżący jest zameldowany na pobyt stały i tam też pracuje, natomiast w dotkniętym żywiołem domu w J. spędza większość czasu, na co pozwala mu charakter wykonywanej pracy. Orzekające w sprawie organy prawidłowo uznały, że powstałe w wyniku powodzi straty, przy uwzględnieniu sytuacji mieszkaniowej skarżącego, nie powodują konieczności zaspokojenia jego potrzeb bytowych z pomocy społecznej, gdyż potrzeby te skarżący ma zabezpieczone i to w pełnym zakresie. Faktu tego nie podważa w żaden sposób okoliczność, że mieszkanie w W. stanowi własność żony, z którą skarżący ma ustanowioną rozdzielność majątkową.
Jak zasadnie stwierdził Sąd I instancji, skarżący ma nieograniczoną możliwość korzystania z tego lokalu, który spełnia warunki dla zaspakajania jego niezbędnych potrzeb bytowych, w tym – co najistotniejsze – potrzebę posiadania miejsca zamieszkania, a przez to ma zapewnioną możliwość egzystencji. Nie bez znaczenia w sprawie jest także wysokość dochodów gospodarstwa domowego skarżącego, które wynoszą [...] zł miesięcznie. Niewątpliwie dochód ten oraz posiadany majątek strony w pełni pozwala jej na przezwyciężanie we własnym zakresie problemów związanych z usuwaniem skutków powodzi, to zaś świadczy, że organy administracji dokonały zasadnych i prawidłowych ustaleń faktycznych w zakresie sytuacji finansowej i mieszkaniowej skarżącego i jego rodziny, a na ich podstawie wydały trafne rozstrzygnięcie, nie przekraczając tym samym granic uznania administracyjnego.
Z tych względów, Naczelny Sąd Administracyjny, działając w oparciu o art. 184 cyt. ustawy – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi, orzekł, jak w sentencji wyroku.