Uzasadnienie
Wojewódzki Sąd Administracyjny we Wrocławiu wyrokiem z dnia 11 grudnia 2018 r., sygn. akt IV SAB/Wr 172/18, po rozpoznaniu sprawy ze skargi T.M. zobowiązał Koło Łowieckie [...] z siedzibą [...] do rozpoznania wniosku T.M. z dnia 10 października 2017 r. w pkt. 2, 3, 5 i 7 o udostępnienie informacji publicznej w terminie 14 dni od daty doręczenia prawomocnego wyroku wraz z aktami sprawy (pkt I); stwierdził, że bezczynność Koła Łowieckiego [...] z siedzibą [...] w rozpatrzeniu wniosku nie miała miejsca z rażącym naruszeniem prawa (pkt II); dalej idącą skargę oddalił (pkt III); zasądził od Koła Łowieckiego [...] z siedzibą [...] na rzecz skarżącego zwrot kosztów postępowania sądowego. W uzasadnieniu wskazano na następujący stan faktyczny i prawny sprawy:
Wnioskiem z dnia 10 października 2017 r. T.M. poprzez udzielenie odpowiedzi na pytania:
- 1. "Dlaczego nie otrzymałem odpowiedzi na pytania zawarte w piśmie z dnia 11.
- 07. 2017 r.
- 2. Czy strażnicy łowieccy w Kole Łowieckim [...] ukończyli przeszkolenie wg programu opracowanego przez ministra środowiska, jeżeli tak to kiedy?
- 3. Ilu zostało przyjętych członków do Koła Łowieckiego [...] od maja 2015 r. do chwili obecnej?
- 4. Czy przyjęci członkowie byli wysłuchani przez Zarząd Koła przed podjęciem uchwały o ich przyjęcie?
- 5. Ile przyjęci członkowie wpłacili wpisowego?
- 6. Kiedy Zarząd Koła powiadomił Zarząd Okręgowy o przyjęciu członków do Koła Łowieckiego [...]?
- 7. Czy Koło Łowieckie otrzymuje zwrot podatku akcyzowego zawartego w cenie oleju napędowego, który w 2017 r. wynosi 86 zł od hektara, 86zł x55 ha: 4730 zł?
- 8. Nie otrzymałem odpowiedzi na moje odwołanie do Walnego Zgromadzenia, które odbyło się 23.04.2017 r. dot. kary nagany.
- 9. Na kogo wniosek zostało zwołane w dniu 23.04.2017 r. Nadzwyczajne Walne Zgromadzenie Członków Koła Łowieckiego [...]?
- 10. Proszę wyjaśnić i przekazać do rzecznika dyscyplinarnego dlaczego kolega, który polował indywidualnie w dniu 15.09.2017 r. z osobą towarzyszącą był wpisany na ambonie nr [...] w obwodzie nr [...] o godz. 18.50 pozyskał jelenia łanię, która była z cielakiem?"
W piśmie z dnia 19 października 2017 r. [...] Zarząd Koła Łowieckiego [...] wskazał, że w odniesieniu do pkt 10 wniosku nie posiada wiadomości o przedstawionym zdarzeniu. Natomiast pozostałe zapytania pozostawił bez odpowiedzi, ponieważ nie są objęte zakresem informacji publicznej, a mają charakter wewnątrzorganizacyjny.
W związku z powyższym T.M. wniósł do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego we Wrocławiu skargę na bezczynność Koła Łowieckiego [...] w przedmiocie udostępnienia informacji publicznej.
W odpowiedzi na skargę pełnomocnik Koła Łowieckiego [...] wniósł o jej oddalenie, zauważając, że w sprawach podnoszonych przez skarżącego Koło Łowieckie nie pozostało w zwłoce, o czym świadczy choćby korespondencja stron.
Pismem z dnia z dnia 10 lipca 2018 r. skarżący wniósł o ukaranie grzywną Koła Łowieckiego [...] za dopuszczenie się bezczynności i przewlekłe prowadzenie postępowania.
Powołanym na wstępie wyrokiem Wojewódzki Sąd Administracyjny we Wrocławiu, uznał, że skarga jest częściowo zasadna. W motywach rozstrzygnięcia Sąd pierwszej instancji wskazał, że ustawa z dnia 6 września 2001 r. o dostępie do informacji publicznej (Dz. U. z 2016 r. poz. 1764 ze zm., dalej jako "u.d.i.p.") w kompleksowy sposób reguluje zagadnienia dostępu do informacji publicznej. Określa zarówno zakres podmiotowy i przedmiotowy stosowania u.d.i.p. oraz procedurę i tryb udostępnienia informacji publicznej.
Adresatem wniosku skarżący uczynił Koło Łowieckie [...]. Stosownie zaś do art. 4 ust. 1 u.d.i.p. zobowiązane do udostępnienia informacji publicznej są władze publiczne oraz inne podmioty wykonujące zadania publiczne. Bez wątpienia do tych podmiotów należy również Polski Związek Łowiecki, który zgodnie z art. 32 ustawy z dnia 13 października 1995 r. Prawo łowieckie (Dz. U. z 2015 r., poz. 2168 z późn. zm.) jest zrzeszeniem osób fizycznych i prawnych, które prowadzą gospodarkę łowiecką poprzez hodowlę i pozyskiwanie zwierzyny oraz działają na rzecz jej ochrony poprzez regulację liczebności populacji zwierząt łownych. Związek należy do podmiotów niepublicznych wykonujących zadania zlecone z zakresu administracji publicznej, przekazane mu na podstawie przepisów ustawy - Prawo łowieckie, przy czym realizuje je samodzielnie, we własnym imieniu i na własną odpowiedzialność. O publicznoprawnym charakterze działalności świadczy także konieczność odbycia przez osoby ubiegające się o uprawnienia do polowania, szkolenia prowadzonego przez Związek, określonego w art. 42 ust. 4 -7 ustawy – Prawo łowieckie.
W świetle przepisów ustawy - Prawo łowieckie, Polski Związek Łowiecki wykonuje m.in. zadania administracji państwowej związane z wyrażonym w art. 5 oraz art. 74 ust. 2 Konstytucji RP obowiązkiem ochrony środowiska naturalnego. Zadania te wykonują także koła łowieckie jako podstawowe ogniwo organizacyjne związku w realizacji celów i zadań łowiectwa. Zatem koła łowieckie są "innymi podmiotami wykonującymi zadania publiczne" w rozumieniu u.d.i.p. i co do zasady, mogą być zobowiązane do udostępnienia informacji publicznej w trybie przepisów u.d.i.p.
Następnie Sąd pierwszej instancji wyjaśnił, że z przepisów u.i.d.p. wynika, iż wniosek o udostępnienie informacji publicznej powinien być załatwiony albo poprzez udzielenie informacji w formie czynności materialno-technicznej albo przez wydanie decyzji o odmowie jej udostępniania na podstawie art. 16 ust. 1 u.d.i.p. bądź decyzję o umorzeniu postępowania w sytuacji określonej w art. 14 ust. 2 i per analogiam w sytuacji określonej w art. 15 ust. 2 u.i.d.p., gdy wnioskujący wycofa uprzednio złożony wniosek. Pismem zawiadamia się wnioskodawcę tylko wówczas, gdy żądana informacja nie może być udzielona w trybie u.i.d.p. Stwierdzić zatem należy, że pytania zawarte w punktach 2, 3, 5 oraz 7 należy uznać za dotyczące kwestii publicznych.
Nie można bowiem podzielić stanowiska organu, że informacje na temat przeszkolenia strażników łowieckich, liczby członków czy też gospodarki finansowej Koła należą wyłącznie do sfery jego wewnętrznych spraw. Jak wynika bowiem z art. 36 ust. 2 ustawy – Prawo łowieckie, dzierżawcy lub zarządcy mają obowiązek zatrudnić lub powołać co najmniej jednego strażnika, którego zadaniem jest ochrona zwierzyny i prowadzenie gospodarki łowieckiej. W takiej sytuacji również i strażnicy łowieccy biorą udział w realizacji zadań publicznych związanych z łowiectwem, a tym samym informacje ich obejmujące będą miały charakter publiczny. Dotyczy to nie tylko podstawowych danych na temat osoby zajmującej to stanowisko, ale także informacji o jej fachowym przygotowaniu i przeszkoleniu, zgodnie z obowiązującymi w tym zakresie regulacjami. Takiej zaś właśnie materii dotyczyło żądanie skarżącego zawarte w punkcie 2 wniosku.
Również pytanie odnoszące się do liczby nowoprzyjętych członków Koła (pkt 3 wniosku), podobnie jak miało to miejsce w stosunku do strażników łowieckich, mieściło się w ramach informacji o osobach mających związek z wykonywaniem zadań publicznych. W myśl art. 32 ust. 1 ustawy – Prawo łowieckie, Polski Związek Łowiecki jest zrzeszeniem osób fizycznych i prawnych, które prowadzą gospodarkę łowiecką poprzez hodowlę i pozyskiwanie zwierzyny oraz działają na rzecz jej ochrony poprzez regulację liczebności populacji zwierząt łownych. Jak zaś stanowi § 9 ust. 1 pkt 1 Statutu Polskiego Związku Łowieckiego członek Zrzeszenia ma prawo brać czynny udział w wykonywaniu zadań Zrzeszenia, w szczególności związanych z prowadzeniem gospodarki łowieckiej.
Tym samym dane na temat nowych członków Koła, którzy przystąpili do niego w podanym przez skarżącego okresie, stanowią informacje o sprawach publicznych i jako takie powinny – co do zasady – podlegać udostępnieniu w trybie u.d.i.p. Podobnie za informacje wewnętrzne nie mogły zostać uznane dane o środkach pozyskanych w toku działalności statutowej, pochodzących m.in. z wpisowego uiszczonego przez nowych członków, czy też z otrzymanego zwrotu podatku akcyzowego. Zgodnie z § 74 ust. 1 pkt 3 lit. a) i c) Statutu PZŁ, obie wymienione kategorie środków stanowią dochód koła łowieckiego, który stosownie do ust. 6 tego przepisu, przeznacza się na finansowanie jego działalności statutowej. Do statutowych zaś zadań koła łowieckiego należy m.in. prowadzenie szeroko pojętej gospodarki łowieckiej, a więc działalności w zakresie ochrony, hodowli i pozyskiwania zwierzyny (art. 4 ust. 1 ustawy – Prawo łowieckie w zw. z § 34 Statutu PZŁ).
Działalność ta z kolei wpisuje się w realizację i wykonywanie zadań publicznych. W związku z tym nie budzi wątpliwości, że informacje zawarte w punktach 5 i 7 wniosku mają publiczny walor, co wynika również z treści art. 6 ust. 1 pkt 2 lit. f u.d.i.p. Tak więc podmiot zobowiązany błędnie uznał informacje wskazane w punktach 2, 3, 5, i 7 wniosku za sprawy wewnątrzorganizacyjne i nie podjął w zakresie ich udostępnienia żadnych prawem przewidzianych czynności, co stanowi o jego bezczynności. Z tych względów zobowiązano podmiot do rozpatrzenia wniosku skarżącego we wskazanym zakresie w terminie 14 dni od daty doręczenia prawomocnego wyroku wraz z aktami sprawy.
W ocenie Sądu, bezczynność nie miała miejsca z rażącym naruszeniem prawa, ponieważ w sprawie nie zachodzi przypadek oczywistego lekceważenia wniosku skarżącego i braku woli załatwienia sprawy, które można rozpatrywać w kategoriach rażącego naruszenia prawa.
Odnosząc się do pozostałych danych będących przedmiotem wniosku, Sąd podzielił stanowisko organu, że nie mają one publicznego charakteru i dotyczą wewnątrzorganizacyjnych spraw Koła. Obejmują one bowiem kwestie związane nie tyle z dostępem do informacji publicznej, co z relacjami skarżącego z organami Koła, wyrażającymi się w prowadzonej już pomiędzy nimi korespondencji (punkt 1, 8 i 10 wniosku), czy też relacjami pozostałych członków z organami Koła (punkt 4 i 9 wniosku), bądź wreszcie stosunkami pomiędzy organami Koła a innymi ogniwami organizacyjnymi Polskiego Związku Łowieckiego (punkt 6 wniosku). Ustawa o dostępie do informacji publicznej reguluje zaś – jak zresztą wskazuje sam jej tytuł – dostęp do informacji publicznej, a nie publiczny dostęp do wszelkich informacji. Poza tym w zakresie punktów 8 i 10 wniosku skarżący – jak sam przyznał w piśmie procesowym z dnia 10 lipca 2018 r. – otrzymał już odpowiedź.
Z tych też względów Sąd oddalił skargę. Z uwagi zaś na stwierdzenie, że bezczynność organu nie miała miejsca z rażącym naruszeniem prawa, Sąd nie znalazł podstaw do wymierzenia grzywny z art. 149 § 2 P.p.s.a.
W dniu 17 lutego 2019 r. skargę kasacyjną od powyższego wyroku złożyło Koło Łowieckie [...], wnosząc o zmianę zaskarżonego wyroku poprzez oddalenie wniosku skarżącego z dnia 11 lipca 2017 r., również w odniesieniu do pkt. 2, 3, 5 i 7 o udostępnienie informacji publicznej, o stwierdzenie, że bezczynność Koła Łowieckiego nie miała miejsca oraz zasądzenie zwrotu kosztów postępowania za I i II instancję, ewentualnie o uchylenie zaskarżonego wyroku w całości i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania Sądowi, który wydał orzeczenie. Jednocześnie złożono wniosek o zrzeczeniu się rozprawy. Zaskarżonemu wyrokowi zarzucono:
- 1. naruszenie prawa materialnego, a to:
- • art. 13 ust. 1 u.d.i.p. poprzez błędną wykładnię i/lub zastosowanie, które miało wpływ na wynik sprawy;
- • art. 33b. ust. 1 pkt 2 ustawy - Prawo łowieckie, poprzez błędną wykładnię i/lub zastosowanie, które miało wpływ na wynik sprawy;
- 2. naruszenie przepisów postępowania, a to:
- • art. 1 § 1 i § 2 ustawy z dnia 22 lipca 2002 r. - Prawo o ustroju sądów administracyjnych w zw. z art. 135 P.p.s.a.;
- • art. 141 § 4 P.p.s.a, które mogły mieć istotny wpływ na wynik sprawy.
Zdaniem autora skargi kasacyjnej informacje, których żąda skarżący posiadają charakter informacji o charakterze wewnątrzorganizacyjnym (poza częściowo pytaniem nr 2), a nadto sam skarżący został wykluczony z Koła Łowieckiego. Z uwagi, iż skarżący nie jest już członkiem Koła, nie przysługują mu także żadne prawa. W tej sytuacji nie można stwierdzić jakiejkolwiek bezczynności Polskiego Związku Łowieckiego.
Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje
Zgodnie z art. 183 § 1 P.p.s.a Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznaje sprawę w granicach skargi kasacyjnej, bierze jednak z urzędu pod rozwagę nieważność postępowania, której przesłanki określone w § 2 art. 183 P.p.s.a. w rozpoznawanej sprawie nie występują.
Związanie Naczelnego Sądu Administracyjnego podstawami skargi kasacyjnej wymaga prawidłowego ich określenia w samej skardze. Należy zatem wskazać konkretne przepisy prawa, którym - zdaniem skarżącego - uchybił sąd i zamieścić uzasadnienie podstawy kasacyjnej, czyli uzasadnić uchybienia zarzucane sądowi. Uzasadnienie podstaw kasacyjnych polega na wykazaniu przez autora skargi kasacyjnej, że stawiane przez niego zarzuty mają usprawiedliwioną podstawę i zasługują na uwzględnienie. Uzasadniając zarzut naruszenia prawa materialnego przez jego błędną wykładnię wykazać należy, że sąd mylnie zrozumiał stosowany przepis prawa, natomiast uzasadniając zarzut niewłaściwego zastosowania przepisu prawa materialnego wykazać należy, iż sąd stosując przepis popełnił błąd w subsumcji czyli, że niewłaściwie uznał, iż stan faktyczny przyjęty w sprawie odpowiada stanowi faktycznemu zawartemu w hipotezie normy prawnej zawartej w przepisie prawa.
W obu tych przypadkach autor skargi kasacyjnej wykazać musi ponadto w uzasadnieniu, jak w jego ocenie powinien być rozumiany stosowany przepis prawa, czyli jaka powinna być jego prawidłowa wykładnia bądź jak powinien być stosowany konkretny przepis prawa ze względu na stan faktyczny sprawy, a w przypadku zarzutu niezastosowania przepisu - dlaczego powinien być zastosowany. Uzasadniając zaś naruszenie przepisów postępowania wykazać należy, że uchybienie im mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Skarga kasacyjna nieodpowiadająca powyższym wymaganiom uniemożliwia sądowi ocenę jej zasadności.
W rozpoznawanej sprawie zarzuty skargi kasacyjnej obejmują zarówno naruszenie przepisów postępowania, jak i przepisów prawa materialnego, aczkolwiek nie określają formy naruszeń.
W pierwszej kolejności rozpoznaniu podlegały zarzuty naruszenia przepisów postępowania, ponieważ dopiero po przesądzeniu, że stan faktyczny sprawy został ustalony w sposób prawidłowy, możliwe jest badanie zasadności zarzutów naruszenia prawa materialnego.
W ocenie Naczelnego Sądu Administracyjnego nie ma usprawiedliwionych podstaw zarzut naruszenia art. 1 § 1 i § 2 P.u.s.a. w zw. z art. 135 P.p.s.a. Przepis art. 1 P.u.s.a. ma charakter normy ustrojowej. W myśl tego przepisu sądy administracyjne sprawują wymiar sprawiedliwości przez kontrolę działalności administracji publicznej, przy czym kontrola ta sprawowana jest pod względem zgodności z prawem, jeżeli ustawy nie stanowią inaczej. Skarga kasacyjna twierdzi wprawdzie, że niniejsza sprawa nie podlegała właściwości sądu administracyjnego, ale stanowisko to jest nieprawidłowe. Skarga złożona do Sądu pierwszej instancji dotyczyła bezczynności organu w zakresie udostępnienia określonej informacji. Okoliczność, że wnioskowana informacja jest informacją publiczną potwierdził Sąd pierwszej instancji i ocena ta w skardze kasacyjnej nie została skutecznie zakwestionowana. Wniesienie skargi na bezczynność jest uzasadnione nie tylko w przypadku niedotrzymania terminu załatwienia sprawy, ale także w przypadku odmowy wydania aktu lub dokonania czynności, mimo istnienia ustawowego obowiązku, choćby organ mylnie sądził, że załatwienie sprawy nie wymaga wydania aktu lub dokonania czynności.
Przepis art. 1 P.u.s.a. nie stanowi podstawy dla czynienia zaskarżonemu orzeczeniu zarzutu błędnego rozstrzygnięcia, gdyż celowi temu służą inne przepisy (por. wyrok NSA z dnia 28 października 2015 r., II GSK 1979/14). Zarzut ten nie jest zasadny także, gdy jest rozpatrywany w powiązaniu z art. 135 P.p.s.a. W orzecznictwie sądów administracyjnych prezentowane jest stanowisko, że naruszenie art. 135 P.p.s.a. nie może być przedmiotem skutecznego zarzutu skargi kasacyjnej, ponieważ wspomniany przepis uprawnia sąd administracyjny, a nie wnoszącego skargę kasacyjną na ściśle określony akt lub czynność organu administracji publicznej (por. wyroki NSA z: 12 marca 2013 r., I OSK 1199/12, 11 grudnia 2014 r., II GSK 1979/13, 17 maja 2018 r., I FSK 205/18). Przepis art. 135 P.p.s.a. stanowi, że sąd stosuje przewidziane ustawą środki w celu usunięcia naruszenia prawa w stosunku do aktów lub czynności wydanych lub podjętych we wszystkich postępowaniach prowadzonych w granicach sprawy, której dotyczy skarga, jeżeli jest to niezbędne dla końcowego jej załatwienia.
W orzecznictwie sądów administracyjnych przyjmuje się, że powyższy przepis nie tworzy podstawy do wystąpienia z wnioskami w skardze do żądania uchylenia decyzji wydanej w pierwszej instancji. Przepis ten wyznacza jedynie zakres kompetencji orzeczniczych sądu, uzależniając uruchomienie przewidzianych przez ustawę środków od "niezbędności" końcowego załatwienia sprawy, której dotyczy skarga. Ustalenie, że poza zaskarżonym aktem konieczne jest jeszcze wzruszenie (zweryfikowanie) innych aktów organu administracji, powoduje po stronie sądu obowiązek zastosowania tego przepisu (por. wyrok NSA z 3 lutego 2011 r., II GSK 50/10). W sytuacji, gdy sąd nie korzysta z przepisu art. 135 P.p.s.a., to znaczy nie uchyla lub nie stwierdza nieważności decyzji organu pierwszej instancji, w sentencji wyroku nie zamieszcza się rozstrzygnięcia co do takiej decyzji (por. postanowienie NSA z 13 września 2012 r., I OZ 677/12).
Już to powoduje, że omawiany zarzut można uznać za chybiony. Dodatkowo można jednak dodać, że stawiając ten zarzut skarżący kasacyjnie nie dostrzega istoty regulacji zawartej w przytoczonym przepisie, sprowadzającej się - jak już wskazywano - do umożliwienia zastosowania środków pozostających do dyspozycji sądu administracyjnego do aktów administracyjnych innych niż te wskazane bezpośrednio w skardze, a tym samym do rozszerzenia zakresu kontroli sprawowanej przez ten sąd na wszelkie postępowania, o ile są prowadzone w granicach danej sprawy. Skarżący kasacyjnie związków takich nie wykazał i także z tego powodu zarzut nie zasługiwał na uwzględnienie. W istocie bowiem w sprawie skarżący nie zaskarżył żadnego aktu, a wystąpił ze skargą na bezczynność organu, który uchylał się od rozpoznania jego wniosku o udostępnienie informacji publicznej i nie podejmował działań przewidzianych przepisami prawa.
Usprawiedliwionych podstaw nie ma również zarzut naruszenia art. 141 § 4 P.p.s.a. W orzecznictwie prezentowany jest pogląd, że wadliwość uzasadnienia wyroku może stanowić przedmiot skutecznego zarzutu kasacyjnego z art. 141 § 4 P.p.s.a. w sytuacji, gdy sporządzone jest ono w taki sposób, że niemożliwa jest kontrola instancyjna zaskarżonego wyroku. Funkcja uzasadnienia wyroku wyraża się i w tym, że jego adresatem, oprócz stron, jest także Naczelny Sąd Administracyjny. Treść uzasadnienia powinna umożliwić zarówno stronom postępowania, jak i – w razie kontroli instancyjnej - Naczelnemu Sądowi Administracyjnemu, prześledzenie toku rozumowania sądu i poznanie racji, które stały za rozstrzygnięciem o zgodności bądź niezgodności z prawem zaskarżonego aktu. Tworzy to po stronie wojewódzkiego sądu administracyjnego obowiązek wyjaśnienia motywów podjętego rozstrzygnięcia w taki sposób, że w razie wniesienia skargi kasacyjnej nie powinno budzić wątpliwości Naczelnego Sądu Administracyjnego, iż zaskarżony wyrok został wydany po gruntownej analizie akt sprawy i że wszystkie wątpliwości występujące na etapie postępowania administracyjnego zostały wyjaśnione (por. wyrok NSA z 25 stycznia 2013 r., II OSK 1751/11).
Uzasadnienie zaskarżonego wyroku Sądu pierwszej instancji realizuje powyższe wymagania. Wynika z niego, jaki stan faktyczny został w tej sprawie przyjęty przez Sąd, dokonano też jego oceny, jak również zawarto rozważania dotyczące wykładni i zastosowania przepisów u.d.i.p. To, że strona skarżąca nie zgadza się z dokonaną przez Sąd oceną prawną, nie oznacza, że został naruszony przepis art. 141 § 4 P.p.s.a. i nie uprawnia do czynienia takiego zarzutu. Za pomocą tego zarzutu nie można bowiem zwalczać przyjętej przez Sąd podstawy faktycznej rozstrzygnięcia, czy też stanowiska co do wykładni lub zastosowania prawa materialnego (por. wyroki NSA: z 27 lipca 2012 r., I FSK 1467/11 13 maja 2013 r., II FSK 358/12). Autor skargi kasacyjnej w istocie nie precyzuje na czym miałoby polegać naruszenie powyższego przepisu, stąd bardziej szczegółowe odniesienie się do zarzutu jego naruszenia nie jest możliwe.
Nie mają również usprawiedliwionych podstaw zarzuty dotyczące naruszenia przepisów prawa materialnego.
Zarzut naruszenia art. 13 ust. 1 u.d.i.p. został skonstruowany wadliwie. Błędna wykładnia i niewłaściwe zastosowanie to dwie odrębne postaci naruszenia prawa materialnego. Oczywistym jest, że zarzut błędnej wykładni nie obejmuje niewłaściwego zastosowania normy prawnej i na odwrót. Jeżeli strona zamierza wytknąć naruszenie prawa w obu formach wskazanych w art. 174 pkt 1 P.p.s.a., to powinna to uczynić jednoznacznie oraz wykazać na czym dokładnie - jej zdaniem - miała polegać błędna wykładnia, a w czym dopatruje się ona niewłaściwego zastosowania kwestionowanego przepisu prawa materialnego. Takich wymogów rozpatrywana skarga kasacyjna nie spełnia. Jej autor pozostawia do wyboru NSA formę naruszenia powyższego przepisu, co nie może zostać uznane za poprawne. Niezależnie od wadliwej konstrukcji omawiany zarzut jest także niezasadny merytorycznie.
Zgodnie z art. 13 ust. 1 u.d.i.p. udostępnianie informacji publicznej na wniosek następuje bez zbędnej zwłoki, nie później jednak niż w terminie 14 dni od dnia złożenia wniosku, z zastrzeżeniem ust. 2 i art. 15 ust.
2. Skarżący kasacyjnie ani w petitum skargi kasacyjnej, ani w jej uzasadnieniu nie określił w czym upatruje naruszenia przez Sąd pierwszej instancji powyższego przepisu, co w istocie uniemożliwia odniesienie się do tak ogólnie sformułowanego zarzutu. Wskazać jedynie można, że przywołany przepis określa podstawowy termin udzielenia informacji publicznej. Podmiot zobowiązany ma obowiązek odpowiedzieć na wniosek o udostępnienie informacji publicznej na tyle szybko, na ile pozwalają mu posiadane siły i środki, nie później jednak niż w terminie 14 dni od otrzymania wniosku. W rozpoznawanej sprawie termin określony w powyższym przepisie został zakreślony przez Sąd dla organu na rozpatrzenie wniosku T.M. z dnia 10 października 2017 r., w którym ten wnosił o udzielenie określonych informacji. Informacje te zostały zakwalifikowane przez Sąd pierwszej instancji jako informacje publiczne i kwalifikacja ta, na co wskazano powyżej, nie została w skardze kasacyjnej skutecznie podważona. Sąd uznał nadto, że organ, do którego skarżący wystąpił ze swoim wnioskiem, jest objęty działaniem ustawy o dostępie do informacji publicznej. Zauważyć należy, że organ, rozpoznając wniosek skarżącego, pismem z dnia 29 października 2017 r. nieprawidłowo uznał, że pytania nr 2, 3, 5 i 7 nie są objęte zakresem u.d.i.p. Przyjęcie zatem przez Sąd, że organ na datę wyrokowania pozostawał w bezczynności znajdowało oparcie w okolicznościach faktycznych sprawy, a co za tym idzie zobowiązanie Koła Łowieckiego [...] do rozpoznania wniosku o udostępnienie informacji publicznej znajdowało oparcie w przepisach prawa.
Całkowicie błędnie sformułowany jest zarzut naruszenia przez Sąd pierwszej instancji art. 33b. ust. 1 pkt 2 ustawy - Prawo łowieckie. Autor skargi kasacyjnej, poza tym ogólnym stwierdzeniem - zarzutu tego w żaden sposób nie uzasadnił. Zgodnie zaś z jednoznacznie brzmiącym przepisem art. 176 § 1 pkt 2 P.p.s.a. skarga kasacyjna powinna zawierać uzasadnienie podstaw kasacyjnych. Brak uzasadnienia tego zarzutu czyni niemożliwym dokonanie kontroli instancyjnej zaskarżonego wyroku w tym zakresie.
Biorąc zatem pod uwagę, że skarga kasacyjna nie zawierała usprawiedliwionych podstaw, Naczelny Sąd Administracyjny, na podstawie art. 184 P.p.s.a., orzekł jak w sentencji.