Uzasadnienie
Postanowieniem z 27 września 2016 r., sygn. akt I SO/Wa 1458/16 Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie, na podstawie art. 55 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz.U. z 2016 r., poz. 718 ze zm.), dalej "p.p.s.a.", oddalił wniosek P. S. o wymierzenie grzywny Samorządowemu Kolegium Odwoławczemu w W. za nieprzekazanie skargi do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie.
W uzasadnieniu postanowienia Sąd Wojewódzki wskazał, że P. S. wystąpił do tut. Sądu z wnioskiem o wymierzenie Samorządowemu Kolegium Odwoławczemu w W. grzywny, za nieprzekazanie do Sądu skargi z 21 kwietnia 2015 r. na bezczynność Samorządowego Kolegium Odwoławczego w W. w przedmiocie rozpoznania wniosku z 20 marca 2015 r. w sprawie stwierdzenia nieważności postanowienia tego organu z [...] stycznia 2015 r. nr [...] o odmowie wyłączenia członków organu od udziału w postępowaniu prowadzonym pod nr [...], wraz z odpowiedzią na skargę i aktami sprawy.
Odpowiadając na ww. wniosek Samorządowe Kolegium Odwoławcze w W. wniosło o jego oddalenie.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie postanowieniem z dnia 20 maja 2016 r. wydanym w sprawie o sygn. akt I SO/Wa 23/16 odrzucił przedmiotowy wniosek P. S., uznając go za niedopuszczalny.
Po rozpoznaniu zażalenia wniesionego przez P. S. na ww. postanowienie o odrzuceniu wniosku Naczelny Sąd Administracyjny postanowieniem z dnia 26 sierpnia 2016 r. wydanym w sprawie o sygn. akt I OZ 817/16 uchylił zaskarżone postanowienie. W uzasadnieniu tego postanowienia Naczelny Sąd Administracyjny wskazał, że w sprawie o wymierzenie grzywny na podstawie art. 55 § 1 p.p.s.a. na organie ciąży bezwzględny obowiązek przesłania sądowi skargi, niezależnie od tego, czy sprawa należy do właściwości sądu administracyjnego, czy też nie. Okoliczność ta podlega bowiem ocenie sądu, a nie organu. Ponadto podkreślił, że w tym stanie rzeczy zostały spełnione wszystkie przesłanki do merytorycznego rozpoznania przedmiotowego wniosku, czego Sąd pierwszej instancji nie uczynił.
Sąd Wojewódzki wskazał, że P. S. wniósł do tut. Sądu, za pośrednictwem organu, skargę z 21 kwietnia 2015 r. na bezczynność Samorządowego Kolegium Odwoławczego w W. w przedmiocie rozpoznania wniosku z 20 marca 2015 r. w sprawie stwierdzenia nieważności postanowienia tego organu z [...] stycznia 2015 r. nr [...] o odmowie wyłączenia członków organu od udziału w postępowaniu prowadzonym pod nr [...]. Skarga ta, jak wynika z prezentaty organu, wpłynęła do Samorządowego Kolegium Odwoławczego w W. w dniu 21 kwietnia 2015 r. (k-2 akt sądowych sprawy I SAB/Wa 222/16). Od tej daty rozpoczął bieg trzydziestodniowy termin do wykonania przez organ obowiązku, o którym mowa w art. 54 § 2 p.p.s.a. Termin ten upłynął w dniu 21 maja 2015 r. Tymczasem skarga P. S. wraz z odpowiedzią na skargę i aktami administracyjnymi została przekazana przez organ dopiero w dniu 16 marca 2016 r. (data prezentaty Sądu).
W ocenie Sądu, choć wskazane opóźnienie w przekazaniu skargi nie zasługiwało na aprobatę, to jednak oprócz samego faktu naruszenia terminu przekazania skargi sądowi, przy rozstrzyganiu o nałożeniu grzywny Sąd Wojewódzki wziął pod uwagę również przyczyny niewypełnienia przez organ ww. obowiązku. W rozpatrywanym przypadku przekroczenie terminu do przekazania skargi, choć znaczne, to jednak w przekonujący sposób zostało przez organ w odpowiedzi na skargę wyjaśnione i usprawiedliwione. Działania organu mają wprawdzie długotrwały charakter i nie mieszczą się w ustawowym terminie do załatwienia sprawy, jednak Sąd Wojewódzki uznał, że niedochowanie terminu przez organ jest – przynajmniej w znacznej mierze – następstwem działań strony nakierowanych nie na realne załatwienie jej sprawy, lecz na utrudnienie (dezorganizację) prawidłowego funkcjonowania organu. Taki charakter w zdecydowanej większości mają działania P. S. Kieruje on bowiem do Samorządowego Kolegium Odwoławczego setki podań, których przedmiotem w 90% przypadków nie jest żądanie rozpoznania jego sprawy, lecz mnożenie bytów, które tylko pozornie mają charakter sprawy administracyjnej.
Takie działania skarżącego P. S. nie zasługują na ochronę prawną, ponieważ nie są nakierowane na obronę jego interesu prawnego, a zatem stanowią nadużycie przysługującego mu prawa do terminowego załatwienia jego sprawy.
Zażalenie na postanowienie Sądu Wojewódzkiego wniósł P. S. wnosząc o jego uchylenie i przekazanie sprawy temu sądowi do ponownego rozpoznania.
Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje
Zażalenie nie ma uzasadnionych podstaw.
Naczelny Sąd Administracyjny w pełni podziela stanowisko Sądu Wojewódzkiego o braku jakichkolwiek przesłanek, które przemawiałyby za uwzględnieniem wniosku skarżącego, co wyczerpująco i prawidłowo uzasadnił Sąd Wojewódzki. Wywód prawny tego Sądu zasługuje na całkowitą aprobatę Naczelnego Sądu Administracyjnego.
W doktrynie przyjmuje się, że nadużycie praw procesowych należy uznać za samoistną instytucję prawa procesowego (por. Piotr Przybysz, Nadużycie prawa w prawie administracyjnym, (w:) H. Izdebski, A. Stępkowski, Nadużycie prawa, Warszawa 2003). Do nadużycia prawa dochodzi w sytuacjach, gdy strona podejmuje prawnie dozwolone działania dla celów innych niż przewidziane przez ustawodawcę. Każde prawo podmiotowe, w tym prawo do sądu, przyznane jest przez normę prawną w celu ochrony interesów uprawnionego. Prawo to powinno być wykonywane zgodnie z celem, ze względu na który zostało przyznane.
W konsekwencji zachowanie, które formalnie zgodne jest z literą prawa, lecz sprzeciwia się jej sensowi, nie może zasługiwać na ochronę (por. Marcin Warchoł, Pojęcie nadużycia prawa w procesie karnym; Prokuratura i prawo, nr 11/2007). Tak samo należy ocenić działania podmiotu, który inicjuje szereg postępowań sądowych w celu innym, niż ochrona swoich praw. Stanowisko takie znajduje aprobatę nie tylko w doktrynie oraz orzecznictwie sądów polskich, ale także akceptowane jest przez Europejski Trybunał Praw Człowieka, który wielokrotnie zwracał uwagę, że określone działania strony w procesie można uznać za nadużycie prawa do sądu. Podkreślenia wymaga, że ocena działań stron postępowania sądowoadministracyjnego pod kątem nadużycia prawa wymaga każdorazowo wnikliwej analizy, tak by mieć pewność, że rzeczywiste prawo do sądu nie doznało żadnego uszczerbku.
W niniejszej sprawie Sąd Wojewódzki zasadnie ocenił żądanie wymierzenia grzywny organowi za nieprzekazanie skargi jako nadużycie tego uprawnienia. Sprawa niniejsza nie jest pierwszą taką sprawą. Pomimo ocen prawnych wyrażanych we wcześniejszych postanowieniach Sądu Wojewódzkiego i Naczelnego Sądu Administracyjnego, skarżący ponawia swoje bezzasadne wnioski i zarzuty zażaleniowe (stosując metodę kopiuj-wklej) i nie przyjmując do wiadomości wyrażanych przez sądy administracyjne ocen takiego działania. Ma oczywiście do tego formalne uprawnienie wynikające z przepisów p.p.s.a., jednakże działanie takie stanowi nadużycie prawa procesowego i nie powinno korzystać z ochrony prawnej.
W tym stanie rzeczy, Naczelny Sąd Administracyjny, na podstawie art. 184 w zw. z art. 197 § 2 p.p.s.a., orzekł jak w sentencji.