Uzasadnienie
W.S. wniósł wniosek o przyznanie mu prawa pomocy w zakresie zwolnienia od kosztów sądowych oraz ustanowienia radcy prawnego.
Referendarz sądowy postanowieniem z dnia 29 czerwca 2015 r. odmówił skarżącemu przyznania prawa pomocy, wobec braku wykazania ustawowych przesłanek, warunkujących jego przyznanie.
W.S. w dniu 10 lipca 2015 r. złożył sprzeciw od postanowienia referendarza sądowego (k-28).
We wniosku o przyznanie prawa pomocy wskazał, że prowadzi wspólne gospodarstwo domowe z żoną, czwórką dzieci oraz rodzicami.
Oświadczył, że na dochody rodziny składają się miesięcznie: emerytury rolnicze jego rodziców w kwocie 992,93 zł oraz 930,26 zł (797,26 zł netto) i zasiłki rodzinne na czworo dzieci – w łącznej wysokości 584 zł. Łączny dochód w gospodarstwie domowym wynosi 2.507,19 zł brutto (2.374,19 zł netto) miesięcznie. Wskazał, że posiada dom o powierzchni 200 m² oraz nieruchomość rolną o powierzchni 10,8845 ha (5,1755 ha przeliczeniowego na potrzeby podatku gruntowego, w tym 1,6 ha lasu). Jednocześnie stwierdził, że gospodarstwo rolne, którym zajmuje się z żoną nie przynosi dochodu, a uzyskiwane plony przeznaczane są w całości na potrzeby rodziny.
Również posiadany las nie zapewnia dodatkowych dochodów, ale jest z niego pozyskiwane drewno na opał. Wyjaśnił, że jego żona, jako jedyna z rodziny, posiada konto w banku, w celu otrzymywania zasiłków na dzieci. Podniósł też, że rodzina nie korzysta z sieci gazowej, a jedynie używa butli gazowych, co wynosi 100 – 150 zł miesięcznie, opłaca również rachunki za energię elektryczną w kwocie około 400 zł miesięcznie, natomiast woda jest czerpana z własnej studni. Dodatkowo oświadczył, że jego stan zdrowia nie pozwala mu na wykonywanie ciężkiej pracy na roli, a obecnie uległ jeszcze pogorszeniu.
W piśmie z dnia 3 sierpnia 2015 r., nadesłanym w odpowiedzi na wezwanie Sądu, skarżący podniósł, że jedyna pomoc, jaka uzyskuje jego rodzina to otrzymywany zasiłek na dzieci z Gminnego Ośrodka Pomocy Społecznej. Nadto wskazał, że rodzina ponosi znaczne koszty nauki czwórki dzieci, napraw maszyn rolniczych, przejętych po rodzicach, dowozu rodziców do lekarzy oraz zakupu leków.
W celu udokumentowania sytuacji finansowej rodziny wnioskodawca przedstawił szereg dokumentów.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie zaskarżonym postanowieniem odmówił przyznania prawa pomocy.
Jak wskazał Sąd pierwszej instancji, w niniejszej sprawie deklarowany dochód rodziny skarżącego wynosi 2.374,19 zł i w przeliczeniu na jednego członka rodziny nie jest wysoki, ale wnioskodawca jest właścicielem domu, w którym mieszka, o powierzchni 200 m² oraz nieruchomości rolnej o powierzchni 10,8845 ha (5,1755 ha przeliczeniowego na potrzeby podatku gruntowego, w tym 1,6 ha lasu), która, jak wynika z oświadczenia, zaspakaja bieżące potrzeby rodziny. Sąd uznał więc, że wnioskodawca nie wykazał, że nie jest w stanie ponieść jakichkolwiek kosztów postępowania.
Sąd stwierdził też, odnosząc się do stanu zdrowia wnioskodawcy, że leczy się i rehabilituje, ale w stosunku do niego, jak również w stosunku do jego żony nie zostały wydane orzeczenia o całkowitej, czy też częściowej niezdolności do pracy.
W związku z powyższym w ocenie Sądu pierwszej instancji, skarżący nie wykazał, że spełnia przesłanki ustawowe do przyznania mu prawa pomocy w zakresie całkowitym.
Zażalenie na powyższe postanowienie wniósł W.S.
Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje
Zażalenie nie zasługuje na uwzględnienie.
Zgodnie z art. 246 § 1 pkt 1 p.p.s.a. prawo pomocy w zakresie całkowitym obejmuje zwolnienie od kosztów sądowych oraz ustanowienie adwokata, radcy prawnego, doradcy podatkowego lub rzecznika patentowego. Natomiast zgodnie z art. 246 § 1 pkt 2 p.p.s.a. przyznanie prawa pomocy w zakresie częściowym następuje, gdy osoba wykaże, że nie jest w stanie ponieść pełnych kosztów postępowania, bez uszczerbku utrzymania koniecznego dla siebie i rodziny.
W ocenie Naczelnego Sądu Administracyjnego, Sąd pierwszej instancji zasadnie przyjął, że skarżący nie wykazał, aby jego sytuacja majątkowa uzasadniała wydanie odmiennego, niż zaskarżone postanowienia. Również w zażaleniu nie wykazano zasadności wniosku. Pod pojęciem stanu majątkowego należy bowiem rozumieć nie tylko zasób gotówki znajdujący się w posiadaniu strony, lecz również środki finansowe ulokowane w majątku ruchomym i nieruchomym. W judykaturze powszechnie natomiast przyjęty jest pogląd, że sposób w jaki właściciel wykorzystuje swój majątek, nie może mieć wpływu na ocenę, czy posiada on dostateczne środki na uiszczenie wpisu. Istotne jest bowiem, że posiadany majątek może przynosić potencjalne pożytki. Niewykorzystywanie posiadanego majątku, w sytuacji gdy obiektywnie jest to możliwe, należy ocenić jako świadome pozbawianie się środków koniecznych do zaspokajania potrzeb swoich i rodziny, ale i do prowadzenia spraw sądowych (por. postanowienie NSA z dnia 4 grudnia 2014 r., sygn. akt I OZ 1113/14, I OZ 982/14).
Ponadto wnioskodawca nie wykazał również niemożności podejmowania działalności zarobkowej – choćby dorywczej. Twierdzenia co do stanu zdrowia skarżącego słusznie zostały uznane za niewystarczające argumenty w sprawie (zob. postanowienie NSA z dnia 22 października 2015 r., I OZ 1344/15).
Argumenty podniesione w zażaleniu nie mogły zatem przynieść skutków w postaci przyznania prawa pomocy w zakresie całkowitym. Naczelny Sąd Administracyjny nie uznał ich za przekonujące. Skarżący od dłuższego czasu realizuje swoje konstytucyjne prawo dostępu do informacji na podstawie przepisów ustawy z dnia 6 września 2001 r. o dostępie do informacji publicznej. Świadczą o tym także znajdujące się w repertoriach sądu dane. Korzystanie z ww. prawa jest konstytucyjnie zagwarantowaną możliwością, nie zaś obowiązkiem skarżącego. Jest naturalne, że korzystając z tego prawa, skarżący poświęca swój czas i energię np. na pisanie wniosków o informację publiczną czy skarg do sądów. Czas ten i energię mógłby wszelako spożytkować na podjęcie działań, które zapewnią mu dodatkowy dochód, który usunie stan określany przez niego subiektywnie jako "życie w ubóstwie".
W ocenie Naczelnego Sądu Administracyjnego logicznym i racjonalnym zachowaniem człowieka znajdującego się rzeczywiście w sytuacji ubóstwa zagrażającego egzystencji podejmowanie działań, które prowadzą do wzbogacenia. Nie należy do takich działań formułowanie wniosków o dostęp do informacji publicznej, lecz np. podjęcie kursów zawodowych, rehabilitacji. Skarżący nie wykazał, aby podejmował działania mające na celu usunięcie stanu biedy, w której – jak twierdzi – znajduje się on i jego rodzina. Wykazanie przez wnioskodawcę tego, że – jak wymaga art. 246 § 1 pkt 1 p.p.s.a. – nie jest w stanie ponieść jakichkolwiek kosztów postępowania, musi w ocenie NSA polegać na wykazaniu podejmowanych przez skarżącego działań na rzecz podniesienia swojego stanu majątkowego i ich bezowocności, bądź braku możliwości ich podjęcia. W.S. tego nie uczynił, a racjonalnie oceniane jego zachowanie nie potwierdza formułowanych przez niego twierdzeń.
Sam zaś fakt choroby nie oznacza, że spełnione są przesłanki ustawowe przyznania prawa pomocy (por. postanowienie NSA z dnia 8 lipca 2015 r. o sygn. akt I OZ 748/15; postanowienie NSA z dnia 14 października 2015 r., I OZ 1211/15).
Godzi się wskazać, że kwestie te były wielokroć wyjaśniane wnioskodawcy w uzasadnieniach postanowień Naczelnego Sądu Administracyjnego zapadających w analogicznych kwestiach.
Mając powyższe na uwadze, Naczelny Sąd Administracyjny, na podstawie art. 184 w związku z art. 197 § 2 p.p.s.a., postanowił jak w sentencji