Uzasadnienie
Zaskarżonym postanowieniem z dnia 23 stycznia 2012 r., sygn. akt II SA/Ol 748/11 Wojewódzki Sąd Administracyjny w Olsztynie odmówił przyznania M.H. prawa pomocy w zakresie całkowitym poprzez zwolnienie od kosztów sądowych oraz ustanowienie radcy prawnego.
Sąd I instancji wskazał, że w odpowiedzi na wezwanie do uiszczenia opłaty kancelaryjnej za odpis wyroku z uzasadnieniem sporządzony na skutek zgłoszonego żądania M.H. zwrócił się w piśmie z dnia 5 grudnia 2011 r. o odstąpienie od jej dochodzenia. Podniósł, iż w nie został o niej poinformowany po ogłoszeniu wyroku ani przy składaniu wniosku. Nie był jeszcze pewien, czy będzie chciał wnieść skargę kasacyjną. Chciał tylko zapewnić sobie taką możliwość. Po rozeznaniu sytuacji stwierdził, iż przekracza to jego możliwości finansowe. Gdyby w biurze podawczym zażądano od niego opłaty, zaniechałby składania wniosku. Skarżący poinformował, że od 3 listopada 2011 r. sytuacja finansowa jego rodziny uległa istotnemu pogorszeniu z uwagi na to, że jego żona stała się osobą bezrobotną. Jego dochodem jest natomiast renta w wysokości 1281,83 zł netto. W tej sytuacji wydatek 100 zł jest dużym obciążeniem miesięcznego budżetu. W istotny sposób pogarsza sytuację materialną.
Wobec złożenia tego pisma, Przewodnicząca Wydziału II Sądu zarządziła przesłać skarżącemu urzędowy formularz wniosku o przyznanie prawa pomocy.
Wypełniony formularz wpłynął do Sądu w dniu 9 grudnia 2011 r. Zakresem żądania objęte zostało zwolnienie od kosztów sądowych i ustanowienie radcy prawnego. W uzasadnieniu skarżący wskazał, iż utrzymuje się z renty, a żona korzysta z zasiłku dla bezrobotnych, który wygaśnie po 12 miesiącach. Dotychczas ich miesięczne dochody wystarczały na przeżycie i koszty utrzymania domu. Dlatego było go stać na uiszczenie 200 zł wpisu od skargi. Na dalsze wydatki związane ze sprawą nie stać go, gdyż dochody obniżyły się, a perspektywa nie wskazuje na poprawę sytuacji. Aktualnie skarżący i jego żona wspierają się oszczędnościami, które nie są niewyczerpalne. W okresie zimowym ponoszą bardzo duże koszty związane z ogrzewaniem domu. Skarżący zwrócił się o ustanowienie w jego sprawie radcy prawnego w osobie K.P., która jest zapoznana z jego sprawą. Z zawartego we wniosku oświadczenia wynika, iż miesięczne dochody brutto dwuosobowego gospodarstwa domowego wynoszą 2442,68 zł, majątek stanowią: dom o pow. 140 m2, ½ mieszkania o pow. 46 m2, 56000 zł oszczędności skarżącego i 21000 zł oszczędności jego żony.
Postanowieniem z dnia 22 grudnia 2011 r. referendarz sądowy odmówił przyznania skarżącemu prawa pomocy. Jego zdaniem fakt, iż małżeństwo "aktualnie wspiera się oszczędnościami które nie są niewyczerpalne" nie stanowi wystarczającego powodu, by całkowicie do nich niewspółmierny ciężar finansowy procesu został w jakimkolwiek zakresie przerzucony na Skarb Państwa, czyli de facto resztę społeczeństwa.
Z zachowaniem przewidzianego ku temu terminu skarżący wniósł sprzeciw od tegoż postanowienia. We wstępie wniósł "o wyraźne rozgraniczenie sprawy dotyczącej opłaty kancelaryjnej (100 zł.) za odpis orzeczenia z uzasadnieniem od wniosku o przyznanie prawa pomocy". Wyjaśnił że nie wiedział, że pobiera się taką opłatę. Wcześniej nigdzie nie spotkał się z żadną informacją na ten temat i w tej sytuacji uważa że nie powinien wnosić tej opłaty. Prośbę o zwolnienie z niej zawarł w piśmie z 5 grudnia 2011 r. Późniejszy wniosek o przyznanie prawa pomocy dotyczy ustanowienia profesjonalnego pełnomocnika w celu sporządzenia skargi kasacyjnej. Kancelarie żądają za tę usługę od 1000 zł + VAT oraz kolejne 1000 zł na koszty dojazdu na rozprawę. Skarżący stwierdził, iż w obecnej sytuacji finansowej absolutnie nie jest w stanie podołać tym kosztom. Fakt posiadania domu i mieszkania przez żonę nie powinien być podstawą odmowy pomocy, ponieważ utrzymanie nieruchomości to znaczne koszty. Domek ogrzewany jest gazem. Do przygotowania posiłków służy kuchnia elektryczna. Łączne koszty gazu i energii elektrycznej wynoszą rocznie ok. 10000 zł. Poza tym ponoszone są koszty wody i ścieków, wywozu nieczystości i podatki. Właścicielem drugiej części mieszkania jest brat żony, który przebywa zagranicą i nic nie dokłada do kosztów utrzymania mieszkania bo jego aktualna sytuacja ekonomiczna jest bardzo trudna. Nawet gdyby żona chciała sprzedać mieszkanie, to bez zgody brata nie może tego zrobić, a on się nie godzi na to. Poza tym nie można sprzedać nieruchomości z dnia na dzień, a adwokat chce pieniądze przed napisaniem skargi kasacyjnej. Kwota oszczędności stopniała już o 2000. Skarżący wskazał, iż są to pieniądze na czarną godzinę i absolutnie nie może poświęcić z tego ani złotówki na postępowanie sądowe. Gdyby nie one byłby już osobą wykluczoną ze społeczeństwa. Dochody netto wynoszą aktualnie w sumie 2047 zł, co daje 1023,50 zł na osobę. Od lutego zasiłek żony będzie obniżony do kwoty 601,53 zł i wówczas na osobę wypadać będzie na miesiąc 941,26 zł. W listopadzie nie będzie już zasiłku i wówczas zostaje tylko renta, co na osobę daje 640,50 zł. Renta jest przyznana do kwietnia 2013 r. Oszczędności są potrzebne na przetrwanie tego czasu. Utrzymanie uprawnień kierowcy zawodowego daje mu zaś duże szanse powrotu na rynek pracy.
Odmawiając przyznania skarżącemu prawa pomocy, Wojewódzki Sąd Administracyjny w Olsztynie wskazał, że w świetle art. 246 § 1 P.p.s.a., przyznanie prawa pomocy osobie fizycznej następuje:
- w zakresie całkowitym (obejmującym, zgodnie z art. 245 § 2 P.p.s.a., zwolnienie od kosztów sądowych oraz ustanowienie profesjonalnego pełnomocnika) - gdy osoba ta wykaże, że nie jest w stanie ponieść jakichkolwiek kosztów postępowania;
- w zakresie częściowym (obejmującym, zgodnie z art. 245 § 3 P.p.s.a., zwolnienie tylko od opłat sądowych w całości lub w części albo tylko od wydatków albo od opłat sądowych i wydatków lub obejmującym tylko ustanowienie profesjonalnego pełnomocnika) - gdy wykaże, że nie jest w stanie ponieść pełnych kosztów postępowania, bez uszczerbku utrzymania koniecznego dla siebie i rodziny.
W świetle tego unormowania kwestie, które zostały podniesione w sprzeciwie, w ocenie Sądu I instancji, nie mają znaczenia.
Sąd podkreślił, że przez "niemożność poniesienia pełnych kosztów postępowania, bez uszczerbku utrzymania koniecznego dla siebie i rodziny" należy rozumieć taką sytuację, w której na skutek partycypacji w kosztach procesu doszłoby do zachwiania sytuacji materialnej i bytowej strony skarżącej (jej rodziny) w taki sposób, że nie byłaby ona w stanie zapewnić sobie minimum warunków socjalnych. Należy pamiętać, że instytucja prawa pomocy ma charakter wyjątkowy (zasadą jest ponoszenie przez skarżących kosztów związanych z ich udziałem w postępowaniu - por. art. 199 P.p.s.a.) i wobec tego regulacje w tym zakresie powinny być interpretowane ściśle. Tylko zatem osoby, które usiłując ponieść koszty postępowania pozbawiłyby się niezbędnych (koniecznych) środków utrzymania, spełniają wymogi pozwalające na ich dotowanie przez Państwo. Do tych osób adresowana jest omawiana instytucja prawna, która - stanowiąc zabezpieczenie konstytucyjnej zasady prawa do sądu (art. 45 ust. 1 Konstytucji) - stwarza możliwość bezpłatnego uczestnictwa w procesie tylko tym, którzy ze względu na swoją sytuację materialną musieliby zrezygnować z tej zagwarantowanej przez Konstytucję RP drogi dochodzenia swoich praw.
W ocenie Sądu I instancji, do takich osób nie zalicza się skarżący się, skoro posiada w rezerwie środki pieniężne niewspółmiernie większe od wszelkich możliwych wydatków, z którymi wiąże się złożenie skargi kasacyjnej w niniejszej sprawie.
Zażalenie na powyższe postanowienie wniósł do Naczelnego Sądu Administracyjnego M.H., który wnosząc o jego uchylenie wskazał na argumenty podniesione w sprzeciwie od postanowienia referendarza sądowego.
Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje
Zażalenie nie zasługuje na uwzględnienie.
Stosownie do treści art. 246 § 1 pkt 2 P.p.s.a. prawo pomocy w zakresie częściowym może być przyznane osobie fizycznej, jeżeli wykaże, że nie jest w stanie ponieść pełnych kosztów postępowania bez uszczerbku utrzymania koniecznego dla siebie i rodziny. Z konstrukcji tego przepisu wynika, że to na wnioskodawcy ciąży obowiązek wykazania, iż znajduje się w sytuacji materialnej uprawniającej do przyznania prawa pomocy. W tym stanie rzeczy należy przyjąć, że rozstrzygnięcie sądu w tej kwestii będzie zależało od tego, co zostanie udowodnione przez stronę.
Przepis ten stanowi odstępstwo od zasady ponoszenia przez stronę kosztów postępowania, określonej w art. 199 P.p.s.a. Celem instytucji prawa pomocy w postępowaniu sądowoadministracyjnym jest zagwarantowanie stronie konstytucyjnego prawa do sądu ustanowionego w art. 45 ust.1 Konstytucji RP. Udzielenie prawa pomocy jest formą dofinansowania z budżetu państwa i powinno mieć zastosowanie jedynie w sytuacjach wyjątkowych, w których zdobycie środków finansowych na udział w postępowaniu sądowym jest obiektywnie niemożliwe (por. postanowienie Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 23 maja 2011 r. sygn. akt I FZ 136/11). Wnioskodawca powinien zatem wykazać poprzez złożenie stosownych dokumentów w postaci rachunków, wyciągów bankowych, zaświadczeń itp., że jego sytuacja materialna uniemożliwia lub utrudnia w istotny sposób dostęp do sądu. Inicjatywa dowodowa w tym zakresie spoczywa więc na wnioskodawcy. Wynika to z treści art. 252 § 1 P.p.s.a., który stanowi, że wniosek o przyznanie prawa pomocy powinien zawierać oświadczenie strony obejmujące dokładne dane o jej stanie majątkowym i dochodach. Rzetelne przedstawienie przez stronę przyczyn uzasadniających przyznanie prawa pomocy i dowodów na ich poparcie umożliwia sądowi dokonanie prawidłowej oceny sytuacji majątkowej wnioskodawcy.
W niniejszej sprawie z oświadczenia złożonego przez skarżącego na urzędowym formularzu wynika, że źródło utrzymania stanowi dochód miesięczny z tytułu renty w wysokości 1529 zł oraz z zasiłku dla bezrobotnych małżonki w kwocie 913,68 zł brutto. Z nadesłanych przez skarżącego dokumentów wynika nadto, że wraz z żoną posiadają oszczędności w wysokości 77.000 zł. Biorąc pod uwagę powyższą sytuację finansową skarżącego, w ocenie Naczelnego Sadu Administracyjnego, Sąd I instancji zasadnie uznał, że skarżący jest w stanie ponieść pełne koszty postępowania, bez uszczerbku utrzymania koniecznego dla siebie i rodziny. Nie można bowiem przyjąć, iż skarżący uzyskując stały dochód miesięczny z tytułu renty oraz posiadając oszczędności w podanej kwocie, nie jest w stanie zabezpieczyć środków niezbędnych do pokrycia kosztów postępowania.
W orzecznictwie sądów administracyjnych podkreśla się, że prawo pomocy jest instytucją stanowiącą wyjątek od zasady ponoszenia kosztów postępowania przez strony postępowania. Z tego względu przesłanki zastosowania tej instytucji winny być interpretowane w sposób ścisły. Udzielenie prawa pomocy jest formą dofinansowania strony postępowania z budżetu państwa i powinno mieć miejsce tylko w sytuacjach, w których zdobycie przez stronę środków na sfinansowanie udziału w postępowaniu jest rzeczywiście, obiektywnie niemożliwe. Fakt, iż skarżący posiada oszczędności w wysokości 77.000 zł., które łączy z zamiarem przeznaczenia na inne cele, nie stanowi okoliczności, która może mieć wpływ na podjęte rozstrzygnięcie, bowiem oznaczałoby to zaakceptowanie nieuzasadnionego przerzucenia obowiązku udziału strony w partycypowaniu w kosztach postępowania na Skarb Państwa.
Mając powyższe na uwadze, Naczelny Sąd Administracyjny, na podstawie art. 184 w związku z art. 197 § 2 ustawy - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi, orzekł jak w postanowieniu.