Uzasadnienie
Postanowieniem z dnia 2 grudnia 2010 r., II SO/Bk 26/10 Wojewódzki Sąd Administracyjny w Białymstoku oddalił wniosek G. L. i J. G. o wyłączenie sędziów orzekających w Wojewódzkim Sądzie Administracyjnym w Olsztynie: (...) w sprawie ze skargi G. L. i J. G. na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Olsztynie z dnia (...) lutego 2010 r., nr (...) w przedmiocie podziału nieruchomości.
W uzasadnieniu postanowienia Sąd pierwszej instancji podniósł, iż w piśmie z 11 października 2010 r. skarżący w sprawie sygn. akt II SA/Ol 344/10 G. L. i J. G. wnieśli o wyłączenie od orzekania dziewiętnastu sędziów wskazanych w sentencji niniejszego postanowienia (k. 142 akt II SA/Ol 344/10). Zdaniem skarżących zachodzi uzasadniona wątpliwość co do bezstronności wymienionych sędziów orzekających w WSA w Olsztynie w sprawie przez nich zainicjowanej, w której kwestionują decyzję SKO w Olsztynie z (...) lutego 2010 r. Powołali się na argumenty zawarte w piśmie G. L. z 11 października 2010 r. stanowiącym załącznik do sprzeciwu, dotyczące nieprawidłowości przy rozpoznawaniu ich wniosku o prawo pomocy. Wyrazili obawę, że taka sytuacja może się w przyszłości powtórzyć, dlatego wyłączenie sędziów jest uzasadnione.
W wymienionym oświadczeniu z 11 października 2010 r. (k. 140 akt II SA/Ol 344/10) wskazano, że mimo telefonicznego przedstawienia Prezes WSA w Olsztynie Sędzi NSA J. K. zarzutów odnośnie nieprawidłowego postępowania referendarza sądowego przy załatwianiu wniosku o przyznanie prawa pomocy - nie spotkały się one ze zrozumieniem. Jak wywiedziono, Pani Prezes zaakceptowała czynności referendarza mimo, że zdaniem skarżącej, spowodowały one pozbawienie stron możliwości terminowego złożenia skargi kasacyjnej. Zarzucono referendarzowi wyznaczenie zbyt długiego terminu na złożenie dodatkowego oświadczenia majątkowego oraz spóźnione rozpoznanie wniosku spowodowane przebywaniem na urlopie. Prezesowi WSA zarzucono bezpodstawne niewyznaczenie zastępcy referendarza na czas jego urlopu. W tych okolicznościach, jak stwierdziła skarżąca, utraciła zaufanie do wymiaru sprawiedliwości, w szczególności do WSA w Olsztynie.
Postanowieniem z 05 listopada 2010 r. w sprawie I OW 167/10 Naczelny Sąd Administracyjny wyznaczył Wojewódzki Sąd Administracyjny w Białymstoku do rozpoznania wyżej wskazanego wniosku o wyłączenie sędziów.
Wydając zaskarżone postanowienie Sąd pierwszej instancji podniósł, iż argumentacja wniosku skarżących oraz zarzuty zawarte w oświadczeniu z 11 października 2010 r. nie wskazują na istnienie po stronie któregokolwiek z sędziów wymienionych we wniosku i orzekających w WSA w Olsztynie okoliczności mogącej budzić uzasadnione wątpliwości co do ich bezstronności w sprawie II SA/Ol 344/10.
Przede wszystkim brak jest podstaw do wyłączenia od orzekania w oparciu o art. 19 P.p.s.a. sędziów (...). Wymienione osoby złożyły oświadczenia wskazujące, że brak jest okoliczności mogących wywołać uzasadnione wątpliwości co do ich bezstronności w sprawie. Ponadto nie podejmowały w postępowaniu sądowoadministracyjnym ze skargi wnioskodawców żadnych czynności orzeczniczych czy administracyjnych. Również wniosek o wyłączenie nie zawiera jakichkolwiek zarzutów wobec tych sędziów.
W ocenie Sądu pierwszej instancji brak jest także podstaw do wyłączenia sędziów, którzy w dniu 10 czerwca 2010 r. wydali w sprawie II SA/Ol 34/10 wyrok oddalający skargę ((...)). Złożyli oni oświadczenia, których treść wskazuje na brak uzasadnionych wątpliwości co do ich bezstronności w sprawie i także skarżący nie przedstawili konkretnych zarzutów co do braku bezstronności tych sędziów. Ponadto strony nie miały co do nich zastrzeżeń do momentu wydania wyroku, a wymienieni sędziowie, co wynika z akt WSA w Olsztynie, nie wykonywali żadnych czynności po doręczeniu stronom wyroku z uzasadnieniem i żadnych czynności związanych z załatwieniem wniosku o przyznanie prawa pomocy.
Zdaniem składu rozpoznającego wniosek o wyłączenie nie zachodzą również podstawy do wyłączenia na podstawie art. 19 p.p.s.a. pozostałych sędziów: Prezes WSA (...).
Sędzia M. G. w zastępstwie Przewodniczącego Wydziału II wydała jedynie, po zapadnięciu wyroku, zarządzenie administracyjne w kwestii zarejestrowania wniosku o sporządzenie uzasadnienia i przekazania tego wniosku sędziemu sprawozdawcy, jak również o poinformowaniu stron o możliwości zapoznania się z aktami sprawy (wykonania fotokopii) w Wydziale Informacji Sądowej (zarządzenie z 14 czerwca 2010 r., k. 63). Ponadto strony nie podniosły zarzutów odnośnie tej sędzi oraz złożyła ona oświadczenie w trybie art. 22 § 2 p.p.s.a. wskazując na brak podstaw do wyłączenia. Również nie wykonywała czynności związanych z załatwieniem wniosku o przyznanie prawa pomocy.
Także sędzia B. J. wykonywała jedynie czynności administracyjne w zastępstwie Przewodniczącego Wydziału II: sporządziła w dniu 26 lipca 2010 r. odpowiedź na wniosek organu, mającą charakter czysto informacyjny (k.
71) oraz w dniu 13 października 2010 r. poleciła odnotować wpływ sprzeciwów i przedstawienie akt sprawy wszystkim sędziom WSA w Olsztynie w celu złożenia oświadczeń w trybie art. 22 § 2 p.p.s.a. (k. 145). Podobnie jak pozostali sędziowie nie przedstawiono w stosunku do niej we wniosku o wyłączenie konkretnych zarzutów, sędzia złożyła oświadczenie o braku okoliczności uzasadniających jej wyłączenie, a podejmowane przez nią czynności w sprawie (w tym po złożeniu sprzeciwu i wniosku o wyłączenie sędziów) miały charakter wyłącznie administracyjny. Pozostawały także bez wpływu na sposób i termin załatwienia wniosku o prawo pomocy.
Z oświadczenia skarżącej G. L. z 11 października 2010 r. (k. 140) i z uzasadnienia wniosku o wyłączenie sędziów, jak również z uzasadnienia sprzeciwu wynika, że - jej zdaniem - prawa dostępu do sądu (możliwości terminowego złożenia skargi kasacyjnej) pozbawiły ją głównie czynności Prezes WSA w Olsztynie i referendarza sądowego A. B..
Odnośnie istnienia uzasadnionych wątpliwości co do bezstronności Sędzi NSA J. K. (Prezes WSA i Przewodniczącej Wydziału II) Sąd pierwszej instancji, w wyniku analizy akt sprawy oraz stanowiska skarżącej, nie podzielił przedstawionych w tym zakresie zarzutów.
Z dokumentów znajdujących się w aktach wynika, że wymieniona sędzia jako Przewodnicząca Wydziału II wydała zarządzenia wstępne celem zarejestrowania sprawy (k. 1, 2), przekazywała wpływające pisma do załatwienia sędziemu sprawozdawcy (k. 37), wydała zarządzenie o wyznaczeniu terminu rozprawy (k. 39). Były to czynności o charakterze typowo administracyjnym. Podobnie jak czynności wykonane przez Prezes WSA po doręczeniu stronom uzasadnienia wyroku i wpływie wniosku o przyznanie prawa pomocy.
Odpis wyroku z uzasadnieniem odebrali skarżący 24 sierpnia 2010 r. (k. 86, 87), zatem trzydziestodniowy termin na złożenie skargi kasacyjnej mijał we czwartek 23 września 2010 r.
Wniosek o przyznanie prawa pomocy, w tym ustanowienie radcy prawnego, wpłynął do sądu 02 września 2010 r. (k.
88) i tego samego dnia został skierowany przez Przewodniczącą Wydziału II do referendarza sądowego celem rozpoznania, a zarządzenie w tym przedmiocie wykonano 06 września 2010 r. (k. 90). W dniu 10 września 2010 r. (piątek) referendarz sądowy sporządził wezwanie do złożenia dodatkowego oświadczenia majątkowego (zakreślając termin 10 - dniowy), które w dniu 13 września 2010 r. (po weekendzie w poniedziałek) przesłano stronom. Zostało odebrane dzień później 14 września 2010 r. (k. 91 - 96), a strony przedłożyły dodatkowe dokumenty 17 września 2010 r. Przewodnicząca Wydziału II skierowała je do referendarza sądowego 20 września 2010 r. (k. 113). Wnioski rozpoznano 01 października 2010 r. (k. 114-124).
W związku z powyższym skład orzekający w przedmiocie wniosku o wyłączenie nie stwierdził, aby sposób procedowania Przewodniczącego Wydziału II WSA w Olsztynie przy załatwianiu żądania przyznania prawa pomocy rzutował negatywnie na ocenę bezstronności tego sędziego w sprawie. Czynności administracyjne w tym zakresie (skierowanie wniosku do referendarza i przekazanie nadesłanych dodatkowych oświadczeń majątkowych) wykonywano niezwłocznie, na bieżąco, nie miały one charakteru ocennego i w żaden sposób nie opóźniały ich rozpoznania przez referendarza.
Również sędzia J. K. nie miała wpływu na ocenę przydatności i konieczności złożenia dodatkowych oświadczeń majątkowych i na wyznaczenie długości terminu na wykonanie tego obowiązku (10 dni). Są to czynności pozostające w kompetencjach referendarza, będącego samodzielnym orzecznikiem, w które Prezes Sądu i Przewodniczący Wydziału nie może administracyjnie ingerować.
W ocenie Sądu pierwszej instancji brak jest również podstaw do oceny, że pozbawiono skarżącą prawa do terminowego złożenia skargi kasacyjnej poprzez udzielenie referendarzowi urlopu, co spowodowało rozpoznanie wniosku o prawo pomocy po upływie trzydziestu dni od doręczenia wyroku z uzasadnieniem. Okoliczność urlopowania referendarza, nawet mimo że urlop przypadał w okresie upływu powyższego terminu oraz okoliczność niewyznaczenia zastępstwa, nie może w tej konkretnej sprawie pozbawiać Przewodniczącej Wydziału II cechy bezstronności. Wskazać należy, że postępowanie w przedmiocie prawa pomocy nie kończy się na postanowieniu referendarza sądowego. Od jego orzeczenia służy sprzeciw do sądu, a następnie od postanowienia sądu I instancji - zażalenie do NSA. Orzeczenie w tym przedmiocie, zapadające na skutek wniosku złożonego po doręczenie odpisu wyroku z uzasadnieniem, nie uzyskuje często cechy prawomocności przed upływem terminu do wniesienia skargi kasacyjnej, bowiem strona korzysta z dostępnych środków zaskarżenia (wymienione sprzeciw, zażalenie), a te rozpoznawane są już po upływie tego terminu.
Wystąpienie takiej sytuacji w sprawie niniejszej byłoby możliwe nawet wówczas, gdyby referendarz sądowy rozpoznał wnioski o prawo pomocy przed dniem 23 września 2010 r. Trzeba mieć bowiem na uwadze konieczność upływu terminu na wniesienie sprzeciwu i możliwość dalszego zaskarżenia orzeczeń (z wykorzystaniem drogi przed sądem I i II instancji), co przedłuża postępowanie wpadkowe o prawo pomocy. A zatem brak jest bezpośredniego i mającego wpływ na ocenę bezstronności sędzi Janiny Kosowskiej związku między zgodą na udzielenie urlopu referendarzowi a niezłożeniem przez strony w terminie skargi kasacyjnej.
Tym samym brak jest podstaw do wyprowadzania negatywnej oceny co do bezstronności wymienionej sędzi ze sposobu załatwienia wniosku o prawo pomocy, czy czasu trwania tego postępowania wpadkowego. Zwłaszcza, gdy z akt sprawy nie wynikają inne okoliczności podważające prawidłowość podejmowanych przez tego sędziego działań administracyjnych.
W zażaleniu na powyższe postanowienie skarżący podnieśli, iż zawiera ono błędne ustalenia faktyczne, pomija istotne w sprawie okoliczności oraz narusza art. 19 P.p.s.a. poprzez niewyłącznie na ich wniosek sędziów, który to wniosek był w pełni uzasadniony. Ich zdaniem w zaskarżonym postanowieniu pominięto, że dopiero 1 października wyznaczono posiedzenie niejawne na rozpoznanie wniosku o przyznanie prawa pomocy. Nie jest zatem prawdą, że już 2 września 2010 r. skierowano wniosek do rozpoznania, skoro wyznaczono w tym celu posiedzenie dopiero 1 października 2010 r. Postanowienie referendarza doręczono 5 października 2010 r., zatem ponad miesiąc od złożenia wniosku, co również nie znalazło się w zaskarżonym postanowieniu.
W ocenie skarżących błędna jest także argumentacja w postanowieniu, że nie ma związku udzielenie urlopu referendarzowi w momencie, gdy w wykonaniu wezwania zostały złożone dodatkowe dokumenty. Argumentacja jakoby w ten sposób nie pozbawiono ich możliwości złożenia skargi kasacyjnej, bowiem można złożyć wniosek o przywrócenie terminu do jej złożenia jest chybiona. Wynik rozpoznania takiego wniosku bowiem jest niewiadomym, a nadto przewlekanie jak to miało miejsce podczas rozpoznania wniosku nie znajduje uzasadnienia w żadnym przepisie prawa.
Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje
Zażalenie nie zasługuje na uwzględnienie.
W rozpoznawanym zażaleniu skarżący podnoszą przede wszystkim zarzut dokonania błędnych ustaleń stanu faktycznego sprawy co do terminu rozpoznania przez Sąd pierwszej instancji wniosku o przyznanie prawa pomocy. W ich ocenie Sąd ten ponosi odpowiedzialność za rozpoznanie tego wniosku po terminie do wniesienia skargi kasacyjnej od wyroku z dnia 10 czerwca 2010 r., co w konsekwencji doprowadziło do sytuacji, w której nie mogą zaskarżyć ww. orzeczenia i zostali pozbawieni prawa do sądu.
Rozpoznając powyższy zarzut należy wskazać, iż bezspornym w sprawie jest, że odpis wyroku z dnia 10 czerwca 2010 r. został skarżącym skutecznie doręczony w dniu 24 sierpnia 2010 r. (k. 86, 87), a więc trzydziestodniowy termin na złożenie skargi kasacyjnej upływał w czwartek 23 września 2010 r. Z kolei w dniu 2 września 2010 r. do Sądu pierwszej instancji wpłynął wniosek skarżących o przyznanie prawa pomocy w zakresie zwolnienia od kosztów sądowych oraz ustanowienia radcy prawnego (k. 88). Wniosek ten zarządzeniem Przewodniczącej Wydziału II został skierowany do referendarza sądowego celem rozpoznania jeszcze tego samego dnia tj. w dniu 2 września 2010 r. (k. 88). Powyższy wniosek został rozpoznany w dniu 1 października 2010 r. postanowieniem, w którym referendarz odmówił skarżącym przyznania prawa pomocy.
Nie jest zasadny podniesiony w zażaleniu zarzut, iż skoro referendarz rozpoznał wniosek o przyznanie prawa pomocy na posiedzeniu niejawnym wyznaczonym w dniu 1 października 2010 r., to ten dzień należy traktować jako dzień, w którym zapoznał się on ze sprawą. Akta sprawy otrzymał w dniu 6 września 2010 r. i od tego dnia podejmował szereg czynności mających na celu rozpoznanie wniosku m. in. poprzez wezwanie skarżących do złożenia oświadczenia majątkowego i które to czynności zostały zakończone wydaniem postanowienia w dniu 1 października 2010 r.
Należy zauważyć, że złożenie przez skarżących wniosku o przyznanie prawa pomocy w postaci przyznania profesjonalnego pełnomocnika nie może jednocześnie skutkować po ich stronie roszczeniem o jego rozpoznanie w terminie właściwym do wniesienia skargi kasacyjnej. Czynność ta nie wstrzymuje biegu terminu do wniesienia skargi kasacyjnej, który to przeważnie upływa bezskutecznie zanim postępowanie wpadkowe w przedmiocie prawa pomocy zostanie pomyślnie dla strony zakończone. Mało prawdopodobna jest bowiem sytuacja, w której w trzydziestodniowym terminie do wniesienia skargi kasacyjnej skarżący otrzymają pełnomocnika z urzędu, który zdążyłby jednocześnie sporządzić oraz wnieść skargę kasacyjną od wyroku Sądu pierwszej instancji. Aby zapobiec takim sytuacjom sądy administracyjne stosują praktykę, zgodnie z którą w przypadku ustanowienia pełnomocnika z urzędu po upływie terminu na wniesienia środka zaskarżenia, pełnomocnik ten wraz z tym środkiem zobowiązany jest złożyć wniosek o przywrócenie terminu do jego wniesienia.
Przy czym powszechnie przyjmuje się, że przyczyna uchybienia terminu, o której mowa w powołanym wyżej przepisie, ustaje w momencie, gdy pełnomocnik ma pełną możliwość działania w sprawie czyli z chwilą udzielenia pełnomocnictwa lub też jego otrzymania od strony. Stanowisko takie Naczelny Sąd Administracyjny zajmował wielokrotnie w stanie prawnym obowiązującym przed nowelizacją ustawy Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi dokonaną ustawą z dnia 12 lutego 2010 r., m.in. w orzeczeniach sygn. akt I OZ 865/05 z 2.09.2005 r., II OZ 623/06 z 23.06.2006 r., I OZ 497/08 z 3.07.2008 r., I OZ 818/08 z 30.10.2008 r.
W niniejszej sprawie nie ulega więc wątpliwości, iż okolicznością usprawiedliwiającą uchybieniu terminowi do wniesienia skargi kasacyjną jest oczekiwanie przez skarżących na przyznanie prawa pomocy w zakresie ustanowienia pełnomocnika z urzędu, za co Sąd pierwszej instancji nie może ponosić odpowiedzialności.
W związku z powyższym nie można było również uznać, aby w niniejszej sprawie zachodziły okoliczności mogące wywoływać uzasadnioną wątpliwość co do bezstronności Sędziów: (...) w niniejszej sprawie. Z oświadczeń Sędziów oraz okoliczności sprawy nie wynika, aby łączyły ich z wnioskodawcą jakiekolwiek relacje wskazujące na możliwość przypisania im stronniczości. Mając natomiast na uwadze dotychczasowy przebieg sprawy należy podzielić stanowisko Sądu pierwszej instancji, że brak jest jakichkolwiek racjonalnych przesłanek, aby uznać, iż wymienieni Sędziowie działali w sposób mogący nasuwać wątpliwości co do ich bezstronności.
Mając powyższe na uwadze Naczelny Sąd Administracyjny orzekł jak w sentencji postanowienia w oparciu o art. 184 w związku z art. 197 § 2 P.p.s.a.