Uzasadnienie
Postanowieniem z dnia 26 października 2016 r., sygn. akt I SO/Wa 869/16 Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie, na podstawie art. 55 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz.U. z 2016 r., poz. 718 ze zm.), dalej "p.p.s.a.", oddalił wniosek P. S. o wymierzenie grzywny Samorządowemu Kolegium Odwoławczemu w W. za nieprzekazanie skargi do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie.
W uzasadnieniu postanowienia Wojewódzki Sąd Administracyjny wskazał, że P. S. wystąpił do Sądu I instancji o wymierzenie Samorządowemu Kolegium Odwoławczemu w W. grzywny za nieprzekazanie do Sądu jego skargi z dnia 24 kwietnia 2015 r. na bezczynność Samorządowego Kolegium Odwoławczego w W. w przedmiocie rozpatrzenia wniosku o uzupełnienie pouczenia w orzeczeniu Kolegium nr [...] wraz z aktami sprawy i odpowiedzią na skargę.
W odpowiedzi na wniosek organ wniósł o jego oddalenie.
Wojewódzki Sąd Administracyjny wskazał, że P. S. wniósł do Sądu I instancji, za pośrednictwem organu, skargę z dnia 24 kwietnia 2015 r. na bezczynność Samorządowego Kolegium Odwoławczego w W. w przedmiocie rozpatrzenia wniosku o uzupełnienie pouczenia w orzeczeniu Kolegium nr [...]. Skarga ta, jak wynika z prezentaty organu, wpłynęła do Samorządowego Kolegium Odwoławczego w W. w dniu 25 kwietnia 2015 r. (k.2 akt sądowych sprawy I SAB/Wa 1304/16). Od tej daty rozpoczął bieg trzydziestodniowy termin do wykonania przez organ obowiązku, o którym mowa w art. 54 § 2 p.p.s.a. Termin ten upłynął w dniu 25 maja 2015 r. Tymczasem skarga P. S. wraz z odpowiedzią na skargę i aktami administracyjnymi została przekazana przez organ dopiero w dniu 13 września 2016 r. (data prezentaty Sądu).
Mając powyższe okoliczności na uwadze Wojewódzki Sąd Administracyjny oddalił wniosek P. S. w przedmiocie wymierzenia grzywny Samorządowemu Kolegium Odwoławczemu w W. za nieprzekazanie skargi w przewidzianym terminie, z uwagi na fakt, że uchybienie to wynikało bezpośrednio z działań skarżącego. Sąd przytoczył wyjaśnienia organu, który wskazuje, że jest w posiadaniu 25 segregatorów, zawierających wnioski P. S., dotyczące m.in.: sprostowania oczywistych omyłek, uzupełnienia pouczenia, stwierdzenia nieważności decyzji, wygaśnięcia decyzji, wznowienia postępowań, wyłączenia członków Kolegium, wnioski o ponowne rozpatrzenie sprawy i podania o udzielenie informacji publicznej. Prowadzi on bowiem korespondencję z organem, inicjując tak liczną liczbę spraw, że jego działania sparaliżowały w istocie prace organu w bardzo poważnym stopniu. Przy czym składane wnioski nie są nakierowane na ochronę jego uprawnień, lecz w dużej części ich celem jest wszczęcie jak największej liczby postępowań. Takie działanie skarżącego, dla którego inicjowanie postępowań sądowych nie służy ochronie naruszonych praw, a stanowi cel sam w sobie, Wojewódzki Sąd Administracyjny uznał za nadużycie prawa do sądu niezasługujące na ochronę w demokratycznym państwie prawnym. Stanowisko to znajduje aprobatę w orzecznictwie Naczelnego Sądu Administracyjnego (vide: postanowienie NSA z dnia 5 czerwca 2008 r. sygn. akt. I OSK 532/08 publik. CBOiS). Przy czym Naczelny Sąd Administracyjny w analogicznej sprawie postanowieniem z dnia 12 lipca 2016 r., sygn. akt I OZ 605/16, oddalając zażalenie P. S. od postanowienia Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie, oddalającego wniosek o wymierzenie grzywny, dokonał takiej samej oceny postawy wnioskodawcy.
Zażalenie na postanowienie Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego wniósł P. S. wnosząc o jego uchylenie i przekazanie sprawy temu sądowi do ponownego rozpoznania.
Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje
Zażalenie nie ma uzasadnionych podstaw.
Naczelny Sąd Administracyjny w pełni podziela stanowisko Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego o braku jakichkolwiek przesłanek, które przemawiałyby za uwzględnieniem wniosku skarżącego, co wyczerpująco i prawidłowo uzasadnił Sąd I instancji. Wywód prawny tego Sądu zasługuje na całkowitą aprobatę Naczelnego Sądu Administracyjnego.
W doktrynie przyjmuje się, że nadużycie praw procesowych należy uznać za samoistną instytucję prawa procesowego (por. Piotr Przybysz, Nadużycie prawa w prawie administracyjnym, (w:) H. Izdebski, A. Stępkowski, Nadużycie prawa, Warszawa 2003). Do nadużycia prawa dochodzi w sytuacjach, gdy strona podejmuje prawnie dozwolone działania dla celów innych niż przewidziane przez ustawodawcę. Każde prawo podmiotowe, w tym prawo do sądu, przyznane jest przez normę prawną w celu ochrony interesów uprawnionego. Prawo to powinno być wykonywane zgodnie z celem, ze względu na który zostało przyznane. W konsekwencji zachowanie, które formalnie zgodne jest z literą prawa, lecz sprzeciwia się jej sensowi, nie może zasługiwać na ochronę (por. Marcin Warchoł, Pojęcie nadużycia prawa w procesie karnym; Prokuratura i prawo, nr 11/2007). Tak samo należy ocenić działania podmiotu, który inicjuje szereg postępowań sądowych w celu innym, niż ochrona swoich praw. Stanowisko takie znajduje aprobatę nie tylko w doktrynie oraz orzecznictwie sądów polskich, ale także akceptowane jest przez Europejski Trybunał Praw Człowieka, który wielokrotnie zwracał uwagę, że określone działania strony w procesie można uznać za nadużycie prawa do sądu. Ocena działań stron postępowania sądowoadministracyjnego pod kątem nadużycia prawa wymaga każdorazowo wnikliwej analizy, tak by mieć pewność, że rzeczywiste prawo do sądu nie doznało żadnego uszczerbku.
W niniejszej sprawie Wojewódzki Sąd Administracyjny zasadnie ocenił żądanie wymierzenia grzywny organowi za nieprzekazanie skargi jako nadużycie tego uprawnienia. Sprawa niniejsza nie jest pierwszą taką sprawą. Pomimo ocen prawnych wyrażanych we wcześniejszych postanowieniach Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego i Naczelnego Sądu Administracyjnego, skarżący ponawia swoje bezzasadne wnioski i zarzuty zażaleniowe (stosując metodę kopiuj-wklej) nie przyjmując do wiadomości wyrażanych przez sądy administracyjne ocen takiego działania. Ma oczywiście do tego formalne uprawnienie wynikające z przepisów p.p.s.a., jednakże działanie takie stanowi nadużycie prawa procesowego i nie powinno korzystać z ochrony prawnej.
W tym stanie rzeczy, Naczelny Sąd Administracyjny na podstawie art. 184 w zw. z art. 197 § 2 p.p.s.a., orzekł jak w sentencji.