Prosto w prawo Dla profesjonalisty

Postanowienie NSA z 19 września 2017 r., I OZ 1365/17

PostanowienieprawomocneNaczelny Sąd Administracyjny·19 września 2017 r.

Powołane przepisy

Sąd
Naczelny Sąd Administracyjny
Rozpoznanie
w dniu 19 września 2017 r. na posiedzeniu niejawnym w Izbie Ogólnoadministracyjnej zażalenia M. K. na postanowienie Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gdańsku z dnia 14 lipca 2017 roku sygn. akt III SA/Gd 487/17 odmawiające M. K. przywrócenia terminu do wniesienia skargi na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego w G. z dnia [...] września 2016 roku nr [...] w przedmiocie dodatku mieszkaniowego postanawia:
Skład
Sędzia NSA Zbigniew Ślusarczyk

Sentencja

oddalić zażalenie.

Uzasadnienie

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gdańsku postanowieniem z dnia 14 lipca 2017 roku sygn. akt III SA/Gd 487/17 wydanym na podstawie art. 86 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2016 roku - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2016 roku, poz. 718 ze zm., dalej: p.p.s.a.) odmówił M. K. przywrócenia terminu do wniesienia skargi na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego w G. z dnia [...] września 2016 roku nr [...] w przedmiocie dodatku mieszkaniowego.

W uzasadnieniu wskazano, że skarga na decyzję doręczoną skarżącej w dniu 7 października 2016 roku została nadana przez pełnomocnika skarżącej dopiero w dniu 16 maja 2017 roku. Wraz ze skargą złożony został wniosek o przywrócenie terminu do jej wniesienia z uwagi na to, że skarżąca nie zna prawa i nie wiedziała, jak złożyć skargę. We wniosku wskazano, że skarżąca w terminie do złożenia przedmiotowej skargi zwróciła się do Sądu o przyznanie jej pełnomocnika z urzędu.

W ocenie Sądu I instancji brak znajomości prawa sam w sobie nie usprawiedliwia uchybienia terminu do wniesienia skargi. Sąd zwrócił też uwagę na to, że skarżąca powołała się na tę okoliczność w sposób dalece ogólnikowy. Podkreślił także, że organ odwoławczy prawidłowo pouczył skarżącą o sposobie wniesienia skargi do sądu administracyjnego. Ponadto zdaniem Sądu I instancji, o ile skarżąca pozostawała w przekonaniu, że jej wniosek o ustanowienie pełnomocnika z urzędu dotyczy obu decyzji organu odwoławczego wydanych w jej sprawach, pozostawała w takim przekonaniu z własnej winy. Skarżąca zdawała sobie bowiem sprawę, że toczą się dwa odrębne postępowania. Sąd podkreślił, że złożyła dwa odrębne odwołania od obu decyzji organu pierwszej instancji, wpisując odmienne numery tych decyzji. Otrzymała dwie różne decyzje organu odwoławczego. Pomimo tego, mając świadomość wydania przez organ odwoławczy tego samego dnia dwóch decyzji w przedmiocie dodatku mieszkaniowego, we wniosku o przyznanie prawa pomocy złożonym na druku PPF wyraźnie wskazała, że przedmiotem jej przyszłej skargi będzie decyzja (nie decyzje) SKO z dnia [...] września 2016 r., wpisując w rubryce 3.5 formularza PPF konkretny numer - [...], różny od numeru obecnie zaskarżonej decyzji. W ocenie Sądu I instancji w takiej sytuacji wystąpienie z wnioskiem o prawo pomocy tylko w stosunku do jednej decyzji wykluczało uznanie braku winy skarżącej w uchybieniu terminu.

Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje

Zażalenie nie zasługuje na uwzględnienie.

Zgodnie z art. 86 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 roku - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2017 roku, poz. 1369 ze zm., dalej p.p.s.a.), jeżeli strona nie dokonała w terminie czynności w postępowaniu sądowym bez swojej winy, sąd na jej wniosek postanowi przywrócenie terminu. Postanowienie o przywróceniu terminu albo odmowie jego przywrócenia może być wydane na posiedzeniu niejawnym. Pismo z wnioskiem o przywrócenie terminu wnosi się do sądu, w którym czynność miała być dokonana, w ciągu siedmiu dni od czasu ustania przyczyny uchybienia terminu. W piśmie tym należy uprawdopodobnić okoliczności wskazujące na brak winy w uchybieniu terminu (art. 87 § 1 i 2 p.p.s.a.). Podkreślenia wymaga, że instytucja przywrócenia terminu jest stosowana jedynie w sytuacjach wyjątkowych, tylko wtedy, gdy uchybienie terminu nastąpiło wskutek przeszkody, której strona nie mogła usunąć, nawet przy użyciu największego w danych warunkach wysiłku. Zatem oceniając okoliczności mające uprawdopodobnić brak winy w naruszeniu terminu sąd powinien brać pod uwagę obiektywny miernik staranności, jakiej można wymagać od strony dbającej należycie o własne interesy. Przywrócenie terminu nie jest dopuszczalne, gdy strona dopuściła się choćby lekkiego niedbalstwa.

Na wstępie wskazać należy, w ślad za Sądem I instancji, że nie można skutecznie powoływać się na nieznajomość prawa. Jest to zasada powszechnie przyjęta przez orzecznictwo sądowe. Nieznajomość czy niezrozumienie przepisów prawa procesowego nie może być uznawane jako usprawiedliwiona przeszkoda uniemożliwiająca dokonanie czynności, gdyż już ze swej istoty jest ono zawinione przez stronę (por. np. postanowienie NSA z dnia 25 kwietnia 2017 roku sygn. akt II OZ 305/17 oraz powołane tam orzecznictwo). W konsekwencji nie mogą odnieść zamierzonego skutku argumenty skarżącej dotyczące nieznajomości przepisów prawa, zwłaszcza biorąc pod uwagę to, że organ odwoławczy pouczył skarżącą o sposobie i terminie wniesienia skargi do sądu administracyjnego. Okoliczność ta, na którą słusznie zwrócił uwagę Sąd I instancji, nie była kwestionowana w zażaleniu.

W następnej kolejności wypada odnieść się do argumentów żalącej, że nie miała świadomości, iż złożony przez nią wniosek o przyznanie prawa pomocy, w tym ustanowienie pełnomocnika z urzędu, dotyczy tylko sprawy ze skargi na decyzję SKO w G. z dnia [...] września 2016 roku nr [...]. W ocenie Naczelnego Sądu Administracyjnego trafnie Sąd I instancji uznał, że powyżej opisana okoliczność świadczy jedynie o braku staranności skarżącej w prowadzeniu własnych spraw. Zważyć bowiem należy, że we własnoręcznie wypełnionym wniosku o przyznanie prawa pomocy skarżąca wskazała w sposób niebudzący wątpliwości, podając prawidłowy numer i datę, decyzję organu, którą zamierza zaskarżyć do sądu administracyjnego (k. 17 i n. akt sądowych o sygn. III SO/Gd 1/17). Pozostawanie skarżącej w błędnym przekonaniu co do skutków tak jednoznacznie sformułowanego wniosku nie może być poczytane za usprawiedliwione.

Biorąc pod uwagę powyższe ocenić trzeba, że skarżąca nie przedstawiła argumentów, które uzasadniałyby przywrócenie jej terminu do wniesienia skargi. Zarówno wniosek o przywrócenie terminu, jak i zażalenie, nie zawierały opisu żadnych okoliczności, które uprawdopodobniałyby brak winy skarżącej w uchybieniu przedmiotowego terminu.

W konsekwencji należy uznać zaskarżone postanowienie za odpowiadające prawu, a zażalenie jako nieusprawiedliwione za podlegające oddaleniu na podstawie art. 184 w związku z art. 197 § 2 p.p.s.a.

Źródło: CBOSA (Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych) ↗, pobrane 4.10.2026. Treść dosłownie; przetworzyliśmy: podział na sekcje, układ według wzoru orzeczenia (metryka, punkty sentencji, nagłówki ze zdań sądu), linki do przepisów, wyróżnienia i zakrycie numerów PESEL, dowodów, paszportów i rachunków, których anonimizacja u wydawcy nie objęła. Wiążący jest tekst u wydawcy. Dane osobowe w dokumencie albo błąd? Napisz: zgłoś błąd; dane osobowe zakryjemy w ciągu 7 dni.

Zapytaj o swoją sytuację

5 wyjaśnień za darmo. Logowanie przez Google albo e-mail, bez hasła i bez karty.