- Sąd
- Naczelny Sąd Administracyjny
- Rozpoznanie
- w dniu 30 stycznia 2019 r. na posiedzeniu niejawnym w Izbie Ogólnoadministracyjnej zażalenia J. K., M. K., J. B., M. K., A. K., A. M., M. S., M. S., T. P., G. S., L. K., S. K., B. S., A. D., R. M., M. M., J. B., B. M. na postanowienie Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 10 sierpnia 2018 r., sygn. akt I SA/Wa 339/17 o odmowie przywrócenia terminu do uzupełnienia braków formalnych skargi
- Sprawa
- w sprawie ze skargi J. K., M. K., J. B., M. K., A. K., A. M., M. S., M. S., T. P., G. S., L. K., S. K., B. S., A. D., R. M., M. M., J. B., B. M. na decyzję Ministra Infrastruktury i Budownictwa z dnia [...] grudnia 2016 r., nr [...] w przedmiocie odmowy stwierdzenia nieważności decyzji postanawia: oddalić zażalenie.
- Skład
- Sędzia NSA Jolanta Sikorska przewodniczący
Postanowienie NSA z 30 stycznia 2019 r., I OZ 15/19
Powołane przepisy
- Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi: art. 86 § 1, art. 87 § 2
W skrócie
Streszczenie i odpowiedzi pisze model na podstawie treści tego orzeczenia. Przypisy otwierają fragmenty, na których się opierają. Wiążący jest tekst orzeczenia.
Uzasadnienie
Postanowieniem z dnia 10 sierpnia 2018 r. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie odmówił skarżącym przywrócenia terminu do uzupełnienia braków formalnych skargi poprzez złożenie 92 odpisów skargi. W uzasadnieniu wskazał, że przedmiotowy wniosek nie mógł zostać uwzględniony, gdyż skarżący nie uprawdopodobnili braku winy w uchybieniu terminu. W sprawie korzystają oni z usług profesjonalnego pełnomocnika, dlatego też to jego działanie bądź zaniechanie podlega ocenie pod kątem stwierdzenia braku winy, co należy oceniać z uwzględnieniem podwyższonego miernika staranności.
Zdaniem Sądu pierwszej instancji okoliczność omyłkowego złożenia brakujących odpisów skargi w kancelarii organu zamiast w biurze podawczym sądu nie może świadczyć o braku winy w uchybieniu terminu do dokonania czynności procesowej. Tym bardziej w sytuacji, gdy skarżących reprezentuje profesjonalny pełnomocnik, a zasadą w postępowaniu sądowym jest, że na wezwanie sądu do uzupełnienia braków formalnych korespondencję, stanowiącą odpowiedź na wezwanie, kieruje się bezpośrednio do sądu wzywającego, o czym profesjonalny pełnomocnik niewątpliwie posiada wiedzę.
W ocenie Wojewódzkiego Sądu argumentacja odnosząca się do błędu praktykantki przy uzupełnianiu braków formalnych skargi nie może stanowić przesłanki do przywrócenia terminu. Sąd ten przyjął za orzecznictwem sądowym, że to na pełnomocniku będącym profesjonalistą spoczywa obowiązek takiej organizacji pracy i sprawowania nadzoru nad wykonywanymi czynnościami, aby nie dochodziło do zaniedbywania ciążących na nim obowiązków związanych ze świadczoną obsługą lub pomocą prawną. Zaniedbania osób, którymi wielokrotnie posługuje się pełnomocnik, nie mogą być uznane za brak winy w uchybieniu terminowi, bowiem to pełnomocnik ponosi wówczas ryzyko działań takich osób trzecich. Sąd pierwszej instancji ocenił, że pełnomocnik skarżących miał świadomość, iż merytoryczne rozpoznanie skargi zależy od terminowego i prawidłowego uzupełnienia braków formalnych skargi, a więc powinien był, dochowując należytej staranności, kontrolować dokonane przez pracownika (praktykanta) czynności. Posłużenie się przez pełnomocnika skarżących przy uzupełnianiu braków formalnych skargi praktykantką (studentką V roku) powoduje, że to jego obciąża i to on ponosi ryzyko działania takiej osoby. Nic nie stało na przeszkodzie, aby pełnomocnik skarżących uzupełnił braki formalne skargi osobiście w biurze podawczym sądu, nadał przesyłkę w polskiej placówce pocztowej, czy zlecił wykonanie tej czynności innemu profesjonalnemu pełnomocnikowi.
Wojewódzki Sąd wskazał również, że podnoszona okoliczność nieczytelnej prezentaty znajdującej się na piśmie przewodnim z 17 marca 2017 r. nie może stanowić podstawy do przywrócenia terminu, skoro pełnomocnik skarżących mógł, a nawet powinien wyjaśnić poprzez przepytanie praktykantki, w jakim miejscu złożyła brakujące odpisy skargi. Poza tym prezentata na tym piśmie, wbrew powyższemu, jest wyraźna. Nadto w razie powziętych wątpliwości co do prawidłowości złożenia brakujących odpisów mógł telefonicznie w biurze podawczym sądu tę kwestię wyjaśnić. Tymczasem, jak wynika z uzasadnienia wniosku, rozmowa z praktykantką co do miejsca złożenia odpisów skargi miała miejsce dopiero 8 maja 2018 r., po otrzymaniu postanowienia o odrzuceniu skargi. Brak wcześniejszego rozpytania praktykanta i brak wyjaśnienia w biurze podawczym sądu wątpliwości co do miejsca złożenia odpisów skargi prowadzi do uznania, że pełnomocnik skarżących nie dołożył należytej staranności w tej sprawie.
Zażalenie na powyższe postanowienie wnieśli skarżący, wskazując, że uchybienie terminowi do uzupełnienia braków formalnych skargi spowodowane było okolicznościami niezawinionymi przez stronę skarżącą i jej pełnomocnika. Podnieśli, że praktykantka została przez kilku profesjonalnych pełnomocników tej kancelarii poinstruowana i monitorowana celem prawidłowego dostarczenia tychże odpisów. Nadto praktykantka dawała rękojmię właściwego wykonania tego zadania, pisma były zaadresowane prawidłowo, dostała dodatkowy egzemplarz pisma, na którym miało zostać potwierdzone złożenie brakujących odpisów. Praktykantka została zweryfikowana z wykonania zadania, a prawidłowość wykonania miała potwierdzić data i adnotacja na piśmie, które dodatkowo było ostemplowane urzędową pieczęcią, jak się okazało, była to pieczęć Ministerstwa, lecz niewyraźna, co wprowadziło w błąd pełnomocnika skarżących i nie wzbudziło u niego wątpliwości co do prawidłowego wykonania zobowiązania Sądu pierwszej instancji.
Zdaniem skarżących Wojewódzki Sąd pominął w swych rozważaniach istotne rozbieżności dotyczące tego, czy brak formalny w postaci niedostatecznej liczby odpisów skargi należy uznać za istotny oraz tego, czy osoby będące właścicielami lokali w tożsamych sprawach winny być uczestnikami postępowania na prawach strony. Nadto Sąd pierwszej instancji zaniechał przeprowadzenia dowodów z dokumentów, kopii i wydruków przedłożonych przez skarżących, podczas gdy miały one istotne znaczenie dla przesłanki winy w uchybieniu terminu.
Okoliczności sprawy, w ocenie wnoszących zażalenie, potwierdzają dochowanie przez pełnomocnika aktów staranności, w szczególności poprzez nadzór nad czynnościami wykonywanymi przez praktykantkę. Powinny być one ocenione w sposób racjonalny, z uwzględnieniem obiektywnego miernika staranności oraz dotychczasowego dorobku orzeczniczego, których zabrakło po stronie Sądu pierwszej instancji.
Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje
Zażalenie nie jest zasadne.
Artykuł 86 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2018 r., poz. 1302), dalej "p.p.s.a.", przewiduje możliwość przywrócenia przez sąd uchybionego terminu do dokonania czynności w postępowaniu sądowym. Przywrócenie takie uzależnione jest od wykazania przez stronę braku jej winy w uchybieniu, zaś okoliczności wskazujące na brak winy uprawdopodobnione winny być we wniosku o przywrócenie terminu, co wynika z art. 87 § 2 tej ustawy.
W przedmiotowej sprawie skarżący, do rąk reprezentującego ich zawodowego pełnomocnika, zostali wezwani przez Sąd pierwszej instancji do uzupełnienia braków formalnych skargi przez złożenie jej 92 odpisów, w terminie siedmiu dni, pod rygorem odrzucenia skargi.
Odpowiedź na to wezwanie została złożona do Kancelarii Ministerstwa Infrastruktury i Budownictwa 17 marca 2018 r. i w konsekwencji braków w terminie nie uzupełniono – korespondencja została doręczona Wojewódzkiemu Sądowi Administracyjnemu w Warszawie 23 marca 2017 r. Powyższe zostało już przesądzone prawomocnym postanowieniem Naczelnego Sądu Administracyjnego z 24 kwietnia 2018 r., I OZ 369/18, którym oddalono zażalenie na postanowienie Sądu pierwszej instancji o odrzuceniu skargi. W tym miejscu należy zwrócić uwagę, iż kwestie związane z "istotnością" braków formalnych skargi w postaci jej odpisów, czy powinnością przesłania przez Kancelarię Ministerstwa złożonych odpisów w terminie zakreślonym dla strony, są z punktu widzenia przedmiotowej sprawy o przywrócenie terminu bez znaczenia. Fakt odrzucenia skargi z uwagi na nieuzupełnienie jej braków w zakreślonym terminie jest już przesądzony, zaś niniejsze postępowanie koncentruje się na wykazaniu przez stronę braku winy w uchybieniu tego terminu.
Streszczając wnioski i wywody zażalenia - pełnomocnik skarżących wskazuje, że osoba umocowana przez niego do doręczenia brakujących odpisów skarg (pracownica kancelarii, praktykantka, studentka prawa), mimo że dawała rękojmię prawidłowego wykonania polecenia, była monitorowana i odpytana z wykonania zadania, to jednak popełniła błąd i złożyła odpisy w Kancelarii Ministerstwa, nie zaś w biurze podawczym Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego. Jej błędu nie sposób racjonalnie wyjaśnić, lecz zdaniem pełnomocnika nie można tego błędu przypisać jemu, bowiem dopełnił szeregu czynności, które miały na celu prawidłowe wykonanie wezwania sądu i trudno od zawodowego pełnomocnika wymagać więcej. Z takim tokiem rozumowania nie sposób się jednak zgodzić.
Skarżący umocowali adw. G. C. do reprezentowania ich w sprawie. Zatem w pierwszej kolejności to właśnie on odpowiada za prawidłowe wykonywanie zleconych mu przez mocodawców zadań. To od decyzji pełnomocnika zależało, czy osobiście wykona on wezwanie sądu, czy też zleci jego wykonanie pracownikowi kancelarii. W istocie przyznać trzeba pełnomocnikowi, że podjął się dużego trudu w celu ustalenia prawidłowości doręczenia brakujących odpisów skargi. Jednakże wszystkie te czynności nie mogą świadczyć o braku winy profesjonalnego pełnomocnika. Ten bowiem, posługując się pracownikami kancelarii, bierze jednocześnie na siebie odpowiedzialność za prawidłowe wykonywanie ciążących na nim obowiązków przez te osoby. Tak jak działania pełnomocnika wywołują bezpośrednie skutki dla mocodawcy, podobnie działania osób, którym pełnomocnik ten zlecił wykonanie jakiś czynności, wywołują skutki dla niego. W okolicznościach niniejszej sprawy przesłankę braku winy należy badać na dwóch etapach – po pierwsze, przez pryzmat dochowania należytej staranności przez adwokata w wyborze osoby do wykonania zadania, po drugie, ocenić również należy samo zachowanie pracownika.
W związku z powyższym wskazać należy, iż faktycznie pełnomocnik skarżących należycie usiłował monitorować prawidłowość wykonania wezwania sądu, jednakże zlecając to zadanie pracownikowi kancelarii (a nie osobiste wykonanie wezwania sądu), przyjął on na siebie ryzyko błędów tego pracownika, także tych trudnych do skontrolowania. Zatem przedmiotem rozważań w sprawie powinna być kwestia winy D. S. w błędnym wykonaniu zleconego jej zadania i przez ten pryzmat należy ocenić całą zaistniałą sytuację. Nie można przyjąć, tak jak sugeruje to pełnomocnik skarżących, że niewyjaśniony błąd pracownika kancelarii miałby usprawiedliwić uchybienie terminu i stanowić o braku jego winy. W takiej sytuacji jego "zawinienie" jest niejako konsekwencją zachowania pracownika i od oceny zachowania tego pracownika zależy "wina" pełnomocnika.
Tymczasem w zażaleniu nie przedstawiono w zasadzie żadnych okoliczności uzasadniających brak winy D. S. (wówczas praktykantki w kancelarii) w błędnym złożeniu odpisów skargi w Kancelarii Ministerstwa. Pełnomocnik opisał swoje zachowanie, zachowanie innych zawodowych pełnomocników z kancelarii, którzy mieli dopilnować prawidłowego uzupełnienia braków skargi, nie wytłumaczył natomiast, z jakich przyczyn ostatecznie odpisy skargi nie zostały złożone w Wojewódzkim Sądzie Administracyjnym w terminie. Skoro pełnomocnik skarżących nie podjął się próby uzasadnienia błędu praktykantki i uprawdopodobnienia braku jej winy, to błąd ten obciąża jego i stanowi o winie w uchybieniu terminu do uzupełnienia braków formalnych skargi.
Wobec powyższego Naczelny Sąd Administracyjny, na podstawie art. 184 w zw. z art. 197 § 2 p.p.s.a., postanowił jak w sentencji.
Źródło: CBOSA (Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych) ↗, pobrane 4.10.2026. Treść dosłownie; przetworzyliśmy: podział na sekcje, układ według wzoru orzeczenia (metryka, punkty sentencji, nagłówki ze zdań sądu), linki do przepisów, wyróżnienia i zakrycie numerów PESEL, dowodów, paszportów i rachunków, których anonimizacja u wydawcy nie objęła. Wiążący jest tekst u wydawcy. Dane osobowe w dokumencie albo błąd? Napisz: zgłoś błąd; dane osobowe zakryjemy w ciągu 7 dni.
Zapytaj o swoją sytuację
5 wyjaśnień za darmo. Logowanie przez Google albo e-mail, bez hasła i bez karty.