Uzasadnienie
Postanowieniem z 19 września 2016 r., sygn. akt I SO/Wa 315/16 Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie, na podstawie art. 55 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz.U. z 2016 r., poz. 718 ze zm.), dalej "p.p.s.a.", oddalił wniosek P. S. o wymierzenie grzywny Samorządowemu Kolegium Odwoławczemu w W. za nieprzekazanie skargi do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie.
W uzasadnieniu postanowienia Sąd Wojewódzki wskazał, że P. S. wystąpił do tut. Sądu z wnioskiem o wymierzenie Samorządowemu Kolegium Odwoławczemu w W. grzywny, za nieprzekazanie do Sądu skargi z 5 sierpnia 2015 r. na bezczynność organu w przedmiocie rozpoznania wniosku o stwierdzenie nieważności orzeczenia [...].
Odpowiadając na ww. wniosek Samorządowe Kolegium Odwoławcze w W. wniosło o jego oddalenie. Wskazało, że skarżący nadsyła do organu liczną korespondencję, w której występuje z wnioskami o sprostowanie oczywistych omyłek, uzupełnienie pouczenia, stwierdzenie nieważności decyzji, wygaśnięcie decyzji, wznowienie postępowań. Organ podkreślił, że początkowo rozpatrywał wszystkie wnioski skarżącego, choć większość z nich tylko pozornie odnosiła się do merytorycznych orzeczeń Kolegium. Każde jednak orzeczenie organu generowało kolejne wnioski i żądania, mające formalną podstawę w przepisach procedury administracyjnej. Kolegium podkreśliło, że w chwili obecnej w organie znajduje się 25 segregatorów zawierających różne wnioski P. S. Sąd Wojewódzki wskazał, że P. S. wniósł do tut. Sądu, za pośrednictwem organu, skargę z 5 sierpnia 2015r. na bezczynność Samorządowego Kolegium Odwoławczego w W. w przedmiocie rozpoznania jego wniosku o stwierdzenie nieważności orzeczenia [...]. Skarga ta, jak wynika z akt sprawy wpłynęła do Samorządowego Kolegium Odwoławczego w W. w dniu 5 sierpnia 2015 r. Od tej daty rozpoczął bieg trzydziestodniowy termin do wykonania przez organ obowiązku, o którym mowa w art. 54 § 2 p.p.s.a. Termin ten upłynął w dniu 4 września 2015 r. Tymczasem skarga P. S. została przekazana przez organ w dniu 22 lipca 2016r. (data prezentaty Sądu) – sygn. akt sądowych sprawy I SAB/Wa 837/16.
W ocenie Sądu, choć wskazane opóźnienie w przekazaniu skargi nie zasługiwało na aprobatę, to jednak oprócz samego faktu naruszenia terminu przekazania skargi sądowi, przy rozstrzyganiu o nałożeniu grzywny Sąd Wojewódzki wziął pod uwagę również przyczyny niewypełnienia przez organ ww. obowiązku.
W rozpatrywanym przypadku przekroczenie terminu do przekazania skargi przez organ wyniosło ponad dziesięć miesięcy. Biorąc jednak pod uwagę zawarte w odpowiedzi na wniosek okoliczności, a także znaną Sądowi z urzędu ilość skarg i wniosków składanych przez skarżącego (od 1 stycznia 2016 r. do 15 lipca 2016 r. w Sądzie zarejestrowano ponad 1700 spraw zainicjowanych przez P. S.) Sąd Wojewódzki uznał, że przekroczenie przez organ ustawowego terminu było choć znaczne to jednak w przekonujący sposób zostało przez organ wyjaśnione i usprawiedliwione. Wskazać przy tym należy, że jak Sąd wskazywał już niejednokrotnie skarżący w swych działaniach powinien liczyć się z tym, że jego pisma składane w tak dużych ilościach nie zawsze będą rozpoznawane, czy też przekazywane do sądu w terminach wynikających z przepisów prawa.
Sąd Wojewódzki powołał się na postanowienia z dnia 12 lipca 2016 r., sygn. akt I OZ 605/16 i I OZ 606/16 (dostępnych na http://orzeczenia.nsa.gov.pl), w uzasadnieniu których Naczelny Sąd Administracyjny wywodzi, że działania P. S. nie zasługują na ochronę prawną, ponieważ nie są nakierowane na obronę jego interesu prawnego, a zatem stanowią nadużycie przysługującego mu prawa do terminowego załatwienia jego sprawy. Nadużyciem prawa jest bowiem wykorzystywanie instytucji prawnej wbrew jej celowi i funkcji. Zakaz nadużycia prawa wiązać należy z zasadą państwa prawnego, wyrażoną w art. 2 Konstytucji RP, w której znajduje swoją podstawę (por. K. Osajda, Nadużycie prawa w procesie cywilnym, "Przegląd Sądowy" 2005, nr 5 s. 69; M.G. Plebanek, Nadużycie praw procesowych, s. 57; P. Przybysz, Nadużycie prawa w prawie administracyjnym, w: H. Izdebski, A. Stępkowski (red.), Nadużycie prawa, Warszawa 2003, s. 204-205). Mając powyższe na uwadze Naczelny Sąd Administracyjny stwierdził, że wniesiony przez skarżącego wniosek o wymierzenie grzywny Samorządowemu Kolegium Odwoławczemu w W. jest nadużyciem tego uprawnienia, bowiem instytucja wymierzenia grzywny organowi z powodu nieprzekazania akt sprawy, stanowiąca jedną z form realizacji prawa do sądu, nie może być zastosowana na żądanie podmiotu, który ze swojego prawa czyni nienależyty użytek. Tak również Sąd Wojewódzki ocenił działania skarżącego w niniejszej sprawie, który inicjuje szereg postępowań administracyjnych nie w celu ochrony swoich realnych praw, ale dla którego inicjowanie tych postępowań jest celem samym w sobie.
Zażalenie na postanowienie Sądu Wojewódzkiego wniósł P. S. wnosząc o jego uchylenie i przekazanie sprawy temu sądowi do ponownego rozpoznania.
Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje
Zażalenie nie ma uzasadnionych podstaw.
Naczelny Sąd Administracyjny w pełni podziela stanowisko Sądu Wojewódzkiego o braku jakichkolwiek przesłanek, które przemawiałyby za uwzględnieniem wniosku skarżącego, co wyczerpująco i prawidłowo uzasadnił Sąd Wojewódzki. Wywód prawny tego Sądu zasługuje na całkowitą aprobatę Naczelnego Sądu Administracyjnego.
W doktrynie przyjmuje się, że nadużycie praw procesowych należy uznać za samoistną instytucję prawa procesowego (por. Piotr Przybysz, Nadużycie prawa w prawie administracyjnym, (w:) H. Izdebski, A. Stępkowski, Nadużycie prawa, Warszawa 2003). Do nadużycia prawa dochodzi w sytuacjach, gdy strona podejmuje prawnie dozwolone działania dla celów innych niż przewidziane przez ustawodawcę. Każde prawo podmiotowe, w tym prawo do sądu, przyznane jest przez normę prawną w celu ochrony interesów uprawnionego. Prawo to powinno być wykonywane zgodnie z celem, ze względu na który zostało przyznane. W konsekwencji zachowanie, które formalnie zgodne jest z literą prawa, lecz sprzeciwia się jej sensowi, nie może zasługiwać na ochronę (por. Marcin Warchoł, Pojęcie nadużycia prawa w procesie karnym; Prokuratura i prawo, nr 11/2007). Tak samo należy ocenić działania podmiotu, który inicjuje szereg postępowań sądowych w celu innym, niż ochrona swoich praw. Stanowisko takie znajduje aprobatę nie tylko w doktrynie oraz orzecznictwie sądów polskich, ale także akceptowane jest przez Europejski Trybunał Praw Człowieka, który wielokrotnie zwracał uwagę, że określone działania strony w procesie można uznać za nadużycie prawa do sądu. Podkreślenia wymaga, że ocena działań stron postępowania sądowoadministracyjnego pod kątem nadużycia prawa wymaga każdorazowo wnikliwej analizy, tak by mieć pewność, że rzeczywiste prawo do sądu nie doznało żadnego uszczerbku.
W niniejszej sprawie Sąd Wojewódzki zasadnie ocenił żądanie wymierzenia grzywny organowi za nieprzekazanie skargi jako nadużycie tego uprawnienia. Sprawa niniejsza nie jest pierwszą taką sprawą. Pomimo ocen prawnych wyrażanych we wcześniejszych postanowieniach Sądu Wojewódzkiego i Naczelnego Sądu Administracyjnego, skarżący ponawia swoje bezzasadne wnioski i zarzuty zażaleniowe (stosując metodę kopiuj-wklej) i nie przyjmując do wiadomości wyrażanych przez sądy administracyjne ocen takiego działania. Ma oczywiście do tego formalne uprawnienie wynikające z przepisów p.p.s.a., jednakże działanie takie stanowi nadużycie prawa procesowego i nie powinno korzystać z ochrony prawnej.
W tym stanie rzeczy, Naczelny Sąd Administracyjny, na podstawie art. 184 w zw. z art. 197 § 2 p.p.s.a., orzekł jak w sentencji.