Uzasadnienie
Z. M. i S. M. w dniu 23 stycznia 2015 r. wniosły skargę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gdańsku na opisaną w sentencji decyzję Wojewody Pomorskiego.
Prawomocnym postanowieniem z dnia 26 marca 2015 r., sygn. akt II SA/Gd 119/15, Sąd ten odrzucił skargę S. M., jako wniesioną z uchybieniem ustawowego terminu. Zaskarżona decyzja została doręczona bowiem Z. M. w dniu 29 grudnia 2014 r., zaś S. M. w dniu 18 grudnia 2014 r. Postanowienie to doręczono skarżącej S. M. w dniu 14 kwietnia 2015 r.
Pismem nadanym w urzędzie pocztowym w dniu 21 kwietnia 2015 r. S. M. wniosła o przywrócenie terminu do wniesienia skargi. Wyjaśniła, że uchybienie terminu nastąpiło bez jej winy, a o uchybieniu terminu dowiedziała się dopiero w dniu otrzymania postanowienia o odrzuceniu skargi. Skarżąca wskazała, że działała w sprawie administracyjnej nie tylko w imieniu własnym, ale również jako pełnomocnik córki – Z. M. Podniosła, że organ administracji zawarł w zaskarżonej decyzji pouczenie o niejasnej treści, z którego nie wynikało, ze wobec każdej z osób występujących w sprawie termin biegnie oddzielnie. W związku z powyższym tkwiła w błędnym, lecz usprawiedliwionym okolicznościami przekonaniu, że możliwe jest wniesienie jednej wspólnej skargi dla niej i jej córki, a początkiem biegu terminu jest odebranie pisma przez ostatnią ze skarżących.
Wojewoda Pomorski w piśmie z dnia 22 maja 2015 r. zajął stanowisko, wedle którego wniosek o przywrócenie terminu do wniesienia skargi nie zasługuje na uwzględnienie.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gdańsku zaskarżonym obecnie postanowieniem odmówił S. M. przywrócenia terminu do wniesienia skargi. W jego uzasadnieniu wskazał, że nie można uznać, aby uchybienie terminu nastąpiło wskutek okoliczności niezależnych, czy niezawinionych przez skarżącą. W zaskarżonej decyzji zawarto jasne i zrozumiałe pouczenie o sposobie i terminie wniesienia skargi. Sąd I instancji wskazał, że S. M. występowała w sprawie obok Z. M. jako strona. Mając jednakże na uwadze, że w dniu 11 stycznia 2013 r. S. M. przedłożyła organowi pierwszej instancji pełnomocnictwo udzielone jej przez córkę Z. M. do reprezentowania jej praw, Sąd ten przyjął, że S. M. działała zarówno w imieniu własnym, jak również jako pełnomocnik córki Z. M. Potwierdziła to sama skarżąca w treści wniosku o przywrócenie terminu. Jednakże w ocenie Sądu I instancji konsekwencją tak ukształtowanej roli procesowej skarżącej S. M. nie mogła być sytuacja, w której termin do wniesienia skargi do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego biegł wspólnie dla obu skarżących. Sąd wyjaśnił, że w razie wielości podmiotów po stronie skarżących, z których każdy z nich występuje samodzielnie (również wówczas, gdy jednocześnie reprezentuje inny podmiot) termin do wniesienia środków zaskarżenia biegnie dla każdego z nich oddzielnie. Decyzja podlega doręczeniu każdej ze stron i dzień doręczenia decyzji jest początkiem biegu terminu zaskarżenia dla każdej ze stron. Brak jest przy tym podstaw, aby pouczenie zawarte w decyzji zawierało wskazanie na taki sposób liczenia terminu. Skarżąca S. M. bezpodstawnie zatem zdaniem Sądu, wbrew jasnemu pouczeniu zawartemu w zaskarżonej decyzji, zwlekała z wniesieniem skargi do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego. Zastosowanie się do pouczenia wymagało zwykłej staranności oczekiwanej od osoby dbającej należycie o własne interesy. Zignorowanie treści pouczenia Sąd meriti ocenił jako brak dochowania należytej staranności cechującej niedbalstwo jako postać winy, którą należy przypisać skarżącej S. M. Błędne jej przekonanie, że termin do wniesienia skargi biegnie dla niej od daty doręczenia decyzji innej stronie postępowania, nie usprawiedliwia uchybienia terminowi. Mając to na uwadze Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gdańsku odmówił przywrócenia terminu do wniesienia skargi.
Zażalenie na powyższe postanowienie złożyła S. M. reprezentowana przez profesjonalnego pełnomocnika, postulując jego zmianę i przywrócenie terminu do wniesienia skargi.
Rozstrzygnięciu temu zarzucono naruszenie przepisów postępowania, które mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy, tj. art. 86 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2012 r., poz. 270 ze zm.) – dalej: P.p.s.a., poprzez nieuznanie, iż brak pouczenia o tym, że dla każdej strony postępowania termin do wniesienia skargi biegnie osobno skutkował brakiem winy w uchybieniu terminowi.
W uzasadnieniu podniesiono, iż z uwagi na okoliczność, że postępowanie administracyjne w niniejszej sprawie dotyczyło wspólnych interesów Z. i S. M. oraz uwzględniając podwójną rolę ostatnio wymienionej, należy przyjąć, że błędne przekonanie o wspólnym biegu terminu do wniesienia skargi było usprawiedliwione i nie można przypisać S. M. z tego powodu winy. W ocenie autora zażalenia okoliczność, iż w okresie biegu terminu otwartego dla S. M. doręczono zaskarżoną decyzję Z. M., zamieszkującej pod tym samym adresem, nie wskazywało jednoznacznie, że decyzja podlega zaskarżeniu w terminach biegnących dla każdej ze skarżących osobno, a wręcz przeciwnie – pozwalało S. M., jako pełnomocnikowi Z. M., na uzasadnione przekonanie, że możliwe jest sporządzenie jednej skargi w tym samym terminie.
Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje
Zażalenie nie zasługuje na uwzględnienie.
Stosownie do brzmienia przepisu art. 86 § 1 P.p.s.a., sąd może postanowić o przywróceniu terminu do dokonania czynności w postępowaniu sądowym na wniosek strony, o ile do uchybienia terminu doszło bez jej winy. Z kolei zgodnie z art. 87 § 1 P.p.s.a. wniosek o przywrócenie terminu do wniesienia skargi wnosi się do sądu, w którym czynność miała być dokonana. Z wnioskiem należy wystąpić w terminie 7 dni od daty ustania przyczyny uchybienia. W piśmie tym należy uprawdopodobnić okoliczności wskazujące na brak winy w uchybieniu terminu (art. 87 § 2 P.p.s.a.), a wraz z wnioskiem strona powinna dokonać czynności, której nie dokonała w terminie (art. 87 § 4 P.p.s.a.). Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gdańsku w uzasadnieniu zaskarżonego postanowienia słusznie stwierdził, że skarżąca S. M. nie uprawdopodobniła okoliczności, że do uchybienia terminowi doszło bez jej winy. Brak winy po stronie podmiotu dokonującego lub zamierzającego dokonać określoną czynność stanowi konieczną i jednocześnie podstawową przesłankę przywrócenia terminu. Przepis art. 86 § 1 oraz art. 87 § 2 P.p.s.a. stanowiąc o tej przesłance nie określa, według jakich kryteriów należy oceniać zachowanie strony ubiegającej się o przywrócenie terminu. Ocena ta została pozostawiona uznaniu sądu, który badając wystąpienie braku winy w uchybieniu terminu powinien uwzględnić wszystkie okoliczności sprawy, w tym obiektywny miernik staranności, jakiej można wymagać od strony dbającej należycie o swoje interesy. W ocenie Naczelnego Sądu Administracyjnego wskazane przez skarżącą okoliczności, stosownie do których do uchybienia terminu doszło dlatego, że w okresie biegu terminu otwartego do wniesienia skargi dla S. M. doręczono zaskarżoną decyzję również Z. M. zamieszkującej pod tym samym adresem, co wywołało u skarżącej przekonanie, że może złożyć skargę w terminie rozpoczynającym swój bieg od dnia doręczenia decyzji Z. M., nie wyczerpuje tych wymogów. Przekonanie to nie jest usprawiedliwione okolicznościami faktycznymi i prawnymi. Należy wskazać, iż w aktach administracyjnych zalega pełnomocnictwo notarialne z dnia [...] stycznia 2009r., zgodnie z którym S. M. została ustanowiona pełnomocnikiem swojej córki Z. M., w tym do reprezentowania jej interesów przed wszystkimi organami administracji i sądami. Ta okoliczność była znana organom i przez nie przestrzegana. Zgodnie z treścią przepisu art. 32 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. - Kodeks postępowania administracyjnego (Dz. U. z 2013 r. poz. 267 ze zm.) – dalej: K.p.a., strona może działać przez pełnomocnika, chyba że charakter czynności wymaga jej osobistego działania. Jeżeli strona ustanowiła pełnomocnika pisma doręcza się pełnomocnikowi (art. 40 § 2 K.p.a.). Jak wynika z akt administracyjnych sprawy pisma w toku postępowania były doręczane S. M. zarówno jako stronie postępowania, jak i jako pełnomocnikowi Z. M. Nie sposób zatem uznać, że żaląca się nie zdawała sobie sprawy, że od momentu doręczenia jej decyzji ostatecznej rozpocznie bieg termin na złożenie przezeń skargi do sądu administracyjnego. Co prawda pewne wątpliwości mógł wprowadzić fakt doręczenia decyzji organu II instancji zarówno S. M., jak i Z. M., zwłaszcza że odbiegał on dotychczasowego sposobu doręczenia (jednej osobie ze wskazaniem, iż doręczenie następuje jej osobiście i jako pełnomocnikowi), wszak w obu wypadkach nastąpiło to do rąk tej samej osoby. Nie ma ona jednakowoż znaczenia w świetle zawartego w decyzji jasnego w swym brzmieniu pouczenia o terminie i sposobie wniesienia skargi. Organ nie miał przy tym obowiązku pouczenia o tym, że dla każdej strony postępowania termin do wniesienia skargi biegnie osobno, zatem jego brak nie usuwał winy w uchybieniu terminowi. Zatem jakkolwiek sposób doręczenia zaskarżonej decyzji Z. M. nie był prawidłowy, wszak nie miał wpływu na skuteczność tej czynności względem S. M., prawidłowość pouczenia oraz biegu terminu do wniesienia skargi przez nią jako stronę postępowania, a więc w imieniu własnym, a w konsekwencji na ewentualny brak zawinienia w uchybieniu terminu. Nie powinien przede wszystkim wywołać u niej przekonania o rozpoczęciu biegu terminu do zaskarżenia decyzji ostatecznej od dnia jej doręczenia innej stronie.
Nie sposób przy tym zgodzić się z poglądem wyrażonym przez Sąd I instancji w uzasadnieniu zaskarżonego postanowienia, iż w sytuacji gdy strona skarżąca występuje w sprawie we własnym imieniu i jednocześnie jako pełnomocnik drugiego skarżącego, terminy do wniesienia środków zaskarżenia miałyby biec odrębnie dla każdej z tych stron. Biegną one oddzielnie, lecz od tego samego dnia (doręczenia pisma stronie i jednocześnie pełnomocnikowi). Doręczenie pisma stronie w sytuacji, gdy ustanowiła ona pełnomocnika jest bezskuteczne i nie wywołuje skutków prawnych – przede wszystkim nie jest zdarzeniem, od którego rozpoczyna swój bieg termin do wniesienia skargi do sądu administracyjnego. Jeżeli organ administracji doręczył pismo zarówno pełnomocnikowi, jak i stronie postępowania, w różnym czasie, datą doręczenia będzie data doręczenia pisma pełnomocnikowi (p. przykładowo wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 2 grudnia 2011 roku, sygn. akt II OSK 1739/10, publ. Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych pod adresem http://orzeczenia.nsa.gov.pl). Nie ma dla tej okoliczności znaczenia, czy pełnomocnik jest jednocześnie sam stroną postępowania.
W świetle powyższego jednak za słuszne ostatecznie należy uznać stanowisko Sądu I instancji, że skarżąca nie uprawdopodobniła braku winy w uchybieniu terminu do wniesienia skargi, zatem zaskarżone postanowienie, pomimo częściowo błędnego uzasadnienia, odpowiada prawu.
Z tych względów zażalenie, jako nieuzasadnione podlegało oddaleniu na podstawie art. 184 w związku z art. 197 § 2 P.p.s.a.