- Sąd
- Naczelny Sąd Administracyjny
- Rozpoznanie
- w dniu 19 listopada 2014 r. na posiedzeniu niejawnym w Izbie Ogólnoadministracyjnej zażalenia K. M. na postanowienie Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Lublinie z dnia 24 września 2014 r., sygn. akt III SA/Lu 809/14 odmawiające przywrócenia terminu do wniesienia skargi
- Sprawa
- w sprawie ze skargi K. M. na postanowienie Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Zamościu z dnia [...] maja 2014 r., znak: [...] w przedmiocie zwrotu kosztów postępowania rozgraniczeniowego postanawia: oddalić zażalenie.
- Skład
- Sędzia NSA Elżbieta Kremer przewodniczący
Postanowienie NSA z 19 listopada 2014 r., I OZ 1019/14
Powołane przepisy
- Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi: art. 184, art. 197 § 1, art. 197 § 2, art. 53 § 1, art. 86 § 1, art. 87 § 2, art. 87 § 4
W skrócie
Streszczenie i odpowiedzi pisze model na podstawie treści tego orzeczenia. Przypisy otwierają fragmenty, na których się opierają. Wiążący jest tekst orzeczenia.
Uzasadnienie
Postanowieniem z dnia [...] maja 2014 r., znak: [...], Samorządowe Kolegium Odwoławcze w Zamościu utrzymało w mocy postanowienie Wójta Gminy Zamość z dnia [...] marca 2014 r., znak: [...], w przedmiocie odmowy zwrotu kosztów postępowania rozgraniczeniowego. Postanowienie zostało doręczone K. M. w dniu 3 czerwca 2014 r.
Na powyższe postanowienie K. M. złożyła skargę do sądu administracyjnego. Skarga została złożona osobiście w siedzibie organu w dniu 15 lipca 2014 r. Do skargi dołączono wniosek o przywrócenie terminu. W uzasadnieniu skarżąca wskazała, że w ubiegłym miesiącu [czerwcu 2014 r.] przebywała w szpitalu w Lublinie. Do wniosku dołączyła kserokopię karty informacyjnej ze szpitala, z której wynika, że skarżąca przebywała w szpitalu w okresie od 9 do 20 czerwca 2014 r.
W odpowiedzi na skargę Samorządowe Kolegium Odwoławcze w Zamościu wniosło o jej odrzucenie w związku z uchybieniem terminu do wniesienia, ewentualnie o jej oddalenie.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Lublinie odmówił przywrócenia terminu. Sąd wskazał, że z przedłożonych przez skarżąca dokumentów wynika, iż przebywała w szpitalu od 9 do 20 czerwca 2014 r. Wynika z tego, że przeszkoda we wniesieniu skargi do sądu ustała jeszcze zanim upłynął termin do jej wniesienia (2 lipca 2014 r.). Po powrocie ze szpitala skarżąca miała jeszcze 12 dni na wniesienie skargi do sądu. Trudno w tej sytuacji zdaniem sądu zgodzić się z twierdzeniem, że pobyt w szpitalu obiektywnie uniemożliwił skarżącej zachowanie terminu do wniesienia skargi. Skarżąca nie spełniła podstawowej przesłanki przywrócenia terminu – nie wykazała, że jego uchybienie nastąpiło bez jej winy, zatem sąd nie mógł uwzględnić wniosku.
Od tego postanowienia skarżąca wniosła zażalenie, zarzucając mu błąd w ustaleniach faktycznych – nie zwrócenie uwagi na fakt, że skarżąca nie była w stanie bez pomocy osób trzecich samodzielnie funkcjonować po przebytej operacji oraz z uwagi na zaniki pamięci. Wniosła o przywrócenie terminu do wniesienia skargi. Wskazała, że cierpi na nerwicę i depresję oraz inne choroby i nie jest w stanie samodzielnie funkcjonować. Do dnia 15 lipca 2014 r. nie byłą w stanie poruszać się bez pomocy osób trzecich, a tym samym wnieść skargę do sądu.
Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje
Zażalenie nie zasługuje na uwzględnienie.
Zgodnie z art. 86 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (t.j. Dz. U. z 2012 r., poz. 270 ze zm.), dalej p.p.s.a., sąd może postanowić o przywróceniu terminu do dokonania czynności sądowej na wniosek strony, o ile do uchybienia terminu doszło bez jej winy. Z kolei zgodnie z treścią art. 87 § 1 p.p.s.a. wniosek o przywrócenie terminu wnosi się do sądu, w którym czynność miała być dokonana. Z wnioskiem należy wystąpić w terminie 7 dni od daty ustania przyczyny uchybienia. W piśmie tym należy uprawdopodobnić okoliczności wskazujące na brak winy w uchybieniu terminu (art. 87 § 2 p.p.s.a.), a wraz z wnioskiem strona powinna dokonać czynności, której nie dokonała w terminie (art. 87 § 4 p.p.s.a.).
Kryterium braku winy wynikające z art. 86 § 1 p.p.s.a. jako warunek przywrócenia terminu, wiąże się z obowiązkiem zachowania szczególnej staranności strony przy prowadzeniu własnych spraw. O braku winy w niedopełnieniu obowiązku zachowania terminu do dokonania czynności procesowej można mówić tylko w przypadku stwierdzenia, że dopełnienie obowiązku stało się niemożliwe z powodu przeszkody nie dającej się przezwyciężyć. Oceniając wystąpienie powyższej przesłanki, sąd obowiązany jest przyjąć obiektywny miernik staranności, której można wymagać od każdego należycie dbającego o własne interesy (por. postanowienie NSA z dnia 18 grudnia 2013 r., sygn. akt I OZ 1199/13). Oznacza to, że strona wnosząca wniosek, celem uprawdopodobnienia braku swojej winy w uchybieniu terminu, powinna wskazać na okoliczności, które nastąpiły nagle i niespodzianie, uniemożliwiając prawidłowe dokonanie czynności procesowej (por. postanowienie NSA z 5 czerwca 2014 r., sygn. akt II OZ 553/14).
W rozpatrywanej sprawie nie ulega wątpliwości, że skarga została złożona z przekroczeniem terminu do jej wniesienia. Decyzję doręczono stronie 3 czerwca 2014 r., skargę natomiast złożono 15 lipca 2014 r., a więc z przekroczeniem trzydziestodniowego terminu wynikającego z art. 53 § 1 p.p.s.a. Co prawda termin do wniesienia skargi upływał w dniu 3 lipca 2014 r., nie zaś jak twierdzi sąd – 2 lipca 2014 r., nie wpływa to jednak na prawidłowość rozstrzygnięcia.
Odnosząc się do spełnienia przesłanki braku winy w uchybieniu terminu wskazać należy, że skarżąca nie uprawdopodobniła jej wystąpienia. Uzasadniając wniosek o przywrócenie terminu podała, że przyczyną uchybienia terminu jest pobyt w szpitalu (który zakończył się 20 czerwca 2014 r., a więc w tym czasie termin do wniesienia skargi nie upłynął – nie można zatem mówić o jego przywróceniu z tego powodu), w zażaleniu natomiast wskazuje, że przyczyną jest stan zdrowia w związku z pobytem w szpitalu, rekonwalescencją oraz innymi schorzeniami (na które cierpi stale), trwający do 15 lipca 2014 r. Przyjmując tę pierwszą okoliczność jako przyczynę uchybienia terminu wskazać trzeba, że rację ma sąd pierwszej instancji twierdząc, że skarżąca po powrocie ze szpitala miała wystarczająco dużo czasu na wniesienie skargi do sądu, zatem jej niewniesienie stanowi winę skarżącej, a co za tym idzie termin nie może zostać przywrócony. Ponadto, wniosek o przywrócenie terminu w ogóle nie powinien w takim razie być rozpoznany, gdyż został złożony po upływie 7 dni od ustania przyczyny uchybienia terminu. Odnosząc się zaś do drugiej okoliczności wskazywanej jako przyczyna uchybienia terminu wskazać trzeba, że pobyt w szpitalu, okres rekonwalescencji (w którym skarżąca nie może chodzić i zmuszona jest korzystać z pomocy osób trzecich) oraz inne choroby, w tym zaniki pamięci, nie uzasadniają braku winy w uchybieniu terminu. Skoro bowiem skarżąca mając świadomość, że ze względu na swój stan zdrowia (depresja, nerwica, zaniki pamięci – trwające wszakże od dłuższego czasu, nie zaś powstałe nagle) nie jest w stanie prowadzić rzetelnie swoich spraw, powinna była ustanowić (stałego) pełnomocnika, który prowadziłby jej sprawy, w tym złożyłby skargę w jej imieniu w odpowiednim czasie. Potwierdza to także zaświadczenie lekarskie o występujących u skarżącej chorobach i konieczności korzystania w związku z tym z pomocy osób trzecich. Skarżąca powinna była liczyć się z tym, że nienależyte dbanie o swoje interesy może pociągnąć za sobą niekorzystne dla niej skutki. Ponadto, sam brak możliwości poruszania się nie jest jeszcze przeszkodą w terminowym złożeniu skargi do sądu. Skarżąca mogła bowiem bądź samodzielnie sporządzić skargę albo też zlecić to innej osobie (m.in. tej, która sprawowała nad nią opiekę w trakcie rekonwalescencji, o której wspomina), a następnie poprosić zajmujące się nią osoby trzecie o jej złożenie. Wszystkie te okoliczności przemawiają za tym, że wina w nieterminowym wniesieniu skargi leży po stronie skarżącej, dlatego też termin do wniesienia skargi do sądu nie mógł zostać przywrócony. Zachowanie skarżącej odbiega od obiektywnego wzorca należytej staranności, jakiej można wymagać przy prowadzeniu własnych spraw. Wina w uchybieniu terminu spoczywa na niej, a więc jego przywrócenie nie jest możliwe.
Mając powyższe na uwadze, Naczelny Sąd Administracyjny na podstawie art. 184 p.p.s.a. w związku z art. 197 § 1 i 2 p.p.s.a. orzekł jak w sentencji.
Źródło: CBOSA (Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych) ↗, pobrane 4.10.2026. Treść dosłownie; przetworzyliśmy: podział na sekcje, układ według wzoru orzeczenia (metryka, punkty sentencji, nagłówki ze zdań sądu), linki do przepisów, wyróżnienia i zakrycie numerów PESEL, dowodów, paszportów i rachunków, których anonimizacja u wydawcy nie objęła. Wiążący jest tekst u wydawcy. Dane osobowe w dokumencie albo błąd? Napisz: zgłoś błąd; dane osobowe zakryjemy w ciągu 7 dni.
Zapytaj o swoją sytuację
5 wyjaśnień za darmo. Logowanie przez Google albo e-mail, bez hasła i bez karty.