Uzasadnienie
Wyrokiem z dnia 20 grudnia 2013 r., sygn. akt I SA/Wa 440/13 Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie oddalił skargę M. C. na decyzję Ministra Transportu, Budownictwa i Gospodarki Morskiej z dnia [...] grudnia 2012 r. w przedmiocie odmowy stwierdzenia nieważności decyzji.
W uzasadnieniu orzeczenia Sąd pierwszej instancji przedstawił następujący stan faktyczny i prawny sprawy.
Orzeczeniem z dnia [...]czerwca 1961 r., Urząd Spraw Wewnętrznych Prezydium Wojewódzkiej Rady Narodowej w Gdańsku wywłaszczył na rzecz Skarbu Państwa – Przedsiębiorstwa [...] w Gdyni część nieruchomości położonej w Gdyni przy ul. R. [...], oznaczonej katastralnie jako część parceli Nr [...] o pow. 2811 m2, zapisanej w księgach wieczystych Sądu Powiatowego w Gdyni KW [...] jako własność J. M. oraz przyznał na rzecz ww. osoby odszkodowanie za grunt budowlany o pow. 2.811 m2.
Po rozpatrzeniu odwołania J. M. decyzją z dnia [...] listopada 1961 r., Komisja Odwoławcza do Spraw Wywłaszczenia przy Ministrze Spraw Wewnętrznych utrzymała w mocy ww. orzeczenie z dnia [...] czerwca 1961 r., stwierdzając brak przesłanek do przydzielenia nieruchomości zamiennej, jak i podwyższenia kwoty ustalonego odszkodowania.
Pismem z dnia 27 lutego 2009 r. M. C. (następczyni prawna byłej właścicielki wywłaszczonej nieruchomości) złożyła wniosek o stwierdzenie nieważności ww. decyzji z dnia [...] listopada 1961 r. oraz poprzedzającego ją orzeczenia Prezydium Wojewódzkiej Rady Narodowej w Gdańsku z dnia [...] czerwca 1961 r., w części dotyczącej ustalenia i przyznania odszkodowania za wywłaszczony grunt o pow. 2811 m2.
Minister Infrastruktury decyzją z dnia [...] lipca 2011 r., odmówił stwierdzenia nieważności decyzji Komisji Odwoławczej do Spraw Wywłaszczenia przy Ministrze Spraw Wewnętrznych z dnia [...] listopada 1961 r., Nr [...] oraz poprzedzającego ją orzeczenia Prezydium Wojewódzkiej Rady Narodowej w Gdańsku z dnia [...] 8 czerwca 1961 r., w części dotyczącej ustalenia i przyznania odszkodowania.
Organ stwierdził, że wywłaszczona część nieruchomości J. M. stanowiła działkę budowlaną przeznaczoną pod budowę domu jednorodzinnego. Z uwagi na fakt, że wywłaszczono tylko część parceli budowlanej, brak było podstaw do przydzielenia nieruchomości zamiennej w trybie art. 30 ust. 1 dekretu z dnia 26 kwietnia 1949 r. z uwagi na pozostawienie J. M. pozostałej części parceli budowlanej.
Organ podniósł, że w myśl art. 21 ustawy z dnia 12 marca 1958 r. odszkodowanie ustalano na podstawie wyników rozprawy po wysłuchaniu na niej opinii biegłych powołanych przez organ do spraw wewnętrznych prezydium wojewódzkiej rady narodowej. W przedmiotowej sprawie biegły [...] sporządził w dniu 4 lipca 1958 r. orzeczenie szacunkowe, m.in. nieruchomości stanowiącej własność J. M. Następnie opinia ta została skorygowana orzeczeniem szacunkowym z dnia 11 maja 1959 r. Na przeprowadzonej w dniu 6 maja 1961 r. rozprawie odszkodowawczej E. M., działając w imieniu J. M., oświadczył, iż nie wyraża zgody na dobrowolne odstąpienie nieruchomości i nie zgłosił jakichkolwiek zarzutów, czy wniosków dotyczących kwoty proponowanego odszkodowania. Przy czym wbrew twierdzeniom strony kwestia wartości wywłaszczanych gruntów i proponowanych odszkodowań była przedmiotem powyższej rozprawy, na co wskazuje oświadczenie złożone przez J. K. o wyrażeniu zgody na sprzedaż stanowiącej jego własność nieruchomości o pow. 1032 m2 za cenę 18.500 zł. Po rozprawie rzeczoznawca [...] dokonał ponownej wyceny nieruchomości w dniu 26 maja 1961 r. Na podstawie powyższej wyceny kwota proponowanego odszkodowania została zwiększona na kwotę 18.500 zł, w oparciu o dyspozycję art. 8 ust. 6 ustawy z dnia 12 marca 1958 r. Przy czym proponowaną kwotę odszkodowania obliczono przy założeniu, iż koszt budowy domku jednorodzinnego pięcioizbowego według cen stosowanych na terenie miasta Gdyni nie przekraczał kwoty 370.000 zł oraz z uwzględnieniem położenia przedmiotowej części parceli. Powyższe czynniki kształtujące wysokość proponowanego odszkodowania miały charakter obiektywny, zależały bowiem wyłącznie od rodzaju miasta, położenia gruntu i jego obszaru, a także przeciętnych kosztów budowy domu jednorodzinnego pięcioizbowego, ustalonych dla poszczególnych obszarów.
Organ wskazał, iż nieobecność biegłego na rozprawie odszkodowawczej, wobec braku skonkretyzowanych zarzutów strony postępowania odnośnie metod wyceny, jak również ewentualnych informacji, które na podstawie przepisów ustawy mogły mieć wpływ na wysokość ustalonego odszkodowania, nie stanowi rażącego naruszenia prawa w rozumieniu art. 156 § 1 pkt 2 k.p.a. Przy czym zaskarżone orzeczenie, zawierało ustalenie odszkodowania i terminu jego zapłaty, a także wskazało J. M. jako osobę uprawnioną do jego otrzymania, a strony zostały pouczone o przysługującym im prawie wniesienia odwołania.
Okoliczności, że w odwołaniu od powyższego orzeczenia J. M. wniosła o przyznanie jej tytułem odszkodowania za wywłaszczony grunt odpowiedniej nieruchomości zamiennej, ewentualnie o podwyższenie przyznanego odszkodowania do "wartości ziemi parcel zamiennych", nie mogły mieć jakiegokolwiek wpływu na wysokość odszkodowania ustaloną w oparciu o przepisy ustawy z dnia 12 marca 1958 r. i aktów wykonawczych. Na takim stanowisku stanął również Naczelny Sąd Administracyjny w wyroku z dnia 6 listopada 2008 r., sygn. akt I OSK 1459/07.
M. C. wniosła o ponowne rozpatrzenie sprawy.
Minister Transportu, Budownictwa i Gospodarki Morskiej decyzją z [...] grudnia 2012 r., utrzymał w mocy decyzje Ministra Infrastruktury z [...] lipca 2011 r.
Organ wskazał, że stwierdzenie nieważności decyzji wywłaszczeniowo-odszkodowawczej w oparciu o art. 156 § 1 pkt 2 k.p.a., wydanej na podstawie przepisów dekretu z dnia 26 kwietnia 1949 r., z uwzględnieniem przepisów ustawy z dnia 12 marca 1958 r. wymaga bezspornego ustalenia, iż nie została zachowana procedura ustalenia i oszacowania odszkodowania za wywłaszczony grunt, określona w ww. przepisach prawa.
Organ podał, że wnioskiem wywłaszczeniowym Przedsiębiorstwo [...] w Gdyni zwróciło się również o ustalenie odszkodowania za wywłaszczane nieruchomości, w formie pieniężnej, wskazując jednocześnie na konieczność lokalizacji inwestycji na przedmiotowym gruncie. Mając na względzie fakt, iż wywłaszczany grunt stanowił jedynie część, przeznaczonej pod budowę domu jednorodzinnego, działki budowlanej stanowiącej własność J. M., nieuzasadnionym było przyznanie odszkodowania w formie nieruchomości zamiennej, w trybie art. 30 ust. 1 dekretu z dnia 26 kwietnia 1949 r. Jak wynika z akt sprawy, zarówno powierzchnia wywłaszczanego gruntu należącego do J. M., jak i wycena odszkodowania za tenże grunt, były kilkukrotnie modyfikowane. Z treści protokołu przeprowadzonej rozprawy odszkodowawczej wynika, że E. M. nie wyraził zgody na dobrowolne odstąpienie wnioskowanej do wywłaszczenia nieruchomości i nie zgłosił jakichkolwiek zarzutów dotyczących kwoty proponowanego odszkodowania. Jednocześnie, w wyniku ponownych pomiarów części nieruchomości podlegającej wywłaszczeniu, powierzchnia nieruchomości ponownie uległa zmniejszeniu. W związku z ustaleniami, dokonanymi na powyższej rozprawie, kolejnym operatem szacunkowym z dnia 26 maja 1961 r. sporządzonym przez rzeczoznawcę Antoniego Sępa, wartość parceli o powierzchni 2.811 m2 została zwiększona do kwoty 18.500 zł. Podstawą na nowo dokonanej wyceny był przepis art. 8 ust. 6 ustawy z dnia 12 marca 1958 r.
Odnosząc się do zarzutu skarżącej, jakoby akceptacja przez J. K. propozycji dobrowolnego odstąpienia nieruchomości, obejmowała również wyrażenie zgody przez J. M. na taką formę dokonania rozliczeń między stronami postępowania podnieść należy, iż organ nadzoru wskazał jedynie na zasadność wysokości przyznanej kwoty 18.500 zł za 1.032 m2 gruntu stanowiącego własność J. K. Powołanie się na oświadczenie J. K. miało zaś na celu wskazanie, iż przedmiotem rozprawy były również kwestie odszkodowania.
Minister stwierdził, iż nieobecność biegłego na rozprawie nie stanowi rażącego naruszenia prawa, a stanowisko sądowoadministracyjne, które w tej materii podziela organ nadzoru, przedstawione zostało m.in. w wyroku Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 6 listopada 2008 r., sygn. akt I OSK 1459/07.
Rozpatrując zarzut skarżącej, iż nowo dokonana wycena na kwotę 18.500 zł nie była przedmiotem kolejnej rozprawy odszkodowawczej organ wskazał, iż okoliczność ta nie stanowiła rażącego naruszenia prawa, bowiem uprzednio ustalona cena za przedmiotowy grunt, która stanowiła propozycję do dobrowolnego odstąpienia nieruchomości, nie została przez strony postępowania zaakceptowana. Znana była zatem argumentacja strony oraz podnoszone zastrzeżenia co do wysokości oferowanej kwoty wykupu nieruchomości. W tych okolicznościach efektem przeprowadzonej rozprawy odszkodowawczej były ustalenia poczynione między stronami, w zakresie ponownej wyceny nieruchomości podlegającej wywłaszczeniu, uwzględniające argumenty reprezentowanej na rozprawie przez E. M. strony postępowania. W ocenie organu nadzoru nie zachodziła zatem konieczność ponownego przeprowadzenia rozprawy odszkodowawczej, a jedynie dokonanie ponownej wyceny nieruchomości.
M. C. zaskarżyła w całości powyższą decyzję Ministra Transportu, Budownictwa i Gospodarki Morskiej z dnia [...] grudnia 2012 r. oraz utrzymaną nią w mocy decyzję Ministra Infrastruktury z dnia [...] lipca 2011 r., wnosząc o ich uchylenie.
W odpowiedzi na skargę Minister Transportu, Budownictwa i Gospodarki Morskiej wniósł o oddalenie skargi.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie uznał skargę za bezzasadną.
Sąd wskazał, że skarżącą zarzuciła, iż w postępowaniu o ustalenie odszkodowania za wywłaszczoną nieruchomość zaistniała specyficzna sytuacja, bowiem z uwagi na zmianę powierzchni podlegającej wywłaszczeniu biegli kilkakrotnie sporządzali opinie szacunkowe. Przy czym ostatnią wycenę – stanowiącą podstawę do ustalenia odszkodowania – sporządzono już po przeprowadzeniu obligatoryjnej rozprawy administracyjnej, co – w opinii strony skarżącej – rażąco naruszyło z art. 21 ustawy z dnia 12 marca 1958 r. o zasadach i trybie wywłaszczania nieruchomości (Dz.U. z 1958 r. Nr 17, poz. 70). Jednocześnie strona skarżąca podniosła, iż sporządzona wycena jest niezgodna z art. 8 ust. 6 ww. ustawy, bowiem biegły określił w sposób dowolny współczynnik procentowy, o którym mowa w ww. przepisie, tj. na poziomie najniższym – 5%.
Sąd podkreślił, że w orzecznictwie sądów administracyjnych utrwalony został pogląd, że sam brak obecności biegłych na rozprawie, stanowiąc naruszenie art. 21 ustawy z dnia 12 marca 1958 r. o zasadach i trybie wywłaszczania nieruchomości, nie może być oceniany w kategoriach przesłanki stwierdzenia nieważności decyzji odszkodowawczej z powodu rażącego naruszenia prawa. Dodać bowiem należy, że dla oceny co do tej kwestii istotne są też inne okoliczności sprawy, m.in. stanowisko wywłaszczanego co do wysokości kwoty odszkodowania (np. wyroki NSA z dnia 6 listopada 2008 r., sygn. akt I OSK 1459/07; z dnia 20 listopada 2009 r., sygn. akt I OSK 195/09; z dnia 19 października 2011 r., sygn. akt I OSK 219/11, z dnia 27 czerwca 2012 r., sygn. akt I OSK 985/11). W każdym więc przypadku ocena czy stwierdzone naruszenie prawa miało charakter rażący w rozumieniu art. 156 § 1 pkt 2 k.p.a. winna uwzględniać całokształt okoliczności danej sprawy.
W przedmiotowej sprawie odszkodowawczej, zgodnie z art. 21 ustawy z 1958 r. przeprowadzono rozprawę administracyjną, jednak nie brali w niej udziału biegli. Pełnomocnik właścicielki, jak wynika z protokołu nie wyraził zgody na dobrowolne odstąpienie nieruchomości, przy czym nie zgłosił zarzutów dotyczących metodologii dokonanej wyceny. Z uwagi jednak na okoliczność, że powierzchnia nieruchomości J. M. w związku z oświadczeniem wnioskodawcy wywłaszczenia uległa zmniejszeniu organ powołał biegłego, który przedłożył kolejną opinię w dniu 26 maja 1961 r. Po jej sporządzeniu organ wydał decyzję, od której następnie wniesione zostało odwołanie przez ww. właścicielkę. W jego żądaniu odwołująca wniosła o podwyższenie odszkodowania "do kwoty wartości ziemi parcel zamiennych".
Sąd stwierdził, że prawo do rozpoznania sprawy w dwóch instancjach oznacza uprawnienie do dwukrotnego rozpatrzenia sprawy w jej całokształcie. Przy ustalaniu odszkodowania organ II instancji rozpatrzył zatem sprawę ponownie dokonując także oceny zgłoszonych zarzutów, dotyczących kwoty przyznanego odszkodowania. W tych okolicznościach nie można – zdaniem Sądu – uznać, że brak ponownego przeprowadzenia rozprawy administracyjnej, której przedmiotem byłoby zapoznanie stron z ponownie wykonaną oceną biegłego stanowiło rażące naruszenie prawa, w myśl art. 156 § 1 pkt 2 k.p.a. – zwłaszcza z uwagi na kategoryczny brak zgody strony na jej dobrowolne odstąpienie. Strona składając odwołanie była zaznajomiona z kwotą przyznanego odszkodowania. Jednocześnie, ani na rozprawie, jak też w odwołaniu strona nie zawarła żadnych zarzutów dotyczących wyceny. Wnosiła jedynie o podwyższenie tej kwoty. Nie wskazywała zatem na okoliczności, które musiałyby skutkować dodatkowymi wyjaśnieniami biegłego dotyczącymi metodologii dokonanej wyceny.
Odnosząc się natomiast do drugiego zarzutu skargi, dotyczącego braku uzasadnienia przyjęcia przez biegłego w operacie współczynnika w wysokości 5%, określonego w art. 8 ust. 6 powołanej ustawy Sąd stwierdził, że zgodnie z treścią tego przepisu odszkodowanie za grunt w mieście lub osiedlu określa się, jeżeli wywłaszczeniu podlega całość gruntu w mieście lub osiedlu, za obszar równy działce normatywnej przyjętej w danej miejscowości i strefie na wybudowanie domu jednorodzinnego wolno stojącego w wysokości 5–10% kosztów wybudowania domu jednorodzinnego pięcioizbowego, w zależności od rodzaju miasta (osiedla) i położenia gruntu. Mając powyższe na uwadze Sąd stanął na stanowisku, że wskazane przez skarżącą enigmatyczne uzasadnienie biegłego dotyczące zastosowanego przy wycenie współczynnika 5% stanowiło naruszenie prawa, jednak z uwagi na fakt, że powołany przepis określał przedział 5–10%, w którym współczynnik ten mógł zastać przez biegłego zastosowany, to wskazane naruszenie nie miało charakteru rażącego naruszenia prawa. Zastosowany w opinii współczynnik znajdował się w przedziale określonym w ustawie. Za powyższym stwierdzeniem przemawia także fakt, iż biegły jest specjalistą w przedmiotowej dziadzinie i dysponuje wiadomościami specjalnymi.
Skargę kasacyjną od powyższego wyroku wniosła M. C. Wyrok zaskarżono w całości, zarzucając:
- rażące naruszenie prawa materialnego przez błędną jego wykładnię, tj.
- art. 21 ustawy z dnia 12 marca 1958 r. o zasadach i trybie wywłaszczania nieruchomości (Dz.U. z 1958 r. Nr 17, poz. 70), polegające na błędnym przyjęciu (wbrew rzeczywistej treści tego przepisu), że brak ponownego przeprowadzenia rozprawy administracyjnej, tym razem o charakterze odszkodowawczym, której przedmiotem byłoby zapoznanie stron z ponownie wykonaną oceną biegłego, nie stanowiło rażące naruszenie prawa, w myśl art. 156 § 1 pkt 2 k.p.a. – "zwłaszcza z uwagi na kategoryczny brak zgody strony na jej dobrowolne odstąpienie",
- art. 8 ust. 6 ustawy z dnia 12 marca 1958 r. o zasadach i trybie wywłaszczania nieruchomości (Dz.U. z 1958 r. Nr 17, poz. 70), polegające na błędnym przyjęciu (wbrew rzeczywistej treści tego przepisu), że wprawdzie "enigmatyczne uzasadnienie biegłego dotyczące zastosowanego przy wycenie współczynnika 5% stanowiło naruszenie prawa, jednak z uwagi na fakt, że powołany przepis określał przedział 5–10%, w którym współczynnik ten mógł zostać przez biegłego zastosowany – pozostawiając jego określenie właśnie jego decyzji – to wskazane naruszenie nie ma charakteru rażącego naruszenia prawa", gdyż zastosowany w opinii współczynnik znajdował się w przedziale określonym w ustawie, a nadto "biegły jest specjalistą w przedmiotowej dziedzinie i dysponuje wiadomościami specjalnymi",
- naruszenie przepisów postępowania, które to uchybienie miało istotny wpływ na wynik postępowania, tj.
- art. 145 § 1 pkt 1 lit. a/ p.p.s.a., poprzez uznanie, że zaskarżone decyzje Ministra Transportu, Budownictwa i Gospodarki Morskiej oraz Ministra Infrastruktury są prawidłowe, mimo iż w toku kontrolowanego przez nie postępowania doszło do rażącego naruszenie prawa, tj. art. 21 i art. 8 ust. 6 ustawy z dnia 12 marca 1958 r. o zasadach i trybie wywłaszczania nieruchomości (Dz.U. z 1958 r. Nr 17, poz. 70);
- art. 145 § 1 pkt 1 lit. a/ p.p.s.a. w związku z art. 82 § 2 pkt 1 i 3 k.p.a., które to naruszenie miało istotny wpływ na wynik sprawy, przede wszystkim poprzez uznanie, że zaskarżone decyzje Ministra Transportu, Budownictwa i Gospodarki Morskiej oraz Ministra Infrastruktury są prawidłowe, mimo iż w toku kontrolowanego przez nie postępowania doszło do rażące naruszenie prawa, tj. art. 82 § 2 pkt 1 i 3 k.p.a.;
- naruszenie art. 141 § 4 p.p.s.a. przez zawarcie w uzasadnieniu wyroku:
- błędnego poglądu co do prawidłowości zastosowania w toku postępowania odszkodowawczego art. 21 i art. 8 ust. 6 ustawy z dnia 12 marca 1958 r. o zasadach i trybie wywłaszczania nieruchomości (Dz.U. z 1958 r. Nr 17, poz. 70), z uwzględnieniem okoliczności sprawy, których znaczenie dla sprawy Sąd błędnie ocenił,
- ogólnikowych, nieprzekonywujących prawnie stwierdzeń na uzasadnienie odmowy uznania za rażące naruszenie prawa, stwierdzonego także przez Sąd uchybienia dotyczącego sposobu ustalenia przez biegłego w jego opinii szacunkowej wysokości odszkodowania,
- błędnego poglądu mającego uzasadnić brak konieczności przeprowadzenia rozprawy administracyjnej po sporządzeniu "ostatecznej" opinii szacunkowej (tj. tej, na podstawie której ustalono wysokość odszkodowania), z tego względu, iż wywłaszczana strona ani na rozprawie, ani w odwołaniu nie zawarła żadnych zarzutów dotyczących wyceny,
- nieprzedstawienie w uzasadnieniu wyroku jakichkolwiek poglądów dotyczących oceny zasadności wskazanych w złożonej skardze zarzutów, a przede wszystkim:
- czy za zgodny z przepisem art. 21 cyt. ustawy wywłaszczeniowej z 1958 r. uznać należy fakt, iż wysokość odszkodowania ustalono nie na podstawie wyników rozprawy, bez wysłuchania na niej opinii szacunkowej dotyczącej wysokości odszkodowania wskazanego w decyzji odszkodowawczej, lecz wyłącznie na podstawie opinii sporządzonej już po rozprawie.
Wobec powyższego wniesiono o uchylenie zaskarżonego wyroku w całości i przekazanie sprawy do ponownego rozpatrzenia Wojewódzkiemu Sądowi Administracyjnemu w Warszawie oraz zasądzenie kosztów postępowania wraz z kosztami zastępstwa procesowego.
W odpowiedzi na skargę kasacyjną Prezydent Miasta Gdyni wniósł o jej oddalenie.
W tym stanie sprawy Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje:
Skarga kasacyjna nie ma usprawiedliwionych podstaw i dlatego podlega oddaleniu.
W pierwszej kolejności podkreślić należy, że niniejsze postępowanie toczy się w trybie nadzwyczajnym – stwierdzenia nieważności orzeczenia na podstawie art. 156 § 1 pkt 2 k.p.a., tj. rażącego naruszenia prawa.
Jak to słusznie wskazał Sąd I instancji i nieważność danego aktu zachodzi wtedy gdy naruszenie prawa ma charakter oczywisty, a skutki tego naruszenia nie mogą zostać zaakceptowane w demokratycznym państwie prawa. Rażące naruszenie prawa powiązane więc jest z określonymi skutkami, które wywołało. Jeżeli nie pociąga za sobą takich skutków, to nie można mówić o rażącym naruszeniu prawa. W niniejszej sprawie zasadnie Sąd I instancji uznał, iż organ stwierdzając brak przesłanki rażącego naruszenia przepisów art. 21 oraz przepisu art. 8 ust. 6 ustawy z dnia 12 maja 1958 r. o zasadach i trybie wywłaszczenia nieruchomości (w ich brzmieniu na dzień wydawania zakwestionowanej decyzji) nie naruszył prawa. Wbrew bowiem twierdzeniom skargi kasacyjnej Sąd I instancji dokonał prawidłowej subsumcji powołanych przepisów w kontekście art. 156 § 1 pkt 2 k.p.a. Nie są również zasadne zarzuty dotyczące naruszenia przepisów postępowania. Uzasadnienie wyroku zawiera wszystkie ustawowe elementy, a przedstawione stanowisko Sądu wyjaśniające podstawę rozstrzygnięcia zostało prawidłowo umotywowane. Fakt, że skarżąca nie podziela zaprezentowanego przez Sąd stanowiska nie świadczy, ze został naruszony art. 141 § 4 ustawy o postępowaniu przed sądem administracyjnym. Odnośnie niedostrzeżenia przez Sąd I instancji naruszenia art. 82 § 2 pkt 1 i 3 Kodeksu postępowania administracyjnego w jego brzmieniu na dzień wydania kwestionowanego orzeczenia, to stwierdzić należy, iż przepis ten nie został naruszony. Obowiązek przeprowadzenia rozprawy regulował powołany przepis art. 21 ustawy z dnia 12 marca 1958 r. jako lex specialis w stosunku do art. 82 k.p.a., który w § 2 pkt 3 zawiera również stosowne odesłanie w tym zakresie.
Wbrew twierdzeniom skargi kasacyjnej Sąd I instancji odniósł się do kwestii braku udziału biegłego w przeprowadzonej rozprawie i uznając, że nie stanowi to rażącego naruszenia prawa powołał się w tym zakresie na stanowisko ugruntowane już w orzecznictwie Naczelnego Sądu Administracyjnego. Bezsporne bowiem w sprawie jest, iż odbyła się rozprawa, na której podnoszono także kwestie wysokości odszkodowania za wywłaszczoną nieruchomość. W rozprawie tej brał udział pełnomocnik właścicielki przedmiotowej nieruchomości, który jak wynika z protokołu rozprawy nie zgodził się na dobrowolne odstąpienie nieruchomości, był jednocześnie poinformowany o korekcie obszaru nieruchomości podlegającej wywłaszczeniu. Bezsporne jest, iż w związku z korektą obszaru, który podlegał wywłaszczeniu, już po tej rozprawie nastąpiła zmiana opinii w zakresie wysokości odszkodowania. Kolejnej rozprawy już nie przeprowadzono. Jednakże biorąc pod uwagę fakt, że na tym etapie postępowania właścicielka wywłaszczonej nieruchomości żądała nieruchomości zamiennej a nie odszkodowania, a nadto wysokość odszkodowania nie wynikała jak obecnie z wartości rynkowej nieruchomości, ale ze ściśle określonych ustawowych zasad (art. 8 ww. ustawy z dnia 12 marca 1958 r.) uchybienie to, jak słusznie uznał Sąd I instancji, nie stanowi rażącego naruszenia prawa. Nie jest także zasadny zarzut dokonania przez Sąd błędnej wykładni art. 8 ust. 6 ww. ustawy. Przede wszystkim Sąd nie dokonał wykładni tego przepisu. Odwołał się jedynie do uzasadnienia przyjętej przez biegłego procentowej wysokości kosztów wybudowania domu określonej w art. 8 ust. 6 pkt 1 lit. a/ uznając, że jest ono w tym zakresie lakoniczne. Jednakże nie można uznać, że został naruszony w sposób rażący powyższy przepis, jeżeli procentowy współczynnik mieścił się w ustawowych granicach, a z uzasadnienia opinii biegłego wynika, iż brał on pod uwagę fakt, iż właścicielka wywłaszczonej części nieruchomości posiada jeszcze więcej gruntów w danej miejscowości, a okoliczności te były również podniesione przez organ II instancji.
Reasumując, stwierdzić należy, że Sąd I instancji nie naruszył wskazanych w skardze kasacyjnej przepisów.
Z tych wszystkich względów Naczelny Sąd Administracyjny na mocy art. 184 ustawy o postępowaniu przed sądami administracyjnymi orzekł jak w sentencji wyroku.