Uzasadnienie
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Białymstoku postanowieniem z dnia 16 lutego 2017 r. sygn. akt II SA/Bk 135/15, na podstawie art. 86 § 1 i art. 87 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2016 r. poz. 718 ze zm.), odmówił P.S. przywrócenia terminu do wniesienia skargi na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Białymstoku z dnia 10 września 2015 r. nr [...]w przedmiocie zatrzymania prawa jazdy.
Z uzasadnienia zaskarżonego postanowienia wynika, że postanowieniem z dnia 26 stycznia 2017 r. odrzucono skargę P.S. na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Białymstoku, jako złożoną z ponad rocznym opóźnieniem (decyzja została doręczona w dniu 15 września 2015 r., a skarga została wniesiona w dniu 21 grudnia 2016 r., podczas gdy termin do jej wniesienia upływał w dniu 15 października 2015 r.). Skarżący złożył wniosek o przywrócenie terminu do wniesienia przedmiotowej skargi.
Odmawiając przywrócenia terminu do wniesienia skargi Sąd I instancji wskazał, że stosownie do treści art. 86 § 1 P.p.s.a., jeżeli strona nie dokonała w terminie czynności w postępowaniu sądowym bez swojej winy, sąd na jej wniosek postanowi przywrócenie terminu. Z treści art. 87 P.p.s.a. wynika natomiast, że warunkiem przywrócenia uchybionego terminu do dokonania określonej czynności jest spełnienie łącznie następujących przesłanek: wniesienia przez stronę wniosku o przywrócenie terminu w ciągu siedmiu dni od ustania przeszkody, która uniemożliwiła jej dochowania terminu (§ 1), dokonanie jednocześnie czynności, której w zakreślonym terminie nie dokonano (§ 4) oraz uprawdopodobnienie, że uchybienie terminu nastąpiło bez winy strony (§ 2).
Dalej Sąd podkreślił, iż wniosek strony o przywrócenie terminu musi wskazywać na brak winy w uchybieniu terminu. Konieczne jest zatem uprawdopodobnienie przez wnioskodawcę, że nie ponosi on winy w niedochowaniu terminu. Oceniając wystąpienie przesłanki braku winy strony należy przyjąć obiektywny miernik staranności, której można i należy wymagać od każdego należycie dbającego o swoje interesy. Kryterium braku winy w uchybieniu terminu natomiast wiąże się z obowiązkiem szczególnej staranności przy dokonaniu uchybionej czynności.
Sąd I instancji podał, że skarżący jako przyczynę uchybienia terminu do wniesienia skargi podał fakt przebywania w zakładzie karnym w którym odbywał karę 3 lat pozbawienia wolności. Skarżący podniósł, że w tym czasie miał ograniczone możliwości działania, w szczególności pozbawiony był jakiegokolwiek dostępu do fachowej literatury oraz pomocy prawnej ze strony adwokata lub radcy prawnego. Sąd I instancji wyjaśnił, że zasadniczo pobyt w więzieniu wiąże się z pewnymi dolegliwościami, jednakże samo przez się nie oznacza zupełnej utraty kontaktu ze światem zewnętrznym. Nie ulega najmniejszym wątpliwościom, że skarżącemu skutecznie doręczono kwestionowaną decyzję w której prawidłowo pouczono o terminie i sposobie wniesienia skargi. Zdaniem Sądu skarżący, także pozbawiony wolności, przy zachowaniu minimum staranności, miał możliwość wniesienia skargi w terminie.
Zażalenie na powyższe postanowienie wniósł P.S., zaskarżając je w całości zarzucił mu naruszenie przepisów postępowania polegające na błędnym przyjęciu, iż uchybienie terminu nie nastąpiło bez winy skarżącego.
W konkluzji zażalenia wniesiono o zmianę zaskarżonego postanowienia i przywrócenie terminu do wniesienie skargi, ewentualnie o uchylenie zaskarżonego postanowienia w całości.
Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje
Zgodnie z art. 86 § 1 P.p.s.a. jeżeli strona nie dokonała w terminie czynności w postępowaniu sądowym bez swojej winy, sąd na jej wniosek postanowi przywrócenie terminu. Zgodnie zaś z art. 87 § 1 i § 2 P.p.s.a. pismo z wnioskiem o przywrócenie terminu wnosi się do sądu, w którym czynność miała być dokonana, w ciągu siedmiu dni od czasu ustania przyczyny uchybienia terminu. W piśmie tym należy uprawdopodobnić okoliczności wskazujące na brak winy w uchybieniu terminu. Podkreślenia wymaga fakt, iż instytucja uprawdopodobnienia jest dalece mniej rygorystyczna niż udowodnienie danej okoliczności. Oznacza to, iż samo wykazanie zdarzenia lub faktu, który wskazuje na prawdopodobieństwo braku winy, winno być wystarczającym dla uznania, iż zachodzą przesłanki do przywrócenia terminu, o jakich mowa w art. 86 § 1 P.p.s.a.
Brak winy w uchybieniu terminu powinien być oceniany z uwzględnieniem wszystkich okoliczności konkretnej sprawy, w sposób uwzględniający obiektywny miernik staranności, jakiej można wymagać od strony dbającej należycie o własne interesy (por. J.P. Tarno, Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi. Komentarz, Warszawa 2012, s. 270; M. Jagielska, A. Wiktorowska, P. Wajda [w:] Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi. Komentarz, red. R. Hauser, M. Wierzbowski, Warszawa 2011, s. 409; postanowienie NSA z dnia 12 czerwca 2008 r., sygn. akt II OZ 580/08).
Przywrócenie terminu ma charakter wyjątkowy i nie jest możliwe, gdy strona dopuściła się choćby lekkiego niedbalstwa. Zatem przywrócenie terminu może mieć miejsce wtedy, gdy uchybienie terminu nastąpiło wskutek przeszkody, której strona nie mogła usunąć, nawet przy użyciu największego w danych warunkach wysiłku. Do niezawinionych przyczyn uchybienia terminu zalicza się m.in.: stany nadzwyczajne, takie jak problemy komunikacyjne, klęski żywiołowe (powódź, pożar), czy nagłą chorobę strony lub jej pełnomocnika, która nie pozwoliła na wyręczenie się inną osobą (np. postanowienie NSA z 10 września 2010 r., II OZ 849/10). Przywrócenie uchybionego terminu ma charakter wyjątkowy i może nastąpić jedynie wtedy, gdy strona w sposób przekonujący zaprezentowaną argumentacją uprawdopodobni brak swojej winy, a przy tym wskaże, że niezależna od niej przyczyna istniała przez cały czas, aż do wniesienia wniosku o przywrócenie terminu.
Ponadto, powołując się na postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 6 października 1998r., II CKN 8/98, należy też podkreślić, że przy ocenie winy lub jej braku w uchybieniu terminowi do dokonania czynności procesowej, należy brać pod rozwagę nie tylko okoliczności, które uniemożliwiły stronie dokonanie tej czynności w terminie, lecz także okoliczności świadczące o podjęciu lub nie podjęciu przez stronę działań mających na celu zabezpieczenie się w dotrzymaniu terminu. W opinii Naczelnego Sądu Administracyjnego, taką analizę dokonał Sąd I instancji, który wydając zaskarżone postanowienie uznał, iż przedstawione w aktach niniejszej sprawy dowody nie uprawdopodobniają, że uchybienie terminu nastąpiło bez winy skarżącego.
Sąd I instancji zasadnie stwierdził w uzasadnieniu zaskarżonego postanowienia, że skarżący nie wykazał, iż w sprawie zachodzą przesłanki wskazujące na brak winy w uchybieniu terminu do wniesienia skargi. Nie sposób uznać, że skarżący przebywając w areszcie śledczym miał utrudniony dostęp do korespondencji. W tym miejscu należy odwołać się do zasad postępowania z korespondencją określonych w Rozdziale 8 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 2 października 2012 r. w sprawie czynności administracyjnych związanych z wykonywaniem tymczasowego aresztowania oraz kar i środków przymusu skutkujących pozbawienie wolności oraz dokumentowania tych czynności (Dz. U. z 2012 r., poz. 1153). Przesyłki mogą być bowiem doręczane za pośrednictwem administracji aresztu śledczego. Przewidują one między innymi, że korespondencję osadzonego administracja aresztu przyjmuje w każdym dniu roboczym, a korespondencję urzędową – codziennie.
Osoby nieposiadające środków pieniężnych na prowadzenie korespondencji, otrzymują od administracji aresztu śledczego papier, koperty oraz znaczki pocztowe na dwie przesyłki listowe ekonomiczne w miesiącu, o masie do 20 g, a w szczególnie uzasadnionych przypadkach także na dalszą korespondencję. W świetle powyższego formułowanie twierdzeń, że możliwość kontaktów tymczasowo aresztowanego z osobami z zewnątrz oraz możliwość korespondencji i łączności jest znacznie ograniczona, jest nieuprawniona, tym bardziej, że sam skarżący nie wskazał, że czynił jakiekolwiek starania w tym celu. Pobyt w zakładzie karnym czy areszcie śledczym nie oznacza zupełnej utraty kontaktu ze światem zewnętrznym, wskazuje na to art. 102 pkt 11 Kodeksu karnego wykonawczego, który stanowi, że skazany ma prawo w szczególności do prowadzenia korespondencji bez jej cenzurowania m.in. z organami wymiaru sprawiedliwości.
Zatem w ocenie NSA, przeszkodą usprawiedliwiającą uchybienie terminu może być tylko okoliczność uniemożliwiająca, a nie tylko utrudniająca dokonanie czynności procesowej w terminie.
W powyższym tonie wypowiedział się również Naczelny Sąd Administracyjny w uzasadnieniu postanowienia z dnia 6 lipca 2012 r., II OSK 1553/12 oraz w wyrokach z dnia 25 listopada 2009 r., II FSK 958/08 i z dnia 18 maja 2012 r., I FSK 1186/11 – dostępne na stronie internetowej orzeczeń sądów administracyjnych: http://orzeczenia.nsa.gov.pl; zob. także R. Hauser (red.), Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi, Komentarz, Warszawa 2013, wyd. 2, s. 450 i powołane tam postanowienie Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 20 października 2004 r., FZ 432/04, również dostępne na stronie internetowej orzeczeń sądów administracyjnych: http://orzeczenia.nsa.gov.pl, por. też tezę postanowienia Sądu Apelacyjnego w Krakowie z dnia 26 stycznia 2000 r., sygn. akt II AKz 98/99 (LEX nr 40079), że "Osadzenie w zakładzie karnym nie jest żadną istotną przeszkodą dla wnoszenia środków odwoławczych i dotrzymywania terminów procesowych. Korespondencja między osadzonymi i ich obrońcami bądź sądami odbywa się bez przeszkód (art. 102 pkt 7 i 11 k.k.w.)".
W tym stanie rzeczy należy uznać, że w niniejszej sprawie nie zachodzi przesłanka ustanowiona w art. 86 § 1 P.p.s.a., warunkująca przywrócenie uchybionego terminu, a zatem postanowienie Sądu I instancji odpowiada prawu
Z tych względów Naczelny Sąd Administracyjny, na podstawie art. 184 w związku z art. 197 § 2 powołanej ustawy – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi, orzekł jak w sentencji postanowienia.