Uzasadnienie
Postanowieniem z dnia 26 września 2016 r., sygn. akt I SO/Wa 41/16 Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie, na podstawie art. 55 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz.U. z 2016 r., poz. 718 ze zm.), dalej "p.p.s.a.", oddalił wniosek P. S. o wymierzenie grzywny Samorządowemu Kolegium Odwoławczemu w W. za nieprzekazanie w terminie skargi do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie.
W uzasadnieniu Sąd wskazał, że P. S. pismem z dnia 22 stycznia 2016 r. wystąpił do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie o wymierzenie Samorządowemu Kolegium Odwoławczemu w W. grzywny, za nieprzekazanie do Sądu skargi z dnia 18 kwietnia 2015 r. na bezczynność Samorządowego Kolegium Odwoławczego w W. w przedmiocie nierozpoznania jego wniosku o wyłączenie wybranych członków SKO od udziału w sprawie o ponowne rozpatrzenie sprawy [...].
W odpowiedzi na wniosek organ podał, że P. S. figuruje w rejestrach SKO w Warszawie od 2013 r. Od każdego z otrzymanych rozstrzygnięć składał wnioski o sprostowanie oczywistej omyłki pisarskiej polegającej na opuszczeniu znaku "/" bądź opuszczenie litery w imieniu członka składu orzekającego, uzupełnienie pouczenia poprzez podanie adresu WSA, stwierdzenie nieważności kolejnych decyzji, wygaśnięcie wszystkich decyzji organu pierwszej i drugiej instancji, wznowienie postępowania. Skarżący od każdego z wydanych rozstrzygnięć składał również wnioski o ponowne rozpatrzenie sprawy nawet od tych postanowień, od których wniosek taki nie przysługiwał. Organ wskazał, że od grudnia 2013 r. do lutego 2016 r. wpłynęło 763 wniosków P. S. Kolegium podkreśliło, że w chwili obecnej w organie znajduje się 25 segregatorów zawierających różne wnioski P. S. Sąd Wojewódzki wskazał, że P. S. wniósł do Sądu Wojewódzkiego za pośrednictwem organu, skargę na bezczynność organu w przedmiocie rozpoznania jego wniosku o wyłączenie wybranych członków SKO od udziału w sprawie o ponowne rozpatrzenie sprawy [...]. Skarga ta, jak wynika akt sprawy wpłynęła do organu w kwietniu 2015 r. natomiast przekazana została do Sądu dopiero w dniu 15 marca 2016 r. (data prezentaty Sądu) wraz z odpowiedzią na wniosek o wymierzenie organowi grzywny.
W ocenie Sądu Wojewódzkiego choć opóźnienie organu w przekazaniu skargi nie zasługiwało na aprobatę, to jednak oprócz samego faktu naruszenia terminu przekazania skargi sądowi, przy rozstrzyganiu o nałożeniu grzywny Sąd wziął pod uwagę również przyczyny niewypełnienia przez organ ww. obowiązku. Przepisy dopuszczające wymierzenie organowi grzywny mają wprawdzie na celu dyscyplinowanie organów, jak również stosowanie wobec nich finansowych środków represyjnych, to jednak Sąd, orzekając o zasadności wymierzenia grzywny na podstawie art. 55 p.p.s.a., rozważa całokształt okoliczności sprawy, związanych z nieterminowym przekazaniem skargi, a tym samym bierze pod uwagę stopień winy organu. Istotny jest zatem czas, jaki upłynął od wniesienia skargi, czy przed rozpatrzeniem wniosku o wymierzenie grzywny organ wypełnił swój obowiązek i skargę przekazał, wyjaśnił powody niedotrzymania terminu, czy może nieprzekazanie skargi było działaniem celowym, podjętym w zamiarze niedopuszczenia do szybkiego rozpoznania sprawy sądowoadministracyjnej. W konsekwencji Sąd Wojewódzki przyjął, że od zasady, iż wyłączną przesłanką orzeczenia o wymierzeniu organowi grzywny (art. 55 § 1 p.p.s.a.) jest niewypełnienie przez organ obowiązków określonych w art. 54 § 2 p.p.s.a. w terminie przewidzianym w tym przepisie, dopuszczalne są wyjątki i z takim wyjątkiem mamy do czynienia na gruncie niniejszej sprawy. W rozpatrywanym przypadku przekroczenie terminu do przekazania skargi, choć znaczne, to jednak w przekonujący sposób zostało przez organ w odpowiedzi na skargę wyjaśnione i usprawiedliwione. Skarżący w swych działaniach powinien liczyć się z tym, że pisma składane w tak dużych ilościach nie zawsze będą rozpoznawane, czy też przekazywane do sądu w terminach wynikających z przepisów prawa.
Sąd Wojewódzki powołał się na postanowienia z dnia 12 lipca 2016 r., sygn. akt I OZ 605/16 i I OZ 606/16 (dostępnych na http://orzeczenia.nsa.gov.pl), w uzasadnieniu których Naczelny Sąd Administracyjny wywodzi, że działania P. S. nie zasługują na ochronę prawną, ponieważ nie są nakierowane na obronę jego interesu prawnego, a zatem stanowią nadużycie przysługującego mu prawa do terminowego załatwienia jego sprawy. Nadużyciem prawa jest bowiem wykorzystywanie instytucji prawnej wbrew jej celowi i funkcji. Zakaz nadużycia prawa wiązać należy z zasadą państwa prawnego, wyrażoną w art. 2 Konstytucji RP, w której znajduje swoją podstawę (por. K. Osajda, Nadużycie prawa w procesie cywilnym, "Przegląd Sądowy" 2005, nr 5 s. 69; M.G. Plebanek, Nadużycie praw procesowych, s. 57; P. Przybysz, Nadużycie prawa w prawie administracyjnym, w: H. Izdebski, A. Stępkowski (red.), Nadużycie prawa, Warszawa 2003, s. 204-205). Mając powyższe na uwadze Naczelny Sąd Administracyjny stwierdził, że wniesiony przez skarżącego wniosek o wymierzenie grzywny Samorządowemu Kolegium Odwoławczemu w W. jest nadużyciem tego uprawnienia, bowiem instytucja wymierzenia grzywny organowi z powodu nieprzekazania akt sprawy, stanowiąca jedną z form realizacji prawa do sądu, nie może być zastosowana na żądanie podmiotu, który ze swojego prawa czyni nienależyty użytek. W niniejszej sprawie Sąd Wojewódzki również stwierdził, że skarżący inicjuje szereg postępowań administracyjnych nie w celu ochrony swoich realnych praw, ale dla którego inicjowanie tych postępowań jest celem samym w sobie.
Zażalenie na postanowienie Sądu Wojewódzkiego wniósł P. S. wnosząc o jego uchylenie i przekazanie sprawy temu sądowi do ponownego rozpoznania.
Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje
Zażalenie nie ma uzasadnionych podstaw.
Naczelny Sąd Administracyjny w pełni podziela stanowisko Sądu Wojewódzkiego o braku jakichkolwiek przesłanek, które przemawiałyby za uwzględnieniem wniosku skarżącego, co wyczerpująco i prawidłowo uzasadnił Sąd Wojewódzki. Wywód prawny tego Sądu zasługuje na całkowitą aprobatę Naczelnego Sądu Administracyjnego.
W doktrynie przyjmuje się, że nadużycie praw procesowych należy uznać za samoistną instytucję prawa procesowego (por. Piotr Przybysz, Nadużycie prawa w prawie administracyjnym, (w:) H. Izdebski, A. Stępkowski, Nadużycie prawa, Warszawa 2003). Do nadużycia prawa dochodzi w sytuacjach, gdy strona podejmuje prawnie dozwolone działania dla celów innych niż przewidziane przez ustawodawcę. Każde prawo podmiotowe, w tym prawo do sądu, przyznane jest przez normę prawną w celu ochrony interesów uprawnionego. Prawo to powinno być wykonywane zgodnie z celem, ze względu na który zostało przyznane. W konsekwencji zachowanie, które formalnie zgodne jest z literą prawa, lecz sprzeciwia się jej sensowi, nie może zasługiwać na ochronę (por. Marcin Warchoł, Pojęcie nadużycia prawa w procesie karnym; Prokuratura i prawo, nr 11/2007). Tak samo należy ocenić działania podmiotu, który inicjuje szereg postępowań sądowych w celu innym, niż ochrona swoich praw. Stanowisko takie znajduje aprobatę nie tylko w doktrynie oraz orzecznictwie sądów polskich, ale także akceptowane jest przez Europejski Trybunał Praw Człowieka, który wielokrotnie zwracał uwagę, że określone działania strony w procesie można uznać za nadużycie prawa do sądu. Podkreślenia wymaga, że ocena działań stron postępowania sądowoadministracyjnego pod kątem nadużycia prawa wymaga każdorazowo wnikliwej analizy, tak by mieć pewność, że rzeczywiste prawo do sądu nie doznało żadnego uszczerbku.
W niniejszej sprawie Sąd Wojewódzki zasadnie ocenił żądanie wymierzenia grzywny organowi za nieprzekazanie skargi jako nadużycie tego uprawnienia. Sprawa niniejsza nie jest pierwszą taką sprawą. Pomimo ocen prawnych wyrażanych we wcześniejszych postanowieniach Sądu Wojewódzkiego i Naczelnego Sądu Administracyjnego, skarżący ponawia swoje bezzasadne wnioski i zarzuty zażaleniowe (stosując metodę kopiuj-wklej) i nie przyjmując do wiadomości wyrażanych przez sądy administracyjne ocen takiego działania. Ma oczywiście do tego formalne uprawnienie wynikające z przepisów p.p.s.a., jednakże działanie takie stanowi nadużycie prawa procesowego i nie powinno korzystać z ochrony prawnej.
W tym stanie rzeczy, Naczelny Sąd Administracyjny na podstawie art. 184 w zw. z art. 197 § 2 p.p.s.a., orzekł jak w sentencji.